pro100
18.02.10, 10:48
Rząd Wielkiej Brytanii zdecydował się wezwać ambasadora Izraela, by ten wytłumaczył, w jaki sposób doszło do nielegalnego użycia dokumentów brytyjskich obywateli przez grupę, która dokonała zabójstwa lidera Hamasu w Dubaju – informują brytyjskie media.
Izraelski ambasador został wezwany do brytyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych w celu "udzielenia informacji" na temat grupy zabójców, którzy posługiwali się skradzionymi paszportami sześciu brytyjskich obywateli żyjących w Izraelu - co było częścią dokładnie zaplanowanego zabójstwa Mahmuda al-Mabhuha.
wiadomosci.onet.pl/2130192,12,sprawa_zabojcow_zmrozila_relacje_z_izraelem,item.html