Dodaj do ulubionych

wypadek w Smoleńsku

07.05.10, 21:02
jest skutkiem pewnych zaniedbań systemowych w lotnictwie wojskowym. - Były pewne zalecenia po katastrofie CASY. Ale okazało się, że albo to były złe zalecenia, albo zostały nieskutecznie wprowadzane
Edmund Klich

A teraz poproszę o opinię ufologów, monarchistów i słuchaczy RM.
Obserwuj wątek
    • nielubiszprawdy zaczyna sie naprawdę bać jak Klich Edmund.. 07.05.10, 21:07
      ,,,był ktoś z Was w Dęblinie...tak jak ja ....prawie co m-c...
      tańczyłem po 1/2 l ...z zonami płk...mają tam kantyny mieszkania
      3 wieżowce...ogródki...

      ....gdy przychodzili arabscy piloci do M4 żony siadały w 2 rzędzie
      mie przy stole...nie chcieli abym z nimi tańczył........
      • landknecht Czy to Ty 07.05.10, 21:12
        po 1/2l własną ręką zabiłeś Ulricha von Jungingen?
        • haszszachmat widzę, że pracujesz na uczelni której 07.05.10, 21:23
          Radomiu czy Kiecach

          bo nie w Lublinie Krakowie czy W-wie?

          ani w Wwiu?
          • haszszachmat qrde ...mam tam wsponienia 07.05.10, 21:24
        • haszszachmat mam gorączkę ALE nie bredzę! 07.05.10, 21:25
      • hasz0 _________________to Libijczycy byli Olek 08.05.10, 03:01

        ...na której uczelni pracujesz?
    • amamit Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 21:38
      Wypadek to nie, jego skutki...
      Nadal upieram się, że wiedział.
      I upieram się, że to skutek głównie jego zaniechania i zaniedbania. Powinien odejść. Jeśli nie potrafi jak mężczyzna, może powinien mu ktoś pomóc w decyzji...
      "Ci, którzy zawinili poniosą konsekwencje personalne" - prawda?
      • matelot Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 21:43
        Kto zawinił, kto powinien odejść? Lech Kaczyński przeciez odszedł.
        • amamit Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 21:49
          Klich... Nie będę kolejny raz pisać dlaczego. Swoje wiem. smile
          Nikt mnie nie przekona, że ten człowiek nadaje się na szefa MON.
          • amamit Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 21:52
            Bogdan Klich, oczywiście.
          • matelot Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 21:55
            Skoro tak, to nie będę próbował, ale zalatuje mi to jarkaczczyzna:
            "i nikt mi nie powie że czarne jest czarne, a białe jest białe"...wink
            • amamit Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:00
              Wypraszam sobie...
              Jak wyjdzie na moje, a wyjdzie - przeprosisz...wink
              Zaznaczam cały czas, że cały czas chodzi mi tylko o wspólny lot generałów.
              • amamit Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:05
                amamit napisała:


                > Zaznaczam cały czas, że cały czas chodzi mi tylko o wspólny lot generałów.

                To do wypadku i jego skutków.

                A o panu Klichu w ogóle nie mam za dobrego zdania. Szkoda słów...
              • matelot Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:07
                Nie wyjdzie, amamit. Mam zupełnie inny punkt widzenia. Ty szukasz paragrafu a ja
                obarczam winą stosunki prezydent - premier.
                Pewnie Klich Bohdan mógłby protestowac ale zapewne zdajesz sobie sprawe z tego
                jak taki protest potraktowany by był przez, cytuję "najwazniejszą osobe w
                państwie", koniec cytatu. Wszyscy wokół premiera robili co mogli by tego
                kartofla nie wkurzac. Gdyby poleciał na obchody z premierem miejsce na Wawelu
                czekałoby na kogoś bardziej zasłuzonego.
                • amamit Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:12
                  Nie szukam paragrafu, Matelocie. Wojsko to wojsko. Mam dużymi literami? Chodzi mi o wspólny lot generałów. Oni nie są pochowani na Wawelu, zdaje się?
                  Napisałam - szkoda słów.
                  • gini Re: ale numer 07.05.10, 22:25
                    Minister obrony narodowej - Bogdan Klich
                    jg2007-11-09, ostatnia aktualizacja 2007-11-09 12:21
                    Od 2004 roku poseł do Parlamentu Europejskiego Startował z listy
                    Platformy Obywatelskiej; należy do frakcji EPP-ED. Wcześniej był
                    posłem.


                    Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
                    Bogdan Klich
                    ZOBACZ TAKŻE
                    Debiut polskich ministrów w Brukseli
                    Prezydent powołał rząd Donalda Tuska
                    Minister Rostowski wystąpił o nadanie mu numeru PESEL
                    RAPORTY
                    Kto jest kim w rządzie Tuska
                    Klich był współtwórcą polskiego stanowiska podczas negocjacji
                    akcesyjnych - był doradcą głównego negocjatora Polski z Unią
                    Europejską (lata 1998-99). W latach 1999-2000 wiceminister obrony
                    narodowej - odpowiadał za współpracę Polski z NATO. Wreszcie -
                    założył pozarządowe Międzynarodowe Centrum Rozwoju Demokracji oraz
                    Instytut Studiów Strategicznych w Krakowie. W latach 70.
                    współpracował z opozycją demokratyczną, należał do założycieli NZS,
                    został internowany w stanie wojennym.

                    Klich ma 47 lat, jest absolwentem krakowskiej Akademii Medycznej.
                    Skończył też historię sztuki. Wykłada w Katedrze Europeistyki UJ.
                    Biegle mówi po angielsku, zna francuski. Ma żonę i dwójkę dzieci.



                    akademia medyczna i historia sztuki,facet jest ministrem obrony
                    narodowej.
                    • matelot Re: ale numer 07.05.10, 22:28
                      No, ale zdaniem amamit nie nadaje sie. Brak charyzmy?wink
                      • amamit Re: ale numer 07.05.10, 22:32
                        No, nie nadaje, k'urwasz pałasz! smile))
                        Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego proponuję... Na przykład... wink))
                        • manny-jestem Re: ale numer 07.05.10, 23:43
                          Ja proponuje Klichowi przedszkole ponownie. W najlepszym przypadku emeryturke.
                      • gini Re: ale numer 07.05.10, 22:33
                        matelot napisał:

                        > No, ale zdaniem amamit nie nadaje sie. Brak charyzmy?wink

                        moim zdaniem rowniez sie nie nadaje, co ma medycyna i historia sztuki
                        do obrony narodowej?
                        nie potrzeba mi ministra z charyzma szczegolnie od obrony narodowej.
                        • wikul Re: ale numer 07.05.10, 22:43
                          gini napisała:

                          > moim zdaniem rowniez sie nie nadaje, co ma medycyna i historia
                          sztuki do obrony narodowej?
                          > nie potrzeba mi ministra z charyzma szczegolnie od obrony
                          narodowej.


                          To nie PRL. Tam generałowie zostawli ministrami obrony a przecież
                          wojna to zbyt poważna sprawa żeby powierzać ją wojskowym.
                          • gini Re: ale numer 07.05.10, 22:49
                            wikul napisał:

                            > gini napisała:
                            >
                            > > moim zdaniem rowniez sie nie nadaje, co ma medycyna i historia
                            > sztuki do obrony narodowej?
                            > > nie potrzeba mi ministra z charyzma szczegolnie od obrony
                            > narodowej.
                            >
                            >
                            > To nie PRL. Tam generałowie zostawli ministrami obrony a przecież
                            > wojna to zbyt poważna sprawa żeby powierzać ją wojskowym.

                            hmm,ciekawe, wojna to zbyt powazna sprawa by powierzac ja wojskowym,
                            to moze hydraulicy albo murarze,moze literaci, pan klich ma
                            doswiadczenie pisywal w jakims "tumulcie" pismie literackim..
                            • gini Re: cos dla matelota 07.05.10, 22:51
                              5 lutego 2010 podczas Eucharystii sprawowanej w 91. rocznicę
                              powołania Ordynariatu Polowego WP, w Katedrze Polowej WP w Warszawie,
                              został odznaczony przez Biskupa Polowego WP gen. dyw. Tadeusza
                              Płoskiego Medalem "Milito Pro Christo"[2].
                              Jest synem prof. Adama Klicha[3].


                              no i odznaczony minister juz jest )))))))))))))
                              • matelot Re: cos dla matelota 07.05.10, 23:01
                                Pozwolisz, że nie okażę zachwytu? Wszelkie te ordynariaty polowe, ksieża w
                                mundurach pułkowników, ba, nawet gienierała budza mój stanowczy aczkolwiek
                                bezsilny sprzeciw. Jezeli juz wojsko musi mieć kapelanów to niech służą w
                                stopniu szeregowców. Potem te pijawki otrzymują wojskowe emerytury. Podpułkownik
                                otrzymuje około 4,5 tys złotych (gdzieś zasłyszałem).

                                A te odznaczenia do znakomita inwestycja. Wdzieczny odznaczony obdaruje kapelana
                                tym co nie jego a co jest własnościa państwa. Tak kościół dorabiał się przez
                                wieki.sad
                            • wikul Re: ale numer 07.05.10, 23:30
                              gini napisała:

                              > hmm,ciekawe, wojna to zbyt powazna sprawa by powierzac ja
                              wojskowym,
                              > to moze hydraulicy albo murarze,moze literaci, pan klich ma
                              > doswiadczenie pisywal w jakims "tumulcie" pismie literackim..


                              Przecież minister nie jest sam, ma wiceministrów, doradców i całe
                              ministerstwo. On musi umieć organizować pracę. Zobacz kto jest
                              ministrem w Belgii, chociaż to będzie trudne bo chyba tam znów brak
                              rządu.
                              • gini Re: ale numer 07.05.10, 23:39
                                wikul napisał:

                                > gini napisała:
                                >
                                > > hmm,ciekawe, wojna to zbyt powazna sprawa by powierzac ja
                                > wojskowym,
                                > > to moze hydraulicy albo murarze,moze literaci, pan klich ma
                                > > doswiadczenie pisywal w jakims "tumulcie" pismie literackim..
                                >
                                >
                                > Przecież minister nie jest sam, ma wiceministrów, doradców i całe
                                > ministerstwo. On musi umieć organizować pracę.

                                ale by byc ministrem trzeba cos wiedziec o resorcie, ktorym sie
                                kieruje, co on moze w ogole wiedziec,po studiach medycznych,
                                historycznych i pracy w szpitalach, pisaniu w jakims "tumulcie"
                                jaceq ma racje, znow mamy rzady kolesiow.
                                zgadza sie ,w belgii rzadu nie ma, na wybory tez nie pojde pewnie, bo
                                politycy belgijscy, wcale nie sa lepsi od polskich.
                                w ogole to szukam jakiegos kraju gdzie jest cieplo, nie ma burdelu w
                                sluzbie zdrowia ,w komunikacji miejskiej,gdzie nie ma biurokracji
                                gdzie sa normalni politycy .
                                przepraszam, ale mialam dzis ciezki dzien, moze i dlatego taka
                                zlosliwa jestem, no i ziab jest,a ja nie cierpie zimna!!!


                                Zobacz kto jest
                                > ministrem w Belgii, chociaż to będzie trudne bo chyba tam znów brak
                                > rządu.
                          • amamit Re: ale numer 07.05.10, 23:36
                            wikul napisał:

                            > gini napisała:
                            >
                            > > moim zdaniem rowniez sie nie nadaje, co ma medycyna i historia
                            > sztuki do obrony narodowej?
                            > > nie potrzeba mi ministra z charyzma szczegolnie od obrony
                            > narodowej.
                            >
                            >
                            > To nie PRL. Tam generałowie zostawli ministrami obrony a przecież
                            > wojna to zbyt poważna sprawa żeby powierzać ją wojskowym.

                            Słyszałeś, Wikul, kiedyś o AON? Nie? Tak myślałam. Tam szkoli się między innymi fachowców od zarządzania i administracji w Siłach Zbrojnych...
                            • wikul Re: ale numer 07.05.10, 23:41
                              amamit napisała:

                              > Słyszałeś, Wikul, kiedyś o AON? Nie? Tak myślałam. Tam szkoli się
                              między innymi
                              > fachowców od zarządzania i administracji w Siłach Zbrojnych...


                              Zadajesz pytania i sama odpowidasz. To fajnie, rozmówca ma wygodę.
                              Tylko nie bardzo wiem o co ci chodzi. Postulujesz żeby Klich sie
                              dokształcił ? Przyłączam sie do tego postulatu.
                              • amamit Re: ale numer 07.05.10, 23:50
                                Postuluję by zatrudniać na stanowiskach odpowiednich fachowców.Teraz ma się dokształcać? Teraz to niech on się...

                                Tobie też - dobranoc. smile
                                • gini Re: ale numer 07.05.10, 23:55
                                  amamit napisała:

                                  > Postuluję by zatrudniać na stanowiskach odpowiednich
                                  fachowców.Teraz ma się dok
                                  > ształcać? Teraz to niech on się...
                                  >
                                  >.
                                  podpisuje sie pod postulatem.
                                • wikul Re: ale numer 07.05.10, 23:56
                                  amamit napisała:

                                  > Postuluję by zatrudniać na stanowiskach odpowiednich
                                  fachowców.Teraz ma się dok
                                  > ształcać? Teraz to niech on się...
                                  > Tobie też - dobranoc. smile


                                  Fachowców to sie zatrudnia na stanowiska od wiceministra w dół.
                                  • gini Re: ale numer ...... 08.05.10, 00:20
                                    wikul napisał:

                                    > amamit napisała:
                                    >
                                    > > Postuluję by zatrudniać na stanowiskach odpowiednich
                                    > fachowców.Teraz ma się dok
                                    > > ształcać? Teraz to niech on się...
                                    > > Tobie też - dobranoc. smile
                                    >
                                    >
                                    > Fachowców to sie zatrudnia na stanowiska od wiceministra w dół.

