kupiłem sobie apartament w Wa-wie, w samym centrum. Kosztował drogo, 1 milion 300 tysięcy zł. 70 metrów z widokiem na ten pałac kultury i nauki, i z ochroną podobno. Kupiłem, bo mi się spodobała nazwa ulicy gdzie to jest, czyli ul. Bagno. Bagno to mam na Roztoczu non stop. Ze zwierzyną każdej maści podchodzącą pod dom. Teraz chcę zobaczyć czy w Wa-wie to ludzie czy wilki, którzy wtykają człowiekowi szpilki.
No, i ten peowski fanatyk wikul będzie moim krajanem miastowym.

Ale heca właśnie.