Dodaj do ulubionych

Samoobrona ma dobry program. Fragmenty ....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 06:45
1. Reasumując wybrane elementy strategii polityki społeczno - gospodarczej
Samoobrony RP to:
ograniczenie - do usunięcia włącznie - bariery popytowej poprzez radykalne
zwolnienie z opodatkowania dochodów najniższych oraz poprzez wypłatę
powszechnych zasiłków dla bezrobotnych,
poprawa konkurencyjności polskiej produkcji i usług poprzez zmniejszenie
podatku dochodowego od przedsiębiorstw do symbolicznego poziomu 10 %,
poprawa opłacalności polskiego eksportu poprzez dewaluację polskiego złotego
i utrzymanie płynnego kursu złotego przy inflacji cenowej 5 - 7 % rocznie,
zapewnienie trwałych źródeł dochodów budżetowych, głównie w postaci podatków
pośrednich tj. poprzez utrzymanie dotychczasowych podatków VAT i akcyzy oraz
wprowadzenie nowego, maksymalnie 2,5% podatku dochodowego (PO). Uruchomienie
procesów wzrostowych w polskiej gospodarce dla osiągnięcia w pierwszym roku
reform minimum 6 % wzrostu PKB a w następnych latach 6-9 % wzrostu PKB
rocznie.
Odbudowanie tradycyjnych więzi gospodarczych z krajami Europy Środkowej i
Wschodniej, krajami WNP i krajami arabskimi przy kontynuowaniu
dotychczasowych kontaktów Unii Europejskiej i Ameryki.
Zrównoważenie importu i eksportu w ten sposób, że w ciągu 3 lat bilans
handlowy będzie dodatni nawet kosztem wprowadzenia restrykcji
administracyjnych.
Równoważenie budżetu państwa przy zachowaniu prorozwojowych instrumentów
polityki państwowej
uruchomienie bardzo silnego mechanizmu efektywnościowego - "im więcej i
oszczędniej wytwarzam i sprzedają tym więcej zarabiam",
2. Przedstawiona strategia polityki społeczno - gospodarczej przewiduje:


znaczny wzrost dochodów i wydatków budżetu państwa: poprzez realizację
aktywnej roli państwa w gospodarce,
oparcie dochodów budżetu państwa na źródłach krajowych i krajowej akumulacji,
finansowanie deficytu budżetowego przez emisję rządowych papierów dłużnych do
krajowych instytucji finansowych.
3. Siłą sprawczą napędzającą rozwój gospodarki będą działające równocześnie 4
główne strumienie zasilające gospodarkę, tj. :


przeniesienie 60 % rezerwy rewaluacyjnej w postaci zysku NBP wpłaconego
dodatkowo do budżetu państwa w wysokości co najmniej 16,2 mld zł, którą Skarb
Państwa dokapitalizuje polskie banki z przeznaczeniem na prorozwojowe
programy inwestycji nowych i modernizacyjnych obsługiwane przez narodowe
banki inwestycyjne,
przeniesienie 80 % tj. co najmniej 24 mld. USD rezerw dewizowych Skarbu
Państwa z banków zagranicznych do banków krajowych. Środki zdeponowane w
polskich bankach będą służyły do obsługi państwowych papierów dłużnych oraz
na udzielanie kredytów, poręczeń i gwarancji dla jednostek samorządowych na
prefinansowanie zadań współ finansowanych ze środków UE,
dopływ środków UE na konkretne programy i przedsięwzięcia. Szacuje się, że
wykorzystanie środków przeznaczonych na programy strukturalne powyżej 47 %
zagwarantuje, że Polska nie będzie w pierwszych latach płatnikiem netto UE.
dopływ środków z prywatyzacji na przedsięwzięcia rozwojowe i sfinansowanie
przejęć źle sprywatyzowanego majątku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jędrek Wpierw przeczytaj.Nie daj się ogłupić mediom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 06:50
      www.samoobrona.pl/
      Po przeczytaniu podyskutujmy
      • andrzejg jak się ma ten fragment programu 11.03.04, 08:08
        "Uszczelnienie granic celnych, ograniczenie i zapobieganie przemytowi kilku
        tylko towarów akcyzowych i nieakcyzowych, takich jak paliwa, alkohol,
        papierosy, wyroby tekstylne, elektronika, artykuły rolne, może przynieść wpływy
        do budżetu państwa rzędu 10 mld zł."

        wobec nienegowania idei wstąpienia Polski do UE?

        A.
    • oleg3 Groch z kapustą 11.03.04, 07:46
      Gość portalu: Jędrek napisał(a):

      > 1. Reasumując wybrane elementy strategii polityki społeczno - gospodarczej
      > Samoobrony RP to:
      > ograniczenie - do usunięcia włącznie - bariery popytowej poprzez radykalne
      > zwolnienie z opodatkowania dochodów najniższych oraz poprzez wypłatę
      > powszechnych zasiłków dla bezrobotnych,

      Dajemy biednym. Kto za to zapłaci? Program milczy.


      > poprawa konkurencyjności polskiej produkcji i usług poprzez zmniejszenie
      > podatku dochodowego od przedsiębiorstw do symbolicznego poziomu 10 %,

      Obniżamy podatki dla przedsiębiorców. Czyli przedsiębiorcy nie ponoszą
      kosztów "likwidacji bariery popytowej". Kto płaci ? Dalej nie wiemy.

      > poprawa opłacalności polskiego eksportu poprzez dewaluację polskiego złotego
      > i utrzymanie płynnego kursu złotego przy inflacji cenowej 5 - 7 % rocznie,

      Sprzedajemy tanio za granicę, import drożeje. Po wypłaceniu "powszechnych
      zasiłków" mamy oczywiście inflację. Podobno kontrolujemy jej poziom. Realna
      wartość zasiłków i płac spada. Biedni ubożeją.

      > zapewnienie trwałych źródeł dochodów budżetowych, głównie w postaci podatków
      > pośrednich tj. poprzez utrzymanie dotychczasowych podatków VAT i akcyzy oraz
      > wprowadzenie nowego, maksymalnie 2,5% podatku dochodowego (PO).

      Biedni płacą wysokie podatki. Inflacja powoduje, że podatki pośrednie są coraz
      wyższe.


      Uruchomienie
      > procesów wzrostowych w polskiej gospodarce dla osiągnięcia w pierwszym roku
      > reform minimum 6 % wzrostu PKB a w następnych latach 6-9 % wzrostu PKB
      > rocznie.

      Zaklinamy deszcz.

      > Odbudowanie tradycyjnych więzi gospodarczych z krajami Europy Środkowej i
      > Wschodniej, krajami WNP i krajami arabskimi przy kontynuowaniu
      > dotychczasowych kontaktów Unii Europejskiej i Ameryki.

      Pięknie, tak trzymać. A jakie spodziewane efekty ?


      > Zrównoważenie importu i eksportu w ten sposób, że w ciągu 3 lat bilans
      > handlowy będzie dodatni nawet kosztem wprowadzenia restrykcji
      > administracyjnych.

      Występujemy z UE ?


      > Równoważenie budżetu państwa przy zachowaniu prorozwojowych instrumentów
      > polityki państwowej
      > uruchomienie bardzo silnego mechanizmu efektywnościowego - "im więcej i
      > oszczędniej wytwarzam i sprzedają tym więcej zarabiam",

      Baju baju ....


      > 2. Przedstawiona strategia polityki społeczno - gospodarczej przewiduje:
      >
      >
      > znaczny wzrost dochodów i wydatków budżetu państwa: poprzez realizację
      > aktywnej roli państwa w gospodarce,
      > oparcie dochodów budżetu państwa na źródłach krajowych i krajowej akumulacji,
      > finansowanie deficytu budżetowego przez emisję rządowych papierów dłużnych do
      > krajowych instytucji finansowych.

      Krajowe instytucje finansowe mają za mało środków by wykupić rządowe papiery
      dłużne w ilości koniecznej do sfinansowania deficytu budżetowego.


      > 3. Siłą sprawczą napędzającą rozwój gospodarki będą działające równocześnie 4
      > główne strumienie zasilające gospodarkę, tj. :

      > przeniesienie 60 % rezerwy rewaluacyjnej w postaci zysku NBP wpłaconego
      > dodatkowo do budżetu państwa w wysokości co najmniej 16,2 mld zł, którą Skarb
      > Państwa dokapitalizuje polskie banki z przeznaczeniem na prorozwojowe
      > programy inwestycji nowych i modernizacyjnych obsługiwane przez narodowe
      > banki inwestycyjne,

      Kredyty preferencyjne. Lepper i inni działacze Samoobrony mają w tym duże
      doświadczenie. Tylko kto je spłaci ? Zdaje mi się rónież, że nie ma
      już "polskich banków" ?

      > przeniesienie 80 % tj. co najmniej 24 mld. USD rezerw dewizowych Skarbu
      > Państwa z banków zagranicznych do banków krajowych. Środki zdeponowane w
      > polskich bankach będą służyły do obsługi państwowych papierów dłużnych oraz
      > na udzielanie kredytów, poręczeń i gwarancji dla jednostek samorządowych na
      > prefinansowanie zadań współ finansowanych ze środków UE,
      > dopływ środków UE na konkretne programy i przedsięwzięcia. Szacuje się, że
      > wykorzystanie środków przeznaczonych na programy strukturalne powyżej 47 %
      > zagwarantuje, że Polska nie będzie w pierwszych latach płatnikiem netto UE.
      > dopływ środków z prywatyzacji na przedsięwzięcia rozwojowe i sfinansowanie
      > przejęć źle sprywatyzowanego majątku.

      Jest to de facto postulat likwidacji rezerw dewizowych. Ale po co Polsce
      rezerwy dewizowe, skoro żródłem wzrostu gospodarczego są inflacja i osłabienie
      złotówki. Rezerwy wręcz przeszkadzają !
      • oleg3 Re: Groch z kapustą - P.S. 11.03.04, 08:14
        Ostatnią cudowną deską ratunku wydawać się może nowoczesny podatek obrotowy.
        Nowoczesny, bo traktowany nie jako podatek pośredni, dający podstawową część
        dochodów budżetu, ale podatek zastępujący CIT. Jak łatwo bowiem wyliczyć,
        dochody budżetowe odpowiadające wielkością dotychczasowemu CIT można byłoby
        zapewnić poprzez niewysokie (nawet poniżej 1 proc.) opodatkowanie obrotu (lub
        przychodu) firm. Na pozór takie rozwiązanie ma wiele zalet. Obniża koszty
        poboru podatku, zmniejsza możliwości matactw oraz - nieznacznie, ale jednak -
        zachęca do wychodzenia z szarej strefy. Niestety, istnieją też wady. Podatek
        obrotowy jest kumulatywny i dyskryminuje przedsiębiorstwa przetwórcze
        znajdujące się na końcu łańcucha kooperacyjnego (niewykluczone, że nawet przy
        niskich stawkach mogłoby to niektóre firmy wpędzić w poważne tarapaty). Od
        podatku tego można uciec tworząc holdingi podatkowe, czyli sztucznie łącząc
        firmy, które w normalnych warunkach nigdy nie dokonałyby fuzji. Zmiana taka
        uderzałaby też bardzo mocno w podmioty znajdujące się na krawędzi rentowności,
        zwiększając liczbę bankructw. No i wreszcie, co chyba najważniejsze, nie byłaby
        to żadna ulga. Jeżeli bowiem przyjmiemy, że średnia rentowność brutto wynosi 5
        proc., to jednoprocentowy podatek obrotowy, jaki proponują: Centrum Adama
        Smitha, PiS i PSL jest dokładnym odpowiednikiem 20-proc. CIT.

        Propozycja Centrum Adama Smitha, tak chętnie importowana przez partie, które
        same nic nie potrafią wymyślić, byłaby jednak dla przedsiębiorców pieszczotą w
        porównaniu z tym, co proponuje Andrzej Lepper. Samoobrona, która chce rozwijać
        przedsiębiorczość krajową, proponuje bowiem obniżenie CIT do 10 proc. i
        wprowadzenie 2,5-proc. podatku obrotowego. A to, jak łatwo zauważyć, jest
        równoważne z wprowadzeniem podatku dochodowego dla firm na poziomie 60 proc.,
        czyli podatek wzrósłby trzykrotnie.

        rzeczpospolita.pl/dodatki/pieniadze_040311/pieniadze_a_7.html
        • Gość: Kapusta Re: Groch z kapustą - P.S. IP: *.am.poznan.pl 12.03.04, 13:43
          Oleg
          I. POLITYKA GOSPODARCZA

          Polska przechodzi trudny okres transformacji systemowej, a jej aktualne problemy
          rozwojowe wynikają zarówno z niewłaściwego określenia celów przekształceń
          systemowych, jak i zastosowania nieodpowiednich metod oraz środków ich
          wdrażania. Terapia szokowa z początku lat dziewięćdziesiątych zastosowana przez
          liberałów, podstępnie, bez przyzwolenia społecznego, zgodnie z dyrektywami tzw.
          Konsensusu Waszyngtońskiego i w ramach planu Balcerowicza, skutkowała i nadal
          skutkuje recesją i stagnacją gospodarczą, masowym bezrobociem, rozwarstwieniem
          majątkowym, rozszerzaniem się zakresu ubóstwa i nędzy oraz zapaścią
          cywilizacyjną i regresem demograficznym. Sama tylko recesja gospodarcza z lat
          1990-1991 spowodowała spadek dochodu narodowego tego okresu o ok. 40 mld USD.

          Kolejne rządy z uporem kontynuują politykę niszczenia polskiej gospodarki i
          społeczeństwa.

          Samoobrona Rzeczypospolitej Polski, jako ruch społeczny, zdecydowanie
          przeciwstawia się zgubnej dla kraju, antyspołecznej polityce, forsowanej
          nieprzerwanie już od 1989 roku przez liberałów różnej maści.

          Samoobrona RP przedstawia społeczeństwu, wszystkim Polakom program
          społeczno-gospodarczy, którego realizacja zapewni krajowi wyjście z głębokiego
          kryzysu, w jakim się znalazł wbrew własnej woli, i otworzy nowe perspektywy
          rozwojowe dla obecnych i przyszłych pokoleń.

          Samoobrona RP uznaje za priorytetowe dwa równorzędne cele strategii i polityki
          społeczno-ekonomicznej. Pierwszym celem jest stworzenie i utrzymanie przesłanek
          trwałego, zrównoważonego i szybkiego rozwoju społeczno-gospodarczego, w tym
          osiąganie jak najwyższego zatrudnienia i poziomu życia społeczeństwa, przy
          utrzymaniu stabilizacji finansowej państwa. Drugim celem powinien być
          sprawiedliwy podział dochodu narodowego.

          Transformacja systemowa dokonywana w naszym kraju nie może prowadzić do
          osłabienia roli państwa w gospodarce narodowej i społeczeństwie. Samoobrona RP
          opowiada się za silnym i skutecznym państwem, które powinno spełniać między
          innymi funkcje:

          1) tworzenie podstaw prawno-instytucjonalnych rozwoju gospodarki,
          2) kierowanie polityką makroekonomiczną i strukturalną (przemysłową, rolną i inną),
          3) inwestowanie w kapitał ludzki (edukację), infrastrukturę i podstawowe usługi
          socjalne,
          4) zabezpieczenie dla najuboższych grup społecznych,
          5) ochrona środowiska naturalnego.

          Problemy polityki ekonomicznej powinny być rozwiązywane w ramach strategii
          odpowiadającej aktualnym i przyszłym interesom narodu. Musi ona zmierzać do
          tworzenia podstaw materialnych egzystencji oraz rozwoju cywilizacyjnego
          społeczeństwa we wszystkich dziedzinach życia.

          Dotychczasowa polityka gospodarcza, oparta na liberalizmie rynkowym, prowadzona
          z uporem przez kolejne ekipy rządzące po 1989 roku, poniosła totalną klęskę.
          Doprowadziła ona do zapaści gospodarczej i cywilizacyjnej - do wielomilionowego
          bezrobocia, rozszerzania się bezmiaru nędzy i powszechnego ubóstwa. Miliony
          Polaków pozbawiono, gwarantowanych przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej,
          praw ekonomicznych, socjalnych i kulturalnych, zapewniających godziwą
          egzystencję. Utrudniono dostęp do usług świadczonych przez państwo na rzecz
          obywateli, dostęp do opieki zdrowotnej i edukacji. Obniżyło się bezpieczeństwo
          obywateli. Dlatego uzasadnione jest stwierdzenie, iż w Polsce narusza się i
          gwałci podstawowe prawa człowieka - prawa do pracy, nauki i ochrony zdrowia.

          Nie można zbudować nowoczesnego państwa na podstawie dziewiętnastowiecznego
          liberalizmu rynkowego, skrajnie liberalnej wersji kapitalizmu. Dalsza
          kontynuacja liberalnej ortodoksji w gospodarce może nieuchronnie pogłębić zapaść
          cywilizacyjną. Osiągnięcie celów społecznych takich, jak skuteczna walka z
          bezrobociem i ubóstwem, poprawa świadczeń publicznych, zwłaszcza w ochronie
          zdrowia i szkolnictwie, jest w tym systemie niemożliwa.

          Skutki społeczne kryzysu gospodarczego są na tyle poważne, że zachodzi niezwykle
          pilna konieczność podjęcia wszelkich możliwych działań w celu zapobieżenia
          pogłębianiu się kryzysu państwa i odwrócenia niekorzystnych tendencji
          zachodzących w gospodarce.

          Z danych GUS wynika, że 22 miliony, tj. 57% obywateli polskich, żyje poniżej
          przyjętej granicy niedostatku, z czego 5,8 miliona ludzi (15%) żyje poniżej
          ustawowej granicy ubóstwa, a 3,7 miliona obywateli (9,5%) żyje poniżej granicy
          skrajnego ubóstwa, prowadzącego do biologicznego wyniszczenia organizmu. Stopa
          bezrobocia wynosi 18,4% (3 mln 246 tys. osób), a w niektórych regionach kraju
          przekracza 41%, zaś zasiłki pobiera tylko 19,7% obywateli pozostających bez pracy.

          Nie są to jednak pełne dane, ponieważ np. właściciele i posiadacze gospodarstw
          rolnych, o powierzchni użytków rolnych powyżej 2 ha przeliczeniowych, nie mogą
          rejestrować się jako bezrobotni. Szacuje się, że w rolnictwie indywidualnym
          dodatkowo ponad 1,8 mln osób pozostaje bez pracy, tworząc tzw. bezrobocie
          ukryte. Ocenia się, że faktyczne bezrobocie, razem z jego ukrytymi formami,
          wynosi około 30%. Oznacza to, że ok. 5 mln 100 tys. obywateli naszego kraju
          pozostaje bez pracy. Straty wykazuje 42,6% podmiotów gospodarczych, a średnia
          rentowność oscyluje wokół 0,5%. Około 80% wszystkich przedsiębiorstw utraciło
          płynność finansową i nie jest w stanie regulować własnych zobowiązań.

          W tej sytuacji trzeba zadać pytanie: czyja jest władza w państwie polskim? Czy
          jest demokracja i sprawiedliwość społeczna, czy ich nie ma? Na plutokratyczny
          charakter systemu wskazuje kuriozalny podział dochodu narodowego. Wg danych GUS,
          na 20% Polaków przypada 5% dochodu, na 55% Polaków - 25% dochodu, na 15% Polaków
          - 15% dochodu, a na 10% Polaków - aż 55% dochodu narodowego.

          Konstytucja RP stanowi, że "Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem
          prawa, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej" (art. 2). Podstawą
          ustroju gospodarczego jest "społeczna gospodarka rynkowa, oparta na wolności
          działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i
          współpracy partnerów społecznych" (art.20).

          Dotychczasowa polityka społeczno-ekonomiczna państwa jest jawnym zaprzeczeniem
          podstawowych zasad Konstytucji. Trzeba zerwać z tą zgubną dla narodu i państwa
          konstytucyjną hipokryzją.

          Odejście od dotychczasowej polityki skrajnego liberalizmu pozwoliłoby na
          odwrócenie niekorzystnych tendencji panujących w gospodarce i przyniosłoby,
          odczuwalną przez wszystkich obywateli, poprawę poziomu życia. Osiągnięcie tych
          celów będzie możliwe dzięki głębokim zmianom w strategii i polityce
          społeczno-ekonomicznej.

          Nadszedł czas przewartościowania i radykalnej zmiany dotychczasowej polityki
          gospodarczej i społecznej państwa. Należy oprzeć ją na nowej filozofii,
          dostosowanej do potrzeb i wyzwań początku dwudziestego pierwszego wieku.

          Samoobrona RP opowiada się w polityce ekonomicznej za koncepcją Trzeciej Drogi i
          przyjmuje ją za podstawę swego programu gospodarczego. W ramach tego programu
          właściwą rangę i pełną realizację uzyskać muszą fundamentalne prawa człowieka:
          prawo do pracy, godziwej za nią zapłaty, prawo do zaspokojenia potrzeb
          mieszkaniowych, prawo do zachowania zdrowia i opieki zdrowotnej, prawo do
          oświaty, nauki i równych szans życiowych. Do tego dochodzi: szacunek dla życia w
          każdej formie, uznanie roli rodziny, narodu, tradycji obyczajowej, społecznej
          życzliwości i solidaryzmu społecznego. To zasadnicze elementy nowego charakteru
          stosunków międzyludzkich.

          Obecnie w gospodarce światowej dominują wielkie korporacje ponadnarodowe i
          związane z nimi elity finansowo-polityczne, bezlitosne w stosunku do zwykłych
          ludzi i całych narodów. Promują one globalizm ekonomiczny, stosując finansowy
          terror i zniewolenie informacyjne pod przykrywką pozorowanej, jawności, równości
          i demokracji. System ten musi ustąpić miejsca partnerskiej, światłej współpracy
          wolnych narodów, która będzie w stanie pogodzić uzasadnione aspiracji
          poszczególnych krajów z uznawaniem uniw
          • oleg3 Re: Groch z kapustą - P.S. 13.03.04, 07:57
            Ty mi lekturkę, ja Tobie lekturkę.

            Rządowa fabryka bezrobocia
            Już sama informacja o możliwym krachu powstrzymuje pracodawców od zwiększania
            stanu zatrudnienia
            Eksperci przestrzegają, że ewentualny krach finansowy doprowadzi do
            pozbawienia pracy kolejnych setek tysięcy Polaków. Sam rząd przyznaje, że w
            najbliższych miesiącach bezrobocie nie tylko nie spadnie, a może nawet się
            zwiększyć. Dzieje się tak mimo wzrostu gospodarczego, a winę za to ponosi
            fatalnie skonstruowany system finansów publicznych

            kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1143748&KAT=237
            Jak być bogatym
            By naprawić polską gospodarkę, wystarczy spojrzeć, co w wielu krajach na
            świecie zrobili liberałowie
            Im niższe podatki, im mniej wtrącania się państwa w gospodarkę, tym bogatsi
            ludzie. Socjaliści twierdzą, że nigdzie tego nie udowodniono. To nieprawda.
            Wszędzie, gdzie przeprowadzono takie reformy, żyje się dostatnio. Polska
            potrzebuje ich od zaraz.

            kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1139943&KAT=244
    • Gość: Mariner4 Re: Samoobrona ma..... IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 08:17
      Jeżeli "Samoobrona" zdobędzie władzę, to najpierw z Polski wyjedzie kapitał.
      Zagraniczny i polski.
      Zwiększenie ilości pieniądza na rynku, które nie ma pokrycia we wzroście
      gospodarczym spowoduje inflacyjny wzrost cen. Jeżeli wprowadzi sie kontrolę
      cen, to wymiecie półki sklepowe. To było ćwiczone kilkadziesiąt lat.
      Powszechny zasiłek dla bezrobotnych umocni klasę zawodowych bezrobotnych,
      którym nie w głowie starać się o pracę.
      Zresztą co ja piszę. Ten program to zbiór idiotyzmów, z których jeden zaprzecza
      drugiemu.
      A może zasłużyliśmy sobie na Leppera? Może trzeba nas jeszcze bardziej
      upokorzyć, aby każdy zrozumiał, że nie ma drogi na skróty do powszechnej
      szczęśliwości?
      Mam tylko nadzieję, że ta żulia nie przejmie władzy.
      Winę za szanse wyborcze tego troglodyty ponosi niewątpliwie polska klasa
      polityczna, która jest niestety reprezentatywna dla społeczeństwa.
      Politycy nie są ani lepsi, ani gorsi od przeciętnej krajowej.
      Złodziejstwo i korupcja kwitnie wszędzie. Od rządzących różnimy się tylko
      możliwościami.
      Motłoch prze do władzy nie po to aby zrobić coś dobrego. Oni chcą kraść na
      niespotykaną do tej pory skalę. To bydło śni o pałacach, luksusowych
      samochodach i salonach, a nie o normalnej Polsce.
      Rzecz w tym, że naród ma krótką pamięć. Większość uczestników tego forum nie
      pamięta kwadratowych mord rządców PRL. Prymitywnych, aroganckich ignorantów.
      Wybór Lepperoidów na miejsce obecnej koalicji przypomina swoistą metodę
      leczenia bólu głowy. Jak mocno boli głowa, to podobno najskuteczniejszą metodą
      jest walnąć się młotkiem w palec. Ból głowy przechodzi natychmiast.
      Jak Lepper wygra wybory to będzie za późno, bo będą to ostatnie wolne wybory.
      M.

      • Gość: aldi Kwadratowe mordy rządców PRL IP: *.artnet.net.pl / *.artnet.net.pl 11.03.04, 08:35
        Gość portalu: Mariner4 napisał(a):
        Jeżeli "Samoobrona" zdobędzie władzę, to najpierw z Polski wyjedzie kapitał.
        > Zagraniczny i polski.

        Jaki kapitał ???? Jakie inwestycje ???? Te markety , ktore maja na stanie
        niezaplacony towar z termninem platnosci 120 dni smile ????

        > Zresztą co ja piszę. Ten program to zbiór idiotyzmów, z których jeden
        zaprzecza
        > drugiemu.

        Buhahahaha . SLD za to ma program pelen idealnych rozwiazan - i bezrobocie 20
        % smile

        > Politycy nie są ani lepsi, ani gorsi od przeciętnej krajowej

        O Jezu !!!!!! Jakas nowa teoria smile Nie bede teraz pisal nazw wszystkich afer
        politycznych bo dlugo bym musial

        > Rzecz w tym, że naród ma krótką pamięć. Większość uczestników tego forum nie
        > pamięta kwadratowych mord rządców PRL. Prymitywnych, aroganckich ignorantów.

        Wiesz akurat pamietam te mordy , bo co dzien sa w telewizji !!!!!!!!!!!!!!!!! z
        premierem na czele !!!!!!!

        Zaslugujemy na Leppera , sami sobie ukrecilismy ten bat i wcale nie zaluje . TU
        JUZ GORZEJ BYC NIE MOZE !!! Koncz Andrzej , wstydu oszczedz !!!!!
        • andrzejg Re: Kwadratowe mordy rządców PRL 11.03.04, 08:40
          Gość portalu: aldi napisał(a):

          >
          > Zaslugujemy na Leppera , sami sobie ukrecilismy ten bat i wcale nie zaluje .

          Mów za siebie.

          > TU JUZ GORZEJ BYC NIE MOZE !!! Koncz Andrzej , wstydu oszczedz !!!!!

          Bzdury waść gadasz.Będzie gorzej , bo program Samoobrony jest zbiorem
          poboznych życzeń

          A.
          • Gość: aldi Re: Kwadratowe mordy rządców PRL IP: *.artnet.net.pl / *.artnet.net.pl 11.03.04, 08:49
            > > TU JUZ GORZEJ BYC NIE MOZE !!! Koncz Andrzej , wstydu oszczedz !!!!!

            andrzejg napisał:
            > Bzdury waść gadasz.Będzie gorzej , bo program Samoobrony jest zbiorem
            > poboznych życzeń

            Wiesz tylko mysle ze na nic zda sie teraz logiczne myslenie . Narod jest na
            skraju buntu i tym buntem moze byc wybor Lepperiady .
    • pan.scan Miałeś chamie złoty róg 11.03.04, 08:52
      i szansę na normalność, to zafundowałeś sobie "prezydęta" Wałęsę i siekierkę.
      Rozbijactwo polityczne Kaczyńskich, intrygi i wszechwładzę kapciowego
      Wachowskiego, wyhodowanie "lewej nogi", sprawdzenie przez Solidarnościowca kol.
      Pietrzyka jak działa "veto" dla rzadu, sraczkę posła i ministra Dyji.

      Gdyby nie umozliwienie rządów SLD a potem kolesi spod AWS-TKM Lepper byłby
      dalej marginalnym i regionalnym zabijaką, albo by siedział w pierdlu za
      niespłacone kredyty. Naród w swej masie nie jest głupi i wiele rzeczy zrozumie,
      nikt natomiast nie przyjmie kolesiostwa, cwaniactwa i złodziejstwa. A te
      zaczęły się od 1993 roku i trwają do dziś. Oczywiście lepperoidzi doprowadzą to
      do perfekcji - tylko co jeszcze kraść?
      Jedyna nadzieja, że w wypadku wygranej Herr Leppera ( co niestety możliwe) Kwas
      nie da mu teki premiera. Drugiego Dyzmy i trzeciej ekipy złodziei ten kraj już
      nie wytrzyma.
      • Gość: Mariner4 Re: Miałeś chamie złoty róg IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 10:19
        Niestety masz rację. Jak daleko sięga moja pamięć, Polacy zawsze czekali na
        jakiegoś cudotwórcę. A to tłum skandował: "Wiesław! Wiesław!". Potem "pomagał"
        tow. Gierkowi. Wreszcie o mało co nie wybrał sobie Stana Tymińskiego. Teraz
        motłoch krzyczy "Andrzej! Andrzej!"
        Oczywiście, że przyczyniły się do tego kolejne ekipy rządzące. SLD, a przedtem
        zgraja Krzaklewskiego zrobiły dużo aby Lepper dzisiaj zagrażał krajowi.
        Z tym, że chyba SLD tym się nie przejmuje. Towarzysze zawsze dobrze czyli się w
        mętnej wodzie. Kilkadziesiąt lat Polska była dla nich żerowiskiem.
        Wilelkoduszność społeczeństwa, które nie rozliczyło się z tą bandą po 1989
        roku, odebrali jako słabość i teraz wracają na scenę. Jak nie oni sami, to ich
        dzieci.
        SLD to przerzuty PZPR-owskiego raka. Wyleczyć nowotwór można tylko niszcząc
        WSZYSTKIE komórki rakowe. Bez wyjątku.
        M.
        • oleg3 Re: Miałeś chamie złoty róg 11.03.04, 10:39
          Panowie, mniej literatury więcej realizmu.

          Prezentujecie tradycyjną postawę inteligencką, która prowadzi Leppera do władzy.

          Polacy, czy raczej polscy obywatele, niczym szczególnym się nie wyróżniają
          jeżeli idzie o politykę czy stosunek do władzy. Zresztą, gdybyśmy nawet byli
          wyjątkowi, to rząd nie wybierze sobie innego społeczeństwa, a społeczeństwo i
          owszem, może wybrać sobie inny rząd.

          Wyborcy Leppera realnie istnieją, są marnie wykształceni, ubodzy i
          prowincjonalni. Ja wiem, i pewnie Wy też wiecie, że Lepper wiedzie ich na
          manowce. ONI tego nie wiedzą.

          Nie jestem politykiem, nie jestem ekspertem. Nie do mnie należy proponowanie
          strategii politycznej. Ale jedno wiem - Wyspiańskim nie da się pokonać Andrzeja
          L.

          Ukłony dla Scana i Marinera
          • pan.scan Czym wobec tego? 11.03.04, 11:31
            Jeśli nie spuszczeniem zasłony na wszelkie podziały partyjno - polit. i
            utworzenie antylepperowego frontu? Przecież wiesz doskonale, że to niemożliwe.
            W tej materii jesteśmy w punkcie wyjścia jak 15 lat temu, ale powtórka z 4-go
            czerwca niemożliwa również.
            Demokracja ma te dobrą stronę, że lud przekona się za pięć lat o "słuszności"
            swego wyboru. Tylko jakim kosztem i co potem? W mikroskali przećwiczone to było
            w '93. Teraz idzie groza w skali makro.

            Wzajemnie,
            S.

            P.S.
            Inteligenty facet jak Indris staje się zagorzałym zwolennikiem Leppera. To nie
            jednostkowy przypadek, takich oczarowanych jest więcej. Czy to nie te postawy,
            które bucowi dają pewność siebie?


            oleg3 napisał:
            Ale jedno wiem - Wyspiańskim nie da się pokonać Andrzeja
            • oleg3 Front Antylepperowski 11.03.04, 15:49
              Nie, Scanie. Front Antylepperowski jest skazany na klęskę, tak jak sławetna
              inicjatywa 3/4 Jana M. Rokity. Nie da się stworzyć programu politycznego na
              zasadzie -każdy byle nie Lepper-.

              Już pisałem, że nie jestem od proponowania strategii. Ja mam kartkę wyborczą.
              Mogę przekonać żonę, sąsiada, szwagra, partnerów biznesowych. I nie mam
              większych ambicji.

              Pozwolę sobie jednak na dywagacje. Przed ostatnimi wyborami samorządowymi
              przeżyłem szok, kiedy okazało się, że spora część moich partnerów biznesowych -
              taki klasyczny "szmal biznes"- popiera Leppera. Znam tych ludzi od lat. Nie są
              w stanie zrozumieć zasad funkcjonowania gospodarki rynkowej, nie potrafią
              dokonać intelektualnej analizy swojego biznesu, nie znają kanonów przepływu
              gotówki, marketingu etc. Ale ciężko pracują, mają żyłkę do interesu, nęka ich
              biurokracja, oglądają TV. I Lepper ma dla nich ofertę.

              Podejrzewam, że jest wielu takich, jeszcze nie zdeklasowanych, liderów lokalnej
              opinii, których można odbić Lepperowi. Jak to zrobić? Pogadać z nimi,
              zlikwidować przywileje władzy, ograniczyć wszechwładzę biurokracji, dać im inną
              nadzieję.

              Mieszkam w miasteczku -60 tys.- na terenie Lepperiady. Co w Warszawie może być
              szokiem, tutaj nie jest. Lepperiada to również bunt prowincji.

              Co do indrisa. Kolejny amok lewicujących inteligentów. Marzenie o masowej
              partii lewicowej.
              • pan.scan Re: Front Antylepperowski 17.03.04, 21:33
                Trochę się zmieniło od ostatniego postu - a to debata Rokity z Lepperem, a to
                przebąkiwania w SLD o rozłamie i nowym tworze na lewicy.

                Chyba masz rację z Frontem - bo to byłaby powtórka z AWS. Po wygranej ( wysoce
                prawdopodobnej) podział o stołki i koncepcję państwa wcześniej czy później
                poróżniłby uczestników. W świetle tego, co pisałem w pierwszym zdaniu nie wiem
                czy nie byłaby dobra koncepcja utworzenia nowej lewicy, (może Celiński?) która
                odebrałaby Lepperowi część elektoratu, a z racji swego ucywilizowania przez
                swych ludzi (wciąż mam taką nadzieję)nie byłaby opozycją destrukcyjną. Lepper w
                tym wypadku byłby zmarginalizowany do ok. 15% elektoratu.

                Tak czy inaczej -aktualny fenomen Leppera to zabranie głosów SLD – tych, ktorzy
                chcą powtórki z Polski Ludowej. Prawdę mówiąc - elektoratowi Samoobrony chodzi
                o to samo.

                Obawiam się innej wolty i to całkiem realny a niebezpieczny
                scenariusz – Kaczyńskich i Giertycha i ew. PSL w kierunku koalicji z Lepperem.
                Te pierwsze dwie formacje aż się rwą do władzy (czyt. stołków) – w końcu smaku
                władzy i profitów jeszcze nie poznali, a nie wierzę w ich frazesy o dobru
                kraju. Może być mariaż z Lepperem na zasadzie my – kadry, wy - głosy. Efekt do
                przewidzenia.

                W przekonywanie znajomych nie wierzę o tyle, że znajomości zawiera się i
                utrzymuje na zasadzie wspólnoty poglądów, zainteresowań itp. Tak więc tu
                możliwość oddziaływania jest raczej ograniczona. Po konfrontacji radiowej
                Rokita – Lepper widzę tędy możliwość uzmysłowienia ludziom kim jest ten facet i
                co może czekać kraj pod jego wodzą.
                A jak i tak będę głosować na UW, co robię od 1989 roku (OKP, UD)
                No właśnie - mam problem.

                Pozdrawiam.
                Scan

                P.S. Piszesz: "zlikwidować przywileje władzy, ograniczyć wszechwładzę
                biurokracji" – masz moje zdecydowane TAK.
                Ino że każdy, kto będzie chciał taką operację przeprowadzić w tym kraju niech
                liczy się z rewolucją urzędasów i powiększeniem o kilkaset tysięcy osób
                elektoratu przeciwnej sobie partii. Jakkolwiek uczciwość polityczna
                nakazywałaby tę sprawę rozwiązać.
                • Gość: Mariner4 Re: Front Antylepperowski IP: *.visp.energis.pl 18.03.04, 07:08
                  Sytuacja jest patowa.
                  Całe nieszczęśćie polega na tym, że nie mamy do czynienia z klasycznym
                  podziałem sceny politycznej na lewicę, centrum i prawicę.
                  Nie ma w Polsce silnej klasy średniej, czyli elektoratu umiarkowanego. W
                  istocie partie wydzierają sobie tych samych wyborców. Pracobiorców.
                  Ludziom polityki chodzi tak naprawdę jedynie o udział we władzy i stanowiska.
                  Stąd te egzotyczne alianse. Polsce potrzebna jest zarówno dobra lewica, jak i
                  prawica. Dla równowagi.
                  SLD jest partią dla której włądza jest celem samym w sobie i z całą pewnością
                  nie jest zdolna do takich zmian, które wymiotły by z tej partii ludzi
                  skompromitowanych i dawnych kacyków z PZPR. Musiała by powstać całkiem nowa
                  lewica. Pomijając wątpliwe zdolności Celińskiego, jest już za mało czasu.
                  Piszesz, że będziesz głosował na UW. Ja też zawsze na nich głosowałem. Ale czy
                  teraz będę?
                  Teraz walka rozstrzygnie się między PO i "Samoobroną". Każdy głos oddany na
                  partie, które nie mają szans to głos zmarnowany i zwiększający szanse Leppera.
                  Przy rozproszonym elektoracie szanse "Samoobrony" urosną.
                  Teraz pada podstawowe pytanie, czy można podjąć ryzyko oddania kraju Lepperowi
                  & Co. To mogą być ostatnie wolne wybory. Ryzyko jest więc ogromne.
                  Jest jeszcze jedna możliwość. Ludzie biorący udział w sondażach mogą nie
                  podawać swoich prawdziwych preferencji. Chcą pokazać tylko swoją dezaprobatę
                  dla rządzących, bo teraz nic nie kosztuje. Może jednak przy urnach się
                  zastanowią. UW idąc sama do wyborów gra w tą samą grę co inni. Własny ineres
                  ponad interesem kraju, a teraz jest potrzebna mobilizacja wszystkich sił które
                  mogą powstrzymać recydywę realnego socjalizmu.
                  Mam wiele zastrzeżeń do PO, ale chyba nie mam lepszego wyboru.
                  Historia się powtarza. Po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja, klasa szlachecka ją
                  obaliła. W Polsce mieszczanstwo było nieliczne i słabe, a szlachta, najczęściej
                  mocno zubożona liczyła około 30 % populacji (w Europie średnio około 5%),
                  bierne chłopstwo, no i stało się.
                  Zawsze mielisretensje do obcych sił, a teraz rozwalamy kraj własnymi rękami...
                  M.
          • baky Re: Miałeś chamie złoty róg 15.03.04, 13:54
            oleg3 napisał:

            > Ale jedno wiem - Wyspiańskim nie da się pokonać Andrzeja

            To oczywiste. Tym bardziej, że obaj o sobie nawet nie słyszeli :o))
      • jerry44 Re: Miałeś chamie złoty róg 11.03.04, 10:42
        pan.scan napisał:

        tylko co jeszcze kraść?
        > Jedyna nadzieja, że w wypadku wygranej Herr Leppera ( co niestety możliwe)
        Kwas nie da mu teki premiera. Drugiego Dyzmy i trzeciej ekipy złodziei ten kraj
        już nie wytrzyma.

        Jak to co krasc. Stoi w "programie" , cytuje:

        "przeniesienie 80 % tj. co najmniej 24 mld. USD rezerw dewizowych Skarbu
        Państwa z banków zagranicznych do banków krajowych"

        Na przyklad do Banku Zbozowego, czy jak on sie tam nazywal,
        ktory pochyli sie z troska nad losem najbiedniejszych, to jest
        krewnych i znajomych opalonego krolika.

        jerry


        • Gość: Złoty róg Re: Miałeś chamie złoty róg IP: *.am.poznan.pl 12.03.04, 13:49
          Jerry
          Jak myślisz dla kogo pracują nasze( polskich podatników) dewizy zdeponowane w
          zachodnich bankach ?? nie czasem dla Rosjan ?
          Jak wiadomo pieniądz robi pieniądz i czy polskie banki akurat muszą mieć
          charakter banku zbożowego ??
      • 12x1 Re: Miałeś chamie złoty róg 11.03.04, 11:51
        pan.scan masz calkowita racje dochodza do tego ludzie
        z PO oni tak postepuja,, mowia ,glosuja, dzialaja ,kloca sie
        ze leper moze wygrac ? czas i dzialania roznych partii
        mobilizuja ludzi biednych przegranych do wstapienia
        do partii lepera o co najgorsze tez emerytow ktorych
        jest coraz wiecej i co raz biedniejszych ,maja dosc
        sloganow ze to wszystko dla dobra Polski







    • dokowski Ósmoklasista napisałby lepszy program 11.03.04, 11:53
      Gość portalu: Jędrek napisał(a):

      > ograniczenie - do usunięcia włącznie - bariery popytowej poprzez radykalne
      > zwolnienie z opodatkowania dochodów najniższych oraz poprzez wypłatę
      > powszechnych zasiłków dla bezrobotnych

      Taka bariera popytowa od razu kojarzy mi się ze Szwejkiem, kiedy Marek
      tłumaczył jakiemuś tępemu kapralowi, dlaczego okrętom tak trudno jest pokonać
      barierę koła podbiegunowego

      > Uruchomienie procesów wzrostowych w polskiej gospodarce

      Czy tym burakom się wydaje, że jak zmuszą bogatych do rozdawania pieniędzy
      ubogim i bezrobotnym, to wzrośnie też ilość pieniędzy na inwestycje? Jak widać
      ludzie z Samoobrony nie odróżniają liczb dodatnich od ujemnych, a może nawet
      odejmowania od dodawania.

      > Odbudowanie tradycyjnych więzi gospodarczych z krajami Europy Środkowej i
      > Wschodniej, krajami WNP

      A więc Samoobrona chce reaktywować RWPG. Bardzo ambitnie.

      > Zrównoważenie importu i eksportu w ten sposób, że w ciągu 3 lat bilans
      > handlowy będzie dodatni nawet kosztem wprowadzenia restrykcji
      > administracyjnych.

      Dlaczego nie w ciągu 2 lat? Tak trudno się bucom będzie nauczyć wdrażania
      restrykcji administracyjnych?

      Mam już dość tych bzdur, dalej nie czytam
      • dokowski A sympatycy Samoobrony boją się polemiki 12.03.04, 12:48
    • Gość: internatuta ze wsi Wczorajsza Linia Specjalna IP: 212.14.60.* 11.03.04, 13:03
      U red, Czajkowskiej sondaż wypadł na 31 % dla Leppera. Poza tym linia na TAk
      była cały czas zajęta a linia na NIE natychmiast przyjmowała głos na NIE.
      Wielka manipulacja.
      • pan.scan Re: Wczorajsza Linia Specjalna 11.03.04, 15:02
        Słuszne spostrzeżenie. Gdyby nie manipulacja TVP (nakazana z całą pewnością
        odgórnie z pewnego gmachu w Al. Ujazdowskich) Lepper miałby 91%. Za elokwencję,
        wiedzę ekonomiczną, receptę dla kraju, umiejętność dyskusji itd.
        A tam u Was w Barlinku to uważacie Leppera, prawda?
        • Gość: internauta ze wsi Re: Ludzie z Barlinka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 15:13
          Przykładowy Barlinek to też Polska czego nie wiedziała władza przez te 14 lat.
          Ty też tego nie wiesz ale niedługo dowiecie sie tego na pewno. Ludzie w małych
          miasteczkach , na wsi i w Barlinku smile też mają serce, płuca,wątrobę, żołądek
          i PRAWO GŁOSOWANIA. Mózgi też mają i co najważniejsze mają też GRANICE
          WYTRZYMAŁOŚCI. Jest już przekroczona !
          • pan.scan Re: Ludzie z Barlinka 11.03.04, 15:25
            Gorzej, że sporo ludzi przez 14 lat nie wiedziało co mogą.
            Oprócz pewnej wiedzy anatomicznej, którą przed nami odkryłeś dowiedzieliśmy się
            też ludzie z Barlinków mają przekroczone granice wytrzymałości. W to wierzę.
            Nie wierzę natomiast, że Lepper wam da. Okradnie was. Oczywiście, sprawdzenie
            tego to Wasz obowązek, skoro macie prawo głosowania. Mieliście je również w
            1993, 1997 i 2001.
            Tak czy inaczej - Balcerowicz musi odejść, zlodzieje muszą oddać to, co
            ukradli, obcy kapitał drenujący Polskę będzie miał założony kaganiec,
            wspólpraca z Białorusią i Rosją da nam niezmierzone korzyści (i miejsca pracy).
            Próbować można.
          • Gość: Mariner4 Re: Ludzie z Barlinka IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.03.04, 19:41
            Mózgi? A nie przesadzasz?
            M.
        • Gość: internauta ze wsi Tu Barlinek :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 15:17
          Ludzie z Barlinka jak również z małych miejscowości, wsi podobnie do Unitów i
          Warszawiaków mają serce, płuca , żołądek, mózg i mają też PRAWO do życia i DO
          GŁOSOWANIA, czego Ty i władza ostatnich 14 lat nie wiedziała. Ci ludzie mają
          też GRANICE WYTRZYMAŁOŚCI ale te zostały już przekroczone ! Przekonasz sie
          niedługo
          • pan.scan Masz obiecaną posadę Ministra Łączności? 11.03.04, 15:32
            Wysyłasz kopie postów do Wodza?
            P.S. To w waszych okolicach palili Holendra, co to popegeerowską ziemię wziął
            pod uprawę, ale leni nie chciał zatrudnić?
          • janusz2_ Re: Tu Barlinek :-) 11.03.04, 19:35
            Gość portalu: internauta ze wsi napisał(a):

            > Ludzie z Barlinka jak również z małych miejscowości, wsi podobnie do Unitów i
            > Warszawiaków mają serce, płuca , żołądek, mózg i mają też PRAWO do życia i DO
            > GŁOSOWANIA, czego Ty i władza ostatnich 14 lat nie wiedziała. Ci ludzie mają
            > też GRANICE WYTRZYMAŁOŚCI ale te zostały już przekroczone ! Przekonasz sie
            > niedługo

            Ciekaw jestem na kogo głosowałeś w poprzednich wyborach. I jeszcze
            wcześniejszych również.
            Zapewne także wierzyłeś, że głosujesz na "męzów opatrznosciowych", bo skoro tak
            wspaniale obiecują to musi to być prawda.
            Teraz będziesz glosował na Leppera.
            A na kogo będziesz głosował później?
            Jeżeli to "później" będzie jeszcze możliwe.
            • Gość: Internauta ze wsi Skok z II pietra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 20:32
              Nie będe głosował na Leppera. Teraz będę głosował (prawdopodobnie) na PiS.
              W wyborach głosowałem przeważnie za OKP,UD, UPR
              W temacie Leppera wypowiadam sie gdyż nie ma obiektywizmu w analizie tego
              zjawiska. Owszem ryzykownego.
              Jednak jak pali sie dom i ściana ognia jest w budynku to być może warto
              zaryzykować i skoczyć z II piętra a może tylko nogi sie połamie.To mniejszy
              problem niż spłonąć w płomieniach. W najgorszym przypadku może nas spotkać to
              co na pewno nas spotka gdybyśmy nie skoczyli.
              Nie zawsze, ale często ataków furii na kwestię Lepper dostają aktualni
              konsumenci pieniędzy podatkowych i ich rodziny gdyż boją się , że stracą pracę
              oraz Ci notable polityczni, którym posiadane majątki nie zgadzają się z sumą
              deklarowanych do Urzędu Skarbowego dochodów.
              Dla mnie wiekszą aferą jest koalicja SLD z Klubem Jagielińskiego typu Łapiński,
              Rutkowski ale tu nikt specjalnie się nie bulwersuje gdyż chłopcy są już
              ze "swojej" paczki. Tak jak i częśc moich adwersarzy.

              • janusz2_ Re: Skok z II pietra 11.03.04, 20:48
                Gość portalu: Internauta ze wsi napisał(a):

                > Nie będe głosował na Leppera. Teraz będę głosował (prawdopodobnie) na PiS.
                > W wyborach głosowałem przeważnie za OKP,UD, UPR

                Ja z reguły głosowałem na UPR smile))

                > W temacie Leppera wypowiadam sie gdyż nie ma obiektywizmu w analizie tego
                > zjawiska. Owszem ryzykownego.
                > Jednak jak pali sie dom i ściana ognia jest w budynku to być może warto
                > zaryzykować i skoczyć z II piętra a może tylko nogi sie połamie.To mniejszy
                > problem niż spłonąć w płomieniach. W najgorszym przypadku może nas spotkać to
                > co na pewno nas spotka gdybyśmy nie skoczyli.

                Porównanie barwne, ale czy do konca trafne?
                Populizmem Lepera niczego się w Polsce nie poprawi. A patrząc w kolo możemy
                dostrzec, jak się np. Łukaszenko na Bialorusi umocnił.

                Zgadzam się, że dotychczasowe rządy pchały kraj w coraz większe bagno. Ale
                trzba pamiętac, że głosowali na nich ludzie omamieni w kapani wyborczej coraz
                bardziej bzdurnymi obietnicami.
                W momencie wyborów ci ludzie ich kochali, a już 2 lata później nienawidzili.
                I głosowali na kolejnych "cudotwórców", których zaczynali nienawidzieć po
                kolejnych 2 latach.
                I wciąż czuli się oszukani. Tylko nie byli w stanie dostrzec, że to ich własna
                głupota wyniosła do władzy zarówno SLD z Leszkiem na czele, czy wczesniej AWS.
                Najgorsze jest to, że wyborcy dysponujący tak niebezpiecznym narzędziem, jak
                kartka do głosowania, w swej masie niczego się nie uczą.
                I teraz będa głosować na Lepera. A za 2 lata...
                • Gość: Internauta ze wsi Te głąby głosują inaczej niż chce Januszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 21:17
                  Najgorsze jest to, że wyborcy dysponujący tak niebezpiecznym narzędziem, jak
                  kartka do głosowania, w swej masie niczego się nie uczą.
                  ***************
                  Uczą sie , uczą. Masz typowy problem kacyka politycznego. Uważasz wyborców za
                  głąbów, którzy nic nie rozumieją i się nie uczą. Musisz mocno cierpieć w tym
                  kraju. Wyjedż do kraju gdzie są "mądrzejsi" wyborcy.

                  • janusz2_ Re: Te głąby głosują inaczej niż chce Januszek 11.03.04, 22:26
                    Gość portalu: Internauta ze wsi napisał(a):

                    > Najgorsze jest to, że wyborcy dysponujący tak niebezpiecznym narzędziem, jak
                    > kartka do głosowania, w swej masie niczego się nie uczą.
                    > ***************
                    > Uczą sie , uczą.

                    Czego się uczą, prostaczku?
                    Wg. ciebie nauką jest ciągłe glosowanie na socjalistów (coraz bardziej
                    populistycznych), którzy potrafią jedynie prześcigać się w obietnicach podczas
                    kampanii wyborczej? I którzy wywołują nienawisc swoich "wyborców" mniejwięcej
                    po 2 latach sprawowania rządów?


                    > Masz typowy problem kacyka politycznego.

                    Diagnoza równie trafna jak dotychczas przedstawiane przez ciebie smile))

                    > Uważasz wyborców za głąbów, którzy nic nie rozumieją i się nie uczą.

                    Po prostu widzę jak zmieniają się nastroje w czaasie gdy rządzą niedawno
                    wybrani idole. I widzę jak wyglądają każde następne wybory.
                    Tak jak pisałem konsekwentnie głosuję na UPR więc na ten cyrk patrze niejako "z
                    zewnątrz".

                    > Musisz mocno cierpieć w tym kraju.

                    Dzięki za troske, ale jest zupełnie zbedna. Nieźle sobie radze smile))

                    > Wyjedż do kraju gdzie są "mądrzejsi" wyborcy.
                    Jakie masz propozycje? smile))
                    • Gość: Internauta ze wsi Te głąby głosują jak chcą bo to jest też ichkraj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.04, 23:22
                      > Czego się uczą, prostaczku?
                      Nie komentuję. Sam sie skomentowałeś tym w/w zachowaniem. Myślę, że Twój
                      nerwiczny strach przed Lepperem wynika z tego, że może być w tych wyzwiskach od
                      Ciebie trochę lepszy.
                      > Wg. ciebie nauką jest ciągłe glosowanie na socjalistów (coraz bardziej
                      > populistycznych).
                      Tu odpowiem .
                      To jest ich (wyborców) kraj i głosują na kogo chcą. Jeżeli reguły demokracji są
                      zachowane to niech głosują nawet na komunistów albo miłosników złotych rybek.
                      Kto tego nie rozumie tak ja Ty , nie dorósł do demokracji i drzemie w nim
                      leninizm, totalitaryzm lub Unia Wolności, które to nurtu łaczy jedna cecha -
                      wiedzieli lepiej od wyborców.
                      Jest to stresujące być w mniejszości ale spróbuj przekonac innych do swoich
                      poglądów. Tylko nie w taki sposób jak mnie w wyżej zacytowanym fragmencie bo
                      kto Cie wówczas posłucha.
                      Przykładasz się właśnie do tego , że tzw populizm rosnie w siłę.
                      • janusz2_ Re: Te głąby głosują jak chcą bo to jest też ichk 11.03.04, 23:38
                        Gość portalu: Internauta ze wsi napisał(a):

                        > > Czego się uczą, prostaczku?
                        > Nie komentuję. Sam sie skomentowałeś tym w/w zachowaniem.

                        Ubawiłes mnie.
                        Jaka kulturasmile))

                        A Twój post, z innego wątku, który pozwolił mi jednoznacznie stwierdzic, żeś
                        prostak to:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11309970&a=11311928
                        • świstak przy Tobie jest wybitnym myślicielem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                        Gość: Internauta ze wsi 11.03.2004 21:12

                        > Nie przepadam gdy obcy zdrabniają moje imię.
                        ***********
                        Zupełnie Januszku nie interesuje mnie za czym przepadasz a za czym nie
                        przepadasz
                        -------------------------------------------------------------------------

                        To tak gwoli wyjasnienia, prostaczku smile))

                        > Myślę, że Twój nerwiczny strach przed Lepperem wynika z tego, że może być w
                        > tych wyzwiskach od Ciebie trochę lepszy.

                        Nie przemęczaj się.
                        I tak nie uwierzę, że sympatycy Samoobrony myślą smile))


                        > > Wg. ciebie nauką jest ciągłe glosowanie na socjalistów (coraz bardziej
                        > > populistycznych).

                        > Tu odpowiem .
                        > To jest ich (wyborców) kraj i głosują na kogo chcą. Jeżeli reguły demokracji
                        > są zachowane to niech głosują nawet na komunistów albo miłosników złotych
                        > rybek.
                        > Kto tego nie rozumie tak ja Ty , nie dorósł do demokracji i drzemie w nim
                        > leninizm, totalitaryzm lub Unia Wolności, które to nurtu łaczy jedna cecha -
                        > wiedzieli lepiej od wyborców.

                        Niczego nie zrozumiałeś (no, ale się nie dziwię - wszak sympatyzujesz z
                        Samoobroną smile)) ).

                        Otóz problemem jest, że wyborcy doprowadzają swój kraj do ruiny
                        nieodpowiedzialnymi wyborami.
                        To oni głosowali na tych "złodzieji: z SLD czy wczesniej z AWS, których tak
                        bardzo nie lubi wasz przewodniczący Leper.

                        > Jest to stresujące być w mniejszości ale spróbuj przekonac innych do swoich
                        > poglądów.

                        Elity zawsze stanowią mniejszośc smile))
                        A ludzi myślacych do swoich poglądów przekonywać nie muszę - mamy te same smile))

                        > Tylko nie w taki sposób jak mnie w wyżej zacytowanym fragmencie bo
                        > kto Cie wówczas posłucha.
                        > Przykładasz się właśnie do tego , że tzw populizm rosnie w siłę.

                        Cóż za światłe rady - prawie tak cenne, jak te udzielone przewoniczącemu
                        Leperowi, żeby chodził na solarium i odpowiednio się uczesał smile))

                      • patience Re: Te głąby głosują jak chcą bo to jest też ichk 12.03.04, 01:08
                        Gość portalu: Internauta ze wsi napisał(a):
                        > Tu odpowiem .
                        > To jest ich (wyborców) kraj i głosują na kogo chcą. Jeżeli reguły demokracji
                        > są
                        > zachowane to niech głosują nawet na komunistów albo miłosników złotych rybek.
                        > Kto tego nie rozumie tak ja Ty , nie dorósł do demokracji i drzemie w nim
                        > leninizm, totalitaryzm lub Unia Wolności, które to nurtu łaczy jedna cecha -
                        > wiedzieli lepiej od wyborców.
                        > Jest to stresujące być w mniejszości ale spróbuj przekonac innych do swoich
                        > poglądów. Tylko nie w taki sposób jak mnie w wyżej zacytowanym fragmencie bo
                        > kto Cie wówczas posłucha.
                        > Przykładasz się właśnie do tego , że tzw populizm rosnie w siłę.

                        Pozdrawiam spoleczenstwo obywatelskiesmile
      • felicia Re: Wczorajsza Linia Specjalna 11.03.04, 15:29
        Gość portalu: internatuta ze wsi napisał(a):

        > U red, Czajkowskiej sondaż wypadł na 31 % dla Leppera. Poza tym linia na TAk
        > była cały czas zajęta a linia na NIE natychmiast przyjmowała głos na NIE.
        > Wielka manipulacja.

        To jak się tyle tych na TAK uzbierało???
        F.
        • Gość: wikul Re: Wczorajsza Linia Specjalna IP: *.acn.waw.pl 14.03.04, 01:33
          felicia napisała:

          > Gość portalu: internatuta ze wsi napisał(a):
          >
          > > U red, Czajkowskiej sondaż wypadł na 31 % dla Leppera. Poza tym linia na T
          > Ak
          > > była cały czas zajęta a linia na NIE natychmiast przyjmowała głos na NIE.
          > > Wielka manipulacja.
          >
          > To jak się tyle tych na TAK uzbierało???
          > F.


          No własnie.
      • antykagan Re: Wczorajsza Linia Specjalna 12.03.04, 01:42
        Gość portalu: internatuta ze wsi napisał(a):

        > U red, Czajkowskiej sondaż wypadł na 31 % dla Leppera. Poza tym linia na TAk
        > była cały czas zajęta a linia na NIE natychmiast przyjmowała głos na NIE.
        > Wielka manipulacja.

        Hm.. nie ogladam p. Marszalka Leppera, bo musialbym natychmiast zwymiotowac na
        jego widok, ale przypadkowo skaczac po kanalach przez kilka sekund zobaczylem,
        ze glosowanie, o ile sie nie myle, bylo przy pomocy SMS-ow. Jak mogla byc wiec
        zajeta linia na "TAK"???? Drogi internauto? mozesz to wyjasnic? Jeszcze mi sie
        nie zdarzyło, zeby SMS nie dotarl gdziez z powodu "zajetej linii".. ale moze
        sie myle??

        Merytorycznie nie ma co z P. Lepperem dyskutowac, bo co ten biedak zrobi, jak
        okradnie juz wszystkie banki (bedzie mial z tym problemy, bo wiekszosc jest ze
        znacznym, ponad 50% udzialem kapitalu zagranicznego), wiec zostanie mu do
        grabiezy PKO BP i BGZ, i niestety rezerwa NBP. Pan Marszalek zdaje sie znalazl
        ostatnio nowe zrodlo - teraz chce okrasc biednych przyszlych emerytow,
        zagarniajac pieniadze z ZUS-u, a raczej OFE. Ja juz ukradnie i rozda wszystko
        swoim pretorianom, to co bedzie dalej? Moze na jakies pol roku to wystarczy.. a
        potem - hiperinflacja, puste polki, karki na wszystko (witamy, Kubo) - przeciez
        maja byc admisnistracyjne rozwiazania.

        Ten belkot nazywany "programem" jest przerazajacy.. ostatni gasi swiatlo...
        Niektorzy mysla, ze trzeba przez to przejsc, zeby wyborcy L. namacalnie odczuli
        jego rzady. Ja dziekuje, bo po takiej ruinie kraj sie nie podniesie, a poza tym
        niektorzy niczego nie sa sie w stanie nauczyc nigdy i zaglosuja na nastepnego
        Tyminskiego/Millera/Leppera...
        Biedny kraj...
        • Gość: wikul Re: Wczorajsza Linia Specjalna IP: *.acn.waw.pl 12.03.04, 02:46
          Przyskrzyniłeś wiejskiego internaute na kłamstwie z głosowaniem. Ja mogę dodać
          jeszcze o jednej manipulacji. Za - głosowało ok.22000 osób , przeciw -ok.42000
          (podaję z pamięci). Z tego wiejski internauta wykombinował 31% poparcie dla
          Leppera czym udowodnił że powinien zostać czym prędzej zatrudniony przez Wodza
          (o ile jeszcze u niego nie pracuje).
          P.S. Przed chwilą oglądalem wywiad świerzego członka Samoobrony, niejakiego
          Ryszarda Czarneckiego (dla niezorientowanych, b.prezesa Z.Ch.N). Podobno Lepper
          dogaduje się również z niesławnej pamięci "kapciowym" Wachowskim. Jestem już
          troche spokojniejszy. Z takim towarzystwem daleko nie zajdzie.
          A to że Czarnecki już rządził jakoś w tym wypadku Lepperowi nie przeszkadza.
          Ciekawe.
          • Gość: Internauta ze wsi Dodawanie i dzielenie proponuję. Wehicul, Januszek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.04, 06:04
            Rzeczywiście postać Czarneckiego jest żenująca.
            Co do kłamstw, cytat:
            *Ja mogę dodać
            *jeszcze o jednej manipulacji. Za - głosowało ok.22000 osób , przeciw -ok.42000
            *(podaję z pamięci). Z tego wiejski internauta wykombinował 31% poparcie dla
            *Leppera czym udowodnił że powinien zostać czym prędzej zatrudniony przez Wodza
            *(o ile jeszcze u niego nie pracuje).
            ***********
            Przyjmuje liczby podane przez Ciebie chociaż też są przyblizone.
            22.000 + 42.000=64.000 razem oddanych głosów.
            Teraz liczbe głosów oddanych na Andrzeja Leppera czyli 22.000 podziel przez
            sumę głosów oddanych t.j. 64.000 głosów i uzyskasz około 31 % poparcia dla
            Andrzeja Leppera.
            To prosta matematyka.
            Tym bardziej nie ma powodów zarzucanie komukolwiek kłamstwa. Tobie moge
            natomiast zarzucić brak zdolności do logicznej analizy tak prostego wyniku
            Przypominam, że głosuję na PiS. Natomiast tą dyskusją sprzeciwiam się ludziom
            aroganckim i uważającycm sie za mądrzejszym od wyborców i pragnącycm ich
            pouczać co właśnie jest przyczyną tej klęski.


            • Gość: wikul Re: Dodawanie i dzielenie proponuję. Wehicul, Jan IP: *.acn.waw.pl 13.03.04, 03:16
              Gość portalu: Internauta ze wsi napisał(a):

              > Rzeczywiście postać Czarneckiego jest żenująca.
              > Co do kłamstw, cytat:
              > *Ja mogę dodać
              > *jeszcze o jednej manipulacji. Za - głosowało ok.22000 osób , przeciw -
              ok.42000
              >
              > *(podaję z pamięci). Z tego wiejski internauta wykombinował 31% poparcie dla
              > *Leppera czym udowodnił że powinien zostać czym prędzej zatrudniony przez
              Wodza
              >
              > *(o ile jeszcze u niego nie pracuje).
              > ***********
              > Przyjmuje liczby podane przez Ciebie chociaż też są przyblizone.
              > 22.000 + 42.000=64.000 razem oddanych głosów.
              > Teraz liczbe głosów oddanych na Andrzeja Leppera czyli 22.000 podziel przez
              > sumę głosów oddanych t.j. 64.000 głosów i uzyskasz około 31 % poparcia dla
              > Andrzeja Leppera.
              > To prosta matematyka.
              > Tym bardziej nie ma powodów zarzucanie komukolwiek kłamstwa. Tobie moge
              > natomiast zarzucić brak zdolności do logicznej analizy tak prostego wyniku
              > Przypominam, że głosuję na PiS. Natomiast tą dyskusją sprzeciwiam się ludziom
              > aroganckim i uważającycm sie za mądrzejszym od wyborców i pragnącycm ich
              > pouczać co właśnie jest przyczyną tej klęski.


              Wiem skąd wziąłeś 31 %. Moja krytyczna ocena tego wskaźnika wynika z faktu że
              ktoś mógłby uznać że Samoobrona ma juz 31 % poparcia. A to przcież nieprawda.
              P.S. Każdy ma prawo przekonywać do swoich racji, nie tylko ty.
    • Gość: wikul Re: Samoobrona ma dobry program. Fragmenty .... IP: *.acn.waw.pl 13.03.04, 03:19
      Obiad u Witaszka

      (artykuł autorstwa Mikołaja Lizuta został opublikowany w G.Wyborczej 28.09.2003)

      Umówiliśmy się na obiad w jego zajeździe w podwarszawskim Czosnowie. Nieco w
      bok od szosy Warszawa - Gdańsk stoi betonowy klocek w peerelowskim stylu. Neon
      głosi: "Hotel u Witaszka", obok dwie gwiazdki. Wita mnie wąsaty recepcjonista.
      Niedbałym gestem pokazuje restaurację. Ciemne, puste wnętrze, kilkanaście
      nakrytych stołów z plastikowymi kwiatkami. Przy barze zamyślony nad krzyżówką
      kelner ze ścierką przewieszoną przez ramię.

      Pojawia się Zbigniew Witaszek. Zwalisty, serdeczny i gościnny. - Mam tu
      specjalną salkę, nikt nam nie będzie przeszkadzał - mówi, prowadząc mnie do
      pomieszczenia o ścianach wyłożonych pluszem. - Niby kto ma nam przeszkadzać? -
      zastanawiam się.

      Kelner niechętnie odrywa się od rebusu i po chwili podaje mi spécialité de la
      maison: filet w śmietanie. Chwalę rybę, a Witaszek robi skromną minę. Sam nie
      je, bo - jak stwierdza - "ma co zrzucać".

      - Chyba nieźle zareklamował pan hotel, zostając posłem? - zagaduję.
      - Kpi pan? - odpowiada Witaszek. - Widzi pan te pustki? Ludzie, nawet gdy tu
      podjadą, zaraz zawracają, gdy widzą neon. "Nie będziemy zatrzymywać się u tego
      ch... z Samoobrony".

      Witaszek - jak wielu drobnych przedsiębiorców - przyłączył się do Leppera, bo
      nie podoba mu się III RP. Interes się za bardzo nie kręci. Nie musi co prawda
      dokładać, ale luksusu też nie ma. A kiedyś to Witaszek był naprawdę kimś!

      Gdy rozmawiamy o czasach PRL, jego pełna twarz promienieje. - Proszę pana, ja w
      dobrych czasach zatrudniałem 120 osób. Wszystko miałem: własny samochód, dom,
      pieniądze... W różnych zakładach gastronomicznych nie pracowałem niżej niż jako
      zastępca kierownika. Już w latach 60. miałem z ojcem fermę drobiu. Z samych
      kurczaków mogłem załatwić rocznie pięć nowych samochodów Warszawa. W 1964 r.
      byłem kierownikiem gastronomii przy budowie rurociągu w NRD. Podlegały mi
      rzesze ludzi. Jeździłem nowiutkim wartburgiem. Już jako młody chłopak
      pracowałem w Państwowej Inspekcji Handlowej. Później miałem być nawet
      dyrektorem baru Gruba Kaśka w Przedsiębiorstwie Barów Szybkiej Obsługi. Ale
      mnie wyrolowali. W ramach rekompensaty dali mi w ajencję ośrodek wczasowy
      Mazowsze nad Zalewem. Pięknie tam było. Pływało się statkami, wodolotami. Tam
      był high life. W latach 70. przyjeżdżała do mnie cała Warszawa, łącznie z
      komendantami milicji, pierwszymi sekretarzami.

      - Tak miałem! - promieniuje Witaszek i unosi dłoń nad czołem, żeby pokazać tę
      obfitość. - Mięso, wędliny, wódkę, najlepsze piwo z Żywca. W stanie wojennym
      żywiłem milicję. Znałem wszystkich i niczego mi nie brakowało. Już w 1986 r.
      pobudowałem ten zajazd. To była żyła złota. A teraz.... - poseł macha ręką ze
      zniechęceniem. - Zacząłem i chyba skończę na państwowej posadzie.

      Liberalizm to nieszczęście

      Nowe czasy rozczarowały Witaszka.

      - Otworzyłem piekarnię na Domaniewskiej. Ale lokal należał do skarbu państwa i
      sprzedali go komuś za bezcen. Tłumaczyli, że tylko tyle chciał dać. Myślenie
      liberalne to największe nieszczęście tego kraju. Musiałem się wyprzedać, pozbyć
      maszyn. Piekarnia padła.

      Witaszek tłumaczy, na czym polega potworność współczesnej ekonomii. - Dla
      liberałów np. ten zajazd nie jest wart tyle, na ile wycenia go rzeczoznawca,
      czyli około 2 mln zł. Oni uważają, że jest wart tyle, ile zechce zapłacić
      kupiec. Nikt tu mi dziś nie zapłaci tyle, ile to warte, bo zajazd prawie nie
      przynosi dochodu. I gdzie tu sprawiedliwość? Od czego są banki? Dlaczego nie
      dają kredytów? Banki są w obcych rękach. Tak nas rozprowadzono.

      - Może powinien pan w ten hotel zainwestować? - rzucam.
      - Niby tak, ale nie mam za bardzo pieniędzy.

      Witaszek się zamyśla. - Można by oczywiście na grandzie pojechać. Sprowadzić
      trochę Ukrainek, rurę z sufitu do podłogi puścić, zrobić dyskotekę... Ale żona
      by mnie pogoniła.

      Dlatego wybrał inną drogę. Przy restauracji wybudował wielką salę konferencyjną
      na zjazdy i uroczystości Samoobrony. Postawił na politykę. Ale dziś sala stoi
      pusta. Witaszek wystąpił z Samoobrony.

      - Dlaczego rozstał się pan z Lepperem? - pytam.
      - Bo ludzie z otoczenia Leppera nikomu nie wierzą. Nie chcą się podzielić
      władzą. Najbardziej niewierzący jest Lepper. Tak naprawdę to on nie ufa nawet
      Filipkowi [Krzysztof Filipek jest wiceszefem Samoobrony - red.]. Przecież jak
      Leppera odwołali z funkcji wicemarszałka Sejmu, to mógł na to stanowisko
      wysunąć Filipka. Skorzystaliby na tym wszyscy. Przecież gabinet wicemarszałka
      wciąż stoi zaplombowany. Samochód, kierowca, gabinet... Wokół niego są już sami
      umaczani w afery wazeliniarze. Taki Janusz Maksymiuk [doradca Leppera, dawniej
      poseł SLD i szef Kółek Rolniczych - red.], za którym ciągnie się afera świńska
      [kupił od rządu półtusze na eksport, ale sprzedał je w kraju, biorąc rządowe
      dopłaty i rujnując rynek - red.], każe wyrzucać ludzi... Przecież to o pomstę
      do nieba woła. Nas uczciwych gnoi, a sam popiera lojalnych złodziei.

      Kiedyś również Witaszek był lojalny. Poświęcił się sprawie bez reszty.

      Oddłużyliśmy Leppera

      - Lepper był biedny jak mysz kościelna - wspomina. - Nie miał na benzynę, a
      czasem nawet na obiad. Był uzależniony od takich jak ja. Ja go wyprawiłem,
      razem z innymi go oddłużyliśmy, bo szef musi być czysty. Teraz on się tym
      chwali. "Powiedzcie - mówi - jakie niby ja mam długi?". Z kurnej chaty zrobił
      sobie dworek, w środku gdańskie meble. Na podwórku porządek ma jak jakiś
      Niemiec. Może odezwał się w nim zew krwi i dlatego zmienił zdanie - chce teraz
      do Unii Europejskiej. Powinien tylko powiedzieć chłopom z długami, jak to się
      robi, żeby ich nie mieć.
      - A jak to się robi? - ożywiam się.
      - Trzeba skrzyknąć ludzi, od jednego wziąć tysiąc, od drugiego dwa, od
      trzeciego pięć i zamiast na partię, wziąć dla siebie. Ciekaw jestem, czy urząd
      skarbowy zapyta go, skąd to wszystko ma. W zeznaniu podatkowym Lepper wykazuje
      zarobek osiem tysięcy rocznie. Przy pięcioosobowej rodzinie! Dlatego go
      wyzywają od złodziei. Nawet robotnicy w Stoczni, którzy kiedyś trzymali naszą
      stronę!

      Witaszek wzdycha ciężko. - Teraz już nie jesteśmy mu do niczego potrzebni, bo
      sra pieniędzmi z dotacji państwowej dla partii. Opluwa tych, którzy mu
      pomagali. Ludzi po studiach nie szanuje. On myśli, że dyplom to na bazarze
      można kupić.

      Lista żalów jest długa: - Mój hotel i restauracja były do jego dyspozycji. Kogo
      chciał, karmiłem i nocowałem za darmo. Mimo to nie byłem wtajemniczany, kogo
      ustawić, kogo awansować, kogo wyrzucić. Była taka fama, że najważniejsze
      decyzje zapadały u mnie. To nieprawda. U mnie zapadały decyzje gastronomiczne.
      Byłem mu potrzebny do czarnej roboty, jako kucharz i kierowca. O wszystkim
      radziła z nim Wiśniowska [Genowefa, posłanka Samoobrony - red.], Filipek,
      Maksymiuk i Łyżwiński z żoną [Stanisław i Wanda Łyżwińscy, posłowie Samoobrony -
      red.]. To są ciapki bez ambicji.

      - Podobno ma pan żal do Leppera, bo pański syn przegrał wybory samorządowe -
      mówię. Witaszek aż się unosi ze złości.
      - Lepper mieszkał u mojego syna, więc chciałem, żeby chłopak sobie wystartował
      i też porządził. Lepper najpierw mówił, że nie ma sprawy. Po czym go wycięli z
      listy, bo trzeba było wstawić żonę i siostrę Filipka. Filipkowa była dotąd
      dozorczynią, a Filipek wcześniej układał bruk. Później Lepper mówi, że jestem
      zły na Filipka, bo mój syn przegrał z jego rodziną. Jak można przegrać, jeśli
      się nie jest na liście?

      - A innych zaufanych Leppera też pan nie lubi?
      - Z "Łyżwą" raz się ściąłem. Chodziło o te intercyzy z posłami na milion
      złotych, jeśli ktoś zechce odejść z partii [Lepper chciał, by posłowie
      podpisali weksle in blanco realizowane, jeśli odejdą z Samoobrony - red.].
      Powiedziałem mu, że to kompletny idiotyzm. To zdrada interesów prostych ludzi.
      No bo skąd niby działacze Samoobrony mieliby wziąć takie pieniądze? Taką kasę
      może skombino
      • Gość: wikul Re: Samoobrona ma dobry program. Fragmenty .... IP: *.acn.waw.pl 13.03.04, 03:23
        (dokończenie)

        A innych zaufanych Leppera też pan nie lubi?
        - Z "Łyżwą" raz się ściąłem. Chodziło o te intercyzy z posłami na milion
        złotych, jeśli ktoś zechce odejść z partii [Lepper chciał, by posłowie
        podpisali weksle in blanco realizowane, jeśli odejdą z Samoobrony - red.].
        Powiedziałem mu, że to kompletny idiotyzm. To zdrada interesów prostych ludzi.
        No bo skąd niby działacze Samoobrony mieliby wziąć takie pieniądze? Taką kasę
        może skombinować tylko szuler. "Łyżwa" doniósł na mnie szefowi. On zresztą nie
        ukrywał, że był agentem SB. To samo Maksymiuk - pseudonim "Roman". Mówię panu,
        tam jest ubek na ubeku. Pytałem Leppera: Po co nam tacy ludzie? Odpowiadał: Są
        lojalni.

        Przyboczni szefa dali Begerowej zrobić karierę [Renata Beger jest członkiem
        komisji sejmowej badającej aferę Rywina - red.], ale Lepper nie ufa jej za
        bardzo. Myślę, że już niedługo ją sczyszczą.

        - Co Lepper kombinuje? Jak chce utrzymać poparcie?
        - Pańska gazeta wmówiła mu, że jemu w Sejmie nie jest potrzebny ani jeden
        poseł, bo on sam ma 15 proc. On się ciągle na to powołuje. Ja liczyłem na to,
        że on rzeczywiście chce rządzić lub chociaż współrządzić. Gówno prawda! Kiedyś
        mi to powiedział: "A mnie jest dobrze". Pomyślałem sobie: "Ach, ty skurczybyku!
        Tobie jest dobrze? A my się później wstydzimy, jak handlujesz z SLD naszymi
        głosami. Jedziemy w teren i nas opluwają".

        Wróżka źle wróży

        Witaszek wspomina: - Dla mnie było niepojęte, że można z kimś pić, załatwiać
        interesy w sprawie głosowań, a później go publicznie obrażać. To człowiek bez
        skrupułów. Ale teraz chyba zaczął się bać, bo poparcie spada. Słyszałem, że
        chodzi do wróżek, na jakieś seanse spirytystyczne. Prowadza go tam Gienia
        [Wiśniowska - red.]. Dowiaduje się tam jakichś niestworzonych rzeczy, dlatego
        momentami robi wrażenie oszołoma. Teraz podobno wróżka źle mu wróży. Przedtem
        było lepiej, mówiła, że Samoobrona będzie rządzić. I co ja mam o tym wszystkim
        myśleć? Przecież to jakiś obłęd.

        Sam Witaszek nie czuje się oszukany przez byłego szefa. - Wcale nie mówię, że
        on kradnie. Chciałem na niego płacić, więc płaciłem. Mogę mieć teraz pretensje
        tylko do siebie. To trochę jak z błędną inwestycją. Nie wyszła - trudno.

        Kończę swoje danie, a Witaszek oprowadza mnie po hotelu. W dwóch pawilonach ma
        w sumie 50 pokoi. W większości telewizory i łazienki. Gości prawie wcale.

        - Myślałem, że pan zostanie na noc, jakąś dziewuchę sobie sprowadzi i połączy
        przyjemne z pożytecznym - mówi z wyrzutem. - Do Samoobrony to się pan nie
        nadaje.

        Mikołaj Lizut
        • Gość: inny wariant tekst SLD : Chwała kolegom, Ch**om precz. :-) ot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.04, 05:05
    • Gość: Travel Ale my 1 maja wstępujemy do UE!!! IP: *.acn.waw.pl 15.03.04, 18:36
      Więc to "uszczelnianie granic" i osiągnięcie dodatniego bilansu
      płatniczego "środkami administracyjnymi"(zezwolenia dewizowe, reglamentacja
      wymiany walut) to jakiś absurd. Na to już jest za późno.

      Ciekaw jestem skąd Samoobrona weźmie pieniądze na system opieki zdrotnej i co
      uczyni, aby 36% lekarzy ( i jeszcze więcej pielęgniarek) nie wyjechało do pracy
      w innych krajach UE?

      Dojście Leppera do władzy spowoduje exodus najlepiej wykształconych ludzi,
      specjalistów poszukiwanych w świecie. Co na to Samoobrona?

      Rozumiem, że ta formacja ma wyjątkową pogardę dla ludzi wykształconych, ale
      rządzić krajem bez ludzi NAPRAWDĘ znających się na tym po prostu sie nie da.

      Już był w historii taki epizod, kiedy wielomilionowym państwem kierował malarz
      pokojowy, a wielu dygnitarzy z wykształcenia było np. fryzjerami.

      Heil Lepper!!!!
    • Gość: Travel Odbudowa RWPG? - wyjaśnic proszę! IP: *.acn.waw.pl 15.03.04, 18:39
      "Odbudowanie tradycyjnych więzi gospodarczych z krajami Europy Środkowej i
      Wschodniej, krajami WNP i krajami arabskimi przy kontynuowaniu
      dotychczasowych kontaktów Unii Europejskiej i Ameryki."

      ????????????????

      Przecież od 1 maja stajemy się pełnoprawnym członkiem Unii Europejskiej!
      • Gość: wikul Świńska historia Leppera IP: *.acn.waw.pl 17.03.04, 23:07
        "Gazeta Polska" o Lepperze i Smithfieldzie. Dlaczego Lepper najpierw zawzięcie
        zwalczał amerykańską firmę mięsną, a potem zmienił front. Czy przekonali go do
        tego szefowie amerykańskiej firmy?

        "W 1999 r. Andrzej Lepper obiecał rolnikom walkę z wyniszczającą rodzinne
        gospodarstwa konkurencją - wkraczającą na polski rynek amerykańską korporacją
        mięsną Smithfield. Po kontaktach z szefami firmy, którzy - jak przyznaje lider
        Samoobrony - zaproponowali mu pieniądze, zaprzestał swych protestów. A na
        interesach z firmą ściśle związaną ze Smithfieldem zarabia dziś współpracownik
        Leppera" - pisze środowa "Gazeta Polska".

        Smithfield to największy na świecie producent wieprzowiny. Działalność koncernu
        od lat budzi w USA protesty ekologów. Podkreślają oni, że na farmach
        Smithfielda hoduje się nawet i po kilkaset tysięcy świń stłoczonych w
        metalowych kojcach, bez światła dziennego i ściółki. Ich odchody
        zanieczyszczają glebę i zbiorniki wodne. Wokół farm panuje nieznośny smród.
        Innym ubocznym skutkiem działalności Smithfielda jest upadek drobnych
        gospodarstw hodowlanych, które nie mają szans w konkurencji z potentatem.

        W 1999 r. Smithfield postanowił wejść do Polski. Był to czas masowych blokad
        Samoobrony skierowanych przeciwko polityce rządu Jerzego Buzka. Jak pisze "GP",
        Lepper zbliżył się w tym czasie do środowisk ekologicznych. Wraz ze swą prawą
        ręką Januszem Malewiczem pojechał do USA na koszt ekologicznej organizacji
        Animal Welfare Institute. Oglądał spustoszenia, jakich dokonał Smithfield,
        pikietował siedzibę koncernu, obiecywał powstrzymać ekspansję firmy w Polsce.
        Zachwyceni amerykańscy ekolodzy przyznali Lepperowi medal.

        Rok później Lepper nawiązuje kontakt z przedstawicielami Smithfielda w Polsce.
        Opowiada Malewicz: „Wiem o trzech spotkaniach (...). Do pierwszego doszło w
        siedzibie Samoobrony. Animex, będący częścią Smithfielda, reprezentował pan
        Marek Gurdziel. Drugie odbyło się w siedzibie Animeksu w Warszawie. Wziął w nim
        udział pan Baxter, zastępca szefa Smithfielda. W mojej obecności zaproponował
        nam pieniądze. Powiedział dokładnie, że może »wspierać działalność
        związkową «”. Ile? „GP” przypomina, że podczas dawnych protestów sam Lepper
        twierdził, że firma proponowała mu 1,5 mln dol. łapówki.

        Malewicz kontynuuje: "Wiem, że było jeszcze trzecie spotkanie między Lepperem i
        Baxterem, w cztery oczy. Po tym spotkaniu Lepper kazał zabrać samochodem
        dostawczym pięć tysięcy kaset z filmem obciążającym firmę Smithfield. Samochód
        należał do Stanisława Łyżwińskiego, obecnego posła Samoobrony".

        Ciąg dalszy przedstawia Leszek Zwierz, b. działacz Samoobrony: "Wiem, że
        podczas spotkania Lepper otrzymał pieniądze w gotówce. Kasety z filmem o
        Smithfieldzie zostały wywiezione i spalone w betoniarni w Hucie Skaryszewskiej
        koło Radomia, należącej do Łyżwińskiego".

        Mało tego - "GP" ustaliła, że działacz wielkopolskiej Samoobrony Mirosław
        Tomikowski pracuje dla związanej ze Smithfieldem spółki Prima Farm (dostarcza
        świnie do tuczenia). Zarabia na tym ponoć 16 tys. zł miesięcznie.

        Efekt związków Leppera z korporacją jest taki, że protesty Samoobrony przeciwko
        Smithfieldowi ucichły. Boje z potentatem toczą już tylko lokalne organizacje
        pozarządowe, a ślady zaangażowania w sprawę Samoobrony usuwane są z jej strony
        internetowej. Choć Lepper, zapytany przez "GP", wciąż utrzymuje, że jest
        przeciwnikiem Smithfielda i zapewnia, że żadnych układów między między nim a
        amerykańską firmą nie było. Podobnie twierdzą w Smithfieldzie.
        rav.
        • pan.scan Wikulu, to 17.03.04, 23:17
          • pan.scan Trzeba na osobny wątek dać. 17.03.04, 23:19
            Jak i to,że będą rosyjskie kontakty buca sprawdzać w ABW. Niech jego fani
            czytają. A ja będę do góry podnosić.
            ---
            Poprzednie za szybko poszło.
          • Gość: wikul Re: Wikulu, to IP: *.acn.waw.pl 17.03.04, 23:22
            Przyznaję że ściagnęłem to z twojego postu. Ale w zbożnym celu ! Nigdy za wiele
            demaskowania Leppera. Mam jeszcze dzisiejszą papierową Rzepę a w niej dwa teksty
            na ten temat. Muszę znaleźć je on-line.
            Pzdr.
            • pan.scan No to ja się piszę 17.03.04, 23:24
              razem z Tobą na wirtualną wojnę przeciw temu bydlakowi.
              Dawaj wszystko!
              Pozdrawiam,
              S.
            • pan.scan Re: Wikulu, jeszcze to - rewelacja!!!!! 17.03.04, 23:42
              serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1972934.html
              • Gość: wikul Scanie, jeszcze to o czym pisałem !!!!! IP: *.acn.waw.pl 17.03.04, 23:49
                Ostatni zgasi światło
                System podatkowy - obecny i według Samooobrony

                MICHAŁ ZIELIŃSKI

                Już ponad 20 procent wyborców twierdzi, że odda głos na Samoobronę. Jeżeli
                poparcie dla tej partii będzie rosło dalej w tym tempie, może ona przejąć
                władzę. To, jak będzie wyglądała Polska rządzona przez Samoobronę i Andrzeja
                Leppera - wiadomo. Istnieje bowiem program gospodarczy tej partii. I naprawdę
                szkoda, że nikomu nie chce się go przeczytać.

                Polityka monetarna

                Podstawowym instrumentem makroekonomicznym jest polityka monetarna, w której
                Samoobrona pokłada wielkie nadzieje, ponieważ istnieją w niej jeszcze "duże
                potencjalne rezerwy, pozwalające spojrzeć optymistycznie na przyszłość i rozwój
                naszego kraju". Ich uruchomienie wymaga jednak zmiany roli Narodowego Banku
                Polskiego. NBP bowiem utrzymuje "wynaturzone parametry polityki pieniężnej
                (wysokie stopy procentowe banku centralnego, nierealny kurs złotego
                polskiego)... Dla reanimacji polskiej gospodarki niezbędne jest uwolnienie
                pieniądza ze skarbców NBP i innych banków oraz wprowadzenie go w obieg
                gospodarczy". Szczególnie szkodliwe - zdaniem Samoobrony - jest prowadzenie
                przez bank centralny operacji otwartego rynku, gdyż "nie tylko zmniejszają zysk
                NBP kosztem budżetu, ale również ściągają z rynku pieniądze, którymi banki
                mogłyby kredytować przedsiębiorstwa. Koszty tej szkodliwej dla gospodarki
                działalności NBP są wysokie i sięgają od 1 do 3 mld zł rocznie".

                Uwolnienie pieniądza ze skarbców wymaga zmiany prawa. W tej kwestii Samoobrona
                wykroczyła już zresztą poza postulaty programowe i przedstawiła projekt
                konkretnej ustawy. Jej pierwszy punkt brzmi: "podstawowym celem działalności
                NBP jest ustalanie i realizowanie polityki pieniężnej państwa". A cele owej
                polityki (art. 9 proponowanej ustawy) "opracowuje i wnosi do Sejmu" Rada
                Ministrów. Zobaczmy więc, co "opracuje i wniesie" premier Lepper.


                Postuluje on:

                - Zwiększenie długu publicznego. W Polsce przekracza on ledwo 50 proc. PKB. I
                jest to śmiesznie mało. "Konstytucja RP dopuszcza tu 60 proc.", podczas gdy
                dług "w większości krajów przekracza 60 proc., a w niektórych krajach (Włochy,
                Belgia) przekracza 100 proc. PKB". I, jak należy się domyślać, tę wielkość
                Andrzej Lepper uważa za właściwą.

                - Samoobrona nie dostrzega najmniejszych problemów dotyczących sfinansowania
                tego zadłużenia. Przeciwnie, jej program z oburzeniem stwierdza, że "aktywa
                banków komercyjnych w Polsce zaledwie w 14 proc. stanowią złotowe skarbowe
                papiery wartościowe". A "nadpłynność finansowa banków szacowana jest na około
                20 - 34 mld zł. Możliwość pozyskania z sektora bankowego funduszy na odbudowę
                kraju jest stosunkowo wysoka. Przyznać trzeba, że w tej kwestii Samoobrona nie
                jest zbyt konsekwentna. W innym fragmencie program stwierdza bowiem, że "banki
                komercyjne, w większości kontrolowane przez kapitał zagraniczny, odmawiają
                finansowania polskich przedsiębiorstw... Mając do wyboru ulokowanie nadmiaru
                środków w wysoko oprocentowane bony pieniężne NBP i papiery wartościowe skarbu
                państwa (obligacje i bony skarbowe) lub choćby najmniejsze ryzyko związane z
                normalną działalnością kredytową, banki wybierają rozwiązanie z ich punktu
                widzenia najbardziej opłacalne i najbezpieczniejsze - zakup papierów
                wartościowych". Muszę przyznać, że dłuższą chwilę zastanawiałem się, jak
                pogodzić dwa sprzeczne twierdzenia: zbyt mało bonów skarbowych w aktywach i
                nadmierne w nie inwestowanie. Aż zrozumiałem, że nieszczęście polega na tym, iż
                do tej pory banki komercyjne (kontrolowane przez kapitał zagraniczny) pożyczają
                skarbowi państwa bez ryzyka. I to niewątpliwie za rządów Samoobrony się zmieni.

                - Takiego ryzyka natomiast nie poniosą banki państwowe. Otrzymają one bowiem
                rezerwy walutowe NBP. "Rezerwy walutowe NBP są własnością skarbu państwa, a nie
                NBP, i powinny być wykorzystane na potrzeby gospodarki narodowej. Samoobrona RP
                proponuje przeniesienie 80 proc., tj. co najmniej 24 mld USD, rezerw dewizowych
                skarbu państwa z banków zagranicznych do banków państwowych. Środki zdeponowane
                w tych bankach będą służyły do obsługi państwowych papierów dłużnych na
                udzielanie kredytów, poręczeń i gwarancji dla jednostek samorządowych na
                prefinansowanie zadań współfinansowanych ze środków UE".

                - Kolejnym zastrzykiem finansowym dla banków, tym razem "narodowych banków
                inwestycyjnych" (zabijcie mnie, nie wiem, co to są "narodowe banki
                inwestycyjne", ale Andrzej Lepper na pewno wie), powinna być "rezerwa
                rewaluacyjna NBP", która w momencie pisania programu wynosiła 27,5 mld zł.
                Ponieważ: "Samoobrona RP uważa, że równowartość 60 proc. rezerwy rewaluacyjnej
                NBP należałoby przenieść do narodowych banków inwestycyjnych w celu stworzenia
                dodatkowych funduszy kredytowych i doręczeniowych (tak napisane, ale powinno
                być chyba poręczeniowych) wspierających prorozwojowe przedsięwzięcia
                gospodarcze".

                Samoobrona zatem obiecuje zmobilizowanie środków finansowych dla celów
                finansowania rozwoju. I słowa dotrzymuje. Tylko poprzez cztery wymienione
                środki mobilizuje: 60 proc. PKB (ca 500 mld zł) jako kwotę możliwego
                powiększenia długu publicznego, 34 mld zł ze zmniejszania nadpłynności banków
                komercyjnych, które należy zmusić do "finansowania polskich przedsiębiorstw",
                ca 80 mld zł z "wykorzystania na potrzeby gospodarki narodowej" rezerw
                dewizowych NBP oraz 15 mld zł z przekazania rezerwy rewaluacyjnej do "funduszy
                doręczeniowych narodowych banków inwestycyjnych". Razem jest to 130 mld zł
                jednorazowo oraz 500 mld zł (powiększenie długu chyba Lepper jednak rozkłada na
                lata) w dalszej perspektywie. Kłopot jednak w tym, że cały obieg pieniężny
                wynosi w Polsce 340 mld zł. Samoobrona zatem obiecuje jego jednorazowe
                powiększenie o 40 proc. Przy bardzo uproszczonym statycznym rachunku oraz
                optymistycznym założeniu, że produkcja w ciągu roku może powiększyć się o 7
                proc., mielibyśmy jednorazowy impuls inflacyjny powiększający poziom cen o
                jedną trzecią.

                Polityka fiskalna

                Polityka fiskalna powinna współgrać z monetarną. I w przypadku programu
                Samoobrony czyni to wyjątkowo dobrze. Andrzejowi Lepperowi udaje się bowiem -
                na szczęście na razie na papierze - zwiększyć wydatki i obniżyć podatki,
                istotnie je powiększając (w przypadku szczególnie przez program popieranych
                firm małych i średnich oznaczałoby to całkowite ich zniszczenie). A wszystko to
                program Samoobrony czyni z dużą gracją, fałszując dane i rachunki.

                Zacznijmy od powiększenia wydatków. Postuluje się tu wprowadzenie "zasiłków dla
                bezrobotnych na poziomie minimum socjalnego". Owo minimum wynosi - zdaniem
                Samoobrony - 900 zł. "Na ten cel potrzeba w budżecie około 29,3 mld rocznie,
                tj. 25,4 mld zł dodatkowo". Jak łatwo zauważyć, jest to postulat ustalenia
                minimalnego zasiłku (bez względu na wysokość zarobków) na poziomie
                wynagrodzenia minimalnego. Jego natychmiastowym skutkiem byłoby zwiększenie
                bezrobocia z obecnych 20 do 50 proc. Co piąty zatrudniony bowiem ma
                wynagrodzenie nie większe niż 1000 zł, a 30 proc. nie większe niż 1200 zł.
                Można być pewnym, że wszyscy oni, mając do wyboru pracę "za darmo" albo
                przejście na utrzymanie Andrzeja Leppera, wybraliby to drugie.

                Jeśli idzie o podatki, to program zakłada:


                Podatek dochodowy (PIT):

                - Zwolnienie z podatku od dochodów osobistych płac, emerytur i rent na poziomie
                minimum socjalnego poprzez wprowadzenie kwoty wolnej od opodatkowania w
                wysokości około 8,8 tys. zł rocznie, co spowoduje ubytek w budżecie w wysokości
                około 43 proc. dochodów z PIT, tj. ok. 13 mld zł.

                - Wprowadzenie czwartej grupy podatkowej o stawce 50 proc. dla dochodów
                osobistych powyżej 144 tys. zł rocznie. Co ciekawe, wedle wyliczeń Samoobrony
                ów dodatkowy podatek ma zmniejszyć (sic!) dochody budżetu o 100 mln zł. (Jest
                to ewidentna bzdura, zakładając brak ucieczek podatkowych, taki podatek dałby
                ca 5 mld zł, wywołując oczywiste sku
                • Gość: wikul Scanie, jeszcze to - Sezon łowiecki na chama !!!!! IP: *.acn.waw.pl 17.03.04, 23:56
                  JESTEM, WIĘC PISZĘ
                  Sezon łowiecki na chama

                  MACIEJ RYBIŃSKI

                  Wygląda na to, że okres ochronny na rozpanoszone nadmiernie chamstwo przeminął.
                  Zaczął się sezon łowiecki.

                  Niestety, cena, jaką się płaci za takie łowy, jest dość wysoka. Nie ma innej
                  metody polowania z nagonką, jak tylko otrzeć się samemu o granicę chamstwa.
                  Cywilizowane metody są nieskuteczne, kultura osobista przeszkadza. To tak,
                  jakby strzelać do niedźwiedzia z korkowca. Sam Lepper zapowiedział kiedyś w
                  Sejmie, że Wersalu tu już nie będzie. Miał rację. Zapomniał tylko o jednym.
                  Likwidacja Wersalu musi, wcześniej czy poźniej, być całkowita. Nie ma tak, że w
                  ogóle jest Wersal, wszyscy w żabotach paplają po francusku o rzeczach
                  wzniosłych, a wśród nich tylko witkacowski JKM Wścieklica ze słomą w butach
                  smarka na podłogę i odlewa się na środku salonu. Raczej Wersal się uwsteczni w
                  kierunku jaskini, niż Wścieklica będzie ewoluował w stronę małpoluda.

                  No i mamy konsekwencje. W ostatnią niedzielę dwóch myśliwych z różnych kół
                  łowieckich ruszyło z nagonką na Leppera. Jan Rokita w Radiu Zet i Michał
                  Wiśniewski w TVN. Obaj zastosowali lepperowskie metody, lepperowski słownik,
                  lepperowski stosunek do przeciwnika. Rokita był bardziej skuteczny. Brutal
                  Wiśniewski, który z łatwością poniżył poczciwą malarkę Hannę Bakułę, okazał się
                  zbyt łagodny jak na Leppera. Można było nawet odnieść wrażenie, że porównanie z
                  Hitlerem sprawia Lepperowi przyjemność. W sumie okazało się, iż Lepper poddany
                  własnemu systemowi politycznego dyskursu sprowadzonego do personaliów i
                  inwektyw gubi się. Pewny siebie, kiedy nazywa wszystkich wokół złodziejami,
                  kuli się, gdy mu się zarzuca przestępstwa kryminalne, oszustwa, wyłudzenia i
                  matactwa. Wszystko potoczyło się zgodnie z moją osobistą teorią chamstwa, która
                  powiada między innymi, że cham jest zdolny do wszystkiego, oprócz znoszenia
                  prawdy o sobie.

                  To jest sposób na Leppera i każdy demokrata w Polsce powinien go zastosować,
                  wydobywając z siebie otulone w nalot kultury pokłady brutalności. To nieprawda,
                  że Lepper poniżany i ośmieszany będzie budził w wyborcach współczucie. Ci,
                  którzy go popierali, uzasadniali to na ogół tak - ale im dołożył, ale im
                  dokopał, wziął pod obcasy. Teraz będą mówili z nie mniejszym podziwem - ale mu
                  dokopali. Taka jest ta część elektoratu. Dlatego - wyczha!, jak wołał
                  Mickiewicz do chartów. Lepper ustrzelony i wypchany będzie pięknym eksponatem w
                  dziale głupoty w muzeum polityki polskiej. -


                  www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040316/publicystyka/publicystyka_a_11.html?k=on;t=2004031120040317

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka