Dodaj do ulubionych

Hau, hau...

24.02.11, 13:16
odszczekuję, wierzę bowiem Gontarczykowi:


Gontarczyk: Informacje dotyczące Geremka są nieprawdziwe

Portal Fronda.pl opublikował dokument, który ma rzekomo świadczyć o agenturalnej przeszłości Bronisława Geremka. Informacje te są jednak nieprawdziwe. Nie dysponuję w tej chwili dokumentami w tej sprawie, muszę więc ją odtwarzać w pamięci. Ale jej charakter wymaga bezzwłocznej reakcji.

Podstawą do opisania Bronisława Geremka jako domniemanego TW jest prezentowany na portalu wydruk ze Zintegrowanego Systemu Kartotek Operacyjnych (ZSKO) byłej SB, w której wspomniany figuruje jako „Tajny Współpracownik”. Niestety, to błąd, który powstał w czasie rutynowej pracy kartotek.
Obserwuj wątek
    • hasz0 Re: Hau, hau... 24.02.11, 13:19
      Gmyz u Pospieszalskeigo tez sie myli............?

      Jak z Tomaszem Turowskim?.

      Ilu takich uśpiono na wypadek IIIWŚ?

      Ilu w ZSRR zginęło....z powodu....???????//hm?Ilu na Sybir?..........
    • hasz0 Re: Hau, hau... 24.02.11, 13:21
      --
      *
      Leming.
      Człowiek, który bezkrytycznie wierzy w to, co usłyszy w telewizji, albo przeczyta w Internecie i przyjmuje to wszystko bez żadnego zastanowienia; uważa się przy tym za mądrego. Głupek. Jednym z podstawowych źródeł zdobywania wiedzy leminga jest portal gazeta.pl
      Ślad współpracy Geremka

      Posted by Włodek Kuliński - Wirtualna Polonia w dniu 2011-02-24

      Uczestnik obrad Okrągłego Stołu w aktach bezpieki


      W latach 60. Bronisław Geremek był tajnym współpracownikiem SB – wynika z dokumentu opublikowanego wczoraj w internecie. Ale to nie wszystko, bo w Instytucie Pamięci Narodowej badane są nowe źródła, które mogą dać odpowiedź na wiele pytań. Według nich materiały dotyczące wszystkich osobowych źródeł informacji będących w dyspozycji paryskiej rezydentury wywiadu PRL znajdują się aktualnie w zbiorze zastrzeżonym IPN, nad którym pracują naukowcy. Dotyczą okresu, gdy Geremek był szefem Ośrodka Kultury Polskiej w stolicy Francji.

      Do dokumentu pochodzącego z komputerowego zbioru danych Służby Bezpieczeństwa (ZSKO) dotarła redakcja portalu Fronda.pl. Jest on jedynym śladem potwierdzającym, że były szef MSZ i doradca „Solidarności” w latach 60. był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa. Dokument zawiera informację, że Bronisław Geremek był zdjęty z ewidencji 5 lutego 1969 roku. Materiały na jego temat zostały przekazane do archiwum w Biurze „C” Wydziału II MSW, a potem zmikrofilmowane. Jak pisze portal, „sygnatura sprawy – 7715/1 – świadczy o tym, że materiały dotyczą tajnego współpracownika służb specjalnych PRL”.
      Z dokumentu wynika również, że służby interesowały się Geremkiem przynajmniej od 1961 roku. Świadczyć ma o tym zapis mówiący, że kontaktował się on wtedy z radcą francuskiej ambasady. Więcej dowodów nie ma, bo na chwilę obecną w archiwach IPN nie odnaleziono żadnych innych materiałów dotyczących rodzaju ewentualnej współpracy Geremka ze służbami specjalnymi komunistycznej Polski. Nie wiadomo, kiedy i w jakich okolicznościach nastąpiło jego zarejestrowanie ani jak przebiegała ewentualna współpraca z komunistyczną bezpieką. Niestety, w IPN nie zachowały się prawie żadne wzmianki dotyczące Bronisława Geremka wytworzone przed rokiem 1968. Może to świadczyć o tym, że na początku lat 90. zostały precyzyjnie i metodycznie zniszczone.
      - Pewności, czy Bronisław Geremek był tajnym współpracownikiem PRL-owskiego wywiadu, nie mamy. Na razie jest więcej niewiadomych niż wiedzy na ten temat. Jednak wiemy o tym, że naukowcy zajmują się już badaniem zbioru zastrzeżonego paryskiej rezydentury wywiadu, w której podobno jest wiele interesujących informacji na ten temat – mówi Stanisław Żaryn z portalu Fronda.pl. Jest nadzieja, że po odtajnieniu akt rezydentury Departamentu I MSW w Paryżu, które znajdują się aktualnie w zbiorze zastrzeżonym IPN, powinny być wymienione wszystkie osobowe źródła informacji będące w dyspozycji wywiadu. „Skoro Geremek został zarejestrowany jako TW w latach 60., to ślady jego współpracy powinny zostać odnotowane przez wywiad z uwagi na pobyt późniejszego profesora historii w stacji badawczej PAN w Paryżu właśnie w latach 60.” – pisze portal Fronda.pl. Od zniszczenia na początku lat 90. uratował je fakt, że dostęp do nich był bardzo ograniczony. Niewykluczone, że wśród materiałów znajdą się informacje, które zweryfikują zapis z ZSKO na temat Geremka.
      Bronisław Geremek mógł zostać zarejestrowany jako współpracownik w latach 1962-1965, kiedy był wykładowcą paryskiej Sorbony i kierownikiem Ośrodka Kultury Polskiej w stolicy Francji. To właśnie na lata 60. ma przypadać jego zarejestrowanie jako tajnego współpracownika Wydziału II MSW, który zajmował się kontrwywiadem. Z katalogów IPN miało wynikać, że materiały dotyczące Geremka zniszczono w 1983 roku, a mikrofilm – w 1990 roku. Archiwiści Instytutu mieli ocenić, że zapis z 1969 roku świadczy o tym, że Geremek był „kandydatem na TW”. Nie wiadomo jednak, na jakiej podstawie doszli do takiego wniosku, ponieważ rejestracja w ZSKO wyraźnie mówi o kategorii „tajny współpracownik”. O tym, że mógł być tajnym współpracownikiem, a nie jedynie kandydatem, świadczyć może fakt, że został właśnie wyrejestrowany.
      W 2007 roku Bronisław Geremek jako europoseł odmówił złożenia oświadczenia lustracyjnego, choć nakazywała to znowelizowana ustawa lustracyjna. Stwierdził wówczas, że nie złoży stosownego dokumentu, ponieważ już raz go składał i nie dopatrzono się w nim kłamstwa. „Decyzja ówczesnego europosła mogła jednak wynikać z obawy, że odnalezione zostały niewygodne dla niego dokumenty SB” – komentuje portal, który opublikował wczoraj dokument. Geremek, broniąc się przed złożeniem oświadczenia, wykorzystał m.in. zachodnie media oraz zagranicznych polityków, którzy przeciw polskiemu rządowi rozpętali negatywną kampanię, przedstawiając Polskę jako kraj, gdzie prześladuje się przeciwników politycznych.
      Bronisław Geremek zginął w lipcu 2008 roku w wypadku drogowym w Lubieniu.

      Maciej Walaszczyk

      www.naszdziennik.pl
      • indeed4 Re: Hau, hau... 24.02.11, 13:27
        Gontarczyk :

        Podstawą do opisania Bronisława Geremka jako domniemanego TW jest prezentowany na portalu wydruk ze Zintegrowanego Systemu Kartotek Operacyjnych (ZSKO) byłej SB, w której wspomniany figuruje jako „Tajny Współpracownik”. Niestety, to błąd, który powstał w czasie rutynowej pracy kartotek.

        Otóż akta Bronisława Geremka z końca lat 60, których dotyczą sporne zapisy, zostały zarchiwizowane jako akta „kandydata na tajnego współpracownika”. Czyli KTW. Wynika to bardzo jednoznacznie w zapisu dziennika rejestracyjnego, do którego odsyła zapis z dziennika rejestracyjnego dawnego Biura „C” MSW. Tam jest wyraźnie „KTW” i innego zapisu tam nigdy nie było. Ale jeszcze w czasach SB podczas przepisywania tej informacji na jednej z kart ewidencyjnych ktoś musiał popełnić błąd i zgubić literkę ”k”. Takim sposobem z kTW (kandydat na Tajnego Współpracownika) powstał TW (Tajny Współpracownik). Osoba, która potem wpisywała dane z karty ewidencyjnej do systemu komputerowego rozwinęła ten drugi skrót do pełnego brzmienia: „Tajny Współpracownik”. Ale jest to w wypadku Bronisława Geremka informacja nieprawdziwa.
      • hasz0 wyłączono Polakom myślenie= wnioskowanie 24.02.11, 13:33
        • hasz0 Re: wyłączono Polakom myślenie= wnioskowanie 24.02.11, 13:38
          • hasz0 masz czrno na białym..odpowiesz? 24.02.11, 13:39
            • indeed4 Re: masz czrno na białym..odpowiesz? 24.02.11, 13:43
              No to mamy dwie wersje, panie Hasz - Gontarczyka i Walaszkowskiego & JKM
              • hasz0 Geremek z kim chciał rząd robić? HaaaaaaaaaAAAA? 24.02.11, 13:45
                Myśleć!
                Myśleć!
                Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!Myśleć!
                Myśleć!
                • hasz0 napisz mi bo mam sklerozę!..ok? 24.02.11, 13:46
                  • indeed4 Re: napisz mi bo mam sklerozę!..ok? 24.02.11, 13:58
                    Wiadomo, że z postkomunistami ; ok - ale dlaczego Gontarczyk miałby go kryć ; to nie jest człowiek z tego towarzystwa, może być tak jak mówi, że zwyczajnie doszło do papierkowej pomyłki.


                    PS. Nie znam bliżej perli, wie pan, że jestem na FAq jestem raczej okazjonalnym bywalcem.
      • rycho7 prawdopodobienstwo graniczace z pewnoscia 24.02.11, 15:48
        hasz0 napisał:

        > Pewności, czy Bronisław Geremek był tajnym współpracownikiem PRL-owskiego wywiadu,
        > nie mamy.

        Z przebiegu jego zyciorysu wynika, ze MUSIAL byc zarejestrowany podobnie jak Mielczanowski lub Oleksy. Natomiast nie wiadomo czy on o tym wiedzial.

        Natomiast jest pewne, ze mundrzy nie wiedza o czym pisza. I niech tak zostanie.
        • hasz0 czy miał w IQ rejestracje jako TW?..miał? 24.02.11, 17:33
          Chcielibyśmy pokazać, jak bardzo kastowy charakter ma dzisiejsza Polska, jak wielu ludzi „trzymających władzę”, i to nie tylko w polityce, ale również i w mediach (a to media są dziś „pierwszą władzą”wink, to ludzie wywodzący się ze starych skompromitowanych kręgów komunistycznych, często najgorszego stalinowskiego chowu.

          01 października 2006 Cytat ...
          https://republika.pl/blog_se_3074017/3108348/sz/flaga_2.jpg
          Wniosek do prokuratora generalnego złożył poseł Zygmunt Wrzodak. Jako dowód w sprawie załączył analizę prospektu emisyjnego TVN SA autorstwa Jarosława Supłacza, znanego w kręgach biznesowych analityka giełdowego. Wynika z niej, że TVN w chwili emisji obligacji była zadłużona. Obligacje (a raczej dług, który stanowił ich "pokrycie") zakupili akcjonariusze ITI, spółki matki TVN - m.in. BRE Bank - i zamienili je na akcje TVN. W ten sposób doszło do ukrycia długu TVN "w kieszeniach" akcjonariuszy. Jednocześnie prezes BRE Banku Wojciech Kostrzewa został członkiem Rady Nadzorczej TVN i wiceszefem ITI Holdings, do której należy TVN. Dług z wyemitowanych obligacji wynosić ma miliard złotych.
          Komisja śledcza ds. banków jeszcze przed orzeczeniem Trybunału Konstytucyjnego przesłuchała Kostrzewę. Do kolejnego przesłuchania, które miało być utajnione, na razie nie doszło. Przed komisją będzie składała zeznania także Alicja Kornasiewicz. Kostrzewa zeznał przed komisją, że był współpracownikiem Leszka Balcerowicza i z jego rekomendacji trafił na stanowisko prezesa BRE Banku. Poinformował też, że zarabiał tam 5 mln zł rocznie.
          Komisja śledcza ds. banków zwróciła się do służb specjalnych o dostarczenie raportów dotyczących kształtowania się sektora finansowego w Polsce na początku lat 90.
          - Te operacje mają na celu poprawienie wyniku TVN kosztem akcjonariuszy spółki ITI, której własnością jest TVN - uważa Wrzodak. - Akcjonariusze, tj. BRE Bank, pan Jan Weichert, państwo Walterowie, oszukali sami siebie - dodaje. Po co? Otóż duży pakiet akcji skierowali następnie do sprzedaży na giełdę, dokonując konwersji na gotówkę.
          "Wpływy ze sprzedaży akcji TVN w ofercie publicznej trafią w całości do dotychczasowych akcjonariuszy ITI - taki jest sens oferty" - twierdzi autor analizy. "W rezultacie nawet nie grupa ITI otrzyma wpływy z oferty, ale dotychczasowi akcjonariusze wychodzący z ITI lub ograniczający swoje zaangażowanie w ITI (w tym założyciele)" - pisze Jarosław Supłacz. BRE Bank jest kontrolowany przez niemiecki Commerzbank.
          Autor publikacji zastrzega jednak, aby jego tekstu nie traktować jako rekomendacji lub doradztwa inwestycyjnego bądź finansowego. - Raport należy traktować jako usystematyzowany zbiór informacji i opinii - zaznacza.
          Uwagę zwraca wyjątkowo wygórowana prowizja, jaką zapłacono za przygotowanie prospektu emisyjnego obligacji przez CAIB. "Pozyskanie finansowania" kosztowało 75 milionów złotych. Szefem CAIB jest Alicja Kornasiewicz, wiceminister skarbu w rządzie Jerzego Buzka.
          - To niespotykana cena - uważa autor wniosku do prokuratury.
          Wrzodak złożył także wniosek do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w którym wnosi o zbadanie prospektu emisyjnego TVN pod kątem zgodności z koncesją.
          - TVN zachowuje się jak fundusz inwestycyjny, a nie telewizja, co może być sprzeczne z koncesją - twierdzi.


          Moderator Paweł (13:09)
          • hasz0 _______Ilu uśpionych czyha? Ilu na wypadek III WŚ? 24.02.11, 17:38
            • rycho7 Re: _______Ilu uśpionych czyha? Ilu na wypadek II 24.02.11, 21:18
              hasz0 napisał:

              >

              Napisales ciekawy post o ekonomii medycyny. Sadzisz, ze warto wyrzucac kase w bloto?
    • ariadna-enta Re: Hau, hau... 24.02.11, 21:13
      radzę poswstrzymac się z odszczekiwaniem bo znowu wyjda jakieś rewelacje na temat Geremka i znowu będziesz musiała zmieniac zdanie.)
      a co jesli Gontarczyk za jakis czas doszuka się nowych żródeł nieprzychylnych Geirmkwi
      też mu uwierzysz?


      • off_nick Re: Hau, hau... 24.02.11, 21:21
        ariadna-enta napisała:

        > radzę poswstrzymac się z odszczekiwaniem bo znowu wyjda jakieś rewelacje na te
        > mat Geremka i znowu będziesz musiała zmieniac zdanie.)
        > a co jesli Gontarczyk za jakis czas doszuka się nowych żródeł nieprzychylnych
        > Geirmkwi
        > też mu uwierzysz?



        Moje odszczekiwanie, moja sprawa.
        Gontarczykowi wierzę, bo to jest profesjonalista.


        • jaceq Re: Hau, hau... 24.02.11, 21:43
          > Gontarczykowi wierzę, bo to jest profesjonalista.

          Z pewnością profesjonalista, w przeciwieństwie do takiego Żaryna, dyletanta:

          Żaryn pisze (później):
          "W żadnym momencie mojego tekstu nie napisałem, że Bronisław Geremek współpracował z SB, nie pisałem, że był agentem."

          fronda.pl/news/czytaj/zaryn_warto_dociekac_prawdy


          Żaryn pisze (dzień wcześniej):
          "Skoro Geremek został zarejestrowany jako TW w latach 60. to ślady jego współpracy powinny zostać odnotowane przez wywiad z uwagi na pobyt późniejszego profesora historii w stacji badawczej PAN w Paryżu właśnie w latach 60."

          "Jak dowiaduje się nieoficjalnie portal Fronda.pl, przed majem 1992 roku w danych dotyczących byłego szefa MSZ znalezione zostały bowiem dokumenty świadczące o jego współpracy ze służbami PRL."

          "Z ustaleń portalu Fronda.pl wynika, że wyrejestrowanie Geremka jako tajnego współpracownika świadczy raczej, że został on zarejestrowany jako TW, a nie tylko kandydat na TW."

          "informacja o zarejestrowaniu go jako tajnego współpracownika w latach 60. każe inaczej patrzeć na jego odmowę złożenia oświadczenia lustracyjnego w 2007 roku."

          fronda.pl/news/czytaj/geremek_tajnym_wspolpracownikiem


          W sumie, to przez takich Żarynowych neofitów nie warto zaglądać na te Frondy, ani zawracać sobie duрy lustracjami.
          • janusz2_ "Tylko prawda jest ciekawa" 24.02.11, 22:02
            jaceq napisał:

            > W sumie, to przez takich Żarynowych neofitów nie warto zaglądać na te Frondy, a
            > ni zawracać sobie duрy lustracjami.


            "Tylko prawda jest ciekawa. Ta maksyma Józefa Mackiewicza przyświeca naszemu portalowi. Ona jest naszym celem. Jeśli więc napiszemy nieprawdę, szczególnie taką, która dotyka zmarłego czy jego rodzinę i przyjaciół musimy ją odwołać. A przede wszystkim przeprosić. I tak czynimy w sprawie profesora Bronisława Geremka.
            (...)
            Gdy tylko otrzymaliśmy sygnał, że dokumenty nie są tak jednoznaczne, natychmiast opublikowaliśmy (o warto przypomnieć, że ukazały się one na naszej stronie) wyjaśnienia dr Piotra Gontarczyka, który zbadał sprawę dokładnie. A później rozmowę z Wojciechem Sawickim, który pokazał całe skomplikowanie sytuacji badacza. Teraz, po dokładnym sprawdzeniu sprawy i dalszych konsultacjach, pozostaje nam tylko wycofać się ze sformułowanych podejrzeń. I powiedzieć jasno i wyraźnie, że przepraszamy. Ten przykry, bo pokazujący porażkę, obowiązek biorę na siebie. Przepraszam Bronisława Geremka, jego rodzinę, bliskich przyjaciół, a także wszystkich czytelników portalu Fronda.pl, których zaufanie do naszej wiarygodności w tej konkretnej sprawie zawiedliśmy."

            fronda.pl
            • rycho7 Re: "Tylko prawda jest ciekawa" 24.02.11, 22:10
              janusz2_ napisał:

              > Tylko prawda jest ciekawa.

              Chinczycy wyrazaja to bekajac po dobrym jedzeniu. Ja niepotrzebnie powstrzymuje sie przed pierdzeniem w salonie, wyrazajacym prawde o podanej grochowce. Przepyszna.

              > Gdy tylko otrzymaliśmy sygnał, że dokumenty nie są tak jednoznaczne

              Urok grzebania w g.wnie.
            • jaceq Terlikowski przeprosił, 24.02.11, 22:13
              a Żaryn przeprosił? Nie za swoje dyletanctwo, ale za słowa z 24.02

              W sumie, ciekawy tekst Sawickiego, mimo kierunkowych pytań Żaryna.
              Może jeszcze dam Frondzie szansę.
              • polazrski Re: Terlikowski przeprosił, 24.02.11, 22:32
                To syn Jana Żaryna? Jesli tak, to niedaleko pada jablko od jabloni.
                • jaceq Re: Terlikowski przeprosił, 24.02.11, 22:57
                  Nie wiem. Nie sądzę, bym musiał odróżniać Jana od syna.
                  • polazrski Re: Terlikowski przeprosił, 25.02.11, 08:00
                    Twoja sprawa. Mnie to interesuje i dlatego pytam.
      • hasz0 _________________________________________Miau Miau 26.02.11, 07:10
    • melord Re: Hau, hau... 25.02.11, 05:15
      wierzę bowiem Gontarczykowi:

      ja tez..
      choc jest tam cos dziwnego...SB zakonczyla/zaprzestala zajmowac sie Geremkiem w 1969r.
      jak zakonczyla to musiala kiedys zaczac??
      • jaceq Re: Hau, hau... 27.02.11, 22:00
        melord napisał:

        > ...SB zakonczyla/zaprzestala zajmowac sie Geremkiem w 1969r.

        Zakończyła? Zaprzestała? Z kwitu wklejonego na Frondzie wynika, że dopiero zaczęła.
        • hasz0 Re: Hau, hau... 27.02.11, 23:08
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka