panidanka
01.05.04, 08:44
A ja pomarudzę z nie mniejszym zniewoleniem.
Oczywiście jako kobieta, bo cóż też przeciętna polska kobieta zyskuje z tej
większej wolności?
Wstałam rano już w tej NOWEJ EUROPIE Z NOWĄ NASZĄA WIĘKSZĄ WOLNOŚCIĄ, a tu
kran odmówił współpracy i ujrzałam przed sobą „wizję” wczorajszych kłopotów z
nie mniejszym zniewoleniem powiększonym o nowe.Zakup nowego kranu z
powiększonym podatkiem VAT. Najęcie hydraulika z powiększonym podatkiem VAT i
innymi powiększeniami na składki zdrowotne, bo przecież hydraulik też czasami
zachoruje i trzeba mu tę chorobę wyleczyć już za większe pieniądze, i pewnie
będzie chciał wyższą zapłatę za swoje usługi, bo EUROPA kusi lepszymi i
droższymi samochodami i pewnie wliczy w tę swoją zapłatę składkę na
emeryturę, która powinna pozwolić mu utrzymać jeszcze lepszy samochód za
jeszcze droższą benzynę itd. łańcuszkiem sobie idąc powiększanych kosztów na
to i owo wychodzi mi, że ...ten dzień radości dla polityków i tych wszystkich
obok nich nijak nie stał się dniem radości dla mnie, bo moje zniewolenie
ekonomiczne i uzależnienie od „złotej” rączki hydraulika jeszcze bardziej
wzrosło.
A pracodawca jak „zniewalał” jeszcze wczoraj kobiety, tak nic nie wskazuje na
to,aby jutro chciał je zniewalać mniej. Niby jest inne wyjście, wszak EUROPA
jest bez granic i dla kobiet. Ale czy „starsi” Europejczycy mają ochotę na
mniejsze zniewalanie „młodszych” Europejek?
Nic wokół tego nie zapowiada.
I tak Wam Panowie Szczęśliwi Szczęściarze pomarudziłam w ten pierwszy dzień
większej Waszej wolności
Danka