Dodaj do ulubionych

Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający

IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 00:02
inaczej - poprzez publiczną manifestację swojej orientacji - własnie na ulicach.
Jeżeli jeden z drugim, jedna z druga lubią parzyć się z osobnikiem tej samej płci, to prosze bardzo - wolna wola - ich sprawa.

Ale czy ja muszę być o tym poinformowany. Co mnie to obchodzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pawel Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający IP: 203.89.203.* 06.05.04, 00:08
      Walcz z dyskryminacja. Pokazuja,ze sa takimi samymi ludzmi jak ty i obywatelami
      Polski,jak ty.Swoja droga to parady homo sa bardzo zabawna impreza. Ludzie
      chodza sie im przygladac jak do teatru. W kazdym razie tak bywa w kilku
      wielkich metropoliach swiata. Czas sie przyzwyczaic.
      • piotr33k2 Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający 06.05.04, 00:13
        szkoda że bezprawne i utrudniające normalnym ludziom funkcjonowanie
        blokowanie ulic i dróg przez nawiedzonych kmiotów tak nie przeszkadza jak
        pokojowa manifestacja tolerancji ,bo przecież o to tu tak naprawdę chodzi a nie
        o eksponowanie swojej orientacji seksualnej.
        • Gość: Pawel Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający IP: 203.89.203.* 06.05.04, 00:18
          Od zabezpieczania wszelkich manifestacji jest policja. Podobne trudnosci
          sprawiaja procesje, a ateisci nie dra pyskow. naucz sie tolerancji czlowieku.
          Nie podoba ci sie to to wynos sie do Korei Polnocnej. Tam homosie dpostaja kule
          w leb ku uciesze gawiedzi.
        • Gość: miś Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 13:14
          Jest wprost przeciwnie kolego chodzi o sankcjonowanie, nadawanie jakiś
          specjalnych praw homo a nie żadną tolerancje. Kto ich prześladuje?
      • miltonia Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający 06.05.04, 00:17
        Mnie na przyklad nie obchodzi procesja na Boze Cialo i co, wyklocam sie zeby
        jej zbronic. Przeszkadzaja mi pielgrzymki, ktore maszeruja do Czestochowy bo
        musze czekac az przejda by jechac dalej a nie latam i nie awanturuje sie, zeby
        ich zakazac. Nie sam zyjesz w tym kraju i nie wszystko musi Ci sie podobac.
        Jesli chcesz, zeby inni szanowali Twoje prawa, uszanuj ich, nawet jesli nie
        jestes w stanie tego zrozumiec.
        • Gość: Pawel Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający IP: 5.2.1R1D* / 193.251.169.* 06.05.04, 00:20
          dzikusy nie potrafia zrozumiec co to tolerancja i szacunek dla innych mimo ich
          orientacji seksualnej. To jest rezultat wychowania w ciemnogrodzie katolickim.
        • Gość: sffinx Re:Miltonia. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 00:45
          Gdzie ja napisałem, że przeszkadza mi przemarsz homoseksualistów.
          Zapytałem, w jakim celu, po co, koniecznie chcą wszystkich zawiadomić o swoich preferencjach.
          Czy Ty też [załóżmy,że jesteś hetero] odczuwasz potrzebę publicznego zamanifestownia,że jesteś własnie taka i że kochasz się ze swoim partenerem i może jeszcze jakie techniki stosujecie ?
          Przestań! to zwykłe pieprzenie o braku tolerancji. A kto im broni !
      • Gość: sffinx Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 00:21
        Seks jest sprawą intymną, przynajmniej wśród ludzi, którzy mają normalnie poukładane w głowie. Obwieszczanie Światu co robią i z kim pod kołderką, to żadna walka z dyskryminacją - to raczej ekshibicjonizm i wręcz prowokowanie innych do niechęci wobec nich.
        A że w innych metropoliach..... to żaden argument. Równie dobrze, można by powiedzieć: ludzie jedzcie g**no! miliony much nie mogą sie mylić.
        • Gość: Pawel Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.tartu.mbp.ee / *.mbp.ee 06.05.04, 00:25
          A kto ci pokazuje publicznie co robi ze swoim partnerem. Przeciez tego typu
          widowiska w miejscach publicznych sa zakazane. Widzialem wiele parad homo ale
          nigdy nie widzioalem publicznej kopulacji. Nie plec bzdur, czlowieku.
          • Gość: sffinx Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 00:32
            To Ty pleciesz bzdury. Gdzie ja napisałem że publicznie kopulują ?
            Czytaj uważnie, bo widze że masz problemy ze zrozumieniem tekstu. Napisałe,że oznajmianie wszystkim jakie mają preferencje seksualne nie jest walką o tolerancje tylko zwykłym ekshibicjonizmem.
            • Gość: Pawel Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.marketscore.com / *.ia4.marketscore.com 06.05.04, 01:01
              Chca wiec pokazac, ze istnieja tacy jacy sa i ze takich trzeba ich
              akceptowac.Jest to jakby lekcja wychowania obywatelskiego.
              • Gość: sffinx Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 01:11
                Skoro seks jest sferą intymną, to jak i z kim sie kochasz, jest Twoja prywatną sprawą. I mnie to nie interesuje ani nie musze o tym wiedzieć. Jeżeli jednak odczuwasz potrzebę obnażenia wszystkim swoich seksualnych potrzeb to jest to ekshibicjonizm i tyle. Dorabianie do tego idei tolerancji jest zwykłym nadużyciem.
                • Gość: oak Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.04, 08:45
                  Szonowny Sfinksie, Twój oponent nie jest w stanie zrozumieć prostego w sumie
                  przesłania-pytania jakie zawarłeś w swoim tekscie. W jego mniemaniu każdy homoś
                  jeśli nie afiszuje się publicznie ze swymi preferencjami seksualnymi jest
                  dyskryminowany. Albo inaczej, jeśli każdego dnia na ulicy spotykamy ludzi,
                  którzy nie obnoszą się ze swymi seksualnymi zapatrywaniami na wierzchu to są to
                  bezwarunkowo osoby o preferencjach heteroseksualnych, gdyż gey, lezbijka
                  niejako obligatorujnie są swoistymi ekshibicjonistami. Bzura ale niestety tak
                  agresywnie kreowana i coeaz skuteczniej wmawiana społeczeństwom ((
        • piotr33k2 Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci 06.05.04, 00:30
          dobrze by było aby taka dociekliwosć chisterycznych przeciwników tej
          demostracji była również skierowana do ujawnania afer pedofilskich w kościele
          katolickim bo na razie to tylko wierzchołek góry lodowej ujzał światło
          dzienne ,a przykład pewnego arcybiskupa z poznania świadczy jak naprawdę
          prawicowemu oszołomstwu chodzi o dobro moralne dobro ,bronili go mimo
          oczywistych faktów i dowodów jak niepodległości.
        • miltonia Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci 06.05.04, 00:36
          Religia tez jest sprawa intymna i prywatna kazdego czlowieka. I jakos nikt nie
          protestuje, ze z np. powodu wizyty papieza paralizowana jest czesc kraju,
          telewizja publiczna zajmuje sie relacjonowaniem kazdego jego kroku i kupa kasy
          z podatkow rowniez ludzi innych wyznan czy niewierzacych leci na ten show.
          • piotr33k2 Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci 06.05.04, 00:43
            jeszcze niedawno każde rozpoczecie wiadomości w telewizji publicznej zaczynało
            się od tego co powiedział jakiś biskup ,z obrad episkopatu czy watykanu ,a kogo
            to obchodzi tak naprawdę co sądzi chierarcha kościelny ?to moze oprócz papieża
            nie są żadne autorytety moralne ,a ci którzy są lub byli jak św.pamieci
            tischner byli w mniejszości i nie mogli sie wychylać .
          • Gość: sffinx Re: Miltonia.Pawel. Homo. Jakie potrzeby IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 00:53
            Powtarzasz się.
            Więc i ja powtórzę. Nie pisałem,że przeszkadza mi manifestacja jako taka. Zapytałem kogo to interesuje, że aż publicznie muszą ogłosić, że lubią seks w ramach tej samej płci.
          • edzioszka Re: Pawel. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci 06.05.04, 01:05
            przyznam, iż nic mnie bardziej nie drażni od obnoszenia się z dewocją i dwie
            twarze katolicyzmu - pokazówka w świątyniach, fajerwerki na wszelakich zlotach,
            pielgrzymkach i im podobnych spędach oraz ta z którą mam styczność na co
            dzień.. pełnia zakłamania, gdyż niewielu znam takich, którzy żyją wedle
            własnych pouczeń.. ciekawam, ilu zakonników przestrzega ślubów czystości,
            ubóstwa i posłuszeństwa..
            • Gość: sffinx Re: Edzioszka. Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 01:53
              "Obnoszenie się z dewocją" też mnie drażni tylko co to ma wspólnego z moim wątkiem?

              Chyba nie należysz do tej grupy forumowiczów, którzy niezależnie od tematu zawsze znajdą usadnienie dla zastosowania wątku katolickiego ?
      • Gość: Stanley Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.04, 00:40
        Taa, a po pedałach na ulice wyjdą pedofile i nekrofile i też trzeba będzie się
        przyzwyczaić.. bredzisz człowieku, nachalna pedalska indoktrynacja, frazesy nt
        tzw. tolerancji przeżarły ci umysł.

        Ja jak widzę karalucha na ścianie to się nie przyzwyczajam tylko walę w niego
        butem.

        A przy okazji masz dzieci ? Jak jesteś sam pedałem to pewnie nie hehehesmile) Ale
        gdyby jednak tak, to chciałbyś żeby twój syn był pedałem? Byłoby ci wszystko
        jedno ?
        • cs137 Re: Stanley, do Bangladeshu z taką mentalnością 06.05.04, 00:42

          • Gość: cs173 [...] IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.05.04, 00:47
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • cs137 Słyszałem to już tyle razy, że się rzygać chce. 06.05.04, 00:53
              Cwierć wieku temu w USA, teraz na nowo w Polsce. Wymyślcie, KURWA MAĆ, coś
              oryginalnego!
          • Gość: Stanley Nie ja jestem potrzebny w Polsce, bo ktoś się musi IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.04, 00:57
            rozmnażać. W Bangladeszu dają sobie z tym radę.
        • piotr33k2 Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający 06.05.04, 00:46
          Gość portalu: Stanley napisał(a):

          > Taa, a po pedałach na ulice wyjdą pedofile i nekrofile i też trzeba będzie
          się
          > przyzwyczaić.. bredzisz człowieku, nachalna pedalska indoktrynacja, frazesy
          nt
          > tzw. tolerancji przeżarły ci umysł.
          > czy ty chcesz czy nie to twój syn jak ma byc to będzie pedałem!i co zabijesz
          go ćwoku!mysl trochę prostaku!.
          > Ja jak widzę karalucha na ścianie to się nie przyzwyczajam tylko walę w niego
          > butem.
          >
          > A przy okazji masz dzieci ? Jak jesteś sam pedałem to pewnie nie hehehesmile)
          Ale
          > gdyby jednak tak, to chciałbyś żeby twój syn był pedałem? Byłoby ci wszystko
          > jedno ?
          • Gość: Stanley Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.04, 00:54
            Twój komentarz jest debilny. Zastanów się nad konsekwencjami w życiu twojego
            dziecka i twoim jeżeli będzie ono homoseksualistą. To wg ciebie taka różowa
            perspektywa ?
        • Gość: Barklay. Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 21:39
          No właśnie, nekrofile. Co ono w końcu komu przeszkadzają?. Też mają prawo
          domagać się szacunku dla inności, zrozumienia i tolerancji. Co oni są winni?,
          tacy się urodzili i takich trzeba akceptować. W taki sposób każde
          wynaturzenie ,zboczenie można wytłumaćzyć, nawet matko jeb...wo. Wasze
          pokrętne pseudo- naukowe wywody i pird...nie o zrozumieniu i tolerancji tym
          bardziej odbierają wam wszelkie prawa i stawiają poniżej psa śmietnikowego.
          • cs137 Re: Homo. Jakie potrzeby zaspokajają ci kochający 07.05.04, 21:59
            Gość portalu: Barklay. napisał(a):

            > No właśnie, nekrofile. Co ono w końcu komu przeszkadzają?.

            Kompletny nonsens, świadczący chyba o wybitnie zaniżonym IQ.

            Dwóch dorosłych homoseksualistów dokonuje aktu seksualnego za obopólnym
            życzeniem i absolutnie ani im, ani nikomu innemu krzywda się nie dzieje.


            Co do nekrofilii zaś, to w jkażdym cywilizowanym społeczeństwie istnieje cos
            takiego, jak szacunek sdla zwłok ludzkich. Prawie każdy niebiszczyk ma jakąs
            rodzinę. Jeżeli ktos np. ukradnie zwłoki z kostnicy i potem z nieboszczykiem sie
            bzyka, to co, nie wyrządza krzywdy tym, którzy tego nieboszczyka za życia
            kochali? Czy oni powiedzą: "A, jemu i tak ju ż wszystko jedno, więc niech se
            ten nekrofil pohula na tatusiu na zdrowie!" Nie, ci ludzie tak nie powiedzą,
            raczej będą się domagać, bu takiego nekrofila wszdzono za kratki lub do
            psychuszki na resztę życia.

            Nie rozumieć tej róznicy może chyba jedynie jednostka wybitnie tępa.


      • Gość: miś Re: z czym walczą?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 13:12
        Kto ich dyskryminuje!!! Non stop propaganda rzuca hasło: Oni są dyskryminowani,
        nikt się nie zastanawia że to totalne kłamstwo, bzdura która przeniknęła do
        świdomości wielu nie myślacych ludzi. Jakie to durne pisanie że są takimi
        samymi obywatelami. Powtarzanie tych bredni tylko otumania.Każdy to wie i nikt
        im niczego nie odmawia. W jakim prawie jest napisane że homo czegoś nie mogą?
      • Gość: miś Re: z czym walczą?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 13:17
        Kto ich dyskryminuje, jakie prawo w tym kraju? Nie pisz bredni bo i tak juz
        większość zaczyna w to wierzyć. Taktyka pewnego doktora mówiąca o tym aby
        kłamać a zawsze cos zostanie w swiadomości potwierdza się jak ulał.
    • cs137 Walcza o swoje prawa, to wszystko. 06.05.04, 00:39
      W latach 60-tych Murzyni w USA, wówczas grupa prawnie dyskryminowana, urządzała
      potężna demonstacje w DC i wielu większych miastach, akcje "obywatelskiego
      nieposłuszeństwa", i tak dalej. Kiedy wreszcze biała większoaśś się ugięla i
      uchwalono prawa zrównujące wszystkich obywateli, niezaleznie od koloru skóry --
      tzw. "Civil Rights"
      • Gość: lekarz Re: Walcza o swoje prawa, to wszystko. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 00:44
        Walczo o prawo do bezplatnego leczenia?
      • Gość: cs173 [...] IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.05.04, 00:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • miltonia Re: Walcza o swoje prawa, to wszystko. 06.05.04, 01:00
          Jak sie mozna bylo spodziewac przy okazji watku o homoseksualizmie zrowna sie
          gejow z pedofilami i wszelkiej masci innymi -filami. Taka to juz mentalnosc
          dyskutantow pokroju Vincenta, ze jak brakuje argumentow to sie wali z grubej
          rury i nie na temat. Homoseksualisci nikomu nie czynia krzywdy w
          przeciwoenstwie do pedofili czy zoofili. Ale tej subtelnej roznicy wygodniej
          nie zauwazac, by za wszelka cene udowodnic swe jedynie sluszne racje. Takie tam
          drobne przeklamanie dla dobra SPRAWY.
          • Gość: Kaletonia. Re: Walcza o swoje prawa, to wszystko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.04, 21:41
            A dlaczego niby ich nie zrównywać?.Zarówno jedni jak i drudzy to zboczeńcy.
        • Gość: sffinx Re: LUDZIEEEEEEEEEE! Wypaczacie mój wątek!!!! IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 01:03
          Ja nie mam nic przeciwko pederastom i lesbijkom. To ich sprawa z kim chcą się kochać.
          Tylko po co tak nachalnie muszą mnie o tym informować. Przecież ja ich nie zawiadamiam, że lubie się kochać płcią przeciwną, że nie lubie szpinaku, móżdżku i ciepłego piwa.
    • Gość: Uciskana mniejszoś Kropla drazy skaly! IP: *.chcgilgm.covad.net 06.05.04, 00:56
      No tak - w tym watku jest poruszona wazna sprawa tolerancji.
      Postempowa czesc spoleczenstwa uznaje prawo do milosci.
      Cusz komu przeszkadza to ze dwoje doroslych ludzi sie kocha?
      My z Mamusia bardzo sie kochamy i co komu do tego?
      Poki Tatus byl z nami to jednak bylo niezabardzo. A teraz gdy Tatus odszedł to
      przeciesz nikogo nie krzywdzimy. Nasza milosc nazywana jest brzytko -
      kaziroctwo - ale wierzymy, ze tak jak kiedys homoseksualisci byli karani
      smiercia tak i nasza milosc bedzie zalegalizowana i nawet popierana przez
      postempowa czesc spoleczenstwa.
      Pewnie czesc spoleczenstwa zacofana bedzie sie temu opierala ale kropla drazy
      skaly i tak jak homoseksualisci z francuska nazywanymi geje tak i nasza milosc
      bedzie popierana i tolerowana - nawet przez politykow.
      Moze kiedys w Poznaniu ktorys z urzednikow miasta da pieniadze na nasza parade?
      Tylko trzeba obserwowac jak to homoseksualisci zalatwili i wraz z postempowa,
      niepruderyjna czescia spoleczenstwa doprowadzili to dzisiejszej lepszej
      homoseksualistow pozycji. A ich pozycja bedzie lepsza to i nasza - kazirotcza
      sie poprawi i bedzie miala szanse na zgode prawa.
      Kropla drazy skaly - to jest nasza wielka nadzieja.
      Dziekujemy tym co nas popieraja - nie mozna sie opierac wielkiej milosci osob
      doroslych i nie krzywdzacych nikogo.
      Uciskana mniejszosc
      • Gość: sffinx Re: Uciskana mniejsziść. Kropla drazy skaly! IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 01:15
        Palancie ! powtarzasz sie. Przenosisz swoje brednie z innego wątku.
        Jak nie masz nic mądrego do napisania to nie pisz
    • Gość: Vincent [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.04, 01:03
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: sffinx Re: Vioncent. TAK dla homoseksualistów. IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 01:32
        Widzisz jest tak, że wszystko zależy od wieku partnera. Jak się gzisz z dorosłym facetem to Cię nazywają eufemistycznie gejem, kochającym inaczej, masz wielu obrońców. Jesteś normalny bo to nie choroba.
        Jednak gdy robisz to osobnikiem również płci męskiej tylko dzieckiem, to jesteś zboczeńcem, pedofilem ściganym przez prawo. Jesteś chory i trzeba Cię leczyć.
        Reasumując o tym czy Twoje preferencje to choroba, zależy od wieku Twojego partnera.
        Ciekawe prawda? smile))
    • cs137 PEDOFILE to przede wszystkim HETERO 06.05.04, 01:57
      wmawianie, ze homoseksualisci sa odpowiedziilani za zjwisko pedofilii jest
      czysta bzdura. Juz chyba bardziej ksieza katoliccy!
      • Gość: sffinx Re: cs137. PEDOFILE to przede wszystkim HETERO IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 02:03
        Ty chyba jesteś ofiarą takiego klechy. Musiał Cię nieźle walnąć w głowę swoim walentym i teraz wypisujesz te brednie.
        • cs137 Re: cs137. PEDOFILE to przede wszystkim HETERO 06.05.04, 02:12
          Nie, pedofilstwo wystepuje rownie czesto u homo jak i hetero. A stosunek
          liczebny hetero do homo jest jak 10:1 lub wiecej. Artytmetyka jest prosta.
          Nie mam czasu teraz szukaxc danych na Webie, ale takie sa fakty.
          • Gość: sffinx Re: cs137. PEDOFILE to przede wszystkim HETERO IP: *.core.lanet.net.pl 06.05.04, 20:21
            Nie o tym założyłem wątek.
          • hawaian cs137- wszystkowiedzący alterseksualista-teoretyk 06.05.04, 22:12
            cs137 napisał:

            ) Nie, pedofilstwo wystepuje rownie czesto u homo jak i hetero. A stosunek
            ) liczebny hetero do homo jest jak 10:1 lub wiecej. Artytmetyka jest prosta.
            ) Nie mam czasu teraz szukaxc danych na Webie, ale takie sa fakty.


            Przeczytaj wszystkowiedzący alterseksualisto, może w końcu coś zrozumiesz.

            Wywiad z byłym chórzystą - Włodzimierz Nowak

            Żeby mieć syna na oku, trzeci raz zostałem Słowikiem

            Już się pan przebadał? - rozglądam się po mieszkaniu.

            - Nie. Panie redaktorze, żeby było jasne, nigdy nie miałem z nim stosunku
            pełnego, ani oralnego, ani analnego. Więc się nie badam. Ale znam takich, co
            pewno zaraz pognali. Powinni.

            Eks-Słowik poprawia się na kanapie. Za plecami zdjęcia rodziny. Żona,
            uśmiechnięty syn, też chórzysta. Obok Polskie Słowiki u Papieża, duże kolorowe
            zdjęcie.

            Oficyjera strzeż się, strzeż

            Eks-Słowik, dawniej sopran, teraz biznesmen poznański, lekko chrypi: - Kiedy
            jechaliśmy na tournee, cały autobus śpiewał: "Strzeż się tego co na przedzie, w
            krwawym mercedesie jeeedzieee, oficyjera, oficyjera, oficyjera się strzeż". Bo
            on jechał zwykle z przodu swoim czerwonym mercem, z wybranymi chłopcami dla
            towarzystwa. Druga zwrotka była taka: "Jeśli wydasz mu się miły, to twe
            marzenia się spełniiiiły. Oficyjera, oficyjera..." - darliśmy się na całe
            gardło.

            K. ewidentnie polował na dzieci z rozbitych rodzin. Widzi pan tego chłopaka -
            eks-Słowik wyjmuje zdjęcia. - Ładny, prawda? To jego obecny partner, teraz już
            dorosły, który też pewnie wyląduje w więzieniu za finansowe przekręty w chórze.
            Zaczął z nim mieszkać, jak chłopak miał 13 lat. Dokładnie pamiętam, miał
            starszą siostrę. Mama im zmarła na raka, ojciec ożenił się z jakąś kobietą,
            która ich nie chciała, więc mieszkali sami.

            K. od razu to wyczuł i zaczął grać dobrego wujka, kupował chłopcu ubrania,
            zabrał go do siebie. Zaczął wyróżniać w chórze. Mówiliśmy tej
            siostrze: "Wyciągnij go, wiesz, co on z nim robi". Ale ona była tylko trochę
            starsza, niewiele mogła. Zresztą K. też ją kupił - załatwił jej robotę w
            Holandii i miał spokój.

            Tata dał mi w pysk i koniec

            - Nienawidzi go pan.

            - Życie mi spaprał. To, że mam teraz normalną rodzinę, żonę, dzieci, to, proszę
            pana, cud. Pan wie, dwa nagie ciała obok siebie, dotykanie, to człowiek chociaż
            by nie chciał, ma erekcję. A ja z tym walczyłem, żeby sobie nie myślał, że ma
            kolejnego kochasia. Żeby nie mógł powiedzieć: "Widzisz, tobie też jest
            przyjemnie, nie wzbraniaj się, natury nie oszukasz". Tak wtedy z sobą
            walczyłem, że potem pięć lat nie byłem mężczyzną. Dziewucha rozebrana, a ja
            nic. Normalnie inwalida, nerwica jakaś, myślałem, że zwariuję.

            - Nie powiedział pan rodzicom?

            - Powiedziałem. Od własnego ojca dostałem po mordzie. Ale zaraz, po kolei, bo
            pan potem wszystko pomiesza. K. pierwszy raz się do mnie dobierał, jak miałem
            11 lat, pod koniec lat 70. Przyszedłem do chóru. Jeszcze przed mutacją,
            śpiewałem w altach i sopranach. No, pokazywał, ocierał się, macał, co będę panu
            gadał - eks-Słowik patrzy w kolorowy dywan. - Lubił wejść pod prysznic, jak się
            kąpaliśmy, czy woda nie za gorąca, albo wkładał rękę w piżamę, mówił, że
            sprawdza, czy zdejmujemy majtki na noc i czy się umyliśmy. Dostałem jakieś
            gorączki, nie wysokiej, ale stałej. Rodzice chodzili ze mną po lekarzach i nic,
            aż jakiś mądry doktor powiedział, że to na tle nerwicowym i żeby zmienić
            środowisko. Przenieśli mnie do innej szkoły. Ale w pierwszej klasie liceum
            znowu wróciłem do chóru. Bo chciałem być śpiewakiem, rodzice też marzyli o
            karierze dla mnie. Śpiewałem pięknym niskim głosem. Znowu się do mnie dobierał
            i wtedy powiedziałem tacie, że maestro to pedał, że nas wykorzystuje. Rodzice
            nie chcieli wierzyć, ale chyba mama zadzwoniła, coś tam bąkała przez telefon,
            K. się zorientował. To cwany lis, diabelnie inteligentny i silna osobowość, ma
            niesamowity wpływ na ludzi. Gada i patrzy głęboko w oczy. Powiedział, żeby
            natychmiast do niego przyjechali. Przekręcił ich oboje. Tata dał mi w pysk i
            koniec, kazał jechać na próbę. Teraz mamie głupio, a ojciec niestety już nie
            żyje.

            Te sprawy sięgają lat 60., podobno już od 1964 roku, kiedy K. jako 19-latek
            zaczął śpiewać w "słowiczych" barytonach. Ale na pewno w latach 70.

            - 30 lat?

            - Niech pan powie, jaka w latach 70. była świadomość, kto słyszał o pedofilii,
            AIDS?

            Można się było pośmiać

            - Mówił do nas "stary", a do maluchów "misiu" i chwytał za kolanko. Często
            powtarzał: "Stary, tylko żadnych babek". W hotelu zapraszał do pokoju,
            częstował wódką, rzucił coś o starożytnej Grecji, Platon, "Uczta", takie gadki.
            I jeszcze miał takie powiedzonko, mówił, że starożytne: "Stary, kobieta jest z
            obowiązku, melon dla przyjemności, a chłopiec dla rozkoszy". Nie słyszał pan
            tego? No i polewał wódkę, młodszym nie, czasem częstował ich winem. Wino -
            napój boski. Po kolei odpadali, aż został ten, którego sobie upatrzył,
            polowanie skończone, zamykał się z nim na noc. To się przenosiło na innych jak
            zaraza, niektórzy chórzyści kopulowali po pokojach ze sobą. Na początku była
            taka zasada, że do chóru i na tournee trafiają tylko absolwenci naszej szkoły
            chóralnej, jedynej w Polsce. Ale tak od połowy lat 80. on zaczął sprowadzać
            chłopaków z zewnątrz. Zwykle na zasadzie kochanków, byli z nim jakiś czas, a on
            im gwarantował karierę. Pamiętam słynnego dzisiaj śpiewaka, też z nim mieszkał
            jakiś czas. Załatwił mu studia, a widać dużo mógł, bo chłopak nie miał nawet
            matury. Niektórzy chłopcy to ewidentnie wykorzystywali, żyli z nim pół roku, on
            im coś załatwiał, a potem wracali do dziewuch.

            Pamiętam, jak gdzieś na wyjeździe chłopaczek dobijał się do pokoju K. "Co ty
            robisz? On jest pijany", odciągaliśmy go od drzwi. Ale chłopak dalej walił.
            Mówił, że K. obiecał mu załatwić miejsce w Akademii Muzycznej. Drzwi się
            otworzyły i przez kilka miesięcy chłopaczek chodził w apaszkach K., jego
            kurtkach, nawet spodniach, i jeszcze wspólny rejs do Maroka. Ale nieraz
            specjalnie przychodziliśmy rano pod drzwi K., dla rozrywki, popatrzeć, kto tym
            razem wyskoczy z pąsami na twarzy i ze łzami w oczach. Można się było pośmiać.

            - I po tym wszystkim, co pan przeszedł i wiedział, zapisał pan syna do
            Słowików?

            - A gdzie go miałem posłać, żeby karierę zrobił? Chłopak ma wybitny talent,
            myśli o karierze operowej. Poza tym była taka niepisana zasada w chórze, że
            dzieci chórzystów już nie tyka. Ale żeby mieć syna na oku, też się zapisałem do
            chóru, do głosów męskich. Trzeci raz zostałem Słowikiem.
            Napatrzyłem się na te jego gierki, jak łamie ludzi, na każdego szuka haka.
            Potrafi ludziom w życiu namieszać. Jechaliśmy na występy do Berlina, a ja tam
            miałem babę, pan wie, że facet czasem musi. A ten łobuz zadzwonił z drogi do
            mojej żony i nakablował adres, telefon, wszystko. Zanim dojechałem do Berlina,
            to tamta już miała telefon od mojej żony. Nawet gadać ze mną nie chciała. A ten
            się śmiał.

            Jakby pan tak socjologicznie się zajął tematem, zbadał losy chórzystów, toby
            pan zobaczył, że wielu miało popaprane życie, alkoholizm, nieudane związki.

            Lepiej nie ruszać, bo zbrukam chlubę

            - Już dwa lata temu, zaraz po sprawie Paetza, mówiliśmy, żeby zajęli się
            chórem, bo to następna bomba, która lada moment zdemoluje Poznań.

            - Komu mówiliście?

            - Nie będę wymieniał nazwisk, ale koledzy dotarli nawet do władz miasta i do
            wydziału kultury. No to otwierali oczy - coś podobnego, no coś tam słyszeli,
            ale kto to udowodni. A nasi dziennikarze muzyczni - wie pan, co mówili: "Lepiej
            tego nie ruszać, bo zbrukacie chlubę Poznania i całą polską chóralistykę".

            Wie pan, że my, byli chórzyści, sami zaczęliśmy szukać jakiegoś sposobu na tego
            drania. Nawet posłaliśmy kumpla, który ma kontakty w policji, żeby sprawdził,
            czy coś mają na K. Dowiedział się, że chodzą koło niego. Bo my jesteśmy
            rocznikami przejściowymi, na naszyc
      • Gość: $tefan Pedofil - homoseksualista... IP: *.chcgilgm.covad.net 07.05.04, 00:03
        Pedofilia jest karana, homoseksualizm - nie.
        Obiektem zaspokojenia żądzy w obu przypadkach jest partner tej samej
        (najczęściej) płci.Jedyną cezurą karać lub nie jest wiek obiektu
        zainteresowania pedofila lub homoseksualisty.
        $tefan
        • hawaian Re: Pedofil - homoseksualista... 07.05.04, 01:16
          Gość portalu: $tefan napisał(a):

          > Pedofilia jest karana, homoseksualizm - nie.
          > Obiektem zaspokojenia żądzy w obu przypadkach jest partner tej samej
          > (najczęściej) płci.Jedyną cezurą karać lub nie jest wiek obiektu
          > zainteresowania pedofila lub homoseksualisty.
          > $tefan


          To powszechnie wiadomo. W Polsce taką cezura wiekową to 15 l. Czy jednak
          osobnik w szalecie publicznym łapiący za fujarę nieznanego sobie chłopaka to
          pedofil czy homoseksualista ? Gdybyś zadał sobie troche trudu i przeczytał
          (powyżej zamieszczony)wywiad z byłym chórzysta Poznańskich Słowików, dowiedział
          byś się że dyrygent Wojciech Krollop od kilkudziesięci lat znany w Poznaniu ze
          swoich homoseksualnych zainteresowań, mający stałego partnera, przez cały ten
          czas molestował niektórych (wybranych)swoich wychowanków. Sprawa sie rypła,
          Krollop siedzi czy się leczy a może już nie i tylko patrzec jak zostanie
          oczyszczony przez swoich poprawnych politycznie kolesi (takich samych
          zboczeńców albo sympatyków)z wszystkich zarzutów. I to jest prawdziwe
          niebezpieczeństwo afirmacji homoseksualizmu.
      • sloggi_so Re: PEDOFILE to przede wszystkim HETERO 11.05.04, 05:20
        cs137 napisał:

        > wmawianie, ze homoseksualisci sa odpowiedziilani za zjwisko pedofilii jest
        > czysta bzdura.

        Łączenie tych dwóch określeń z samego założenia jest bzdurą.
    • Gość: skanskar Masz racje IP: 62.173.68.* 07.05.04, 01:47

      Tylko zobacz to zdjecie!!!!!!!!!

      newsimg.bbc.co.uk/media/images/38762000/jpg/_38762663_couples_walking_corbis300.jpg

      Czy ja muszę być o tym poinformowany. Co mnie to obchodzi kto kogo kocha?.

      • Gość: Watto OKROPNOSC!!! Naprawde:-) IP: *.mad.east.verizon.net 07.05.04, 20:40
    • Gość: White Rower Ustopniowana tolerancja IP: *.acn.pl 07.05.04, 10:06
      Najpierw tolerancja dla homo-ostwa. Powinienem łagodnym okiem patrzeć na ohydne plakaty umieszczane gdzie popadnie w miastach. Powinienem przyjąć ze zrozumieniem wprowadzanie w szkołach "wiedzy o seksualności człowieka", której wykładowcy sugerują młodzieży, że ma prawo rozpocząć życie seksualne z partnerami tej samej płci. Powinienem wyjść dziś na ulicę w Krakowie i wykrzyczeć poparcie dla dyskryminowanych: "Ich bin ein Schwul!!!!"

      Ale ja, zanim będę gotów do okazania aktywnej tolerancji, chcę wiedzieć, jakie będą jej społeczne koszty. Interesuje mnie głównie związek pomiędzy praktykami seksualnymi kolegów homo- a rozprzestrzenianiem się HIV/AIDS. Koledzy są, niestety, nadal zaliczani do grup najwyższego ryzyka.

      Ciekawi mnie, jak statystyki zachorowalności na HIV/AIDS zareagują za kilka lat na upowszechnienie się społecznej tolerancji dla homo-ostwa. Zważywszy, że do rodzimych amatorów analno/oralnego seksu (+ dragów) dojdą jeszcze tabuny zagranicznych.

      Tymczasem przekonuje się mnie, bym, jako człowiek świadomy swych obywatelskich powinności, szczególnie tolerancji wobec INNYCH, aktywnie ujawniał swe poparcie również dla chorych na HIV/AIDS.

      Ja jednak, zamiast przypinać kokardki i kupować tulipany, chciałbym wiedzieć, dlaczego to własnie ja, człowiek nie współtworzący żadnej z grup najwyższego ryzyka (nie homo- i nie narko-) miałbym ponosić koszty leczenia ludzi, którzy z własnej nieprzymuszonej woli demonstrują chęć przynależności do nich. A nawet posuwają się do żądania uznania ich prawa do przynależności do nich.

      Wygląda to w moim nieufnym oku tak. Ewentualne korzyści wynikające z ustanowienia tolerancji idą wyłącznie do homo-. Natomiast koszt wszelkich negatywnych efektów zostanie rozłożony na całe społeczeństwo.

      Jak na razie, dostrzega się tylko pozytywy.

      Mnie się to nie podoba.

      • Gość: drow Znajdzie sie odwazny? IP: *.com / 212.211.136.* 08.05.04, 10:19
        Dokladnie. Jestescie homo i chcecie miec prawo do swobodnego wyrazanai
        pogladow? To powiedzcie, jaki jest wasz poglad na wlasny udzial w
        rozrzestrzenianiu HIVa.

        Jest tu ktos, kto to zrobi?
        • Gość: White Rower Re: Znajdzie sie odwazny? - do góry IP: *.acn.pl 08.05.04, 10:51
          Gość portalu: drow napisał(a):

          > Dokladnie. Jestescie homo i chcecie miec prawo do swobodnego wyrazanai
          > pogladow? To powiedzcie, jaki jest wasz poglad na wlasny udzial w
          > rozrzestrzenianiu HIVa.
          >
          > Jest tu ktos, kto to zrobi?
    • dokowski A kogo to obchodzi? Dlaczego Cię to tak podnieca? 07.05.04, 10:38
      Skąd u Was taka fascynacja tymi świntuchami? Niech sobie tak o coś walczą.
      Niech martwią się nimi ci, do których oni kierują swoje pretensje.

      Jedną z najpiękniejszych cech cywilizowanej demokracji jest to, że do
      przegłosowania ustawy wystarczy zwyczajna większość. Ludzie na zachodzie
      rozumieją, że nie powinni sie wtrącać do spraw tych, które ich nie dotyczą
      bezpośrednio. Jeżeli mamy 500 posłów, obecnych jest 100, głusuje 10 "za" i
      5 "przeciw", a 85 wstrzymuje się od głosu, to ustawa zostaje uchwalona.

      Niestety, polski ciemnogród nie rozumie, co znaczą takie pojęcia
      jak: "cywilizowany", "kulturalny", "demokratyczny" - i wtrąca się do
      wszystkiego, osądza obojętnych sobie ludzi, popisuje się swoja udawaną
      wrażliwością i zasadami, których nie rozumie, w które nie wierzy, do których
      się nie stosuje, ale pyskuje głośno, że należy ich przestrzegać.
    • cs137 PEDOFILIA: Ludzie, zajrzyjcie do słownika! 07.05.04, 10:46
      Pedofilię słowniki definiują jako "seksualną perwersję, w której obiektem
      pożądania są dzieci". Przedrostek PED- własnie oznacza dziecko i występuje w
      innych wyrazach, jak np. "Pediatra" albo "Pedagog". To, ze pedofil jest kimś
      zainteresowanym seksualnie małoletnimi tej samej płci, to ktoś tu sobie po
      prostu wymyślił. Pedofilem jest np. dorosły mężczyzna uprawiający seksualną
      perwersję z dziewczynkami. I takich pedofili jest, o ile się orientuję,
      liczebnie najwięcej.

      Nie naginajcie powszechnie akceptowanych znaczeń słów do swoich argumentów! To
      bardzo tani chwyt w dyskusji.

      Jeśli kogoś nie przekonałem, to odsyłam do słowników.

      Z uszanowaniem, Cees
      • leje-sie Odpowiedz dla sffinxa 07.05.04, 15:40
        Piszesz na wiele sposobow mniej wiecej tak:
        "Napisałe,że oznajmianie wszystkim jakie mają
        preferencje seksualne nie jest walką o tolerancje tylko zwykłym
        ekshibicjonizmem"
        Otoz, gdybys na chwile oderwal sie od komputera i wybral na przechadzke po
        majowym pieknym swiecie to zauwazylbys tlumy manifestujace swoja seksualnosc na
        przerozne sposoby - od szczeniakow ogladajacych sie z pozadaniem za kazdym
        skrawkiem golego dziewczecego ciala przez ekshibicjonistow trzymajacych sie za
        rece az po zwyrodniale pary namietnie i na widoku calujace sie zupelnie bez
        zenady.
        Jest to widok malo jednak bulwersujacy byc moze dlatego, ze nigdy sie nie
        zastanawiales co ludzie okazujacy SOBIE uczucia demonstruja INNYM.
        Bardzo tez prawdopodobne, ze sam w podobnych manifetsacjach uczestniczyles badz
        bedziesz uczestniczyl - a ja Ci tego z calego serca zycze.
        Zastosuj wiec zmodyfikowana zasade moralna wielkiego polskiego biskupa:
        Nie zabraniaj drugiemu co tobie mile.
        Okna mojej pracy wychodza na sciezke prowadzaca na miejska plaze. Juz niedlugo
        zaczna sie pod moim oknem wedrowki dlugonogich i skapo odziannych pan i panien
        w drodze do kapieli slonecznych, a ja zaniedbam klawiatury, zeby sie na te
        piekne istoty z podziwem gapic. Niewatpliwie bede w sposob ostentacyjny
        demonstrowal swoja seksualnosc.
        Z monitora zas mojego patrzy na mnie badawczo i podejrzliwie Pani moich snow. I
        gdziebym sie nie zalogowal bedzie mnie sledzic i pilnowac abym swoje
        demonstracje zachowal tylko dla niej.
        Milej pogody i bezchmurnych wieczorow.
        Prostaczek umajony
        • cs137 Pochwała prostactwa 07.05.04, 18:41
          leje-sie napisał:

          > Prostaczek umajony

          Leje-sie, wiesz co? Dziwnie czegoś nabieram sympatii do prostaczków od czasu,
          jak zacząłeś się pojawiać na Forum.

          Serdeczności, Cees
          • Gość: leje-sie John Hartford lepszy/prostaczek umajony nt IP: 193.235.118.* 07.05.04, 18:43
            • cs137 Re: John Hartford lepszy/prostaczek umajony nt 07.05.04, 18:58
              No, on takiego głosu na pewno nie ma, jak Johnny Cash miał
        • Gość: sffinx Re: leje-sie. Odpowiedz dla sffinxa IP: *.core.lanet.net.pl 07.05.04, 20:50
          Przykro mi ale mylisz pojęcia.
          Czym innym jest okazywanie swoich wdzięków, szczególnie przez kobiety - nazwałeś to seksualnością - a czym innym publiczne gremialnie okazywanie, pokreślanie swoich odmiennych PREFERENCJI SEKSUALNYCH.
          Kobiety, które z natury są piękniejszą połową ludzkości robią to najczęściej bezwiednie. My mężczyżni zwracamy na nie uwagę, bo jest to NATURALNE.
          Przesadne, nachalne okazywanie publicznie czułości par hetero też uważam za ekshibicjonizm, choć to też nie to samo.
          Nigdzie nie napisałem, że takie pochody mi przezkadzają, czy bulwersują. Czytaj moje posty uważniej. Zapytałem, po co koniecznie chcą mi powiedzieć, że ich preferencje seksualne są skierowane do tej samej płci.
          Czy ja i przytłaczająca większość demonstrujemy, że lubimy to robić z płcią odmienną???
          • Gość: leje-sie Jak najbardziej tak IP: 193.235.118.* 07.05.04, 21:12
            Napisales "Czy ja i przytłaczająca większość demonstrujemy, że lubimy to robić
            z płcią odmienną???"
            Wasz
            Prostaczek umajony
            • cs137 Re: Jak najbardziej tak 07.05.04, 21:34
              Gość portalu: leje-sie napisał(a):

              > Napisales "Czy ja i przytłaczająca większość demonstrujemy, że lubimy to robić
              > z płcią odmienną???"
              > Wasz
              > Prostaczek umajony

              No oczywiście, że tak! Może Ty, Sfinksie, nie, ale ogromna większość z nas to
              robiła na potęgę, przynajmniej w penym okresie naszego życia. Sam to robiłem.
              Pamiętam, moja narzeczona ofuknęła mnie kiedyś, że owszem, mogę ją obejmowac
              ramieniem na widoku ludzi, ale ona jednak prosi, bym ją po tyłku nie głaskał,
              jak wszyscy widzą. A na moich wykładach parki się migdalą, że hej! Ja ich tylko
              proszę, by robili to w miarę cicho. Ale już uwagi, że chłopak z zapałem
              obmacujący dziewczynę rozprasza tych siedzących w rzędach za nimi kopmpletnie
              już nie skutkuja. Niedawno to nawet w kościele tuż przede mną siedziała parka i
              się zajmiowała intensywnym wzajemnuym obmacywaniem. W końcu przy okazji
              "przekazywania sobie znaku pokoju" (w USA to strasznie sie celebruje)
              skorzystałem z ojkazji i delikatnie ich poprosiłem, żebuy tego nie robili, bo to
              mnie roprasza. Oni na to, ze to prtzeciez tylko niewinny "masaż
              przeciwdziełający bólom w górnej częsci pleców ("upper back pain"). Akurat tam!
              Ja doskonale pamiętam tę sztuczke z młodości
          • abe11 Re: leje-sie. Odpowiedz dla sffinxa 07.05.04, 21:16
            Gość portalu: sffinx napisał(a):

            > Zapytałem, po co koniecznie chcą mi powiedzieć, że ich preferencje
            > seksualne są skierowane do tej samej płci.


            Prawdopodobnie chcą Ci jednak powiedzieć coś całkiem innego.
            I takie odpowiedzi pojawiły się już w tym wątku.
            Czytaj uważniej innych, to może i oni też zaczną uważniej czytać Ciebie smile

            Abe
            • Gość: nurni dla Abe :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 11:17
              abe11 napisała:

              > Prawdopodobnie chcą Ci jednak powiedzieć coś całkiem innego.



              jak dla mnie post roku:


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=11108341&a=11108939

              pozdrowienia smile
              • abe11 Re: dla Nurniego... 08.05.04, 12:39
                A dla mnie nie, chociaż Nostromo spełnia czasem rolę podobną
                do JK-M. Stosując poetykę absurdu, wskazuje na jeszcze większe absurdy
                wokół nas, które przywykliśmy traktować jak coś najnormalniejszego w świecie.
                Czemu więc akurat nie ten?
                Bo, po pierwsze, znam dużo lepsze posty Nostromo.
                Po drugie - plagiat z Kleyffa oceniam jako mało dowcipny ,
                a nawet zupełnie nieudany.
                Po trzecie wreszcie, Nostromo używając tych porównań, odbiera
                ludziom o odmiennych preferencjach seksualnych prawo do człowieczeństwa.
                Nie rozumiem kryteriów, według których oceniłeś ten właśnie post jako
                najlepszy i nie jestem pewna czy zależy mi na ewentualnym wyjaśnieniu
                tej kwestii.

                Abe
                • nurni Re: dla Nurniego... 08.05.04, 12:55
                  abe11 napisała:

                  > A dla mnie nie, chociaż Nostromo spełnia czasem rolę podobną
                  > do JK-M. Stosując poetykę absurdu, wskazuje na jeszcze większe absurdy
                  > wokół nas, które przywykliśmy traktować jak coś najnormalniejszego w świecie.
                  > Czemu więc akurat nie ten?
                  > Bo, po pierwsze, znam dużo lepsze posty Nostromo.
                  > Po drugie - plagiat z Kleyffa oceniam jako mało dowcipny ,
                  > a nawet zupełnie nieudany.
                  > Po trzecie wreszcie, Nostromo używając tych porównań, odbiera
                  > ludziom o odmiennych preferencjach seksualnych prawo do człowieczeństwa.

                  doprawdy?

                  pokrzywdzono tu ludzi
                  czy tylko ich (eufeminzm) "preferencje"

                  "preferencje" z tytulu ktorych roszcza sobie specjalne prawa

                  przezyjemy?



                  > Nie rozumiem kryteriów, według których oceniłeś ten właśnie post jako
                  > najlepszy i nie jestem pewna czy zależy mi na ewentualnym wyjaśnieniu
                  > tej kwestii.
                  >
                  > Abe
                  • abe11 Re: dla Nurniego... 08.05.04, 14:12
                    nurni napisała:

                    > doprawdy?
                    >
                    > pokrzywdzono tu ludzi
                    > czy tylko ich (eufeminzm) "preferencje"
                    >
                    > "preferencje" z tytulu ktorych roszcza sobie specjalne prawa

                    SPECJALNE prawa?
                    Czy raczej takie same jak dla pozostałych członków społeczeństwa.
                    Tych, którzy nie są przestępcami, bo jurysdykcja obejmuje
                    przestępców bez wzgledu na ich seksualne preferencje.

                    > przezyjemy?


                    Nie wiem.

                    Abe
                    • flamandka Re: dla Nurniego... 08.05.04, 14:30
                      abe11 napisała:

                      > nurni napisała:
                      >
                      > > doprawdy?
                      > >
                      > > pokrzywdzono tu ludzi
                      > > czy tylko ich (eufeminzm) "preferencje"
                      > >
                      > > "preferencje" z tytulu ktorych roszcza sobie specjalne prawa
                      >
                      > SPECJALNE prawa?
                      > Czy raczej takie same jak dla pozostałych członków społeczeństwa.
                      > Tych, którzy nie są przestępcami, bo jurysdykcja obejmuje
                      > przestępców bez wzgledu na ich seksualne preferencje.
                      >
                      > > przezyjemy?
                      >
                      >
                      > Nie wiem.
                      >
                      > Abe

                      Abe, przykro mi ale:
                      masturbacja nie jest przestepstwem jak mi wiadomo, to jedna z preferencji
                      seksualnych, a wiec, czy uwazasz, ze nalezy dac prawo do adopcji dzieci, tym,
                      ktorzy maja takie preferencje seksualne?
                      W tym przypadku nie jest to sprowadzanie do absurdu, mowimy o prawach i o
                      preferencjach seksualnych, a takowe i stnieja.
                      Zapomnialam sie wylogowac z Flamandki
                      Pozdrawiam gini
                      • abe11 Re: dla Nurniego... 08.05.04, 14:36
                        flamandka napisała:

                        > Abe, przykro mi ale:
                        > masturbacja nie jest przestepstwem jak mi wiadomo, to jedna z preferencji
                        > seksualnych, a wiec, czy uwazasz, ze nalezy dac prawo do adopcji dzieci, tym,
                        > ktorzy maja takie preferencje seksualne?

                        Jakie, Gini?
                        Pytasz mnie czy należy przyznać prawo do adopcji dzieci onanistom?
                        Ależ oni mają to prawo. Nikt ich nawet nie pyta o upodobania.

                        Abe
                • gini Re: dla Nurniego... 08.05.04, 13:32
                  abe11 napisała:

                  > A dla mnie nie, chociaż Nostromo spełnia czasem rolę podobną
                  > do JK-M. Stosując poetykę absurdu, wskazuje na jeszcze większe absurdy
                  > wokół nas, które przywykliśmy traktować jak coś najnormalniejszego w świecie.
                  > Czemu więc akurat nie ten?
                  > Bo, po pierwsze, znam dużo lepsze posty Nostromo.
                  > Po drugie - plagiat z Kleyffa oceniam jako mało dowcipny ,
                  > a nawet zupełnie nieudany.
                  > Po trzecie wreszcie, Nostromo używając tych porównań, odbiera
                  > ludziom o odmiennych preferencjach seksualnych prawo do człowieczeństwa.
                  > Nie rozumiem kryteriów, według których oceniłeś ten właśnie post jako
                  > najlepszy i nie jestem pewna czy zależy mi na ewentualnym wyjaśnieniu
                  > tej kwestii.
                  >
                  > Abe


                  Abe, piszesz, ze Nostromo odbiera ludziom o odmiennych preferencjach
                  seksualnych prawo do czlowieczenstwa, z tym sie akurat nie zgodze.
                  Mialam wlasciwie napisac cos podobnego, dlaczego zaraz Ci wyjasnie.
                  Otoz pan leje sie w drugim juz watku tlumaczy, ze heteroseksualni wszedzie
                  manifestuja swoja seksualnosc, wiec homoseksualisci tez maja prawo.
                  Tyle, ze pan leje sie zapomina, ze odmienne preferencje seksualne, to sa
                  wlasciwie wszelkie dewiacje.
                  Pedofil tez jest czlowiekiem , i on umie jedynie zaspakajac swoj poped tylko z
                  dziecmi.
                  Onanista lubi to robic sam ze soba, taka jego preferencja seksualna, i
                  wlasciwie nie robi nikomu krzywdy.
                  Wiec co dalej?Pozwolic wszystkim o innych preferencjach seksualnych,
                  manifestowac swoja seksualnosc wszedzie gdzie zechca?
                  Pozwolic na marsz z wibratorami itd?
                  Tym bardziej to niebezpieczne Abe, ze po homoseksualistach, nastepne grupy
                  dopominaja sie o prawa, pedofile...
                  To nie dowcip Abe, to prawda.
                  Podawalam juz iles razy linki do stron tzw boyloversow, podawalam linki do
                  stron, gdzie sie tlumaczy, ze stosunki seksualne z dziecmi, sa wlasciwie dla
                  nich samym dobrem.Jak nie wierzysz, to sie zmobilizuje i poszukam raz jeszcze.
                  Jezeli homoseksualizm to odmienne preferencje seksualne, to dlaczego domagaja
                  sie takich samych praw jakie maja hetero?Przeciez prawa obywatelskie maja takie
                  same, wiec o co tu chodzi?
                  Pozdrawiam Abe.
                  • gini Re: dla Abe 08.05.04, 13:42
                    Poprzedni tez byl dla Ciebie wlasciwie, tyle, ze z rozpedu nie zmienilam tytulu
                    postu.

                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040507/publicystyka/publicystyka_a_9.html

                    "Właśnie mija 30 lat od chwili, gdy Amerykańskie Stowarzyszenie Psychiatryczne
                    przegłosowało stosunkiem głosów 58 proc. do 42 proc. (przy ok. 40 proc.
                    frekwencji) wykreślenie homoseksualizmu z listy zaburzeń psychicznych (swoją
                    drogą bardzo naukowa metoda orzekania o jednostkach chorobowych). Od tej pory
                    sprawy poszły mocno do przodu i można się spodziewać, że w niedługim czasie
                    stosowny komitet naukowy na listę dewiacji wciągnie "homofobię".


                    Abe gdy przeczytasz definicje dewiacji, to homoseksualizm niczym nie odbiega od
                    pedofilii , czy zoofilii, caly czas odpowiada tej definicji.
                  • abe11 Re: dla Nurniego... 08.05.04, 14:28
                    gini napisała:

                    > Tyle, ze pan leje sie zapomina, ze odmienne preferencje seksualne, to sa
                    > wlasciwie wszelkie dewiacje.

                    Nie Gini. Nie każda odmienna preferencja seksualna jest dewiacją przestępczą.
                    Homoseksualizm wśród osób dorosłych nie jest przestępstwem.

                    > Pedofil tez jest czlowiekiem , i on umie jedynie zaspakajac swoj poped tylko
                    z
                    > dziecmi.
                    > Onanista lubi to robic sam ze soba, taka jego preferencja seksualna, i
                    > wlasciwie nie robi nikomu krzywdy.
                    > Wiec co dalej?Pozwolic wszystkim o innych preferencjach seksualnych,
                    > manifestowac swoja seksualnosc wszedzie gdzie zechca?


                    Powiedz mi Gini dlaczego mam ćyskutowac z Tobą w taki sposób?
                    mam swoje własne zdanie na ten temat i o tym mozdemy porozmawiać.
                    Ty i ja. Nie widzę powodu, bym musiała wybierać miedzy zdaniem twoim
                    a Leje_sie. Są jeszcze możliwości pośrednie.
                    Sama zauważyłaś, że onanista nie jest niebezpieczny dla otoczenia.
                    gdyby tak było, trzeba by zamknąć do więzienia nie mniej niz połowę
                    populacji - szczególnie tej w wieku dojrzewania.

                    Nie jestem za dopuszczeniem możliwości publicznego manifestowania swoich
                    zachowań seksualnych, rozumianych w przepisach prawnych jako czyny nierządne,
                    przez kogokolwiek. Zresztą są na to odpowiednie przepisy.
                    Para heteroseksualna równiez nie moze kopulować publicznie.
                    I to jest jedna sprawa. Inna sprawa to czyny nierządne wobec małoletnich.
                    Pedofil dokonuje właśnie takiego czynu - zarówno pedofil homo- jak i pedofil
                    hetroseksualny. Zresztą odsetek tych ostatnich jest w społeczeństwie większy.


                    > Tym bardziej to niebezpieczne Abe, ze po homoseksualistach, nastepne grupy
                    > dopominaja sie o prawa, pedofile...


                    Gini, zrozum wreszcie.
                    Homoseksualizm nie jest przestępstwem. Pedofilia tak, jak każdy czyn
                    godzący w nietykalność osobistą zarówno osób pełnoletnich, jak i nieletnich.


                    > Podawalam juz iles razy linki do stron tzw boyloversow, podawalam linki do
                    > stron, gdzie sie tlumaczy, ze stosunki seksualne z dziecmi, sa wlasciwie dla
                    > nich samym dobrem.Jak nie wierzysz, to sie zmobilizuje i poszukam raz jeszcze.

                    Nie szukaj. Znam ten problem. I przestań to tak bardzo przeżywać.
                    Regulacje kodeksu prawa karnego są jednoznaczne.

                    > Jezeli homoseksualizm to odmienne preferencje seksualne, to dlaczego domagaja
                    > sie takich samych praw jakie maja hetero? Przeciez prawa obywatelskie maja
                    takie same, wiec o co tu chodzi?

                    Głownie o przepisy kodeksu postępowania cywilnego.

                    Pozdrowienia
                    Abe
                    • flamandka Re: dla Nurniego... 08.05.04, 14:42
                      abe11 napisała:

                      > gini napisała:
                      >
                      > > Tyle, ze pan leje sie zapomina, ze odmienne preferencje seksualne, to sa
                      > > wlasciwie wszelkie dewiacje.
                      >
                      > Nie Gini. Nie każda odmienna preferencja seksualna jest dewiacją przestępczą.
                      > Homoseksualizm wśród osób dorosłych nie jest przestępstwem.
                      >
                      > > Pedofil tez jest czlowiekiem , i on umie jedynie zaspakajac swoj poped tyl
                      > ko
                      > z
                      > > dziecmi.
                      > > Onanista lubi to robic sam ze soba, taka jego preferencja seksualna, i
                      > > wlasciwie nie robi nikomu krzywdy.
                      > > Wiec co dalej?Pozwolic wszystkim o innych preferencjach seksualnych,
                      > > manifestowac swoja seksualnosc wszedzie gdzie zechca?
                      >
                      >
                      > Powiedz mi Gini dlaczego mam ćyskutowac z Tobą w taki sposób?
                      > mam swoje własne zdanie na ten temat i o tym mozdemy porozmawiać.
                      > Ty i ja. Nie widzę powodu, bym musiała wybierać miedzy zdaniem twoim
                      > a Leje_sie. Są jeszcze możliwości pośrednie.
                      > Sama zauważyłaś, że onanista nie jest niebezpieczny dla otoczenia.
                      > gdyby tak było, trzeba by zamknąć do więzienia nie mniej niz połowę
                      > populacji - szczególnie tej w wieku dojrzewania.

                      Czy sam fakt, ze nie jest niebezpieczny dla otoczenia, ma mu dawac mozliwosc
                      slubu, nie wiem z czym tam i prawo do adopcji dzieci?
                      Bo przeciez tak jak homoseksualista.
                      Krzywdy nikomu nie czyni, a roznica jest tylko w zaspokajaniu pociagu plciowego.

                      >
                      > Nie jestem za dopuszczeniem możliwości publicznego manifestowania swoich
                      > zachowań seksualnych, rozumianych w przepisach prawnych jako czyny nierządne,
                      > przez kogokolwiek. Zresztą są na to odpowiednie przepisy.
                      > Para heteroseksualna równiez nie moze kopulować publicznie.
                      > I to jest jedna sprawa. Inna sprawa to czyny nierządne wobec małoletnich.
                      > Pedofil dokonuje właśnie takiego czynu - zarówno pedofil homo- jak i pedofil
                      > hetroseksualny. Zresztą odsetek tych ostatnich jest w społeczeństwie większy.

                      A masz jakies dane Abe?Bo ja mysle, ze jest troszke inaczej, ze wlasnie
                      homoseksualisci szukaja ofiar wsrod dzieci i mlodziezy, wsrod slabszych bo po
                      prostu trudniej im znalezc doroslego partnera...Jest ich tylko kilka procent.
                      >
                      >
                      > > Tym bardziej to niebezpieczne Abe, ze po homoseksualistach, nastepne grupy
                      >
                      > > dopominaja sie o prawa, pedofile...
                      >
                      >
                      > Gini, zrozum wreszcie.
                      > Homoseksualizm nie jest przestępstwem. Pedofilia tak, jak każdy czyn
                      > godzący w nietykalność osobistą zarówno osób pełnoletnich, jak i nieletnich.

                      Ja tylko stwierdzam fakty, Abe, ze istnieja grupy, ktore domagaja sie
                      zalegalizowania pedofilii , ze udowadniaja "naukowo", ze to zadna dewiacja, ze
                      stosunki z dziecmmi sa wprost dobrodziejstwem dla dzieci.
                      Skoro udalo sie homoseksualistom , usunac homoseksualizm z listy dewiacji, moze
                      uda sie i pedofilom.
                      >
                      >
                      > > Podawalam juz iles razy linki do stron tzw boyloversow, podawalam linki do
                      >
                      > > stron, gdzie sie tlumaczy, ze stosunki seksualne z dziecmi, sa wlasciwie d
                      > la
                      > > nich samym dobrem.Jak nie wierzysz, to sie zmobilizuje i poszukam raz jesz
                      > cze.
                      >
                      > Nie szukaj. Znam ten problem. I przestań to tak bardzo przeżywać.

                      Abe, mam dzieci wiec normalne, ze nie przchodz obojetnie obok problemu .
                      Pewnie bede miala wnuki kiedys, chce by zyly w normalnym spoleczenstwie.

                      > Regulacje kodeksu prawa karnego są jednoznaczne.

                      Prawo sie zmienia Abe, nie wiem czy wiesz.

                      >
                      > > Jezeli homoseksualizm to odmienne preferencje seksualne, to dlaczego domag
                      > aja
                      > > sie takich samych praw jakie maja hetero? Przeciez prawa obywatelskie maja
                      >
                      > takie same, wiec o co tu chodzi?
                      >
                      > Głownie o przepisy kodeksu postępowania cywilnego.

                      No wlasnie, prawo do adopcji dzieci,to Ci naturalnie nie przeszkadza a mnie tak.
                      Nie chce by w razie jakiejs tragedii ktos dal moje dzieci na wychowanie parze
                      dwoch dewiantow, bo dla mnie homoseksualizm pozostanie dewiacja.
                      >
                      > Pozdrowienia
                      > Abe
                      >
                      >
                      >
                      • abe11 Re: dla Nurniego... 08.05.04, 15:16
                        flamandka napisała:

                        > Czy sam fakt, ze nie jest niebezpieczny dla otoczenia, ma mu dawac mozliwosc
                        > slubu, nie wiem z czym tam i prawo do adopcji dzieci?
                        > Bo przeciez tak jak homoseksualista.
                        > Krzywdy nikomu nie czyni, a roznica jest tylko w zaspokajaniu pociagu
                        plciowego


                        Gini, czy Ty czasem nie mylisz pojęć?
                        Kto zabrania onanistom ślubów czy adoptowania dzieci?
                        Ja naprawdę nie rozumiem o czym Ty mówisz.

                        > A masz jakies dane Abe?Bo ja mysle, ze jest troszke inaczej, ze wlasnie
                        > homoseksualisci szukaja ofiar wsrod dzieci i mlodziezy, wsrod slabszych bo po
                        > prostu trudniej im znalezc doroslego partnera...Jest ich tylko kilka procent.


                        Jedyne dostępne dane, to kroniki sądowe z wrokami skazującymi. Nasze
                        przemyślenia i nie poparte niczym przypuszczenia nie mają tu nic do rzeczy.



                        > Ja tylko stwierdzam fakty, Abe, ze istnieja grupy, ktore domagaja sie
                        > zalegalizowania pedofilii , ze udowadniaja "naukowo", ze to zadna dewiacja,
                        ze stosunki z dziecmmi sa wprost dobrodziejstwem dla dzieci.
                        > Skoro udalo sie homoseksualistom , usunac homoseksualizm z listy dewiacji,
                        moze uda sie i pedofilom.


                        Nie uda się Gini, bo to nie da się naukowo uzasadnić (bez cudzysłowu).
                        Na "naukowe" (z cudzysłowem) uzasadnienia różnych głupot jesteśmy narażeni
                        na co dzień. A tutaj, na FA, w wyjątkowym wprost nasileniu.
                        Trzeba nauczyć się to odróżniać.

                        > Abe, mam dzieci wiec normalne, ze nie przchodz obojetnie obok problemu .
                        > Pewnie bede miala wnuki kiedys, chce by zyly w normalnym spoleczenstwie.

                        Ja też mam dzieci, jak wiesz, Gini smile
                        Pewnie też kiedyś będę miała wnuki.
                        I też chcę, by żyły w normalnym, wolnym od nienawiści, ciemnoty
                        i pozbawionym bezrozumnej agresji społeczeństwie smile


                        > > Regulacje kodeksu prawa karnego są jednoznaczne.
                        >
                        > Prawo sie zmienia Abe, nie wiem czy wiesz.


                        Boże, Gini... czego jeszcze nie wiem, a czego dowiem się
                        tutaj właśnie od Ciebie? W UZASADNIONYCH przypadkach powinno się zmieniać.
                        Nie wszystkie przepisy są doskonałe.


                        > No wlasnie, prawo do adopcji dzieci,
                        to Ci naturalnie nie przeszkadza a mnie tak.

                        > Nie chce by w razie jakiejs tragedii ktos dal moje dzieci na wychowanie parze
                        > dwoch dewiantow, bo dla mnie homoseksualizm pozostanie dewiacja.

                        Argument o własnych dzieciach nie jest najlepszy, bo cóż Ci mogę na to
                        odpowiedzieć Gini? Ano to, do czego mnie właśnie zmusiłaś, choć bardzo
                        tego nie chciałabym pisać. Wolałabyś, by dzieci trafiły na przykład
                        do pary heteroseksualnej, w której jedno byłoby pedofilem?
                        A może lepsi byliby sadyści?
                        Homoseksualiści nie zawsze zainteresowani są dziećmi. Jak większość dorosłych
                        ludzi, na ogół preferują związki z dojrzałymi partnerami. Oprócz seksu mają
                        też inne potrzeby podobne do tych, jakie ma każdy dorosły człowiek.
                        I wcale nie wychowują swoich dzieci na homoseksualistów, tak samo jak
                        heteroseksualiści nie zawsze mają tylko dzieci heteroseksualne.
                        Homoseksualizm nie ma takiej etiologii jak choroby zakaźne.
                        Podobne obawy wynikaja wyłącznie z niewiedzy.

                        Abe
                        • gini Re: dla Nurniego... 08.05.04, 15:32
                          abe11 napisała:

                          > flamandka napisała:
                          >
                          > > Czy sam fakt, ze nie jest niebezpieczny dla otoczenia, ma mu dawac mozliwo
                          > sc
                          > > slubu, nie wiem z czym tam i prawo do adopcji dzieci?
                          > > Bo przeciez tak jak homoseksualista.
                          > > Krzywdy nikomu nie czyni, a roznica jest tylko w zaspokajaniu pociagu
                          > plciowego
                          >
                          >
                          > Gini, czy Ty czasem nie mylisz pojęć?
                          > Kto zabrania onanistom ślubów czy adoptowania dzieci?
                          > Ja naprawdę nie rozumiem o czym Ty mówisz.

                          Abe, ale onanista moze ewentualnie zechciec slubu z wlasna reka bo w ten sposob
                          zaspokaja swoj pociag.Z kobieta nie moze po prostu.
                          Po co mu kobieta do slubu?Dziecka przeciez i tak nie bedzie z nia mogl miec bo
                          nie jest w stanie sie do kobiety podniecic.
                          Jego ppreferencje seksualne to wspolzycie z samym soba.
                          Taka jest prawda Abe.

                          >
                          > > A masz jakies dane Abe?Bo ja mysle, ze jest troszke inaczej, ze wlasnie
                          > > homoseksualisci szukaja ofiar wsrod dzieci i mlodziezy, wsrod slabszych bo
                          > po
                          > > prostu trudniej im znalezc doroslego partnera...Jest ich tylko kilka proce
                          > nt.
                          >
                          >
                          > Jedyne dostępne dane, to kroniki sądowe z wrokami skazującymi. Nasze
                          > przemyślenia i nie poparte niczym przypuszczenia nie mają tu nic do rzeczy.

                          Tyle, ze tych kronik Abe nie ogladalas zacytowac ich nie mozesz, a na dworcach
                          i gdzie indziej atakowani sa przewaznie chlopcy i taka jest prawda.

                          >
                          >
                          >
                          > > Ja tylko stwierdzam fakty, Abe, ze istnieja grupy, ktore domagaja sie
                          > > zalegalizowania pedofilii , ze udowadniaja "naukowo", ze to zadna dewiacja
                          > ,
                          > ze stosunki z dziecmmi sa wprost dobrodziejstwem dla dzieci.
                          > > Skoro udalo sie homoseksualistom , usunac homoseksualizm z listy dewiacji,
                          >
                          > moze uda sie i pedofilom.
                          >
                          >
                          > Nie uda się Gini, bo to nie da się naukowo uzasadnić (bez cudzysłowu).
                          > Na "naukowe" (z cudzysłowem) uzasadnienia różnych głupot jesteśmy narażeni
                          > na co dzień. A tutaj, na FA, w wyjątkowym wprost nasileniu.
                          > Trzeba nauczyć się to odróżniać.

                          Abe ale to, ze homoseksualizm dewiacja nie jest tez ponoc
                          udowodniono "naukowo" , zebrala sie pewna grupa i przeglosowala to po prostu.


                          >
                          > > Abe, mam dzieci wiec normalne, ze nie przchodz obojetnie obok problemu .
                          > > Pewnie bede miala wnuki kiedys, chce by zyly w normalnym spoleczenstwie.
                          >
                          > Ja też mam dzieci, jak wiesz, Gini smile
                          > Pewnie też kiedyś będę miała wnuki.
                          > I też chcę, by żyły w normalnym, wolnym od nienawiści, ciemnoty
                          > i pozbawionym bezrozumnej agresji społeczeństwie smile

                          Abe, ja nie nienawidze homoseksualistow, a za agresje uwazam, to, ze ktos na
                          sile kaze mi akceptowac pewne formy zachowan, chce nauczac moje dzieci tego co
                          ja uwazam, za niedopuszczalne.Tolerancja tak, narzucanie mi czegos na sile
                          napewno nie.


                          >
                          >
                          > > > Regulacje kodeksu prawa karnego są jednoznaczne.
                          > >
                          > > Prawo sie zmienia Abe, nie wiem czy wiesz.
                          >
                          >
                          > Boże, Gini... czego jeszcze nie wiem, a czego dowiem się
                          > tutaj właśnie od Ciebie? W UZASADNIONYCH przypadkach powinno się zmieniać.
                          > Nie wszystkie przepisy są doskonałe.

                          Nie wiem kto i kiedy moze uznac pod silna presja to, ze pedofilia jest , dobra
                          dla dzieci, adopcja dzieci przez pary homoseksualne juz jest faktem w
                          niektorych krajach.Mam prawo wyrazic swoje zdanie, co mysle na ten temat.
                          >
                          >
                          > > No wlasnie, prawo do adopcji dzieci,
                          > to Ci naturalnie nie przeszkadza a mnie tak.
                          >
                          > > Nie chce by w razie jakiejs tragedii ktos dal moje dzieci na wychowanie pa
                          > rze
                          > > dwoch dewiantow, bo dla mnie homoseksualizm pozostanie dewiacja.
                          >
                          > Argument o własnych dzieciach nie jest najlepszy, bo cóż Ci mogę na to
                          > odpowiedzieć Gini? Ano to, do czego mnie właśnie zmusiłaś, choć bardzo
                          > tego nie chciałabym pisać. Wolałabyś, by dzieci trafiły na przykład
                          > do pary heteroseksualnej, w której jedno byłoby pedofilem?
                          > A może lepsi byliby sadyści?
                          >
                          Abe sady sprawdzaja do kogo ida dzieci, wiec nie pisz mi, ze jak nie pederasci
                          to sadysci albo pedofile.

                          Homoseksualiści nie zawsze zainteresowani są dziećmi. Jak większość dorosłych
                          > ludzi, na ogół preferują związki z dojrzałymi partnerami. Oprócz seksu mają
                          > też inne potrzeby podobne do tych, jakie ma każdy dorosły człowiek.
                          > I wcale nie wychowują swoich dzieci na homoseksualistów, tak samo jak
                          > heteroseksualiści nie zawsze mają tylko dzieci heteroseksualne.
                          > Homoseksualizm nie ma takiej etiologii jak choroby zakaźne.
                          > Podobne obawy wynikaja wyłącznie z niewiedzy.
                          >
                          > Abe
                          >
                          > Trudno widac ciemnogrodzianka jestem.Wole jednak by moje dzieci mialy matke i
                          ojca jak reszta ich rowiesnikow, niz dwoch tatusiow czy dwie mamusie.
                          >
                          • abe11 Re: dla Nurniego... 08.05.04, 16:58
                            gini napisała:

                            > Abe, ale onanista moze ewentualnie zechciec slubu z wlasna reka bo w ten
                            sposob zaspokaja swoj pociag.Z kobieta nie moze po prostu.
                            > Po co mu kobieta do slubu?Dziecka przeciez i tak nie bedzie z nia mogl miec
                            >bo nie jest w stanie sie do kobiety podniecic.
                            > Jego ppreferencje seksualne to wspolzycie z samym soba.
                            > Taka jest prawda Abe.

                            To wyłącznie Twoja prawda, Gini.
                            Już pisałam - badania jednoznacznie wykazują, że masturbuje się
                            bardzo duży procent tzw. normalnego społeczeństwa, a więc ludzie posiadający
                            nie tylko partnerów, ale i dzieci.

                            > Abe ale to, ze homoseksualizm dewiacja nie jest tez ponoc
                            > udowodniono "naukowo" , zebrala sie pewna grupa i przeglosowala to po prostu.


                            Niezupełnie tak "po prostu". To akurat udowodniono naukowo (bez cudzysłowu).
                            Nie znając się na medycynie, psychologii, antropologii i naukach pokrewnych
                            nie powinno się ferować wyroków tylko dlatego, że tak nam dyktuje nasze serce
                            i emocje. Ziemia również nie powinna się moim zdaniem kręcić wokół słońca,
                            bo to całkiem niestosowne smile

                            > Abe, ja nie nienawidze homoseksualistow, a za agresje uwazam, to, ze ktos na
                            > sile kaze mi akceptowac pewne formy zachowan, chce nauczac moje dzieci tego
                            >co ja uwazam, za niedopuszczalne.Tolerancja tak, narzucanie mi czegos na sile
                            > napewno nie.


                            Przed jakim moim zarzutem bronisz się, Gini?
                            Czy zarzuciłam nienawiść akurat Tobie?
                            O jakim narzucaniu na siłę mówisz?
                            I na czym polega zatem Twoja tolerancja?
                            Czy brak nienawiści jest wystarczającym powodem, by określić kogoś
                            mianem człowieka tolerancyjnego?


                            > Nie wiem kto i kiedy moze uznac pod silna presja to, ze pedofilia jest ,
                            dobra dla dzieci, adopcja dzieci przez pary homoseksualne juz jest faktem w
                            > niektorych krajach.

                            Zapewne jak zwykle będą to Żydzi, masoni i cykliści...


                            >Mam prawo wyrazic swoje zdanie, co mysle na ten temat.


                            Nikt Ci ust nie zamyka. Wyrażasz je na forum od dłuższego czasu.


                            > Abe sady sprawdzaja do kogo ida dzieci, wiec nie pisz mi, ze jak nie
                            pederasci to sadysci albo pedofile.


                            Próbuję Ci jedynie powiedzieć, ze dzieci czasem wychowują się w strasznych
                            warunkach nawet u własnych rodziców. I na ogół nikt tego nie sprawdza,
                            a rodziny uchodzą za przyzwoite az do czasu, gdy dojdzie do jakiegoś
                            nieszczęścia. Przemoc w rodzinie jest zjawiskiem powszechnym w dziejszym
                            świecie. Podobnie jak molestowanie seksualne nieletnich.

                            > > Trudno widac ciemnogrodzianka jestem.Wole jednak by moje dzieci mialy matke
                            i ojca jak reszta ich rowiesnikow, niz dwoch tatusiow czy dwie mamusie.


                            Dlaczego zaraz ciemnogrodzianka? Masz swoje obawy wynikające przede wszystkim
                            z braku dostatecznej informacji. Powiedziałabym chyba tak, by choć częściowo
                            się z Tobą zgodzić smile - rodzina pełna miłości i pozbawiona patologii
                            jest dla dziecka wielkim dobrem. Przy tym podstawowym załozeniu, rodzina
                            heteroseksualna prawdopodobnie lepiej przygotowuje do pełnienia późniejszych
                            ról w społeczeństwie. Jednak jeśli miałabym do wyboru heteroseksualną
                            rodzinę patologiczną i kochającą sie rodzinę homoseksualną, to wolałabym,
                            by ta druga zapewniła moim dzieciom wychowanie.

                            Abe
                          • abe11 Re: dla Nurniego... 08.05.04, 17:12
                            Przepraszam Gini, gdzieś mi uciekł ten fragment.

                            gini napisała:


                            > Tyle, ze tych kronik Abe nie ogladalas zacytowac ich nie mozesz, a na
                            dworcach i gdzie indziej atakowani sa przewaznie chlopcy i taka jest prawda.


                            Tu nie ma potrzeby niczego cytować. Wystarczy zajrzeć do rocznika
                            statystycznego. Nie stosuj Gini metody oznajmiania komuś co robił,
                            a czego nie robił, co ogladał, a czego nie, bo jest to poważne naduzycie.
                            Po prostu nie możesz tego wiedzieć.
                            Natomiast na dworcach i gdzie indziej przez pedofili napastowane są dzieci
                            obojga płci. Zarówno chłopcy, jak i dziewczynki są także uprowadzane z
                            podwórek, albo z drogi między domem a szkołą.


                            Abe
              • wolomin_w_nocy Re: dla Abe :) 10.05.04, 07:20
                Post niezły.

                Przypomina się taki dowcip. Kto nie zna to na dobry początek tygodnia:

                Przychodzi gościu do sex-shopu.
                g: Poproszę lalę dmuchaną.
                Sprzedawca rozpoznaje stałego klienta i pyta z zaniepokojeniem w głosie:
                s: Czy ta którą pan kupił w ubiegłym tygodniu jest nieodpowiednia?
                g: Już jej nie kocham.

                Pozdrowienia.
      • Gość: cs173 PEDOFILIA: Ludzie, zajrzyjcie na dworce kolejowe IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.05.04, 22:05
        cs137 napisał:

        > Pedofilię słowniki definiują jako "seksualną perwersję, w której obiektem
        > pożądania są dzieci". Przedrostek PED- własnie oznacza dziecko i występuje w
        > innych wyrazach, jak np. "Pediatra" albo "Pedagog". To, ze pedofil jest kimś
        > zainteresowanym seksualnie małoletnimi tej samej płci, to ktoś tu sobie po
        > prostu wymyślił. Pedofilem jest np. dorosły mężczyzna uprawiający seksualną
        > perwersję z dziewczynkami. I takich pedofili jest, o ile się orientuję,
        > liczebnie najwięcej.
        > Nie naginajcie powszechnie akceptowanych znaczeń słów do swoich argumentów! To
        > bardzo tani chwyt w dyskusji.
        >
        > Jeśli kogoś nie przekonałem, to odsyłam do słowników.
        >
        > Z uszanowaniem, Cees



        Życie to nie słownik, wszystkowiedzący naiwniaku, czerpiący swą wiedzę
        wyłącznie z książek i artykułów pisanych przez takich samych naiwniaków.

        Nie ma rady
        Autor: Gość: doctorov IP: *.krakow.dialup.inetia.pl
        Data: 13.04.2004 12:40 + dodaj do ulubionych wątków + odpowiedz na list

        U nas w Krakowie dobrze znamy ten typ ćwierćinteligencyi (tak nazywanej, gdyż
        mniejsze ułamki językowo mniej zgrabnie w złożeniu się komponują), jak Szanowny
        Pan cs137. Charakteryzuje się ona tem, iż dzięki naokołokrężnem zabiegom
        dochodzi do jakiegoś tytułu naukowego, wprzódy jakimś cudem podstawową i
        średnią edukacyę ukończywszy, a potem się z onym obnosi i za sam napis na
        formularzu zatrudnienia "pracownik naukowy" nad wszelkie pojęcie szanować się
        każe, nie pomnąc, iże na szacunek zapracować trzeba kulturą i godnością; wsiowy
        pastuch łacno takowy zdobędzie przyzwoicie i po ludzku zachowując się, dla
        ćwierćinteligenta wszak zbyt trudnem to jest, i dlatego Sz.P. cs137 na tytuły
        swoje niewiadomojakie się co i rusz powoływa. Ćwierćinteligent (pozostańmy przy
        ćwierci jako mierze umownej choć zbyt dużej) braki swoje makaronizmami pokryć
        usiłuje, w tem, czyli Pana cs137, wypadku raczej hotdogizmami zwać je łacniej.
        Widziałem ja ongi okaz taki, gdy piwo w ogródku piwnem zamawiał. Zapytany przez
        Panią Bufetową, jakież to chciałby spożyć, odrzekł "Łotewer", co jako żywo z
        Sz.Panem cs137 mi się kojarzy.
        Typ ćwierćinteligenta niestety dosyć w Polszcze powszechnem jest jako produkt
        po komuniźmie bezbożnem, sztucznie moralne miernoty promującem, które usłużnie,
        niczem - do modnej ostatnio filmowanej literatury nawiązując - orkowie-
        cyborkowie przeciwko inteligencyi prawdziwej stawały.
        Jako stary felczer chcę jeszcze nieco o najczęstszych schorzeniach
        ćwierćinteligencyi - w tem i cs137 - słów kilka napomknąć. O głowie nie
        wspominajmy, bo nie ma o czem, o kończynach powiedzieć tylko da się, iż nogi
        mają w kolanach zagięte od płaszczenia się a ręce od wyciągania po nie swoje
        wydłużone. Pono - jak donoszą korespondenci z Ameryki - Pan cs137 jest znanem z
        tego, iże problem gastryczny z powodu charakteru swego ma, i do mistrzostwa
        doszedł w plusz fotela czy też kanapy wiatry swe niezdrowe puszczając bez
        dźwięku niemalże, co potem na kogoś innego świętem oburzeniem za
        zanieczyszczenie powietrza pałać mu pozwala. Na ten sam mebel - nawiasem
        mówiąc - mieszkający nieopodal inny polski ćwierćinteligent eksportowy,
        Szanowny Pan Krzysztof o liczbie 52 przychodzi i ukradkiem węszy, co obydwu
        kontakt duchowy mieć pozwala.
        Uprzedzę pytanie nieuniknione Szanownych Państwa, czy ćwierćinteligencja
        uleczalną jest. Odpowiadam od razu - nie. Dla Pana cs137 nadziei już żadnej ni
        ratunku nie ma i choć medycyna postępy wielkie czyni, nie przewiduje się leku
        ni zabiegu pojawienia, który Sz.P. cs137, jako i Krzysztofowi pięćdziesiątemu
        drugiemu, pomóc by mogły.

        Z poważaniem

        Doctorov


        Niech żyje Kraków !
        • Gość: ubawiony wypisz,wymaluj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.04, 10:32
          U nas w Krakowie dobrze znamy ten typ ćwierćinteligencyi (tak nazywanej, gdyż
          mniejsze ułamki językowo mniej zgrabnie w złożeniu się komponują), jak Szanowny
          Pan cs137. Charakteryzuje się ona tem, iż dzięki naokołokrężnem zabiegom
          dochodzi do jakiegoś tytułu naukowego, wprzódy jakimś cudem podstawową i
          średnią edukacyę ukończywszy, a potem się z onym obnosi i za sam napis na
          formularzu zatrudnienia "pracownik naukowy" nad wszelkie pojęcie szanować się
          każe, nie pomnąc, iże na szacunek zapracować trzeba kulturą i godnością; wsiowy
          pastuch łacno takowy zdobędzie przyzwoicie i po ludzku zachowując się, dla
          ćwierćinteligenta wszak zbyt trudnem to jest, i dlatego Sz.P. cs137 na tytuły
          swoje niewiadomojakie się co i rusz powoływa. Ćwierćinteligent (pozostańmy przy
          ćwierci jako mierze umownej choć zbyt dużej) braki swoje makaronizmami pokryć
          usiłuje, w tem, czyli Pana cs137, wypadku raczej hotdogizmami zwać je łacniej.
          Widziałem ja ongi okaz taki, gdy piwo w ogródku piwnem zamawiał. Zapytany przez
          Panią Bufetową, jakież to chciałby spożyć, odrzekł "Łotewer", co jako żywo z
          Sz.Panem cs137 mi się kojarzy.
          Typ ćwierćinteligenta niestety dosyć w Polszcze powszechnem jest jako produkt
          po komuniźmie bezbożnem, sztucznie moralne miernoty promującem, które usłużnie,
          niczem - do modnej ostatnio filmowanej literatury nawiązując - orkowie-
          cyborkowie przeciwko inteligencyi prawdziwej stawały.
          Jako stary felczer chcę jeszcze nieco o najczęstszych schorzeniach
          ćwierćinteligencyi - w tem i cs137 - słów kilka napomknąć. O głowie nie
          wspominajmy, bo nie ma o czem, o kończynach powiedzieć tylko da się, iż nogi
          mają w kolanach zagięte od płaszczenia się a ręce od wyciągania po nie swoje
          wydłużone. Pono - jak donoszą korespondenci z Ameryki - Pan cs137 jest znanem z
          tego, iże problem gastryczny z powodu charakteru swego ma, i do mistrzostwa
          doszedł w plusz fotela czy też kanapy wiatry swe niezdrowe puszczając bez
          dźwięku niemalże, co potem na kogoś innego świętem oburzeniem za
          zanieczyszczenie powietrza pałać mu pozwala. Na ten sam mebel - nawiasem
          mówiąc - mieszkający nieopodal inny polski ćwierćinteligent eksportowy,
          Szanowny Pan Krzysztof o liczbie 52 przychodzi i ukradkiem węszy, co obydwu
          kontakt duchowy mieć pozwala.
          Uprzedzę pytanie nieuniknione Szanownych Państwa, czy ćwierćinteligencja
          uleczalną jest. Odpowiadam od razu - nie. Dla Pana cs137 nadziei już żadnej ni
          ratunku nie ma i choć medycyna postępy wielkie czyni, nie przewiduje się leku
          ni zabiegu pojawienia, który Sz.P. cs137, jako i Krzysztofowi pięćdziesiątemu
          drugiemu, pomóc by mogły.



          Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na
          świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł rozpoznać, kto kim jest.

          • yggdrasill Re: wypisz,wymaluj 08.05.04, 13:26
            'Ubawienie' autora powyższego postu częściowo mi się udzieliło: poświęcił tyle
            energii na wysmażenie nie związanego z tematem tekstu mającego na celu w
            niezbyt wyrafinowany sposób obrazić jednego z interlokutorów. Brawo. W taki
            właśnie sposób najlepiej zamanifestować brak argumentów.
    • perla to nie brak tolerancji jest 08.05.04, 14:28
      Rzucane są tu głosy potępienia na tych, którzy nie godzą się na manifestecje
      pederastów. "Zaściankowość", "ciemnogród", "brak tolerancji" etc. To bzdurne
      oskarżenia są.
      To nie brak tolerancji jest. To obrona prawa zachowania gatunku jest. Prawo to,
      jest jednym z najsilniejszych motywów życia człowieka i motorem jego w
      większości zachowań i działalności. Począwszy od łączenia się w pary celem
      prokreacji, pracę zawodową celem zarobienia na potomstwo itd.
      Prawo zachowania gatunku leży w sferze podświadomości, ale bardzo silne jest.
      Otóż pederaści nie zapewniają gatunkowi ludzkiemu zachowania tego prawa. Wręcz
      przeciwnie, stanowią dla niego zagrożenie gdyż nie mogą mieć naturalnego
      potomstwa. Dlatego też gatunek ludzki w swojej masie broni przed tym się. A
      ponieważ zachowania homoseksualne zagrażają przetrwaniu gatunku ludzkiego, to i
      wywołują agresję, jak wszystko to co stanowi zagrożenie. I to właśnie
      naturalnym zachowaniem jest, czyli obrona przed zagładą gatunku.
      Dopóki te zachowania są w "ukryciu" to nie stanowią problemu, gdyż ważny w tym
      przypadku jest brak manifestacji tego, oraz brak możliwości oddziaływania na
      innych. Legalizacja tych zachowań, de facto legalizacją prawa do zagłady
      gatunku jest. Dlatego też ludzie reagują nerwowo i agresywnie.
      U niektórych hetero, polityczna poprawność silniejsza od prawa zachowania
      gatunku z pozoru jest. Dotyka to z reguły ludzi wykształconych; im więcej
      przeczytanych książek, tym bardziej prawo zachowania gatunku stępione jest.
      Poza tym, oni podobają się sobie w rolach tolerantów właśnie. Mnie widok dwóch
      całujących się facetów napawa obrzydzeniem i powoduje odruch wymiotny. Oni zaś,
      poprzez to, że im to nie przeszkadza, umieszczają sami siebie wyżej na drabinie
      społecznej. Z tym, że to fałsz tych tolerantów jest. Bo gdyby ich spytano czy
      chciali by aby ich dziecko pederastą było, to myślę, że napałniła by ich ta
      wizja lękiem sporym. Bo prawo zachowania gatunku silniejsze od ilości
      przeczytanych książek w sumie zawsze będzie właśnie.
      • abe11 Re: to nie brak tolerancji jest 08.05.04, 14:34
        Jednym słowem kolejne dywwagacje na temat "kultura a natura" smile
        Z położeniem nacisku na naturę tę właśnie smile

        Zagrożenie dla społeczeństa, mówisz...
        Zatem najlepiej "zabić i zakopać", Perło.

        Abe
        • perla Re: to nie brak tolerancji jest 08.05.04, 14:44
          abe11 napisała:

          > Zagrożenie dla społeczeństa, mówisz...

          napisałem - dla gatunku.

          > Zatem najlepiej "zabić i zakopać", Perło.

          Abe, to już tylko Twoje impresje są.
          Po prostu - nie ma zgody na manifestację zboczeń tych.
          • Gość: leje-sie Co dla kogo zagrozeniem? IP: 193.235.118.* 08.05.04, 15:12
            Przeprowadziles dlugi wywod - logicznie zwarty, ale z bledem w zalozeniu.
            Gatunek nie mysli, nie odczuwa i z gruntu jest mu wszystko jedno.
            Gatunek tez sie nie rozmnaza.
            Jak sie rozmnazac to tylko indywidualnie.
            Osobiscie tez myslimy i odczuwamy a wcale nie gatunkowo.
            Skoro tak, to najwiekszym zagrozeniem dla naszego rozmnazania sie (mowie o
            chlopach) jest nie pedal, ktory jak sam stwierdziles rozmnazac sie nie spieszy
            tylko drugi facet.
            Madrosc ta kierowala nami przez wieki i faceci sie dzielnie nawzajem wyrzynali -
            pojedynczo i en masse.
            Teraz jak gdyby madrosc te kwestionuja zniewiesciale osobniki plci obojga,
            zwlaszcza te, ktore ksiazek sie naczytaly (co oczywista bujda jest, ale czego
            sie nie robi dla spojnosci logicznej).
            Dlatego tez z gruntu wrogie i wstretne mi jest ogladanie jak jakis inny facet
            caluje plec przeciwna
            Jesli chodzi o publiczne manifestowanie mojej seksualnosci, to zabronione mi to
            jest slowami (cytuje doslownie): chyba cie pogielo.
            Wasz
            Prostaczek umajony
          • abe11 Re: to nie brak tolerancji jest 08.05.04, 15:23
            perla napisał:

            > abe11 napisała:
            >
            > > Zagrożenie dla społeczeństa, mówisz...
            >
            > napisałem - dla gatunku.


            Masz rację. To było moje przeoczenie, a nie celowy zabieg.
            Ale to chyba jeszcze gorzej???
            Czy nie powinniśmy bronić zagrożonego gatunku przy uzyciu
            wszelkich możliwych srodków?

            >
            > > Zatem najlepiej "zabić i zakopać", Perło.
            >
            > Abe, to już tylko Twoje impresje są.
            > Po prostu - nie ma zgody na manifestację zboczeń tych.


            A tak naprawdę, Perło... co Ci to przeszkadza?
            Skąd się zatem biorą te zaciekawione tłumy?
            Czy nie powinno się raczej unikać widowisk nieprzyjemnych,
            a już szczególnie tych, na które nie wyrażamy zgody?
            Nie chodzę do cyrku. Wiesz dlaczego? Bo go nie lubię.

            Abe
            • gini Re: Na zakonczenie dla Abe 08.05.04, 15:33
              Herbert Zbigniew
              Damastes z przydomkiem Prokrustes mówi

              Moje ruchome imperium między Atenami i Megarą
              władałem puszczą wąwozem przepaścią sam
              bez rady starców głupich insygniów z prostą maczugą
              w dłoni
              odziany tylko w cień wilka i grozę budzący dźwięk
              słowa Damastes
              brak mi było poddanych to znaczy miałem ich na
              krótko
              nie dożywali świtu jest jednak oszczerstwem nazwanie
              mnie zbójcą
              jak głoszą fałszerze historii
              w istocie byłem uczonym reformatorem społecznym
              moją prawdziwą pasją była antropometria
              wymyśliłem łoże na miarę doskonałego człowieka
              przyrównywałem złapanych podróżnych do owego łoża
              trudno było uniknąć - przyznaję - rozciągania członków
              obcinania kończyn
              pacjenci umierali ale im więcej ginęło
              tym bardziej byłem pewny że badania moje są słuszne
              cel był wzniosły postęp wymaga ofiar
              pragnąłem znieść różnicę między tym co wysokie a
              niskie
              ludzkości obrzydliwie różnorodnej pragnąłem dać
              jeden kształt
              nie ustawałem w wysiłkach aby zrównać ludzi
              pozbawił mnie życia Tezeusz morderca niewinnego
              Minotaura
              ten który zgłębiał labirynt z babskim kłębkiem włóczki
              pełen forteli oszust bez zasad i wizji przyszłości
              mam niepłonną nadzieję że inni podejmą mój trud
              i dzieło tak szczytnie zaczęte doprowadzą do końca

              • Gość: Kiwi. Bezsensowane dyskusje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 16:07
                Rozmowy na ten temat, bardziej lub mniej naukowe do niczego nie prowadzą oprócz
                straty czasu. Dewianci zawsze dorobią jakąś ideologię dla swojego zachowania
                więc należy to podsumować krótko - "Zboczeńcy do gazu" dla dobra całej
                ludzkośći.
                • snajper55 Re: Bezsensowane dyskusje. 08.05.04, 16:28
                  Gość portalu: Kiwi. napisał(a):

                  > Rozmowy na ten temat,bardziej lub mniej naukowe do niczego nie prowadzą oprócz
                  > straty czasu. Dewianci zawsze dorobią jakąś ideologię dla swojego zachowania
                  > więc należy to podsumować krótko - "Zboczeńcy do gazu" dla dobra całej
                  > ludzkośći.

                  Ale całą partię tych LPRowskich zboczeńców chcesz zagazować, czy byś niektórych
                  ułaskawił ?

                  Snajper.
              • abe11 Re: Na zakonczenie dla Abe 08.05.04, 17:00
                Gini smile

                To nie jest tekst polemiczny.

                Pozdrawiam Cię

                Abe smile)
                • gini Re: Na zakonczenie dla Abe 08.05.04, 17:07
                  abe11 napisała:

                  > Gini smile
                  >
                  > To nie jest tekst polemiczny.
                  >
                  > Pozdrawiam Cię
                  >
                  > Abe smile)

                  Bo nie mial byc polemiczny Abe, mial byc refleksyjny.
                  Pozdrawiam rowniez.
                  • abe11 Re: Na zakonczenie dla Abe 08.05.04, 17:25
                    Wszystko się zgadza, Gini, ale ta akurat refleksja
                    odnosi się jedynie do fragmentu naszej rozmowy
                    i niekoniecznie musi prowadzić do prawidłowych wniosków.
                    Równie dobrze mozna ja podsunąć pod nos medycynie konwencjonalnej
                    i właściwie każdej prowadzącej własne badania nauce, ale tylko
                    ku przestrodze, by nie naduzywała swoich argumentów.
                    Nic więcej Gini. Ty jednak próbujesz przy pomocy tego tekstu
                    wesprzeć swoje własne teorie odnośnie zakresu owego zagrozenia.
                    Albo go nie zrozumiałaś, albo postanowiłeś zamanipulować Herbertem
                    w sposób, z ktorego nie byłby zadowolony.


                    Abe
                    • Gość: leje-sie Bryk dla Gini IP: 193.235.118.* 08.05.04, 17:53
                      "Otoz pan leje sie w drugim juz watku tlumaczy, ze (1) heteroseksualni wszedzie
                      manifestuja swoja seksualnosc, wiec (2) homoseksualisci tez maja prawo"
                      1. Napisalem tak z powodu skarg, ze im nie wolno demonstrowac. Podobnie jak pan
                      Jourdain nie wiedzial, ze mowi proza, tak Gini et consortes nie wiedzieli, ze
                      demonstruja bez ograniczen. I podobnie jak pan Jourdain powinni byc ta
                      informacja bardzo ucieszeni.
                      2. Owszem maja prawo zagwarantowane konstytucyjnie. Osobiscie bardzo sie
                      ciesze, ze konstytucja gwarantuje mi prawa obywatelskie. Jestem tez swiadomy,
                      ze te same prawa obywatelskie przysluguja innym o pogladach mi obcych lub
                      wstretnych. Gini skarzyla sie, ze nie ma zadnych praw, wiec jej uswiadomilem,
                      ze te prawa jak najbardziej posiada i z nich w pelni korzysta. Za to powinna mi
                      byc wdzieczna.
                      Nastepnym razem, gdy bedziesz chciala promowac moje poglady w tej sprawie we
                      wpisach do innych osob wklej powyzszy cytacik, zamiast nieudolnie referowac co
                      chcialem powiedziec.
                      Obejrzalem sobie moje poglady ze wszystkich stron a nawet pod swiatlo i nie
                      znajduje w nich nic ekstremalnego.
                      Wasz
                      Prostaczek umajony
                      • gini Re: Bryk dla Gini 08.05.04, 18:30
                        Gość portalu: leje-sie napisał(a):

                        > "Otoz pan leje sie w drugim juz watku tlumaczy, ze (1) heteroseksualni
                        wszedzie
                        >
                        > manifestuja swoja seksualnosc, wiec (2) homoseksualisci tez maja prawo"
                        > 1. Napisalem tak z powodu skarg, ze im nie wolno demonstrowac. Podobnie jak
                        pan
                        >
                        > Jourdain nie wiedzial, ze mowi proza, tak Gini et consortes nie wiedzieli, ze
                        > demonstruja bez ograniczen. I podobnie jak pan Jourdain powinni byc ta
                        > informacja bardzo ucieszeni.

                        Gdzie i kiedy heteroseksualisci urzadzaja manifestacje, marsze z transparentami?
                        Co do homoseksualistow, alez swoje zachowania manifestuja juz od dawna moj
                        panie.Juz dawno temu w Warszawie wlasciwie nie bylo mozna wejsc do niektorych
                        kawiarni bo okupowane byly wlasnie przez homoseksualistow.


                        > 2. Owszem maja prawo zagwarantowane konstytucyjnie. Osobiscie bardzo sie
                        > ciesze, ze konstytucja gwarantuje mi prawa obywatelskie. Jestem tez swiadomy,
                        > ze te same prawa obywatelskie przysluguja innym o pogladach mi obcych lub
                        > wstretnych. Gini skarzyla sie, ze nie ma zadnych praw, wiec jej uswiadomilem,
                        > ze te prawa jak najbardziej posiada i z nich w pelni korzysta. Za to powinna
                        mi
                        >
                        > byc wdzieczna.

                        Nie bardzo wiem o czym piszesz, tak naprawde to nie mam prawa wyrazenia swojego
                        zdania bo rozne polejwody zaraz wyzywaja od ciemnogrodzian.

                        > Nastepnym razem, gdy bedziesz chciala promowac moje poglady w tej sprawie we
                        > wpisach do innych osob wklej powyzszy cytacik, zamiast nieudolnie referowac
                        co
                        > chcialem powiedziec.

                        Tia, tia wkleje napewno, niech wszyscy wiedza jaki pan polejwoda madry i jasnie
                        oswiecony.
                        Te wstretne heteroseksualisty, co dzien, manifestuja swoja seksualnosc,
                        okropienstwo, i dobranocek w telewizorze nie ma,pokazujacych zachowania
                        homoseksualne, przez co dzieciom z gory narzuca sie zachowania heteroseksualne .
                        Ludzie sa rowni pod kazdym wzgledem, jak ktos twierdzi inaczej, to jest
                        ciemniak.

                        > Obejrzalem sobie moje poglady ze wszystkich stron a nawet pod swiatlo i nie
                        > znajduje w nich nic ekstremalnego.
                        > Wasz
                        > Prostaczek umajony

                        Za to w moich pewnie widzisz, okropienstwo i ciemnogrod, ale coz juz sie
                        przyzwyczailam.
                        • abe11 Re:Gini 08.05.04, 18:38
                          jeśli zechcesz wziąć moje słowa pod uwagę...
                          Po przeczytaniu oryginalnego tekstu Leje-sie
                          muszę przyznać, że rzeczywiście przekręcasz jego myśli.
                          Nie tylko w poście do mnie. Zrobiłaś to ponownie
                          w odpowiedzi na jego post tutaj.
                          Z tego co widzę, Leje-sie absolutnie moja obrona nie jest
                          potrzebna, więc jedynie sygnalizuję, że miał rację pisząc,
                          że zmieniasz sens jego wypowiedzi.

                          Abe
                          • gini Re:Gini 08.05.04, 18:46
                            abe11 napisała:

                            > jeśli zechcesz wziąć moje słowa pod uwagę...
                            > Po przeczytaniu oryginalnego tekstu Leje-sie
                            > muszę przyznać, że rzeczywiście przekręcasz jego myśli.
                            > Nie tylko w poście do mnie. Zrobiłaś to ponownie
                            > w odpowiedzi na jego post tutaj.
                            > Z tego co widzę, Leje-sie absolutnie moja obrona nie jest
                            > potrzebna, więc jedynie sygnalizuję, że miał rację pisząc,
                            > że zmieniasz sens jego wypowiedzi.
                            >
                            > Abe

                            Abe ja bardzo przepraszam.
                            Pisalas zdaje sie o preferencjach seksualnych, preferencje seksualne, to zdaje
                            sie wspolzycie plciowe zaspokajanie popedu plciowego.
                            Wiekszosc ludzi i zwierzat zaspokaja go kopulujac z osobnikami plci przeciwnej,
                            by w ten sposob dawac nowe zycie.
                            Niewielka grupa ma inne preferencje seksualne, wiec mamy nekrofilow ,
                            pedofilow, zoofilow, onanistow, , dlaczego wiec tylko homoseksualisci maja miec
                            takie^prawa jak heteroseksualisci?
                            Czy nie uwazasz, ze natura po to nas obdarzyla popedem plciowym bysmy sie
                            rozmnazali?Czy tylko po to bysmy mieli przyjemnosc?To ile swiat przetrwalby
                            gdyby wiekszoscia byli ci o innych preferencjach seksualnych?
                            Ja pisalam o manifestacji czyli marszu a pan polejwoda odpisal na to, ze
                            heteroseksualni co dzien manifestuja swoja seksualnosc, bo sie caluja i
                            obsciskuja.
                            Filmy sa w wiekszosci dlla hetero itd..itd...
                            P¨rzykro ale czas mi sie konczy.
                            • Gość: leje-sie Czekam z wielkim drzeniem IP: 193.235.118.* 08.05.04, 19:12
                              na wydarzenie nieslychane:
                              Gini mnie przeprosi (nie Abe!).
                              Gini przyzna sie do przekrecaniasmile Whoooah
                              Piszesz:
                              "(1) Czy nie uwazasz, ze natura po to nas obdarzyla popedem plciowym (a) bysmy
                              sie rozmnazali?(2) Czy tylko po to bysmy mieli przyjemnosc?(3) To ile swiat
                              przetrwalby gdyby wiekszoscia byli ci o innych preferencjach seksualnych"

                              1. Owszem, slyszalem a nawet czytalem o tych najnowszych teoriach
                              biologicznych. Nie wiem, czy mozna im dowierzac. Jak wiadomo teorie przychodza
                              i odchodza. Z osobistego doswiadczenia, jak rowniez z obserwacji sklanialbym
                              sie ku odpowiedzi (b).

                              2. Oczywiscie, ze tylko po to bysmy mieli przyjemnosc. Przeprowadzilem szybkie
                              obliczanie i wyszlo mi, ze proporcje wynosza kilka tysiecy do jednego -
                              oczywiscie na korzysc przyjemnosci. Rozmnazanie sie to dla WIEKSZOSCI
                              dzialalnosc uboczna i zupelnie marginalna - jesli nie wrecz niepozadana.

                              3. Rozmnazalem sie, by uzyc Twojego sformulowania, tylko dla siebie i mojej
                              pani. Przysiegam Ci, ze zapominalem wowczas o bozym swiecie, nie myslalem o
                              spelnianiu obowiazkow patriotycznych ku chlubie ojczyzny czy calej (?)
                              ludzkosci. Jest mi tez w miare obojetne i nikomu nie kibicuje ani nikogo nie
                              wzywam do "rozmnazania sie", choc jesliby kto wprost zapytal, to polecilbym,
                              jak rowniez posiadanie dzieci - bo obie rzeczy sa wyjatkowo mile.

                              4. Jesli na ktorykolwiek z powyzszych punktow (ach, naprawde nie chce byc ani
                              prywatny ani oblesny) masz inna odpowiedz - osobista - to...

                              Dobrej zabawy w sobote
                              Wasz
                              Prostaczek umajony
                            • Gość: leje-sie Uscislenie dla Gini i Perly ktory lepiej korzysta IP: 193.235.118.* 08.05.04, 19:30
                              Z ta cala teleologia jest podstawowy problem.
                              • Gość: leje-sie Uscislenie dla Gini i Perly ktory lepiej korzysta IP: 193.235.118.* 08.05.04, 19:38
                                z sobotnich pokus.

                                Z ta cala teleologia jest podstawowy problem.
                                Aby dzialac celowo trzeba miec swiadomosc.
                                Ludzkosc, gatunek, narod i podobne abstrakcje swiadomosci nie posiadaja.
                                Nie moga wiec czegokolwiek chciec, zadac, planowac, zamierzac, wymuszac.
                                Ludzie owszem. Kazdy z osobna.
                                Czasami wspolnie - ale zasady wspolnego dzialania to temat odrebny. Podobnie
                                jak odniesienia jednostka - zbiorowosc, prawa tlumu i motlochu.
                                Wasz
                                Prostaczek umajony
                                • perla Re: Uscislenie dla Gini i Perly ktory lepiej korz 08.05.04, 19:51
                                  Mylisz się. Gatunek posiada świadomość. Możesz to nazywać instynktem, ale to
                                  istnieje. Głównym celem każdego gatunku przetrwanie jest, poprzez rozmnażanie
                                  oczywiście, i różne sposoby uniknięcia zagłady. Zdziwisz się pewno ale to i w
                                  świecie roślin jest. Np. Puszcza Białowieska ma cechy puszczy pierwotnej.
                                  Samoistnie rozwija się tak, aby w przypadku pożaru jak najmniejszy obszar
                                  zniszczony został. W świecie zwierząt trwa bezpardonowe wycinanie osobników
                                  słabszych aby ci silniejsi przetrwali i zachowali gatunek..
                                  Świadomość przetrwania gatunku ludzkiego ma subtelniejsze formy,
                                  maskowane "zdobyczami" cywilizacyjnymi. Ale rzecz cały czas w prawie zachowania
                                  gatunku jest. Popatrz, każdy rodzic chce aby jego dziecko dobrze uczyło się. Bo
                                  tak naprawdę to będzie oznaczało przekazanie dobrych genów.
                                  Istnieje również świadomość cywilizacyjna. A właśnie, nie wiesz przypadfkiem co
                                  stało się z cywilizacjami, które pederastię uznały za normalność właśnie?
                                  • miriamfirst_ Re: Uscislenie dla Gini i Perly ktory lepiej korz 08.05.04, 20:02
                                    No tak. Bardzo logiczne, racjonalne acz suche, ale jednak racjonalne.
                                    Słabszą mrówkę wykończy silniejsza mrówka, silniejszą mrówkę wykończy komar,
                                    komara...itd. i tak do człowieka, słabszego wykończy silniejszy, silniejszego
                                    trafi piorun z nieba, martwego acz silniejszego człowieka napocznie słabsza
                                    mrówka, którą wykończy silniejsza mrówka...ect
                                    Wykluczając oczywiście coś takiego jak mistycyzm, sztuka, uniesienie - życie
                                    wygląda w taki sposób właśnie.

                                    Pozdrwink)))

                                    Miriam




                                    perla napisał:

                                    > Mylisz się. Gatunek posiada świadomość. Możesz to nazywać instynktem, ale to
                                    > istnieje. Głównym celem każdego gatunku przetrwanie jest, poprzez rozmnażanie
                                    > oczywiście, i różne sposoby uniknięcia zagłady. Zdziwisz się pewno ale to i w
                                    > świecie roślin jest. Np. Puszcza Białowieska ma cechy puszczy pierwotnej.
                                    > Samoistnie rozwija się tak, aby w przypadku pożaru jak najmniejszy obszar
                                    > zniszczony został. W świecie zwierząt trwa bezpardonowe wycinanie osobników
                                    > słabszych aby ci silniejsi przetrwali i zachowali gatunek..
                                    > Świadomość przetrwania gatunku ludzkiego ma subtelniejsze formy,
                                    > maskowane "zdobyczami" cywilizacyjnymi. Ale rzecz cały czas w prawie
                                    zachowania
                                    >
                                    > gatunku jest. Popatrz, każdy rodzic chce aby jego dziecko dobrze uczyło się.
                                    Bo
                                    >
                                    > tak naprawdę to będzie oznaczało przekazanie dobrych genów.
                                    > Istnieje również świadomość cywilizacyjna. A właśnie, nie wiesz przypadfkiem
                                    co
                                    >
                                    > stało się z cywilizacjami, które pederastię uznały za normalność właśnie?
                                    >
                                    • perla Re: Uscislenie dla Gini i Perly ktory lepiej korz 08.05.04, 20:31
                                      miriamfirst_ napisała:

                                      > Słabszą mrówkę wykończy silniejsza mrówka, silniejszą mrówkę wykończy komar,
                                      > komara...itd. i tak do człowieka, słabszego wykończy silniejszy, silniejszego
                                      > trafi piorun z nieba, martwego acz silniejszego człowieka napocznie słabsza
                                      > mrówka, którą wykończy silniejsza mrówka...ect

                                      cóż poradzić Miriam... Łańcuch pokarmowy też swoje prawa ma. W przerwach na
                                      posiłki może i być sobie "mistycyzm, sztuka, uniesienie". Dla lepszego
                                      trawienia oczywiście smile
                                  • Gość: leje-sie Perlo, idz do kina IP: 193.235.118.* 08.05.04, 20:05
                                    zdazysz na ostatni seans.
                                    Albo powlocz sie Krakowskim Przedmiesciem bo pieknieje coraz bardziej.
                                    "A właśnie, nie wiesz przypadfkiem co stało się z cywilizacjami, które
                                    pederastię uznały za normalność właśnie?"
                                    Niektore maja sie calkiem dobrze, choc im sie stosunek do homoseksualizmu
                                    zmienial czasami o 179 stopni (zawsze sie nalezy zabezpieczyc o ten jeden
                                    stopien). Taka japonska np.
                                    Inne ZAPLODNILY cala nasza tak zwana cywilizacje zachodnia.
                                    Jesli juz chcesz siedziec w domu to poczytaj sobie Dialogi Platona wyszukujac
                                    dowody na to, ze Sokrates nie byl chlopcolubem.
                                    Co do swiadomosci to sie nie zgadzam.
                                    Badz co badz z ludzmi gadam, nie z cala ludzkoscia.
                                    Choc musze przyznac, ze niektore mechanizmy biologiczne calkiem sprytne sa. Ale
                                    nazywac np homeostaze swiadomoscia to ciagle jednak naduzycie.
                                    Gini sobie poszla na raut, to Ty sie znowu pojawiles?
                                    Zamienil stryjek...
                                    Jak nie kijem go...
                                    PS - jak z tym adresem Pajaka?
                                    Wasz
                                    Prostaczek umajony
                                    • perla Re: Perlo, idz do kina 08.05.04, 20:33
                                      nie wiem o czym piszesz ale ok, idę. Do pubu. Hetero oczywiście smile
                                      • miriamfirst_ Re: Perlo, idz do kina 08.05.04, 20:42
                                        perla napisał:

                                        > nie wiem o czym piszesz ale ok, idę. Do pubu. Hetero oczywiście smile
                                        >

                                        Przyjdź do nas, do pubu! Jest dużo osób, które znaszsmile))) I piwo.
                                        A ja winem i chlebem przełamuję się jako opłatkiem,
                                        Msza Przyjaźni trwa! Jest czym podtrzymać łańcuch pokarmowywink))

                                        Miriamsmile
                                        • miriamfirst_ Re: Perlo, idz do kina 08.05.04, 20:49
                                          off

                                          nie? ma nie przychodzić? sam sobie najlepiej znajdzie miejsce dla siebie? tak
                                          uważacie? To załatwcie to teraz jakośsmile)))


                                      • Gość: leje-sie Jesli sam idziesz IP: 193.235.118.* 08.05.04, 20:44
                                        to bedziesz czy tu czy tam siedzial w towarzystwie facetow.
                                        Wsrod straightow zainteresowanych piwem.
                                        Lub kinkisow zainteresowanych Toba!
                                        U homo zrobisz furore.
                                        U hetero ktos Ci sie najwyzej na plecy wyrzyga.
                                        Wasz
                                        Prostaczek umajony
                            • abe11 Re:Gini 08.05.04, 19:33
                              gini napisała:

                              > Abe ja bardzo przepraszam.
                              > Pisalas zdaje sie o preferencjach seksualnych, preferencje seksualne, to
                              zdaje sie wspolzycie plciowe zaspokajanie popedu plciowego.

                              Mniej więcej smile

                              > Wiekszosc ludzi i zwierzat zaspokaja go kopulujac z osobnikami plci
                              przeciwnej, by w ten sposob dawac nowe zycie.


                              Zaspokajanie popędu płciowego nie ma na celu wyłącznie prokreacji.
                              Jest na to zbyt przyjemne, by zarówno ludzie, jak i zwierzęta chciały
                              się do tego tylko ograniczać. W przyrodzie bardzo często zdarzają
                              się stosunki homoseksualne. Znacznie częściej, niz mogłaby na to
                              dozwalać natura, gdyby kopulowanie ograniczało sie wyłącznie do aktu prokreacji.


                              > Niewielka grupa ma inne preferencje seksualne, wiec mamy nekrofilow ,
                              > pedofilow, zoofilow, onanistow, , dlaczego wiec tylko homoseksualisci maja
                              >miec takie^prawa jak heteroseksualisci?

                              Nigdy nie mówiłam, że tylko homoseksualiści, a onanisci na przykład nie.
                              Dlatego, że zarówno homoseksualiści, jak i onaniści nie dokonują zadnego
                              przestępstwa. Ciągle chyba mylisz onanistę z ekshibicjonistą.
                              Podobnie jak nie dokonuje go fetyszysta, ani nawet masochista czy sadysta.
                              Problem tylko w tym, by nie zmuszał do swoich praktyk seksualnych kogoś,
                              komu one nie odpowiadają. Zabronione karnie jest także przeciez gwałcenie
                              własnych żon przez ich heteroseksualnych mężów, a to nie oznacza, ze wszystkim
                              mężom należy odmówić na przykład prawa do dziedziczenia.
                              Mówimy Gini o równych prawach dla ludzi nie będących przestępcami.
                              Pedofilia, nekrofilia, zoofilia nie mieszczą się w tej formule, bowiem
                              bezpośrednio naruszają prawo do nietykalności cielesnej.
                              Nie istnieje "nie przestępcza" odmiana pedofilii czy zoofilii, bo jej
                              podmiot jest ze swojej natury chroniony przez prawo.


                              > Czy nie uwazasz, ze natura po to nas obdarzyla popedem plciowym bysmy sie
                              > rozmnazali?Czy tylko po to bysmy mieli przyjemnosc?

                              Po jedno i po drugie. W przeciwnym przypadku powinnaś zachować całkowitą
                              wstrzemięźliwość płciową, a jeszcze lepiej rodzić dziecko co 10 miesięcy.


                              >To ile swiat przetrwalby
                              > gdyby wiekszoscia byli ci o innych preferencjach seksualnych?

                              Nie są większością i nie muszą nią być. Nie ma powodu martwić się o świat,
                              choć nawet wiele par heteroseksualnych dobrowolnie rezygnuje z posiadania
                              potomstwa.


                              > Ja pisalam o manifestacji czyli marszu a pan polejwoda odpisal na to, ze
                              > heteroseksualni co dzien manifestuja swoja seksualnosc, bo sie caluja i
                              > obsciskuja.

                              Widziałam co napisał. Ty pisałaś o manifestacji jako o demonstracji,
                              on natomiast pisał o manifestowaniu jako o okazywaniu.

                              > Filmy sa w wiekszosci dla hetero itd..itd...

                              Bardzo poważnie traktujesz nawet te wypowiedzi, ktore są pisane
                              z prymruzeniem oka. Czasem trzeba się zdobyć na trochę dystansu,
                              by oddzielić to co na serio, od tego, co półżartem.


                              > Przykro ale czas mi sie konczy.

                              Nie szkodzi, Gini. Chyba na tym etapie już obie jasno widzimy, że w tej
                              sprawie raczej nie dojdziemy do wspólnej konkluzji.
                              Nic straconego - może na jakiś inny temat się uda smile

                              Pozdrawiam i dziękuję za chęć do tak długiej rozmowy.

                              Abe smile
                              • gini Re:Gini 08.05.04, 22:38
                                abe11 napisała:

                                > gini napisała:
                                >
                                > > Abe ja bardzo przepraszam.
                                > > Pisalas zdaje sie o preferencjach seksualnych, preferencje seksualne, to
                                > zdaje sie wspolzycie plciowe zaspokajanie popedu plciowego.
                                >
                                > Mniej więcej smile
                                >
                                > > Wiekszosc ludzi i zwierzat zaspokaja go kopulujac z osobnikami plci
                                > przeciwnej, by w ten sposob dawac nowe zycie.
                                >
                                >
                                > Zaspokajanie popędu płciowego nie ma na celu wyłącznie prokreacji.
                                > Jest na to zbyt przyjemne, by zarówno ludzie, jak i zwierzęta chciały
                                > się do tego tylko ograniczać. W przyrodzie bardzo często zdarzają
                                > się stosunki homoseksualne. Znacznie częściej, niz mogłaby na to
                                > dozwalać natura, gdyby kopulowanie ograniczało sie wyłącznie do aktu
                                prokreacji

                                Abe, nie ma na celu tylko prokreacji, ale natura po to tak to urzadzila bysmy
                                sie rozmnazali.Gdyby bylo nieprzyjemne, pewnie bysmy wymarli zwierzeta tez.
                                Koty kastruje sie po to Abe, by po kazdej kopulacji nie wydawaly na swiat
                                potomstwa.Roznica miedzy zwierzeciem, a czlowiekiem, zwierze jest nieswiadome,
                                porzychodzi okres godowy i zwierze spelnia zadanie powierzone przez nature,
                                przystepuje do rozmnazania sie nawet sobie z tego nie zdajac sprawy.Przypomne,
                                ze dawniej kobiety praktycznie rodzily co rok, .wiadomo,nie bylo antykoncepcji
                                takiej jak dzis.Przypomne, ze medycyna nie stala na wysokim poziomie, ludzie
                                zyli krocej, smiertelnosc wsrod niemowlat byla duza.Niektorzy zas patrza i
                                widza tylko to co jest dzisiaj.Co do czestego wystepowania moze jakies
                                przyklady Abe?Bo homoseksualistow mamy 4 % w calej populacji.Wsrod zwierzat to
                                nawet chyba tyle sie nie znajdzie.
                                Doku ma sztandarowy przyklad jakis Bobinosow i tyle.

                                >
                                > > Niewielka grupa ma inne preferencje seksualne, wiec mamy nekrofilow ,
                                > > pedofilow, zoofilow, onanistow, , dlaczego wiec tylko homoseksualisci maja
                                >
                                > >miec takie^prawa jak heteroseksualisci?
                                >
                                > Nigdy nie mówiłam, że tylko homoseksualiści, a onanisci na przykład nie.
                                > Dlatego, że zarówno homoseksualiści, jak i onaniści nie dokonują zadnego
                                > przestępstwa. Ciągle chyba mylisz onanistę z ekshibicjonistą.
                                > Podobnie jak nie dokonuje go fetyszysta, ani nawet masochista czy sadysta.
                                > Problem tylko w tym, by nie zmuszał do swoich praktyk seksualnych kogoś,
                                > komu one nie odpowiadają. Zabronione karnie jest także przeciez gwałcenie
                                > własnych żon przez ich heteroseksualnych mężów, a to nie oznacza, ze wszystkim
                                > mężom należy odmówić na przykład prawa do dziedziczenia.
                                > Mówimy Gini o równych prawach dla ludzi nie będących przestępcami.
                                > Pedofilia, nekrofilia, zoofilia nie mieszczą się w tej formule, bowiem
                                > bezpośrednio naruszają prawo do nietykalności cielesnej.
                                > Nie istnieje "nie przestępcza" odmiana pedofilii czy zoofilii, bo jej
                                > podmiot jest ze swojej natury chroniony przez prawo.
                                >
                                Abe wiec czy ktos kto zaspokaja swoje potrzeby z samym soba ma zostac zrownany
                                w prawach razem z kobieta i mezczyzna?
                                Dlaczego rownac w prawach gdy roznica jest wyrazna,bo jedni maja preferencje
                                takie a drudzy inne?
                                I na to wyrownywanie byl Herbert Abe.
                                >
                                > > Czy nie uwazasz, ze natura po to nas obdarzyla popedem plciowym bysmy sie
                                > > rozmnazali?Czy tylko po to bysmy mieli przyjemnosc?
                                >
                                > Po jedno i po drugie. W przeciwnym przypadku powinnaś zachować całkowitą
                                > wstrzemięźliwość płciową, a jeszcze lepiej rodzić dziecko co 10 miesięcy.
                                >
                                Abe o tym masz wyzej .W tej chwili sa srodki antykoncepcyjne, dawniej ich nie
                                bylo, jeszcze dzis wielodzietnosc panuje tam gdzie ich nie ma.
                                >
                                > >To ile swiat przetrwalby
                                > > gdyby wiekszoscia byli ci o innych preferencjach seksualnych?
                                >
                                > Nie są większością i nie muszą nią być. Nie ma powodu martwić się o świat,
                                > choć nawet wiele par heteroseksualnych dobrowolnie rezygnuje z posiadania
                                > potomstwa.

                                Abe, to byl przyklad na to, ze poped plciowy zwiazany jest scisle z
                                rozrodczoscia, niektore pary moga rezygnowac dzis, i tez nie wszedzie, bo nie
                                wszedzie dostepna jest antykoncepcja .
                                Niedawno tlumaczylam XXL-owi , ze nie tak latwo jest zrezygnowac z tego w co
                                obdarzyla nas natura.
                                >
                                >
                                > > Ja pisalam o manifestacji czyli marszu a pan polejwoda odpisal na to, ze
                                > > heteroseksualni co dzien manifestuja swoja seksualnosc, bo sie caluja i
                                > > obsciskuja.
                                >
                                > Widziałam co napisał. Ty pisałaś o manifestacji jako o demonstracji,
                                > on natomiast pisał o manifestowaniu jako o okazywaniu.
                                >
                                > > Filmy sa w wiekszosci dla hetero itd..itd...
                                >
                                > Bardzo poważnie traktujesz nawet te wypowiedzi, ktore są pisane
                                > z prymruzeniem oka. Czasem trzeba się zdobyć na trochę dystansu,
                                > by oddzielić to co na serio, od tego, co półżartem.

                                Abe alez on pisal calkiem powaznie, nie wiem dlaczego mialam to potraktowac z
                                przymruzeniem oka.

                                >
                                >
                                > > Przykro ale czas mi sie konczy.
                                >
                                > Nie szkodzi, Gini. Chyba na tym etapie już obie jasno widzimy, że w tej
                                > sprawie raczej nie dojdziemy do wspólnej konkluzji.
                                > Nic straconego - może na jakiś inny temat się uda smile
                                >
                                > Pozdrawiam i dziękuję za chęć do tak długiej rozmowy.
                                >
                                > Abe smile
                                >
                                > Abe tez pozdrawiam, i tez dziekuje.
                                Abe, jak gdzies cos napisalam za ostro, to nie bierz sobie tego zbytnio do
                                serca, ciezko jest zmienic styl, -niestety.
                                • abe11 Re:Gini 09.05.04, 02:01
                                  gini napisała:

                                  > Abe, nie ma na celu tylko prokreacji, ale natura po to tak to urzadzila bysmy
                                  > sie rozmnazali.

                                  Gini, raz jeszcze, mam nadzieję, że ostatni.
                                  Natura coś tam sobie urządziła. I co z tego?
                                  Jedni mają dzieci, inni ich nie mają.
                                  Nie jest to żaden wyznacznik normalności.
                                  Sama piszesz, że czymś się od zwierząt różnimy.
                                  Ano tak. Świadomością wyboru.
                                  To żadne kryterium dla oceniania preferencjii seksualnych.
                                  naprawdę mogłabyś już nie wracać do tego samego argumentu.
                                  Daję słowo, że rozumiem wszystko, co do mnie mówisz.
                                  Jeśli powtórzysz to samo następne kilka razy, to wierz mi,
                                  ze t tak nie zmieni to niczego w sprawie zblizenia naszych stanowisk.

                                  >Bo homoseksualistow mamy 4 % w calej populacji.Wsrod zwierzat to
                                  > nawet chyba tyle sie nie znajdzie.


                                  Bardzo się mylisz. Większość zwierząt jest po prostu biseksualnych.
                                  Poza okresem godowym, gdy nie wydzielaja się specjalne substancje wabiące,
                                  nader często zdarzają im się "pomyłki" smile


                                  Wybacz Gini, ale reszta to powtarzane komunały.
                                  Nie można prowadzić dyskusji na poziomie takich argumentów.
                                  Szkoda czasu i miejsca na wykład o antykoncpcji, bo to po prostu
                                  wszyscy wiedzą.


                                  > Dlaczego rownac w prawach gdy roznica jest wyrazna,bo jedni maja preferencje
                                  > takie a drudzy inne?
                                  > I na to wyrownywanie byl Herbert Abe.


                                  Nie. Herbert nie był "na wyrównanie". Niewłaściwie odczytałaś główne przesłanie
                                  jego tekstu. Pisałam juz o tym. Nie będę się powtarzać.


                                  > > Abe tez pozdrawiam, i tez dziekuje.
                                  > Abe, jak gdzies cos napisalam za ostro, to nie bierz sobie tego zbytnio do
                                  > serca, ciezko jest zmienic styl, -niestety.


                                  Gini, nigdzie nie pisałaś za ostro.
                                  To była chyba jedna z naszych przyjemniejszych rozmów, nie sądzisz? smile

                                  Pozdrawiam - ostatni raz juz w tym wątku.
                                  Dla mnie ten temat jest juz wyczerpany.

                                  Abe smile
      • miriamfirst_ Re: to nie brak tolerancji jest 08.05.04, 19:53
        perla napisał:


        > To nie brak tolerancji jest. To obrona prawa zachowania gatunku jest. Prawo
        to,jest jednym z najsilniejszych motywów życia człowieka i motorem jego w
        > większości zachowań i działalności.
        Począwszy od łączenia się w pary celem
        > prokreacji, pracę zawodową celem zarobienia na potomstwo itd.
        > Prawo zachowania gatunku leży w sferze podświadomości, ale bardzo silne jest.
        >
        (...)
        Dlatego też ludzie reagują nerwowo i agresywnie.
        >
        (...) Bo prawo zachowania gatunku silniejsze od ilości
        > przeczytanych książek w sumie zawsze będzie właśnie.
        >

        Perło,
        pomijając moją zachowawczość aby nie rzec: wstrzemieźliwość w stosunku do
        tematu właściwegowink Jakież to smutne co tu napisałeś... a jednocześnie w taki
        sposób, że trudno zachować powagę smile)))

        Pozdrawiam,

        Miriam

        ps. Nie sądziłam, że trafię na taką "perełkę" o tej porze na forum tymsmile
        • perla Re: to nie brak tolerancji jest 08.05.04, 20:28
          miriamfirst_ napisała:

          > Jakież to smutne co tu napisałeś... a jednocześnie w taki
          > sposób, że trudno zachować powagę smile)))

          chodzi Ci o "kulturę i sztukę"?

          > ps. Nie sądziłam, że trafię na taką "perełkę" o tej porze na forum tymsmile

          Miriam, od pereł to Perła jest na forum tym właśnie. smile
    • aniela 100 08.05.04, 19:40
      dedykuje niezorientowanym w ogole badz zorientowanym inaczej
      • gini Re: Cos ladnego wiosennego 08.05.04, 22:44
        www.przyrodapolska.pl/marzec03/czas.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka