Dodaj do ulubionych

Michnik odchodzi?

18.04.04, 16:37
"Wprost" pisze:
www.wprost.pl/ar/?O=58864
"Szefowie Agory uważają, że Adam Michnik powinien ustąpić ze stanowiska
redaktora naczelnego "Gazety Wyborczej" - dowiedzieliśmy się nieoficjalnie.
Podobnego zdania jest część współpracowników Michnika z kierownictwa
dziennika. - To kompletny nonsens - zaprzecza Wanda Rapaczyńska, prezes
Agory. Według naszych informacji, zarząd firmy uważa, że naczelny gazety
przestał być jej atutem, a stał się balastem. Wpływ na to miała jego postawa
podczas sprawy Rywina. Michnik obrażał się na sejmową komisję śledczą,
sztorcował sąd, wrzeszczał na dziennikarzy stawiających mu trudne pytania.
Fatalnie kontrastowało to z kampanią reklamową "Gazety Wyborczej", w której
główne role grali właśnie Michnik i hasło "Nam nie jest wszystko jedno".
Konflikt między zarządem Agory a Michnikiem narasta od dawna. Jesienią
ubiegłego roku naczelny "Wyborczej" zaatakował na antenie radia TOK FM
(należącego do Agory) rozmawiającą z nim dziennikarkę. Kiedy ochłonął,
próbował zablokować ponowną emisję wywiadu. Sprzeciwiła się temu Rapaczyńska.
Usunięcie Michnika ze stanowiska nie jest jednak łatwe. Kiedy gazeta
wchodziła na giełdę, jej szef zrezygnował z przyznanych mu akcji, ale
zagwarantował sobie bardzo silną pozycję. Można go tylko namówić do
ustąpienia. W rozmowie z "Wprost" prezes Rapaczyńska stwierdziła, że pogłoski
o jej konflikcie z Michnikiem to nonsens. - Nie wiem, kto kolportuje te
plotki, ale nie mają nic wspólnego z rzeczywistością - zapewniła."


Pamiętam jak TVN24 nadawało reklamę Wyborczej, w której Michnik przechadza
się po redakcji i pada patetyczne stwierdzenie "Nam nie jest wszystko jedno"
i za chwilę nadawało mix scenek z bieżących wydarzeń gdzie Michnik wydziera
się na komisję śledczą, krzycząc "Ja wcale nie muszę zeznawać".
Zapewne efekt reklamy był piorunujący smile))

Obserwuj wątek
    • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:19
      To raczej nie byloby dobrze dla Wyborczej.
      • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:23
        patience napisała:

        > To raczej nie byloby dobrze dla Wyborczej.


        Widać właściciele widzą to inacczej

        A.
        • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:37
          andrzejg napisał:
          >
          > Widać właściciele widzą to inacczej

          No uscislijmy, poki co, to raczej "Wprost" widzi to inaczej. I nie bez
          przyczyny "Wprost" widzi inaczejsmile
          • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:39
            patience napisała:

            > andrzejg napisał:
            > >
            > > Widać właściciele widzą to inacczej
            >
            > No uscislijmy, poki co, to raczej "Wprost" widzi to inaczej. I nie bez
            > przyczyny "Wprost" widzi inaczejsmile
            >

            Fakt.
            Tak się jednak składa, że dotychczas "plotki" Wprost okazywały się bardzo
            prawdziwe.
            O aferze Rywina także pisali dużo wczesniej niż Wyborcza
            • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:49
              Czy t omoże mieć coś wspólnego z aferą Rywina,w której Agora jako firma prywatna mogła mieć duzy udział,a tu nagle wyskoczył Michnik-jak Filip z konopii?

              A.
              • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:54
                andrzejg napisał:

                > Czy t omoże mieć coś wspólnego z aferą Rywina,w której Agora jako firma
                prywatn
                > a mogła mieć duzy udział,a tu nagle wyskoczył Michnik-jak Filip z konopii?

                Afera Rywina na pewno ma związek z sytuacją Wyborczej.
                A Michnik zachowujący się, delikatnie mówiąc, nie najwłaściwiej w czasie
                przesłuchan i rozmów z dziennikarzami nie przyczynił się do wzrostu sympatii
                dla GW.
                • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:00
                  janusz2_ napisał:

                  > Afera Rywina na pewno ma związek z sytuacją Wyborczej.
                  > A Michnik zachowujący się, delikatnie mówiąc, nie najwłaściwiej w czasie
                  > przesłuchan i rozmów z dziennikarzami nie przyczynił się do wzrostu sympatii
                  > dla GW.


                  Ja przeniósłbym ciężar na Agorę,bo Michnik zachowywał się normalnie.Każdemu moga puścić nerwy.


                  A.
                  • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:04
                    andrzejg napisał:

                    > janusz2_ napisał:
                    >
                    > > Afera Rywina na pewno ma związek z sytuacją Wyborczej.
                    > > A Michnik zachowujący się, delikatnie mówiąc, nie najwłaściwiej w czasie
                    > > przesłuchan i rozmów z dziennikarzami nie przyczynił się do wzrostu sympat
                    > ii
                    > > dla GW.
                    >
                    >
                    > Ja przeniósłbym ciężar na Agorę,bo Michnik zachowywał się normalnie.Każdemu
                    mog
                    > a puścić nerwy.

                    Normalnie??? smile))
                    Oglądałem przesłuchania Michnika przez komisję, widziałem skandaliczne
                    zachowanie Michnika przed sądem, słyszałem rozmowę Michnika z, bodajże
                    Katarzyną Kolendą-Zalewską.
                    Według ogólnie przyjętych norm nie można takiego zachowania określić
                    jako "normalne" smile))
                    • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:08
                      janusz2_ napisał:

                      >
                      > Normalnie??? smile))
                      > Oglądałem przesłuchania Michnika przez komisję, widziałem skandaliczne
                      > zachowanie Michnika przed sądem, słyszałem rozmowę Michnika z, bodajże
                      > Katarzyną Kolendą-Zalewską.
                      > Według ogólnie przyjętych norm nie można takiego zachowania określić
                      > jako "normalne" smile))

                      Nagonka była nienormalna.
                      Ciekawym jakbyś się zachowywał na jego miejscu.

                      A.
                      • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:13
                        andrzejg napisał:

                        > janusz2_ napisał:
                        >
                        > >
                        > > Normalnie??? smile))
                        > > Oglądałem przesłuchania Michnika przez komisję, widziałem skandaliczne
                        > > zachowanie Michnika przed sądem, słyszałem rozmowę Michnika z, bodajże
                        > > Katarzyną Kolendą-Zalewską.
                        > > Według ogólnie przyjętych norm nie można takiego zachowania określić
                        > > jako "normalne" smile))
                        >
                        > Nagonka była nienormalna.
                        > Ciekawym jakbyś się zachowywał na jego miejscu.

                        Inni przesłuchiwani przez komisję, sąd, czy udzielający wywiadów nie
                        zachowywali się tak jak Michnik.
                        Tylko on wychodził z sali przesłuchań, krzyczał, że nie musi zeznawać, czy
                        próbował ochrzaniać sędziów.
                        • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:17
                          janusz2_ napisał:

                          >
                          > Inni przesłuchiwani przez komisję, sąd, czy udzielający wywiadów nie
                          > zachowywali się tak jak Michnik.
                          > Tylko on wychodził z sali przesłuchań, krzyczał, że nie musi zeznawać, czy
                          > próbował ochrzaniać sędziów.


                          Michnik brał w tym inny udział niż pozostali,a to przez fakt samego nafrania rozmowy i ...koniec końców upublicznienie jej.Trwało to jakis czas,za co oberwał swoje i był ciągle traktowany jako podejrzany.Nie dziwie się mu ,że puściły mu nerwy.Zresztą każdy człowiek ma swój sposób zachowania - może to jego natura?

                          A inni?Byli wezwani i mówili.
                          A.
                          • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:20
                            andrzejg napisał:

                            > janusz2_ napisał:
                            >
                            > >
                            > > Inni przesłuchiwani przez komisję, sąd, czy udzielający wywiadów nie
                            > > zachowywali się tak jak Michnik.
                            > > Tylko on wychodził z sali przesłuchań, krzyczał, że nie musi zeznawać, czy
                            >
                            > > próbował ochrzaniać sędziów.
                            >
                            >
                            > Michnik brał w tym inny udział niż pozostali,a to przez fakt samego nafrania
                            ro
                            > zmowy i ...koniec końców upublicznienie jej.Trwało to jakis czas,za co
                            oberwał
                            > swoje i był ciągle traktowany jako podejrzany.Nie dziwie się mu ,że puściły
                            mu
                            > nerwy.Zresztą każdy człowiek ma swój sposób zachowania - może to jego natura?
                            >
                            > A inni?Byli wezwani i mówili.
                            > A.

                            Przypominam nieśmiało, że z Agory byli jeszcze Wanda Rapaczyńska, Helena
                            Łuczywo i Piotr Niemczycki.
                            Przyznasz, że zachowywali się inaczej niż Michnik.
                            • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:26
                              janusz2_ napisał:

                              > Przypominam nieśmiało, że z Agory byli jeszcze Wanda Rapaczyńska, Helena
                              > Łuczywo i Piotr Niemczycki.
                              > Przyznasz, że zachowywali się inaczej niż Michnik.


                              No nic.
                              Poczekamy na ile prawdy w tym artykule z Wprost.

                              A.
                              • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:35
                                andrzejg napisał:

                                > janusz2_ napisał:
                                >
                                > > Przypominam nieśmiało, że z Agory byli jeszcze Wanda Rapaczyńska, Helena
                                > > Łuczywo i Piotr Niemczycki.
                                > > Przyznasz, że zachowywali się inaczej niż Michnik.
                                >
                                >
                                > No nic.
                                > Poczekamy na ile prawdy w tym artykule z Wprost.
                                >
                                > A.

                                Poczekamy.
                                Sam jestem ciekaw, bo przyznam, że przegrałem kiedyś piwo, zakładając się z
                                kolegą, że Miller odwoła Jakubowską po ewidentnym wykazaniu podczas przesłuchan
                                komisji jej kłamstw w sprawie prac nad ustawą. Okazala się tak mocna, że piwo
                                przegrałem. Teraz więc pokornie czekam na rozwój wypadków smile))
                                Pozdrawiam.
            • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:51
              janusz2_ napisał:

              > Fakt.
              > Tak się jednak składa, że dotychczas "plotki" Wprost okazywały się bardzo
              > prawdziwe.
              > O aferze Rywina także pisali dużo wczesniej niż Wyborcza

              Juz o tym pisalam, ale na wszelki wypadek powtorze. Teraz bedzie bardzo wielu
              chetnych, zeby 'odpuknac' Michnika. Za Rywina wlasnie oraz za 'pukanie' do
              premiera. W Polsce nie ma 2 elit, z ktorych jedna jest skorumpowana i
              postkomusza, a druga czysta jak łza. Elita jest JEDNA. Umaczana po rowno w tym
              samym g... I wszystkie jej skrzydla maja teraz interes zeby 'odpuknac'
              Michnika. Nie wybacza mu tego pukania do premiera. A "Wprost"? Wprost ma w tym
              wszystkim 2 interesy. O jednym nadmienie mimochodem tylko, udzielajac
              wskazowki, zeby potropic w zyciorysach jego wlascicieli. Mozna sie ciekawych
              rzeczy dokopac. A drugi interes jaki ma Wprost to taki, ze oni graja na
              prawice. Na ta strone sceny politycznej, ktora najprawdopodobniej bedzie
              sprawowala wladze w nastepnej kadencji. I woleliny zapewne miec jakiegos
              grzeczniejszego naczelnego w Wyborczej, ktory nie odwazy sie celowac w
              premierow.
              • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:58
                patience napisała:

                O jednym nadmienie mimochodem tylko, udzielajac
                > wskazowki, zeby potropic w zyciorysach jego wlascicieli. Mozna sie ciekawych
                > rzeczy dokopac.

                To cielawe.
                Do którego pokolenia?

                A.
                • Gość: Krzys52 Re: Michnik odchodzi? IP: *.proxy.aol.com 18.04.04, 18:01
                  ide o zaklad ze na ciebie kazdy piekarczyk spoglada z wielkim podziwem i
                  uwielbiebniem - taki mondry jestes surprised))
                  .
                  Czy ty cmokasz przy cykaniu tymi blyskotliwymi uwagami - czy potrafisz juz
                  cmokac tak jak Maklakiewicz?
                  • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:10
                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > ide o zaklad ze na ciebie kazdy piekarczyk spoglada z wielkim podziwem i
                    > uwielbiebniem - taki mondry jestes surprised))
                    > .
                    > Czy ty cmokasz przy cykaniu tymi blyskotliwymi uwagami - czy potrafisz juz
                    > cmokac tak jak Maklakiewicz?


                    Oj Krzysiu,Krzysiu
                    tak ci zalazłem za sadło,że przylazłeś za mną aż tutaj?
                    Chcesz się dowartościować?

                    A.
                • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:09
                  andrzejg napisał:

                  > patience napisała:
                  >
                  > O jednym nadmienie mimochodem tylko, udzielajac
                  > > wskazowki, zeby potropic w zyciorysach jego wlascicieli. Mozna sie ciekawy
                  > ch
                  > > rzeczy dokopac.
                  >
                  > To cielawe.
                  > Do którego pokolenia?
                  > A.

                  Aktualnego.
                  • andrzejg Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:11
                    patience napisała:

                    >
                    > Aktualnego.
                    >

                    A możesz napisać coś bliżej?

                    A.
                    • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:15
                      andrzejg napisał:

                      > patience napisała:
                      >
                      > >
                      > > Aktualnego.
                      > >
                      >
                      > A możesz napisać coś bliżej?
                      > A.

                      Zeby we mnie tez pukali? Nie ma glupich.
                • Gość: jac Re: Michnik odchodzi? IP: 213.17.204.* 19.04.04, 00:59
                  Nie kop tak głęboko. Znasz takiego sekretarza KC Tow. Króla????
                  • bykk Re: do Jac 19.04.04, 01:34
                    Jac, to już koniec A.M.!
                    Najwyższy czas, aby odszedł, zbłaźnił sie całując jenerałów Kiszczaka i
                    Jaruzela!
                    Zdradził ludzi walczących, powinien zakończyć tę błazenadę!
                    Jeśli się brata z Urbanem, Jaruzelem, Kiszczakiem, Millerem, Kwasem, to jest po
                    prostu delirykiem i zdrajcą!
                    Jeszcze chwila i odejdzie (no czhyba, że go UW wystawi do PE?smile)!!
                    Niech to szlag...!
                    hej!
              • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:59
                patience napisała:

                > janusz2_ napisał:
                >
                > Juz o tym pisalam, ale na wszelki wypadek powtorze. Teraz bedzie bardzo wielu
                > chetnych, zeby 'odpuknac' Michnika. Za Rywina wlasnie oraz za 'pukanie' do
                > premiera. W Polsce nie ma 2 elit, z ktorych jedna jest skorumpowana i
                > postkomusza, a druga czysta jak łza. Elita jest JEDNA. Umaczana po rowno w
                tym
                > samym g... I wszystkie jej skrzydla maja teraz interes zeby 'odpuknac'
                > Michnika. Nie wybacza mu tego pukania do premiera. A "Wprost"? Wprost ma w
                tym
                > wszystkim 2 interesy. O jednym nadmienie mimochodem tylko, udzielajac
                > wskazowki, zeby potropic w zyciorysach jego wlascicieli. Mozna sie ciekawych
                > rzeczy dokopac. A drugi interes jaki ma Wprost to taki, ze oni graja na
                > prawice. Na ta strone sceny politycznej, ktora najprawdopodobniej bedzie
                > sprawowala wladze w nastepnej kadencji. I woleliny zapewne miec jakiegos
                > grzeczniejszego naczelnego w Wyborczej, ktory nie odwazy sie celowac w
                > premierow.

                W ramach okrągłostołowych wspomniej Wprost złamało jeszcze jedno
                dotychczasowe "tabu"

                www.wprost.pl/ar/?O=58518&C=57
                "Gorbaczow pod stołem"
                Tygodnik "Wprost", Nr 1115 (11 kwietnia 2004)
                Autorem jest Antoni Dudek
                Historyk i politolog, pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego i IPN. Autor
                książki o kulisach upadku PRL "Reglamentowana rewolucja"

                "(...) W lipcu 1989 r., już po opublikowaniu głośnego artykułu "Wasz prezydent,
                nasz
                premier", Adam Michnik wraz z Andrzejem Wajdą przebywali w Moskwie, gdzie
                prowadzili rozmowy m.in. w Wydziale Zagranicznym KC KPZR. Ich szczegóły nie
                są znane, ale wymowny wydaje się sposób, w jaki w Moskwie zareagowano na
                powstanie rządu Mazowieckiego. W protokole z posiedzenia sowieckiego Biura
                Politycznego z
                końca września 1989 r. znalazł się zapis mówiący o konieczności współpracy ze
                wszystkimi "konstruktywnymi siłami politycznymi w PRL opowiadającymi się za
                (...) wypełnianiem sojuszniczych zobowiązań Polski w ramach Układu
                Warszawskiego" oraz polecenie, by ministerstwa i instytucje mające kontakty z
                Polską "wypełniały wszystkie zobowiązania i umowy, (...) nie dopuszczając do
                obniżenia poziomu współpracy z PRL". (...)"

                • Gość: Krzys52 Re: Michnik odchodzi? IP: *.proxy.aol.com 18.04.04, 18:12
                  Czy cos chcialbys zasugerowac?

                  Gdy zaczelo sie z Rywinem, razem z Kretynem11 a pod przywodztwem Euromira,
                  byles jednym z tych ktorzy pyszczyli na Michnika jako na umoczonego po uszy w
                  korupcji.
                  Pozniej usilowaliscie utytlac w czymkolwiek iprzy kazdej okazji - kazdorazowo
                  nie odniesliscie sukcesu. Teraz wrabiany jest Michnik w konszachty z Kremlem, w
                  1989r, bo jest nadzieja, ze wielu ludzi juz nie pamieta jak bylo wtedy.
                  Jestescie swinie Januszu2. Wstretne i podle, z uwagi na charaktery i metody,
                  swinie. Swinie koltunskie i/bo narodowo-katolickie.
                  .
                  K.P.
                  • andrzejg słuchaj Krzysiu 18.04.04, 18:23
                    > Gdy zaczelo sie z Rywinem, razem z Kretynem11 a pod przywodztwem Euromira,
                    > byles jednym z tych ktorzy pyszczyli na Michnika jako na umoczonego po uszy w
                    > korupcji.

                    Weź sobie coś na pamięć i znajdź miejsce,gdzie pyszczyłem na Michnikaw tej sprawie.

                    Rozumiem ,że masz jakieś obiekcje w stosunku do mojej osoby ,wynikłe z tej czy innej przyczyny,ale trzymaj się faktów.Ja nie pamietam abym coskolwiek pyszczył na Michnika.Normalnie złość przesłania ci zdolność myślenia.
                    A.

                    A.

                    • Gość: Krzys52 Znamy sie...? IP: *.proxy.aol.com 18.04.04, 18:29
                      Rozumiem ,że masz jakieś obiekcje w stosunku do mojej osoby ,wynikłe z tej czy
                      innej przyczyny,ale trzymaj się faktów.Ja nie pamietam abym coskolwiek pyszczył
                      na Michnika. Normalnie złość przesłania ci zdolność myślenia.
                      > A.
                      .
                      ::
                      Zgadza sie, tylko ze w twoim przypadku, okazuje sie, zacmiewa jeszcze pamiec,
                      klerykalna mordo.
                      .

                      • andrzejg NIe znamy się 18.04.04, 18:37
                        mimo wszystko pozdrawiam tak światły umysł

                        A.
                • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:12
                  No, panowie. To raptem Michnik samotnie siedzial przy tym Okraglym Stole? Kto
                  stal wtedy na czele tego Komitetu Obywatelskiego? Nie Walesa przypadkiem?
                  • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:18
                    patience napisała:

                    > No, panowie. To raptem Michnik samotnie siedzial przy tym Okraglym Stole? Kto
                    > stal wtedy na czele tego Komitetu Obywatelskiego? Nie Walesa przypadkiem?

                    Tak się składa, że wątek jest o Michniku smile))
                    O roli Wałęsy pewnie też moznaby wiele napisać.
                    Faktem jednak jest, że początek lat 90-tych to walka na śmierc i życie UD i
                    walesowskiej reszty "Solidarności".
                    • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:20
                      janusz2_ napisał:

                      > Faktem jednak jest, że początek lat 90-tych to walka na śmierc i życie UD i
                      > walesowskiej reszty "Solidarności".

                      Ja mowie o koncowce lat 80tych.
                      • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:27
                        patience napisała:

                        > janusz2_ napisał:
                        >
                        > > Faktem jednak jest, że początek lat 90-tych to walka na śmierc i życie UD
                        > i
                        > > walesowskiej reszty "Solidarności".
                        >
                        > Ja mowie o koncowce lat 80tych.

                        Dokładnie o tych czasach mówi też cytowany artykuł z "Wprost".
                        • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:35
                          janusz2_ napisał:

                          > patience napisała:
                          >
                          > > janusz2_ napisał:
                          > >
                          > > > Faktem jednak jest, że początek lat 90-tych to walka na śmierc i życi
                          > e UD
                          > > i
                          > > > walesowskiej reszty "Solidarności".
                          > >
                          > > Ja mowie o koncowce lat 80tych.
                          >
                          > Dokładnie o tych czasach mówi też cytowany artykuł z "Wprost".

                          No to w tamtych czasach UD jeszcze nie bylo. A podzial w opozycji nie
                          przebiegal tak jak powiadasz. Byl podzial na konstytucjonalistow oraz
                          elitystow. Elitysci wycieli konstytucjonalistow w pien i doprowadzili do OS. Na
                          czele elitystow byl Walesa, nie Michnik. A w szeregach Walesy znajdowali sie
                          rowniez i ci, ktorzy dzisiaj na Michnika usiluja zwalic swoje rozne dzialania.
                          Mechanizm kozla ofiarnego podawanego na tacy. Myslisz dlaczego ta wywiadownia z
                          Wprost raptem teraz puscila ten kawalek o Michniku w Moskwie?
                          • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:45
                            patience napisała:

                            > janusz2_ napisał:
                            >
                            > > patience napisała:
                            > >
                            > > > janusz2_ napisał:
                            > > >
                            > > > > Faktem jednak jest, że początek lat 90-tych to walka na śmierc i
                            > życi
                            > > e UD
                            > > > i
                            > > > > walesowskiej reszty "Solidarności".
                            > > >
                            > > > Ja mowie o koncowce lat 80tych.
                            > >
                            > > Dokładnie o tych czasach mówi też cytowany artykuł z "Wprost".
                            >
                            > No to w tamtych czasach UD jeszcze nie bylo. A podzial w opozycji nie
                            > przebiegal tak jak powiadasz. Byl podzial na konstytucjonalistow oraz
                            > elitystow. Elitysci wycieli konstytucjonalistow w pien i doprowadzili do OS.
                            Na
                            >
                            > czele elitystow byl Walesa, nie Michnik. A w szeregach Walesy znajdowali sie
                            > rowniez i ci, ktorzy dzisiaj na Michnika usiluja zwalic swoje rozne
                            dzialania.
                            > Mechanizm kozla ofiarnego podawanego na tacy. Myslisz dlaczego ta wywiadownia
                            z
                            >
                            > Wprost raptem teraz puscila ten kawalek o Michniku w Moskwie?

                            Zgadzam się z tym co napisałaś (łeś?) smile)) prawie w całości.
                            Michnik uczestniczył w tych działaniach bardzo aktywnie, sugerowanie więc, że
                            próbują z niego zrobić kozła ofiarnego jest, hm, nie do końca odpowiadające
                            rzeczywistości.

                            Natomiast wszelakie walki frakcyjne mają to do siebie, że tak zwana "opinia
                            publiczna" może się dowiedzieć o skrzętnie skrywanych wcześniej tajemnicach. I
                            bardzo dobrze smile))
                            • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:52
                              ..aśsmile)

                              Zgadza sie, byl aktywny. Szkoda tylko, ze ta Wprost Wywiadownia juz nie raczyla
                              podac, kto go do tej Moskwy wysylal.... Kto uwazal, ze to swietny pomysl... I
                              kto bardzo chcial jechac, ale z roznych wzgledow nie mogl... Kawalek o kozle
                              ofiarnym jest jak najbardziej uzasadniony. Powtarzam, nie on jeden ma zaslugi w
                              przygotowaniach OS. Nie byl wodzem "S". Byl tylko jednym z opozycyjnych
                              intelektualistow. Dlatego zreszta byl taki wygodny do wysylania go tu i owdzie.
                              I teraz Michnika na stos, a reszta ma czyste raczki... A fuj.
                              • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 18:59
                                patience napisała:

                                > ..aśsmile)

                                Dzięki. Zaqstosuję się.
                                Jeszcze w któryms poscie użyłem nawiasu smile)), ale to przed przeczytaniem
                                wyjaśnienia.

                                >
                                > Zgadza sie, byl aktywny. Szkoda tylko, ze ta Wprost Wywiadownia juz nie
                                raczyla
                                >
                                > podac, kto go do tej Moskwy wysylal....

                                Pole do popisu smile)) przed Wyborczą.

                                > Kto uwazal, ze to swietny pomysl... I

                                A bidulek Michnik nie miał własnego zdania smile))

                                > kto bardzo chcial jechac, ale z roznych wzgledow nie mogl... Kawalek o kozle
                                > ofiarnym jest jak najbardziej uzasadniony.

                                Nie jest.
                                Współsprawca nie jest "kozłem ofiarnym"

                                > Powtarzam, nie on jeden ma zaslugi w przygotowaniach OS.

                                Artykuł opisuje już sytuację po okrągłym stole.
                                Ale zgadzam się z Tobą, że nie on jeden był umoczony smile))

                                > Nie byl wodzem "S". Byl tylko jednym z opozycyjnych
                                > intelektualistow.

                                Mimo szczerych chęci, nie wmówisz mi, że Michnik był "szarym" opozycjonistą.

                                > Dlatego zreszta byl taki wygodny do wysylania go tu i owdzie.
                                >
                                > I teraz Michnika na stos, a reszta ma czyste raczki... A fuj.

                                A kto mówi, że reszta ma czyste rączki? smile))
                                Tak przy okazji - to Michnik kreował się na wzorzec etosowca, nieprawdaż? smile))
                                • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 19:22
                                  No coz. Chyba troche na inne tematy rozmawiamy. Ja bylam wtedy wsrod tych
                                  konstytucjonalistow, wycinanych w pien. I akurat to nie Michnik zajmowal sie
                                  wycinaniem. Komitet Obywatelski przy Lechu Walesie nie byl jednoosobowy. W jego
                                  obrebie rozne osoby mialy rozna moc sprawcza oraz rozne, ze tak
                                  powiem, 'zaslugi'. Dzisiaj juz golym okiem widac, ze konstytucjonalisci mieli
                                  racje. W zwiazku z tym niektorzy wypychaja do przodu Michnika i pokazuja go
                                  palcem, ze goscia nalezy spalic za to na stosie. A ja mysle ze z tej ekipy to
                                  akurat Michnik jako jedyny wszedl do nastepnego etapu. Jako jedyny zbudowal
                                  cokolwiek po OS. Wlasnie siedzimy na forum, ktore jest czescia tego, co Michnik
                                  zbudowal. To prawda, ze jest megalomaniak. Tylko ze trzeba bylo byc bardzo
                                  zadufanym w sobie, zeby sie porwac na budowe od zera tak poteznego koncernu,
                                  jakim jest dzisiaj Agora. Ktos, kto mniej w siebie wierzy, by nawet nie
                                  probowal. Gdyby nie Michnik to wszystkie gazety w Polsce bylyby dzisiaj w
                                  rekach postkomuchow lub gorzej, w rekach roznych struktur postubeckich. A
                                  reszta tych 'komitetowiczow' w tym samym czasie, kiedy Michnik budowal,
                                  zajmowala sie glownie niszczeniem wszystkiego, co im w rece wpadlo, bogaceniem
                                  sie indywidualnym oraz zgarnianiem wladzy dla prywatnych korzysci. Michnik jest
                                  czyms w rodzaju soli w oku dla wielu ludzi. Ktorzy zreszta usilnie pracuja nad
                                  wytworzeniem klimatu przyzwolenia spolecznego dla kopania Michnika po tylku.
                                  Reasumujac - okazal sie z tamtej ekipy najlepszy. Moze w tamtych czasach nie
                                  byl numerem 1, ale dzisiaj nim jest. Zycze mu dlugiego i szczesliwego
                                  naczelnikowania w Wyborczej.
                                  • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 21:01
                                    patience napisała:

                                    > No coz. Chyba troche na inne tematy rozmawiamy. Ja bylam wtedy wsrod tych
                                    > konstytucjonalistow, wycinanych w pien.

                                    Szanuję.

                                    > I akurat to nie Michnik zajmowal sie
                                    > wycinaniem. Komitet Obywatelski przy Lechu Walesie nie byl jednoosobowy. W
                                    jego
                                    >
                                    > obrebie rozne osoby mialy rozna moc sprawcza oraz rozne, ze tak
                                    > powiem, 'zaslugi'. Dzisiaj juz golym okiem widac, ze konstytucjonalisci mieli
                                    > racje. W zwiazku z tym niektorzy wypychaja do przodu Michnika i pokazuja go
                                    > palcem, ze goscia nalezy spalic za to na stosie. A ja mysle ze z tej ekipy to
                                    > akurat Michnik jako jedyny wszedl do nastepnego etapu. Jako jedyny zbudowal
                                    > cokolwiek po OS.

                                    Wg. mnie Michnik w latach 90-tych zrobił bardzo wiele złego.
                                    Np. legitymizował postkomunistów - "General jest człowiekiem honoru" (to o ile
                                    się nie mylę o Kiszczaku), czy "Odp...e się od generała" (to znów była obrona
                                    Jaruzelskiego).
                                    "Wojna na górze" mocno nadszarpnęła obie strony postsolidarnościowe.
                                    Michnik ze swoją gazetą był bardzo poważną siłą w tej wojnie, i to
                                    jemu "zawdzięczamy" taki a nie inny wizerunek postsolidarnościowych
                                    przeciwników. Jednocześnie nie wolno zapominać o roli Wałęsy i jego obozu w
                                    roznieceniu "wojny na górze".
                                    Trudno zapomnieć Mazowieckiego (z ktorym Michnik szedł do boju "ramię w
                                    ramię"), gdy ten obraził się na "naród" po przegranych wyborach prezydenckich
                                    (do II tury przeszli Wałęsa z Tyminskim). I artykuł w Gazecie "Gorzki głos na
                                    Wałesę" który wynikał z zaiste przewrotnej sytuacji, ale był świadectwem klęski
                                    michnikowskiego skrzydła.
                                    Ech, wspomnienia... smile))

                                    > Wlasnie siedzimy na forum, ktore jest czescia tego, co Michnik
                                    > zbudowal.

                                    Na Litwie, Słowacji w Czechach, itd., gdzie nie było Michnika, też nie ma
                                    problemu z niezależnymi forami internetowymi smile))

                                    > To prawda, ze jest megalomaniak. Tylko ze trzeba bylo byc bardzo
                                    > zadufanym w sobie, zeby sie porwac na budowe od zera tak poteznego koncernu,
                                    > jakim jest dzisiaj Agora.

                                    A pamiętasz niesnaski w środowisku solidarnościowym, gdy jedna opcja
                                    zaczęła "przywłaszczać" sobie gazetę?

                                    > Ktos, kto mniej w siebie wierzy, by nawet nie
                                    > probowal. Gdyby nie Michnik to wszystkie gazety w Polsce bylyby dzisiaj w
                                    > rekach postkomuchow lub gorzej, w rekach roznych struktur postubeckich.

                                    Bez przesady.
                                    Mamy pełen wachlarz gorszych lub lepszych gazet i czasopism smile))
                                    reprezentujących najróżniejsze opcje.

                                    > A reszta tych 'komitetowiczow' w tym samym czasie, kiedy Michnik budowal,
                                    > zajmowala sie glownie niszczeniem wszystkiego, co im w rece wpadlo,
                                    > bogaceniem
                                    > sie indywidualnym oraz zgarnianiem wladzy dla prywatnych korzysci.

                                    Michnik i zarząd Agory do najbiedniejszych także nie należą.


                                    > Michnik jest czyms w rodzaju soli w oku dla wielu ludzi.

                                    Fakt. Jego postawa wobec postkomunistów wywołuje u mnie obrzydzenie smile))

                                    > Ktorzy zreszta usilnie pracuja nad
                                    > wytworzeniem klimatu przyzwolenia spolecznego dla kopania Michnika po tylku.

                                    A może wystarczy tylko traktowanie Michnika, tak jak innych ludzi?
                                    Bo dotychczas miałem wrażenie, ze w niektórych srodowiskach traktowany jest jak
                                    bóstwo.

                                    > Reasumujac - okazal sie z tamtej ekipy najlepszy.

                                    No bez przesady... smile))

                                    > Moze w tamtych czasach nie
                                    > byl numerem 1, ale dzisiaj nim jest.

                                    No, nie...

                                    > Zycze mu dlugiego i szczesliwego
                                    > naczelnikowania w Wyborczej.

                                    Twoje prawo.
                                    • patience Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 22:26
                                      > Na Litwie, Słowacji w Czechach, itd., gdzie nie było Michnika, też nie ma
                                      > problemu z niezależnymi forami internetowymi smile))

                                      Pomylka. Niezalezne fora inernetowe w w/w krajach robili tacy tamtejsci
                                      Michnikowie. A tutejszy Michnik zrobil wiecej niz tylko niezalezne forum
                                      internetowe. I on ich puka. Realnie puka. Nie deklaratywnie, tylko realnie. Nie
                                      tylko w Rywina czy premiera. Pamietasz sprawe Kaucza? Myslisz, ze ten tekst
                                      Labudy moglby sie ukazac gdziekolwiek oprocz Wyborczej? I Kaucz padl, a byl
                                      poniekad potezniejszy niz Miller. A zreszta, rowniez i grozniejszy. Dla mnie
                                      Reduta Ordona jest wolnosc slowa. Juz dalej nie ma sie gdzie cofnac, nawet,
                                      gdyby sie chcialo. W Polsce nie ma zadnego rynku prasowego. Poki co, jest tylko
                                      Wyborcza ... i postsowiecka magma. Albo postubecka, jak kto woli wieksza
                                      doslownosc. Tej tak zwanej prawicy, ktora sie szykuje do wladzy, nie mam powodu
                                      wierzyc, glownie przez zawartosc wlasnej pamieci. Lepperowi tym bardziej.
                                      Michnik - czy tego chce, czy nie - stal sie pewnego rodzaju gwarantem, i to
                                      doslownie. Moge sie zalozyc, ze gdyby z Wyborczej odszedl, to po paru
                                      miesiacach by z niej zostaly tylko drzazgi. I to jest polityczna ocena
                                      sytuacji. Wcale mi nie jest latwo sie na cos takiego zdobyc, tym bardziej, ze
                                      Michnik wcale tego nie ulatwia, wrecz przeciwniesmile))

                                      Najtrudniej jest oddzielic emocje od myslenia politycznego. Opinie na temat
                                      Kiszczaka czy Jaruzelskiego mam dokladnie odwrotna niz Michnik, czyli zapewne
                                      podobna do twojej. Rozwscieczyl mnie tym tekstem zapewne nie gorzej, niz
                                      ciebie. A moze i bardziej. Tylko ze artykuly o czlowieku honoru napisal Michnik
                                      indywidualnie, i rownie indywidualnie sie pod nimi podpisal. Skutki polityczne
                                      sa wlasciwie zadne. Ani jeden, ani drugi nie wrocili na scene polityczna. Real
                                      politics! To jest to, co sie np. dzialo przed OS. A tam Michnik nie byl sam. To
                                      jest to, co dzieje sie dzisiaj. Nie widze najmniejszego powodu, zeby akceptowac
                                      sytuacje, ze ktos 'czysci sie' za pomoca palenia kogos innego na stosie. A
                                      nawet wiecej, nie wyrazam zgody na tego rodzaju 'rozliczenia' z Okraglym
                                      Stolem. Jednym ze skutkow politycznych dla wolnosci slowa i samego rynku
                                      medialnego jest samo istnienie Wyborczej. Powiadaz Slowacja i Litwa? A ja ci
                                      powiem: Ukraina... Tam sie do dziennikarzy strzela. I zakopuje w lesie.
                                      • Gość: znudzony dwa kawalki drutu dla Patience IP: 205.155.216.* 18.04.04, 22:44

                                        nie masz nic pozytecznego do roboty?
                                        poszukaj jakiegos szydelka czy znajdz dwa kawalki drutu.
                                        Polityczka konstytucjonalistka od siedmiu bolesci sad(kazdym kolejnym listem
                                        sobie zaprzeczasz. Nie masz wlasnego zdania?

                                      • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 19.04.04, 00:25
                                        patience napisała:

                                        > > Na Litwie, Słowacji w Czechach, itd., gdzie nie było Michnika, też nie ma
                                        > > problemu z niezależnymi forami internetowymi smile))
                                        >
                                        > Pomylka. Niezalezne fora inernetowe w w/w krajach robili tacy tamtejsci
                                        > Michnikowie.

                                        Wolność słowa jest konsekwencją obalenia rządów totalitarnych. "Michnikowie"
                                        nie są jej sprawcami.



                                        > A tutejszy Michnik zrobil wiecej niz tylko niezalezne forum
                                        > internetowe. I on ich puka. Realnie puka. Nie deklaratywnie, tylko realnie.
                                        Nie
                                        >
                                        > tylko w Rywina czy premiera.

                                        Róznimy się w ocenie.
                                        Michnik legitymizował podejrzanych o zbrodnie komunistyczne (Kiszczaka czy
                                        Jaruzelskiego), w aferze Rywina "murem" stał za Leszkiem (są chyba z Millerem
                                        na "ty").

                                        > Pamietasz sprawe Kaucza? Myslisz, ze ten tekst
                                        > Labudy moglby sie ukazac gdziekolwiek oprocz Wyborczej? I Kaucz padl, a byl
                                        > poniekad potezniejszy niz Miller. A zreszta, rowniez i grozniejszy.

                                        Wykorzystanie GW do walk frakcyjnych w SLD potwierdza raczej spójność mojej
                                        oceny smile))

                                        > Dla mnie
                                        > Reduta Ordona jest wolnosc slowa. Juz dalej nie ma sie gdzie cofnac, nawet,
                                        > gdyby sie chcialo. W Polsce nie ma zadnego rynku prasowego. Poki co, jest
                                        tylko
                                        >
                                        > Wyborcza ... i postsowiecka magma. Albo postubecka, jak kto woli wieksza
                                        > doslownosc.

                                        No, nie...
                                        Spójrz na rynek prasy.
                                        Prktycznie każde ugrupowanie ma swój "tytuł".
                                        A to, że UW której nieficjalnym organem była GW nie przekroczyła progu
                                        wyborczego, jest, przyznasz, dość ciekawym zjawiskiem.


                                        > Tej tak zwanej prawicy, ktora sie szykuje do wladzy, nie mam powodu
                                        >
                                        > wierzyc, glownie przez zawartosc wlasnej pamieci. Lepperowi tym bardziej.
                                        > Michnik - czy tego chce, czy nie - stal sie pewnego rodzaju gwarantem, i to
                                        > doslownie. Moge sie zalozyc, ze gdyby z Wyborczej odszedl, to po paru
                                        > miesiacach by z niej zostaly tylko drzazgi. I to jest polityczna ocena
                                        > sytuacji. Wcale mi nie jest latwo sie na cos takiego zdobyc, tym bardziej, ze
                                        > Michnik wcale tego nie ulatwia, wrecz przeciwniesmile))

                                        Każdy ma prawo do własnych ocen.
                                        Mnie wizja kreowana przez Wyborczą zdecydowanie się nie podoba.

                                        >
                                        > Najtrudniej jest oddzielic emocje od myslenia politycznego. Opinie na temat
                                        > Kiszczaka czy Jaruzelskiego mam dokladnie odwrotna niz Michnik, czyli zapewne
                                        > podobna do twojej. Rozwscieczyl mnie tym tekstem zapewne nie gorzej, niz
                                        > ciebie. A moze i bardziej. Tylko ze artykuly o czlowieku honoru napisal
                                        Michnik
                                        >
                                        > indywidualnie, i rownie indywidualnie sie pod nimi podpisal. Skutki
                                        polityczne
                                        > sa wlasciwie zadne. Ani jeden, ani drugi nie wrocili na scene polityczna.

                                        Michnik podpisał i o Michniku tu rozmawiamy. Nie ma więc sprzeczności.
                                        Skutki polityczne tego wg. mnie są bardzo poważne. Umacnianie się SLD, która
                                        swoich PZPR-owskich korzeni nie kryje, jest faktem.
                                        A wielu, dla których Michnik jest autorytetem zaakceptowali postkomunę wówczas,
                                        gdy zrobił to ich idol.


                                        > Real
                                        > politics! To jest to, co sie np. dzialo przed OS. A tam Michnik nie byl sam.
                                        To
                                        >
                                        > jest to, co dzieje sie dzisiaj. Nie widze najmniejszego powodu, zeby
                                        akceptowac
                                        >
                                        > sytuacje, ze ktos 'czysci sie' za pomoca palenia kogos innego na stosie. A
                                        > nawet wiecej, nie wyrazam zgody na tego rodzaju 'rozliczenia' z Okraglym
                                        > Stolem.

                                        Nie rozmumiem, dlaczego wciąż twierdzisz, że kosztem Michnika są załatwiane
                                        sprawy okrągłostołowe.
                                        Jego udział jest bezdyskusyjny (a własciwie "dyskusyjny" smile)) ), ale to wcale
                                        nie znaczy, że o innych animatorach OS jest głuche milczenie.

                                        > Jednym ze skutkow politycznych dla wolnosci slowa i samego rynku
                                        > medialnego jest samo istnienie Wyborczej. Powiadaz Slowacja i Litwa? A ja ci
                                        > powiem: Ukraina... Tam sie do dziennikarzy strzela. I zakopuje w lesie.

                                        Bez "Wyborczej" wolność słowa również by była.
                                        Ukraińcom czy Białorusinom szczerze współczuję - nie udało im się pokonać
                                        totalitaryzmu.
                                        Ale w takiej Jugosławi np. była krawa wojna. Mam nadzieję, że nie będziesz do
                                        zasług Michnika dopisywała faktu, iż u nas wojny nie było smile))
                                        • bykk Re: do Janusza z dwójką:)) 19.04.04, 00:30
                                          Witaj!]
                                          Janusz, o tym ja już słyszałem ok.pół roku!
                                          Mam nadzieję,że w końcu moje marzenie się spełni!
                                          Tak mnie osobiście oszukał, że powimiem dawno zniknąć ze świata mediów i
                                          polityki!!
                                          pozdrawiam
                                          hej!
                                          • janusz2_ Re: do Janusza z dwójką:)) 19.04.04, 00:34
                                            bykk napisał:

                                            > Witaj!]
                                            > Janusz, o tym ja już słyszałem ok.pół roku!
                                            > Mam nadzieję,że w końcu moje marzenie się spełni!
                                            > Tak mnie osobiście oszukał, że powimiem dawno zniknąć ze świata mediów i
                                            > polityki!!
                                            > pozdrawiam
                                            > hej!

                                            Witaj "Krakusie" smile))
                                            Miło Cię spotkać.
                                            Również pozdrawiam.
                                            • bykk Re: do Janusza z dwójką:)) 19.04.04, 00:40
                                              Janusz, A.M. juz dawno się zbłaźnił i zdradził!!!
                                              Czas najwyższy, aby poszedł na odpoczynek!
                                              Nie wybaczę mu tych uścisków ze zdrajcami i mordercami!
                                              hej!
                                              • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 19.04.04, 02:15
                                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                        • patience Re: Michnik odchodzi? 19.04.04, 15:15
                                          janusz2_ napisał:

                                          > Michnik podpisał i o Michniku tu rozmawiamy. Nie ma więc sprzeczności.
                                          > Skutki polityczne tego wg. mnie są bardzo poważne. Umacnianie się SLD, która
                                          > swoich PZPR-owskich korzeni nie kryje, jest faktem.
                                          > A wielu, dla których Michnik jest autorytetem zaakceptowali postkomunę
                                          > wówczas, gdy zrobił to ich idol.

                                          Kurcze, nie dalej niz tydzien temu sama go wyzywalam od s..synow, za nekrolog
                                          Kaczmarskiego. To na wszelki wypadek pisze... Zeby nikt mnie z Dokiem na
                                          przyklad nie zrownywal. Ta propaganda o OS i zagrozeniu ze strony wschodu tez
                                          robila swoje. Chodzi sie po scianach, jak sie cos takiego widzi. Tyle ze w
                                          odroznieniu od ciebie inaczej oceniam realpolityczna moc sprawcza tej
                                          propagandy. I chyba nie tylko ja tak to widze? Moim zdaniem jest mniej wiecej
                                          taka sama, jak moc sprawcza poparcia Michnika dla UW. Poparl UW i UW juz na
                                          scenie politycznej nie ma... Tak naprawde, ile ludzi moglo ZMIENIC swiatopoglad
                                          po przeczytaniu, ze Kiszczak to czlowiek honoru? Osobiscie sadze, ze niewielu.
                                          Raczej ten tekst posluzyl jako ideologiczne uzasadnienie dla osob i tak
                                          gotowych do budowania republiki kolesi z postkomunistami. Jedyne co chyba bylo
                                          naprawde skuteczne w tej propagandzie, to promocja uzasadniania koniecznosci
                                          stanu wojennego 'zagrozeniem ze Wschodu."

                                          > Nie rozmumiem, dlaczego wciąż twierdzisz, że kosztem Michnika są załatwiane
                                          > sprawy okrągłostołowe.
                                          > Jego udział jest bezdyskusyjny (a własciwie "dyskusyjny" smile)) ), ale to wcale
                                          > nie znaczy, że o innych animatorach OS jest głuche milczenie.

                                          Oczywiscie. Zgadzam sie z toba. Udzial Michnika jest bezdyskusyjny. Przeciwko
                                          rozliczeniom nie mam nic. Wrecz przeciwnie. Upieram sie natomiast przy
                                          rozliczaniu wszystkich, a nie tylko samego Michnika. Nie zgadzam sie, ze o
                                          innych animatorach OS nie panuje gluche milczenie. Alez panuje. A nawet
                                          zaryzykowalabym opinie, ze niektorzy z tych animatorow specjalnie podgrzewaja
                                          nastroje antymichnikowskie, z nadzieja, ze jak sie Michnika na stosie spali, to
                                          im sie upiecze. Masz liste uczestnikow OS? A ja mam. Calutka i imienna.
                                          Rozliczenia - tak, palenie na stosie jednego - nie.

                                          O sprawie Kaucza napisales:
                                          > Wykorzystanie GW do walk frakcyjnych w SLD potwierdza raczej spójność mojej
                                          > oceny smile))

                                          Heh, znowu o roznych rzeczach mowimy. Moze to i byla walka wewnatrz SLD. To
                                          bardzo prawdopodobne. Ja nie oceniam w tym watku intencji, a skutki. Obojetnie
                                          od intencji, Kaucz zostal odpukniety. To samo ze sprawa Rywina. Nie interesuje
                                          mnie tu kto co myslal i jakie ma zamiary. Liczy sie dla mnie to, ze pukniete
                                          zostalo samo serce 'republiki kolesi'. Skutecznie pukniete, co widac po losie
                                          SLD. Pukanie w korupcje popieram, nawet jesli ktos bardzo pokretna droga do
                                          tego pukania dochodzismile

                                          > Wolność słowa jest konsekwencją obalenia rządów totalitarnych. "Michnikowie"
                                          > nie są jej sprawcami.
                                          No, jednak w tym obalaniu jakis udzial mial...smile Nie on jeden, ale nie mozna mu
                                          odbierac tego, co jednak robilsmile Oczywiscie nie sam. W towarzystwie paru
                                          milionow innych ludzismile))))

                                          Janusz, wracajac do rynku prasowego. Moze i to prawda, ze "praktycznie kazde
                                          ugrupowanie ma swoj tytul". Tylko ze podstawowa analiza rynku prasowego polega
                                          na konkretach. Kto jest wlascicielem? Skad sie ten wlasciciel wzial? Kogo
                                          zatrudnia na kluczowych pozycjach w swojej gazecie? Jaki jest podzial rynku
                                          czytelniczego? Abecadlo biznesu. Jak zrobisz taka analize, to raptem okazuje
                                          sie, ze jestes w lesie, w ktorym jest pelno farbowanych lisow. I to jak
                                          farbowanych... Pamietasz Teplitza? Jak dostal rzadowe pieniadze na start? Byl
                                          za bardzo wystawiony, to padl. Ale ta rzadowa kasa daje wskazowke, ze
                                          postkomunisci zawsze wiedzieli, ze media to 4 wladza. W odroznieniu od
                                          opozycji... Nie wiem, czy to taki sukces, wymieniac Michnika na np. goscia w
                                          przeszlosci zwiazanego z kontrwywiadem, a dzisiaj - z rozmaitymi wywiadowniami
                                          postubeckimi. Te tzw. 'sledztwa dziennikarskie' to znakomita przykywka do
                                          zupelnie innej dzialalnosci. To tylko chce powiedziec. Z michnikiem zle, ale
                                          bez michnika moze byc jeszcze gorzej. Z tymi cwiczeniami w wolnosci slowa jest
                                          mniej wiecej tak samo, jak z cwiczeniami w organizacje pozarzadowe. Jak tylko
                                          pokazuje sie kasa na dotacje, to w okolicach aktualnego rzadu zaccczyna sie
                                          ruch na zakladanie NGOsow. Potem te NGOsy oczywiscie dostaja dotacje. Tylko co
                                          to ma wspolnego ze spoleczenstwem obywatelskim. A rynek prasowy w Polsce? Ile
                                          on ma wspolnego z wolnoscia slowa, a ile z zupelnie czyms innym?
                    • Gość: Krzys52 Re: Michnik odchodzi? IP: *.proxy.aol.com 18.04.04, 18:23
                      T facet za duzo tego "Naczelnego Czasu" sie naczytales - co nie sluzy
                      intelektowi. Tak jak i przynaleznosc do tego kretynskiego UPR.
        • Gość: Krzys52 Re: Michnik odchodzi? IP: *.proxy.aol.com 18.04.04, 17:55
          Tyle, ze to wlasciciele Wprost "widza to inaczej", geniuszku. Masz problemy z
          czytaniem i rozumieniem tego co czytasz analfabeto.
          Wez sie za jakies lektury, bo samo rozumienie kwitow na dostawe towaru niewiele
          daje, Kretynie11
      • janusz2_ Re: Michnik odchodzi? 18.04.04, 17:30
        patience napisała:

        > To raczej nie byloby dobrze dla Wyborczej.

        Mam przeciwne zdanie. Wyborcza bardzo zdołowała po aferze Rywina. Zachowanie
        Michnika było wg. mnie istotnym czynnikiem.

      • Gość: a_michnik Czy Michnik = Król Lear? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.04, 17:37
        Bo to tak zaczyna wyglądać. Rozdał królestwo jakby nie wiedział, ze ten czyn to
        poczatek końca. Zawsze uważałem go za człowieka głupawego i narwanego. Mógł
        miec niewyobrażalną władzę w mediach - jak Murdoch czy Berlusconi, ale jego
        umysl tego nie był w stanie pojąć. Takie niewykorzystane sytuacje mscza się
        straszliwie. Mogl byc polskim W. Hearstem. Wolał jednak dać dupy. Stracą
        wszyscy. Albowiem Michnik byl podporą Wyborczej i mial/ma swoich zwolennikow.
        Wyborcza bez Michnika będzie równać nie do Rzepy lecz do Super Expressu. Nie
        pojmuję działań tego człowieka.



        • patience Re: Czy Michnik = Król Lear? 18.04.04, 17:44
          Gość portalu: a_michnik napisał(a):
          > Takie niewykorzystane sytuacje mscza się
          > straszliwie. Mogl byc polskim W. Hearstem. Wolał jednak dać dupy.
          > Wyborcza bez Michnika będzie równać nie do Rzepy lecz do Super Expressu.
          > Nie pojmuję działań tego człowieka.

          A tu masz racje. Nie powinien wypuszczac akcji z rak. No i masz tez racje z tym
          rownaniem do Super Expressu, gdyby Michnika zabraklo. No ale wynika z tej
          wiadomosci, ze wyrzucic go nie mozna. Na jego miejscu, gdyby ta plotka
          rzeczywiscie miala jakies realne podloze, machnelabym rozmaitym ludziom swoja
          umowa przed nosem i poprosilabym grzecznie, zeby skoczyli mi na bambus.
    • abstrakt2003 Już dawno... 18.04.04, 17:33
      Wanda powinna go wylać! Ale podobno Michnik ma tak napisaną umowę, że
      praktycznie jest nie do ruszenia.
      P.S.
      Powinna go wylac za cyrk jaki zrobił w takcie afery Rywina.
      • piotr33k2 Re: Już dawno... 18.04.04, 18:10
        a jaki on cyrk zrobił?gdybyś był pytany sto tysięcy razy o to samo i to samo
        musiał każdemu złosliwemu głąbowi tłumaczyć (oprócz
        ziobra,rokity,lewandowskiego i nałęcza)to też trochę mógłbyś się
        zdenerwować,michnik jak każdy człowiek ma też wady ale właśnie to że nie
        przyjoł akcji agory wskazuje na to że to człowiek ideowy i naprawde nie jest mu
        obojetne jak ma byc polska ,on nigdy nie bedzie drugim murdochem bo nie chce i
        nie o to mu chodzi ,kto tego nie rozumie i się oburza na jego rzekome
        frajerstwo to nic nie rozumie i nigdy nie zrozumie!.
        • abstrakt2003 A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:17
          Dlaczego tylko adaś sie wydzierał na komisję i na sąd?
          Dlaczego tylko Adaś chciał uciekać w trakcie przesłuchania?
          Dlaczego wydarł sie jak ostatni cham na Kolende-Zaleską gdy zadała mu
          niewygodne pytania?
          • patience Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:19
            abstrakt2003 napisał:

            > Dlaczego tylko adaś sie wydzierał na komisję i na sąd?
            > Dlaczego tylko Adaś chciał uciekać w trakcie przesłuchania?
            > Dlaczego wydarł sie jak ostatni cham na Kolende-Zaleską gdy zadała mu
            > niewygodne pytania?

            Wytlumaczam.

            A moze... sie wk...?
            • janusz2_ Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:24
              patience napisała:

              > abstrakt2003 napisał:
              >
              > > Dlaczego tylko adaś sie wydzierał na komisję i na sąd?
              > > Dlaczego tylko Adaś chciał uciekać w trakcie przesłuchania?
              > > Dlaczego wydarł sie jak ostatni cham na Kolende-Zaleską gdy zadała mu
              > > niewygodne pytania?
              >
              > Wytlumaczam.
              >
              > A moze... sie wk...?

              Ciekawe, czy podobnie zachowuje się podczas rozmów biznesowych, jak się
              wk...? smile))
              Swoją drogą - wyobrażasz sobie pełnienie odpowiedzialnych funkcji przez ludzi,
              którzy tak się wk...? smile))
              • patience Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:29
                janusz2_ napisał:

                > patience napisała:
                >
                > > abstrakt2003 napisał:
                > >
                > > > Dlaczego tylko adaś sie wydzierał na komisję i na sąd?
                > > > Dlaczego tylko Adaś chciał uciekać w trakcie przesłuchania?
                > > > Dlaczego wydarł sie jak ostatni cham na Kolende-Zaleską gdy zadała mu
                >
                > > > niewygodne pytania?
                > >
                > > Wytlumaczam.
                > >
                > > A moze... sie wk...?
                >
                > Ciekawe, czy podobnie zachowuje się podczas rozmów biznesowych, jak się
                > wk...? smile))
                > Swoją drogą - wyobrażasz sobie pełnienie odpowiedzialnych funkcji przez
                > ludzi, którzy tak się wk...? smile))


                Uwazam ze sie niezle zachowal w tej sprawie z Rywinem. Myslenie zajelo mu
                troche czasu, ale wcale sie nie dziwie. Ktoz by sie nie zastanawial, wiedzac,
                jakie moga byc konsekwencje dla niego samego. Glupoty przeciez nikt Michnikowi
                nie zarzuca, no nie? A jesli o wk.. chodzi... No coz. Wole tych co sie wk... na
                wysokich stolkach, niz glupcow. Ci drudzy sa jednak bardziej szkodliwi. A jesli
                chodzi o wysokie stolki w mediach, to z cala pewnoscia wole takich co sie wk...
                niz, ze tak powiem, pokornych. Serdecznie w zwiazku z tym zycze Michnikowi,
                zeby naczelnikowal Wyborczej dozywotniosmile
                • janusz2_ Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:40
                  patience napisała:

                  > Uwazam ze sie niezle zachowal w tej sprawie z Rywinem.

                  To się zdecydowanie różnimy w ocenie.

                  > Myslenie zajelo mu
                  > troche czasu, ale wcale sie nie dziwie. Ktoz by sie nie zastanawial, wiedzac,
                  > jakie moga byc konsekwencje dla niego samego. Glupoty przeciez nikt
                  Michnikowi
                  > nie zarzuca, no nie?

                  Super cwaniakiem też się nie okazał.
                  Gazeta ucierpiała na skutek afery Rywina.

                  > A jesli o wk.. chodzi... No coz. Wole tych co sie wk... na
                  > wysokich stolkach, niz glupcow.

                  A ja wolę tych co lubią czekoladę.
                  Co ma piernik do wiatraka?

                  Profesjonaliści nie są głupcami i się nie wk... .

                  > Ci drudzy sa jednak bardziej szkodliwi. A jesli
                  >
                  > chodzi o wysokie stolki w mediach, to z cala pewnoscia wole takich co sie
                  wk...
                  >
                  > niz, ze tak powiem, pokornych. Serdecznie w zwiazku z tym zycze Michnikowi,
                  > zeby naczelnikowal Wyborczej dozywotniosmile

                  Hm, niby nie życzysz źle Wyborczej, więc o co tu chodzi? smile))
                  • patience Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:46
                    janusz2_ napisał:
                    >
                    > Super cwaniakiem też się nie okazał.
                    > Gazeta ucierpiała na skutek afery Rywina.

                    No wlasnie. Glupoty tez mu nie zarzucasz. Czyli jednak w ocenie sie zgadzamy.
                    Nietrudno sobie bylo wyobrazic konsekwencje. I dla gazety, i dla Michnika
                    osobiscie. A jednak zrobili to, co zrobili. I zgadzam sie rowniez, ze to nie
                    bylo cwaniactwo.

                    > Profesjonaliści nie są głupcami i się nie wk... .

                    A co masz na mysli mowiac profesjonalista? Moze grzeczny chlopczyk w krawacie?
                    To troche za malo, zeby byc profesjonalistasmile))) Michnik juz nic nie musi
                    udowadniac, a szczegolnie nie musi udowadniac, czy jest profesjonalista czy
                    niesmile)) Zrobil od zera potezna gazete i potazny koncern. Taki madry z ciebie
                    profesjonalista> To ... zrob to samsmile))))

                    > Hm, niby nie życzysz źle Wyborczej, więc o co tu chodzi? smile))

                    Zeby jej sie dalej wiodlosmile)))
                    • janusz2_ Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:53
                      patience napisała:

                      > janusz2_ napisał:
                      > >
                      > > Super cwaniakiem też się nie okazał.
                      > > Gazeta ucierpiała na skutek afery Rywina.
                      >
                      > No wlasnie. Glupoty tez mu nie zarzucasz. Czyli jednak w ocenie sie zgadzamy.

                      Owszem, głupoty mu nie zarzucam, ale nie sądzę abyśmy się w ocenie zgadzali smile))

                      > Nietrudno sobie bylo wyobrazic konsekwencje. I dla gazety, i dla Michnika
                      > osobiscie. A jednak zrobili to, co zrobili. I zgadzam sie rowniez, ze to nie
                      > bylo cwaniactwo.

                      Tu się nieco różnimy w poglądach smile))
                      Jakoś nie wierzę w "czyste intencje" Agory.


                      >
                      > > Profesjonaliści nie są głupcami i się nie wk... .
                      >
                      > A co masz na mysli mowiac profesjonalista? Moze grzeczny chlopczyk w
                      krawacie?

                      Mówiąc profesjonalista mam na myśli profesjonalistę. Nie musi być w krawacie,
                      to nie jest wyznacznik.
                      Ale na pewno profesjonalistą nie jest ktoś, kto traci panowanie nad sobą tak
                      jak Michnik.

                      > To troche za malo, zeby byc profesjonalistasmile))) Michnik juz nic nie musi
                      > udowadniac, a szczegolnie nie musi udowadniac, czy jest profesjonalista czy
                      > niesmile))

                      Wg. mnie swoim zachowaniem jednoznacznie udowodnił, że nie jest smile))

                      > Zrobil od zera potezna gazete i potazny koncern. Taki madry z ciebie
                      > profesjonalista> To ... zrob to samsmile))))

                      Rozumiem, że wg. ciebie, aby wyrazić się krytycznie nt. gry w piłke nożną
                      reprezentacji nalezy grać lepiej? smile))
                      Krytykowałeś (aś) kiedyś grę naszej jedenastki? smile))

                      >
                      > > Hm, niby nie życzysz źle Wyborczej, więc o co tu chodzi? smile))
                      >
                      > Zeby jej sie dalej wiodlosmile)))

                      I znów róznimy się w ocenie sytuacji smile))
                      • patience Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 19:04
                        janusz2_ napisał:

                        > Krytykowałeś (aś) kiedyś grę naszej jedenastki? smile))

                        Hehe, meska polowa Polakow ma ciezkie problemy z tozsamoscia. Jak tylko
                        stwierdza ze ktos im w dyskusji dorownuje, to zaraz zaczynaja uzywac podwojnych
                        koncowek: as(es). Przezyc nie moga, ze musza uwazac w rozmowie z kobieta. A jak
                        sie rozmawia twarza w twarz, to nagminne jest, ze spuszczaja oczy i patrza sie
                        gdzie indziej. Na stol, na sufit, na meskiego sekretarza tej kobiety, byle nie
                        na nia sama. Ech, bracie, ani ty pierwszy, ani ostatni, ktory raptem zaczyna do
                        mnie tak pisac... Albo tak mowic... I to tez jest czescia tego, co Polacy sobie
                        wyobrazaja jako 'porofesjonalizm". Uff, hehesad

                        • janusz2_ Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 19:08
                          patience napisała:

                          > janusz2_ napisał:
                          >
                          > > Krytykowałeś (aś) kiedyś grę naszej jedenastki? smile))
                          >
                          > Hehe, meska polowa Polakow ma ciezkie problemy z tozsamoscia. Jak tylko
                          > stwierdza ze ktos im w dyskusji dorownuje, to zaraz zaczynaja uzywac
                          podwojnych
                          >
                          > koncowek: as(es). Przezyc nie moga, ze musza uwazac w rozmowie z kobieta. A
                          jak
                          >
                          > sie rozmawia twarza w twarz, to nagminne jest, ze spuszczaja oczy i patrza
                          sie
                          > gdzie indziej. Na stol, na sufit, na meskiego sekretarza tej kobiety, byle
                          nie
                          > na nia sama. Ech, bracie, ani ty pierwszy, ani ostatni, ktory raptem zaczyna
                          do
                          >
                          > mnie tak pisac... Albo tak mowic... I to tez jest czescia tego, co Polacy
                          sobie
                          >
                          > wyobrazaja jako 'porofesjonalizm". Uff, hehesad
                          >


                          W poście z godz. 18:59 napisałem:

                          ---------------------------------------------------------------------
                          • Re: Michnik odchodzi?
                          janusz2_ 18.04.2004 18:59
                          patience napisała:

                          > ..aśsmile)

                          Dzięki. Zaqstosuję się.
                          Jeszcze w któryms poscie użyłem nawiasu smile)), ale to przed przeczytaniem
                          wyjaśnienia.
                          ---------------------------------------------------------------------

                          To tyle.
                          • patience Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 19:30
                            Ok., posty znalazlam w odwrotnej kolejnosci. Wycofuje sie z tego gderaniasmile
                            • janusz2_ Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 20:42
                              patience napisała:

                              > Ok., posty znalazlam w odwrotnej kolejnosci. Wycofuje sie z tego gderaniasmile

                              Nie ma sprawy smile))
                              Tak wogóle , to bardzo miło się z Tobą rozmawia smile))
                              • patience Mi rowniez:))/nt 19.04.04, 15:21
                                janusz2_ napisał:

                                > patience napisała:
                                >
                                > > Ok., posty znalazlam w odwrotnej kolejnosci. Wycofuje sie z tego gderania:
                                > )
                                >
                                > Nie ma sprawy smile))
                                > Tak wogóle , to bardzo miło się z Tobą rozmawia smile))
            • piotr33k2 Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:27
              jak to tylko michnik? a miller ,a jakubowska ,a chamstwo czarzastego? michnik
              sie w końcu wkurzył (wcale tego nie pochwalam tylko rozumiem)bo oni go
              traktowali tzn.niektórzy, jak tego który jest winien i jak on wogóle śmiał to
              nagrać i domagać się sprawiedliwości! czy wy tego nie rozumiecie? każdy z
              członków komisji jeżeli chodzi o moralność polityczną to może michnikowi co
              najwyżej buty czyścić !,nie mówiąc już o jego zasługach dla polski i demokracji.
              • janusz2_ Re: A to wytłumacz mi proszę... 18.04.04, 18:32
                piotr33k2 napisał:

                > jak to tylko michnik? a miller ,

                Miller już zapowiedział dymisję, nieprawdaż smile))

                > a jakubowska ,a chamstwo czarzastego? michnik
                > sie w końcu wkurzył (wcale tego nie pochwalam tylko rozumiem)bo oni go
                > traktowali tzn.niektórzy, jak tego który jest winien i jak on wogóle śmiał to
                > nagrać i domagać się sprawiedliwości! czy wy tego nie rozumiecie? każdy z
                > członków komisji jeżeli chodzi o moralność polityczną to może michnikowi co
                > najwyżej buty czyścić !,nie mówiąc już o jego zasługach dla polski i
                demokracji.

                A ja przypomnę normalnie się zachowujących przedstawicieli Agory - Wandę
                Rapaczynską, Helenę Łuczywo czy Piotra Niemczyckiego.
                Nie krzyczeli na komisję, nie wrzeszczeli, że wcale nie muszą zeznawać.

                Tak się składa, że podając przykłady ludzi zachowujących się chamsko przed
                komisją wymieniłeś Jakubowską i Czarzastego, czyli umoczonych po uszy w sprawę
                Rywina. A przecież Michnik jest niewinny smile)) więc skąd te nerwy? smile))
                • abstrakt2003 :) 18.04.04, 18:37
                  Właśnie!
                  • piotr33k2 Re: :) 18.04.04, 18:47
                    to że staram się dokładnie wyrazić nie znaczy że się denerwuję to świadczy
                    tylko tym ze wyraziście pisze z czego się cieszę .a tak wogóle to weżcie pod
                    uwagę ile procent zeznań michnika to żmudne i aż zanadto dokładne w rozumieniu
                    jego intencji o raz cierpliwe tłumaczenia,a ile owe nerwowe zachowania .
                    • janusz2_ Re: :) 18.04.04, 19:04
                      piotr33k2 napisał:

                      > to że staram się dokładnie wyrazić nie znaczy że się denerwuję to świadczy
                      > tylko tym ze wyraziście pisze z czego się cieszę .

                      Pisząc o "nerwach" miałem na myśli zdenerwowanie Michnika.
                      Przepraszam za niezamierzoną niejednoznaczność.

                      > a tak wogóle to weżcie pod
                      > uwagę ile procent zeznań michnika to żmudne i aż zanadto dokładne w
                      rozumieniu
                      > jego intencji o raz cierpliwe tłumaczenia,a ile owe nerwowe zachowania .

                      Wielu ludzi bylo przesłuchiwanych przed sądem czy komisją. Wielu zadawano
                      wnikliwe pytania. Jednak to tylko Michnik tracił panowanie nad sobą.
                      • piotr33k2 Re: :) 18.04.04, 19:09
                        nikt nie był tyle razu i tak długo przesłuchiwany jak michnik ,nikt też nie
                        odpowiadał tak dokładnie i wyrażiście jak on ,co oczywiści nie rozgrzesza go
                        ale w pewien sposób usprawiedliwia .
    • Gość: Krzys52 No i wykazales UPR-owski durniu, ze odchodzi? IP: *.proxy.aol.com 18.04.04, 19:18
      wykazales, ze to Rapaczynska klamie a Wprost jednak mowi prawde?
      .
      Czy tez po prostu kolejny raz usilowales stworzyc okazje i wykorzystac ja by
      obsmarowac Michnika, ty zero...
    • dokowski Nic dodać, nic ująć 19.04.04, 16:42
      janusz2_ napisał:

      > To kompletny nonsens - zaprzecza Wanda Rapaczyńska, prezes
      > Agory.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka