absztyfikant 16.02.11, 00:21 Czy to prawda, ze masz nozyczki? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
matelot Re: Matelocie 16.02.11, 00:31 absztyfikant napisał: > Czy to prawda, ze masz nozyczki? > Nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Matelocie 16.02.11, 00:35 Pytam, bo ktos wyoslowal watek Maglary (teraz mammamija czy jakos tak). Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Matelocie 16.02.11, 00:40 absztyfikant napisał: > Pytam, bo ktos wyoslowal watek Maglary (teraz mammamija czy jakos tak). Nie jestem tym specjalnie zmartwiony, ale to nie ja. Z reszta miałem chęć jedynie na cięcie hasza i nikogo więcej, ale vox populi vox Dei, zatem jestem jako ta lilija Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Matelocie 16.02.11, 00:37 Nie mam pojęcia. Nie prowadziłem żadnych rozmów z Administracja w tej sprawie. To, ze miałem ochotę na sprzątanie nie skutkowało żadnymi działaniami z mojej strony. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Matelocie...jednak jakies nozyce sprowadziliscie 16.02.11, 05:51 z marudnym ktos watki tnie,nie tylko hasza Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Matelocie...jednak jakies nozyce sprowadzili 16.02.11, 09:49 Pewnie Administracja (szacuneczek) przypomniała o swoich obowiązkach. Ja nie należę do osób szczególnie traktowanych przez Szanowną. Sam jeszcze, całkiem niedawno, walczyłem o swój forumowy byt będąc zabanowanym. Tak oceniono moje wysiłki w "walce" o dobre imię forum. Inna rzecz, że nie przebierałem w środkach i powody batów, które otrzymałem były. Było to wtedy kiedy pisałem jako ma_telot czy jakoś podobnie. Teraz otwierając "trzynastkę" natychmiast się loguję. To poprawia komfort penetrowania, ale przecież nie całkiem. Szczególnie, kiedy utworzysz watek i widzisz licznik - 20 wpisów. Otwierasz a tam wpisów dziesięć. Chata Morgana ? NIE - to wpisy wygaszonych. To z jednej strony uspokaja ale pokażcie mi takiego, który nie byłby ciekaw co piszą w jego wątku. Moja "silna wola" zostaje kolejny i kolejny raz wystawiona na próbę. To jest dyskomfort. No i ta inicjatywa by się pozbyć największego szkodnika w historii forum natychmiast trafiła w mój czuły punkt i zamieniła szare na złote. Cóż z tego, kiedy nie było zainteresowania rozwiązaniem "kwestii haszystowskiej". W licznych, najczęściej milczących, uczestnikach forum odezwały się geny kombatanckie: jak to, ja mam pozwolić na szykanowanie hasz0-a, który walczył z komuną jak ja?- Never. Ja za komuny to dałem raz milicjantowi w mordę. O! A inny kombatant przypomniał sobie, że nie wydał kolegi nawet za dwie puszki sardynek z darów, które bezpieka podprowadziła księdzu. No i sami , koleżanki i koledzy, rozumiecie, że w Polsce nic się nie uda, bo tak już mamy, że kochamy VETO. I jeszcze jesteśmy z tego dumni, stawiając kolejny pomnik głupocie. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
polazrski Re: Matelocie...jednak jakies nozyce sprowadzili 16.02.11, 10:16 Najwiekszy zas kombatant to ten, co w 1980 roku mial 13 lat i w zwiazku z tym, da sie powiedziec, przezyl wszystko, wlacznie ze sciezka zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś