Gość: Danny
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
30.03.04, 01:11
Niestety, złodzieje biorą co popadnie, robiąc zawsze straty wyższe niż
wartość ukradzionego metalu. Ostatnio zarąbali mi ze schodków do firmy 2
aluminiowe listwy kątowe. Ważą one może ze 200 gram - nie wiem za ile groszy
mogą je sprzedać, za to schody oszpecone (no i koszt nowych listew to 40 zł).
Ciekaw jestem jak to jest rozwiązane u naszych sąsiadów, czy skupy mogą
przyjmować nowe lub prawie nowe rzeczy, albo ewidentnie wyglądające na
pochodzące z kradzieży.