wikul
21.04.10, 15:27
...a pośrednikiem był Stanisław Markowski, krakowski artysta
fotografik, kompozytor, pieśniarz, odznaczonym Krzyżem Kawalerskim
Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego za
działalność na rzecz odzyskania niepodległości. Ufff...
"...dlaczego Pan Bóg nas na to naprowadził i dlaczego naprowadzał
tych wszystkich Polaków na to, by stali po 14-18 godzin w kolejce
przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie, a następnie, by przeszli i
pochylili się przed trumnami Pary Prezydenckiej. Otóż dlatego, że
nastąpił czas przełomu, największego od czasu Sierpnia '80. Według
mnie, to jest coś zupełnie niezwykłego. To znak przychylności Bożej
po tragedii, jaka spotkała nasz Naród, przychylności, która
jednocześnie uzmysławia światu, czym był Katyń. Z jednej strony
trwamy w olbrzymim bólu i żalu, że straciliśmy dużą część nowej,
wspaniałej elity, ale z drugiej strony tragedia ta wyzwoliła w nas
najlepsze uczucia, pamięć i poczucie godności; to, co w Sierpniu '80
obserwowałem u stoczniowców. To, co się dzieje, to niesamowity
powiew nowego ducha. Ludziom rosną skrzydła. Wszystkim, którzy mnie
pytają, dlaczego zaangażowałem się w tę sprawę, odpowiadam: "Musimy
zacząć wyżej 'latać'. Mamy przecież w godle orła w koronie".
www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100420&typ=my&id=my31.txt