                                    a ministrami mianuje sie kolesi))))
                                    • wikul Re: ale numer ...... 08.05.10, 01:41
                                      gini napisała:

                                      > a ministrami mianuje sie kolesi))))


                                      Ty kiedyś dobierałas sobie zespół i odpowiadałaś za niego ?
                                      Watpię, bo nie pisałabyś tego.
                                  • amamit Re: ale numer 08.05.10, 07:43
                                    A powinno od ministra tongue_out
                                  • amamit Re: ale numer 08.05.10, 08:35
                                    MKiDN - Bogdan Zdrojewski - filozof, kulturoznawca (jestem fanką Bogdana Zdrojewskiego, tak na marginesie, żałuję, że Łódź nie miała szczęścia do gospodarza takiego jak on)
                                    MZ - Ewa Kopacz - lekarz (mój największy zawód miłosny, już o tym pisałam)
                                    MEN - Katrzyna Hall - nauczycielka między innymi. wink
                                    MF - Jan-Vincent Rostowski - ekonomista
                                    MI - Cezary Grabarczyk - prawnik... zonk, chociaż z dużym doświadczeniem w dziedzinie.
                                    MNiSW - Barbara Kurdycka - profesor nauk prawnych (prawo administracyjne), naukowiec.
                                    MPiPS - Jolanta Fedak - nauki polityczne, administracja, zarządzanie oświatą.
                                    MRiRW - Marek Sawicki - dr nauk rolniczych, wcześniej między innymi studia podyplomowe - wspólnotowe prawo rolne w IPR PAN
                                    MRR - Elżbieta Bieńkowska - absolwentka między innymi KSAP
                                    MSP - Aleksander Grad - zonk. smile
                                    MSiT - Adam Giersz - dr nauk ekonomicznych, trener.
                                    MS - Krzysztof Kwiatkowski - mgr prawa...
                                    MSWiA - Jerzy Miller - zonk. I kim on już nie był...
                                    MSZ - Radosław Sikorski smile - nie trzeba w ogóle przedstawiać
                                    MŚ - Andrzej Kraszewski - dr hab. inż., oczywiście inżynierii środowiska


                                    wikul napisał:

                                    > Fachowców to sie zatrudnia na stanowiska od wiceministra w dół.
                                    • gini Re: a tu cos o sprzecie 10.05.10, 21:48
                                      www.rp.pl/artykul/2,473726_Na_drzwiach_nie_poleca_.html
                • pan.scan Moje trzy grosze 07.05.10, 22:29
                  Fragment tekstu:
                  Za mało prawdopodobne i niepożądane uznał ujawnienie zapisów rozmów
                  zapisanych na czarnych skrzynkach. (..) Jego zdaniem ujawnienie rozmów
                  spowodowałoby, że opinia publiczna skupiłaby się na utrwaleniu opinii,
                  że za katastrofę odpowiadają "pilot-pogoda-technika", a nie przyczyny
                  systemowe
                  .

                  Nie wyrokując o "błędach systemowych", bo nic o nich nie wiadomo, poza w/w
                  enuncjacją, równie dobrze można powiedzieć, że brak odporności pilota na
                  obecność/zalecenia/polecenia przełożonych będących na pokładzie jest
                  również błędem systemowym (bo błędem szkolenia poprzez brak wtresowania
                  odpowiednich nawyków).
                  O ile dobrze pamiętam, w sprawie Casy brat jednego z pilotów po swoim
                  prywatnym śledztwie temat nacisków generalicji obecnej na pokładzie bardzo
                  mocno podnosił. Sprawie łeb ucięto.

                  Zwolnić pochopnie (przypadek Ćwiąkalskiego) jest łatwo, wynagrodzić
                  krzywdę - trudniej.
      • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:10
        amamit napisała:

        > Powinien odejść.

        Powinien, ale nie za Smoleńsk i jego skutki. Miał i ma poważniejsze sprawy za kołnierzem. To taki Czuma, tylko z innej działki, no i pozbawiony niewątpliwego gwoździa do trumny w postaci własnego syna. Mimo to, nazbierało się.

        Cały ten rząd Platfuserii, to niestety, dalej jest styropian, gdzie liczą się życiorysy a nie kompetencje. Nazwiska, a nie dorobek. Mam nadzieję, że już jeździ w wózkach dziecięcych pokolenie, które w dupie będzie miało życiorysy, kuńbatanctwo, nazwiska, bo to są szczegóły gòwno warte.
        • amamit Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:23
          Też święta racja. Jak napisałam - w ogóle nie mam o nim dobrego zdania. A MON w jego rękach - to przegięcie.
          Amen.
        • matelot Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:33
          Ja bym taki surowy dla Klicha Bogdana nie był. Ostatecznie od spraw wojskowych
          ma generałów. On pełni rolę administratora. Jestem pewny, ze Klich dobrze
          nadstawia ucha kiedy generałowie mają coś do powiedzenia. Niestety a może i
          stety, nasze państwo nie dysponuje odpowiednimi środkami aby wojsko było jak
          malowane.
          • gini Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:41
            matelot napisał:

            > Ja bym taki surowy dla Klicha Bogdana nie był. Ostatecznie od spraw
            wojskowych
            > ma generałów. On pełni rolę administratora. Jestem pewny, ze Klich
            dobrze
            > nadstawia ucha kiedy generałowie mają coś do powiedzenia.

            nadstawia ucha gdy generalowie maja cos do powiedzenia.
            pocieszyles mnie.

            Niestety a może i
            > stety, nasze państwo nie dysponuje odpowiednimi środkami aby wojsko
            było jak
            > malowane.

            nie mamy srodkow?bijemy sie w iraku,w afganistanie, ostatnio jakies
            dwa samoloty kupili, a nie ma srodekow na jeden porzadny samolot, by
            bezpiecznie polecial prezydent kraju?
            • snajper55 Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:46
              gini napisała:

              > nie mamy srodkow?bijemy sie w iraku,w afganistanie, ostatnio jakies
              > dwa samoloty kupili, a nie ma srodekow na jeden porzadny samolot, by
              > bezpiecznie polecial prezydent kraju?

              A co masz do zarzucenia TU 154M ?

              S.
              • gini Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:58
                snajper55 napisał:

                > gini napisała:
                >
                > > nie mamy srodkow?bijemy sie w iraku,w afganistanie, ostatnio
                jakies
                > > dwa samoloty kupili, a nie ma srodekow na jeden porzadny samolot,
                by
                > > bezpiecznie polecial prezydent kraju?
                >
                > A co masz do zarzucenia TU 154M ?
                >
                > S.

                nic nie mam do zarzucenia,tu 154,gdzie wyczytales jakies moje zarzuty
                pod adresem tego samolotu odpowiadalam tylko matelotowi,ktory
                pisal o braku srodkow.

                nie zaczynaj ze mna swoich sztuczek erytystycznych.
                dobranoc
                • snajper55 Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:02
                  gini napisała:

                  > nic nie mam do zarzucenia,tu 154,gdzie wyczytales jakies moje zarzuty
                  > pod adresem tego samolotu odpowiadalam tylko matelotowi,ktory
                  > pisal o braku srodkow.
                  >
                  > nie zaczynaj ze mna swoich sztuczek erytystycznych.

                  To nie są żadne sztuczki. Skoro napisałaś "jeden porzadny samolot,
                  by bezpiecznie polecial prezydent kraju" to myślałem, że masz coś przeciwko
                  samolotowi, którym teraz nasz szychy latają i uważasz go za nieporządny.

                  S.
                  • gini Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:15
                    snajper55 napisał:

                    > gini napisała:
                    >
                    > > nic nie mam do zarzucenia,tu 154,gdzie wyczytales jakies moje
                    zarzuty
                    > > pod adresem tego samolotu odpowiadalam tylko
                    matelotowi,ktory
                    > > pisal o braku srodkow.
                    > >
                    > > nie zaczynaj ze mna swoich sztuczek erytystycznych.
                    >
                    > To nie są żadne sztuczki. Skoro napisałaś "jeden porzadny samolot,
                    > by bezpiecznie polecial prezydent kraju" to myślałem, że masz coś
                    przeciwko
                    > samolotowi, którym teraz nasz szychy latają i uważasz go za
                    nieporządny.
                    >
                    > S.

                    jezeli juz pytasz to odpowiem,na samolotach sie za bardzo nie znam,
                    ale jak przeczytal to ruskie wymyslili go w 1972 roku,dawno troche.
                    • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:40
                      gini napisała:

                      > ruskie wymyslili go w 1972 roku,dawno troche.

                      Trudno powiedzieć, żeby Air Force One był drastycznie młodszy.
                      • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:45
                        Jumbo Jet jest konstrukcją z 1969. W 2008 latało jeszcze 1400+ sztuk tego złomu.
                        Najbezpieczniejszego latającego złomu na świecie.
                        • gini Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:53
                          jaceq napisał:

                          > Jumbo Jet jest konstrukcją z 1969. W 2008 latało jeszcze 1400+
                          sztuk tego złomu
                          > .
                          > Najbezpieczniejszego latającego złomu na świecie.
                          >
                          juz pisalam na samolotach sie nie znam za bardzo, ale uwazam, ze
                          samolot rzadowy, powinien byc troche lepszy,ale ja ciemna kobieta
                          jestem.
                          juz pisalam na samolot
                          • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 08.05.10, 00:01
                            gini napisała:

                            > samolot rzadowy, powinien byc troche lepszy...

                            ...a rządowa bryka powinna być "trochę lepsza" od flagowej bryki przedstawiciela klasy średniej? Np. mieć podwyższoną zdolność pokonywania skrzyżowań na czerwonym świetle? A jak ów przedstawiciel sobie kupi jeszcze lepszą, to rząd nie powinien zasypiać gruszek w popiele? Bo to rząd? Qrwa, spadł samolot i co się takiego stało? Coś więcej, niż gdyby spadł samolot pełen zwykłych ludzi?
                            • snajper55 Re: wypadek w Smoleńsku 08.05.10, 00:09
                              jaceq napisał:

                              > Qrwa, spadł samolot i co się tak iego stało? Coś więcej, niż gdyby
                              > spadł samolot pełen zwykłych ludzi?

                              Więcej.

                              Racjonalnie: Jaki wpływ na pracę firmy ma śmierć pięciu pracowników, a jaki
                              śmierć pięcioosobowego zarządu ?

                              Emocjonalnie: Tych ludzi się znało, a śmierć kogoś, kogo znasz choćby z widzenia
                              odbierasz silniej niż śmierć anonimowej osoby.

                              S.
                            • gini Re: wypadek w Smoleńsku 08.05.10, 00:10
                              jaceq napisał:

                              > gini napisała:
                              >
                              > > samolot rzadowy, powinien byc troche lepszy...
                              >
                              > ...a rządowa bryka powinna być "trochę lepsza" od flagowej bryki
                              przedstawiciel
                              > a klasy średniej?

                              wiem,,ze wydaja na bryki duzo kasy, to co innego.
                              normalne, ze smierc zwyklego czlowieka jest tak samo wazna jak smierc
                              prezydenta,tyle, ze ciezki dzien mialam jakos mi ciezko wyklikac to
                              co mi w glowie siedzi.


                              Np. mieć podwyższoną zdolność pokonywania skrzyżowań na czerw
                              > onym świetle? A jak ów przedstawiciel sobie kupi jeszcze lepszą, to
                              rząd nie po
                              > winien zasypiać gruszek w popiele? Bo to rząd? Qrwa, spadł samolot
                              i co się tak
                              > iego stało? Coś więcej, niż gdyby spadł samolot pełen [i]
                      • snajper55 Re: wypadek w Smoleńsku 08.05.10, 00:00
                        jaceq napisał:

                        > gini napisała:
                        >
                        > > ruskie wymyslili go w 1972 roku,dawno troche.
                        >
                        > Trudno powiedzieć, żeby Air Force One był drastycznie młodszy.

                        Młodszy ???

                        Wersja Boeinga 747-200B weszła do służby w 1970 roku (październik 1970 w KLM).
                        To dwa lata wcześniej, niż "ruskie wymyślili" Tupolewa.

                        Nasze Tu zostały wyprodukowane, dokładnie tak samo jak obecny Air Force One, w
                        1990 roku.

                        S.
          • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:49
            matelot napisał:

            > Ja bym taki surowy dla Klicha Bogdana nie był.

            1. Słynny "miliard na poniedziałek". Mamy kryzys. Premier powiedział "panowie, trza kasy". Klich zameldował najgorliwiej: "panie premierze, w resorcie zaoszczędzę tyletoatyle". Nieważne, jakim kosztem. Bezmyślny bydlak, premier kazał i on, głupi сhuј, zaoszczędził. I nadal jeździł do pracy rządową beemwicą, głupi сhuј, a nie tramwajem.
            Po Mierosławcu. Przed znanymi wydarzeniami w Afganistanie.

            2. Reakcja na Skrzypczaka. Ja rozumiem, że to wojskowy, a to "cywilna kontrola nad armią", ale bez przesady. Cywil nie musi od razu być takim dupkiem. Wytknął to nawet generał WSI Petelicki.

            3. Słynna sprawa "tłumacza", już związana ze Smoleńskiem, ale w jakiś sposób oddaje mentalność tego "cywilnego kontrolera".

            Za każdą z tych spraw powinien dostać kopa w styropianową dupę.
    • wikul Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:04
      landknecht napisał:

      > jest skutkiem pewnych zaniedbań systemowych w lotnictwie
      wojskowym.
      - By
      > ły pewne zalecenia po katastrofie CASY. Ale okazało się, że albo
      to były złe za
      > lecenia, albo zostały nieskutecznie wprowadzane
      > Edmund Klich
      > A teraz poproszę o opinię ufologów, monarchistów i słuchaczy RM.


      Pewnie w tym jest dużo racji, tylko że ten Klich nie jest od
      orzekania o winnie, to rola prokuratorów i ew.sadów. A jemu do
      początku te role sie myliły.

      Mam wrażenie że nawet bez zaniedbań systemowych do tej katastrofy
      by doszło.
    • snajper55 Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 22:44
      landknecht napisał:

      > jest skutkiem pewnych zaniedbań systemowych w lotnictwie wojskowym. - By
      > ły pewne zalecenia po katastrofie CASY. Ale okazało się, że albo to były złe za
      > lecenia, albo zostały nieskutecznie wprowadzane
      > Edmund Klich
      >
      > A teraz poproszę o opinię ufologów, monarchistów i słuchaczy RM.

      A osoby nie należące do tych trzech kategorii też mogą ?

      Mówić na poważnie o tym, czego skutkiem byłą katastrofa można dopiero po
      zakończeniu śledztwa. Może się jeszcze okazać, że zawiodły urządzenia. W
      samolocie lub na lotnisku. Może okazać się, że był to błąd rosyjskiej obsługi
      naziemnej. Może się okazać, że piloci nie przestrzegali procedur.

      Poza tym, skoro Klich mówi, że procedury były złe, albo nie były skutecznie
      wprowadzane, to niech takie procedury wskaże. Przecież chyba tak mówiąc ma
      jakieś konkretne procedury na myśli ?

      S.
      • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:00
        snajper55 napisał:

        > A osoby nie należące do tych trzech kategorii też mogą ?

        Skoro ekspert od wojskowości, min. Klich okazał się psychiatrą, historykiem sztuki, a ponadto działaczem młodzieżówki Studenckiego Komitetu Solidarności, założycielem NZS, w stanie wojennym internautą internatu w Załężu, działaczem w Ruchu Wolność i Pokój i chuј raczy wiedzieć czym jeszcze, to chyba mogą.
        • matelot Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:08
          Jacequ, piszesz z takim przekonaniem, ze jakies odłamki Twojego oburzenia mnie
          trafiły. Niestety, narzekając na Klicha narzekasz chcąc - nie chcąc na Tuska.
          • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:15
            To nie jest absolutne przekonanie. Trudno, Tusk też ma słabość do kumpli. Czasem
            nawet wśliźnie się taka wesz, jak Drzewiecki. Ale jak sobie pomyślę o
            Drzewieckim, to przypominają mi się inne wszy, takie jak np. Dębski czy Janusz
            Tomaszewski. Niestety.
            • wikul Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:53
              jaceq napisał:

              > To nie jest absolutne przekonanie. Trudno, Tusk też ma słabość do
              kumpli. Czasem
              > nawet wśliźnie się taka wesz, jak Drzewiecki. Ale jak sobie
              pomyślę o
              > Drzewieckim, to przypominają mi się inne wszy, takie jak np.
              Dębski czy Janusz Tomaszewski. Niestety.


              Ty byś nie miał ? A jak byś kompletował zespół ? Z nieznanych, do
              których nie masz zaufania ?
          • gini Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:20
            matelot napisał:

            > Jacequ, piszesz z takim przekonaniem, ze jakies odłamki Twojego
            oburzenia mnie
            > trafiły. Niestety, narzekając na Klicha narzekasz chcąc - nie chcąc
            na Tuska.

            a tusk to jakis swiety?zero krytyki pod jego adresem ,zero krytyki
            pod adresem nieudolnych ministrow z jego rzadu?
            z gory zaznaczam, ze nie zamierzam na nikogo glosowac w polsce.
            w belgii musze bo tu jak nie pojde glosowac to mi wlepia mandat,
            chyba, ze mi pani doktor da zaswiadczenie,i chyba z tego skorzystam.
        • wikul Re: wypadek w Smoleńsku 07.05.10, 23:50
          jaceq napisał:

          > Skoro ekspert od wojskowości, min. Klich okazał się psychiatrą,
          historykiem szt
          > uki, a ponadto działaczem młodzieżówki Studenckiego Komitetu
          Solidarności, zało
          > życielem NZS, w stanie wojennym internautą internatu w Załężu,
          działaczem w Ruc
          > hu Wolność i Pokój i chuј raczy wiedzieć czym jeszcze, to chyba
          mogą.


          Chyba wystarczająco długo interesujesz sie polityka żeby wiedzic że
          w polityce to normalka. Nie tylko w Polsce. Politolodzy w polityce
          rzadko osiagaja wielkie sukcesy. Wystarczy poczytać życiorysy
          sławnych mężów stanu.
          • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 08.05.10, 00:03
            wikul napisał:

            > Nie tylko w Polsce.

            I nie tylko za obecnego ustroju, nawet. Żaden to nowy wynalazek, masz rację.
            Politycy od zawsze to byli goście ze styropianowymi kręgosłupami.
            • jaceq Re: wypadek w Smoleńsku 08.05.10, 00:15
              jaceq napisał:

              > Politycy od zawsze to byli goście ze styropianowymi kręgosłupami.

              Wróć! Pani A. Strężyńska. Powołana przez Kazia Premierkiewicza, największa pomyka tego rządu. Przykład absolutnie apolitycznego Urzędnika Państwowego Najwyższej Klasy. I zero styropianu.
              • hasz0 ___________________Baju Baju będziesz w Raju! 08.05.10, 02:22

                Strężyńska powołana ze złamaniem prawa bez konkursu...jej decyzje
                ważne?...
                Typowe...
                Styropian to jest gwarancja, że nie PZPR/WSI/SB czyli osły i woły
                do popęzania kijem albo marchewaką z Moskwy/Brukseli

                TPS.A. dla 1-go Kulczyka 40 mln zł ...a kulisy SLD..?
                cąłe społecz. skladało się na szwindel.

                Co do wypadku:

                KTO Z WAS...pytam w sytuacji jaka była wsiadłby do tego Tutka?
                • hasz0 Re: ___________________Baju Baju będziesz w Raju! 08.05.10, 02:25

                  no chyba, że ...jak w tytule...

                  polish.ruvr.ru/main.php?lng=pol&q=12466&cid=101&p=07.05.2010&pn=1
                  http://ruvr.ru/files/Image/Europe/Polska/Faces_Cultyre_Society/Krzysz
tof_Zanussi.jpg

                  CytatWyraża on zaniepokojenie w związku z tym, w jakiej mierze
                  zajęte samo sobą nowe pokolenie Europejczyków – „nowych egoistów” –
                  potrafi przejąć doświadczenie nagromadzone przez poprzednie
                  pokolenia, które przeżyły wojnę, w jakiej mierze to doświadczenie
                  jest dla nich ważne. „Film, prezentujący przemoc, jest sprzedawany
                  lepiej, niż film na temat seksu. Jeśli dorobek Tarantina jest
                  antywojenną sztuką filmową, to nie wiem, gdzie się znajdujemy” –
                  powiedział Krzysztof Zanussi.

                  Jego stanowisko popiera rosyjski historyk sztuki filmowej Naum
                  Klejman. „Niepokoi mnie nowy egoizm i nowy hedonizm, który zakłada
                  rozkoszowanie się przemocą jako widowiskiem”.


                  polish.ruvr.ru/main.php?lng=pol&q=12353&cid=101&p=04.05.2010&pn=1
                • hasz0 Re: ___________________Baju Baju będziesz w Raju! 08.05.10, 02:29

                  Szukanie odpowiedzi

                  Na miejscu tragedii prokuratorzy prowadzili oględziny, a wojskowi
                  wraz z policją wydobyli ciała ofiar katastrofy. W sobotę późnym
                  wieczorem część z nich trafiła do Moskwy.

                  Na lotnisku Domodiedowo wylądowały już dwa pierwsze śmigłowce z
                  ciałami ofiar. Zostaną one przewiezione do Centralnego Biura
                  Sądowych Ekspertyz Medycznych, gdzie odbędą się czynności
                  identyfikacyjne.

                  Kilka godzin wcześniej poinformowano, że na miejscu tragedii
                  odnaleziono dwie czarne skrzynki prezydenckiego samolotu Tu-154. -
                  Na miejscu katastrofy odnaleziono dwa rejestratory. Rozpoczęły się
                  już badania, które rzucą światło na przyczyny katastrofy -

                  powiedział agencji RIA Novosti minister ds. sytuacji
                  nadzwyczajnych Siergiej Szojgu.
                  • hasz0 poglądowo + opis 08.05.10, 02:50
                    hvylya.org/index.php?option=com_kunena&Itemid=13&func=view&catid=4&id=2497
                    http://www.kp.ua/upimg/3dbcf1e95a9df2bc3cfa526f880f3a43063654af/20964
3.jpg

                    Резюме Astrov:

                    1. Пилоты шли вниз сознательно, чтобы увидеть землю и искать полосу
                    визуально, игнорируя показания приборов и информацию диспетчеров.
                    Потому на отметках в 50-60 не остановились и продолжили снижение,
                    считая себя мега ассами которые и на 20 вырулят отлично. Но
                    промахнулись.
                    2. Пилоты шли по ложной траектории, будучи абсолютно уверенными что
                    вот вот и они увидят полосу. И в последний момент увидев вместо
                    полосы пригорок с деревьями рванули вверх. Причем трактория была
                    ложной как по дистанции до ВПП (меньше на 1кмwink так и на 70-100м
                    левее.


                    Против первой версии говорит то, что это пилоты такого класса и с
                    таким экипажем... очень маловероятно что таких "самоуверенных" туда
                    набирают. Все таки любой пилот знает, что даже на ровной местности
                    могут быть перепады по 10 метров+растительность и на 20
                    маневрировать таким огромным телом практически нереально.

                    Против второй версии говорит то, что слишком сложная комбинация по
                    оборудованию, которая нейтрализуется показаниям разных друг-друга
                    перекрывающих систем и датчиков. И обмануть экипаж в подобном случае
                    маловозможно, и плюс слишком все заточено под туман... а его
                    предугадать было невозможно, тем более что видимость ухудшалась уж
                    очень быстро.

                    Пока больше сколняюсь к первой. Хоть и в голове не укладывается.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka