Dodaj do ulubionych

Kto pyta, nie błądzi

13.04.04, 19:18
Kto pyta, nie bładzi
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: Kto pyta, nie błądzi IP: *.echostar.pl 13.04.04, 19:27
      Jeśli mi ktoś powie, żem cham - to wzruszę ramionami.
      Jeśli powie mi to ktoś drugi - pomyślę, że to przypadek.

      Jeśli mi to mówi wielu - to staram się zmienić postępowanie, bo pewnie
      mają raję...........
      • cs137 XXL-u: 13.04.04, 19:55
        To była dopiero połowa odpowiedzi.

        No, ale powiedz jeszcze, co ja mam robic, otrzymawszy od Bykka tego rodzaju post:
        ------------------------------
        Bykk napisał:

        > Ceesiek, Ty zawsze
        >pozostaniesz jako świnia!]
        >Takie zycie świniaku!
        >Nie masz niestety śmieciu inacy!
        >groszek czy zCeesiek to jedno, tak się nie robi śmieciu!!
        >możesz łaciny śmieciu gadać, a i tak zostaniesz gnojem!!!
        >pamiętaj kmiocie, że nigdy nas nie zaskoczysz doktorku!
        >cienki jestś!
        ----------------------------------------------------------------

        Zauważ, zostałem dwa razy nazwany chamem, dwa razy śmieciem, raz gnojem w jednym
        krótkim poście.

        Na czym polega "moje chamstwo" w tym przypadku? I jak mi radziśz się zachowac
        po otrzymaniu czegoś takiego?
        • Gość: XXL Re: XXL-u: IP: *.echostar.pl 13.04.04, 20:24
          cs137 napisał:

          > Na czym polega "moje chamstwo" w tym przypadku? I jak mi radziśz się zachowac
          > po otrzymaniu czegoś takiego?

          Nie w tym przypadku, pewnikiem było to za całokształt.
          Ale co mogłeś zrobić, no na przykład :

          1. proste rozwiązanie - nic nie pisać.

          2. trudniejsze rozwiązanie - napisać : przepraszam wszystkich, nieraz
          też brzydko pisałem. Teraz muszę wysłuchiwać oto takich opinii.
          Mea culpa. Postaram się więcej nikomu nie ubliżać.

          3. najtrudniejsze rozwiązanie - nie ubliżać już więcej, dyskutować można ostro,
          ale ataki na na osobę drugą a nie na argumenty są w najgorszym stylu.
          Inteligentnemu nie przystoi.........
          • cs137 Re: XXL-u: 13.04.04, 20:27
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > cs137 napisał:
            >
            > > Na czym polega "moje chamstwo" w tym przypadku? I jak mi radziśz się zacho
            > wac
            > > po otrzymaniu czegoś takiego?
            >
            > Nie w tym przypadku, pewnikiem było to za całokształt.
            > Ale co mogłeś zrobić, no na przykład :
            >
            > 1. proste rozwiązanie - nic nie pisać.
            >
            > 2. trudniejsze rozwiązanie - napisać : przepraszam wszystkich, nieraz
            > też brzydko pisałem. Teraz muszę wysłuchiwać oto takich opinii.
            > Mea culpa. Postaram się więcej nikomu nie ubliżać.
            >
            > 3. najtrudniejsze rozwiązanie - nie ubliżać już więcej, dyskutować można ostro,
            > ale ataki na na osobę drugą a nie na argumenty są w najgorszym stylu.
            > Inteligentnemu nie przystoi.........


            Znaczy, rozumiem, to co Bykk napisał, to było wg. Ciebie OK?
            • Gość: XXL Re: XXL-u: IP: *.echostar.pl 13.04.04, 20:35
              cs137 napisał:

              > Znaczy, rozumiem, to co Bykk napisał, to było wg. Ciebie OK?

              Widzisz, rozmawiamy tu o Twoim problemie. Nie o Bykku.

              Postaraj się to zrozumieć, i nie broń się w stylu :
              "Pse pani a Jasiu tez bzydko mówi"
              • cs137 Re: XXL-u: 13.04.04, 20:56
                Gość portalu: XXL napisał(a):

                > cs137 napisał:
                >
                > > Znaczy, rozumiem, to co Bykk napisał, to było wg. Ciebie OK?
                >
                > Widzisz, rozmawiamy tu o Twoim problemie. Nie o Bykku.
                >
                > Postaraj się to zrozumieć, i nie broń się w stylu :
                > "Pse pani a Jasiu tez bzydko mówi"


                Mój probelm, który sformułowałem wyraźnie w poście otwierającym wątek, zawiera
                istony elerment
                • Gość: XXL Re: XXL-u: IP: *.echostar.pl 13.04.04, 21:38
                  Przykro mi, ale przyczynę tego stanu musisz szukać u siebie.
                  I w dotychczasowej swojej działalności na forum.
                  Zapracowałeś sobie.
                  A obrazić można również nie używając
                  słow powszechnie uznanych za wulgarne.

                  Forum za to Cię nie lubi.
                  • cs137 Re: XXL-u: 13.04.04, 22:17
                    Gość portalu: XXL napisał(a):

                    > Przykro mi, ale przyczynę tego stanu musisz szukać u siebie.
                    > I w dotychczasowej swojej działalności na forum.
                    > Zapracowałeś sobie.
                    > A obrazić można również nie używając
                    > słow powszechnie uznanych za wulgarne.
                    >
                    > Forum za to Cię nie lubi.


                    Czy Forum, czy Ty? Pokaż mi zreszta takich, których "forum lubi". W tej chwili
                    tylko jedna Ada08 przychodzi mi do głowy. To jest tak cudowna osoba, że po
                    prostu nie moga jej nie lubić (z wyjątkiem moze jednej Gini) ludzie o opiniach
                    nawet skrajnie rożnych od adzinych. Ale pokaż mi więcej takich osób? Pewnie
                    jeszcze pare się znajdzie, ale zapewne palców u rak człowiekowi wystarczy, by je
                    zliczyc.

                    No dobrze, rozumiem, że bez uzucia brzydkich słow można człowieka obrazić.
                    Natomiast z UŻYCIEM takowych nie tylko MOŻNA, ale NA PEWNO sie to robi.
                    Cały czas proszę o odpowiedź na pytanie, czemu ewidentnie obraźliwe
                    wypowiedzxi Bykka pod moim adresem nie wywołuja żadnego negatywnego komentarza?

                    Spróbuje odpowiedziec za Ciebie: bo mnie intensywnie nie znosisz, zaś Bykka albo
                    lubisz, albo masz po prostu stosunek obojętny do niego. Zatem chamstwo Bykka pod
                    moim adresem w gruncie rzeczy Cie cieszy, prawda? Dlatego nie reagujesz.
                    Natomiast doszukujesz sie każdej możliwej okazji, żeby o mnie coś niepozytywnego
                    powiedzieć.

                    Anglicy maja na to takie krótkie i wygodne słowo "bias", w naszym języku trzeba
                    uzywac dłuższych wyrazów lub określeń: "uprzedzenie", ale to nie oddaje dobrze
                    istoty rzeczy, "stronniczy stosunek" jest lepszy.

                    Przyznaj się, że brak jakichkolwiek krytycznych akcentów pod adresem wypowiedzi
                    Bykka z Twojej strony wynika właśnie ze stronniczego stosunku u Ciebie?
                    • Gość: XXL Re: XXL-u: IP: *.echostar.pl 13.04.04, 23:38
                      No widzisz jak trudno Tobie wyjść z poza schematu
                      swojego egocentryzmu i samouwielbienia.
                      Ja, ja, ja..........
                      Nie wiem jaka motywacja Tobą kieruje by piasć na forum,
                      ale niewątpliwie chcesz tutaj dowartościować swoje "ego".
                      Korzystasz z byle okazji by ukazać swoją "wspaniałość"
                      oraz aby nie przepuścić okazji dokopania komuś gdy zauważysz
                      jakąś słabość, błąd czy pomyłkę.

                      To dziwisz się teraz braku reakcji gdy zostałeś zbluzgany ??
                      A pewnie część jeszcze ma satysfakcję, że ktoś pokazał Ci
                      adekwatną ripostę.

                      cs137 napisał:
                      > Spróbuje odpowiedziec za Ciebie:bo mnie intensywnie nie znosisz,zaś Bykka albo
                      > lubisz,albo masz po prostu stosunek obojętny do niego.Zatem chamstwo Bykka pod
                      > moim adresem w gruncie rzeczy Cie cieszy, prawda? Dlatego nie reagujesz.
                      >Natomiast doszukujesz sie każdej możliwej okazji,żeby o mnie coś niepozytywnego
                      > powiedzieć.

                      smile)))
                      O widzisz znowu to wychodzi. Czy ty myślisz, że jesteś aż tak ważną personą
                      bym Cię intensywnie nie znosił ??? Naprawdę jesteś tylko jednym z wielu.
                      Czy TY myślisz, że ja czytam wszystkie dyskusje ??? Nawet tego nie zauważyłem
                      co Bykk pisał. Wpadłem w ten wątek przypadkowo bo był na topie.
                      A i owsze czasem na zasadzie reakcji dorzucę coś złośliwego.

                      Jeśli miał bym Cię określić to raczej jako "starą, zgryźliwą pierdołę".
                      I tyle, bez emocjonalnego stosunku. Nie wiem jak funkcjonujesz w swoim
                      środowisku, ale jeśli z takim charakterem jak tu na forum to współczuje
                      otoczeniu. To jest nieznośne w życiu codziennym.
                      Wiedza, wykształcenie nie zawsze idzie w parze z inteligencją społeczną.

                      Zastanów się czasem.........
                      • cs137 Re: XXL-u: 14.04.04, 00:21
                        Gość portalu: XXL napisał(a):

                        > No widzisz jak trudno Tobie wyjść z poza schematu
                        > swojego egocentryzmu i samouwielbienia.
                        > Ja, ja, ja..........
                        > Nie wiem jaka motywacja Tobą kieruje by piasć na forum,
                        > ale niewątpliwie chcesz tutaj dowartościować swoje "ego".


                        Nie, XXL-u, na dowartościowywanie swojego ego to bym obrał inne sposoby.

                        Powiem Ci bardzo krótko, co mnie przyciąga do Forum: mianowicie, bardzo mi
                        potrzeba kontaktu z "żywą Polską". Ja z Polski wyjechałem ciałem, ale nie duszą,
                        a przynajmniej nie całą. To sa pewne zjawiska w psychologii emigranta, które
                        trzeba poznać samemu
                        • Gość: XXL Re: XXL-u: IP: *.echostar.pl 14.04.04, 01:24
                          cs137 napisał:

                          > To sa pewne zjawiska w psychologii emigranta, które
                          > trzeba poznać samemu
                          • cs137 Re: XXL-u: 14.04.04, 01:44
                            Gość portalu: XXL napisał(a):


                            > Widzisz, wielokrotnie już tu na forum powtarzałeś, że Ci się powiodło.
                            > No dobrze, jest to powód do dumy, ale naprawdę przyponinanie tego co rusz
                            > może być dla wielu denerwujące.

                            Szukasz dziury w całym. No dobrze, lepiej by było, gdybym powiedział: "Nie
                            należe do takich, na szczęsćie, ktorym się nie powiodło w Ameryce". Chodziło mi
                            o to, ze nie szukam kontaktu z Polska z powodu frustracji i nieprzystosowania.
                            A z tym, ze "wielokrotnie" powtarzałem, to zmyślasz. Chyba nigdy dortad nawet
                            nie użyłem takiego sformułowania. Może Ci sie pomyliłem z PolishAM-em, który
                            lubi opopwoadać o swoich sukcesach finansowych.

                            Skonfliktowałeś
                            > się z wieloma, to się pamięta.


                            Tak, ale również się wieloma od razu zaprzyjaźniłem. I jeśli się zrobi tabelkę,
                            z jednej strony się umieści moich forumowych nieprzyjaciól, a z drugiej
                            przyjaciół, to od razu jak na dłoni widać, co jest grane.

                            Podpadłem, twierdzę, głownie za poglądy
                            • Gość: XXL Re: XXL-u: IP: *.echostar.pl 14.04.04, 02:04
                              cs137 napisał:

                              > Szukasz dziury w całym. No dobrze, lepiej by było, gdybym powiedział: "Nie
                              > należe do takich, na szczęsćie, ktorym się nie powiodło w Ameryce".

                              Nie, lepiej gdybyś nie pisał wcale. Tu nie o to chodzi.
                              Mnie to zupełnie nie interesuje co kto posiada, czym lub kim jest
                              to forum to zupełnie inny świat.

                              > A z tym, ze "wielokrotnie" powtarzałem, to zmyślasz.

                              No widzisz, pytasz się dlaczego. Odpowiadam Ci o powodach. Sprawy mogą
                              różnie obierane, niekoniecznie tak jak chciał byś być odbierany.
                              Możesz to przyjąć albo nie, chyba, że twój tytułowy post jest tylko
                              dla jaj.

                              > Tak,ale również się wieloma od razu zaprzyjaźniłem. I jeśli się zrobi tabelkę,
                              > z jednej strony się umieści moich forumowych nieprzyjaciól, a z drugiej
                              > przyjaciół, to od razu jak na dłoni widać, co jest grane.

                              Nie wiem nie będę liczył, ale skoro ubolewasz na brak reakcji na
                              obrażający Cię post to widzi mi się, że obie liczby są w znacznej
                              dysproporcji.

                              > Podpadłem, twierdzę, głownie za poglądy
                            • andrzejg Re: XXL-u: 14.04.04, 06:28
                              cs137 napisał:

                              > Gdybym wszedł na forum wylewając kubły pomyj
                              > na Żydów, homosiów, Nieznalską i Unię, to prawdopodobnie wielu moich wrogów
                              > byłoby dziś moimi serdecznymi przyjaciólmi, a te wady, ktore mi wytykasz, nie
                              > byłyby w ogóle zauważone.


                              Z ww wymienionych jedynie do homosiów mam podejście ,że tak powiem , ostrożne.
                              Tak więc wnioski wyciągasz fałszywe.Ponadto nie patrz się przez pryzmat wróg-
                              serdeczny przyjaciel.Mi jesteś obojętny emocjonalnie.

                              A.
    • andrzejg mam pytanie 13.04.04, 19:28
      piszesz pracę doktorską?

      A.
      • cs137 Re: mam pytanie 13.04.04, 19:34
        andrzejg napisał:

        > piszesz pracę doktorską?
        >
        > A.

        Nie
        • andrzejg Re: mam pytanie 13.04.04, 19:38
          cs137 napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > piszesz pracę doktorską?
          > >
          > > A.
          >
          > Nie
          • andrzejg i leję na błedy ortograficzne 13.04.04, 19:39
            bo klawiatura to nie pióro.

            A.
          • cs137 Re: mam pytanie 13.04.04, 19:45
            andrzejg napisał:

            > cs137 napisał:
            >
            > > andrzejg napisał:
            > >
            > > > piszesz pracę doktorską?
            > > >
            > > > A.
            > >
            > > Nie
            • andrzejg Re: mam pytanie 13.04.04, 19:59
              cs137 napisał:

              >
              > Sam zacząłeś z, jak to dowcipnie nazwałeś, tytÓłami. Ja Ci tylko dpowiedziałem
              > w tej samej konwencji.


              Alez nie ceesiku.Ja tam strzelam błedy jak pierwszy lepszy Polak.
              Ale Ty nie powstrzymałes się od odruchu,aby mi tego nie wykazać.

              >
              > Ja też znam ciastkarza inteligentniejszego od mnie, Bliklego, który robi
              ciastka i jest dodatkowo profesorem matematyki. No i co z tego?

              no właśnie co z tego?
              Ja jestem inzynierem magistrem elektrykiem,który robi ciastka,
              moje dzieci to same magistry , a to ekonomi, a to architektury,
              i co z tego?

              >
              > Czy Ty chciałes mi po0wiedzieć, że na Forum trzeba "równać w dół" i broń Boże
              > nie wychylać się np. ze znajomoscia języków? No, to juz jest jakaś rada...
              >
              > Jak Hamlet, udawac głupka?


              Nie trzeba równac w dół.
              Ceesie.
              Tomku.

              Trzeba mieć szacunek dla każdego.

              Chyba ze sam się prosi o brak szacunku, a Ty własnie jesteś takim elementem.

              A.

              P.S.

              A Blikle równa w dół.Zmień idola.
    • gini Re: Kto pyta, nie błądzi 13.04.04, 19:29
      Swiety , Wincenty, Wincenty stracilam cnote pod miedza.Och co to bedzie och co
      toi bedzie jak sie ludziska dowiedzaom.
      Twoj problem to nie problem,
      • ada08 Re: Kto pyta, nie błądzi 13.04.04, 19:57
        gini napisała:

        > Swiety , Wincenty, Wincenty stracilam cnote pod miedza.Och co to bedzie och
        co
        > toi bedzie jak sie ludziska dowiedzaom.

        Wincenty ?! smile)
        Jest taki Święty ? smile
        Oj, Aniu, jak Ty przekręcasz.
        Nie Wincenty tylko Antoni.
        I nie cnotę ona zgubiła pod miedzą tylko serce.
        SERCE, Antonino ! smile))
        a.

        • andrzejg Re: Kto pyta, nie błądzi 13.04.04, 20:01
          ada08 napisała:

          >
          > Wincenty ?! smile)
          > Jest taki Święty ? smile
          > Oj, Aniu, jak Ty przekręcasz.
          > Nie Wincenty tylko Antoni.
          > I nie cnotę ona zgubiła pod miedzą tylko serce.
          > SERCE, Antonino ! smile))
          > a.
          >


          Serce , to więcej niż cnota.

          A.

          ???
        • gini Re:Ada to nie wypada!!! 13.04.04, 20:06
          ada08 napisała:

          > gini napisała:
          >
          > > Swiety , Wincenty, Wincenty stracilam cnote pod miedza.Och co to bedzie oc
          > h
          > co
          > > toi bedzie jak sie ludziska dowiedzaom.
          >
          > Wincenty ?! smile)
          > Jest taki Święty ? smile
          > Oj, Aniu, jak Ty przekręcasz.
          > Nie Wincenty tylko Antoni.
          > I nie cnotę ona zgubiła pod miedzą tylko serce.
          > SERCE, Antonino ! smile))
          > a.
          >
          Ja bylam pewna, ze byl swiety , i ze bylo mu na imie Wincenty!:!!
          • ada08 Re:Ada to nie wypada!!! 13.04.04, 20:10
            gini napisała:


            > >
            > Ja bylam pewna, ze byl swiety , i ze bylo mu na imie Wincenty!:!!

            No bo Ty taka rozpolitykowana jesteś, Annabello smile)
            Pewno miałaś Witosa na myśli. Coś tam miał wspólnego
            z miedzą smile
            a.
            • cs137 Ado: 13.04.04, 20:15
              groszek.741.com/Doghouse/ada08.jpg
              Na wszelki wypadek wyjasnie: "to be in a doghouse" to taki idiom, znaczenia
              łatwo się domyśleć.
              • ada08 Re: Ado:.... Ceesie... 13.04.04, 20:21
                ... widzę, ze jesteś rozgoryczony, ale ja mam lepsze powody.
                Gdy mianowicie zobaczyłam co ta osóbka ma na głowie, to aż
                mną zatrzęsło ! Co to za nędzne piórka jakieś ? Ja mam porządne
                włosy, proszę Ciebie. Na resztę, będąc silnie wzburzoną, nie
                zwróciłam uwagi.

                Ze stosownymi wyrazami.
                a.

                cs137 napisał:

                > groszek.741.com/Doghouse/ada08.jpg
                > Na wszelki wypadek wyjasnie: "to be in a doghouse" to taki idiom, znaczenia
                > łatwo się domyśleć.
                • cs137 Re: Ado:.... Ceesie... 13.04.04, 20:24
                  ada08 napisała:

                  > ... widzę, ze jesteś rozgoryczony, ale ja mam lepsze powody.
                  > Gdy mianowicie zobaczyłam co ta osóbka ma na głowie, to aż
                  > mną zatrzęsło ! Co to za nędzne piórka jakieś ? Ja mam porządne
                  > włosy, proszę Ciebie. Na resztę, będąc silnie wzburzoną, nie
                  > zwróciłam uwagi.
                  >
                  > Ze stosownymi wyrazami.
                  > a.
                  >
                  > cs137 napisał:
                  >
                  > > <a
                  href="http://groszek.741.com/Doghouse/ada08.jpg"target="_blank">groszek.741.com/Doghouse/ada08.jpg</a>
                  > > Na wszelki wypadek wyjasnie: "to be in a doghouse" to taki idiom, znaczeni
                  > a
                  > > łatwo się domyśleć.


                  Przepraszam najmocniej... poprawimy, oczywiście, poprawimy.

                  Czy jeśli wyobraże Cię w postaci np. Klaudii Shiffer, to będzie ok?
                  • cs137 Re: Ado:.... Ceesie... 13.04.04, 20:26
                    cs137 napisał:


                    >
                    > Czy jeśli wyobraże Cię w postaci np. Klaudii Shiffer, to będzie ok?

                    Czy może byc Klaudia z duuuuuuzym dekoltem?

                    Mam jeszcze Brittney z jeszcze większym dekoltem.
                    • andrzejg ależ ty człowieku sie ośmieszasz 13.04.04, 20:28
                      cs137 napisał:

                      > cs137 napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Czy jeśli wyobraże Cię w postaci np. Klaudii Shiffer, to będzie ok?
                      >
                      > Czy może byc Klaudia z duuuuuuzym dekoltem?
                      >
                      > Mam jeszcze Brittney z jeszcze większym dekoltem.

                      Ada to jest Ada
                      i szlus.
                      A.
                    • ada08 Re: Ado:.... Ceesie... 13.04.04, 20:29
                      cs137 napisał:

                      > cs137 napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > Czy jeśli wyobraże Cię w postaci np. Klaudii Shiffer, to będzie ok?
                      >
                      > Czy może byc Klaudia z duuuuuuzym dekoltem?
                      >
                      > Mam jeszcze Brittney z jeszcze większym dekoltem.

                      Nie.
                      A poza tym to nie Shiffer tylko Schiffer
                      i nie Brittney tylko Brithney smile
                      A najlepiej to w ogóle mnie nie wyobrażaj (nie wystawiaj smile)
                      Pozdrawiam smile
                      a.
                      • andrzejg Ceesie..mój post wyżej. 13.04.04, 20:31
                        ada08 napisała:


                        > A najlepiej to w ogóle mnie nie wyobrażaj (nie wystawiaj smile)
                        > Pozdrawiam smile
                        > a.

                        Ada to jest Ada
                        Koniec (po polskiemu)

                        A.
                      • cs137 Re: Ado:.... Ceesie... 13.04.04, 20:47
                        ada08 napisała:


                        > Nie.
                        > A poza tym to nie Shiffer tylko Schiffer
                        > i nie Brittney tylko Brithney smile
                        > A najlepiej to w ogóle mnie nie wyobrażaj (nie wystawiaj smile)
                        > Pozdrawiam smile
                        > a.

                        I nie Klaudia, tylko Claudia. Zapomniałas jeszcze o tym smile))))))))

                        Zaraz dokonamuy odpowiednich zmian w rysunku.

                        Już!!!! Zastosowałem tę samą metodę, jakiej używa się, by ukrywać twarze np.
                        gangsterów sfotografowanych na sali sądowej. Zobacz:

                        groszek.741.com/Doghouse/ada08.jpg
                        Teraz już OK, prawda?

                        Serdeczności, Cees
                        • ada08 Re: Ado:.... Ceesie... 13.04.04, 21:23
                          cs137 napisał:


                          > I nie Klaudia, tylko Claudia. Zapomniałas jeszcze o tym smile))))))))

                          Nie zapomniałam tylko nie zauważyłam smile

                          >
                          > Zaraz dokonamuy odpowiednich zmian w rysunku.
                          >
                          > Już!!!! Zastosowałem tę samą metodę, jakiej używa się, by ukrywać twarze np.
                          > gangsterów sfotografowanych na sali sądowej. Zobacz:
                          >
                          > groszek.741.com/Doghouse/ada08.jpg
                          > Teraz już OK, prawda?

                          Aaa... gangsterów smile Zawsze chciałam być Kimś. Niech zatem będzie gangster smile
                          No, dobrze. Kończę salonową konwersację, bo zajęć trochę mam.
                          Życzę Ci powrotu do formy silnie ostatnio spadkowej.

                          >
                          > Serdeczności, Cees

                          Serdeczności zachowuję smile
                          a.
    • cs137 Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowiedź: 13.04.04, 20:02
      Komentarz na temat tego:

      ---------------------------
      Bykk naopisał:

      >Ceesiek, Ty zawsze
      >pozostaniesz jako świnia!]
      >Takie zycie świniaku!
      >Nie masz niestety śmieciu inacy!
      >groszek czy zCeesiek to jedno, tak się nie robi śmieciu!!
      >możesz łaciny śmieciu gadać, a i tak zostaniesz gnojem!!!
      >pamiętaj kmiocie, że nigdy nas nie zaskoczysz doktorku!
      >cienki jestś!
      -----------------------------------------------------
      Zobacz , w jednym poście Bykk dwa razy nazwał mnie śmieciem, dwa razy świnią,
      raz gnojem.

      Ty nie skomentowałeś tego ani jednym słowem, czyli rozumiem, że nie masz
      zastrzeżeń do Bykka, że tak pisze.

      Wyjaśmnij mi jednak, DLACZEGO
      • andrzejg Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 20:53
        po prostu jesteś tępym uczniem,bo wszyscy wokoło Ci to tłumaczą
        a n0str0m0 najwięcej...

        Powiem Ci jeszcze raz - chodzi o Twój stosunek do Polaków,
        których masz za nic.
        To taka przypadłość dupoliznych emigrantów.
        A.
        • cs137 Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 20:59
          andrzejg napisał:

          > po prostu jesteś tępym uczniem,bo wszyscy wokoło Ci to tłumaczą
          > a n0str0m0 najwięcej...
          >
          > Powiem Ci jeszcze raz - chodzi o Twój stosunek do Polaków,
          > których masz za nic.
          > To taka przypadłość dupoliznych emigrantów.
          > A.


          Teraz to już zmysłasz na całego i zaczynasz bić poniżej pasa, Andrzeju.

          Czy ja siebie samego mam za nic? Czy będziesz twierdził, jak PolishAM, ze ja nie
          Polak, tylko Żyd?
          • andrzejg Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 21:03
            cs137 napisał:

            > andrzejg napisał:
            >
            > > po prostu jesteś tępym uczniem,bo wszyscy wokoło Ci to tłumaczą
            > > a n0str0m0 najwięcej...
            > >
            > > Powiem Ci jeszcze raz - chodzi o Twój stosunek do Polaków,
            > > których masz za nic.
            > > To taka przypadłość dupoliznych emigrantów.
            > > A.
            >
            >
            > Teraz to już zmysłasz na całego i zaczynasz bić poniżej pasa, Andrzeju.
            >
            > Czy ja siebie samego mam za nic? Czy będziesz twierdził, jak PolishAM, ze ja
            > nie Polak, tylko Żyd?

            Pudło.Ja tam nic nie mam do Żydów.
            To co mam Ci powiedzieć?Żes piękny i powabny?

            A.








            • cs137 Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 21:08
              andrzejg napisał:


              > > > Powiem Ci jeszcze raz - chodzi o Twój stosunek do Polaków,
              > > > których masz za nic.
              > > > To taka przypadłość dupoliznych emigrantów.
              > > > A.

              Zaczynasz używac argumentów nie fair i inwektyw. Dlaczego? Ja nie użyłem do tej
              pory w tej dyskusji ani jednego, ani drugiego w stosunku do Ciebie.

              • andrzejg Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 21:13
                cs137 napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                >
                > > > > Powiem Ci jeszcze raz - chodzi o Twój stosunek do Polaków,
                > > > > których masz za nic.
                > > > > To taka przypadłość dupoliznych emigrantów.
                > > > > A.
                >
                > Zaczynasz używac argumentów nie fair i inwektyw. Dlaczego? Ja nie użyłem do
                tej pory w tej dyskusji ani jednego, ani drugiego w stosunku do Ciebie.
                >
                >

                Bo tak to widzę,a inwektywy wynikają z obserwacji.
                Czesiek.Ja tam do Ciebie nic nie mam.
                Czy wiesz keidy przeżyłem pierwszy szok związany z Twją osobą?
                Pamiętasz pewien wątek na Cachalocie związany z Twoją wypowiedzią
                dotyczącą pozycji Polski i Twojego przewidywania jej błagania o fundusze,
                z racji przynależności do trzeciego świata?Choć czołówki?

                To jest sedno.
                Wyszedłeś z Polski,mieszkasza na zadupiu Ameryki, a Polaków masz za nic.

                A.
                • cs137 Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 21:23
                  andrzejg napisał:

                  > cs137 napisał:
                  >
                  > > andrzejg napisał:
                  > >
                  > >
                  > > > > > Powiem Ci jeszcze raz - chodzi o Twój stosunek do Polaków,
                  > > > > > których masz za nic.
                  > > > > > To taka przypadłość dupoliznych emigrantów.
                  > > > > > A.
                  > >
                  > > Zaczynasz używac argumentów nie fair i inwektyw. Dlaczego? Ja nie użyłem d
                  > o
                  > tej pory w tej dyskusji ani jednego, ani drugiego w stosunku do Ciebie.
                  > >
                  > >
                  >
                  > Bo tak to widzę,a inwektywy wynikają z obserwacji.
                  > Czesiek.Ja tam do Ciebie nic nie mam.
                  > Czy wiesz keidy przeżyłem pierwszy szok związany z Twją osobą?
                  > Pamiętasz pewien wątek na Cachalocie związany z Twoją wypowiedzią
                  > dotyczącą pozycji Polski i Twojego przewidywania jej błagania o fundusze,
                  > z racji przynależności do trzeciego świata?Choć czołówki?
                  >
                  > To jest sedno.
                  > Wyszedłeś z Polski,mieszkasza na zadupiu Ameryki, a Polaków masz za nic.
                  >
                  > A.


                  Wątku z Kaszalota niestety nie pamiętam.

                  Mieszkam na zadupiu Ameryki, owszem
                  • andrzejg Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 21:38
                    cs137 napisał:

                    >
                    >
                    >
                    > A mogę przedstawić z pewnościa liczne świadectwa osób, które mnie znają i sa
                    na pewno dużo lepszymi Polakami od Ciebie, ze ja też jestem dobrym Polakiem.
                    >
                    > Kto Ci dał prawo do osądzania, czy ktos jest dobrym Polakiem, czy nie?

                    rzeczytaj jeszcze raz ceesie,to co napisałeś.
                    Ja cigle piszę o Twimi stosunku do innych Polaków,a nie osądziłem Ciebie
                    jako Polaka.Proszę.Wystopuj ,zluzuj i przeczytaj:

                    >A mogę przedstawić z pewnościa liczne świadectwa osób, które mnie znają i sa
                    >na pewno dużo lepszymi Polakami od Ciebie,

                    W którym miejscu napisałem ,że jestes gorszym Polakiem ode mnie?
                    Cały czas piszę ,że to Ty się wywyższasz i udowadniasz ,że jesteś lepszym
                    Plakiem ode mnie , i Ty (drogi Ceesie ) też własnie to chcesz udowodnic.
                    To o co my się kłocimy?

                    A.
                    • cs137 Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 21:57
                      andrzejg napisał:

                      > W którym miejscu napisałem ,że jestes gorszym Polakiem ode mnie?

                      Przepraszam, ale Twoje twierdzenie, ze "mam Polaków za nic", implikuje to w
                      sposób jasny ja tysiąc słońc.
                      • andrzejg Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 22:02
                        cs137 napisał:

                        > andrzejg napisał:
                        >
                        > > W którym miejscu napisałem ,że jestes gorszym Polakiem ode mnie?
                        >
                        > Przepraszam, ale Twoje twierdzenie, ze "mam Polaków za nic", implikuje to w
                        > sposób jasny ja tysiąc słońc.

                        Skoro masz Polaków za nic ( a w tym i mnie) ,to znaczy ,że jestes lepszym
                        Polakiem.
                        Czyz nie?

                        A.
                        • cs137 Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 13.04.04, 22:21
                          andrzejg napisał:


                          > Skoro masz Polaków za nic ( a w tym i mnie) ,to znaczy ,że jestes lepszym
                          > Polakiem.
                          > Czyz nie?
                          >
                          > A.

                          Wybacz, ale tego zupełnie nie zrozumiałem. Móglbyś spróbowac wytłumaczyć?
                • Gość: sp;lit Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 14.04.04, 00:08
                  Bledny argument , Pacific NW , w/g ciebie zadupie , jest blizszy europejskiemu
                  spojrzeniu na swiat niz np up-state New York ,... Uwazaj !

                  uklony
                  ===============================================================================
                  Wyszedłeś z Polski,mieszkasza na zadupiu Ameryki, a Polaków masz za nic.
                  • cs137 Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 14.04.04, 00:32
                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                    > Bledny argument , Pacific NW , w/g ciebie zadupie , jest blizszy europejskiemu
                    > spojrzeniu na swiat niz np up-state New York ,... Uwazaj !
                    >
                    > uklony
                    > ===============================================================================
                    > Wyszedłeś z Polski,mieszkasza na zadupiu Ameryki, a Polaków masz za nic.


                    No, raz wreszcie przemówię z Tobą zgodnym chórkiem, Splicie:

                    Zadupie w dobie komunikacji lotniczej i internetu przestało w zasadzie istnieć.

                    Ja mieszkaam w malutkiej mieścinie, 50 000 dusz. Ale w 2003 roku byłem w 4
                    stolicach (i jednej ex-stolicy) na trzech kontynentach. W 2002 roku tylko na
                    dwoch kontynentach, ale w 7 stolicach. W 2001 tylko w 2 stolicach. W 2000 na
                    czterech kontynentach i w pieciu stolicach. Wszystko prawie z ramienia tej mojej
                    wsiowej instytucji, w ktorej robie. No więc to zadupie nie jest takie znów
                    straszne. Chyba, że ktoś naprawdę nie lubi latac...
                  • andrzejg Re: Andrzeju, Ciebie też usilnie proszę o odpowie 14.04.04, 06:25
                    Gość portalu: sp;lit napisał(a):

                    > Bledny argument , Pacific NW , w/g ciebie zadupie , jest blizszy
                    europejskiemu spojrzeniu na swiat niz np up-state New York ,... Uwazaj !
                    >
                    > uklony
                    >
                    Zadupie Ameryki było skierowane do Ceesa na zasadzie rewanżu za Polskę w III
                    Świecie i chyba zdajesz sobie sprawę,że źle się to słyszy,chocby była to prawda.


                    A.
            • cs137 Andrzeju, to jest gołosłowna potwarz z Twojej... 13.04.04, 21:17
              strony. Czy masz jakies dowody na to, że ja "mam Polaków za nic?"
              • andrzejg Re: Andrzeju, to jest gołosłowna potwarz z Twojej 13.04.04, 21:33
                cs137 napisał:

                > strony. Czy masz jakies dowody na to, że ja "mam Polaków za nic?"

                gołosłowna ,nie gołosłowna
                ciągle odnoszę takie wrażenie.
                Rozszerzmy zbiór podmiotów.
                Nawet nie chodzi o Polaków.bo ci wystepowali w jakis tam wypowiedziach,
                i tu nie będe szukał ,aby cośkolwiek Ci udowodnić,ale
                masz za nic wielu ,którzy nie mogą się pochwalić podobnymi Tobie
                osiągnięciami naukowymi,czy innymi.

                Według jakiej skali mierzysz?
                Czy doktorat jest równy dyplomowi mistrzowskiemu?
                Czy profesor oprócz swojego roztargnienia i dwóch róznych skarpetek
                na nogach może się pochwalić czyms więcej niz mistrz z kilkuletnim
                doswiadczeniem?Bo co?Bo umie zakląć w klasycznej łacinie?Czy podwórkowa jest
                gorsza?

                Ceesie.Takie sobie niuanse decyduja o odczuciach.

                Jeżeli czujesz się taki wykształcony ,ze znajomościa języków ,to po ki diabła
                pchasz się na forum ogólne GW.Przecież są kluby dyskusyjne z udziałem
                magistrów,doktorów ,czy profesorów....po co Ci tacy prostaczkowie?

                To sa moje odczucia,wynikające z kontaków z Twoją osobą i nie wymagaj ode mnie
                jakiegokolwiek ich udokumentowania,czy udowodnienia.Możesz je traktować je jako
                moje subiektywne odczucia.

                A.
    • oleg3 Boże broń, nie o Bykku 13.04.04, 20:02
      tylko o "pastuchach z Toskanii".

      Panie doktorze,

      został Pan zaproszony, bądź sam Pan się wprosił, do pewnego towarzystwa. Przez
      jakiś czas zapewne był Pan członkiem tego Klubu. Po rozstaniu nazywa Pan byłych
      już współklubowiczów pastuchami. Bardzo nisko Pan się ceni.


      Z uszanowaniem
      • cs137 Re: Boże broń, nie o Bykku 13.04.04, 20:06
        oleg3 napisał:

        > tylko o "pastuchach z Toskanii".
        >
        > Panie doktorze,
        >
        > został Pan zaproszony, bądź sam Pan się wprosił, do pewnego towarzystwa. Przez
        > jakiś czas zapewne był Pan członkiem tego Klubu. Po rozstaniu nazywa Pan byłych
        >
        > już współklubowiczów pastuchami.

        Drogi Panie Olegu,

        To są Pana słowa, nie moje. Prosze mi pokazać post, w ktorym ja nazwałem kogos
        pastuchem.

        • oleg3 Re: Boże broń, nie o Bykku 13.04.04, 20:15
          cs137 napisał:

          > Drogi Panie Olegu,
          >
          > To są Pana słowa, nie moje. Prosze mi pokazać post, w ktorym ja nazwałem
          kogos
          > pastuchem.

          Do usług

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11945811&a=11946430
          • cs137 Re: Boże broń, nie o Bykku 13.04.04, 20:18
            To sie odnosiło do "zielonych pól Toskanii". Proszę mi wskazać, gdzie są jakieś
            "zielone pola Toskanii" na tym forum.
            • cs137 Zarzut Pana, Panie Olegu, będę uważał za... 13.04.04, 20:22
              ,..gołosłowny, dopóki nie przedstawi Pan FOTOGRAFICZNYCH DOWODÓW na to, ze jacyś
              ludzie z Forum są obecnie na zieonych polach Toskanii.

              Toskania jest nazwą geograficzna i zwracam wuwagę, że żadnej podjednostki tego
              Forum o nazwie "Toskania" nie ma.
              • oleg3 Re: Zarzut Pana, Panie Olegu, będę uważał za... 13.04.04, 20:29
                Panie doktorze,

                jeżeli Pan publicznie oświadczy, że nie był Pan uczestnikiem tego forum
                natychmiast Pana przeproszę.

                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15300
                • cs137 Re: Zarzut Pana, Panie Olegu, będę uważał za... 13.04.04, 20:34
                  oleg3 napisał:

                  > Panie doktorze,
                  >
                  > jeżeli Pan publicznie oświadczy, że nie był Pan uczestnikiem tego forum
                  > natychmiast Pana przeproszę.
                  >
                  > <a


                  href="https://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15300"target="_blank">forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15300</a>


                  Zamiast odpowiedzieć, przytoczę cytat z tego, co tam jest napisane:

                  >/ToSCANIA z włoską Toskanią (Toscaną), prócz luźnego skojarzenia, niewiele ma
                  >wspólnego - no, może tylko - przyjazny klimat. smile)/

                  Wszystko zatem opiera sie na Pańskim luźnym skojarzeniu, Panie Olegu. Pan
                  wybaczy, ale ja nie mogę odpowiadać za luźne skojarzenia innych osób.
                  • andrzejg no i wrżnął/nt 13.04.04, 20:35
                • andrzejg ciekawym,czy teraz też wyrżnie głupa..nt 13.04.04, 20:34
                  oleg3 napisał:

                  > Panie doktorze,
                  >
                  > jeżeli Pan publicznie oświadczy, że nie był Pan uczestnikiem tego forum
                  > natychmiast Pana przeproszę.
                  >
                  > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15300
    • monopol Nie zmienia się nic 13.04.04, 20:29
      Mam wrażenie Ceesie, że od kilku miesięcy pytasz o to samo i ciągle nie
      znajdujesz odpowiedzi.
      Jak to jest, że ludzie wciąż mają pretensje do Ciebie, a do Bykka ( Bykk -
      wielki forumowy problem Ceesa )nie mają?
      Ciekawostka...
    • cs137 No tak , Andrzeju, w końcu wykrztusiłeś z siebie.. 13.04.04, 21:53
      Wreszcie zrozumiałem źródła Twojej niechęci, która obserwowałem od dawna, ale
      nie mogłem dociec przyczyn. Teraz już wiem. Jestem według Ciebie złym Polakiem.

      No cóz, w takich przypadkach dyskusja staje sie bardzo trudna. Co mozna
      powiwedzieć? "Nieprawda, jestem dobrym Polakiem?"
      • andrzejg kompletnie nic z tego nie zrozumiałeś 13.04.04, 22:00
        ale nic to.

        Zapytaj swoich znajomych,ba , poproś ich o certyfikat człowieczeństwa.

        A.
    • Gość: sp;lit Re: Kto pyta, nie błądzi IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 13.04.04, 22:37
      Musisz przyznac cees ze jak bykk to powie to brzmi to rubasznie ,... Pod twoim
      adresem nawet pieszczotliwie , a jak ty to zrobisz to ci wychodzi sloma z butow

      Bykk jest soba , a ty bardzo chcesz , ot i cala tajemnica , a to ze ciezko na
      to pracowales na tym i innych forach , zeby tak cie traktowac to osobny temat
      rzeka ,... Kiedys nawet bylo mi cie zal ,... Ale to bylo kiedys smile

      uklony

      ===============================================================================

      ale z jakiś innych powodów uważasz, że Bykkowi wolno powiedziec do mnie "nie
      pierdol, świnio", a ja mam tylko wziąc "ruki po szwam" i odpowiadac ,... "Tak
      jest, szafie!" ,... smile Yeees Sir !!!
      • cs137 Re: Kto pyta, nie błądzi 13.04.04, 22:51
        Gość portalu: sp;lit napisał(a):


        > rzeka ,... Kiedys nawet bylo mi cie zal ,... Ale to bylo kiedys smile
        >
        A mnie Ciebie JEST żal, Sp;liciaszku. Było, jest, i nadal będzie, przypuszczam.
        Ja już taki jestem, że jak komuś czegoś brak, to mi tego kogoś żal.

        A vsjo taki zal... (Bułat Okudżawa).

        Pokorny Sługa,

        Cees
        • Gość: sp;lit Pytales , to ci powiedzialem ,... IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 13.04.04, 23:10
          A o twoja opinie o mnie nie prosilem ,... Ale ty jestes cees i musisz miec
          ostatnie slowo ,... A ja to olewam smile

          uklony
          • cs137 Re: Pytales , to ci powiedzialem ,... 13.04.04, 23:25
            Gość portalu: sp;lit napisał(a):

            > A o twoja opinie o mnie nie prosilem ,...

            Nasza firma zawsze dobremu klientowi dodaje bonus, do zakupu
        • Gość: sp;lit Re: Kto pyta, nie błądzi IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 13.04.04, 23:30
          Ten caly Okudzawa akurat mnie nie interesowal z racji ze mielismy lepszych ,
          rodzimych ,...

          A tego znasz ?

          Kompie siem w Wisle codzien Glemboka
          Stare miasto kamieniem spi
          A po Bednarskiej wlecze siem chlopak
          W oczach ma zal i rozpaczy lzy

          A po Bednarskiej wlecze siem chlopak
          W oczach ma zal i rozpaczy lzy

          Idzie przed siebie , sam nie wie dokad ,
          Wiatr z ponad Wisly wieje mu w twarz ,...
          Na smutnym niebie , gwiazdy siem zlocom
          Jakby pytaly siem , gdzie ty tak gnasz ,...

          Na smutnym niebie , gwiazdy siem zlocom
          Jakby pytaly siem , gdzie ty tak gnasz ,...

          Dalej refren i dalszy ciag Ballady ,...

          uklony
    • wojcd o bykku 13.04.04, 22:44
      Ceesie
      bykk to poczciwina. Chyba udalo mu sie zycie. Czlowiek prostolinijny i nie bawi sie w
      owijanie w bawelne. Wielokrotnie godzil zwasnionych. Jesli mu podpadles, to zastanow
      sie nad soba.

      Wojciech
      • cs137 Re: o bykku 13.04.04, 22:54
        wojcd napisał:

        > Ceesie
        > bykk to poczciwina.

        Tak, przypomnałes mi wierszyk ze szkoły
        • wojcd Re: o bykku 13.04.04, 23:07
          cs137 napisał:

          > wojcd napisał:
          >
          > > Ceesie
          > > bykk to poczciwina.
          >
          > Tak, przypomnałes mi wierszyk ze szkoły
    • cs137 Próba podsumowania: 13.04.04, 22:46
      Dobrze, myśle, że już można spróbować dokonać podsumowania:

      Po pierwsze: nie jestem lubiany na Forum , bo zadzieram nosa
    • Gość: sp;lit Re: Kto pyta, nie błądzi IP: *.nas27.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 13.04.04, 22:53
      Na tym akapicie powinienes zakonczyc ,... Ale ty jestes cees , wiec "snujesz" w
      sina dal , a zeby bylo weselej to jeszcze sie obrazasz smile

      uklony

      ===============================================================================
      Natomiast jak ja się próbuję mu odgryść
      • cs137 Re: Kto pyta, nie błądzi 13.04.04, 23:01
        Gość portalu: sp;lit napisał(a):

        > Na tym akapicie powinienes zakonczyc ,...

        No skoro napisałeś, to brzydko byłoby nie odpowiedzieć, więc odpisałem...

        Każdemu cos wyłazi. Mnie słoma z butów. Inny znów ma rozporek, jak to Amerykanie
        mówią, "split open", i kuśka stale mu wyłazi.


        Sługa pokorny
    • ty.draniu Dobry wątek, coby napisać... 13.04.04, 23:19
      Człowiek miałby czasem ochotę wypowiedzieć się na tym forum.

      Ale to po prostu strach - jakiegoby nie zajął stanowiska, zawsze go ktoś zje.
      Wszyscy generalizują o wszystkich, nie zwracając uwagi na to, że człowiek
      zmiennym jest (Bogu dzięki). A przecież wiadomo, że forumowicze nie zawsze
      piszą, co myślą, a i często - gęsto nie myślą, co piszą. I zdanie potrafią
      zmienić. Ale jak tu się potem do tego przyznać, jak każdy mniejszy czy wiekszy
      wróg będzie paluchami wytykał. I gnoił. I poniżał.

      Nie wnikam w konflikt bykk-cs, bo mnie on mało obchodzi. Tylko nie rozumiem,
      jak można współtworzyć forum dyskusyjne i nie dyskutować na nim absolutnie o
      niczym innym, jak tylko o tym kto, komu i dlaczego dopiekł.

      No i pytanie zasadnicze - potraficie ludzie jeszcze normalnie rozmawiać?
      KOMUNIKOWAĆ SIĘ, bo było nie było to nas w końcu od zwierząt pozostałych
      odróżnia?

      Odpowie mi ktoś, czy wszyscy to zignorują, albo co gorsza zaczną się, harpie,
      rzucać?? Tak tylko pytam. Nie żebym oczekiwał odpowiedzi.

      T.D
      • cs137 Re: Dobry wątek, coby napisać... 13.04.04, 23:48
        Drogi Te De (um laudamus?)

        tylko chciałem Ci powiedzieć, że mi się spodobało potrójne przeczenie w Twoim
        poście:

        ty.draniu napisał:

        > Tylko NIE rozumiem,
        > jak można współtworzyć forum dyskusyjne i NIE dyskutować na nim absolutnie o
        > NICZYM innym, jak tylko o tym kto, komu i dlaczego dopiekł.

        Musiałem się chwile zastanowić, zanim zrozumiałem.

        Chyba masz rację... Z tym, ze widziesz, po roku obecności tutaj dochodzę do
        wnioslu, że to nie jest forum dyskusyjne, tylko "forum plakatowe".

        Naogół wymiana pogladów wygląda w ten sposób
    • Gość: lesio Re: Kto pyta, nie błądzi IP: *.usouthal.edu 13.04.04, 23:57
      Cees: get a life.
      Sam nie wiem jakim cudem udalo misie przeczytac te(wszystkie) powyzsze
      wypowiedzi (czyzbym sie nudzil?). Dwie sprawy, panie ceesiu - To tylko forum.
      I - wulgaryzmy w publicznej rozmowie sa nie do zaakceptowania.
      Jesli zas zastanowi sie Pan chwile nad rzeczonym brakiem rownosci w reakcjach
      na Panskie i innych wypowiedzi: niekoniecznie swiadcza o negatywnej Pana
      dyskryminacji. Uzywanie inwektyw swiadczy zwykle o uzywajacym (wylacznie).
      Oczywistym jest, ze niektorzy ludzie tego nie rozumieja. Moze inni forumowicze
      oczekuja po prostu od Pana wyzszego poziomu? Dam przyklad: gdybym odwrocil
      wyzwiska, ktorymi czasem obrzuca mnie p. Watto, co bym udowodnil? Ze umiem i
      moge? - Kazdy umie i moze. Ze moge wiecej/wulgarniej/bardziej dosadnie? I komu
      niby mialbym cos takiego udowadniac?
      Ma Pan podobna sytuacje, nieprawda-z?
    • Gość: Jan Apologia Ceza i łaciny IP: *.dclient.hispeed.ch 14.04.04, 01:30
      Zastrzeżenie: nie znam całego forum na pamięć

      Ale:

      Moim skromnym zdaniem Cez czyta wysyłane do niego posty i myśli przy pisaniu
      swoich, co w Oregonie nie jest powszechne. Przez to mimo różnicy zdań można
      nawiązać z nim normalny kontakt.
      Dlatego wyzywanie go na podstawie samego nicku niezależnie od tego, co akurat
      pisze, wydaje mi się nieuzasadnione.
      Może coś przeskrobał, o czym nie wiem, ale moja (nie bójmy się tego słowa)
      chrześcijańska natura każe mi raczej szukać możliwości załatwienia sprawy.

      To, że ktoś zna łacinę, nie dowodzi pogardy dla nieznających - urażony tym
      mógłby się zastanowić nad źródłem swoich kompleksów.

      W tytule postu użyłem obcego słowa, myślałem czy ktoś tego nie uzna za
      prowokację, ale jeżeli tak się stanie, to może jego problem.
      Myślę, że minęły czasy, gdy posiadanie matury mogło blokować drogę do kariery.

      Również mojego nieużywania kurw proszę nie uznać za wyraz pogardy dla ludu
      pracującego miast i wsi. Przyznam się, że również nie jestem w stanie
      skonsumować odpowiedniej ilości wódki na jeden raz. Sprawdzałem ostatnio,
      wybaczono mi. Tego również proszę nie brać do siebie.

      Więc może dajmy sobie żyć.

      Ad Caesum: Ioannes tibi salutem dicit, cura ut valeas.
      Może trzeba przeczekać i wyciszyć. Czasem roztrząsanie nic nie daje.

      Pozdrowienia dla bykka i innych.
      • Gość: Krzys52 Re: Apologia Ceza i łaciny IP: *.proxy.aol.com 14.04.04, 03:35
        alez ty jestes glup sad
        • Gość: Jan Any details? IP: *.shl / *.shl.bfh.ch 14.04.04, 09:16
          Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          > alez ty jestes glup sad

          To pewnie reakcja na moje:
          Cez czyta wysyłane do niego posty i myśli przy pisaniu swoich,
          >>> co w Oregonie nie jest powszechne<<<

          Fajnie, ze nie musze biegac po calym forum, ze sam mi wychodzi pod nos taki
          elegancki szkolny przyklad.
          K52 rozpoznaje nicka i wie: "glup".

          "Nikt nie jest calkiem bezuzyteczny - przynajmniej moze sluzyc jako zly
          przyklad"

          PS. Ty tu piszesz, ze K52 to normalny facet:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=10698985&a=11842027
          a jak ja uwazam, ze Ty tez, to w jego oczach jestem glup.
          Oj ludzka niewdziecznosc...
    • Gość: Blong zauwazyles IP: *.mistral.cz 14.04.04, 03:40
      ze bykk jako reprezentant forumowej "prawicy" ma za plecami stabilna grupke
      ludzi ktorzy uwielbiaja sie wzajemnie wspierac i uwielbiaja jak ktos zmiesza z
      blotem oponentow /i uwazaja "dokopanie chujami lewicy-antyklerykalom-pacyfistom-
      liberalom obyczajowym-etc. za znak wysokiego poziomu dyskusji" ?

      jest to jeden z wielu elementow /jak i naprz osobiste antypatie ktore wychodza
      z roznych rzeczy i zwlaszcza "stazu"/, ale pewnie odgrywa spora role, zwlaszcza
      ze "prawicowczy forumow jednocza sie" smile

    • cs137 Andrzeju, XXL; Tak jak bokserzy po walce sobie... 14.04.04, 09:32
      ...dziękują, tak i ja, po sportowemu, dziekuję Wam "za dobra walkę".

      Mnie sie dopiero dzień kończy, ale Wam sie już zaczał nowy, wiec dobrego dnia!

      Cees
      • Gość: AndrzejG Re: Andrzeju, XXL; Tak jak bokserzy po walce sobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.04, 09:35
        > Mnie sie dopiero dzień kończy, ale Wam sie już zaczał nowy, wiec dobrego dnia!

        Dobrej nocy, z nadzieja na dobry dzień

        A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka