Gość: Astra
IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net
11.03.04, 01:20
Argument jest prosty: "dziecko nie ma swiadomosci" Czyli jesli ktos jest nieprzytomny,
nalezy go natychmiast usmiercic? Jestem odsylana do slownika kiedy zaczyna sie ludzkie
zycie ale ani ja ani lekarze nie moga tego wykapowac. Czesto trzymaja nieprzytomnych
miesiacami czy latami na "life support" iczekaja az wroci mu swiadomosc, czasami przez
lata. Podobnie powinno byc w przypadku nienarodzonych dzieci. Jesli jest watpliwosc,
poczekac kilka miesiecy. Ale tutaj zjawiaja sie "filozofowie":
www.wandea.org.pl/peter-singer.htm
i ich zwolennicy:
www.psubraty.vege.pl/1/singer.html
aaabb1.w.interia.pl/ginekolog-zabiegi.html