Dodaj do ulubionych

co to jest sztuka ?

IP: *.mistral.cz 01.05.04, 03:19
czy byc moze jakie symbole mozna bezkarnie w ramach "arcydziela"
wykorzystywac ?
dla mnie nieznalska nie jest sprawa dla prokuratora tylko kwestia gustu,
ktory potrafi odrzucic naprz. "sztuke" polegajaca na zrobieniu "dziela"
ktorym jest czysto niebieskie plotno.
ale ciekaw jestem jak by obroncy wolnosci wypowiedzi artystycznej kochali
kopulacje na tle gwiazdy dawida czy ta sama gwiazde zalana sperma.
Pozwole sobie przypomniec "dziela" jankowskiego albo wystawe "artysty" w
stockholmie, tam jakos nagle obroncow tolerancji nie bylo widac. A chodzilo
przeciez tylko o jakis tam symbol.
Obserwuj wątek
    • wolomin_w_nocy Ty lepiej uważaj 01.05.04, 09:35
      Krzyż w Oświęcimiu obraża uczucia.
      Fiut na krzyżu jest sztuką.
      Musisz to zrozumieć i z tym się pogodzić
      I uważaj bo zadajesz trudne pytania i wzrasta potencjał antysemicki w
      zjednoczonej Europie.
      Ty zły człowiek jesteś.

      Pozdrowienia
      • cs137 Co to jest sztuka: wyjaśniam co jest i co nie jest 01.05.04, 10:08
        To nie sztuka zabić kruka
        Albo sowę trafić w głowę.
        Lecz to sztuka całkiem świeża
        Goła dupą siąsc na jeża.

        Że się niby wygłupiam? A co, może inne posty w tym wątku są poważne? Akurat tam!
        • ada08 Re: Co to jest sztuka: wyjaśniam co jest i co nie 01.05.04, 10:19
          cs137 napisał:

          > Lecz to sztuka całkiem świeża
          > Goła dupą siąsc na jeża.
          >

          Ceesie, autor wątku chciał rozmawiać o kulturze, a Ty mówisz
          o naturze (jeż, dupa). No, chyba że miałeś na myśli
          happening polegający na tym, że artysta w obecnosci zachwyconej
          publiki gołą dupą siada na jeża,
          ale to z kolei sztuka raczej drugiej a może i trzeciej świeżości.
          Nie takie sztuki już nam artyści pokazywali smile
          a.
          • Gość: Krzys52 Re: Co to jest sztuka: wyjaśniam co jest i co nie IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 07:34
            artysta w obecnosci zachwyconej publiki gołą dupą siada na jeża, ale to z kolei
            sztuka raczej drugiej a może i trzeciej świeżości.
            Nie takie sztuki już nam artyści pokazywali smile
            .
            ::
            Tak sadzisz Ado? No to usiadz zamiast teoretyzowac smile)) Jestem pewien ze uznasz
            to bardzo oryginalnym przezyciem. Takze gdy siadac bedziesz po raz dziesiaty.
            No, chyba, ze jestes zawodowy fakir albo cyrkowka surprised))
            .
            K.
        • dragon.w Re: Co to jest sztuka: wyjaśniam co jest i co nie 01.05.04, 10:19
          a gówno...
          sztuką jest wykarmić świnię
          groszkiem741 skażonym cs137
          tak żeby świnię nie arsch_bolało.
        • wolomin_w_nocy Re: Co to jest sztuka: wyjaśniam co jest i co nie 01.05.04, 11:54
          cs137 napisał:

          > To nie sztuka zabić kruka
          > Albo sowę trafić w głowę.
          > Lecz to sztuka całkiem świeża
          > Goła dupą siąsc na jeża.
          >

          Siąść na jeża - to nie sztuka
          Trochę się pokłuje dupa.
          Ale to jest sztuka spora:
          Jądra włóż do reaktora.

          No pozdrawiam wszystkich i idę malować trzepak i sadzić begonie

          • cs137 Re: Co to jest sztuka: wyjaśniam co jest i co nie 01.05.04, 11:57
            wolomin_w_nocy napisał:

            > cs137 napisał:
            >
            > > To nie sztuka zabić kruka
            > > Albo sowę trafić w głowę.
            > > Lecz to sztuka całkiem świeża
            > > Goła dupą siąsc na jeża.
            > >
            >
            > Siąść na jeża - to nie sztuka
            > Trochę się pokłuje dupa.
            > Ale to jest sztuka spora:
            > Jądra włóż do reaktora.
            >

            smile)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            >
    • panidanka Re: co to jest sztuka ? 01.05.04, 10:41
      fiut na krzyży, choćby nawet największy NA PEWNONIE JEST SZTUKĄ chyba że
      porównamy go do sztuki politycznej w wykonaniu największego fiuta w polityce

      ciekawe jaki sąd potrafiłby rozstrzygnąć artyzm takiego politycznego fiuta na
      ekranie galerii politycznej dla wszystkich, czyli w państwowej TV

      danka
    • cs137 Re: co to jest sztuka ? 01.05.04, 11:33
      W sprawie Nieznalskiej doszło do pomieszania dóch kwesti, które powinny być
      traktowane całkim oddzielnie:

      (a) czy dzieło Nieznalskiej jest sztuka, czy nie?
      (b) czy artysta ma prawo tworzyc taka sztukę, jaka mu się zywnie podoba?

      W kwestii (b), ja uważam, ze cywilizowane i demokratyczne narody powinny sie
      kierować zasadą, która historycznie pierwsza została sformułowana w Pierwszej
      Poprawce do Konstytucji USA: gwarantuje ona obywatelom całkowitą wolność
      wypowiedzi, w jakiejkolwiek formie sobie życzą, bez stawiania kryteriów, co jest
      wypowiedzią dozwoloną, a co nie. Obejmuje to też wypowiedź w postaci dzieła
      sztuki.

      Pierwsza Poprawka stała się drogowskazem, którym kierowały sie inne
      demokratyczne narody, konstruując swoje własne prawa o wolności wypowiedzi.

      Co do Kwestii (a), to niech sobie odbiorcy sztuki dyskutują ją do woli w
      odniesieniu do każdego dzieła, którym sie zainteresują. Nie powinna ona jednak
      być w żaden sposób właczana do określania prawnego statusu artysty i jego dzieła.

      Chcę zwrócić uwagę, że praktyka określania wartości dzieła sztuki była szeroko
      stosowana w systemach totalitarnych. Mozna przytoczyc liczne przyklady w
      historii PRL-u, ZSRR i hitlerowskich Niemczech.

      W świetle powyższych argumentów, uważam, ze postawienie Nieznalskiej przed sądem
      i skazanie jej było ponurym reliktem Ciemnogrodu i niechlubnych okresów w
      naszej historii.

      W USA kilka lat temu doszło do bardzo podobnego incydentu. Muzeum Brooklyńske w
      Nowym Jorku wystawiło "dzieło" składające się z dużego wizerunku Madonny, na
      której twarzy "artysta" poprzyklejał w kilku miejscach prawdziwe wysuszone
      ekskrementy słonia (coś dla Pana Józefa zawadzkiego, nawiasem mówiąc!). Doszło
      do kolosalnej awantury, burmistrz Guliani postanowił ukarac muzeum cofnięciem
      miejskich dotacji, co oznaczało śmierć placówki. Rozgorzała dyskusja, czy jemu
      wolno było tak postapić. Muszę przyznać, że nie wiem, jaki był finał sprawy --
      nbo następił 11 września i sprawa zeszła nadaleki margines. Ale jedno chciałem
      podkreślić
      • miltonia Re: co to jest sztuka ? 01.05.04, 11:38
        ada08 napisała:

        > Ceesie, autor wątku chciał rozmawiać o kulturze, a Ty mówisz
        > o naturze (jeż, dupa).

        Mialo byc o sztuce, a nie ma wiekszych arcydziel niz dziela natury ergo
        wszystko jest w porzadku i na temat, Ado.
      • wolomin_w_nocy 1st amandment 01.05.04, 23:13
        Nie istnieje coś takiego jak wolność wypowiedzi.
        Prawo ma dopuszczać różne poglądy i różne orientacje - tylko po to stworzono to
        prawo.
        Jednocześnie nakłada odpowiedzialność za słowo. Dotyczy to wielu dziedzin.
        Nie można dowolnie publikować treści obscenicznych,
        nie można szerzyć nienawiści, poniżać ani wyśmiewać się z ludzi o innych
        przekonaniach.
        Prawo reguluje treść reklam, szczególnie adresowanych do indywidualnych
        konsumentów.
        W czasie wojny, jak ma to miejsce obecnie, możliwe są jeszcze dalej posunięte
        ograniczenia wolności słowa. (Czytałeś Catch22 jak Yossarian cenzurował listy
        szeregowców?).
        Obecnie powstają regulacje dotyczące internetu.
        Tak jest wszędzie w Ameryce, Europie i w Polsce.
        itd itd

        Gdyby ta sprawa odbywała się w Ameryce byłbym spokojny o wyrok, zupełnie
        spokojny. Ale nawet nie o to chodzi. Wisi mi czy ona pójdzie do pierdla, czy
        dostanie wyrok w zawiasach, czy też ją uniewinnią (sprawa na razie się nie
        skończyła).
        Czy możesz łaskawie powiedzieć mi jakie wartości każą ci bronić Nieznalskiej?
        Czy można zamienić krzyż dowolnym innym symbolem religijnym?
        Pozdrowienia
        • wolomin_w_nocy jeszcze to jest niezłe 01.05.04, 23:22
          www.firstamendmentcenter.org/news.aspx?id=13261
          • gini Re: Co to jest sztuka? 01.05.04, 23:31
            www.fine-arts-museum.be/site/FR/default.asp
            www.fine-arts-museum.be/site/FR/frames/F_peinture15.html
            www.fine-arts-museum.be/site/FR/frames/F_peinture16.html
            itd...itd..
        • cs137 Re: 1st amandment 01.05.04, 23:53
          wolomin_w_nocy napisał:

          > Nie istnieje coś takiego jak wolność wypowiedzi.
          > Prawo ma dopuszczać różne poglądy i różne orientacje - tylko po to stworzono to
          >
          > prawo.
          > Jednocześnie nakłada odpowiedzialność za słowo. Dotyczy to wielu dziedzin.
          > Nie można dowolnie publikować treści obscenicznych,...

          Bardzo dobrze zauważyłeś! Nie wolno PUBLIKOWAĆ!

          Gdyby sprawa dotyczyła publikacji, to głównym oskarżonym w procesie byłaby
          galeria, Nieznalska mogłaby byc najwyżej oskarżona o współudzial.
          Artystki nie osądzono za publikowanie, tylko za treśc dzieła. Tak jest prawda,
          choćby nie wiem jak zaprzeczano.

          > Czy możesz łaskawie powiedzieć mi jakie wartości każą ci bronić Nieznalskiej?
          > Czy można zamienić krzyż dowolnym innym symbolem religijnym?
          > Pozdrowienia

          Kocany, chodzi mi o to, żeby mój kraj ojczysty, do którego mogę wrócić, jak się
          dochrapię emerytury, poszedł w kierunku nowoczesnej demokracji. Natomiast afera
          z Nieznalską to był krok w dokładnie w odwrotnym kierunku
          • wolomin_w_nocy Re: 1st amandment 02.05.04, 01:11
            hej hej.

            Twoje słowa:
            > Bardzo dobrze zauważyłeś! Nie wolno PUBLIKOWAĆ!
            > Gdyby sprawa dotyczyła publikacji, to głównym oskarżonym w procesie byłaby
            > galeria, Nieznalska mogłaby byc najwyżej oskarżona o współudzial.
            > Artystki nie osądzono za publikowanie, tylko za treśc dzieła. Tak jest prawda,
            > choćby nie wiem jak zaprzeczano

            ale już potem mówisz, że wolno publikować:

            Kocany, chodzi mi o to, żeby mój kraj ojczysty, do którego mogę wrócić, jak się
            > dochrapię emerytury, poszedł w kierunku nowoczesnej demokracji. Natomiast afer
            > a
            > z Nieznalską to był krok w dokładnie w odwrotnym kierunku
            • cs137 Wolomin_w_nocy: 02.05.04, 04:28
              Skoro nie chcesz cywilizowanej dyskusji, to wypchaj sie trocinami, kolego.
              Wygaszam Cie i już będę miał święty spokój z kolejną starą dewotką (nawet jeśli
              jestes młody i płci męskiej, to nie zmienia to faktu, że mentalnie jesteś starą
              dewotką).
              • wolomin_w_nocy Re: Wolomin_w_nocy: 02.05.04, 07:22
                Cywilizowanej dyskusji??? Z kim z tobą? Ty prowadzisz cywilizowane dyskusje
                poprzez swój portal. On ma tyle wspólnego z cywilizacją wspólnego co publikacje
                tego wydawnictwa z tej kięgarni. Jesteś tym sam. Nie przychodzisz tu aby
                prowadzić cywilizowane dyskusje. Tylko żeby się napierdalać.

                Wiesz lepiej jak ja,że dzieło Nieznalskiej i jej rozpowszechnianie skończyłoby
                się procesem i skazaniem w Stanach. Ale twoja normalna dyskusja zabrania ci
                przyznać rację. Między tobą i ludżmi z antyku nie ma żadnej różnicy. Ten tekst
                o tych małych oczkach tropiących innych, różnych złych. To opis ciebie. Jesteś
                zwykłym antysemitą.

                Nie dostaniesz satysfakcji, nie nazwę cie świnią ani w żaden inny obraźliwy
                sposób. Nie mam tego w zwyczaju. Może dlatego, że otrzymałem solidne katolickie
                wychowanie. W poszanowaniu do innych.
                • Gość: Krzys52 To bylo Piekne - Katolsko-Wolominskie :O)) IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 08:08
                  ysle, ze na drugie powinienes zafundowac sobie "lom_z_lomianek, i kazac sie
                  pokropic.
                  Zakipiales przepiekna miloscia blizniego - pewnie jeszcze nia dyszysz. Przyznaj
                  sie hultaju surprised)) Czy moge zwracac sie do ciebie 'prosze ksiedza'? Raczej watpie
                  by jakis laik mogl kiedykolwiek zapalac tak swietym oburzeniem jak ty.
                  .
                  Cees powiedzial ci prawde a ty zamiast uczyc sie od madrzejszego walczysz z
                  niewygodnymi faktami. Gdyby galeria w NY wystawila Nieznalska to nie byloby
                  zadnej sprawy o rozpowszechnianie. Zwlaszcza gdyby, tak jak to mialo miejsce w
                  Polsce, publika informowana byla, o tym, co bedzie ogladac.
                  W konsekwencji wystawienia takiej instalacji mogloby zostac wstrzymane badz
                  wycofane finansowe wsparcie galerii, ale nic poza tym. Galerii nie mozna
                  podciagnac pod rozpowszechnianie - tak jak telewizji. Galeria to nie masowa
                  prasa - nie rzuca sie w oczy tytulami czy obrazkami.
                  Nawiasem mowiac ta awantura o ktorej wspomina Cees, podobnie jak ta w Polsce,
                  wynikla z ignorancji tych co podniesli raban. Artysta byl Afrykaninem z regionu
                  w ktorym odchody slonia sa symbolem obfitosci i dobrobytu (kto ma do nich tam
                  dostep, ten ma dostep do budulca, drogocennego nawozu, domaterialu
                  opalowego). "Co dla jednych zlotem dla innych jest lajnem..." Awantura wybuchla
                  wiec na gruncie nieznajomosci roznic kulturowych.
                  .
                  Nieznalska ma takie samo prawo do uzywania symbolu krzyza jak ty czy jakis inny
                  biskup - tak dlugo jak nie jest jej celem szarganie tego symbolu i obrazanie
                  waszych uczuc. Innymi slowy, nie masz prawa do wylacznosci na sposob uzywania
                  tego symbolu. Wiem ze bardzo bys chcial, a reszta Nygusow z toba - ale nie
                  masz. Chocbys skichal sie na stojaco i ze zlosci pekl surprised))
                  Uspokoj sie wiec moze...
                  .
                  K.P.
    • Gość: Krzys52 Re: co to jest sztuka ? IP: *.proxy.aol.com 02.05.04, 17:30
      Mysle Blong, ze 'dzielo sztuki' jest pojeciem znacznie szerszym
      od 'arcydziela', przy czym arcydzielem niekoniecznie byc musi dzielo z obszaru
      sztuk pieknych. Generalnie sztuka i dzielo sztuki czy arcydzielo to pojecia
      wzgledne i zmienne - w zaleznosci od czasu i miejsca.

      Odnosnie reszty, natomiast, to ustalmy sobie juz teraz, ze mnie nie kluloby
      jakiekolwiek tlo kopulacji byleta ostatnia wygladala w miare interesujaco.

      Ogolnie, to moze nie teoretyzuj docent bo na tym podworku nalezy operowac
      konkretami. Nieznalska uznala ze wielu mezczyzn zamecza siebie, i, w pewnym
      sensie' krzyzuje wlasna meskosc (stad czlonek jako symbol meskosci) dla jakichs
      silowych kretynizmow - jakby to mialo jakiekolwiek znaczenie. Ona uwaza ze
      meskosc moze byc bardziej produktywna lub tez/oraz inaczej. Jak chciala
      zaprezentowac wlasna - wiemy. Pisarz napisalby powiesc, poeta ulozylby wiersz,
      kompozytor wyrazilby to samo jeszcze inaczej. Nieznalska zrobila instalacje,
      ktorej celem nie bylo obrazenie czyichkolwiek uczuc. Zrobila instalacje dla
      doroslych a nie dla infantylnych dzialaczy Mlodziezy Wszechpolskiej czy LPR.
      .
      Czlonek, czy genitalia, w katolicyzmie to tabu. Meskie, zenskie wsio ryba -
      tabu. To cos szalenie nieprzyzwoitego. Krzyz natomiast, utarlo sie, moze byc
      manpulowany wylacznie przez Nygusow. No i wypada przed nim kleczec. Krzyz jest
      personifiowny!nawet. Zestawienie takiego zwlaszcza tabu ze swietoscia bylo wiec
      beczka prochu oczekujaca na jakiegos kretyna z zapalkami. No i pojawilo sie tam
      ich kilku.
      .
      K.P.
    • wolomin_w_nocy Re: co to jest sztuka ? 04.05.04, 21:38
      Dałem się ponieść emocjom. To prawda. Tym nie mniej mam pewne powody do dumy -
      trafiłem na czarną listę guru tego forum samego wielkiegooooo
      CEEEEEEEEESSSSSSSSSAAAA. No nie żeby mi to bardzo schlebiało - ale zawsze
      trochę, miło być na czarnej listy za to, że przeciwstawiłem się religious
      harassment jakiego doznałem ze strony dupka, który najwyraźniej niektórym
      imponuje.

      Pięć razy w życiu ktoś chciał mnie upokorzyć tylko z tego względu, że jestem
      katolikiem.
      Pierwszy raz. To było w okresie stanu wojennego. Historia zaczęła się wcześniej
      w okresie Solidarności. Byłem wtedy w ogólniaku. Ktoś zaproponował żebyśmy
      zrobili zrzutkę na krzyż i powiesili go w klasie. Mieliśmy w klasie może kilka
      osób niewierzących lub innych wyznań. Zrzucili się wszyscy. Krzyż wisiał obok
      starego komunistycznego orła. Myślę, że dla większości z nas nie był to jakiś
      akt religijny - chciliśmy w ten sposób wyrazić swoją solidarność, z tym co się
      wówczas w Polsce działo. I potem jak już ktoś ten krzyż zdjął po 13 grudnia
      poszliśmy do dyrektora szkoły. Gdzie jest krzyż? Nie ma. Dlaczego nie ma, to
      nasz krzyż sami go kupiliśmy. A gdzie jest powiedziane, że ma być? Głupia
      karierowiczowska gnida, zdjął je wszystkie bo bał się o swój stołek. No ale
      później żałował, myślę że do tej pory żałuje.

      Drugi raz w trakcie studiów (to była w zasadzie seria). Po zabójstwie
      Popiełuszki cała Warszawa chodziła na "msze za ojczyznę". I była to prawdziwa
      konfrontacja. Szpalery MO, ZOMO i co tam jeszcze stały już od Felixplatzu.
      Nigdy nie byłem ani jakimś działaczem antykomunistycznym, ani tym bardziej
      religijnym. Ale ten pokaz siły ze strony komuny bardzo antagonizował.
      Sprawdzanie dokumuentów, pały, broń, tarcze. O kurna jak człowiek się chciał
      się napierniczać. Dla wszystkich było jasne że walka o wolną Polskę w tym
      czasie była nierozerwalnie zwiazana z walką o wolność wyznania.

      W zasadzie nie ma znaczenia dla całej tej sprawy jaki jest mój światopogląd.
      Już tylko dla przyzwoitości powiem, że katolikiem jestem przez przypadek. Taki
      się urodziłem i nie ma to dla mnie większego znaczenia. Do czasu, do czasu
      kiedy ktoś nie zacznie mnie upokarzać czy ze mnie szydzić tylko z tego powodu i
      wmawiać mi, że jestem kretyenem tylko dlatego, że jestem katolikiem.

      Trzeci, czwarty i piąty raz to było na tym forum.
      W kolejności panidanka,
      Boski Cees,
      i osobnik znany na tym forum jako Krzyś52, ale ten to w zasadzie mnie nie
      upokorzył. Bo chorym trzeba wybaczać. Autentycznie myślę, że jest chory.

      A co Nieznalskiej. Myślę, że jest po prostu głupia. Nigdy nie zrozumiem
      dlaczego ktoś moze antagonizować dla samego antagonizowania. Przekraczanie
      barier, łamanie tabu ma sens jeżeli stoją za tym inne wartości - pluralizm w
      wieszaniu fiuta na krzyżu. O come on!!!. Testowanie wrażliowości społecznej nie
      jest żadną wartością, przynajmniej nie w takim wydaniu.
      No i sprawdziełem w necie co byłoby z Nieznalską w Stanach.
      Nie poszła by do pierdla.
      Najprawdopodobniej w ogóle nie mogłaby wystawiać w żadnej publicznej galerii
      (ta galeria w Gdańsku była publiczna). Nie za publiczną kasę. Oni tam mają
      komisje, które sprawdzają na co idzie kasa z podatków. I te komisje wydają
      publiczne pieniądze w rozsądny sposób. Są to w rzeczy samej komisje zaufania
      publicznego i cieszą się sporym autorytetem. Tylko kilka razy werdykty były
      kwestionowane. Ot taka cenzura w tym wolnym kraju. W Stanach by się to nie
      wydarzyło i tyle. Gdyby jakimś cudem udało jej się wystawić to krzyk byłby
      taki sam jak w Polsce, moze większy. No to i ja mam sie prawo oburzać i tylko
      taki głupol jak Cees może tego nie zrozumieć.

      Pozdrowienia,

      PS.
      Specjalne pozdrowienia dla Krzysia52 od łoma z łomianek, możesz mi mówić "mój
      księdzu".
      • sceptyk Przyzwoity post napisales, Wolomin 05.05.04, 00:51
        mimo, ze w nocy.

        PS. Ja tez doszedlem do wniosku, dawno zreszta, ze Kretyn jest swirniety. Nie
        wyobrazam sobie, aby ktos normalny mogl sie tak zachowywac. Wyczytalem w jednym
        z listow na Forum, ze on zamieszcza ten sam tekst juz od 7 lat!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka