gini
19.05.10, 18:48
Pandemia, której nie było
Izabela Filc Redlińska , ap 19-05-2010, ostatnia aktualizacja 19-05-
2010 18:39
Eksperci prześwietlą dokumenty Światowej Organizacji Zdrowia
dotyczące świńskiej grypy. Chcą poznać kulisy ogłoszenia stanu
pandemii
źródło: AFP
Katastrofa, którą zapowiadano, nie nadeszła
+zobacz więcej
W czerwcu ubiegłego roku strach ogarnął cały świat. Światowa
Organizacja Zdrowia (WHO) ogłosiła szósty, najwyższy, stopień
zagrożenia świńską grypą. Był to pierwszy taki alarm od 40 lat.
Od tamtego czasu minął rok i czarne scenariusze WHO się nie
sprawdziły. Do tej pory na całym świecie zanotowano niewiele ponad 18
tys. przypadków śmiertelnych spowodowanych wirusem H1N1. To znacznie
mniej niż liczba ofiar grypy sezonowej. Jednocześnie istotnie wzrosły
obroty firm farmaceutycznych. Tylko wartość sprzedaży leku
antywirusowego Tamiflu produkowanego przez Roche wzrosła w ubiegłym
roku o 1,74 mld dolarów.
Rządy krajów całego świata wydały ogromne sumy na lekarstwa, a także
na naprędce stworzone szczepionki, by zabezpieczyć się przed
zbliżającą się katastrofą.
Tymczasem katastrofa nie nadeszła. Za to w stronę WHO posypały się
gromy. Zarzucono organizacji, że ogłoszenie stanu pandemii było na
wyrost. Dodatkowo pojawiły się oskarżenia o umożliwienie firmom
farmaceutycznym uprzywilejowanego dostępu do osób, które są w danych
państwach odpowiedzialne za podejmowanie decyzji o zakupie leków.
Stąd postanowienie Margaret Chan, generalnej dyrektor WHO o powołaniu
panelu ekspertów, którzy przyjrzą się kulisom tego skandalu. Pracami
29-osobowego gremium pokieruje Harvey Fineberg, kierownik Instytutu
Medycyny w Waszyngtonie. Naukowcy mają m.in. zajrzeć do poufnych
dokumentów, w tym korespondencji WHO z firmami farmaceutycznymi.
Margaret Chan zaapelowała do ekspertów o przeanalizowanie problemu w
sposób niezależny i godny zaufania.
a pisalo ci sie od poczatku, ze chodzi o kase dla koncernow
farmaceutycznych.