12.01.11, 06:26
poznamy arcyboleśnie prostą prawdę.
Obserwuj wątek
    • polazrski Re: O 10-tej 12.01.11, 07:49
      Glupio to sformulowal, ale taka jest prawda. Co tu w tej katastrofie, poza kardynalnym bledem pilotow (zejscie ponizej decyzyjnej i proba ladowania w katastrofalnych warunkach pogodowych), jest tajemniczego? No, ten Kartofel z Belkotem na linii. Chcem prawdy o tej rozmowie!
    • matelot Re: O 10-tej 12.01.11, 09:25
      oleg3 napisał:

      > poznamy arcyboleśnie prostą prawdę.

      ==============
      Piszesz Olegu, jak jakiś biskup a nawet arcy ... To dość specyficzna sztuka: napisać tak by można się było z wypowiedzi wyłgać a jednocześnie tak by wtajemniczeni wiedzieli o co chodzi. A prawdy są trzy, jak mawiał pewien ksiądz, który nie cieszył się uznaniem wśród prawdziwków.
    • snajper55 Re: O 10-tej 12.01.11, 09:44
      oleg3 napisał:

      > poznamy arcyboleśnie prostą prawdę.

      Jedni znają ją od dawna. Inni ją odrzucają, będą odrzucać i nic ich nie przekona, że białe jest białe, a czarne - czarne.

      S.
      • matelot Re: O 10-tej 12.01.11, 09:49
        Ta prawda była znana pięć minut po katastrofie samolotu, który lądował we mgle.
        Cała reszta była parą w gwizdek. Teraz zapełnią się archiwa tomami teczek, do których nikt nie będzie zaglądał a gryzipiórki rozejrzą się za nową robotą...
        • snajper55 Re: O 10-tej 12.01.11, 09:58
          matelot napisał:

          > Ta prawda była znana pięć minut po katastrofie samolotu, który lądował we mg
          > le
          .
          > Cała reszta była parą w gwizdek. Teraz zapełnią się archiwa tomami teczek, do k
          > tórych nikt nie będzie zaglądał a gryzipiórki rozejrzą się za nową robotą...

          Nie znamy jeszcze wielu spraw i być może nigdy ich nie poznamy. Na przykład tego, dlaczego piloci podjęli tak tragiczną w skutkach decyzję. Wiele by wyjaśniła opublikowana treść rozmowy Lecha i Jarosława.

          S.
          • rycho7 tak laduja debesciaki 12.01.11, 10:05
            snajper55 napisał:

            > dlaczego piloci podjęli tak tragiczną w skutkach decyzję.

            Dla lampasow na kalesonach.
        • jot-ta Re: O 10-tej 12.01.11, 10:18
          matelot napisał:

          > Ta prawda była znana pięć minut po katastrofie samolotu, który lądował we mg
          > le
          .
          > Cała reszta była parą w gwizdek. ...

          a poczatek tej akurat prawdy jest taki,że ukształtowanie tereny przed pasem do lądowania już stwarzało problemy przy takich warunkach pogodowych(mgła).czy te warunki pogodowe istniejące nad jarem umozliwiały kontakt telefoniczny?nieprzekłamany?
          • polazrski Re: O 10-tej 12.01.11, 10:25
            jot-ta napisała:
            >
            > a poczatek tej akurat prawdy jest taki,że ukształtowanie tereny przed pasem do
            > lądowania już stwarzało problemy przy takich warunkach pogodowych(mgła).czy te
            > warunki pogodowe istniejące nad jarem umozliwiały kontakt telefoniczny?nieprzek
            > łamany?

            O co chodzi? Jaki kontakt telefoniczny? Myslisz, ze pilot i wieza komunikowali przy pomocy telefonu?
            • matelot Re: O 10-tej 12.01.11, 10:40
              Kolejna, po brukselskiej, ekspertka lotnicza?
              • pan.scan To Miecio w nowej sukience ale ze starym IQujem.bt 12.01.11, 11:37

            • jot-ta Re: O 10-tej 12.01.11, 10:49
              polazrski napisał:

              > O co chodzi? Jaki kontakt telefoniczny? Myslisz, ze pilot i wieza komunikowali
              > przy pomocy telefonu?
              >
              >

              interesuje mnie w jakim momencie lotu Jarosław K. kontaktował się telefonicznie z bratem prezydentem,i czy głęboki jar wypełniony mgłą mógł zaburzyć czas rozmowy i słyszalność
              z Warszawy widziana mgła chyba mogła mieć inne parametry niż ta w smoleńskim jarze.
            • jot-ta Re: O 10-tej 12.01.11, 12:42
              polazrski napisał:

              > O co chodzi?

              chodzi między innymi o odpowiedzialność za raport Lecha K. do brata Jarosława:"Panie prezesie-zadanie wykonane".Ile tych i im podobnych zadań miał do wykonania prezydent wszystkich Polaków?
              • polazrski Re: O 10-tej 12.01.11, 13:43
                Przeciez rozmowa odbywala sie od 8.20, wiec na ponad 20 minut przed katastrofa na wysokosci z 10000 metrow, gdzie jar czy niejar, co za roznica?
                • jot-tka Re: O 10-tej 13.01.11, 08:30
                  polazrski napisał:

                  > Przeciez rozmowa odbywala sie od 8.20, wiec na ponad 20 minut przed katastrofa
                  > na wysokosci z 10000 metrow, gdzie jar czy niejar, co za roznica?
                  >

                  nie pamietałam godziny połączenia.
                  dzieki za info
      • janusz2_ Re: O 10-tej 12.01.11, 12:39
        snajper55 napisał:


        > Jedni znają ją od dawna. Inni ją odrzucają,

        Np. premier Tusk, który powiedział:
        "Projekt raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego dotyczący katastrofy smoleńskiej – w tym kształcie, w jakim został przysłany przez stronę rosyjską – jest bezdyskusyjnie nie do przyjęcia"
        Tekst linka
        • snajper55 Re: O 10-tej 12.01.11, 17:21
          janusz2_ napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          >
          > > Jedni znają ją od dawna. Inni ją odrzucają,
          >
          > Np. premier Tusk, który powiedział:
          > "Projekt raportu Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego dotyczący katastrofy smo
          > leńskiej – w tym kształcie, w jakim został przysłany przez stronę rosyjsk
          > ą – jest bezdyskusyjnie nie do przyjęcia"
          > Tekst linka

          Raport mu się nie podoba, a nie "arcyboleśnie prosta prawda". W raporcie powinno być dużo więcej.

          S.
    • jaceq Re: O 10-tej 12.01.11, 12:47
      > poznamy arcyboleśnie prostą prawdę.

      Czy mi się zdawało i się przesłyszałem (radio) , że ktoś tam miał 0.6 promila?
      • janusz2_ Re: O 10-tej 12.01.11, 12:54
        jaceq napisał:

        > > poznamy arcyboleśnie prostą prawdę.
        >
        > Czy mi się zdawało i się przesłyszałem (radio) , że ktoś tam miał 0.6 promila?


        W raporcie MAK wskazał, że gen. Błasik miał 0,6 promila.
        Natomiast dopiero na wyraźne pytanie dziennikarzy odpowiedzieli, że u żadnego członka załogi nie stwierdzono obecności jakichkolwiek używek.
        • jaceq Re: O 10-tej 12.01.11, 13:09
          > W raporcie MAK wskazał, że gen. Błasik miał 0,6 promila.
          > Natomiast dopiero na wyraźne pytanie dziennikarzy odpowiedzieli, że u żadnego c
          > złonka załogi nie stwierdzono obecności jakichkolwiek używek.

          Dzięki za informację-uściślenie.
          • polazrski Re: O 10-tej 12.01.11, 13:45
            Jesli Blasik mial 0,6, to ile mial glownodowadzacy wszecharmii?wink
      • andrzejg Re: O 10-tej 12.01.11, 18:29
        jaceq napisał:

        > > poznamy arcyboleśnie prostą prawdę.
        >
        > Czy mi się zdawało i się przesłyszałem (radio) , że ktoś tam miał 0.6 promila?
        >

        Czy się przesłyszałem,że ktoś bagatelizował to słowami o minimalnej ilości alkoholu?

        A.

        • dachs Re: O 10-tej 12.01.11, 18:48
          andrzejg napisał:


          > Czy się przesłyszałem,że ktoś bagatelizował to słowami o [i]minimalnej ilości a
          > lkoholu?

          0,6 promila to jest minimalna ilość alkoholu. *)
          A poza tym gen. Błasik był pasażerem na pokładzie i miał prawo się napić, więc po cholerę go w ogóle usprawiedliwiać.

          *) jak na generała to w ogóle stan niebezpiecznej dla życia trzeźwości.
          • andrzejg Re: O 10-tej 12.01.11, 19:02
            dachs napisał:

            >
            > 0,6 promila to jest minimalna ilość alkoholu. *)

            to jest akurat,aby poczuć się batmanem

            > A poza tym gen. Błasik był pasażerem na pokładzie i miał prawo się napić, więc
            > po cholerę go w ogóle usprawiedliwiać.
            >

            a nie był on tam słuzbowo?

            A.
            • oleg3 Re: O 10-tej 12.01.11, 19:07
              andrzejg napisał:

              > a nie był on tam słuzbowo?

              Według radykalnych antykaczystów był na prywatnej wycieczce. smile
              Nawiasem, nie ma pewności czy gen. pił i ile. To Rosjanie zrobili badania. Może osziblis ?

              • jaceq Re: O 10-tej 12.01.11, 19:17
                oleg3 napisał:

                > Według radykalnych antykaczystów był na prywatnej wycieczce.

                Jeżeli radykalni antykaczyści istotnie mają rację, to załoga zapłaciła za swój kaprys wpuszczenia prywatnego wycieczkowicza do kokpitu najwyższą możliwą cenę. A przy okazji tę samą cenę zapłaciły niewinne, postronne osoby, od Prezydenta RP poczynając.
                • oleg3 Re: O 10-tej 12.01.11, 19:23
                  Wszyscy byli na prywatnej wycieczce, Jacqu. Oczywiście, zdaniem ...
                  • jaceq Re: O 10-tej 12.01.11, 19:35
                    Chyba jednak nie wszyscy. Załoga nie była; piloci, stewardessy, BORowikowie nie byli... zdaniem nawet najradykalniejszych...
                  • jaceq I jeszcze 13.01.11, 13:03
                    Czy Wdowa po Generale Błasiku jest radykalną antykaczystką? Właśnie zeznała publicznie, że Generał leciał na prywatną wycieczkę (sprawa dziadka bratowej nie jest - jak sądzę - sprawą wagi państwowej wszak?)
                    • snajper55 Re: I jeszcze 15.01.11, 00:39
                      jaceq napisał:

                      > Czy Wdowa po Generale Błasiku jest radykalną antykaczystką? Właśnie zeznała pub
                      > licznie, że Generał leciał na prywatną wycieczkę (sprawa dziadka bratowej nie j
                      > est - jak sądzę - sprawą wagi państwowej wszak?)

                      Dlatego, że był na prywatnej wycieczce nie dostał miejsca w części pasażerskiej samolotu i musiał w kabinie z pilotami siedzieć. Taki pasażer na gapę.

                      S.
                      • andrzejg Re: I jeszcze 16.01.11, 18:18
                        snajper55 napisał:

                        > jaceq napisał:
                        >
                        > > Czy Wdowa po Generale Błasiku jest radykalną antykaczystką? Właśnie zezna
                        > ła publicznie, że Generał leciał na prywatną wycieczkę (sprawa dziadka bratowej
                        > nie j est - jak sądzę - sprawą wagi państwowej wszak?)
                        >
                        > Dlatego, że był na prywatnej wycieczce nie dostał miejsca w części pasażerskie
                        > j samolotu i musiał w kabinie z pilotami siedzieć. Taki pasażer na gapę.
                        >
                        > S.

                        wersja o prywatnej wycieczce jest korzystniejsza, bo jak się potwierdzi ,że wypił, to przecież mógł, bo nie był na słuzbie.W tym momencie lojalność wobec wersji PiS odchodzi w zapomnienie

                        A.
                        • snajper55 Re: I jeszcze 17.01.11, 01:16
                          andrzejg napisał:

                          > wersja o prywatnej wycieczce jest korzystniejsza, bo jak się potwierdzi ,że wyp
                          > ił, to przecież mógł, bo nie był na słuzbie.W tym momencie lojalność wobec wers
                          > ji PiS odchodzi w zapomnienie

                          Andrzeju, a tak prawdę mówiąc, to czy on był na służbie? Według mnie nie.

                          S.
                          • jaceq Re: I jeszcze 17.01.11, 08:52
                            snajper55 napisał:

                            > Andrzeju, a tak prawdę mówiąc, to czy on był na służbie? Według mnie nie.

                            Hm, w momencie, kiedy składał meldunek byłemu Najważniejszemu Pasażerowi (po co, żeby zademonstrować kapitanowi Protasiukowi, kto tak naprawdę rządzi na pokładzie tutki? Jeśli to nie jest wywieranie presji, to co to jest? taka nowa świecka tradycja w kaczych antyszambrach?), to był niewątpliwie na służbie. Czyżby kończył służbę gdzieś pomiędzy Warszawą a Smoleńskiem?

                            Moim zdaniem wdowa Błasikowa wygłupiła się niebywale, dając się podpuścić Jarkowym dworzanom (przypominam, że gen. Błasik był człowiekiem raczej Lecha, niż Jarosława) do występu w tym swoim histerycznym monodramie, ale cóż, ludzie tak mają. Jest przecież publiczka dająca się nabrać na takie chwyty: np. Offnikowa chociażby (nasza Ginia to raczej tylko klaka, która nic z tego nie rozumie ni w ząb, ale klaszcze, bo wszyscy klaszczą).
                • snajper55 Re: O 10-tej 12.01.11, 20:10
                  jaceq napisał:

                  > Jeżeli radykalni antykaczyści istotnie mają rację, to załoga zapłaciła za swój
                  > kaprys wpuszczenia prywatnego wycieczkowicza do kokpitu najwyższą możliw
                  > ą cenę.

                  Prywatnego wycieczkowicza po kielichu. Mając 0,2 promila nie wolno jechać drogą na rowerze. Błasik miał 0,6 promila.

                  S.
                  • pan.scan Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisaniem 12.01.11, 21:27
                    www.rp.pl/artykul/593062_Ekspert--Blasik-niekoniecznie-pil-.html
                    • t_ete promile 12.01.11, 21:47
                      wydaja mi sie najmniej wazne w tym wszystkim ;
                      obecnosc osob postronnych w kokpicie - z pewnoscia miala znaczenie ; po co poszedl tam general Blasik - wywierac presje czy lagodzic jej wywieranie, nie wiem. Ale to ze sie tam petali ludzie ... sad

                      tete
                      • pan.scan Re: promile 12.01.11, 21:52
                        Oczywiście, masz rację. Szczególnie, jeśli wierzyć analizie psychologicznej kapitana - uwaga: dokonanej na zlecenie MAK, co może czynić ją całkowicie niiewiarygodną.
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8938724,Raport_MAK__Ocena_stanu_psychoemocjonalnego_Glownego.html
                        • t_ete analiza psychologiczna 12.01.11, 22:10
                          wiem ze cokolwiek zrobiono na zlecenie MAK - moze byc uznane za niewiarygodne ;
                          ale w koncu oparli sie na wynikach 'naszych' testow ktorym poddawani sa piloci -w tym przypadku kpt Protasiuk ; to nie bylo wrozenie z fusow ...

                          wielce prawdopodobne ze cechy dominujace (ugodowosc, subordynacja) w 99 sytuacjach moglyby zadzialac na korzysc ale w tej setnej ... specyficznej, w polaczeniu z innymi elementami ukladanki - nie sad

                          tete
                          • jaceq Re: analiza psychologiczna 12.01.11, 22:58
                            t_ete napisała:
                            > cokolwiek zrobiono na zlecenie MAK - moze byc uznane za niewiarygodne

                            "Popełniona została cała seria błędów (podczas lądowania), trudno się tu nie zgodzić, bo ja nie mam żadnej podstawy, żeby kwestionować to, co ogłosił MAK - ocenia raport MAK ekspert lotnictwa, były pilot wojskowy mjr rez. dr Michał Fiszer z miesięcznika "Lotnictwo"."

                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8937055,Mjr_rez__Fiszer__Podczas_ladowania_popelniono_cala.html

                            "Były pilot podkreślił, że raport MAK wyjaśnia podstawowe i bezpośrednie przyczyny katastrofy w sposób logiczny. - Natomiast trzeba by się szczegółowo zapoznać z tymi wszystkimi okolicznościami, które mówią o pośrednich przyczynach - dodał."
                            • t_ete paradoks 12.01.11, 23:04
                              polega na tym ze piloci czy byli piloci - nie kwestionuja przyczyn z raportu MAK ; robia to politycy, dziennikarze itd.
                              wiekszosc ludzi nie rozumie co oznacza okreslenie 'podstawowa' przyczyna katastrofy ...

                              tete
                              • jaceq Re: paradoks 12.01.11, 23:22
                                > robia to politycy, dziennikarze itd....

                                ...blogerzy... wyroby blogeropodobne...
                                Faktycznie. Jest dokładnie tak, jak piszesz.

                                "Nasza strona kwestionuje też tezy, że
                                - wyposażenie lotniska nie mało wpływu na rozwój sytuacji;
                                - załoga kontynuowała podejście szukając ziemi;
                                - schodziła z prędkością pionową dwukrotnie wyższą od obliczeniowej;
                                - instrukcja samolotu nie przewiduje podejścia na automatycznym pilocie i z włączonym automatem ciągu;
                                - dowódca nie był przygotowany (wyszkolony) w podejściu do lądowania w tak trudnych warunkach;
                                - to polska strona zrezygnowała z nawigatora-lidera itp.

                                W uwagach dostarczonych 17 grudnia zarzucamy, że MAK wśród przyczyn nie uwzględnił ważnych okoliczności leżących po rosyjskiej stronie:
                                - nie zgodnie ze swoimi przepisami Rosjanie dali zgodę na lot bez udziału swojego nawigatora-lidera;
                                - mimo naszych próśb nie przekazali aktualnych danych nawigacyjnych dla smoleńskiego lotniska ani o warunkach pogodowych przed startem samolotu;
                                - nie skierowali sami samolotu na lotnisko zapasowe;
                                - kontrolerzy nie podawali pilotom informacji o widzialności pionowej;
                                - kontroler strefy lądowania na Siewiernym nie zareagował na odchylenie tupolewa od ścieżki zniżania;
                                - wieża w Smoleńsku zbyt późno wydała komendę o przerwaniu podejścia prezydenckiego tupolewa."

                                Można się z tym częściowo zgodzić i mieć za złe MAKowi, że się nie zająknął o tym, ale - właśnie chodzi o to słówko: podstawowe.

                                wyborcza.pl/1,75248,8936804,Polska_odrzuca_ustalenia_MAK.html#ixzz1ArUp2U00

                                No, nie wiem, czy to oznacza dokładnie "odrzuca", bo moim zdaniem takie "odrzucenie" to byłby wygłup strony polskiej.

                                A dodatkowo pojęcia nie mam, jaka reakcja "strony polskiej" zaspokoiłaby np. oczekiwania Wdowy Gosiewskiej. I nawet nie chcę o tym myśleć...
                                • t_ete Re: paradoks 12.01.11, 23:35
                                  jaceq napisał:

                                  > W uwagach dostarczonych 17 grudnia zarzucamy, że MAK wśród przyczyn nie uwzględ
                                  > nił ważnych okoliczności leżących po rosyjskiej stronie:
                                  > - nie zgodnie ze swoimi przepisami Rosjanie dali zgodę na lot bez udziału swoje
                                  > go nawigatora-lidera;
                                  > - mimo naszych próśb nie przekazali aktualnych danych nawigacyjnych dla smoleńs
                                  > kiego lotniska ani o warunkach pogodowych przed startem samolotu;
                                  > - nie skierowali sami samolotu na lotnisko zapasowe;
                                  > - kontrolerzy nie podawali pilotom informacji o widzialności pionowej;
                                  > - kontroler strefy lądowania na Siewiernym nie zareagował na odchylenie tupolew
                                  > a od ścieżki zniżania;
                                  > - wieża w Smoleńsku zbyt późno wydała komendę o przerwaniu podejścia prezydenck
                                  > iego tupolewa."
                                  >
                                  > Można się z tym częściowo zgodzić i mieć za złe MAKowi, że się nie zająknął o t
                                  > ym, ale - właśnie chodzi o to słówko: podstawowe.
                                  >
                                  > wyborcza.pl/1,75248,8936804,Polska_odrzuca_ustalenia_MAK.html#ixzz1ArUp2U00
                                  >
                                  > No, nie wiem, czy to oznacza dokładnie "odrzuca", bo moim zdaniem takie "odrzuc
                                  > enie" to byłby wygłup strony polskiej.

                                  Klich powiedzial ze raport MAK jest obowiazujacy. Czyli nie mozna go 'odrzucic'. To ze zawiera uwagi strony polskiej - to dobrze (bo staly sie w ten sposob jego czescia). Zle ze MAK nie wszystkie uwzglednil. Gdyby zaistnialy w raporcie MAK - jako ... moze nie 'podstawowe' ale jednak istotne, nie wzbudzilby takich emocji. Choc ... one i tak by byly bo wiele osob nie chce przyjac do wiadomosci nawet tych przyczyn katastrofy ktore dla ekspertow (niezaleznych) sa bezdyskusyjne.

                                  > A dodatkowo pojęcia nie mam, jaka reakcja "strony polskiej" zaspokoiłaby np. oc
                                  > zekiwania Wdowy Gosiewskiej. I nawet nie chcę o tym myśleć...

                                  To jest bol straty. Nic go nie 'zgasi'. Tylko czas - a i to nie zawsze.

                                  tete
                                • jaceq PS Re: paradoks 12.01.11, 23:36
                                  Jeszcze jeden przykład: ten bęcwał Warzecha, którego podsunął nam tu Maniek jako ilustrację:

                                  "ciekawa jest rola tzw. ekspertów lotniczych (pisałem o nich swego czasu w Salonie24 w osobnym wpisie), szczególnie pp. Hypkiego i Łuczaka. Po prezentacji raportu obaj zaczęli powtarzać kolejny raz tezę o bezwzględnej i właściwie wyłącznej winie pilotów, których propagatorami byli od 10 kwietnia. Jak jest rola tych panów w całej sprawie?"

                                  Tekst linka

                                  Ja akurat bezpośrednio po 10 kwietnia miałem przemyślenia w tej sprawie całkiem podobne, jak pp. Hypki i Łuczak, niewątpliwie agenci NKWD. Teraz dołączył jeszcze do nich mjr Fiszer, zapewne kolega szkolny Dzierżyńskiego.

                                  Akurat dziennikarzem dość szmatławego brukowca przejmuję się mniej więcej tyle samo, co przysłowiowymi FYMami, Roleksami itp. ekspertami od papierowych samolotów rzucanych w klasie na złość pani. Ale ciekaw jestem, jakich to "ekspertów lotniczych" przeczytam jutro w prasie chcącej uchodzić za opiniotwórczą?
                                  • jaceq PS Re: paradoks 13.01.11, 00:12
                                    "WARZCHA
                                    BARDZO podoba mi się w dniu dzisiejszym ten tytuł [154 mity smoleńskie - dop. mój, j.].
                                    Mam nadzieję, ze jutro zobaczę go na okłądce FAKTU, jakby nie było kształtującego poglądy części społęczeństwa.
                                    SZLAGMNIETRAFI 0 29 | 12.01.2011 16:00"

                                    [pisownia oryginalna]

                                    Rozumiem, że korespondent "SZLAGMNIETRAFI" posądza "fakt" o produkcję lemingów?

                                    wink
                      • jaceq Re: promile 12.01.11, 22:05
                        t_ete napisała:

                        > wydaja mi sie najmniej wazne w tym wszystkim

                        O ile w ogóle ważne.
                    • polazrski Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 21:52
                      Maz Deresz stwierdzil jednak, ze to byla rutyna, taki kieliszeczek koniaku na tych vipowskich lotach. On latal z zona i wie. Ja tam wierze, ze wszyscy tam byli upojeni. Jedni wladza, a inni bliskoscia wladzy.
                      • pan.scan Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 21:59
                        Szczególnie, że ciało Błasika przyleciało do Polski jako jedno z ostatnich (po 13 dniach), w kawałkach i po ich złożeniu via DNA. Gdyby analiza na alko zrobiona była tuż po katastrofie jaki sens byłby trzymać ciało przez 10 dni? Brednie, nie mające żadnego znaczenia w sprawie. Niemniej przekaz poszedł w świat - nawalony generał - zwierzchnik siedział na karkach pilotów.
                        Wyobrażasz sobie, jak czuje się wdowa?
                        • polazrski Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 22:44
                          To skomplikowana sprawa. Podobno Blasik dlatego sklada meldunek Mamrotkowi przed odlotem, ze to mu sie w jakis sposob mialo wpisac do awansu. Jesli to prawda, to ma wdowa wiecej powodow do wstydu za meza. 0.6 promila to jeszcze nie nawalony, ale juz niezupelnie trzezwy.wink
                          • jaceq Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 22:53
                            Zwłaszcza, że z 0.6 promila stoi się prosto i filipińska awaria goleni nie grozi. Miał prawo do tego (domniemanego) 0.6 promila. Nie miał prawa być w kabinie pilotów. Szczęście, że nie leciał Jego Fluorescencja Metropolita Gdański. Wtedy zamiast dywagować o (domniemanych) 0.6 promila mielibyśmy (pewne) 1.6 promila, jak nie lepiej.
                            • polazrski Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 22:57
                              Ale z oczamy ma sie problemy,a zwlaszcza migajacymi swiatelkami.
                              0,5 promila Zmniejszenie zdolności rozpoznawania sytuacji, pobudliwość, upośledzenie koordynacji wzrokoworuchowej, pogorszenie ostrości widzenia i oceny odległości, opóźnienie adaptacji oka do ciemności i ruchomych źródeł światła.
                              A to tylko 0.5, nie 0.6.wink
                              • jaceq Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 23:02
                                > Ale z oczamy ma sie problemy

                                Eee, przesadzasz, to chyba cecha osobnicza - odporność. Przechodziłem nie raz i nie pięć przez 0.6 nawigując w kierunku wyższych stanów świadomości i nigdy nie odnotowałem problemów z migającymi światełkami ("panowie, pijmy bo się ściemnia", hehe).

                                Wygląda mi to na jakąś propagandę, albo nawet prowokację Anonimowych Alkoholików.
                                • polazrski Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 23:08
                                  To niewykluczone. Ale z drugiej strony nie podejrzewam, zeby w Rosji AA mialo jakies sukcesy. Anodina pono lubi dobry alkohol, a i inni pewnie nie stronia od. Jednym slowem, znaja sie na rzeczy. I dlatego niespecjalnie dowierzam wypowiedzi eksperta w Rzepie, wg ktorego te promile mogly pochodzic z pozabutelczanych zrodel. Te Ruskie tego nie wiedza? Facet zdecydowanie mial te 0.6. So what? Kto nie ma ten nie Polak!winkwink
                        • snajper55 Re: Do obu Panów - warto wiedzieć przed napisanie 12.01.11, 23:56
                          pan.scan napisał:

                          > Szczególnie, że ciało Błasika przyleciało do Polski jako jedno z ostatnich (po
                          > 13 dniach), w kawałkach i po ich złożeniu via DNA. Gdyby analiza na alko zrobio
                          > na była tuż po katastrofie jaki sens byłby trzymać ciało przez 10 dni?

                          Sam sobie odpowiedziałeś. Aby je poskładać po identyfikacji wszystkich kawałków.

                          S.
                    • snajper55 Dla mnie to jest manipulacja 12.01.11, 23:19
                      pan.scan napisał:

                      > www.rp.pl/artykul/593062_Ekspert--Blasik-niekoniecznie-pil-.html

                      "Czy jest możliwe, żeby proces ten rozpoczął się już dobę po śmierci, a więc przed przeprowadzeniem sekcji, które z reguły są wykonywane kilka dni po zgonie? "

                      Sekcje przeprowadzono w nocy z 10 na 11 kwietnia, więc nie ma mowy o alkoholu endogennym.

                      S.
                      • oleg3 Re: Dla mnie to jest manipulacja 13.01.11, 06:03
                        Wyśmiewałeś dążenia rodzin niektórych ofiar do wyjaśnienia kwestii sekcji zwłok. A teraz powołujesz się na wynik tej sekcji. Snjperujesz i pewnie nawet tego nie widzisz.
                        • polazrski Re: Dla mnie to jest manipulacja 13.01.11, 09:57
                          oleg3 napisał:

                          > Wyśmiewałeś dążenia rodzin niektórych ofiar do wyjaśnienia kwestii sekcji zwło
                          > k. A teraz powołujesz się na wynik tej sekcji. Snjperujesz i pewnie nawet tego
                          > nie widzisz.
                          >
                          No ale S. ma racje, olus.
                        • snajper55 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 00:36
                          oleg3 napisał:

                          > Wyśmiewałeś dążenia rodzin niektórych ofiar do wyjaśnienia kwestii sekcji zwło
                          > k. A teraz powołujesz się na wynik tej sekcji. Snjperujesz i pewnie nawet tego
                          > nie widzisz.

                          A niby dlaczego mam się nie powoływać na wyniki sekcji zwłok? Bo jakieś rodziny wpadają w histerię? Co ma jedno wspólnego z drugim? To nie histeryzujące rodziny robiły te sekcje.

                          S.
                          • oleg3 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 11:30
                            Honor Snajper! Wiem, że to dla Ciebie abrakadabra. Honorowy polemista, zmieniając radykalnie stanowisko, odnosi się do swojego poprzedniego stanowiska.

                            A co powiesz na poniższy zarzut:

                            Cytat
                            Z tym ich generałem to trudno było, bo alkohol mu wykryliśmy dzień po katastrofie, ale ciało zidentyfikowaliśmy 11 dni po niej.
                            Tekst linka



                            Ja nie wiem czy gen. B. pił. Wiem, że warto zachować krytyczną postawę wobec tego niezweryfikowanego zarzutu.
                            • polazrski Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 11:43
                              A jaka trudnosc, olus, znajdujesz w tej sprawie? Bo ja zadnej nie widze. Mieli badania DNA i to wystarczylo chyba, zeby powiazac rezultaty z krwiobiegiem wlasciciela?
                              • hasz0 _____najpierw badali każdy kawałek na C2H5OH potem 15.01.11, 12:02

                                • wikul Re: _____najpierw badali każdy kawałek na C2H5OH 16.01.11, 17:50
                                  Najpierw się zapoznaj o czym piszesz.

                                  www.tvn24.pl/0,1689370,0,1,sekcja-numer-37--czyli-generala-blasika,wiadomosc.html

                                  ...a potem zapisz się na kurs.

                                  fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/zapisz-sie-na-kurs-zapobiegania-idiotyzmowi,1575566
                            • snajper55 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 14:33
                              oleg3 napisał:

                              > Honor Snajper! Wiem, że to dla Ciebie abrakadabra.

                              Taki "honor" jaki reprezentuje twoje środowisko jest mi całkowicie obcy. Honor, który każe kłamać, rzucać oszczerstwa i negować fakty w imię "honoru" oficera. To jest "honor" przestępców, mafii a nie uczciwych ludzi.

                              > Honorowy polemista, zmieniając radykalnie stanowisko, odnosi się do swojego
                              > poprzedniego stanowiska.

                              A jakież to stanowisko radykalnie zmieniłem? Chyba czegoś nie zrozumiałeś. Albo zrozumiałeś tak, jak ci było wygodnie.

                              > A co powiesz na poniższy zarzut:
                              >
                              > Cytat
                              > Z tym ich generałem to trudno było, bo alkohol mu wykryliśmy dzień po katastrof
                              > ie, ale ciało zidentyfikowaliśmy 11 dni po niej.
                              > Tekst linka
                              >
                              >


                              Nie wiem co "było trudno". Co mam powiedzieć na zdanie bez sensu, wyrwane z kontekstu?

                              > Ja nie wiem czy gen. B. pił. Wiem, że warto zachować krytyczną postawę wobec tego
                              > niezweryfikowanego zarzutu.

                              To nie żaden niezweryfikowany zarzut, tylko wynik sekcji zwłok.

                              S.
                              • oleg3 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 18:47
                                Napiszę wprost: Snajper jest forumowym manipulatorem i kłamcą.
                                • snajper55 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 20:20
                                  oleg3 napisał:

                                  > Napiszę wprost: Snajper jest forumowym manipulatorem i kłamcą.

                                  Jak widzę rozpaczliwie unikasz odpowiedzi na moje pytanie: "A jakież to stanowisko radykalnie zmieniłem?" No widzisz, i po co było pleść co ci ślina na język przyniosła, tchórzu i oszczerco?

                                  S.
                                  • oleg3 Re: Dla mnie to jest manipulacja 16.01.11, 12:23
                                    Masz link do swojej twórczości. Więcej sam sobie poszukaj

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,110736651,110736651,Jak_zginal_Wassermann_.html
                                    • snajper55 Re: Dla mnie to jest manipulacja 17.01.11, 01:18
                                      oleg3 napisał:

                                      > Masz link do swojej twórczości. Więcej sam sobie poszukaj
                                      >
                                      > forum.gazeta.pl/forum/w,13,110736651,110736651,Jak_zginal_Wassermann_.html

                                      Dalej się tchórzliwy oszczerco wym,igujesz od odpowiedzi na pytanie:

                                      "A jakież to stanowisko radykalnie zmieniłem?"

                                      Wij się dalej.

                                      S.
                            • snajper55 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 14:38
                              oleg3 napisał:

                              > A co powiesz na poniższy zarzut:
                              >
                              > Cytat
                              > Z tym ich generałem to trudno było, bo alkohol mu wykryliśmy dzień po katastrof
                              > ie, ale ciało zidentyfikowaliśmy 11 dni po niej.
                              > Tekst linka
                              >
                              >


                              No, uruchomiłem linka.

                              Co to jest niby za zarzut??? Cytujesz fragment jakichś bredni zmyślonych przez nawiedzonego blogera i chcesz, żebym ja je komentował? Co mam komentować? Gdzie tu jakikolwiek zarzut?

                              S.
                              • hasz0 ___________________________ to jest manipulacja 15.01.11, 15:06
                                Cytatdla mnie nieobojetne jest,ze 7 kwietnia na tym lotnisku wyladowały dwa samoloty.Jeden z polskim premierem,drugi z premierem Rosji.Jeden leciał z Warszawy,drugi leciał z Moskwy.POgoda ponoć była dobra i obydwa ladowania(i starty) były udane.


                                [size=20]Nadprogramowy lot 10 kwietnia

                                był na życzenie prezydenta Polski.


                                ??????JAK MOŻNA AŻ TAK KŁAMAĆ...sqrv..???????????????????????


                                I o tej stronie politycznej nie powinniśmy zapominać omawiając przyczyny katastrofy i głośne 'cichoszepty' o "zamachu".
                                [/quote]
                                • hasz0 _____________________ to jest manipulacja! 15.01.11, 15:08
                                  Kogo obchodzi 0,6 %% pasażera?
                                  • hasz0 Re: _____________________ to jest manipulacja! 15.01.11, 15:12

                              • oleg3 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 18:48
                                A mógłbyś udowodnić Snajper chociaż datę wykonania sekcji zwłok gen. B.?
                                • hasz0 Snajper! Ejże! 15.01.11, 18:51

                                • polazrski Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 19:13
                                  oleg3 napisał:

                                  > A mógłbyś udowodnić Snajper chociaż datę wykonania sekcji zwłok gen. B.?
                                  >
                                  >
                                  A ja mogie?

                                  DNA 37 to generał
                                  www.tvn24.pl/0,11152,1689370,,,sekcja-numer-37--czyli-generala-blasika,raport_wiadomosc.html
                                  Do oddzielnego badania wysłano też dwie próbki: krwi do badania poziomu alkoholu oraz tkanki mięśniowej do badania genetycznego. Badanie krwi przeprowadzono 11 kwietnia w Departamencie Ochrony Zdrowia, Biuro Ekspertyz Medyczno-Sądowych w Moskwie. W organizmie osoby badanej wykryto "alkohol etylowy w stężeniu we krwi 0,6 promila". Pod dokumentem podpisał się ekspert-chemik A. Lawreszin.
                                • snajper55 Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 20:23
                                  oleg3 napisał:

                                  > A mógłbyś udowodnić Snajper chociaż datę wykonania sekcji zwłok gen. B.?

                                  Już ci Pozarski odpowiedział. A ja cię zapytam jeszcze, czy mógłbyś udowodnić, że generał Błasik nie żyje?

                                  S.
                                  • oleg3 Re: Dla mnie to jest manipulacja 16.01.11, 12:18
                                    Cytuję Snajpera:

                                    >Sekcje przeprowadzono w nocy z 10 na 11 kwietnia,

                                    Dokument zacytowany przez Kotleta podaje:

                                    "Początek ekspertyzy 11 kwietnia godz. 13:30"

                                    Zjedz własny język, kłamco.
                                    • polazrski Re: Dla mnie to jest manipulacja 16.01.11, 12:25
                                      To bez roznicy, olus, a nawet mozna sie domyslac, ze troche tego alko wyparowalo z Blasika w miedzyczasie.wink
                                    • snajper55 Re: Dla mnie to jest manipulacja 17.01.11, 01:15
                                      oleg3 napisał:

                                      > Cytuję Snajpera:
                                      >
                                      > >Sekcje przeprowadzono w nocy z 10 na 11 kwietnia,
                                      >
                                      > Dokument zacytowany przez Kotleta podaje:
                                      >
                                      > "Początek ekspertyzy 11 kwietnia godz. 13:30"
                                      >
                                      > Zjedz własny język, kłamco.

                                      Ekspertyzy czy analizy pobranych w czasie sekcji próbek? Niżej jest napisane:
                                      Koniec ekspertyzy: 27 kwietnia 2010.
                                      Długa ta sekcja zwłok. Ponad dwa tygodnie trwała.

                                      Noc z 10 na 11 kwietnia - taki czas wszystkich sekcji podawała Kopacz, więc nazywać mnie kłamcą może tylko taki oszczerca jak ty.

                                      S.
                            • wikul Re: Dla mnie to jest manipulacja 15.01.11, 20:42
                              oleg3 napisał:

                              > A co powiesz na poniższy zarzut:
                              >
                              > Cytat
                              > Z tym ich generałem to trudno było, bo alkohol mu wykryliśmy dzień po katastrof
                              > ie, ale ciało zidentyfikowaliśmy 11 dni po niej.
                              > Tekst linka
                              >
                              >

                              >
                              > Ja nie wiem czy gen. B. pił. Wiem, że warto zachować krytyczną postawę wobec te
                              > go niezweryfikowanego zarzutu.


                              Nie cytuj satyrycznych tekstów Mazurka. To niczego nie wyjasnia. Zapoznaj sie z tym.

                              www.tvn24.pl/0,1689370,0,1,sekcja-numer-37--czyli-generala-blasika,wiadomosc.html

                              Nie wiem czy Błasik pił, ja na jego miejscu pewnie bym sie napił. Zresztą, dla mnie to jest sprawa trzeciorzedna. Dla mnie nie ważne czy pił, tylko dlaczego tam tkwił ?
          • polazrski Re: O 10-tej 12.01.11, 19:12
            0,5 promila Zmniejszenie zdolności rozpoznawania sytuacji, pobudliwość, upośledzenie koordynacji wzrokoworuchowej, pogorszenie ostrości widzenia i oceny odległości, opóźnienie adaptacji oka do ciemności i ruchomych źródeł światła.

            oskduet.pl/alkohol-za-kierownica
        • jaceq Re: O 10-tej 12.01.11, 19:08
          andrzejg napisał:

          > Czy się przesłyszałem,że ktoś bagatelizował to słowami o minimalnej ilości alkoholu?

          Andrzeju, ja sądzę, że 0.6 promila to trochę za mało, by twardemu zawodnikowi, jakim niewątpliwie był śp. Gen. Błasik pomylił się bombowiec Tu154M z Su22.
          Niemniej jednak, z 0.6 promila nie siadam za tak zwaną fajerę. A już jak ognia wystrzegam się sytuacji, by na podobnych obrotach, siedząc obok kierowcy, doradzać mu w stylu: "no, co ty, czego hamujesz, przecież dopiero co zapaliło się żółte...".

          A fakty bezdyskusyjnie są takie:
          - drzwi do kabiny pilotów były otwarte (ewidentny błąd załogi),
          - obecność 0.6-promilowego Gen. Błasika w kabinie pilotów.

          Dodajmy do tego bezdyskusyjną atmosferę presji. Dodajmy burdel w pułku i nie tylko (od ministra poczynając), za który odpowiedzialny był także m.in. Błasik, człowiek wówczas proweniencji prezydenckiej. Dodajmy do tego ogólnowojskowy burdel u Rosjan (szkoda, że RMAK o tym jednak nie wspomina) Nie mam pytań. 10% winy rosyjskiej, 90% winy polskiej.
          • t_ete jaceq 12.01.11, 19:24
            jaceq napisał:

            >Nie mam pytań. 10% winy rosyjskiej, 90% winy polskiej.

            Ale zdajesz sobie sprawe ze chocby podobnie wygladaly wnioski komisji Millera - to PiS-owska strona i tak bedzie twierdzic ze jest odwrotnie (tzn. 10 % winy strony polskiej i 90 % winy rosyjskiej) ?

            tete
            • jaceq Re: jaceq 12.01.11, 19:41
              t_ete napisała:

              > PiS-owska strona i tak bedzie twierdzic ze (...) 10 % winy strony polskiej i 90 %
              > winy rosyjskiej) ?

              Nie sądzę. Oglądnąłem sobie powtórkę z występu strony PiSowskiej w dniu dzisiejszym. Nie sądzę, by te 10% winy Tuska i Komorowskiego wg strony PiSowskiej strona PiSowska zaksięgowała po stronie polskiej. Nawet pomimo, że Pani Gosiewska była łaskawa przejęzyczyć się, że cytuję: "za tak sporządzony raport winę ponosi polski premier".
            • snajper55 Re: jaceq 12.01.11, 20:25
              t_ete napisała:

              > Ale zdajesz sobie sprawe ze chocby podobnie wygladaly wnioski komisji Millera -
              > to PiS-owska strona i tak bedzie twierdzic ze jest odwrotnie (tzn. 10 % winy s
              > trony polskiej i 90 % winy rosyjskiej) ?

              Ja sądzę, że Kaczyński będzie hojny i da rządowi Tuska 20% a nawet 30% winy.

              S.
          • jot-tka Re: O 10-tej 13.01.11, 08:36
            jaceq napisał:

            > 10% winy rosyjskiej, 90% winy polskiej.
            >

            ja optuje fifty-fifty czyli po 50%
            stan lotnska w Siewiernym
            brak nowoczesnych urządzeń naprowadzajacych
            pokoleniowa niezgoda między obu narodami skutkujaca brakiem minimum zaufania.
            od czegoś trzeba zacząć
            ja proponuje pół na pół winy wziąć na Polskę na poczatek
            • jaceq Re: O 10-tej 13.01.11, 08:40
              > ja optuje fifty-fifty czyli po 50%

              Ja tam się przy liczbach nie upieram, ale wiem jedno: gdyby Najważniejszy Pasażer siedział na tyłku, 96 niewinnych osób by dzisiaj żyło.
              • pan.scan Re: O 10-tej 13.01.11, 08:52
                Siedzenie na tyłku to jedno, ale co zrobić z takim fantem:

                W raporcie podano także, iż lot był "międzynarodowy, nieregularny (jednorazowy), z celem przewozu pasażerów". W ocenie MAK, lotnisko w Smoleńsku jest przystosowane do przyjmowania różnych typów samolotów, w tym Tu-154M przy określonym minimum pogodowym. Jak zaznaczono w raporcie końcowym warunki meteorologiczne na lotnisku były poniżej minimum, ale ze względu na charakter lotu - międzynarodowy - decyzja o tym, czy lądować, należała do załogi. Zaznaczono również, że ze względu na to, że nie był to lot wojskowy, nie można było zamknąć lotniska.

                Zdaniem Millera, który przewodniczy polskiej komisji, taka argumentacja jest jednak trudna do wytłumaczenia, jeśli weźmie się pod uwagę wcześniejszą próbę lądowania rosyjskiego Iła-76, zakończoną niepowodzeniem i decyzja o odlocie. "Nie obowiązywała go procedura, na którą powołuje się MAK. Był to rosyjski samolot, wojskowy samolot, lądujący na rosyjskim, wojskowym lotnisku. W związku z tym, gdyby zamykanie lotniska było niemożliwe tylko dlatego, że ląduje samolot obcy, niewykonujący lotu wojskowego, to dlaczego nie zamknięto go dla Iljuszyna, gdy parametry pogodowe były poniżej krytycznych?" - pytał minister.
                wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/317300,dramatyczny-lot-ila-76-dlaczego-nie-zamknieto-lotniska.html
                • polazrski Re: O 10-tej 13.01.11, 10:01
                  To proste: z tych samych powodow (cargo: ochrona i samochody dla Kartofla i jego swity), dla ktorych nie zamknieto tutce 101. To, ze byl rosyjski i wojskowy nie mialo znaczenia. Znaczenie mialo, co mial na pokladzie. I mimo to - odlecial. No i trafil na lotnisko.
                • hasz0 _______________________________Odpowiem Ci OFERM0 13.01.11, 10:10

                • jaceq Re: O 10-tej 13.01.11, 13:11
                  pan.scan napisał:

                  > Siedzenie na tyłku to jedno, ale co zrobić z takim fantem

                  Sprawa kwalifikacji lotu wydaje mi się zupełnie trzeciorzędna.
                  Pierwszorzędna jest taka:
                  - próba lądowania nie powinna mieć miejsca;
                  - drzwi do kokpitu powinny być zamknięte na 4 spusty od włączenia silników do ich wyłączenia, oczywiście żadne interkomy kabina-salonka nie wchodzą w rachubę;
                  - ludzie, którzy zginęli pod Mierosławcem w CASA'ie, zginęli bezsensownie i niepotrzebnie, a w dodatku kompletnie na darmo, śledztwo po tamtej katastrofie było w polskich rękach i co? czy winnych powieszono? raczej przeciwnie.
                  • jot-tka Re: O odpowiedzialności politycznej 15.01.11, 14:08
                    jaceq napisał:

                    > Sprawa kwalifikacji lotu wydaje mi się zupełnie trzeciorzędna.
                    > Pierwszorzędna jest taka:
                    > - próba lądowania nie powinna mieć miejsca;
                    > - drzwi do kokpitu powinny być zamknięte na 4 spusty od włączenia silników do i
                    > ch wyłączenia, oczywiście żadne interkomy kabina-salonka nie wchodzą w rachubę;

                    podana była informacja,ze lotnisko w Sewiernym pod Smoleńskiem było zamknięte od kilku miesiecy przed katastrofą.
                    dla mnie nieobojetne jest,ze 7 kwietnia na tym lotnisku wyladowały dwa samoloty.Jeden z polskim premierem,drugi z premierem Rosji.Jeden leciał z Warszawy,drugi leciał z Moskwy.POgoda ponoć była dobra i obydwa ladowania(i starty) były udane.Nadprogramowy lot 10 kwietnia był na życzenie prezydenta Polski.I o tej stronie politycznej nie powinniśmy zapominać omawiając przyczyny katastrofy i głośne 'cichoszepty' o "zamachu".
                    > - ludzie, którzy zginęli pod Mierosławcem w CASA'ie, zginęli bezsensownie i nie
                    > potrzebnie, a w dodatku kompletnie na darmo, śledztwo po tamtej katastrofie był
                    > o w polskich rękach i co? czy winnych powieszono? raczej przeciwnie.
                    >
                    >
                    >
    • rusek11 w polsce rzadzila junta wojskowa 12.01.11, 14:42
      przed 10.04.10.
      dowiedzialem sie o tym od pana kaczynski.j. ktory na konferencji prasowej autorytatywnie stwierdzil ze lotnisko sewernyj bylo wojskowe, kontrolezry wojskowi, lot wojskowy, wszystko wojskowe.
      idac tokiem rozumowania kompana prezesa macierewicza to kaczynski.l. byl chorazy sluzby zagranicznej centralnogo razwiedowatelnogo uprawlenia, wasserman to pewnie podchorazy pewnego bliskowschodniego wywiadu o ugruntowanej negatywnej opinii, kurtyka ewidentnie potrojny agent ofiarnie polegl pogubiwszy sie na rzecz kogo, gosiewski dzielny sancho pansa, szczygla - bezpieczenstwo to byl jego zywiol, stasiak zawsze tam gdzie jego miejsce, emerytowani lejtenanty i kapitany rozniastych wywiadow wrogich i srogich.
      smile



      oleg3 napisał:

      > poznamy arcyboleśnie prostą prawdę.
    • janusz2_ Fragment raportu komisji 12.01.11, 14:44
      Fragment raportu komisji:

      "Komisja biegłych sądowo-lekarskich na podstawie danych i wyników badań – uważa za fakt stwierdzony uśmiercenie za pomocą rozstrzelania jeńców wojennych – oficerów i częściowo szeregowców armii polskiej;
      stwierdza, że rozstrzelanie to nastąpiło przed dwoma laty, czyli między wrześniem a grudniem 1941 r.;
      upatruje w fakcie znalezienia przez komisję biegłych sądowo-lekarskich w ubraniach zwłok przedmiotów wartościowych i dokumentów noszących datę 1941 r. - dowód, że niemieckie władze faszystowskie, które przeprowadziły wiosną – latem 1943 roku rewizję zwłok, przeprowadziły ją nieskrupulatnie, znalezione zaś dokumenty świadczą o tym, że rozstrzelania dokonano po czerwcu 1941 r.;"

      Nie jest to raport MAK, ale komisji Burdenki powołanej do zbadania okolicznosci rozstrzelania w lesie katyńskim polskich oficerów..

      W Wikipedii możemy przeczytać:
      "Po wyparciu armii niemieckiej ze Smoleńszczyzny natychmiast do pracy przystąpiła Specjalna komisja ds. ustalenia i przeprowadzenia śledztwa okoliczności rozstrzelania w lesie katyńskim polskich jeńców wojennych przez niemiecko-faszystowskich najeźdźców. Przewodniczącym komisji był akademik Nikołaj Burdenko, a w skład wchodzili m.in. pisarze jak Aleksiej Tołstoj oraz dostojnik podporządkowanej NKWD rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, egzarcha Ukrainy, metropolita kijowski i halicki Mikołaj, natomiast w jej składzie nie było nikogo z innych krajów niż ZSRR, a nawet z zależnych od Kremla Związku Patriotów Polskich czy armii Berlinga."
      Tekst linka

      Link do raportu Budrenki
      Tekst linka
      • matelot Re: Fragment raportu komisji 12.01.11, 15:16
        I znów wychodzi z ciebie pissowska morda, kretynie. Sugerujesz winę Rosjan czy zamach to o tym napisz, ośle.
      • rusek11 Re: Fragment raportu komisji 12.01.11, 23:45
        ciekawe zestawienie, nie mozna prawda porownywac ofiar tych dwoch tragicznych wydarzen ze wzgledu na rozne poglady na polska racje stanu, jednak mozna sie zastanowic, jaki wplyw na sprawe katynska bedzie miala reakcja polakow na raport mak'u.
        obwinianie rosjan w katastrofie smolenskiej jest kolejnym argumentem dla niewielkiej czesci rosjan uwazajacych ze w katyniu polacy poniesli smierc z rak niemcow nie sowietow, broniac cos czego nie da sie obronic polacy traca wiarygodnosc takze w innych sprawach, czy dzisiejszej wladzy rosji zalezy na tym zeby skompromitowac wladze polskie, calkiem mozliwie tym bardziej ze polacy sami sie podkladaja twierdzac ze kontrolerzy mieli wplyw na decyzje podejmowane w kokpicie samolotu.
        rosja sie uczy, za cara 'karmienie' koszczuszkowcow, za sowietow murzynow, za putina juszczenkow/bakajewow, powoli zaczynaja sie europeizowac,hehe
    • wikul To niesłychanie aroganckie zamknięcie lotniska ... 16.01.11, 21:51
      ... tuż przed nosem delegacji Prezydenta Rzeczypospolitej, będące bezczelnym aktem sabotażu uroczystości, jest oczywistym efektem polityki prowadzonej na kolanach przez najgorszego w historii premiera, pana Tuska.

      Czy tak by powiedział Męczennik Smoleński, gdyby Rosjanie zabronili ladowania ?
      • snajper55 Re: To niesłychanie aroganckie zamknięcie lotnisk 17.01.11, 01:20
        wikul napisał:

        > ... tuż przed nosem delegacji Prezydenta Rzeczypospolitej, będące bezczelnym ak
        > tem sabotażu uroczystości, jest oczywistym efektem polityki prowadzonej na kola
        > nach przez najgorszego w historii premiera, pana Tuska.
        >
        > Czy tak by powiedział Męczennik Smoleński, gdyby Rosjanie zabronili ladowani
        > a ?


        Nie powiedziałby, ponieważ próbowaliby wylądować z wiadomym skutkiem. JAK wylądował bez zgody na lądowanie, a w końcu na pokładzie JAKa były same płotki. Tutka pewnie lądowałaby nawet na zamkniętym lotnisku. Co to jest zakaz jakiegoś ruska w porównaniu z lądowaniem na ślepo? Małe piwo.

        S.
        • wikul Re: To niesłychanie aroganckie zamknięcie lotnisk 17.01.11, 01:38
          snajper55 napisał:

          > Nie powiedziałby, ponieważ próbowaliby wylądować z wiadomym skutkiem. JAK wylą
          > dował bez zgody na lądowanie, a w końcu na pokładzie JAKa były same płotki. Tut
          > ka pewnie lądowałaby nawet na zamkniętym lotnisku. Co to jest zakaz jakiegoś ru
          > ska w porównaniu z lądowaniem na ślepo? Małe piwo.
          > S.


          Też myślę że by lądowali. Tak czy owak zawsze jakiś pretekst do czepiania się Tuska by sie znalazł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka