Naprawdę lepiej. Czasami to im nawet zazdroszczę. Nie akurat wodza, ale
jasności z jaką poruszają się w przestrzeni politycznej.
Moi PiSowscy przyjaciele wiedzą, że popieram Tuska, gdyż rozkrada majątek
narodowy, to co zostało oddaje Rosji, rozmawia na kolanach z Eriką Steinbach,
chce pedalskich małżeństw, zwalcza wiarę katolicką, rabuje biednych i oddaje
bogatym, chce rzucić archiwa IPN na pastwę tłumu, zaraża naród grypą, nie jest
prawdziwym Polakiem, bo jest ryży, a jego marionetka Komorowski, gdy akurat
nie zdradza interesów narodowych to zabija sarenki.
Oni to wszystko wiedzą.
A ja, cholercia, ciągle nie wiem co oni widzą w Kaczyńskim.