babariba-babariba
15.07.10, 16:07
...którzy domagają się wydłużenia wieku emerytalnego.
Pracowicie rachują sobie na ilu emerytów ilu pracowników musi zapie...ć,
coby emerytury podostawali.
Ale bilans im jakby nienajmądrzejszy wychodzi. Bo jak 67 letni gliniarz będzie
złodziei łapał, a primadonna w podobnym wieku w Jeziorze Łabędzim
kicała, to w jednym przypadku będzie to co najmniej niespecjalnie skuteczne, a
w drugim mało estetyczne.
Sprawa ma jeszcze jeden wymiar. Wredny bardzo.
Bo staruchom, którzy mają odpowiedni wiek i uprawniający do emerytury staż
pracy, trzeba emerytury płacić.
A takim różnym, którzy wieku, ani stażu pracy nie mają można powiedzieć, żeby
sobie poszli na drzewo, albo na zmywak do Londynu pojechali.