Co to jest,czy bywa prawdziwa,czy taka przyjażn jes możliwa między"osobnikami"róznych płci

.Czy człowiekowi oprócz małzonka jeszcze ktos komu mozna powiedziec co w duszy gra jest potrzebny?.Czy posiadanie kogos komu człowiek(ja

)opowiada o swoich smutkach jest w porządku w stosunku do drugiej połowy?.
Kurcze, coś strasznie ostatnio mi odbija ,może to ten wiek 40+?

.