perla
24.08.10, 08:54
tylko bez entuzjazmu pospólstwo zwykłe. To nowo moda dla wybranych jest.
PP Komorowski po tygodniu urzędowania tak spracował się, iż udał się w mig na
tygodniowy urlop na Litwę. Widocznie był zmęczony po tym, jak przez miesiąc po
wyborach pływał łódką po Mazurach.
Gdyby zwykły obywatel RP po tygodniu pracy chciał udać się na urlop to
pracodawca by dał mu w pysk i wywalił z roboty.
Zresztą, dla Polski to i może lepiej jest, jak PP Komorowski na urlopie jest.
Z tym, że jego urlop słono nas kosztuje. Ci wszyscy borowcy, towarzyszący
urzędnicy, ilość limuzyn, hotele, które to elementy nieodłącznie wiążą się z
urlopowym wyjazdem prezydenta. A przecież prezydent ma 2 luksusowe rezydencje
w Polsce, nad morzem i w górach, z których lojalnie korzystali poprzedni
prezydenci na czas urlopu.
Ale temu nie, wydawać naszą kasę na urlopy za granicą mu się zachciało.
Ale jednak chciałbym wiedzieć jak prezydent RP nabywa prawa urlopowe. Bo ja
pierwsze słyszę aby po tygodniu pracy mieć już prawo do urlopu właśnie.