Dodaj do ulubionych

Dzień bez Futra

IP: *.man.polbox.pl 15.02.02, 15:01
Tchórzofretki nie można zabijać pałką. Uderzenie w główkę spowoduje krwiak pod
czaszką. Okaże się później, że na skórce pojawić się może łysina, a zresztą
krew zanieczyści futerko. Usunąć rdzawą plamę – niełatwo. Dlatego te małe
zwierzątka lepiej zabijać zastrzykiem denaturatu w serce. Tchórzofretka trochę
się wyrywa, więc lepiej mieć w pogotowiu skórzane rękawice: pewnie złapać za
główkę i ciach – igóą – w serduszko.
Zamiast zastrzykiem, można inaczej: stadko pakuje się do foliowego worka. Nie
ma obawy – norki czy tchórzofretki nie są na tyle silne, by go rozerwać. Potem
zapala się samochód, najlepiej dwusuw: “trabanta” bądź “syrenkę”. Dwusuwowy
silnik produkuje najbardziej szkodliwe spaliny. Worek podłącza się do rury
wydechowej i po kilku chwilach stadko jest martwe. żadnej krwi, żadnej skazy na
ciele.

NA DOBRE, DŁUGIE FUTERKO KUŚNIERZ POTRZEBUJE 32 SKÓREK Z TCHÓRZOFRETEK. NORKI
SĄ NIECO WIĘKSZE. WYSTARCZY ZABIĆ 30.

Lisy uśmierca się prądem. Zawczasu przygotowuje się stanowisko: stół, dwie
elektrody i drewniane widełki. Lisa można złapać gołą ręką: otworzyć klatkę i
sprawnym ruchem pochwycić za nasadę ogona, potem szybciutko unieść do góry.
Trzymać z dala od ciała, nie opuszczać, gdyż zdenerwowany lis może capnąć za
nogę. Gdy się nie uważa – ugryzie głęboko.
Potem na stół. Widełkami przytrzymywać za kark. Jedną elektrodę w pysk, drugą
do odbytu. Ułamek sekundy i gotowe, ani jeden włos się nie osmali.
Ten sposób zabijania jest – zdaniem hodowców – bardzo humanitarny. Oburzają
się, gdy słyszą o waleniu kijem w łeb.
Na czapkę i kołnierz wystarczy jedna skórka lisa. Gdy klientka żąda etoli –
zabić trzeba kilka lisów.

Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Dzień bez Futra 15.02.02, 15:06
      Gość portalu: Anna napisał(a):

      > Tchórzofretki nie można zabijać pałką. Uderzenie w główkę spowoduje krwiak pod
      > czaszką. Okaże się później, że na skórce pojawić się może łysina, a zresztą
      > krew zanieczyści futerko. Usunąć rdzawą plamę – niełatwo. Dlatego te małe
      >
      > zwierzątka lepiej zabijać zastrzykiem denaturatu w serce. Tchórzofretka trochę
      > się wyrywa, więc lepiej mieć w pogotowiu skórzane rękawice: pewnie złapać za
      > główkę i ciach – igóą – w serduszko.
      > Zamiast zastrzykiem, można inaczej: stadko pakuje się do foliowego worka. Nie
      > ma obawy – norki czy tchórzofretki nie są na tyle silne, by go rozerwać.
      > Potem
      > zapala się samochód, najlepiej dwusuw: “trabanta” bądź “syren
      > kę”. Dwusuwowy
      > silnik produkuje najbardziej szkodliwe spaliny. Worek podłącza się do rury
      > wydechowej i po kilku chwilach stadko jest martwe. żadnej krwi, żadnej skazy na
      >
      > ciele.
      >
      > NA DOBRE, DŁUGIE FUTERKO KUŚNIERZ POTRZEBUJE 32 SKÓREK Z TCHÓRZOFRETEK. NORKI
      > SĄ NIECO WIĘKSZE. WYSTARCZY ZABIĆ 30.
      >
      > Lisy uśmierca się prądem. Zawczasu przygotowuje się stanowisko: stół, dwie
      > elektrody i drewniane widełki. Lisa można złapać gołą ręką: otworzyć klatkę i
      > sprawnym ruchem pochwycić za nasadę ogona, potem szybciutko unieść do góry.
      > Trzymać z dala od ciała, nie opuszczać, gdyż zdenerwowany lis może capnąć za
      > nogę. Gdy się nie uważa – ugryzie głęboko.
      > Potem na stół. Widełkami przytrzymywać za kark. Jedną elektrodę w pysk, drugą
      > do odbytu. Ułamek sekundy i gotowe, ani jeden włos się nie osmali.
      > Ten sposób zabijania jest – zdaniem hodowców – bardzo humanitarny.
      > Oburzają
      > się, gdy słyszą o waleniu kijem w łeb.
      > Na czapkę i kołnierz wystarczy jedna skórka lisa. Gdy klientka żąda etoli ̵
      > 1;
      > zabić trzeba kilka lisów.

      Nic więc dziwnego, że futra są takie drogie.

    • janusz2_ Re: Dzień bez Futra 15.02.02, 15:07
      Gość portalu: Anna napisał(a):

      > (...)
      > Lisy uśmierca się prądem. Zawczasu przygotowuje się stanowisko: stół, dwie
      > elektrody i drewniane widełki. Lisa można złapać gołą ręką: otworzyć klatkę i
      > sprawnym ruchem pochwycić za nasadę ogona, potem szybciutko unieść do góry.
      > Trzymać z dala od ciała, nie opuszczać, gdyż zdenerwowany lis może capnąć za
      > nogę. Gdy się nie uważa – ugryzie głęboko.
      > Potem na stół. Widełkami przytrzymywać za kark. Jedną elektrodę w pysk, drugą
      > do odbytu. Ułamek sekundy i gotowe, ani jeden włos się nie osmali.
      > Ten sposób zabijania jest – zdaniem hodowców – bardzo humanitarny.
      (...)

      Mogłabyś równie plastycznie opisać jak lis zabija kurę?
      Albo zająca?
    • wild a jutro pewnie nałozysz sobie plastikowe buciki? 15.02.02, 15:10
      Gość portalu: Anna napisał(a):

      > Tchórzofretki nie można zabijać pałką. Uderzenie w główkę spowoduje krwiak pod
      > czaszką. Okaże się później, że na skórce pojawić się może łysina, a zresztą
      > krew zanieczyści futerko. Usunąć rdzawą plamę - niełatwo. Dlatego te małe
      >
      > zwierzątka lepiej zabijać zastrzykiem denaturatu w serce. Tchórzofretka trochę
      > się wyrywa, więc lepiej mieć w pogotowiu skórzane rękawice: pewnie złapać za
      > główkę i ciach - igóą - w serduszko.
      > Zamiast zastrzykiem, można inaczej: stadko pakuje się do foliowego worka. Nie
      > ma obawy - norki czy tchórzofretki nie są na tyle silne, by go rozerwać.
      > Potem
      > zapala się samochód, najlepiej dwusuw: "trabanta" bądź "syren
      > kę". Dwusuwowy
      > silnik produkuje najbardziej szkodliwe spaliny. Worek podłącza się do rury
      > wydechowej i po kilku chwilach stadko jest martwe. żadnej krwi, żadnej skazy na
      >
      > ciele.
      >
      > NA DOBRE, DŁUGIE FUTERKO KUŚNIERZ POTRZEBUJE 32 SKÓREK Z TCHÓRZOFRETEK. NORKI
      > SĄ NIECO WIĘKSZE. WYSTARCZY ZABIĆ 30.
      >
      > Lisy uśmierca się prądem. Zawczasu przygotowuje się stanowisko: stół, dwie
      > elektrody i drewniane widełki. Lisa można złapać gołą ręką: otworzyć klatkę i
      > sprawnym ruchem pochwycić za nasadę ogona, potem szybciutko unieść do góry.
      > Trzymać z dala od ciała, nie opuszczać, gdyż zdenerwowany lis może capnąć za
      > nogę. Gdy się nie uważa - ugryzie głęboko.
      > Potem na stół. Widełkami przytrzymywać za kark. Jedną elektrodę w pysk, drugą
      > do odbytu. Ułamek sekundy i gotowe, ani jeden włos się nie osmali.
      > Ten sposób zabijania jest - zdaniem hodowców - bardzo humanitarny.
      > Oburzają
      > się, gdy słyszą o waleniu kijem w łeb.
      > Na czapkę i kołnierz wystarczy jedna skórka lisa. Gdy klientka żąda etoli ̵
      > 1;
      > zabić trzeba kilka lisów.

      pozdrawiam wszystkie świnki! jutro zamorduję je jedząc kotlet a przy tym nosząc
      futro z niedzwiedzia z "indianskimi" zębami z wilków jako ozoba mojej długiej
      smile-
    • sceptyk Re: Dzień bez Futra 15.02.02, 16:03
      A ja, wybiore sobie najatrakcyjniejsza i poloze ja na specjalnie przyszykowanym
      stole. Naostrze noz. Zrobie naciecia na calej dlugosci, aby skore bylo latwo
      sciagac. Bede odrywal, po kawalku, od gory do dolu. Jak nie odejdzie po
      nacieciu, to bede szarpal, aby zeszla do konca. Lezy przede mna, bez skory, bez
      ruchu. Ale to we mnie nie wzbudza litosci. A potem jednym ruchem wyciagne reke,
      brutalnie chwyce i zatopie zeby w miesistym ciele, az trysnie czerwienia.
      Uwielbiam ciemne pomarancze.
    • do_gory Re: Dzień bez Futra 10.03.02, 10:28
    • Gość: up Re: Dzień bez Futra IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 30.04.02, 10:31
      • Gość: doku Złe bestie z zębami zabijają dobre zwierzątka IP: *.mofnet.gov.pl 30.04.02, 12:26
        Okrutne bestie z pazurami, szponami, kłami i zakrzywionymi dziobami
        rozszarpują, o zgrozo, niewinne i bezbronne ofiary. Podstępne węgorze
        elektryczne w sposób złowrogi mordują prądem swoje ofiary. Ochydne żmije
        wstrzykują jad swoim ofiarom, a potem połykają żywcem sparaliżowane ofiary.

        Tak, tak, człowiek jest prawie tak samo zły i okrutny jak pies czy jaskółka.
        Ale się poprawimy. Ogłosimy Tydzień Bez Ofiar. Wszystkie psy i jaskółki dostaną
        ściśle wegetariańską dietą - damy im szansę stać się lepszymi.
        • Gość: luka Re: Złe bestie z zębami okradają podatników IP: 217.67.196.* 30.04.02, 12:32
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Okrutne bestie z pazurami, szponami, kłami i zakrzywionymi dziobami

          Nudzi ci się w "pracy", dokumendo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka