Dodaj do ulubionych

Komorowski u Obamy

10.02.11, 18:45
"Jest 8 grudnia 2010 roku, Waszyngton. Prezydent Komorowski po raz pierwszy spotyka się z Barackiem Obamą w Białym Domu. – Bo z Polską i USA to jest, panie prezydencie, jak z małżeństwem. Swojej żonie należy ufać, ale trzeba sprawdzać, czy jest wierna – zagaja rubasznie Komorowski, sięgając po swe ulubione damsko-męskie analogie. Tłumaczka przekazuje Obamie: „...like with your wife...” Twarz amerykańskiego prezydenta tężeje. Ci z polskiej delegacji, którzy znają angielski, szybko pojmują, w jaką pułapkę wpakował się Komorowski. Prezydent USA mógł zrozumieć to tak, jakby polski gość kwestionował wierność jego żony, Michelle. Zalega pełna napięcia cisza. Doradcy Komorowskiego nerwowo zerkają na Obamę. – Dobre!!! – wybucha nagłym śmiechem wiceprezydent Joe Biden, który sam niejedną gafę Obamie zafundował. Radośnie chichocząc, poklepuje Komorowskiego po plecach. Polski prezydent też się cieszy. Tylko Obama nerwowo się uśmiecha."

Newsweek
Obserwuj wątek
    • jott-ka Re: Komorowski u Obamy...żarty z NIEwierności :) 10.02.11, 18:56
      czytałam to info
      no cóż
      nie wiem co protokół dyplomatyczny na to
      kto bardziej powinien przestrzegać zwyczajów miejscowych?
      gość czy gospodarz?
      • janusz2_ Re: Komorowski u Obamy...żarty z NIEwierności :) 10.02.11, 19:02
        jott-ka napisała:

        > czytałam to info
        > no cóż
        > nie wiem co protokół dyplomatyczny na to
        > kto bardziej powinien przestrzegać zwyczajów miejscowych?
        > gość czy gospodarz?

        Marcin Meller jako "były wyborca PO", w swoim liscie otwartym do Platformy Obywatelskiej, napisał:
        "Gdyby Lech Kaczyński rzucił jeden z wielu "dowcipów" Bronisława Komorowskiego, zostałby rojechany na miazgę, ale w przypadku tego Prezydenta Wam to nie przeszkadza."
        Facebook
      • matelot Re: Komorowski u Obamy...żarty z NIEwierności :) 10.02.11, 20:14
        jott-ka napisała:

        > czytałam to info
        > no cóż
        > nie wiem co protokół dyplomatyczny na to
        > kto bardziej powinien przestrzegać zwyczajów miejscowych?
        > gość czy gospodarz?

        ====================
        Danuś, jak zachowałby się autor tego odgrzewanego kotleta, któremu wywalczono wolnośc bymógł ośmieszac prezydenta? Czy warto takiemu kutasowi poswięcac uwage?
        • jott-ka Re: Komorowski u Obamy...a jottka na forum 10.02.11, 21:24
          matelot napisał:

          > ====================
          > Danuś, jak zachowałby się autor tego odgrzewanego kotleta, któremu wywalczono
          w> olnośc by mógł ośmieszac prezydenta? Czy warto takiemu kutasowi poswięcac >uwage?

          masz rację matelocie
          nie lubię odgrzewanych kotletów
          kutasom też nie lubię poświęcać swojej uwagi
          wyłączam się na dziś
          • janusz2_ Re: Komorowski u Obamy...a jottka na forum 10.02.11, 21:36
            jott-ka napisała:

            > wyłączam się na dziś

            Nie żałuj sobie "wyłączania się".
            A może dojdziesz do wniosku, że nie warto "się włączać"?
            Forum tylko na tym zyskasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka