Dodaj do ulubionych

Oj gewalt!!!!

27.06.10, 16:02
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8068779,Papiez_skrytykowal_akcje_belgijskich_wladz_w_palacu.html
Obserwuj wątek
    • landknecht Re: Oj gewalt!!!! 27.06.10, 17:05
      Podoba Ci się! W końcu to nie był ziobryzm, prawda?
      • absztyfikant Re: Oj gewalt!!!! 27.06.10, 17:19
        fzp.net.pl/jidysz2.html
        GEWALT, OJ GEWALT - o zgrozo!; biada!
    • mate_lot Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 17:39
      ... podobną akcje przeciw klerowi wykonają polskie władze. Kiedy zmuszą
      niektórych z tych złodzieji i oszustów do uznania polskiego prawa. Kiedy księża
      malwersanci znajdą się tam, gdzie ich miejsce.
      W przypadkach molestowania juz jakieś sukcesy państwo osiaga. Widać, że w
      krajach, gdzie wynik wyborczy nie zalezy od agitacji z ambon, władze nie mają
      zwiazanych rak i aresztuja przestepców niezaleznie od przebrania.
      • gini Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 17:44
        W tym kraju,ktory tak wychwalasz, agituja z meczetow, niedlugo byc moze
        lewactwo tobie podobne zwalczy kosciol w Europie ,tyle, ze pirwsi
        pojdziecie pod noz muzulmanow.
        • mate_lot Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 17:48
          Trzeba wszystkich religiantów gonic z jednakową mocą. Zastapienie dżumy cholerą
          nie ma sensu.
          • gini Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 17:56
            mate_lot napisał:

            > Trzeba wszystkich religiantów gonic z jednakową mocą. Zastapienie
            dżumy cholerą
            > nie ma sensu.

            Taa Stalin tez gonil, widac skad bierzesz przyklad.
            • mate_lot Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 17:58
              A czy Stalin był demokratą? Gdyby Stalin zechciał, wszyscy rozpoczynaliby dzień
              od modlitwy. Wtedy zasługiwałby na szacunek?
              • gini Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 18:03
                mate_lot napisał:

                > A czy Stalin był demokratą? Gdyby Stalin zechciał, wszyscy
                rozpoczynaliby dzień
                > od modlitwy. Wtedy zasługiwałby na szacunek?

                To nie tylko Stalin, komunizm zawsze walczy z religia wszedzie.
                • mate_lot Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 18:13
                  gini napisała:

                  > mate_lot napisał:
                  >
                  > > A czy Stalin był demokratą? Gdyby Stalin zechciał, wszyscy
                  > rozpoczynaliby dzień
                  > > od modlitwy. Wtedy zasługiwałby na szacunek?
                  >
                  > To nie tylko Stalin, komunizm zawsze walczy z religia wszedzie.

                  Jeden plus to za mało by pozytywnie ocenic ustrój...
              • ariadna-enta Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 18:16
                o ile mnie pamięc nie myli
                niedawno sama pisałaś,że należy zrobić porządek z księżmi pedofilami
                a dzisiaj już jesteś innego zdania?
                • gini Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 18:23
                  ariadna-enta napisała:

                  > o ile mnie pamięc nie myli
                  > niedawno sama pisałaś,że należy zrobić porządek z księżmi
                  pedofilami
                  > a dzisiaj już jesteś innego zdania?

                  Nie nie jestem innego zdania, tyle, ze pedofilie najpierw trzeba
                  udowodnic, jak kazde przestepstwo, wlamywanie sie porzez policje do
                  sarkofagow, nie podoba mi sie .
                  Problem przestepczosci w Belgii to nie tylko ksieza pedofile, gdyby w
                  ten sposob policja belgijska prowadzila sprawe dutroux, to byc moze
                  dziewczynki bny zyly, i inne ofiary tez.
                  Tu wykazali sie niesamowita nadgorliwoscia, ale co do scigania innych
                  przestepstw, to juz jakby mniej sie wykazuja.
                  • rycho7 Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 18:34
                    gini napisała:

                    > najpierw trzeba udowodnic, jak kazde przestepstwo, wlamywanie sie
                    > porzez policje do sarkofagow, nie podoba mi sie .

                    A jak policja wlamie sie do mnie do domu aby zrobic przeszukanie to Ci sie
                    spodoba. Sa rowni i rowniejsi. Ja chce rowniejszych skrocic o glowe aby
                    kontynuowac demokracje.
                    • dachs Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 20:33
                      rycho7 napisał:


                      > A jak policja wlamie sie do mnie do domu aby zrobic przeszukanie to Ci sie
                      > spodoba. Sa rowni i rowniejsi. Ja chce rowniejszych skrocic o glowe aby
                      > kontynuowac demokracje.

                      Nie wiem jak Gini, ale mnie sie nie spodoba. Ja w ogóle nie lubię, gdy policja
                      włamuje sie do czegokolwiek. Policja nie jest od stanowienia praw, lecz od ich
                      przestrzegania. Były kraje, w których policja miała prawo robić co chce.
                      • rycho7 Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 21:57
                        dachs napisał:

                        > Ja w ogóle nie lubię, gdy policja włamuje sie do czegokolwiek.

                        To szkoda, ze Twoj idol B16 nie napisal wprost, ze nie bylo nakazu przeszukania
                        i nakazow doprowadzenia na komisariat.

                        Bo jak byly to to Ty usilujesz mi sie wlamac do mozgu z klamstwami.

                        Poniewaz znam rytual, ktory nie pozwoli Twojej "godnosci" "osoby ludzkiej"
                        odpowiedziec, wiec moge osiagnac stan samozadowolenia.
                        • dachs Re: Uznam, że Polska jest niepodległa, kiedy... 27.06.10, 22:18
                          rycho7 napisał:


                          > To szkoda, ze Twoj idol B16 nie napisal wprost, ze nie bylo nakazu
                          > przeszukania i nakazow doprowadzenia na komisariat.
                          >
                          > Bo jak byly to to Ty usilujesz mi sie wlamac do mozgu z klamstwami.
                          >
                          > Poniewaz znam rytual, ktory nie pozwoli Twojej "godnosci" "osoby ludzkiej"
                          > odpowiedziec, wiec moge osiagnac stan samozadowolenia.

                          Stan samozadowolenia osiągnąłeś juz kilka lat temu, kiedy do zakutego łba
                          przestały docierać bodźce ze świata.

                          A co ma na forum do powieszenia B16? Z informacji wynika, ze policja zrobiła
                          nalot na legalne zebranie, legalnej organizacji (KK jest jeszcze ciągle legalny
                          - choć to Cię boli) i przetrzymywała ludzi niezwiązanych ze sprawą.
                          A pozatem, dlaczego dobierali się pneumatycznymi młotami do kilkusetletnich
                          sarkofagach dawno zmarłych biskupów?
                          Czgo się tam geniusze spodziewali?
                  • polski_francuz Policyjni bohaterowie 27.06.10, 19:39
                    "gdyby w ten sposob policja belgijska prowadzila sprawe Dutroux"

                    Gini ma racje. Trzeba bylo ratowac dziewczynki z rak zboczenca i wtedy polcyjne
                    pierdoly belgijskie nic nie zrobily. Dutroux nawet spokojnie wyszedl z wiezienia
                    bo go dupki nie upilnowali.

                    Teraz graja bohaterow. O jedno sprawe za pozno.

                    PF
                    • mate_lot Re: Policyjni bohaterowie 27.06.10, 20:13
                      Włąsnie dołaczyłeś francuziku poziomem do Gini. Stawiasz policji belgijskiej
                      zarzut, ze przestrzegała prawa. Kuriozalne.
                      • polski_francuz Co kraj to inny problem 27.06.10, 20:22
                        Gdybys tu zyl anty-ksiezyku to bys moze i zrozumial. Mowie, moze, bo nie jestem
                        tego zupelnie pewien.

                        Zrozumienie innych wymaga bowiem inteligencji. W szczegolnosci jest chodzi o
                        inne kraje.

                        Sprawa Dutroux byla dla belgijskiej policji tym czym sprawa Blidy dla Ziobry.
                        Kompromitacja.

                        I dobrze te kompromitacje sobie zapamietali.

                        I jeszcze jedno, binacjonalnosc Belgii powoduje, ze pewne stanowiska sie dostaje
                        po nacjonalnosci a nie wymaganych kompetencjach.

                        I na to tez moze byc na rzeczy teraz, a na pewno bylo za czasow Dutroux

                        PF
                      • dachs Re: Policyjni bohaterowie 27.06.10, 20:22
                        mate_lot napisał:

                        > Włąsnie dołaczyłeś francuziku poziomem do Gini. Stawiasz policji
                        > belgijskiej zarzut, ze przestrzegała prawa. Kuriozalne.

                        W Europie (demokratycznej Europie) jest mnóstwo sposobów egzekwowania prawa.
                        Np. wzywanie podejrzanych na przesłuchania, względnie ich doprowadzenie - w
                        razie oporu nawet w kajdankach. Są przesłuchiwania świadków, zbieranie dowodów i
                        różne takie inne, ale do dnia tej akcji nie należał do nich najazd policji na
                        legalne zebranie, legalnej organizacji i traktowanie wszystkich obecnych jak
                        podejrzanych, przetrzymywanie ich i przesłuchiwanie.
                        Być może jest to w Belgii jeden z uznanych sposobów przestrzegania prawa, ale
                        nawet stosunku do zebrania Belgijskiego Związku Rewolucyjnych Pederastów
                        uznałbym go za nieuprawniony i cieszę się, że nie muszę żyć w Belgii.
                        • gini Re: Policyjni bohaterowie 27.06.10, 20:24
                          Dzieki Borsuk .
                          • dachs Re: Policyjni bohaterowie 27.06.10, 20:39
                            Sytuacja jest abslutnie jasna i masz w stu procentach rację.
                            A jak się jeszcze okaże, że policja flamandzka, a biskupi wallońscy...
                    • rycho7 Re: Policyjni bohaterowie 27.06.10, 20:16
                      polski_francuz napisał:

                      > O jedno sprawe za pozno.

                      Rytualnie nieslusznie rozumiem, ze chcesz aby wziasc sprawe we wlasne rece.
                      Przyjalem ale pozwol, ze zrobie to systemowo. Zwyciezcow sie nie sadzi.
                      • polski_francuz Sformulujmy to inaczej 27.06.10, 20:27
                        Jak to juz powyzej napisalem, chodzi o poprzednia sprawe antypedofilska.

                        Napisze Ci inaczej. Benio XVI sie wsciekl na policajow z Belgii. A to przeciez
                        inteligentny Niemiec...

                        PF
                        • rycho7 Re: Sformulujmy to inaczej 27.06.10, 22:00
                          polski_francuz napisał:

                          > A to przeciez inteligentny Niemiec...

                          Widocznie nie dosc. Ponadto Bawarczyk, to tez Niemiec? W Wiedniu grali dla
                          Franza-Josefa "Deutschland, Deutschland ueber Alles ...".
    • dachs Division Wallonien? 27.06.10, 18:13
      Jakoś mi się taki nalot na zebranych na sali ludzi kojarzy z podobną akcją w
      Krakowie w latach wcześniejszych.
      Szczęście mieli biskupi, że w EU narazie zakazana jest kara śmierci.
      • mate_lot Re: Division Wallonien? 27.06.10, 18:25
        ROTFL smile
      • rycho7 Re: Division Wallonien? 27.06.10, 18:29
        dachs napisał:

        > Jakoś mi się taki nalot na zebranych na sali ludzi kojarzy z podobną akcją w
        > Krakowie w latach wcześniejszych.

        Najwazniejsza jest organizacja.

        Nalot na rozproszonych po domach (pardon, palacach) skojarzy Ci sie z
        Kristallnacht. Z kazdym nalezy rozmawiac w sposob dla niego zrozumialy. Ty
        przykladowo zrozumiesz dopiero po lewicy Pana.

        > Szczęście mieli biskupi, że w EU narazie zakazana jest kara śmierci.

        Sami sobie zgotowali ten los. W Rzeczykatobolszewickiej nie obowiazuje umowa
        spoleczna prawa. Obowiazuja argumenty sily. Kto kogo. Jak na razie czarna sotnia
        jest silniejsza. No striemitsia nada.
        • mate_lot Re: Division Wallonien? 27.06.10, 19:30
          forum.gazeta.pl/forum/w,902,113466171,,Papiez_skrytykowal_akcje_belgijskich_wladz_w_pa_.html?v=2
          CytatMoze jutro wladze sledcze zabiara sie za Watykan i pedofilom na Zachodzie
          pozostanie azyl "religijny" w Polsce.
          Kontrola zycia politycznego naszego kraju przez KK jest ewenementem w skali
          europejskiej. Kraju, w ktorym problem zapobiegania ciazy jest pilniejszy od
          zapobiegania powodziom. W przeciwienstwie do Zachodu w Polsce KK jest
          nietykalny, ponad wszelka krytyka. Nie zmienia tego ani koscielne sex-afery ani
          jego komercjalizacja, rosnace protesty spoleczenstwa przeciw nachalnej
          katolicyzacji zycia publicznego i politycznego. Nietykalnosc tych obludnych,
          skorumpowanych i seksualnie wyposzczonych klaunow powoli dobiega konca
          przynajmniej w USA i Europie Zachodniej gdzie wladze cywilne publicznie sie
          rozliczaja z instytucjami religijnymi nie czekajac az te zgnija od srodka.
          Wstrzasajace jest to, ze spolkowanie z naiwnymi parafiankami albo z
          tzw.“gospodyniami domowymi” i nawet seminarzystami tym seksualnie sfrustrowanym
          buhajkom w sutannach juz nie wystarcza-dobieraja sie oni do naszych dzieci. Nie
          potrzeba im niebianskiego mitu o 72 dziewicach skoro bez ograniczen i
          odpowiedzialnosci prawnej moga zaspokajac swoje instynkty biologiczne na
          “ziemskim padole”. Nawet papieskie przyzwolenie ksiezom na otwarte utrzymywanie
          stosunkow plciowych nie zatrzyma wewnetrznego moralnego rozkladu tej instytucji.
          Bezkarnosc tzw. “pasterzy”, wykorzystujacych swoje “stado baranow” do celow
          materialnych i seksualnych jest tylko jedna strona medalu. Menedzerowie Kosciola
          Katolickiego Pty Ltd (towarzystwo starszych panow z nieograniczonymi
          przywilejami ale z ograniczona odpowiedzialnoscia moralno-prawna) niczym mafia
          sa dobrze powiazani ze strukturami wladzy. Atakowani–panowie w sutannach
          uciekaja sie do tzw.“obrony uczuc religijnych” a zapedzeni w rog zaslaniaja sie
          portretami Wiecznej Dziewicy Maryji albo chowaja sie za plecami zdywocialych
          staruszek.
          Stworzyli mit o bohaterskiej walce z komunizmem sadzac, ze nikt tamtych czasow
          nie pamieta. Kler rowniez za komuny przed 1989 zyl jak u pana Boga za piecem.
          Tak jak i teraz nasza hierarchia koscielna mieszkala w palacach, rozbijala sie
          zachodnimi wozami i miala dostep do wyjazdow zagranicznych. Tempo budownictwa
          koscielnego na leb i szyje bilo tempo budownictwa mieszkaniowego. O tysiacach
          nieslubnych dzieci, o ktorych wladze koscielne dobrze wiedza i istnienie ktorych
          skrzetnie tuszuja - nie warto wspominac. Liczni ksieza i niektorzy luminarze
          opozycji z bardzo religijnym Walesa na czele przez lata zyli w perwersyjnej
          symbiozie z SB a pozniej - jak tow.Wielgus - lali krokodyle lzy na pogrzebach
          gornikow z “Wujka” czy meczennika mimo woli-Jerzego Popieluszki. Pogrzeb pary
          prezydenckiej na Wawelu przerobiono w jeden wielki Catholic Show. Odnoslilem
          wrazenie, ze po Watykanie jestesmy jedynym panstwenm teokratycznym w Europie.
          Kosciol musi uznac swoja odrebnosc od zsekularyzowanego, demokratycznego i
          tolerancyjnego panstwa. Te nietykalne swiete krowy w sutannach, ktore spadaja
          zawsze na cztery kopyta w KAZDYM SYSTEMIE POLITYCZNYM postawily sie w naszym
          kraju ponad PRAWEM. Skostniale i archaiczne doktryny religijne nie dotrzymuja
          kroku wymogom wspolczesnego, nowoczesnego spoleczenstwa. Religia za
          posrednictwem swoich ideologicznych komisarzy od Teheranu do Watykanu uzurpuje
          sobie prawo nie tylko do manipulowania i nadzorowania naszego zycia tu teraz od
          przyslowiowej kolyski do grobowej deski ale rowniez i po naszej smierci?
          Zacofanie religii wobec postepu naukowego i cywilizacyjnego symbolizuja losy
          Sokratesa, Spinozy, Kopernika czy spalonego na stosie Giordano Bruno, ktorego
          Watykan z 400 letnim poslizgiem “wspanialomyslnie zrehabilitowal” uznajac to
          jako “epizod godny ubolewania” (sic!). Pojecie oswiecenia czy oswiaty w wydaniu
          koscielnym sprowadza sie do zniewalania umyslu i to od najmlodszych lat, ktore w
          rezultacie jest kontynuacja cywilizacyjnej infantylizacji naszego spoleczenstwa.
          W rzeczywistosci nie rozni sie to od indoktrynacji, ktora – jak widac z
          zachowania kleru w Polsce – nie pozostaje li tylko domena totalitarnych
          fundamentalnych ideologii Talibow, ortodoksyjnych zydow czy krypto-komunistow z
          Polnocnej Korei. Nie chce aby moje dzieci byly traumatyzowane schizifreniczna
          doktryna poczucia winy i nonsensownym religijnym folklorem o duchach, diablach,
          piekle, gadajacych wezach. Nie chce tez aby Nasz Kraj zamieniono na
          skomercjalizowany katolicki Dysnejland, gdzie bog to nic innego jak Swiety
          Mikolaj w wydaniu dla doroslych. Nie chce aby Polska byla dla swiata eksporterem
          niewykwalifikowanej, taniej sily roboczej oraz...pijaczkow, zlodziei samochodow
          i ksiezy pederastow. Nie chce abysmy na zawsze pozostali przedmiotem nie
          wybrednych dowcipow, w kraju slynacym z “Polish jokes” i naszym nowym “Wiekim
          Bracie”- USA. Pomysl o ogloszeniu Jesusa Chrystusa Krolem Polski pobil tam
          wszelkie rekordy absurdu.
          Czyzbysmy w 1989 zamienili jeden totalitaryzm na kolejny? W mediach po Okraglym
          Stole istnieje swoista samocenzura, wg ktorej o kosciele i klerze pisze sie
          dobrze albo sie milczy. Podobnie jak silne politycznie lobby zydowskie
          reprezentujace interesy Izraela w USA, pro-watykanski polski KK jakims
          niepisanym prawem oglosil sie organizacja zrzeszajaca i reprezentujaca “ludzi
          wybranych”.
          Z reakcji propagandy KK w Polsce i zwlaszcza tej w Watykanie zauwazam, ze
          nastroje spoleczne i opinie zsekularyzowanych mediow nie mowiac o lawinie pozwow
          sadowych o molestowanie seksualne powoli zaczynaja odnosic skutek. Te pierwsze
          od prawie 2000 lat publiczne przeprosiny i prosby o przebaczenie ze strony
          Kosciola nie sa wynikiem ewolucji moralnej KK ale pierwszymi symptomami strachu
          czy nawet paniki. Czyzby zaczeli sobie oni zdawac sprawe z tego, ze na dluzsza
          mete przegraja walke intelektualno-moralna z realiami Swiata 21-go wieku?
          Jak dlugo jeszcze bedziemy tolerowac w Polsce tych nadetych “naboznoscia”
          bufonow i sybarytow, ktorzy nie ziszczalnymi, pustymi obietnicami jak pasozyty
          wykorzystuja ludzka biede, bezradnosc, latwowiernosc, zacofanie i przede
          wszystkim brak wyksztalcenia? Kiedy skonczy sie to zastraszanie, oglupianie i TO
          POZBAWIONE WSZELKICH SKRUPULOW WYZYSKIWANIE prostych, dobrych ale naiwnych
          ludzi, ktorzy ciezka praca oszczedzaja kazdy grosz? Kiedy przestaniemy stawiac
          ponad prawem ta nadal doskonale zakonspirowana w naszym kraju instytucje? Czyzby
          KK w Polsce byl niczym innym jeno panstwem w panstwie?
          Arogancja, pozerskie uduchowienie, to slepe przekonanie o swojej moralnej i
          intelektrualnej wyzszosci wynikajacej z domniemanej wszechwiedzy, nieomylnosci i
          mesjanizmiu, manifestowanie falszywej skromnosci, pokory, ubostwa polaczone z
          demonstracyjna pogarda dla prawa i absolutnym poczuciem bezkarnosci budza we
          mnie uczucia najwiekszego obrzydzenia. Przeklinamy KK ale sila inercji,
          bezwolnie jak zaprogramowane automaty datkami i darowiznami sztucznie
          utrzymujemy przy zyciu ta perfidna instytucje, ktora jak kazda totalitarna
          utopia karmi nas klamliwymi obietnicami i zludzeniami. Czy bezwstydne wyludzanie
          pieniedzy za bilety wstepu do nieba od zagubionych i w wiekszosci starszych
          ludzi ma cokolwiek wspolnego z moralnoscia?


          img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/f8/f5/4bf28d6d530f5_o.jpg
          [quote]Panowie w sukienkach, w imie czego mamy calowac te wasze brudne i pazerne
          lapy, ktore nigdy nie paraly sie prawdziwa, uczciwa praca?
          Nie przekupicie nas waszymi wafelkami. Albo zaakceptujecie 21-wieczne reguly
          UCZCIWEJ g
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka