Zwolennikom teorii nacisku

01.02.11, 05:50
Załoga JAK-40, który z dziennikarzami na pokładzie przyleciał do Smoleńska 10 kwietnia tuż przed prezydenckim Tu-154, złamała regulamin lotów podchodząc do lądowania - to wnioski wojskowej komisji w Dowództwie Sił Powietrznych, do których dotarł jako pierwszy reporter TOK FM. Załoga nie reagowała na komendy wieży - nie wiadomo, dlaczego. - Pogoda bardzo zła. Lądowanie odbywało się na ślepo - ocenia pilot wojskowy mjr Waldemar Łubowski.


Jako Landknecht machnąłem taką notkę
W tym samolocie dowódcą nie był pilot, lecz prezydent, a “prezydent nie podjął jeszcze decyzji co robić dalej”. Decyzji o czym? Przecież nie o tym, żeby lądować, bo do tego żadnej decyzji nie było potrzeba. Nie podjął decyzji żeby nie lądować; poczekać w powietrzu pewien czas, czy odlecieć na wskazane lotnisko!
Jak sądzę, ekspertowi o tak paranormalnych zdolnościach (określenie red. Warzechy) nie sprawi żadnego kłopotu przedstawienie sposobu „załamania się formalnego systemu dowodzenia statkiem powietrznym” na pokładzie Jaka 40.
    • jot-tka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 07:53
      oleg3 napisał:

      > Jako Landknecht machnąłem taką notkę
      > landknecht.salon24.pl/191529,ekspert-lotniczy-waldemar-kuczynski]

      [i W tym samolocie dowódcą nie był pilot, lecz prezydent, a “prezydent nie
      > podjął jeszcze decyzji co robić dalej”. Decyzji o czym? Przecież nie o ty
      > m, żeby lądować, bo do tego żadnej decyzji nie było potrzeba. Nie podjął decyzj
      > i żeby nie lądować; poczekać w powietrzu pewien czas, czy odlecieć na wskazane
      > lotnisko![/i]

      > Jak sądzę, ekspertowi o tak paranormalnych zdolnościach (określenie red. Warzec
      > hy) nie sprawi żadnego kłopotu przedstawienie sposobu „załamania się form
      > alnego systemu dowodzenia statkiem powietrznym” na pokładzie Jaka 40.
      >

      poczekam ze swoją opinią na wypowiedzi innych uczestników AQ-wa o 'zdolnosciach pananormalnych' smile
      • rycho7 objawil mi moj ateistyczny Bog 01.02.11, 08:46
        jot-tka napisała:

        > poczekam ze swoją opinią na wypowiedzi innych uczestników AQ-wa o 'zdolnosc
        > iach pananormalnych'


        Ja czuje w sobie ostatnio zdolnosci paranormalne zwane przez niektorych nienormalnymi. Czysta semantyka.

        Moj ateistyczny Bog objawil mi, ze warto postepowac skutecznie. PiSlamistom wystarczy argumentowac dekapitacja. Szkoda innego wysilku.
        • jot-tka Re: objawil mi moj ateistyczny Bog 01.02.11, 09:25
          rycho7 napisał:

          > Moj ateistyczny Bog objawil mi, ze warto postepowac skutecznie.

          a mój dodał coś o roztropności,mądrości,rozwadze i odwadze.
          nie zapamiętałam kolejności oraz zasad pisowni z duzej czy małej litery
          • hasz0 _______SPosoby ARg. i Fazy zaprzaństwa: 01.02.11, 10:20

            1
            Nie starać się samemu o wiedzę nt. zdarzenia/=poczekać na propozycję Rosjan

            a) uda się -> spoko_ok!

            b) chyba nie będą proponować nam ........ współpracy

            Wyskoczył Miedwiediew 10.04.2010:

            - "Zapraszam Polaków do wspólnego śledztwa"?

            NIEMOŻLIWE! A jednak? Tak?




            #######__CHOLERA! NIE UDAŁO SIĘ NAM z p_.a)__####_Niech to SZALG trafi!!__####

            .......co robić?!...co robić?!........a.......jesteś?....i co...? Putin dzwonił?.....zaradzi?...NIE?!!!

            Qrfauł!!....Klich?..a co Qrvau!...POtrafi?...co on może ...już go znamy z KATASTROF LOTNICZYCH...
            aaaaa....aha...Edmund?...a KTO TO?....Miczurin do niego już dzwonił?...........ten od jabłoni co się sam podlewa?.........po krzyżówce z sobaką?...aha...Dzieduszek Morozow?...
            a najaki on huhuhuui..mi? ..


            przecież....TYLE COŚWA QRDEBELE na ostatnim meczu


            UCHWALILI Naszego Św. Mikołaja...
            żeby Polakom zrobić z wolnymi bolko-sobotami JAJA...

            od szefa KGB?.od zony szefa KGB....co to znaczy?... aaaAAAA!...od Primakowa?
            ...to KGB jeszcze istnieje?.......Anodina teraz jest?......międzynarodowa?...aha...
            między ktorymi państwami...sami Rosjanie?...cywile?........

            NO TAK LOT CYWILNY...ale co literką "Military" "M"

            aha to jak ruskie C tylko kreseczka z boku?.no dobra...gorzej było z stoczniami i tym cośwa go szukali w internecie po wyborach...hazard z cmentarzem to pikus...Rosiaka co pomógł
            żeśmy już usunęli....nie? aha Rosoła...nieważne...


            No dobra dawajcie tego Edmunda od Morozowa...jakie Szikago? To Morozow jest z Szikago?


            Cytatafery hazardowej Ryszard Sobiesiak gościł w swoim ośrodku w Zieleńcu wysokich rangą funkcjonariuszy policji z Wrocławia wiceszefa komendy wojewódzkiej.. śledztwo ws. budowy przez biznesmena wyciągu w Zieleńcu przeniesiono z Wrocławia do Legnicy, a potem do Poznania.

            Cytat
            Barclays: Polska się stacza
            "Maroko nie będzie wyjątkiem"
            Fala protestów rozlała się po krajach arabskich.

            https://m.onet.pl/_m/085c98edaa0f6eccef26c1c98fa7b3b9,14,1.jpg
            " swoim raporcie bank Barclays Capital i zarekomendował swoim klientom zakup instrumentów CDS na polski dług, wskazujących na prawdopodobieństwo bankructwa danego kraju. - Z raportu Barclays nie wynika teza o bankructwie Polski - zapewnia wiceminister finansów Dominik Radziwiłł."




          • rycho7 Re: objawil mi moj ateistyczny Bog 01.02.11, 10:56
            jot-tka napisała:

            > a mój dodał coś o roztropności,mądrości,rozwadze i odwadze.

            A co to ma wspolnego z paranormalnoscia po dekapitacji?

            Zasadniczym problemem religiantow jest to czy na slepo wybrali wlasciwy obiekt swej wiary. Jak nie to maja przechlapane. Moj ateistyczny Bog objawil mi, ze nie uzna religiantow za swoich. Niech spieprzaja w zaswiatach do Watykanu.
            • jot-tka Re: objawil mi moj ateistyczny Bog 01.02.11, 12:45
              rycho7 napisał:

              > Zasadniczym problemem religiantow jest to czy na slepo wybrali wlasciwy obiekt
              > swej wiary. Jak nie to maja przechlapane. Moj ateistyczny Bog objawil mi, ze ni
              > e uzna religiantow za swoich. Niech spieprzaja w zaswiatach do Watykanu.

              ten twój ateistyczny bóg całkiem skutecznie ci się objawił.
              a czy mądrze,rozwaznie,odważnie itp to zobaczymy w zaświatach ,a może uda się ciut wcześniej smile
              • gini Re: objawil mi moj ateistyczny Bog 01.02.11, 12:52
                jot-tka napisała:

                > rycho7 napisał:
                >
                > > Zasadniczym problemem religiantow jest to czy na slepo wybrali wla
                > sciwy obiekt
                > > swej wiary. Jak nie to maja przechlapane. Moj ateistyczny Bog objawil mi,
                > ze ni
                > > e uzna religiantow za swoich. Niech spieprzaja w zaswiatach do Watykanu.
                >
                > ten twój ateistyczny bóg całkiem skutecznie ci się objawił.
                > a czy mądrze,rozwaznie,odważnie itp to zobaczymy w zaświatach ,a może ud
                > a się ciut wcześniej smile

                Czesc Danka co tam slychac?
              • rycho7 Re: objawil mi moj ateistyczny Bog 01.02.11, 16:09
                jot-tka napisała:

                > zobaczymy w zaświatach

                Moj ateistyczny Bog jest Wszechmocniejszy od Boga teokratycznego. Moj potrafi nieistniec wraz z zaswiatami. Tamten niekoniecznie. Totez ja nie musze czekac. W nieistniejacym zyciu posmiertnym bezobjawowo trafie do nieistniejacego raju. Jusz siem czujem lepciejszy.
                • jot-tka Re: objawil mi moj ateistyczny Bog 02.02.11, 09:25
                  rycho7 napisał:

                  > jot-tka napisała:
                  >
                  > > zobaczymy w zaświatach
                  >

                  "ten twój ateistyczny bóg całkiem skutecznie ci się objawił.
                  a czy mądrze,rozwaznie,odważnie itp to zobaczymy w zaświatach ,a może
                  uda się ciut wcześniej "

                  to mój tekt z tamtego postu,który skasowałeś.
                  po co?
                  by zmanipulować - tylko w częsci wirtualnym-odbiorem mojej świadomości i mojego swiatopoglądu?

                  > Moj ateistyczny Bog jest Wszechmocniejszy od Boga teokratycznego. Moj potrafi n
                  > ieistniec wraz z zaswiatami. Tamten niekoniecznie. Totez ja nie musze czekac.

                  a z jakiej mojej wypowiedzi wnosisz,ze ja czekam?
                  jesli już na czegoś oczekuję(a moze marzę?,a może mam nadzieję tylko?),że jeśli tu 'ateistyczny bóg niewiary' nie może sobie poradzić z prawem i sprawiedliwością
                  to być może w tej kosmicznej czasoprzestrzeni kiedyś prawo i sprawiedliwość swoje zrobią zgodnie ze swoją naturą...mi nieznaną lub poznaną jedynie cząstkowo.

                  >W
                  > nieistniejacym zyciu posmiertnym bezobjawowo trafie do nieistniejacego raju.
                  >Jusz siem czujem lepciejszy.

                  znasz wszystkie odpowiedzi na czas i miejsce i 'osobę lub nieosobę' lub 3 w jednym,której jeszcze nie znasz?
                  nie wiem czy ci tego gratulować.
                  smile
    • janusz2_ Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 09:49
      oleg3 napisał:

      > Jak sądzę, ekspertowi o tak paranormalnych zdolnościach (określenie red. Warzec
      > hy) nie sprawi żadnego kłopotu przedstawienie sposobu „załamania się form
      > alnego systemu dowodzenia statkiem powietrznym” na pokładzie Jaka 40.

      Sądzę, że dobrym tropem dla takich "ekspertów" jest zdefiniowanie "nacisków bezobjawowych". Zjawisko to mogą w prosty sposób wzorować na opracowanej w ZSRR "schizofrenii bezobjawowej" .
      Jeżeli chodzi o naciski na pilotów JAKa można jeszcze dorzucić telepatię.
    • hymenos Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 10:09
      Bo tak ustawiłeś wątek, że albo jest się za Kuczyńskim i naciskami, albo przeciw i wtedy przeciw istnieniu nacisków. Nie ulega wątpliwości, że nawiedzonych nie brakuje. Jednych zaślepia niechęć do pisiactwa i Kaczyńskich innych patriotyczny duch narodowy a jeszcze innych niechęć do tuskoidalnych. Kuczyński oczywiście popłynął, jednak nie jest to żaden dowód, że presji i nacisków na pilota nie było.
      • oleg3 Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 11:14
        Idzie mi to, że teoria nacisku nie wyjaśnia przebiegu wypadków. Przecież gen. Błasik nie wchodził do kabiny JAKA. Podejrzane są za to procedury stosowane w polskim lotnictwie wojskowym, a w specpułku w szczególności. Niby były regulaminy, limity, rygory, ale praktyka była od nich dość odległa. Były systemy ostrzegawcze, automatyzacja, ale były wyłączane bo przeszkadzały w wykonaniu zadania. Ten bajzel to -moim zdaniem- tło katastrofy, tak jak brud i robactwo w szpitalu jest tłem zakażenia. Niby nie każdy pobyt w takim szpitalu kończy się ciężką chorobą, ale bezpieczniej udać się do szpitala lśniącego czystością.

        • janusz2_ Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 11:25
          oleg3 napisał:

          > Idzie mi to, że teoria nacisku nie wyjaśnia przebiegu wypadków. Przecie
          > ż gen. Błasik nie wchodził do kabiny JAKA.

          W innym wątku napisałem:
          No, to teraz bezstronni dziennikarze zaczną szukać, kto wywierał presję na załogę JAKa.
          Ciekaw jestem efektów poszukiwań.

        • hymenos Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 11:31
          oleg3 napisał:

          > Idzie mi to, że teoria nacisku nie wyjaśnia przebiegu wypadków. Przecie
          > ż gen. Błasik nie wchodził do kabiny JAKA. Podejrzane są za to procedury stos
          > owane w polskim lotnictwie wojskowym, a w specpułku w szczególności. Niby były
          > regulaminy, limity, rygory, ale praktyka była od nich dość odległa. Były system
          > y ostrzegawcze, automatyzacja, ale były wyłączane bo przeszkadzały w wykonaniu
          > zadania. Ten bajzel to -moim zdaniem- tło katastrofy, tak jak brud i robactwo w
          > szpitalu jest tłem zakażenia. Niby nie każdy pobyt w takim szpitalu kończy się
          > ciężką chorobą, ale bezpieczniej udać się do szpitala lśniącego czystością.

          Jednym z elementów tego burdelu była obecność gen Błasika w kokpicie. Nie pierwszy raz to się zdarzyło a rozważanie dlaczego Błasika nie było w kokpicie JAKa jest co najmniej nierozsądne.
          • oleg3 Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 11:39
            > rozważanie dlaczego Błasika nie było w kokpicie JAKa jest co najmniej nierozsądne

            Takie rozumowanie nosi nazwę indukcji eliminacyjnej, Hymenosie.
            • hymenos Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 11:41
              oleg3 napisał:

              > > rozważanie dlaczego Błasika nie było w kokpicie JAKa jest co najmniej nie
              > rozsądne
              >
              > Takie rozumowanie nosi nazwę indukcji eliminacyjnej, Hymenosie.

              No i? Jesteś w stanie wyeliminować istnienie presji i różnego rodzaju nacisków w całym SPLT i podczas lotu lotu tupolewa do Smoleńska w szczególności?
              • oleg3 Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 11:46
                hymenos napisał:

                No i? Jesteś w stanie wyeliminować istnienie presji i różnego rodzaju nacisków
                > w całym SPLT i podczas lotu lotu tupolewa do Smoleńska w szczególności?


                Nie, ale analizując lądowanie Tupolewa i MAKA mogę stwierdzić, że obecność prez. i szefa lotnictwa wojskowego nie była przyczyną katastofy, skoro drugi samolot również naruszył zasady bezpieczeństwa.
                • hymenos Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 11:54
                  oleg3 napisał:

                  > Nie, ale analizując lądowanie Tupolewa i MAKA mogę stwierdzić, że obecność prez
                  > . i szefa lotnictwa wojskowego nie była przyczyną katastofy, skoro drugi samolo
                  > t również naruszył zasady bezpieczeństwa.

                  W raporcie MAKu jako główne przyczyny były podane zupełnie inne rzeczy. Natomiast jako pośrednie przyczyny naciski były wymienione na równi z brakiem wyszkolenia, niezgraniem załogi itp. Jeśli więc chcesz kwestionować presję z punktu widzenia podstawowej przyczyny katastrofy to wyważasz otwarte drzwi. Jeśli zaś chcesz kwiestionować wystąpienie presji i nacisków w ogóle to będziesz w sprzeczności z faktami. Presja i naciski jest jedną z kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu przyczyn katastrofy. Wszystkie pośrednie przyczyny spowodowały to, że piloci podejmowali fatalne w skutkach decyzje.
                  • oleg3 Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 12:02
                    hymenos napisał:

                    > Jeśli więc chcesz kwestionować presję z punktu widzenia podstawowej przyczyny katastrofy to
                    > wyważasz otwarte drzwi.


                    Naprawdę? Coś mi sie wydaje, że z raportu MAK zapamiętano wyłącznie pijanego generała.
                    • hymenos Re: Ustawiasz sobie chłopców do bicia? 01.02.11, 12:25
                      oleg3 napisał:

                      > hymenos napisał:
                      >
                      > > Jeśli więc chcesz kwestionować presję z punktu widzenia podstawowej przyc
                      > zyny katastrofy to
                      > > wyważasz otwarte drzwi.
                      >
                      >
                      > Naprawdę? Coś mi sie wydaje, że z raportu MAK zapamiętano wyłącznie pijanego ge
                      > nerała.

                      To akurat zapamiętano z wypowiedzi Anodiny.
    • xiazeluka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 10:13
      Jak lądował, jak to potem określono, "w ostatniej chwili". Czyli w warunkach widoczności umożliwiającej przyziemienie. Bombowiec Tu-154 leciał już w gorszych warunkach - ktoś z załogi wszak powiedział tuz przed katastrofą "nic nie widać".
      • gini Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 10:34


        Widzisz Janusz, chodzi o to, ze kontrolerzy nic nie wiedzieli, ze warunki sie pogorszyly, ol podchodzil dwa razy, , odlecial do TWeru, czy tez do Moskwy jak pisze pan Osiecki w swojej mundrej ksiunzce.,ale Moskwa zadecydowala, czy tam jakas moskiewska logika, kazala sprowadzac.,widac Kaczynscy nacisneli na te moskiewska logike.
      • janusz2_ Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 10:53
        xiazeluka napisała:

        > Jak lądował, jak to potem określono, "w ostatniej chwili". Czyli w warunkach wi
        > doczności umożliwiającej przyziemienie.

        Wprawdzie przyziemienie w połowie długosci pasa, no ale cieszmy się, że chłopakom udało się wylądować.

        > Bombowiec Tu-154 leciał już w gorszych
        > warunkach - ktoś z załogi wszak powiedział tuz przed katastrofą "nic nie widać".

        Niedawno leciałem z Warszawy do Wrocławia. Zwykłym, "lotowskim", samolotem pasażerskim.
        We Wrocławiu były fatalne warunki. Pilot zrobił podejście, były ustawione klapy, wypuszczone podwozie, itd. W pewnym momencie podjął decyzję, o przejściu na drugi krąg.
        Słychać było intensywnie pracujące silniki i po wejściu na jakąś wysokość zaczęliśmy "wisieć" w okolicach Wrocławia.
        My, pasażerowie, mieliśmy informacje od personelu pokładowego, że kapitan czeka na zmianę warunków, natomiast jeśli ona nie nastąpi, wrócimy na Okęcie.
        Wylądowaliśmy we Wrocławiu po ok. 2,5 godzinach lotu (normalnie leci się niecałą godzinę).

        Pytanie - dlaczego pilotom TU-154 nie udało się odejść na drugi krąg i spokojnie podjąć decyzję, co dalej robić. Jakie błędy popełnili oni, jakie wieża, że w rezultacie zakończyło się to tak tragicznie.
        • rycho7 szkolenie paranormalne 01.02.11, 11:03
          janusz2_ napisał:

          > Pytanie - dlaczego pilotom TU-154 nie udało się odejść na drugi krąg

          To jest niestety banalnie proste. Im sie wydawalo, ze wiedza jak to zrobic na nieprzeprogramowanym automatyczniym pilocie. Natomiast automatycznemu pilotowi wydawalo sie, ze niedoszkoleni pliocie wiedza co robia. Przed podpisaniem protokolu rozbieznosci miedzy wodka a zakaske wciela sie brzoza.

          Wroclaw jest lotniskiem wpisanym do automatycznego pilota. Smolensk jest lotniskiem nieczynnym aczkolwiek nie zamknietym. Automatyczny pilot uwaza, ze tam sa groby Katynia 2010.
          • janusz2_ Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 11:22
            rycho7 napisał:

            > To jest niestety banalnie proste. Im sie wydawalo, ze wiedza jak to zrobic na n
            > ieprzeprogramowanym automatyczniym pilocie.

            Błędne próba odejścia na autopilocie (o której wspominają eksperci) wydaje się być dość oczywista. Zastanawiam się, dlaczego piloci popełnili taki błąd. Przecież kpt. Protasiuk lądował na tym lotnisku trzy dnie wcześniej (7.04).

            I drugie pytanie, dlaczego znaleźli się nie w osi pasa, skoro podejście robili poprawnie i mieli potwierdzenie z wieży.
            • xiazeluka Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 11:29
              Naciski a nieudane odejście (o ile do niego doszło) to dwie różne sprawy. O której chcesz pogawędzić?

              Co do jakości naprowadzania - pytałem już gini, lecz ona oczywiście uciekła w popłochu. Może Ty będziesz odważniejszy i uczciwszy: jaka jest dokładność tego ruskiego radaru ze Smoleńska?
              • gini Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 11:36
                xiazeluka napisała:

                > Naciski a nieudane odejście (o ile do niego doszło) to dwie różne sprawy. O któ
                > rej chcesz pogawędzić?
                >
                > Co do jakości naprowadzania - pytałem już gini, lecz ona oczywiście uciekła w p
                > opłochu. Może Ty będziesz odważniejszy i uczciwszy: jaka jest dokładność tego r
                > uskiego radaru ze Smoleńska?
                >

                A o czym jest temat watku,poproskogo moze Ci wytlumaczy.
                I o co z tym radarem znowu chodzi.Jestes tak mundry, ze nie powinienes mnie pytac.Przeciez ty wiesz wszystko jak niejaki Jan Osiecki.
                Czy to nie ty jestes autorem anonimowym, nowej ksounzeczki, wydanej jako o.Henryk?
              • janusz2_ Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 11:40
                xiazeluka napisała:

                > Naciski a nieudane odejście (o ile do niego doszło) to dwie różne sprawy. O któ
                > rej chcesz pogawędzić?

                Odpowiadasz akurat na mój post odnoszący się do nieudanego odejścia.
                Proponuję kontynuować.

                > Co do jakości naprowadzania - pytałem już gini, lecz ona oczywiście uciekła w p
                > opłochu. Może Ty będziesz odważniejszy i uczciwszy: jaka jest dokładność tego r
                > uskiego radaru ze Smoleńska?

                Pamięta, że podawana dokładność radaru była żenująco mała.
                Możemy więc założyć, że Rosjanie nie popełnili błędu i podawali informacje zgodnie z radarem.
                Szkoda, że nie będzie można tego zweryfikować, bo akurat "zacięła" im się taśma w rejestratorze (tak odpowiedzieli na prośbę strony polskiej o przekazanie tej taśmy) oraz, że odmówili nawet udostępnienia tej uszkodzonej.

                Ale zostawiając w spokoju działania wieży.
                W osi pasa są radiolatarnie. Oprócz tego, piloci również mają przyrządy pokazujące im kurs.
                Mając dokumentację lotniska z zaznaczoną lokalizacją progu pasa oraz kierunkiem osi pasa, nie powinni mieć żadnego problemu z utrzymaniem kierunku.

                Co innego zgrywanie prędkości schodzenia i wysokości - ale o tym na razie nie rozmawiamy.
                • xiazeluka Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 11:45
                  Jedyna uczciwa odpowiedź dotycząca nieudanej próby odejścia (o ile nastąpiła) brzmi "nie wiadomo". Nie zmamy jeszcze wszystkich aspektów zdarzeń zaszłych w ciągu ostatnich 30 sekund lotu. A Mła nie jest specjalistą od używania przycisku "uchod" w samolocie typu tupolew Tu-154M podczas lotu na autopilocie przy podchodzeniu na lotnisko bez ILS.

                  Tak, dokładność radaru była mała, zmniejszona dodatkowo brakiem pokwitowań załogi samolotu. Tę kwestię jako przyczynek do zamachu można spokojnie wykluczyć.

                  Kierunek utrzymywali - mniej więcej. Przyczyną katastrofy nie był przecież kierunek, lecz wysokość.
                  • janusz2_ Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 11:51
                    xiazeluka napisała:

                    > Jedyna uczciwa odpowiedź dotycząca nieudanej próby odejścia (o ile nastąpiła) b
                    > rzmi "nie wiadomo".

                    Zgadzam się całkowicie.
                    Dlatego, to czego chciałbym, to przekonujące, uwolnione od politycznych uwarunkowań, rzetelne wyjaśnienie przyczyn.
                    • xiazeluka Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 12:02
                      No jasne.
                  • hasz0 Osie XYZT=złe X~1km Y~80m Z~80m......T delta~15min 01.02.11, 12:01


                    MAPY PODEJSCIA tzw. schematy podejscia

                    7.04.Tusk dobre................................Lech K. złe
                    Ochrona jw.
                    Asysta na lotn. jw
                    Spawdz. lotniska - BRAK. Ruskie obiecały, ze przygotują jak trzeba. I dopilują jak trza.
                    Pogoda komunikat ~ wszystko wiadomo...ale jedni wiecej a drudzy mniej.
                    Barometry...Protasiuk miała zły 760Hg mm na normalne.


                    Radar dla instr. HEAD = wymagane dwa rejestratory kamera na wypadek gdyby wypadek.

                    Przygotowanie samolotów 2* TU154 + 2...3 Jak40 dla tak duzej...+ sztab + dziennikarze.
                    >.......a najaka cholere ...przecież ambasada wyraźnie nie chciala i przysłac zaproszenia ...
                    WSZYSCY POLACY WIDZIELI W TVP...jak poleci gdzieś to na własną odpowiedizalność...
                    aha przesadźcie ich do kupy gdyby który był POpsuty....

                    ale uważac NA DZIENNIKARZY CHOLERA JASNA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    ZADBAĆ O DZIENNIKARZY to WIZERUNEK NASZ JEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                    Niech leca osobno...



                    Leming.
                    Człowiek, który bezkrytycznie wierzy w to, co usłyszy w telewizji, albo przeczyta w Internecie i przyjmuje to wszystko bez żadnego zastanowienia; uważa się przy tym za mądrego. Głupek. Jednym z podstawowych źródeł zdobywania wiedzy leminga jest portal gazeta.pl
                    • hasz0 Re: Osie XYZT=złe X~1km Y~80m Z~80m......T delta~ 01.02.11, 12:10
                      [b] Cytat: Zwolennikom teorii nacisku
                      xiazeluka 01.02.11, 11:58 Odpowiedz
                      Dlaczego rzeczy porównywalne nazywasz nieporównywalnymi?

                      Pilot został zwyzywany przez PiS, medal przyznał mu pełowski minister. Opinii "tchórza" nie znosi jakaś błyskotka. Tym bardziej, że pisiaki nigdy z oszczerstw się nie wycofały. Swoistym skandalem była próba zmuszenia pilota do wykonania woli prezia LK przez pysznienie się tytułem "zwierzchnika sił zbrojnych".
                      /b]
                      • hasz0 Re: Osie XYZT=złe X~1km Y~80m Z~80m......T delta~ 01.02.11, 12:12
                        • hasz0 _______Janusz2 a PO co?...i tak maja nas za durni. 01.02.11, 12:17
                          TRZYMAJA ŁBY W PIACHU:


                          Nie widze co dał lot do Tbilissi prezydenta LK z 5 innymi. Putin mógł spokojnie ich zestrzelić.

                          Zachód byłby wdzieczny za zalatwienie kłopotó z inetgracją Wschód Zachód.


                          e: szkolenie paranormalne
                          xiazeluka 01.02.11, 12:02 Odpowiedz
                          No jasne.
                • snajper55 Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 12:33
                  janusz2_ napisał:

                  > Szkoda, że nie będzie można tego zweryfikować, bo akurat "zacięła" im się taśma
                  > w rejestratorze (tak odpowiedzieli na prośbę strony polskiej o przekazanie tej
                  > taśmy) oraz, że odmówili nawet udostępnienia tej uszkodzonej.

                  Jak nie można, skoro można. Dokładność radarów sprawdzono po katastrofie.

                  "Dziennik poznał wyniki tzw. oblotu lotniska w Smoleńsku. To standardowa procedura po każdym wypadku.

                  Wszystkie urządzenia, m.in. radar i dwie radiolatarnie, działały bez zarzutu, powiedział gazecie uczestnik prac Międzynarodowego Komitetu Lotniczego znający raport z oblotu. - Ale nie ma tam radaru precyzyjnego podejścia pokazującego dokładnie, jak zniża się samolot. Wtedy podejściem kieruje kontroler. Smoleńsk ma tylko radar ogólnego naprowadzania, który pokazuje lot samolotu z dokładnością do 200 m. W dodatku przez ostatnie 1,5 km od pasa praktycznie nie widać maszyny na radarze i załoga musi polegać wyłącznie na przyrządach pokładowych."

                  www.wprost.pl/ar/201348/Radary-w-Smolensku-dzialaly-ale-byly-nieprecyzyjne/

                  > Ale zostawiając w spokoju działania wieży.
                  > W osi pasa są radiolatarnie. Oprócz tego, piloci również mają przyrządy pokazuj
                  > ące im kurs.
                  > Mając dokumentację lotniska z zaznaczoną lokalizacją progu pasa oraz kierunkiem
                  > osi pasa, nie powinni mieć żadnego problemu z utrzymaniem kierunku.

                  Z jaką dokładnością przyrządy tego samoloty pokazują jego kurs? Z dokładnością niewystarczającą do lądowania na przyrządach. Inaczej ILS nie byłby potrzebny. Niektórzy chyba uważają, że do lądowania wystarczy kompas i GPS.

                  Na tym lotnisku do lądowania niezbędna była widoczność pasa. Tam się lądowało "na oczy" a nie "na przyrządy".

                  S.
                  • oleg3 Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 12:38
                    wieża kontroli lotów przy pogodzie, jaka panowała 10 kwietnia w Smoleńsku, powinna była zakazać lądowania

                    To nie Macierewicz !
                    • xiazeluka Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 12:49
                      Olegu, bądź poważny.

                      Chyba tylko furiaci w rodzaju gini mogą nie rozumieć, że jakiś tam ruski pałkownik nie zdobędzie się samodzielnie na zamknięcie lotniska przed nosem lądującego prezydenta obcego państwa. To polityka, a nie nawigacja.
                      • gini Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 12:57
                        xiazeluka napisała:

                        > Olegu, bądź poważny.
                        >
                        > Chyba tylko furiaci w rodzaju gini mogą nie rozumieć, że jakiś tam ruski pałkow
                        > nik nie zdobędzie się samodzielnie na zamknięcie lotniska przed nosem lądująceg
                        > o prezydenta obcego państwa. To polityka, a nie nawigacja.
                        >
                        >

                        Tak, Moskawa czy tez jakas tam moskiewska logika, nie zamknela lotniska, ze wzgledow politycznych wiec zginal prezydent obcego panstwa i 95 osob razem z nim.
                        Ty sie na cos zdecyduj, byly naciski, polskiego prezydenta czy tez byly naciski ze strony moskiewskiej logiki zeby jednak podeszli do ladowania mon prince.
                        • snajper55 Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 13:23
                          gini napisała:

                          > Tak, Moskawa czy tez jakas tam moskiewska logika, nie zamknela lotniska, ze wzg
                          > ledow politycznych wiec zginal prezydent obcego panstwa i 95 osob razem z nim.

                          Zginęli nie dlatego, że lotnisko nie było zamknięte, tylko dlatego, że piloci łamiąc regulaminy postanowili wylądować ryzykując życie swoje i tych ludzi. Dlaczego postanowili tak ryzykować? Czy dlatego, że lotnisko nie było zamknięte? Czy to, że lotnisko nie było zamknięte zmuszało ich do wylądowania?

                          S.
                      • manny-jestem Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 15:32
                        Czyli i tak wina lezy po stronie Rosjan.
                        • xiazeluka Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 15:37
                          Katastrofa lotnicza to suma wielu oddzielnie neutralnych czynników. Coś jak układ wzajemnie sprzężonych zębatek. Wystarczy zepsuć jedną z nich (zniknąć jeden z czynników), a pozostałe nie doprowadzą do tragedii.

                          Szukanie winnych po jednej stronie jest groteskowe, dowodzi skrajnej nieuczciwości.
                          • hasz0 __________No wlaśnie! ___odpuscie LK..ok? 01.02.11, 15:47
                            Gdyby Tusk...wg teorii Xleuki.nie POdzielił wizyty na DWIE WIZYTY


                            jedną POtrzebną......???..na arzie nei b. wiem do czego....

                            a drugą dla NAGŁOSNIENIA NA ŚWIECIE Katynia


                            ...no i udałoby sie ale znowu tak zeście zadziałali, ze nagłośniliscie PIJAŃSTWO
                            I OSOŁOMSTWO POLAKÓW...

                            ach Wy gagatki jedne...

                            pisałem w watkach o co chodzi z takim WIZERUNKOWANIEM POLAKÓW


                            _______________
                            Jest teoria NEXT GDYBYŚCIE NIE OBRONILI

                            Teorii nacisku przez dowód, ze nie poddano sie NACISKOWI.
                            ZANCZNIE POWAZNIEJSZEMU!!!!!!!!!!!

                            _--------->TU->
                            ....Jak wyjaśnia Fiszer, włączony autopilot mógł być przyczyną zboczenia z prawidłowego kursu. - Automat musiał mieć wprowadzone błędne współrzędne lotniska - podkreśla. Dodatkowo ekspert uważa, że załoga jak na lądowanie leciała zdecydowanie za szybko.

                            Według niego prawdopodobnie załoga chciała wyłączyć ostrzeżenie TAWS (system ostrzegania pilotów o zbliżającej się powierzchni gruntu). - Ktoś z załogi nacisnął nie ten przycisk, tylko zerujący wysokościomierz do ciśnienia standardowego (czyli takiego, jakie powinno być kiedy leci się wysoko) [...] po wyzerowaniu kapitan otrzymał informacje, że lecą jakieś 160 metrów wyżej niż w rzeczywistości - ocenia Fiszer.


                            Mają trzy różne informacje i wszystkie trzy błędne, ale wzajemnie się potwierdzające
                            mjr Michał Fiszer- Pilot widzi na przyrządach, że leci nawet trochę wyżej, niż melduje mu nawigator. Nawigator czyta faktyczną wysokość do ziemi, a wieża mówi, że są na ścieżce. Czyli wszystko im się zgadza - mają trzy różne informacje i wszystkie trzy błędne, ale wzajemnie się potwierdzające - zaznacza.

                            I kontynuuje: "Przypuszczalnie jeszcze raz nacisnęli ten przycisk (zerujący wysokościomierz do ciśnienia standardowego). I w tym momencie jest już zdecydowanie za późno, ale pierwszy pilot łapie za stery, ciągnąc wolant, zrywa autopilota, chociaż nie ma jeszcze obrotów, samolot zadziera nos do góry, skrzydła tracą siłę nośną. Dopiero teraz ktoś pcha trzy manetki silników do przodu, silniki zaczynają nabierać obrotów i ... Jak sądzę, w tej samej chwili zobaczyli ziemię" - kończy Fiszer.


                            *
                    • snajper55 Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 13:20
                      oleg3 napisał:

                      > wieża kontroli lotów przy pogodzie, jaka panowała 10 kwietnia w Smoleń
                      > sku, powinna była zakazać lądowania

                      >
                      > To nie Macierewicz !

                      Może i powinni. Widocznie minister zna regulaminy obowiązujące rosyjskich kontrolerów. Ja nie znam, więc się w tej materii nie wypowiadam.

                      Jednak przedstawianie takich "dowodów" na błędy kontrolerów jest trochę śmieszne:

                      "Dodał jednak, że błędy popełnili też rosyjscy kontrolerzy na lotnisku, czego dowodem jest - według ministra - pochwała "mołodiec" (zuch), jaką usłyszał pilot Jaka-40, gdy wylądował."

                      Jakby powiedział "A to ch​uj!" to by błędu nie popełnił?
                      Słowo "mołodec" zdaje się nie było powiedziane do pilota, tylko do ludzi obecnych w wieży.

                      S.
                      • oleg3 Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 13:24
                        > Jednak przedstawianie takich "dowodów" na błędy kontrolerów jest trochę śmieszne:

                        Tu się zgadzamy. Ciekawostką jest jednak zastosowana retoryka. Taka pisowska. To reakcja na spadek słupków w sondażach?
                        • snajper55 Re: Snajper mam niespodziankę 01.02.11, 13:29
                          oleg3 napisał:

                          > Tu się zgadzamy. Ciekawostką jest jednak zastosowana retoryka. Taka pisowska
                          >
                          . To reakcja na spadek słupków w sondażach?

                          Czy ja wiem... Nie widzę u niego takiej ślepej agresji, jaką widać w wystąpieniach niektórych polityków PiS (i PO też, choć tam to wyjątek, w PiS - reguła).

                          S.
          • jot-tka Re: szkolenie paranormalne 01.02.11, 12:53
            rycho7 napisał:

            > janusz2_ napisał:
            >
            > > Pytanie - dlaczego pilotom TU-154 nie udało się odejść na drugi krąg
            >
            > To jest niestety banalnie proste. Im sie wydawalo, ze wiedza jak to zrobic na n
            > ieprzeprogramowanym automatyczniym pilocie. Natomiast automatycznemu pilotowi w
            > ydawalo sie, ze niedoszkoleni pliocie wiedza co robia. Przed podpisaniem protok
            > olu rozbieznosci miedzy wodka a zakaske wciela sie brzoza.
            >
            > Wroclaw jest lotniskiem wpisanym do automatycznego pilota. Smolensk jest lotnis
            > kiem nieczynnym aczkolwiek nie zamknietym. Automatyczny pilot uwaza, ze tam sa
            > groby Katynia 2010.

            smile))))))))))))))
            ten szeroki uśmiech dołącz do instrukcji szkolenia paranolmalnego
      • oleg3 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 11:16
        A jak się ma do tego teoria nacisku Xiążę? Szerzej pisałem do Hymenosa.
        • xiazeluka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 11:40
          Nacisk to zwiększające się ciśnienie:

          1. Lot do gruzji.
          2. Wyzywanie pilota od tchórza.
          3. II pilotem "tchórza" był Protasiuk.
          4. Paść ofiarą ważniaków można było niezależnie od jasnych zapisów prawa lotniczego, jasno definiującego prawa dowódcy statku powietrznego.
          5. W lotach vipowskich kabina pilotów była traktowana jak deptak - o czym bez zażenowania donoszą politycy z lewa i prawa, najwyraźniej nie widząc w tym niczego nadzwyczajnego.
          6. W tym konkretnym fatalnym locie za plecami pilotów pojawił się ich bezpośredni najwyższy przełożony.
          7. Ktoś inny niż piloci "podejmował decyzję".
          8. Z urywków rozmów można z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że prezydent znowu - jak podczas lotu do Gruzji - nie byłby zadowolony.

          To wszystko układa się w ciąg skutkowo-przyczynowy.

          Zauważmy jeszcze jedno, co wygląda na ponurą kpinę Losu:

          Podczas lotu do Gruzji piloci zadbali o bezpieczeństwo prezydenta, za co zostali przez PiS zwyzywani od "tchórzy".

          Podczas lotu do Smoleńska piloci zabili prezydenta, przez co zostali uznani przez PiS za świętych i niewinnych.

          Wnioski nasuwają się same.
          • janusz2_ Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 11:49
            xiazeluka napisała:

            > Nacisk to zwiększające się ciśnienie:
            >
            > 1. Lot do gruzji.
            > 2. Wyzywanie pilota od tchórza.
            > 3. II pilotem "tchórza" był Protasiuk.
            (...)
            > Wnioski nasuwają się same.

            Obawiam się, że porównywanie nieporównywalnych zdarzeń nie da niczego dobrego, ale spróbujmy.

            Pilot "zwyzywany' od tchórzy w locie do Gruzji został odznaczony przez Ministra Obrony, a nie ukarany.
            Bodziec raczej wspierający podobne zachowania.

            10.04.2010 r. Prezydent Kaczyński był "na wylocie", z małymi szansami na reelekcję, natomiast dominująca siłą była skonfliktowana z nim, rządząca Platforma, mająca swojego Ministra Obrony Narodowej.
            Pilot sprzeciwiający się prezydentowi mógł więc raczej spodziewać się przywilejów a nie nagan.

            • xiazeluka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 11:58
              Dlaczego rzeczy porównywalne nazywasz nieporównywalnymi?

              Pilot został zwyzywany przez PiS, medal przyznał mu pełowski minister. Opinii "tchórza" nie znosi jakaś błyskotka. Tym bardziej, że pisiaki nigdy z oszczerstw się nie wycofały. Swoistym skandalem była próba zmuszenia pilota do wykonania woli prezia LK przez pysznienie się tytułem "zwierzchnika sił zbrojnych".
              • janusz2_ Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 12:11
                xiazeluka napisała:

                > Dlaczego rzeczy porównywalne nazywasz nieporównywalnymi?

                Dlatego, ponieważ sytuacja "gruzińska" dotyczyła procedur, a w Smoleńsku dotyczyła śmiertelnego (dosłownie) zagrożenia.

                > Pilot został zwyzywany przez PiS, medal przyznał mu pełowski minister. Opinii "
                > tchórza" nie znosi jakaś błyskotka.

                Oczywiście.
                Ale nie ma żadnych przesłanek, aby twierdzić, że piloci przejmowali się opinią jakiś tam polityków. Medialnie zresztą dość skutecznie ośmieszanych.

                Kolejna sprawa - ze stenogramów jednoznacznie wynika, ze kpt. Protasiuk zachowywał się bardzo racjonalnie, tzn. zdecydował się na wykonanie podejścia, aby samemu ocenić sytuację, i jeśli uzna, że nie ma warunków do lądowania, odejść na drugi krąg.
                Przyznam, ze nie bardzo tu widzę miejsce na jakieś naciski.

                Natomiast w innym miejscu zgodziliśmy się, że interesujące jest dlaczego im się nie udało odejść. I to wymaga wyjaśnienia.

                Tym kończę na razie dyskusje, mam nadzieję, że uda mi się ponownie zajrzeć na forum we czwartek.
                Pozdrawiam.
                • xiazeluka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 12:19
                  Sytuacja gruzińska dotyczyła śmiertelnego zagrożenia istniejącego w przestrzeni powietrznej ogarnietej wojną. W dodatku na pokładzie była cała kolekcja różnych prezydentów.

                  Kapitan Pietruczuk o całości sprawy odpowiedział wymijająco "to nie było przyjemne". Ciekawe, czy rzeczywiście spłynęło po nim ja po kaczce najgorsze, najbardziej hańbiące oskarżenie, jakie można sformułować pod adresem żołnierza.

                  Protasiuk - moim dyletanckim zdaniem - nie powinien schodzić tak nisko, aby sprawdzać warunki.
                  • gini Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 12:32
                    xiazeluka napisała:

                    > Sytuacja gruzińska dotyczyła śmiertelnego zagrożenia istniejącego w przestrzeni
                    > powietrznej ogarnietej wojną. W dodatku na pokładzie była cała kolekcja różnyc
                    > h prezydentów.


                    Tak, tak a taki Sarkozy wyladowal w Tbilisi i odlecial, widac te francuskie piloty i cala reszta nie dbali o jego bezpieczenstwo.
                    > Kapitan Pietruczuk o całości sprawy odpowiedział wymijająco "to nie było przyje
                    > mne". Ciekawe, czy rzeczywiście spłynęło po nim ja po kaczce najgorsze, najbard
                    > ziej hańbiące oskarżenie, jakie można sformułować pod adresem żołnierza.

                    Ale mendal przyjal ))))

                    > Protasiuk - moim dyletanckim zdaniem - nie powinien schodzić tak nisko, aby spr
                    > awdzać warunki.
                    >
                    >
                    Tyle, ze on zszedl do wysokosci ,ktora mu podaala wieza,n'est-ce pas mon prince??
                    • xiazeluka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 12:50
                      Ty juz lepiej niczego nie pisz - własnie pochwaliłaś Protasiuka za to, że wyrżnął w ziemię.
                    • snajper55 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 13:25
                      gini napisała:

                      > Tyle, ze on zszedl do wysokosci ,ktora mu podaala wieza,n'est-ce pas mon prince??

                      To wieża kazała mu zejść do zerowej wysokości??? Czy też może rąbnął w glebę na wysokości 100 metrów (do której i tak nie miał prawa schodzić)?

                      S.
                  • hasz0 Po co prezydent i żołnierz XeLuka Polakom?wersPO? 01.02.11, 12:43
                • piq prosta piłka, janusz2:... 02.02.11, 01:23
                  ...o awansowaniu na wyższy stopień generalski decyduje na końcu prezydent (znana jest historia wysadzenia w powietrze przez prezydenta prawie połowy nominacji generalskich), a o awansowaniu na wyższy stopień oficerski na końcu dowódca lotnictwa. Związek jest oczywisty. To po pierwsze.*

                  Po drugie: pilot Pietruczuk "z Gruzji" dostał pochwałę i medal od MONu, a potem był włóczony po prokuraturach - no i nadal był (dane na IV 2010 rok) kapitanem. Płk Pietrzak, ówczesny dowódca pułku, który poparł Pietruczuka, odszedł ze służby. Dlaczego? To oczywiste. Patrz po pierwsze.

                  Takie są fakty, czyli argumenty.


                  *) gen. Błasik marzył o awansie na czterogwiazdkowego generała i objęciu stanowiska w NATO.
            • jaceq Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 13:38
              janusz2_ napisał:

              > Pilot "zwyzywany' od tchórzy w locie do Gruzji został odznaczony przez Ministra
              > Obrony, a nie ukarany.

              Na pokladzie 10.04 nie bylo ministra obrony. Byl za to "Najwyzszy Zwierzchnik" i jego ludzie, ktorym akcja z "tchorzem" bardzo odpowiadala, do tego stopnia, ze w niej bezposrednio uczestniczyli.

              > 10.04.2010 r. Prezydent Kaczyński był "na wylocie", z małymi szansami na reelekcję

              Do wyborow Prezydent Kaczynski mial wystarczajaco duzo czasu, by z d-cy statku powietrznego zrobic pulkowego pucybuta. Wystarczylo w tym celu szepnac slowo (a nie sadze, by bylo trzeba nawet szeptac) obecnemu tam przelozonemu d-cy statku. Potem moglby go sobie Klich odznaczac cala paleta orderow. Musztarda po obiedzie dla zdegradowanego, albo przynajmniej uziemionego pilota.

              Podstawowa przyczyna katastrofy bylo parcie na wyladowanie TAM i WTEDY. Reszta jest drugorzedna (procedury, umiejetnosci) i trzeciorzedna (presja na ruskich kontrolerow, bajzel na lotnisku).

              Presja jest presja, bez wzgledu na to, czy zostala wyartykulowana czy nie. Sam potrafie wywrzec taka cicha presje.
              • oleg3 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 13:44
                jaceq napisał:

                > Podstawowa przyczyna katastrofy bylo parcie na wyladowanie TAM i WTEDY.

                Jasne. Tylko niepotrzebnie spłycasz to do działań prez. i generała. O działanach prez. nic nie wiadomo, o działaniach generała niewiele. Istnieje natomiast bogaty materiał ilustrujący, że "parcie na lądowanie TAM i WTEDY" było (jest?) stałą praktyką.
                • jaceq Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 13:53
                  oleg3 napisał:

                  > Jasne. Tylko niepotrzebnie spłycasz to do działań prez. i generała.

                  Zgadzam sie. Musialbym napisac elaborat znacznie dluzszy. Zawrzec w nim np. dzialania Gosiewskiego. I innych, strony "rzadowej" nie wylaczajac.

                  > "parcie na lądowanie TAM i WTEDY" było (jest?) stałą praktyką.

                  Rowniez sie zgadzam i rowniez widze w tym wine ministerstwa, ktore dzis, nieomal w rocznice katastrofy, nie jest w stanie przedstawic zadnych dzialan (obrywania szlifow generalskich nie wylaczajac), ktore by mogly zapobiec takim katastrofom w przyszlosci.
                  Chyba bym wolal latac Air Botswana, niz z 36 Pulkiem (jak ci nasi wladcy zycie sobie dla nas narazaja...)
                  • wikul „Jak nie wyląduję, będę miał przechlapane” 02.02.11, 00:45
                    Tak miał powiedzieć pilot Arkadiusz Protasiuk na 25 minut przed katastrofą prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem. Według tej wersji, jego słowa zbiegają się z pierwszym wejściem do kokpitu gen. Andrzeja Błasika, dowódcy Sił Powietrznych – donosi „Gazeta Wyborcza”. Według wcześniejszych doniesień TVN24 słowa Protasiuka: „Jak nie wyląduję(my) to mnie zabije (ją)” miały paść na kilkadziesiąt sekund przed zderzeniem prezydenckiego samolotu z ziemią. Czy pilot miał się czego obawiać?

                    www.tvp.info/informacje/polska/jak-nie-wyladuje-bede-mial-przechlapane/2098295
              • hasz0 _____________koniec innych wersji! Zwijamy sparwe. 01.02.11, 13:45
                • hasz0 koniec innych wersji! Zwijamy sprawę LK. start JK 01.02.11, 13:47
                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,121596659,121631223,_teraz_ocen_zaprzanstwo_wroc_do_gazet_TV_forow.html?wv.x=2
                  Szczuka wygrała u Lisa z Kukisem
          • oleg3 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 11:53
            > Wnioski nasuwają się same.

            Właśnie. Niewiele różnią się od moich Xiążę. Różnimy się oceną znaczenia incydentu gruzińskiego.
            • xiazeluka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 12:02
              W porządku.

              Moim zdaniem tak czy siak fetor pozostał. Pytanie, na które nie poznamy już pewnie odpowiedzi brzmi: "Jak bardzo ów smród wpływał na Protasiuka?"
            • pro100 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 13:56
              oleg3 napisał:

              > > Wnioski nasuwają się same.
              >
              > Właśnie. Niewiele różnią się od moich Xiążę. Różnimy się oceną znaczenia in
              > cydentu gruzińskiego
              .
              >
              >
              praktyczny pokaz nie ulegania naciskom służy do poparcia teorii, że ulegali naciskom. ktoś tu qrwa, ma zajoba.
              • hasz0 ________To JA i TY to ja i ty to ja i ty! 01.02.11, 14:09
              • oleg3 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 14:10
                pro100 napisał:
                > praktyczny pokaz nie ulegania naciskom służy do poparcia teorii, że ulegali naciskom

                Od 10.04.2010 próbowałem wybić to z głowy co mądrzejszym forumowiczom. Bezskutecznie!
                Króluje rozumowanie sprzeczne z elementarną logiką. Emocje są silniejsze.
              • xiazeluka Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 14:10
                To był raczej praktyczny pokaz konsekwencji nie ulegania naciskom.
              • hymenos Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 14:11
                pro100 napisał:

                > praktyczny pokaz nie ulegania naciskom służy do poparcia teorii, że ulegali nac
                > iskom. ktoś tu qrwa, ma zajoba.

                No. To był praktyczny pokaz stosowania nacisków. Pietruczuk nie widział mozliwości lądowania i nie uległ, Protasiuk dostrzegł możliwość i uległ, no i się rozbił.
                • pro100 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 14:17
                  hymenos napisał:

                  > pro100 napisał:
                  >
                  > > praktyczny pokaz nie ulegania naciskom służy do poparcia teorii, że ulega
                  > li nac
                  > > iskom. ktoś tu qrwa, ma zajoba.
                  >
                  > No. To był praktyczny pokaz stosowania nacisków. Pietruczuk nie widział mozliwo
                  > ści lądowania i nie uległ, Protasiuk dostrzegł możliwość i uległ, no i się rozb
                  > ił.
                  >
                  zatem komenda kapitana statku potwierdzona przez drugiego pilota - odchodzimy - dowodzi tego że ulegli niewidzialnym naciskom i lądowali. zaiste osobliwe meandry rozumowania. a krasnoludków w samolocie czasem nie było? bo jak szczają do mleka to kto wie?
                  • hymenos Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 14:27
                    pro100 napisał:

                    > zatem komenda kapitana statku potwierdzona przez drugiego pilota - odchodzimy
                    > - dowodzi tego że ulegli niewidzialnym naciskom i lądowali. zaiste osobliwe mea
                    > ndry rozumowania. a krasnoludków w samolocie czasem nie było? bo jak szczają do
                    > mleka to kto wie?
                    >

                    Komenda to nie jest bąknięcie pod nosem czegoś, co dopiero po wielu miesiącach i dzięki specjalistycznej aparaturze można usłyszeć. Odchodzenie to szereg czynności potwierdzanych przez załogę a dotyczących takich m.in. rzeczy jak zwiększenia ciągu, ustawienia klap czy schowania podwozia, co bez trudu dało się usłyszeć chociażby przy rozpoczęciu podejścia. Decyzje o odejściu i komendy z tym zwiazane wydane winny być dużo wcześniej, a to bąknięcie Protasiuka było raczem niepewnym stwierdzeniem urojonego faktu o odejściu na automacie. Z całą pewnością nie były to komendy o odejściu. Automat komendy nie dosłyszał. Sugerujesz, że piloci powierzyli bezpieczeństwo pasażerów krasnoludkom?
                    • pro100 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 15:05
                      hymenos napisał:


                      > Komenda to nie jest bąknięcie pod nosem czegoś, co dopiero po wielu miesiącach
                      > i dzięki specjalistycznej aparaturze można usłyszeć. Odchodzenie to szereg czy
                      > nności potwierdzanych przez załogę a dotyczących takich m.in. rzeczy jak zwięks
                      > zenia ciągu, ustawienia klap czy schowania podwozia, co bez trudu dało się usły
                      > szeć chociażby przy rozpoczęciu podejścia. Decyzje o odejściu i komendy z tym z
                      > wiazane wydane winny być dużo wcześniej, a to bąknięcie Protasiuka było raczem
                      > niepewnym stwierdzeniem urojonego faktu o odejściu na automacie. Z całą pewnośc
                      > ią nie były to komendy o odejściu. Automat komendy nie dosłyszał. Sugerujesz, ż
                      > e piloci powierzyli bezpieczeństwo pasażerów krasnoludkom?
                      >
                      sugeruję że masz powyższą wiedzę od krasnoludków.
                      • hasz0 ______________teoria spiskowa "bąknięcia" rozkazu? 01.02.11, 15:15
                        https://lh4.ggpht.com/_06bGa1QkqOY/TQ5DcN0Z46I/AAAAAAAAQEo/QxTFKBBMwiU/s512/10_02.jpg

                        CytatDlaczego Medialni Eksperci - nie zwrócili uwagę na Blokadę Autopilota 400 Hz na 80 metrach WB :
                        Odejście przez UCHOD pokazuje załączony Filmik.


                        odchodzimy”, dowódcy odwołuje decyzję o lądowaniu.
                        Ogłoszenie przez drugiego pilota komendy "odchodzimy" świadczy, że decyzji o lądowaniu dowódca samolotu nie wydał. II Pilot nie ma prawa sam wydac komendy "odchodzimy" po
                        komendzie I Pilota "lądujemy"!
                        Opadanie nie było więc kontrolowanym manewrem lądo­wania ale niekontrolowanym upadkiem.
                        Szkoda, że przewodniczący polskiej komisji pułkownik doktor Edmund Klich albo instrukcji obsługi samolotu Tu-154 nie przeczytał albo nie in­formując, że podanie przez drugiego pilota komendy „odchodzimy” świadczy o tym, że nie było przedtem decyzji dowódcy „lądujemy” świa­domie opinię publiczną wprowadził w błąd.
                        MAK z niejasnych powodów też tego w sposób właściwy nie komentuje.

                        Cytato fałszowaniu Stenogramu, w którym zostały one przemilczane, a "Odchodzimy", podano jako słowo drugiego Pilota na wysokości 80 m, po czym było zniżanie z odliczaniem wysokości do 20 m i następna paniczna próba ucieczki od ziemi. Dlaczego polska strona rządowa, mając tak twardy dowód, nie zarzuca Rosjanom fałszerstwa badań – oficjalnie, a tylko zgłasza to w formie uwagi do Raportu? Co jak widać, było całkowicie bezskuteczne.
                        „Odchodzimy” wypowiedziane przez Kapitana, podważa także Raport w kwestii zasadniczej – determinacji Załogi do lądowania. Jednak dla polskiego zarzutu brakuje w Raporcie jakiegoś uzasadnienia - nie ma żadnych śladów próby odejścia.
                        W tym momencie można zauważyć medialne współdziałanie obu stron dla pogrążenia Załogi – uznania ich za lotniczych partaczy. Nigdzie nie ma śladu naciśnięcia Uchod. Polsko-rosyjscy „fachowcy” mówią, że pilot mógł nacisnąć Uchod, ale nie wiedział, że on działa tylko przy podchodzeniu automatycznym w systemie ILS. E. Klich powiedział, że przyciśnięcie Uchod w takiej sytuacji, nie wywoła nawet rejestracji tego momentu przez skrzynki parametrów lotu.
                        Powstają pytania: dlaczego w rejestracjach CVR brakuje reakcji Załogi na tak zaskakujące niepowodzenie? Czy Uchod – system bezpieczeństwa w sytuacji krytycznej, przewidziany aby ratować zagrożony samolot – funkcjonujący w nim od dawna, został w czasie remontu bezsensownie zablokowany przez dodanie systemu ILS? Trudno w to uwierzyć. System bezpieczeństwa nie powinien być warunkowany innymi systemami, powinien dominować w każdej sytuacji, wie to każdy specjalista od sterowań.
                        Moim zdaniem, opisane fakty noszą znamiona akcji propagandowej, mającej jeszcze bardziej wzmocnić zarzuty niekompetencji stawiane nieżyjącej Załodze, przy jednoczesnym tworzeniu wrażenia rzekomej dbałości o nasze interesy, przez polską stronę rządową.

                        3. W Raporcie brak danych dla wyznaczenia trajektorii samolotu wg Wysokościomierza Barometrycznego.

                        Rozwijając analizę punktu 1 trzeba stwierdzić, że wg Raportu nie da się wyznaczyć trajektorii samolotu wg Wysokościomierza Barometrycznego. Nie podano wartości wysokości samolotu z odczytów lub rejestracji wysokości, w oparciu o nastawę ciśnienia poziomu lotniska QFE. Raport pokazuje tylko trajektorię wyznaczoną wg Radio-Wysokościomierza stwierdzając jednocześnie – bez żadnych dowodów, że tylko nim posługiwała się Załoga podczas podejścia do lądowania. Jest też trajektoria wyznaczona wg ciśnienia QNE, która pozwala ocenić nieistotny przebieg lotu trasowego, ale w żaden sposób nie pokazuje rzeczywistego położenia samolotu nad gruntem przy podejściu do lotniska.
                        Z tych faktów uprawniony jest wniosek, że strona rosyjska ukrywa bardzo istotny czynnik techniczny, nie pozwalając na porównanie przedstawionej trajektorii wg RW z trajektorią wg BW. Zresztą, tzw. lot profilowy „równolegle” do gruntu wg RW, od pierwszych dni, Rosjanie podają jako błąd Załogi i przyczynę katastrofy. Pokazanie przebiegu danych z Wysokościomierza Barometrycznego (mogą być w rejestracjach QAR jako wysokości BAlt) mogłoby tę tezę obalić.
                        • hasz0 _________"BĄK"_____ wypuszczony!_________ 01.02.11, 15:17
                          • hymenos Nie bredź i 01.02.11, 16:21
                            nie posługuj się wypowiedziami ludzi, ktorzy wiedzą na niby. Wciśnięcie "uchoda" powoduje ustawienie układu sterowania lotem w pozycji startowej w ciągu 1s. Obowiązkiem mechanika jest tego potwierdzenie. Nie ma ani potwierdzenia ani żadnej innej reakcji. Ile czasu potrzebuje doświadczona załoga, zeby stwierdzić, że uchod nie zadziała, mając do dyspozycji sygnalizację świetlną zarówno co do tego, czy "uchod" zadziała jak i co do tego, że "uchod" nie zdziałał?
                      • gini Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 15:24
                        pro100 napisał:

                        > hymenos napisał:
                        >
                        >
                        > > Komenda to nie jest bąknięcie pod nosem czegoś, co dopiero po wielu mies
                        > iącach
                        > > i dzięki specjalistycznej aparaturze można usłyszeć. Odchodzenie to szer
                        > eg czy
                        > > nności potwierdzanych przez załogę a dotyczących takich m.in. rzeczy jak
                        > zwięks
                        > > zenia ciągu, ustawienia klap czy schowania podwozia, co bez trudu dało si
                        > ę usły
                        > > szeć chociażby przy rozpoczęciu podejścia. Decyzje o odejściu i komendy z
                        > tym z
                        > > wiazane wydane winny być dużo wcześniej, a to bąknięcie Protasiuka było r
                        > aczem
                        > > niepewnym stwierdzeniem urojonego faktu o odejściu na automacie. Z całą p
                        > ewnośc
                        > > ią nie były to komendy o odejściu. Automat komendy nie dosłyszał. Sugeruj
                        > esz, ż
                        > > e piloci powierzyli bezpieczeństwo pasażerów krasnoludkom?
                        > >
                        > sugeruję że masz powyższą wiedzę od krasnoludków.
                        >

                        Anty Ty nie zrozumiales co artysta mial na mysli!!!A.Ptotasouk baknal pod nosem, i mieli problemy z odczytaniem, gdyby powiedzial glosniej to nie byloby problemow, niejaki pan jaceq wciaz ma w sygnaturce "jak nie wyladuje to mnie zajebie"czy cos w tym stylu, za cholere nie moge tego znalezc w stenogramach, ale skoro w TVN ie mowili, albo w GW pisali, to prawda objawiona.
                        A
                        • jaceq Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 15:32
                          > pan jaceq wciaz ma w sygnaturce "jak nie wyladuje to mnie zajebie

                          Nie "mnie" tylko "nas"

                          > za cholere nie moge tego znalezc w stenogramach

                          Slabo szukasz.
                          • copy-leftist Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 15:36

                            > > pan jaceq wciaz ma w sygnaturce "jak nie wyladuje to mnie zajebie


                            Te, Jaceq, skończ już z tym sado-sexsem
                      • hymenos Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 15:42
                        pro100 napisał:

                        > sugeruję że masz powyższą wiedzę od krasnoludków.

                        Sugerować możesz sobie wszystko to, co sobie zażyczysz. I tak to pozostanie w sferze mętnych insynuacji. Masz jakieś konkrety?
                        • pro100 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 15:49
                          hymenos napisał:

                          > Masz jakieś konkrety?

                          >
                          > bąknięcie Protasiuka było raczem
                          > niepewnym stwierdzeniem urojonego faktu o odejściu na automacie. Z całą pewnośc
                          > ią nie były to komendy o odejściu. Automat komendy nie dosłyszał.

                          takich żelaznych faktów jak ty, to nie mam.
                          • hymenos Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 16:11
                            pro100 napisał:

                            > > bąknięcie Protasiuka było raczem
                            > > niepewnym stwierdzeniem urojonego faktu o odejściu na automacie. Z całą p
                            > ewnośc
                            > > ią nie były to komendy o odejściu. Automat komendy nie dosłyszał.
                            >
                            > takich żelaznych faktów jak ty, to nie mam.

                            Od kiedy to stwierdzenie typu "raczej było" jest stwierdzeniem żelaznego faktu??? A faktem jest, że odejście w automacie nie wykonało się. Masz co do tego wątpliwości??
                            • pro100 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 16:28
                              hymenos napisał:

                              > Masz co do tego wąt
                              > pliwości??
                              >
                              mam mnóstwo wątpliwości
                              np
                              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bf/vb/1jh8/N8Sk2hXkpNPBWUFe7X.jpg
                              dlaczego mocowanie gondoli silnika jest odgięte w sposób jakby kolizja i oberwanie silnika nastpiło gdy samolot leciał tyłem?
                              • hymenos Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 16:58
                                pro100 napisał:

                                > dlaczego mocowanie gondoli silnika jest odgięte w sposób jakby kolizja i oberwa
                                > nie silnika nastpiło gdy samolot leciał tyłem?

                                Nonsens. Na jakiej podstawie stwierdziłeś, że takie uszkodzenia mogą powstać wyłącznie, gdy samolot leciał tyłem? To po pierwsze a po drugie gondola silnika skierowana jest tyłem do kierunku w jakim rozlatywał się samolot. Tak się ułożyła po tym, jak samolot się rozleciał.
                        • pro100 ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 15:55
                          hymenos napisał:

                          > Masz jakieś konkrety?
                          >

                          to dopasuj ten fragment skrzydła z raportu maku do samolotu tu154
                          wiadomosci.wp.pl/gid,13031700,title,Zdjecia-z-raportu-MAK,gpage,21,img,13032247,galeria.html
                          powodzenia! jak wpasujesz to daj znać!
                          • hymenos Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 16:52
                            pro100 napisał:

                            > to dopasuj ten fragment skrzydła z raportu maku do samolotu tu154
                            > wiadomosci.wp.pl/gid,13031700,title,Zdjecia-z-raportu-MAK,gpage,21,img,13032247,galeria.html
                            > powodzenia! jak wpasujesz to daj znać!

                            Chyba Cię nie rozumiem. Z czym masz problem? To frgment lewego skrzydła widzianego od dołu.
                            • pan.scan Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 16:55
                              Podziwiam. Mieć do czynienia z takim garkotłukami i zachowywać jeszcze cierpliwość.
                              • pro100 Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 16:56
                                pan.scan napisał:

                                > Podziwiam. Mieć do czynienia z takim garkotłukami i zachowywać jeszcze cierpliw
                                > ość.

                                ty nie podziwiaj, ty otwieraj oczy.
                              • hymenos Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 17:07
                                pan.scan napisał:

                                > Podziwiam. Mieć do czynienia z takim garkotłukami i zachowywać jeszcze cierpliw
                                > ość.

                                Tak sobie myślę, że warto naprostować przynajmniej o trochę tych dążących do "bezwzględnej prawdy" im pasującej.
                            • pro100 Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 16:55
                              hymenos napisał:

                              > > powodzenia! jak wpasujesz to daj znać!
                              >
                              > Chyba Cię nie rozumiem. Z czym masz problem? To frgment lewego skrzydła widzian
                              > ego od dołu.
                              >
                              skosy ci pasują do tutki?
                              samoloty.pl/index.php/encyklopedia-lotnicza/encyklopedia-samolotobby-309/zagraniczne-hobby-257/pasaierskie-hobby-240/rosja-zsrr-hobby-574/tupolev-tu-154-hobby-709
                              czy raczej do jaka?
                              airnews.pl/view/show/937
                              • hymenos Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 17:05
                                Owszem pasują. Jak dobrze poszukasz znajdziesz zdjęcia tutki, na którym skrzydła będą wyglądały jakby były prostokątne. Wszystko zależy od perspektywy i ułozenia aparatu względem fotografowanego obiektu. Nie widzę na zdjęciu niczego, co by mogło dowodzić, że to nie jest skrzydło tutki. Np pasują Ci skosy na 7 zdjęciu?
                                • pro100 Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 19:05
                                  hymenos napisał:

                                  > Owszem pasują. Jak dobrze poszukasz znajdziesz zdjęcia tutki, na którym skrzydł
                                  > a będą wyglądały jakby były prostokątne. Wszystko zależy od perspektywy i ułoze
                                  > nia aparatu względem fotografowanego obiektu. Nie widzę na zdjęciu niczego, co
                                  > by mogło dowodzić, że to nie jest skrzydło tutki. Np pasują Ci skosy na 7 zdjęciu?

                                  jesteś kobietą?
                                  • hymenos Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 19:16
                                    pro100 napisał:

                                    > jesteś kobietą?

                                    Jesteś dzieckiem?
                                    • pro100 Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 19:51
                                      hymenos napisał:

                                      > pro100 napisał:
                                      >
                                      > > jesteś kobietą?
                                      >
                                      bycie kobietą tłumaczyłoby brak absolutny wyobraźni przstrzennej i upieranie się że tu jest skos prawie 40 stopni.
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bf/vb/1jh8/mWz2XajzFcA6XFrInX.jpg
                                      siągnij sobie to zdjęcie na dysk, powiększ i oceń dopasowanie skrzydła do reszty
                                      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/bf/vb/1jh8/aWLovxGblZas5EjJtX.jpg
                                      • hymenos Re: ale jak już masz takie parcie na fakty 01.02.11, 20:01
                                        Bycie dzieckiem wyjaśnia potrzebę tłumaczenia wpływu na obraz płaski (zdjęcie) takich elementów jak kąt pod którym pada rzut (położenie względem obiektu matrycy aparatu) czy ogniskowej zastosowanej podczas robienia zdjęcia. Zacznijmy od rzeczy najprostszej, narysuj na kartce papieru sześcian, ktory na tej kartce papieru bedzie miał wszystkie kąty proste.
                                        • hasz0 /\/ ....<- ....\| =? humen..przestań 01.02.11, 20:04
                                          -
                                          • hymenos Przestań? 01.02.11, 20:10
                                            Panie inżynierze, czy na podstawie tego zdjęcia da się wykazać, że to skrzydło nie jest skrzydłem tupolewa?
                                      • hasz0 _______z rzutowania na geom. wykreślnej co miałeś? 01.02.11, 20:01
                                      • xiazeluka pro100 jest 02.02.11, 09:04
                                        Dobrze, załóżmy przez chwilę, że to fragment skrzydła jaka.

                                        Zechcesz nam wyjaśnić powód, dla którtego MAK pakowałby do raportu o tupolewie zdjęcie fragmentu innego samolotu? Sugerujesz, że fachowcy nie są w stanie odróżnić jednego od drugiego - a Ty tak?
                                        • hasz0 _____na zasadzie POkazania Polaczkom dziurką Ptaka 02.02.11, 09:12
                                          https://www.naluz.net/gfx/inne/Putin_Palace_25.jpg
              • andrzejg Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 20:12
                pro100 napisał:

                > >
                > praktyczny pokaz nie ulegania naciskom służy do poparcia teorii, że ulegali nac
                > iskom. ktoś tu qrwa, ma zajoba.
                >

                Czyli jedna w Gruzji były naciski, to na jakiej podstawie możesz twierdzic,że ich nie było w Smoleńsku? ktoś tu qrwa, ma zajoba.

                A.
                • gini Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 20:39
                  andrzejg napisał:

                  > pro100 napisał:
                  >
                  > > >
                  > > praktyczny pokaz nie ulegania naciskom służy do poparcia teorii, że ulega
                  > li nac
                  > > iskom. ktoś tu qrwa, ma zajoba.
                  > >
                  >
                  > Czyli jedna w Gruzji były naciski, to na jakiej podstawie możesz twierdzic,że i
                  > ch nie było w Smoleńsku? ktoś tu qrwa, ma zajoba.
                  >
                  > A.

                  A na jakkiej zasadzie mozna twierdzic, ze byly w Smolensku, jezeli juz?
                  Rzeczywiscie ktos ma zajoba.
                • snajper55 Re: Zwolennikom teorii nacisku 02.02.11, 00:25
                  andrzejg napisał:

                  > Czyli jedna w Gruzji były naciski, to na jakiej podstawie możesz twierdzic,że i
                  > ch nie było w Smoleńsku? ktoś tu qrwa, ma zajoba.

                  On już tu kiedyś pisał o ruskim sterowcu, który części Tutki przenosił z miejsca na miejsce. Sterowiec, bo śmigłowiec by było słychać, a sterowiec po cichutku swoje zrobił (tylko mnie przypadkiem nie pytaj co). Zajob kompletny.

                  S.
          • benek231 Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 17:00
            xiazeluka napisała:


            > 2. Wyzywanie pilota od tchórza.
            > 3. II pilotem "tchórza" był Protasiuk.
            > 4. Paść ofiarą ważniaków można było niezależnie od jasnych zapisów prawa lotnic
            > zego, jasno definiującego prawa dowódcy statku powietrznego.
            >
            >
            *"No jakze to tak" - z uporem manniaka zaprotestuje nieprzemakalny pisiak - "przeciez pilot zostal odznaczony." Rutynowo i po raz n-ty "zapominajac", ze z odznaczeniem, czy bez, to jednak polecial pilot w kanal. Juz nie latal z panem prezydentem Kaczynskim.
            "No ale MEDAL przeciez dostal..."
    • copy-leftist Re: Zwolennikom teorii nacisku 01.02.11, 11:53
      Lubię praktykę nacisku, szczególnie na ślepo, może być we mgle, w stosunkach męsko-damskich.
      • hasz0 ________________winien ostatecznie Lech Kaczyński? 01.02.11, 13:24
        No to co jeszce chciecie od pani Anodiny?

        Odpowiem sobie sam: NIC!
        ##################################################

        jak z Polaczkami można robić:______________W_S_Z_Y_S_T_K_O!


        ......A no tak:

        .....dbać o naszych redaktorów.

        Reszta załatwi sie na koniec sam, nawet gdybysmy KŁAMALI nie tylko 9 miesięcy
        ale anwet przez 3 lata (liczac czas w opozycji nawet 5).

        Też we wszystkim.

        el.ohido.siluro.salon24.pl/


    • benek231 OK.... No i co dalej, Oleg. Czekam :O) 01.02.11, 16:41
      na cos konkretniejszego, bo wiem, ze o cos Ci chodzi ale i ja nie posiadam paranormalnych zdolnosci, wiec moze wyloz Oleg tzw. kawe na lawe. W sposob prosty, jasny, nie_trzyznaczny, i niezawoalowany. OK?
      • oleg3 Re: OK.... No i co dalej, Oleg. Czekam :O) 01.02.11, 19:42
        > nie_trzyznaczny, i niezawoalowany

        Już to zrobiłem Benek. Dymisja min. Klicha i Arabskiego, miotła personalna. Postępowania dyscyplinarne i karne. Winni do pierdla. Ostracyzm dla wszystkich, również dla tych co wymkną się wymiarowi sprawiedliwości.
        • benek231 Re: OK.... No i co dalej, Oleg. Czekam :O) 02.02.11, 00:12
          oleg3 napisał:

          > > nie_trzyznaczny, i niezawoalowany
          >
          > Już to zrobiłem Benek. Dymisja min. Klicha i Arabskiego, miotła personalna. Po
          > stępowania dyscyplinarne i karne. Winni do pierdla. Ostracyzm dla wszystkich, r
          > ównież dla tych co wymkną się wymiarowi sprawiedliwości.
          >
          >
          *O. Bo mnie wydawalo sie, ze probujesz ten sam numer, ktory jeden z Twoich kolegow usilowal przepchnac wczoraj. Oto link do mojej odpowiedzi. Poprosze Cie tylko bys i Ty nie wyrywal zdania o pijanym Blasiku z kontekstu. W tamtym zdaniu mowie o tym co mozliwe (ponoc wszystko jest mozliwe - na tej zasadzie), przy czym prawdopodobienstwo tej hipotetycznej sytuacji plasuje gdzies w okolicach zera. Osobiscie uwazam, ze Rosjanie nie powinni byli wspominac o tych 0,6 promila, bo to odpowiednik polowy lamki koniaku, ktory w samolotach VIPow jest standardem.


          forum.gazeta.pl/forum/w,13,121596659,121614606,Zabawny_jest_ten_koscielny_belkot_udajacy_O_.html


          Mozliwe jednak, ze chodzilo Ci o cos zupelnie innego w poscie otwierajacym. Mianowicie o to co wlasnie wyluszczyles (no rzeczywiscie, w zyciu bym na to nie wpadl smile. W takim ukladzie poprosze jedynie o potwierdzenie.
          • oleg3 Re: OK.... No i co dalej, Oleg. Czekam :O) 02.02.11, 13:53
            W linkowanym poście napisałeś:

            > Tymczasem tu nie ma nic do powiedzenia zadna logika.

            Jeżeli tak uważasz, to nie oczekuj ode mnie komentarza. Ja przyjmuję każdą opinię (nie tylko) na temat katastrofy. Interweniuję słownie (a i to nie zawsze) w przypadku gdy opinia -moim zdaniem błędna- jest przedstawiana jako fakt albo logiczny wniosek.

            Swoje rozumowanie przedstawiałem, ale jak masz życzenie to je powtórzę.
            • hasz0 winni katastrofy ją badają...i tyle.. 02.02.11, 13:59
              -
    • t_ete a propos 'praktycznego pokazu' 01.02.11, 18:13
      P.Gosiewski orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/4D0917D9

      (...) Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów? (...)
      Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

      Minister Klich : orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/08690964

      (...) Biorąc pod uwagę wskazane fakty i uwarunkowania, w jakich znalazł się dowódca załogi, należy stwierdzić, iż działał on pod presją ciążącej na nim odpowiedzialności za podjętą decyzję. Nie budzi również wątpliwości to, iż kpt. pil. Grzegorz Pietruczuk wykazał się odpowiedzialnością, profesjonalizmem i bardzo dobrą znajomością obowiązujących przepisów, co absolutnie nie powinno być traktowane jako brak zdyscyplinowania czy też tchórzostwo. Wręcz przeciwnie, działał w myśl najwyższych wartości, jakimi są zapewnienie bezpieczeństwa najważniejszej osobie w państwie oraz pasażerów i załogi będących na pokładzie statku powietrznego, którego był dowódcą. Tak więc nie powinno budzić wątpliwości to, iż działanie takie powinno być propagowane w środowisku nie tylko wojskowym, ale na forum całego społeczeństwa, jako zasługujące na najwyższe uznanie.
      (...)

      Pokaz glupoty, pychy i arogancji....
      Ze w ogole doszlo do zadania takiego pytania w sejmie !
      Dla mnie to potwierdzenie ze dotychczasowe doswiadczenia VIP-ow byly takie ze 'mozna' pilotom wydawac polecenia.

      Odznaczony pilot wykazal sie ODPORNOSCIA na probe wywarcia nacisku. Ilu wczesniej - nie ?
      Ilu pozniej - nie ?

      tete
      • pan.scan To nie wszystko, Tete 01.02.11, 18:20
        "Po powrocie delegacji, 25 sierpnia 2008 r., poseł PiS Karol Karski złożył do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez kapitana samolotu, który "odmówił wykonania rozkazu".


        Żołnierz ten przyniósł wstyd Państwu Polskiemu oraz jego Siłom Zbrojnym. Wykazał się tchórzostwem, gdy tego samego dnia w Tbilisi lądował samolot prezydenta Francji (o czym nie wspomniał Melex -Karski: Sarkozy leciał z Moskwy, po wynegocjowaniu porozumienia pokojowego, do granicy Gruzji w asyście rosyjskich myśliwców - przyp.mój).
        Przyniósł wstyd Państwu Polskiemu w oczach innych głów państw znajdujących się wówczas na pokładzie i doprowadził do drwiących z Polski artykułów w prasie zagranicznej" - pisał Karski.


        Więcej... wyborcza.pl/1,75478,7808706,Incydent_gruzinski.html?as=2&startsz=x#ixzz1CjEc9R00
        • benek231 No popatrz, Scan, a ja przekonany bylem, :O) 01.02.11, 18:58
          ze Pietruczuk dostal ten medal od Kaczora (lub na jego wniosek) i dopiero wtedy spuszczono go w kanal. Tak sie czesto robi by zamknac usta opinii publicznej na okolicznosc wyrzucenia kogos z pracy ("jakie znowu wyrzucenie, o popatrzcie jak go cenimy - nawet dalismy medal smile. Tymczasem okazalo sie, ze Kaczora nie stac bylo nawet na taki fason. Prezydent filigranowego formatu. Bufonek. (zmonitoruja mnie? smile
          • pan.scan Coś Ty, Benek. Smoleńska ofiara wygrażała jeszcze 01.02.11, 19:06
            że po przylocie do kraju to on pokaże, co może.
            Pietruczuka odznaczył Klich, ale na kacze życzenie (Błasik?) odsunięto go od lotów.
            • benek231 Re: Coś Ty, Benek. Smoleńska ofiara wygrażała jes 01.02.11, 19:09
              pan.scan napisał:

              > że po przylocie do kraju to on pokaże, co może.
              > Pietruczuka odznaczył Klich, ale na kacze życzenie (Błasik?) odsunięto go od lo
              > tów.
              >
              >
              *Aha!! No to mamy w koncu przyczyne wypadku: przeklenstwo Pietruczuka. smile
              • benek231 Klątwa Pietruczuka przyczyną tragedii smol :O) 01.02.11, 19:18
                smoleńskiej.

                Czyli jednak spisek..., o który Kaczor sam się prosił smile
            • andrzejg Re: Coś Ty, Benek. Smoleńska ofiara wygrażała jes 01.02.11, 20:22
              pan.scan napisał:

              > że po przylocie do kraju to on pokaże, co może.
              > Pietruczuka odznaczył Klich, ale na kacze życzenie (Błasik?) odsunięto go od lo
              > tów.

              i chłop cieszy się ,że zyje

              A.
              • gini Re: Coś Ty, Benek. Smoleńska ofiara wygrażała jes 01.02.11, 20:42
                andrzejg napisał:

                > pan.scan napisał:
                >
                > > że po przylocie do kraju to on pokaże, co może.
                > > Pietruczuka odznaczył Klich, ale na kacze życzenie (Błasik?) odsunięto go
                > od lo
                > > tów.
                >
                > i chłop cieszy się ,że zyje
                >
                > A.

                Taa zyja tez francuskie piloty , ktore w Tbilisy wyladowaly i z Tbilisi odlecialy.
            • wikul Re: Coś Ty, Benek. Smoleńska ofiara wygrażała jes 02.02.11, 00:50
              pan.scan napisał:

              > że po przylocie do kraju to on pokaże, co może.
              > Pietruczuka odznaczył Klich, ale na kacze życzenie (Błasik?) odsunięto go od lo
              > tów.

              Czy pilot miał się czego bać?
              Podczas lotu prezydenta Lecha Kaczyńskiego do Gruzji w 2008r., Arkadiusz Protasiuk był drugim pilotem. Dowódca załogi kpt. Grzegorz Pietruczuk odmówił wtedy lądowania w Tbilisi i zmiany planów, wedle których rządowy samolot miał dolecieć do Gandży w Azerbejdżanie. – Wychodząc z samolotu prezydent powiedział do mnie krótkie zdanie: „Jeszcze się policzymy” – opowiadał na łamach „Gazety” o reakcji prezydenta Kaczyńskiego kpt. Pietruczuk. Parę dni później na pilota spadła fala krytyki ze strony posłów PiS. Karol Karski złożył donos prokuraturze, w którym twierdził, że Pietruczuk nie wykonał rozkazu prezydenta. Przemysław Gosiewski podczas interpelacji sejmowej zarzucił pilotowi jawne tchórzostwo.

              www.tvp.info/informacje/polska/jak-nie-wyladuje-bede-mial-przechlapane/2098295
      • hasz0 [size=16][b]Jakie są wnioski z tej kontroli[/b]?[/ 01.02.11, 18:40


        Jakie są wnioski z tej kontroli?



        Pilot odmówił zmiany kierunku lotu.

        Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji.

        Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących.



        Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.

        Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:

        1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?

        2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?

        3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?

        4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON?

        Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?

        5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?

        6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?

        7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?

        Z wyrazami szacunku

        Poseł Przemysław Gosiewski

        Kielce, dnia 23 września 2008 r.
        • hasz0 Re: [size=16][b]wnioski z mej kontroli są takie 01.02.11, 18:49
          • hasz0 _________rządzi sie no nie a efekty same...? 01.02.11, 18:51
            Pozwól Tete na wykład.
            Egocentryka nie znoszącego sprzeciwu.
            \____________________Temat____________________/
            ??????????????????????????????????????????????????????
            /---------------------------------------------------------------\

            ........................która racja jest racniejsza........................?

            _______________Polska czy Ruska..................................?

            Odp1:______________Platformy w głosowaniu.

            Odp2._____________Moja._Bo ktoś kto chce pokazać, że nie ma żadnej winy....
            stara się
            a.
            - podjąć jakieś choćby udawane działania pozorujące, a nie wciskanie CIEMNOTY!
            b.
            - nie tylko NIE NISZCZYĆ/POZWALAĆ na niszcz. dowodów ale chociaż od oka postarać sie je zabezpieczyć.

            _____________________________________________________________

            Ja widzę TAKA SAMĄ ZŁA WOLĘ W "przygotowaniu"=sabotowaniu na wszelkie możl. sposoby
            wizyty jak w wyjasnianiu przyczyn.

            _______________________________________________________________

            Ktoś od 3 lat rządzi?..........czy nie?
            • hasz0 Sarkozy'ego w Tbilissi ochraniały myśliwce ruskie 01.02.11, 18:56
              a gruzińskie myśliwce Putina w Rosji? gdy ląduje w Moskwie?...........

              P__A_____R_____A_____N_______O_____J______A jakaś...czy odwrotka?
              __________________________IQ=?_pic na wodę?.......kociokwik?

              czego sie spodziewacie za 3 nast. lata?


              ........tego samego dnia w Tbilisi lądował samolot prezydenta Francji (o czym nie wspomniał Melex -Karski: Sarkozy leciał z Moskwy, po wynegocjowaniu porozumienia pokojowego, do granicy Gruzji w asyście rosyjskich myśliwców - przyp.Scana).
Pełna wersja