pan.scan
21.05.10, 21:59
Jeszcze na minutę przed katastrofą w kokpicie Tu-154 pojawiła się osoba
spoza załogi. Najprawdopodobniej był to szef sił powietrznych - gen.
Błasik. - Nie potwierdzam i nie zaprzeczam - mówił w TVN24 Edmund Klich.
Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych nie wyklucza, że piloci
mogli działać pod presją.
(...)
W TVN24 pytany czy na minutę przed katastrofą w kokpicie samolotu mogła być
osoba spoza załogi odpowiedział: "z tego tak wynika, bo jeśli był słyszalny
głos (na nagraniach - PAP), to one musiały być gdzieś blisko tak, że był
ten głos nagrany". - To nie jest bezpośrednia presja, że musicie wylądować
(...). Ale jeśli jest głos na minutę przed i osoba jest, to znaczy
świadomość obecności tej osoby, już jest jakąś formą tego, że jednak jest
ważna sprawa i należy się starać wylądować. Ja bym tak odebrał, gdybym
pilotował ten samolot - powiedział Klich.
Uwaga, kłamstwo!
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7919602,Minuta_przed_katastrofa_Tu_154__w_kabinie_pojawia.html