13.07.10, 22:03
Juz w kilkanascie minut po katastrofie Sikorski mowil ze to byl blad pilota?
Jesli to prawda to skad ta pewnosc?

niezalezna.pl/article/show/id/36553
- Miałem cień nadziei, że może jednak ktoś przeżył - opowiada ''Gazecie
Polskiej''. - Znów dzwonił Sikorski i kategorycznie stwierdził, że katastrofa
była wynikiem błędu pilota. Pamiętam jego słowa: "to był błąd pilota".

- Skąd wiedział, że to błąd pilota? - dopytują dziennikarze.

- Oznajmił mi to zdecydowanie i jednoznacznie - odpowiada były premier. -
Teraz myślę, że zarówno Sikorski, jak i sam Tusk bali się, że publicznie
powtórzę to, co powiedziałem Sikorskiemu podczas pierwszej rozmowy
telefonicznej.



Poczekamy na komentarz Sikorskiego. Ciekawa sprawa.
Obserwuj wątek
    • absztyfikant Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:05
      Przeciez to nie Sikorski siedzial za sterami. Wina pilotow jest ewidentna. Nie
      powinni byli ladowac w takich warunkach pogodowych.
      • manny-jestem Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:07
        Wina pilotow jest ewidentna==

        Otoz wcale nie.
        • t_ete nie ? 13.07.10, 22:11
          zatem nieprawda jest jakoby istnialy jakies procedury okreslajace warunki
          ladowania ?

          tete
          • manny-jestem Re: nie ? 13.07.10, 22:14
            Nie widzisz roznicy pomiedzy reakcja czlowieka, ktory wlasnie stracil brata a
            urzedujacym ministrem w tym momencie takze reprezentujacym panstwo polskie?
            • t_ete Re: nie ? 13.07.10, 22:26
              manny-jestem napisał:

              > Nie widzisz roznicy pomiedzy reakcja czlowieka, ktory wlasnie stracil brata a
              > urzedujacym ministrem w tym momencie takze reprezentujacym panstwo polskie?

              "Wasza zbrodnicza polityka" to oskarzenie ktore nie bylo wynikiem szoku. Tak JK
              myslal przed katastrofa, podobnie mysli i teraz - gdy od katastrofy minely 3
              miesiace.

              tete
              • manny-jestem Re: nie ? 13.07.10, 22:30
                Byc moze. Niemniej cokolwiek powiedzial JK i nawet jesli zaloazymy ze to
                niestsosowne to wypowiedz Sikorskiego, jesli prawdziwa, dyskwalifikuje go jako
                czlowieka majacego kwalifikacje aby sterowac MSZ albo jakikolwiek inny urzad. I
                to jest co najmniej co mozna teraz o tym powiedziec.

                Oczywiscie jesli wypowiedz taka miala miejsce.
                • snajper55 Re: nie ? 13.07.10, 22:40
                  manny-jestem napisał:

                  > Byc moze. Niemniej cokolwiek powiedzial JK i nawet jesli zaloazymy ze to
                  > niestsosowne to wypowiedz Sikorskiego, jesli prawdziwa, dyskwalifikuje go jako
                  > czlowieka majacego kwalifikacje aby sterowac MSZ albo jakikolwiek inny urzad. I
                  > to jest co najmniej co mozna teraz o tym powiedziec.

                  Dodaj tylko "według fanatyków pislamskich". Bo nikt inny niczego w tym
                  dyskwalifikującego nie zobaczy.

                  S.
                • mate_lot Re: nie ? 13.07.10, 22:55
                  manny-jestem napisał:

                  > Byc moze. Niemniej cokolwiek powiedzial JK i nawet jesli zaloazymy ze to
                  > niestsosowne to wypowiedz Sikorskiego, jesli prawdziwa, dyskwalifikuje go jako
                  > czlowieka majacego kwalifikacje aby sterowac MSZ albo jakikolwiek inny urzad. I
                  > to jest co najmniej co mozna teraz o tym powiedziec.
                  >
                  > Oczywiscie jesli wypowiedz taka miala miejsce.

                  Fotyga lepsza? wink
                  Oj, Manny, uparłes sie aby sie kompromitować, to się kompromituj, ale sprawiasz
                  ludziom, którzy cie lubili spory zawód.
                  • snajper55 Re: nie ? 13.07.10, 22:56
                    mate_lot napisał:

                    > Fotyga lepsza? wink
                    > Oj, Manny, uparłes sie aby sie kompromitować, to się kompromituj, ale sprawiasz
                    > ludziom, którzy cie lubili spory zawód.

                    To jednak chyba sprawa wieku. Hasz też kiedyś był normalny i można z nim było
                    porozmawiać.

                    S.
            • wkkr Re: nie ? 13.07.10, 23:05
              manny-jestem napisał:

              > Nie widzisz roznicy pomiedzy reakcja czlowieka,
              ===========
              No włąsnie.
              Reakcja jest zadziwiająca.
              Normalny czlowiek zaczyna od pytania o okoliczności zdarzenia...
              potwiedzenia tego że napewno zginęli wszyscy (bo może jedna jest
              nadzieja że ktoś jednak pzeżył).... Ten paranoik natomiast zaczął od
              oskarżeń, własnej winy nie widząć! Wszak miał 2 lata na zakup
              samolotów! 2 lata to wystarczajacy czas by przeprowadzić wszelkie
              priocedury zwiazane z zakupem! nie tłumaczy go nawet to że przetarg
              oglosił, bo nie rozliczamy z dobrych intencji ale ze skutecznosci
              działania! A on co? Tuska winą obarcza! Wstydu nie ma!
              • snajper55 Re: nie ? 13.07.10, 23:19
                wkkr napisał:

                > No włąsnie.
                > Reakcja jest zadziwiająca.
                > Normalny czlowiek zaczyna od pytania o okoliczności zdarzenia...
                > potwiedzenia tego że napewno zginęli wszyscy (bo może jedna jest
                > nadzieja że ktoś jednak pzeżył)....

                Może wiedział, że wszyscy zginęli ? Tylko skąd ? Czyżby mu to ktoś zagwarantował
                przed katastrofą ?

                S.
    • marouder.eu Czy istnieje procedura archiwizacji.. 13.07.10, 22:05
      ..podobnych rozmow ministra?
      Gdyby okazalo sie, ze istnieje, wtedy sprawa istotnie bylaby ciekawa i
      piekielnie niewygodna dla calego rzadu, nie tylko dla Sikorskiego.
    • t_ete JK powiedzial takze 13.07.10, 22:10
      "- To wynik waszej zbrodniczej polityki- nie kupiliście nowych samolotów - to
      pierwsze słowa Jarosław Kaczyńskiego na wieść o śmierci jego brata pod
      Smoleńskiem. Wypowiedział je w rozmowie z szefem MSZ Radosławem Sikorskim, który
      dzwonił do niego rano 10 kwietnia, by powiedzieć o tragedii."

      ... skad Prezes wiedzial ze przyczyna katastrofy byl stan techniczny samolotu ?

      tete
    • manny-jestem Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:10
      Glapinski nie jest szefem organizacji przedsiebiorcow polskich.
      • manny-jestem Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:10
        Zle forum,. blad.
        • absztyfikant Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:16
          Ostatecznie w czasie rządów PiS, Samoobrony, LPR nie udało się doprowadzić do
          wyboru samolotu dla ViP-ów. Aleksander Szczygło, szef MON z PiS,
          podkreślał, że gdyby do zakupu doszło przed wyborami, to "zostałby zniszczony
          przez tabloidy".

          Więcej...
          wyborcza.pl/1,75478,7759982,Jak_nie_kupilismy_samolotow_dla_VIP_ow.html#ixzz0tEUctOIN
    • snajper55 Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:22
      manny-jestem napisał:

      > Juz w kilkanascie minut po katastrofie Sikorski mowil ze to byl blad pilota?
      > Jesli to prawda to skad ta pewnosc?

      Ponieważ lądowanie w takich warunkach jest błędem.

      S.
      • manny-jestem Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:25
        A skad Sikorski w kilkanascie minut po katastrofie mogl znac juz tak dokladnie
        jakie tam panowaly warunki atmosferyczne?
        • snajper55 Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:35
          manny-jestem napisał:

          > A skad Sikorski w kilkanascie minut po katastrofie mogl znac juz tak dokladnie
          > jakie tam panowaly warunki atmosferyczne?

          Pewnie z tego samego źródła, z którego dowiedział się o katastrofie.

          S.
          • manny-jestem Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:39
            Bingo Snajper.
            • absztyfikant Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:42
              Ruscy zabili nam Kaczora (z Tuskiem do spolki) i jeszcze w ruska trumne wlozyli,
              a mogli w gruzinska kacapy zasrane!

              Nie dosc tego, teraz kratki za male zrobili i wybory sfalszowali.
              wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8135589,Brudzinski__Po_tym_jak_Tusk_zachowywal_sie_w_Smolensku_.html
              Allahu akbar!
              • manny-jestem Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:44
                Jesli Sikorski wzial za pewne informacje podane mu przez Rosjan w kilkansacie
                minut po katastrofie to jak oceniac go jako powaznego polityka?
                • snajper55 Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:54
                  manny-jestem napisał:

                  > Jesli Sikorski wzial za pewne informacje podane mu przez Rosjan w kilkansacie
                  > minut po katastrofie to jak oceniac go jako powaznego polityka?

                  Skąd wiesz, że przez Rosjan ??? A może od Polaków będących na smoleńskim
                  lotnisku ? Sądzisz, że informując o katastrofie nie powiedzieli mu o mgle
                  ograniczającej tak bardzo widoczność ?

                  S.
              • marouder.eu Rzecz nie w tym, co wg ciebie Russkije, a w tym.. 13.07.10, 22:46
                ..na czym opieral sie Sikorski oznajmiajac przyczyne katastrofy z absolutna
                pewnoscia siebiesmile
                To dwa rozne porzadki, Absztyfikantsmile
                • absztyfikant Re: Rzecz nie w tym, co wg ciebie Russkije, a w t 13.07.10, 22:52
                  Радослав Сикорский ma toże krew na rukach
                  • manny-jestem Re: Rzecz nie w tym, co wg ciebie Russkije, a w t 13.07.10, 22:54
                    To juz Ty, Absztys, napisales.
                    • absztyfikant Re: Rzecz nie w tym, co wg ciebie Russkije, a w t 13.07.10, 22:57
                      A PiS oglosilwink
                      • marouder.eu Po cholere brniesz? Nie masz racji! 13.07.10, 23:40
                        Nikt, kto uwaza sie za dojrzalego polityka, nie postapilby w ten sposob, by bez
                        sledztwa poszkodowanemu oznajmiac z pewnoscia siebie o przyczynie!
                        • absztyfikant Re: Po cholere brniesz? Nie masz racji! 13.07.10, 23:49
                          www.niezalezna.pl/article/show/id/36553
                          kurat goliłem się, gdy zadzwonił telefon. Byłem pewien, że to brat telefonuje
                          już ze Smoleńska. Usłyszałem jednak jakiś nieznajomy glos. Chyba był to któryś
                          ze współpracowników ministra Sikorskiego. Później słuchawkę przejął sam
                          minister. Poznałem go. Nie miałem cienia wątpliwości, że stało się coś złego.
                          Dowiedziałem się, że doszło do katastrofy. Rozbił się samolot. Wszyscy zginęli.
                          Powiedziałem mu: „To jest wynik waszej zbrodniczej polityki – nie kupiliście
                          nowych samolotów”. Na tym rozmowa się skończyła.
                          • snajper55 Re: Po cholere brniesz? Nie masz racji! 13.07.10, 23:55
                            absztyfikant napisał:

                            > www.niezalezna.pl/article/show/id/36553
                            > kurat goliłem się, gdy zadzwonił telefon. Byłem pewien, że to brat telefonuje
                            > już ze Smoleńska. Usłyszałem jednak jakiś nieznajomy glos. Chyba był to któryś
                            > ze współpracowników ministra Sikorskiego. Później słuchawkę przejął sam
                            > minister. Poznałem go. Nie miałem cienia wątpliwości, że stało się coś
                            złego.

                            > Dowiedziałem się, że doszło do katastrofy. Rozbił się samolot. Wszyscy zginęli.
                            > Powiedziałem mu: „To jest wynik waszej zbrodniczej polityki – nie k
                            > upiliście
                            > nowych samolotów”. Na tym rozmowa się skończyła.

                            No patrz pan, nie miał cienia wątpliwości. Pewnie już wcześniej wiedział, że
                            będzie katastrofa.

                            S.
                          • marouder.eu Wybacz, ale ja akurat wiem na jak wiele.. 14.07.10, 00:10
                            ..roznych sposobow mozna pamietac jedna sytuacjesmile

                            To nie zeznanie, to wywiad.
                            Nadto, kiedys nawet na pierwszym roku prawa uczyli, ze oglad i pamiec sa
                            wzgledne oraz, ze prawnik dowodzi nie tylko przez nie jako bezpsredne relacje,
                            ale takze ich prawdopodobienstwasmile
                            • dachs Re: Wybacz, ale ja akurat wiem na jak wiele.. 14.07.10, 08:13
                              marouder.eu napisał:

                              > ..roznych sposobow mozna pamietac jedna sytuacjesmile

                              No właśnie. Albo mieszać fakty. smile
                              A wywiad nastręcza więcej pytań niż daje odpowiedzi.
                              Np. w tym fragmencie:

                              CytatKiedy po raz ostatni widział Pan Brata?
                              W szpitalu u Mamy. To było późnym wieczorem w piątek. Rozmawiał ze mną, z Mamą i
                              z prezydenckim lekarzem, który następnego dnia także zginął. (...) 10 kwietnia o
                              6 rano Leszek obudził mnie telefonem. Później zadzwonił o 8.20. (...) Powiedział
                              mi, że z Mamą wszystko w porządku, i poradził, bym się przespał.Pamiętam
                              doskonale, że użył określenia: „bo się rozpadniesz”.

                              Tylko o tym Pan rozmawiał wtedy z Panem Prezydentem?
                              Dokładnie. Tak wyglądała ta bardzo krótka rozmowa. Dosłownie kilka zdań. Zresztą
                              pamiętam, że zerwało połączenie. "


                              Zreasumujmy:
                              Późnym wieczorem w piątek, bracia Kaczyńscy spotykają się w szpitalu u mamy.
                              O godz. 8:20 w sobotę Lech Kaczyński telefonuje do brata, by go poinformować że
                              z Mamą wszystko w porządku.
                              Wg. Jarosława o niczym więcej nie rozmawiają.
                              Pytania jakie się nasuwają:
                              1. Czy jest możliwe, że JK mimo wieczornej wizyty w szpitalu, nie znał stanu
                              zdrowia mamy?
                              Jeżeli nie znał, to dlaczego? Czy do rana zapomniał, czy był tamego wieczora
                              zajęty w szpitalu czymś innym?
                              2. Dlaczego Lech w kilka godzin po wspólnej wizycie uznał za konieczne go o tym
                              poinformować? Czy sam zapomniał, że brat był z nim w szpitalu, czy raczej
                              podejrzewał, że to brat mógł zapomnieć o wizycie?
                              3. Co sądzić o stanie psychicznym człowieka, który dwa razy budzi brata po to by
                              poradzić mu, by się przespał?
                              4. Co opowie nam jeszcze J.K. na temat tych porannych telefonów, gdy sam się
                              zorientuje (lub ktoś mu powie), że jego wywiad nie brzmi wiarygodnie.
                              5. O czym naprawdę rozmawiali bracia?
                              • perla no to zreasumujmy 14.07.10, 08:56
                                dachs napisał:

                                > Późnym wieczorem w piątek, bracia Kaczyńscy spotykają się w szpitalu u mamy.

                                nie wierzysz więc Borsuk w to co opowiada Twój partyjny towarzysz Palikot?
                                Według niego późnym wieczorem w piątek, bracia Kaczyńscy mieli pić wódkę na
                                jakiejś imprezie. Palikot to jeden z szefów PO. Wniosek - PO kłamie.


                                > 1. Czy jest możliwe, że JK mimo wieczornej wizyty w szpitalu, nie znał stanu
                                > zdrowia mamy?
                                > Jeżeli nie znał, to dlaczego? Czy do rana zapomniał, czy był tamego wieczora

                                a wywiad czytałeś? Tam wyraźnie napisane jest o prezydenckim doktorze, który
                                zajmował się Jadwigą Kaczyńską. Leciał razem z delegacją i widocznie
                                poinformował prezydenta o tym jaki był stan jego matki nad ranem. A prezydent
                                poinformował o tym brata.
                                Wielkie mi coś...

                                > 2. Dlaczego Lech w kilka godzin po wspólnej wizycie uznał za konieczne go o tym
                                > poinformować? Czy sam zapomniał, że brat był z nim w szpitalu, czy raczej
                                > podejrzewał, że to brat mógł zapomnieć o wizycie?

                                j/w
                                poza tym, to stan zagrożenia życia. Kilka godzin to bardzo dużo w takim przypadku.


                                > 3. Co sądzić o stanie psychicznym człowieka, który dwa razy budzi brata po to by
                                > poradzić mu, by się przespał?

                                widocznie byli umówieni na te telefony. A rada dotyczyła tego aby Jarosław już
                                nie jechał do szpitala, tylko się przespał.


                                > 4. Co opowie nam jeszcze J.K. na temat tych porannych telefonów, gdy sam się
                                > zorientuje (lub ktoś mu powie), że jego wywiad nie brzmi wiarygodnie.

                                brzmi całkowicie wiarygodnie.

                                > 5. O czym naprawdę rozmawiali bracia?

                                Jarosław powiedział o tym.
                                Ale Ty pewnie sądzisz, że spiskowali. Np. jak otruć Donalda właśnie.
                                • hasz0 __Dzięki Ci Perło!__iqujki drepcą w GW ile wlezie! 14.07.10, 10:11

                                  .smród kłamstw i amtactwa rozchodzi się od Władywostoku po San
                                  Francisko
                                  a oni wąchają róże nie widząc płąnacego lasu!

                                  Kombinują jak wałachy pod górkę.

                                  Stosują dwie miary:

                                  - jedną wybielającą,
                                  - a drugą oczerniajacą!

                                  Czy tow Komisji Blidy, czy harazrdowej , czy naciskowej czy tragedii
                                  Smoleńskiej, czy sfingowanego oskarżenia Szeremietiewa, czy red.
                                  Sumlińskiego, czy Ziobry, Świątkowskiego, Kamińskiego, Kurskiego,
                                  Jarosław Kaczyńskiego......

                                  Premier Tusk będąc jeszcze w Polsce ścigał się z Jarosławem
                                  Kaczyńskim, który już wylądował w Smoleńsku by wcześniej spotkać
                                  się z Putinem........ludzie Putina wozili b. premiera JK
                                  na manowcach ...

                                  DO TEGO SWOJEJ MIARKI NIE PRZYKŁADACIE? Dlaczego?
                                  .......piszecie o paranoikach? o sobie samych?


                                • dachs Re: no to zreasumujmy 14.07.10, 13:56
                                  perla napisał:


                                  > nie wierzysz więc Borsuk w to co opowiada Twój partyjny towarzysz Palikot?
                                  > Według niego późnym wieczorem w piątek, bracia Kaczyńscy mieli pić wódkę na
                                  > jakiejś imprezie. Palikot to jeden z szefów PO. Wniosek - PO kłamie.

                                  Dla potrzeb wywodu założyłem, że to Kaczyński mówi prawdę. smile

                                  > a wywiad czytałeś? Tam wyraźnie napisane jest o prezydenckim doktorze,
                                  > który zajmował się Jadwigą Kaczyńską.

                                  No dobrze, ja rozumiem, że tamten szpital nie ma własnych lekarzy i prezydencki
                                  doktor zajmuje się mamą i pewnie w ogóle całą rodziną, bo o dobrych lekarzy u
                                  nas trudno.
                                  Ale w szpitalu, wieczorem było dwóch Kaczyńskich i jeden doktor.
                                  Z tej trójki, w kilka godzin później, jeden z Kaczyńskich, oraz ten doktor
                                  > Leciał razem z delegacją i widocznie
                                  > poinformował prezydenta o tym jaki był stan jego matki nad ranem.
                                  Możliwe.
                                  Stan matki nad ranem, prezydencki doktor zdiagnozował oczywiście z lecącego
                                  samolotu. smile

                                  Pytanie pozostaje w mocy.
                                  2. Dlaczego Lech w kilka godzin po wspólnej wizycie uznał za konieczne go
                                  o tym poinformować? Czy sam zapomniał, że brat był z nim w szpitalu, czy raczej
                                  podejrzewał, że to brat mógł zapomnieć o wizycie?

                                  > poza tym, to stan zagrożenia życia. Kilka godzin to bardzo dużo w takim
                                  > przypadku.

                                  Zgadza się, to bardzo dużo i niepokój o bliską osobe jest jak nabardziej
                                  zrozumiały. Ja bym w takim wypadku (podejrzewam, że Ty też) zostawił w szpitalu
                                  kontakt do siebie z prośbą o natychmiastowe zawiadamianie w wypadku jakiejś
                                  zmiany. Tym bardziej, gdybym wiedział, że moja siostra (bo ja nie mam brata),
                                  siedzi właśnie w samolocie i przez najbliższe kilka godzin po wylądowaniu będzie
                                  bardzo zajęta.

                                  > widocznie byli umówieni na te telefony. A rada dotyczyła tego aby Jarosław >
                                  już nie jechał do szpitala, tylko się przespał.

                                  To jest pierwsze zastrzeżenie, z którym mogę sie zgodzić. To brzmi rozsądnie.
                                  Ale i tak pozostaje lekkie osłupienie, że szpital w Warszawie kontaktuje się z
                                  Kaczyńskim w Warszawie, za pośrednictwem Kaczyńskiego w samolocie.
                                  Satelitę komunikacyjnego z Prezydenta zrobili?

                                  > brzmi całkowicie wiarygodnie.

                                  Golono, strzyżono. Dla Ciebie wiarygodnie, dla mnie nie i za to wypijmy coś
                                  zimnego. smile

                                  > Ale Ty pewnie sądzisz, że spiskowali. Np. jak otruć Donalda właśnie.

                                  Nie sądzę. Oni też wiedzą, trucie nie wchodzi w grę, chyba że w wywiadach.
                                  Raczej w łyżce wody by go utopili. smile
                                  Nie wiem, Perło, o czym rozmawiali.
                                  Ale chcę to wiedzieć, tak samo jak chcę wiedzieć co jest w każdej sekundzie
                                  nagrane na czarnych skrzynkach.
                                  • marouder.eu Jak mowil mi pewien lekarz, nad ranem najslabsza.. 14.07.10, 14:23
                                    ..jest aktywnosc oddechowa u czlowieka. Stad ludzie starsi i chorzy umieraja
                                    najczesciej rankiem. Wyobrazmy sobie czeste u kazdej kategorii ludzi zatrzymanie
                                    oddechu.. u starszych moze zapewne czesto powodowac smierc
                                  • perla Re: no to zreasumujmy 14.07.10, 14:26
                                    dachs napisał:

                                    > Stan matki nad ranem, prezydencki doktor zdiagnozował oczywiście z lecącego
                                    > samolotu. smile

                                    są 2 możliwości:
                                    1. lekarz spędził noc w szpitalu więc wiedział jaki jest stan chorej,
                                    2. lekarz jako fachowiec zadzwonił przed lotem do kolegów lekarzy w tym szpitalu
                                    aby dowiedzieć się fachowo o stan zdrowia matki prezydenta.
                                    Poinformował na pokładzie samolotu o sytuacji prezydenta, a ten swojego brata, z
                                    radą, że może spać spokojnie właśnie.
                                    • dachs Re: no to zreasumujmy 14.07.10, 16:16
                                      No, dobrze. Tak rzeczywiście mogło być.
                                      Ale jakieś tam wątpliwości mi zostały.
                                      Tym bardziej chciałym ujawnienia nagrania z tej rozmowy - jeżeli takie jest?
                              • manny-jestem Re: Wybacz, ale ja akurat wiem na jak wiele.. 14.07.10, 12:29
                                Wypowiedzialas sporo na temat JK Borsuku. Zalozmy na chwile ze przyznaje Ci tu
                                racje. NAwet pojde tak daleko ze zalozmy ze JK wymogl na bracie aby ten zrobil
                                wszystko aby doszlo do ladowania w Smolensku.

                                Teraz wrocmy do Sikorskiego. Jesli rozmowy z Sikorskim zrelacjonowal JK
                                rzetelnie to uwazasz ze Sikroski jest odpowiedzialnym politykiem nadajacym sie
                                na MSZ?
                                • marudna.menda Re: Maniak, czytasz gazety? 14.07.10, 12:40
                                  Bo w dzisiejszej, Sikorski zaprzecza jakoby Kaczor mowil prawde. Osobiscie
                                  wierze bardziej Radkowi niz Yarowi, a rozwoj wypadkow wskazuje na postepowy atak
                                  szalenstwa smolenskiego u tego ostatniego. Mozesz se maniak wybrac.wink)
                                  • hasz0 Zdrajcy PiS-u b. wierzysz? Niż niezłomnemu? 14.07.10, 12:58

                                    ...dziwi mnie to.
                                    https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ra/gb/6gzc/r1BoMVtS6cbbEDjJKX.jpg
                                  • manny-jestem Re: Maniak, czytasz gazety? 14.07.10, 13:09
                                    Daj link.
                                    • manny-jestem Znalazlem 14.07.10, 13:12
                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8136020,Sikorski_o_wywiadzie__Nie_padlo_slowo__zbrodnicze__.html
                                      Tu mowi tak jak czlowiek by od niego oczekiwal. Pytanie teraz kogo wersja jest
                                      prawdziwa. Przydaloby sie nagranie.
                                      • marudna.menda Re: Znalazlem 14.07.10, 13:27
                                        Bez dwoch zdan prawde mowi Sikorski, tym bardziej,ze to Jaroslaw zawalil sprawe
                                        zakupu maszyn dla rzadu. Przetarg rozpisal Sikorski, a Szczyglo odstawil sprawe
                                        na bok.
                                        przypominam, że jedyny przetarg na samoloty rządowe rozpisałem jako szef MON
                                        w rządzie Kazimierza Marcinkiewicza. Sześć firm złożyło oferty i ten dobrze
                                        przygotowany przetarg unieważnił minister obrony w rządzie Jarosława
                                        Kaczyńskiego - Aleksander Szczygło, ale wykluczam żeby miał jakieś zbrodnicze
                                        czy złe intencje.

                                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8136020,Sikorski_o_wywiadzie__Nie_padlo_slowo__zbrodnicze__.html
                                        Expremier,jak i cale to jego pisdactwo ma krotka pamiec,ale do tego zaczynam sie
                                        przyzwyczajac.wink)
                                        • manny-jestem Re: Znalazlem 14.07.10, 13:33
                                          A ja mysle ze platformesi sa hip i czytaja fora wink Poczekajmy na to jak sie to
                                          rozwinie. Jesli wyjdzie ze JK bezczelnie klamal w tej kwestii to postawie na
                                          niego krzyzyk.
                                          • dachs Re: Znalazlem 14.07.10, 14:13
                                            manny-jestem napisał:

                                            > Jesli wyjdzie ze JK bezczelnie klamal w tej kwestii to postawie na
                                            > niego krzyzyk.

                                            A jak nie bezczelnie, to też?

                                            Cytat„To jest wynik waszej zbrodniczej polityki – nie kupiliście nowych
                                            samolotów”.


                                            Kaczyński mówi czystą prawdę. Rząd Tuska nie kupił nowych samolotów.

                                            Pierwsza kwestia jest taka, czy rząd Tuska nie kupił tych samolotów tak sobie, z
                                            jakichś tam powodów, czy jest kontynuatorem "zbrodniczej" polityki poprzedniego
                                            rządu? smile
                                            Druga kwestia to ta, że na razie nic nie wskazuje na zły stan techniczny
                                            samolotu, więc słowo "wynik", wydaje się tu też nie na miejscu.
                                            • manny-jestem Re: Znalazlem 14.07.10, 14:23
                                              A Ty wciaz o Kaczynskim wolisz smile
                                              • dachs Re: Znalazlem 14.07.10, 16:13
                                                Myślałem, że pod "JK" rozumiesz Jarosława Kaczyńskiego. sad
                                                Dlatego odpowiedziałem na tamten post. Przepraszam.
                                                A kogo miałeś wtedy na myśli?
                                                CytatJesli wyjdzie ze JK bezczelnie klamal w tej kwestii to postawie na
                                                niego krzyzyk.
                                                • manny-jestem Re: Znalazlem 14.07.10, 16:17
                                                  Oj Borsuku, Borsuku wink
                                        • snajper55 Re: Znalazlem 14.07.10, 14:26
                                          marudna.menda napisał:

                                          > Expremier,jak i cale to jego pisdactwo ma krotka pamiec,ale do tego zaczynam sie
                                          > przyzwyczajac.wink)

                                          Mylisz się. Oni mają dobrą pamięć, tylko wiedzą, że wyborcy mają słabą pamięć i
                                          można im sporo wmówić. Byle kłamać odważnie, bez wahania i pewnym tonem.
                                          Najlepiej kogoś oskarżając.

                                          S.
                                          • marudna.menda Re: Znalazlem 14.07.10, 14:30
                                            No tak. Na dwoja babka wrozyla. Oni chca,ale my nie.wink
                                    • hasz0 Re: Maniak, czytasz gazety? 14.07.10, 13:14

                                      www.niezalezna.pl/article/show/id/36572</a>
http://www.niezalezna.pl/photos/thumbnails2/af9226acbbb783e3df705ae0f
2d330bd.jpg
                                      CytatMiałem cień nadziei, że może jednak ktoś przeżył. Znów
                                      dzwonił Sikorski i kategorycznie stwierdził, że katastrofa była
                                      wynikiem błędu pilota. Pamiętam jego słowa: „to był błąd pilota” -
                                      mówi w wywiadzie Kaczyński.

                                      - To były minuty po katastrofie, minuty po tym, gdy ja się o tym
                                      dowiedziałem i wtedy myśleliśmy o ustaleniu faktów, a nie o tym kto
                                      jest winien. Przynajmniej ja o tym nie myślałem i nie miałem na ten
                                      temat zdania - zapewnia dziś Sikorski.


                                      (ks/Radio ZET, Gazeta Polska)
                                      • hasz0 Dowód-> 14.07.10, 13:15
                                        https://niezalezna.pl/photos/af9226acbbb783e3df705ae0f2d330bd.jpg
              • ariadna-enta Re: Wedlug JK 14.07.10, 13:55
                to,ze inne ofizary tej katz\strofy leżały jezzce wtedy porozrzucane
                wokól smaolotu to Brudzińskiemu nie przeszkadza
                ale \kaczyński miał być od razu w złotej trumnie,pod namiotenm i z
                wartą honorową
                co tam pozostałe 95 innych ciał

                i w dodatku w ruskiej trumnie
                w ruskiej trumnie
                co za potwarz

                gdyby to nie dotyczyło śmierci tylu ludzi można by się było smiac z
                głupoty Brudzxińskiego,ale niestety to jest to smutne i tragiczne



            • snajper55 Re: Wedlug JK 13.07.10, 22:56
              manny-jestem napisał:

              > Bingo Snajper.

              Co bingo ? Sam na to wpaść nie mogłeś czy nie chciałeś ? To chyba naturalne, że
              dowiadując się o katastrofie zapytał się o powody. To chyba naturalne, że
              powiedziano mu o gęstej mgle i bardzo niskim pułapie chmur. W takich warunkach
              na takim lotnisku się nie ląduje.

              S.
              • manny-jestem Re: Wedlug JK 13.07.10, 23:00
                A kogo zapytal i kto tlumaczyl i dlaczego tak szybciutko bez sprawdzenia przyjal
                do wiadomosci?

                No coz poczekajmy co powie sam zainteresowany.
                • snajper55 Re: Wedlug JK 13.07.10, 23:44
                  manny-jestem napisał:

                  > A kogo zapytal i kto tlumaczyl i dlaczego tak szybciutko bez sprawdzenia przyjal
                  > do wiadomosci?

                  Sądząc po czasie, był to ktoś z będących na lotnisku. Dlaczego miał nie wierzyć
                  w mgłę czy niską podstawę chmur. Sikorski nie jest paranoikiem.

                  S.
                  • mate_lot Re: Wedlug JK 13.07.10, 23:49
                    I to jest właśnie w pislamistach znamienne, że jak uczepią się czegoś to bedą
                    mędzić do znudzenia a sprawa może byc prostsza niz oni sami. Oto dzwoni do
                    swojego przełozonego pilot Jaka, z samolotu, który wyladował i melduje, ze
                    samolot prezydencki sie rozbił bo na lotnisku była gęsta mgła. Czyz trzeba
                    czegoś więcej? Inteligentnym ludziom to wystarczy.
                  • hasz0 Ale ocenijący2-ma miarkami są paranoikami! Prawda? 13.07.10, 23:50

                    Mój Ty Snajprze, z ktorym nie daje się normalnie w prawdzie PO-
                    rozmawiać.
    • wkkr Re: Wedlug JK 13.07.10, 23:01
      To wynik waszej zbrodniczej polityki- nie kupiliście nowych
      samolotów - to pierwsze słowa Jarosław Kaczyńskiego na wieść o
      śmierci jego brata pod Smoleńskiem
      =======================================
      A skąd ten paranoik to wiedzial?
      No i jak w świetle tej wypowiedzi wygląda kampania wyboracz tek
      KŁAMCY!!!????
      Ilu dalo sie nabrać!?
      Yaro to zły człowiek jest!
    • mate_lot Manny, specjalnie dla ciebie 13.07.10, 23:35
      Putin zwolal Wielką Dumę Narodową i powiada:
      -Tak dalej, k***a, nie moze byc! Musimy zrobic porządek z tymi strefami czasowymi!
      -Dzwonię rano do Pekinu zlozyc zyczenia urodzinowe, a on mi mowi ze to bylo
      wczoraj.
      - Dzwonię zaraz potem do Warszawy z kondolencjami, a tam mi mowią, ze jeszcze
      nie wylecieli....


      Popatrz, nawet ten dowcip potwierdza, że to był zamach.wink
      • hasz0 _"znalazł Twój i podarł te papiery? Putin do W-wy. 13.07.10, 23:43

        wyleciało Ci to zdanie z dowcipu!
        • hasz0 Re: _"znalazł Twój i podarł te papiery? Putin do 13.07.10, 23:44
          CytatWarto dodać tutaj, że 3 dni wcześniej Tusk z Putinem
          urządzili konferencję, na której to ten drugi zapewnił, że Polska ma
          zagwarantowane dostawy gazu do 2037 roku. W tym samym okresie
          światowe media doniosły o gigantycznych złożach gazu łupkowego w
          Polsce, które rząd chciał sprzedać amerykanom za bezcen. Lech
          Kaczyński groził premierowi postawieniem go przed trybunałem stanu,
          gdyby podpisał umowę tak bardzo godzącą w interesy naszego państwa.
          Tutaj widać dość poważny powód do niepokoju Kremla. Zabijając
          naszego prezydenta i prawicową elitę, która była blisko niego,
          pozbył się ludzi, którzy byli wstanie najgłośniej krzyczeć do opinii
          publicznej, aby nie podejmować kroków godzących w nasze interesy.
          Innym motywem może być “próbowanie” zachodu. Może Putin chciał
          pokazać światu, że Lech Kaczyński wstawiał się za Gruzją i “zginął
          nieszczęśliwie” w straszliwym wypadku. Opinia publiczna uwierzyłaby
          w to, ale nie koniecznie politycy, którzy znają trochę lepiej te
          realia. Może chodziło o dostęp do kodów NATO, może o osłabienie
          prawicy (z lewicowymi partiami łatwiej się współpracuje). Jak
          widzimy możliwości jest dużo i na dobrą sprawę nie musiało chodzić o
          jeden motyw, ale nawet o kilka.

          Putin nie należy do praworządnych przywódców. Cytując ten sam
          artykuł:

          Niedowiarkom trzeba przypomnieć udział KGB w zamachu na papieża,
          zatrucie dioksynami prozachodniego kandydata na urząd prezydenta
          Ukrainy Wiktora Juszczenki, śmiertelne napromieniowanie izotopem
          polonu Aleksandra Litwinienki, zastrzelenie opozycyjnej dziennikarki
          Anny Politkowskiej etc. To pokolenie KGB-istów Putina przeprowadziło
          atak na pałac Tadz-Bek i zlikwidowało Hafizullah Amina, stojącego na
          czele Afganistanu, a przed nim jego poprzednika Nur Mohammed Taraka.
          Oni zlikwidowali pierwszego prezydenta Czeczenii Dżochara Dudajewa i
          przeprowadzili kilka zamachów na prezydenta Gruzji Eduarda
          Szewardnadze.

          Sposobność też była niebywała. Tak liczne grono wrogów podanych na
          talerzu, wszyscy w jednym samolocie, rząd ochoczy do wszelkiej
          współpracy, a interesy gazowe opiewające na wiele miliardów dolarów
          wiszą na włosku. Nie pomoże kwestia np. mgły, bo łatwo ją sztucznie
          wywołać za pomocą jodku srebra – technika od dawna praktykowana
          przez Rosjan. Zaproponowanie lotniska zapasowego oddalonego o 4
          godziny drogi nie jest kuszącą propozycją i łatwo można się było
          spodziewać, że pilot przynajmniej będzie podchodził do lądowania. A
          poza tym, jak się planuje zamach, to przeważnie oprócz planu A,
          myśli się również o planie B. W tym przypadku planu B nie trzeba
          było używać. W każdym razie nie musiało być środowiskowych czynników
          sprzyjających katastrofie, bo równie dobrze można je było samemu
          stworzyć. Więc z drugiej strony trudno wykazać jakieś alibi dla
          Rosjan.

          Dodam jeszcze, że dziennikarzom Gazety Polskiej udało się dotrzeć do
          informacji z akt śledztwa, z których wynika, że możliwość utworzenia
          sztucznej mgły jest rozważana przez polską prokuraturę:

          Portal Niezależna.pl dotarł do nieznanych dotąd akt śledztwa ws.
          katastrofy smoleńskiej. Na stronie 388 znajduje się notatka mówiąca
          o możliwości rozpylenia środka chemicznego przez rosyjskiego Iła-76,
          który znalazł się w Smoleńsku niedługo przed Tu-154. Środek ten miał
          spowodować wystąpienie sztucznej mgły.


          źródło: www.niezalezna.pl/article/show/id/36330

          Dlaczego zaczynam od motywu, obecności w tej całej historii bandyty
          (Putina) i od sposobności? Odpowiedź jest taka, że zawsze w
          kryminalistyce w podobnych warunkach pierwszą hipotezą jaka
          przychodzi do głowy, to zamach. Natomiast mam wrażenie, że rząd w
          ogóle nie wziął tego pod uwagę, powierzył śledztwo stronie
          rosyjskiej, a to przecież ona mogła spowodować ten zamach. Beztrosko
          zrobili coś, co jest niedopuszczalne w kryminalistyce – zostawili
          ich sam na sam ze wszystkimi materiałami dowodowymi. I co ciekawe,
          to teraz oni planują przetopić maszynę, ścięli drzewa, czarnych
          skrzynek nam nie zamierzają oddać, ludzie po miesiącu odnajdywali
          ważne części samolotu, które mają ogromne znacznie w śledztwie…

          Spotkałem się z zarzutem niepoprawnej logiki, polegającej na tym, że
          nie można na podstawie faktu dokonywania wcześniej różnych zamachów
          przez Putina wnioskować, że i tym razem musiał on za tym stać. Ja
          jestem daleki od takiego rozumowania. Tak samo jeśli Kowalski często
          okradał kasę w sklepie, nie można z góry posądzić za kolejną
          kradzież tylko dla tego, że znowu z tej kasy zniknęły pieniądze. Ale
          w tym przypadku powinno jednak paść zdanie: “najpierw sprawdźmy
          Kowalskiego”. Tak samo w przypadku Putina. Pierwsze podejrzenie
          powinno paść na niego.
          Jaka jest ludzka psychologia? Jeśli ja nie miałbym reputacji
          praworządnego obywatela, a na moim terenie zginął by mój wróg, to
          jak bym się “rozebrał do naga” i krzyknąłbym: “sprawdzajcie mnie,
          wezwijcie śledczych, specjalistów, zróbcie specjalistyczne badania i
          przekonajcie się, że to nie ja zrobiłem”. Natomiast my od samego
          początku w tym dochodzeniu jesteśmy tylko petentem.

          2. czarne skrzynki.


          Ja osobiście nie wierzę w ich wiarygodność. Cytując artykuł na
          niezależnej:

          www.niezalezna.pl/article/show/id/35973
          Wieża w Smoleńsku podała pilotom Tu-154, gdy dolatywał do
          lotniska: “zejdźcie do 50 metrów”. Tak wynika z zeznań pilota Jaka-
          40, porucznika Artura Wosztyla, złożonych w prokuraturze (karta
          1165), do których dotarli informatorzy “Gazety Polskiej”. Był to
          wyrok śmierci dla prezydenckiej maszyny.

          Tego nie znajdujemy w stenogramie! Co więcej, prokuratura rozważa
          wszczęcie postępowania karnego wobec dziennikarzy Gazety Polskiej i
          TVP, za ujawnienie szczegółów z śledztwa, na które nie uzyskali
          zgody! Grozi im do dwóch lat pozbawienia wolności.

          Kwalifikacja prawna z kodeksu karnego:

          Art. 241. § 1. Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie
          wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione
          w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, ...

          www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100617&typ=po&id=po01.txt

    • szczeniaczek Re: Wedlug JK 14.07.10, 22:33
      A ja Wam mowie ze "katastrofe" spowodowali agenci Szin Bejt.
      Dlaczego rabina Szczudrycha nie bylo na tym locie? Ida sluchy ze w
      ostatniej chwili odmowil zaproszenie.

      Allahu Akbar!
      • marudna.menda Re: Wedlug JK 15.07.10, 13:17
        Stawiam na Mossad. To bardziej popularne w Polsce,zwlaszcza ostatnio.wink
        • szczeniaczek Re: Wedlug JK 15.07.10, 21:04
          Ja tam nie widze roznicy pomiedzy Szin Bejt a Mossadem.
          Sluza temu samemu panowi.
          Taka sama roznica jak miedzy FBI i CIA. Czyli zadna.
          • marudna.menda Re: Wedlug JK 15.07.10, 21:16
            Latwiej wpada w ucho. 1 slowo. Mozna byc idiota i zapamietac.wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka