nick.kertiz
07.04.04, 15:38
terrorystów należy rozwalać z helikopterów. Z powietrza, z samolotów. Szaron,
jak bardzo złym politykiem by ewentualnie nie był, jest przynajmniej twardy.
Chwała polskim bohaterom, którzy, jak w latach czterdziestych ubiegłego
stulecia, własne życie zgadzają się narażać w obronie cywilizacji.
Wszystko, co dalej, gazeta.pl:
Polscy żołnierze zabili w Karbali szefa tamtejszego biura radykalnego
przywódcy szyickiego Muktady al Sadra - podała w środę iracka policja
Rzecznik policji Rahman Maszawi powiedział agencji Reutera, że Murtada al
Musawi, który prowadził biuro Sadra w Karbali, został zabity w walce z
polskimi żołnierzami w centrum miasta.
Także w środę amerykańska piechota morska ostrzelała meczet w Falludży, na
zachód od Bagdadu. W meczecie znajdowało się do 40 bojowników islamskich,
którzy zginęli - poinformował oficer amerykański.
Wcześniej we wtorek i środę w starciach między irackimi bojówkami a
żołnierzami amerykańskimi w Faludży zginęło 46 Irakijczyków i 12 Amerykanów.
Ukraińcy wycofali się z Kut. Miasto przejęli ludzie duchownego Muchtady al
Sadra.
Jeden z lekarzy poinformował, że szpital nie jest w stanie już przyjmować
rannych. Źródła szpitalne, na które powołuje się agencja AFP, twierdzą też,
że większość zabitych to kobiety i dzieci.
Korespondent AFP podaje, że ze wszystkich meczetów w mieście rozlegają się
wezwania do świętej wojny. Słychać też odgłosy bombardowań lotniczych.
Bojownicy twierdzą. że zestrzelili 3 helikoptery, zniszczyli 2 dżipy i 2
pojazdy opancerzone. W specjalnym komunikacie bojownicy zapowiadają, że będą
kontynuować walkę.
Amerykanie potwierdzili, że zeszłej nocy w siedmiogodzinnej bitwie w Ramadi,
mieście - podobnie jak Falludża - położonym w "trójkącie sunnickim" - zginęło
12 żołnierzy piechoty morskiej USA.
Zamieszki ogarmęły Kirkuk na północy Iraku. Podczas demonstracji przeciwko
operacji wojsk USA w Falludży, w starciach z żołnierzami amerykańskimi
zginęło ośmiu Irakijczyków, a 12 zostało rannych.
W środkowym i południowym Iraku trwają walki z Armią Mahdiego, bojówką
radykalnego duchownego Muchtady al Sadra. - Koalicja oraz irackie siły
bezpieczeństwa prowadzą w tych regionach operację zniszczenia Armii Mahdiego -
oświadczył generał Mark Kimmitt z dowództwa operacji wojskowych.
Na razie sytuacja jest bardzo niestabilna. Ukraińscy żołnierze wycofali się z
Kut, oddając miasto pod kontrolę ludzi al Sadra. Osiem osób, w tym pięciu
Irańczyków, zginęło w Karbali w walkach między Armią Mahdiego, a siłami
koalicji i policją.