08.01.10, 09:17
Przepraszam bardzo, ale muszę się tym podzielić. Dostałam "pocztą".
Już wiem, że jest na wielu stronach interntowych, ale nie wiem, czy trafiliście na to. smile

Egzamin:

Poniżej cytuję jedno z pytań, które pojawiło się na egzaminie na wydziale Chemii NUI Maynooth (National University of Ireland)
Odpowiedź jednego ze studentów była na tyle wyjątkowa, ze profesor podzielił się nią ze swoimi kolegami a później jej treść przedstawił w Internecie.

Pytanie:

Czy piekło jest egzotermalne (oddaje ciepło) czy endotermalne (absorbuje ciepło)?
Większość odpowiedzi oparta była na prawie Boylesa, które mówi, że w stałej temperaturze objętość danej masy gazu jest odwrotnie proporcjonalna do jego ciśnienia.

Jeden ze studentów napisał tak:

Najpierw musimy stwierdzić jak zmienia się masa piekła w czasie. Do tego potrzebna jest liczba dusz które idą do piekła i liczba dusz która piekło opuszcza. Moim zdaniem, można ze sporym prawdopodobieństwem przyjąć, że Dusze, które raz trafiły do piekła nigdy go nie opuszczają. Na pytanie: ile Dusz idzie do piekła, można spojrzeć z punktu widzenia wielu istniejących dzisiaj religii. Większość z nich zakłada że do piekła idzie się wtedy, gdy
nie wyznaje się tej właściwej wiary. Ponieważ religii jest więcej niż jedna i dlatego że nie można wyznawać kilku religii jednocześnie, można założyć, że wszystkie dusze idą do piekła. Patrząc na częstotliwość narodzin i śmierci, można założyć, ze liczba dusz w piekle wzrastać będzie logarytmicznie. Rozważmy wiec pytanie o zmieniającej się objętości piekła.
Ponieważ wg prawa Boylesa wraz ze wzrostem liczby dusz rozszerzać się musi powierzchnia piekła tak aby temperatura i ciśnienie w piekle pozostały stałe, istnieją dwie możliwości:
1. Jeśli piekło rozszerza się wolniej niż liczba przychodzących do niego Dusz, temperatura i ciśnienie w piekle będzie tak długo rosło aż piekło się rozpadnie.
2. Jeśli piekło szybciej się rozszerza niż liczba przychodzących tam Dusz, wówczas temperatura i ciśnienie w piekle będzie spadać tak długo aż piekło zamarznie.

Która z tych możliwości jest bardziej realna?
Jeśli weźmiemy pod uwagę przepowiednie Sandry, która powiedziała do mnie: "prędzej piekło zamarznie niż się z tobą prześpię", jak również to, że wczoraj z nią spałem, możliwa jest tylko ta druga opcja. Dlatego też jestem przekonany, ze piekło jest endotermalne i musi być już zamarznięte.
Z uwagi na to ze piekło zamarzło, można wnioskować, ze żadna kolejna Dusza nie może trafić do piekła, a ponieważ pozostaje jeszcze tylko niebo, dowodzi to też istnienia Osoby Boskiej, co z kolei tłumaczy dlaczego Sandra cały wczorajszy wieczór krzyczała: "Oh God!".

Student otrzymał ocenę ' Bardzo dobry ' .
Obserwuj wątek
    • amamit Re: :))))))) 11.01.10, 18:20
      Stefan siedząc do późna w pracy zaczął wspominać stare hipisowskie czasy, kiedy to codziennie były nowe panienki, narkotyki. Postanowił po 20 latach nie palenia marihuany w końcu zapalić, przypomnieć sobie wspaniałe dobre czasy. Odwiedził dzielnicę, na której mieszkał za młodu, i sprawdził czy diler Heniek jeszcze żyje i sprzedaje. Okazało się, że Heniek całkiem jeszcze dobrze prosperuje.
      - Witaj Heniu, nic się nie zmieniłeś...
      - Stefan, kopę lat...
      - Potrzebuję jakieś fajne jointy, bo ze 20 lat nie paliłem, a chciałbym przypomnieć sobie jak to jest...
      - Słuchaj Stefan, sprzedam Ci, ale pod jednym warunkiem... musisz ten towar palić samemu i najlepiej w zamkniętym pomieszczeniu.
      - Dobra stary niech tak będzie - odparł Stefan i pożegnawszy się pomknął szybciorem do domu.
      Wpada do chałupy, cisza jak makiem zasiał, stara chrapie jak niedźwiedź, dzieciaki tak samo, więc postanowił zamknąć się w kibelku. Usiadł na sedesie, wypakował towar, nabił lufkę, zaciąga się... otwiera oczy, patrzy ciemno. Wypuszcza dym - jasno.
      - Kurde, ale sprzęcicho się pozmieniało - pomyślał zdumiony Stefan.
      Po szybkim namyśleniu, drugiego macha pociągnął. Otwiera oczy, ciemno... wypuszcza - jasno. Podjarany myśli sobie, że jeszcze raz nic nie zaszkodzi. Zaciąga się - ciemno, wypuszcza dym - jasno. W tym momencie piekielnie silne walenie do drzwi kibelka...
      - Stefan co Ty tam robisz? - krzyczy strasznie wkurzona żona.
      Stefan wszystko wrzucił do sedesu i spuścił wodę i podenerwowany odpowiada:
      - Golę się kochanie!
      - Stefan, cholera! Trzy dni?
    • g-48 Re: :))))))) 11.01.10, 18:28
      Ciekawy post psychopatko.
      • amamit Re: :))))))) 11.01.10, 18:50
        Raz bys sie moze usmiechnal?
        • g-48 Re: :))))))) 11.01.10, 19:01
          Raz bys sie moze usmiechnal?
          Jestem zawsze usmiechniety !Ale nad czyjas glupota pochylam sie ze
          smutkiem.
          • amamit Re: :))))))) 11.01.10, 19:07
            Zdaje mnie sie, ze to polskie kawaly. Dostaje je w mailach od przyjaciol Polakow. No, poinformuje ich, ze smucisz sie ich glupota.
            Ale watpie,ze zrobi to na nich jakiekolwiek wrazenie, g... smile)
            • g-48 Re: :))))))) 11.01.10, 22:28
              Zdaje mnie sie, ze to polskie kawaly. Dostaje je w mailach od
              przyjaciol Polako
              > w. No, poinformuje ich, ze smucisz sie ich glupota.
              > Ale watpie,ze zrobi to na nich jakiekolwiek wrazenie, g... smile)
              Co bredzisz erecjanko?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka