Dodaj do ulubionych

OECD: Pogoda dla bogaczy

IP: *.dsl.siol.net 11.05.04, 18:49
Najlepiej rozwinięte gospodarki świata - w tym Polska...
Jak oni są tak dobrze poinformowani, że traktują Polską gospodarkę jako jedną
z najlepiej rozwiniętych to ja też nie wierzę w ich prognozy.
Obserwuj wątek
    • Gość: pkin Re: OECD: Pogoda dla bogaczy IP: *.acn.waw.pl 11.05.04, 18:59
      OECD to organizacja skupiająca 29 najbardziej rozwiniętych krajów świata, więc
      gdy robi prognozy na swój temat to robi je na temat najlepiej rozwiniętych
      gospodarek. Polska należy do tego klubu najbardziej rozwiniętych z paru
      przyczyn, ale Polska rzeczywiście na tle średniej światowej jest krajem
      zamożnym, nawet jeżeli robione są statystyki dotyczące ludnośći na terenach
      rolnych. Zresztą pomyśl, jeżeli policzysz wszystkie państwa Zachodniej i
      Środkowej Europy, Stany Kanadę i Azjatyckie Tygrysy to nie będzie to duża
      liczba. Świat po prostu generalnie jest bardzo biedny i w stosunku do tych
      najbardziej rozwiniętych niesamowicie zapóźniony. Inna sprawa, że w gronie tych
      29 jesteśmy na szrutkim końcu.
      • Gość: Krzysztof Re: OECD: sztuka dla sztuki IP: *.dhcp212-198-79.noos.fr 11.05.04, 19:14
        PKIN na ma racje. Na tle biedy Polska nie umiera z glodu, jak Afryka. Raporty
        OECD sa przeplacane, biorac pod uwage cala te administracje pierdzaca w stolki.
        Te wszystkie statystyki u kolegow z OECD to proste dane, ale utrzymywanie
        wielotysiecznej organizacji musi kosztowac. Kiedy rzady USA i Japonii sie
        zorientuja, co do jakosci tych wszystkich ekonomistow, to pogonia towarzystwo,
        albo zredukuja budzet na tyle, ze sami odejda.

        Pamietaj, o glodzie mowia syci.

        Gość portalu: pkin napisał(a):

        OECD to organizacja skupiająca 29 najbardziej rozwiniętych krajów świata, więc
        gdy robi prognozy na swój temat to robi je na temat najlepiej rozwiniętych
        gospodarek. Polska należy do tego klubu najbardziej rozwiniętych z paru
        przyczyn, ale Polska rzeczywiście na tle średniej światowej jest krajem
        zamożnym, nawet jeżeli robione są statystyki dotyczące ludnośći na terenach
        rolnych. Zresztą pomyśl, jeżeli policzysz wszystkie państwa Zachodniej i
        Środkowej Europy, Stany Kanadę i Azjatyckie Tygrysy to nie będzie to duża
        liczba. Świat po prostu generalnie jest bardzo biedny i w stosunku do tych
        najbardziej rozwiniętych niesamowicie zapóźniony. Inna sprawa, że w gronie tych
        29 jesteśmy na szrutkim końcu.
      • Gość: Adam Re: OECD: Pogoda dla bogaczy IP: *.stacje.agora.pl 12.05.04, 14:40
        Za nami jest Meksyk i Turcja, o ile dobrze sobie przypominam. A więc jesteśmy 27
        z 29 najbogatszych krajów świata.
    • Gość: Krzysztof Re: OECD: niewiarygodne raporty IP: *.dhcp212-198-79.noos.fr 11.05.04, 19:06
      Ta organizacja to "klub bogatych", produje raporty bez pokrycia. Pan Adam ma
      swietna intuicje. Do wiekszosci raportow OECD wynajmuje sie zewnetrznych
      konsultantow, a w samej organizacji wiekszosc administratorow to niekompeteni
      urzednicy zainteresowani glownie swoim dobrobytem. Czysta hipokryzja.

      Pracuje dla UNESCO, ale mam z nimi czeste kontakty. Przyjaznie sie tez z jednym
      z kierownikiem oddzialu, ktory prywatnie, a nawet w towarzystwie, nie ukrywa
      swego cynizmu. Musze zerwac z taka przyjaznia. Opowiadal, jak zbierali dane z
      Polski. Wyslali Japonczyka i glupia Amerykanke. Wysmiewali sie z ich naiwnosci
      w ministerstwach. Papier cierpliwy, wszystko przyjmie.

      Jak Polacy chca wierzyc, niech wierza.
      • Gość: Andrzej Re: OECD: niewiarygodne raporty IP: *.nll.se 12.05.04, 10:47
        Dlaczego uwazasz, ze Polacy maja mniej wierzyc niz Francuzi? Niestety w ocenie
        raportu nie Ty masz racje tylko PKIN!
    • ospol Przeciez w Polsce nie ma gospodarki tylko szaber 11.05.04, 19:35
      jakas pomylka nastapila
      • Gość: amerykanin Sztuczny optymizm IP: *.archidiom.com.au 12.05.04, 01:39
        Tego przyrostu...ani ugryzc ani wypic.
        Noeliberalna fascynacja "przyrostem" ma zrodla polityczmego robienia
        wody z mozgu.
        W tzw przyrost...wlicza sie zarowno wydatki na wojne w Iraku /im wieksze tym
        wiekszy "przyrost".../jak i powiecmy wzrost wydatkow na wieziennictwo.
        Nastepne szalbierstwo to zachwyt nad amerykanska gospodarka i powiecmy 5.2%
        bezrobocie...kolejna zabawa statystyczna bo okazuje sie, ze aktywnych zawodowo
        jest w superpreznej ameryce mniej niz powiecmy w wiekszosci krajow lewackiej
        Europki...inaczej mowiac bezrobocie moze byc mniejsze nie dlatego bo wiecej
        ludzi pracuje...wystarczy jak jest mniej zarejestrowanych jako szukajacych
        prace.
        W Niemczech dozywotnio w USA powiecmy 6 miesiecy o potem sie bujaj po
        przytulkach i niepsuj nam statystyki bo "feel good" jest potrzebne by ludzie
        szczesliwie pracowali dluzej /10 godzin tygodniowo w USA wiecej niz powiecmy 25
        lat temu.../
        Latwo jest tez po amerykansku "dynamicznie" przyrastac zadluzajac sie na
        swiecie miliard dziennie...
        Czyli sztucznie po buszowsku przedwyborczo nadmuchiwac gospodarke...
        Kolejny dziennikarzyna z modnej ostatnio szkoly amerykanskich neoliberalnych
        lizodupow.
        Dla zainteresowanych autentycznie polecam np. dyskusje w
        Respublice /"polityka"/.
        • Gość: . Sztuczne besserwiserstwo !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.05.04, 02:00
          O qrwa ale mędrcy ! Co jeden to lepszy.
        • 0ne Re: Pond pelne zatrudnienie 12.05.04, 15:40
          ...
          > Nastepne szalbierstwo to zachwyt nad amerykanska gospodarka i powiecmy 5.2%
          > bezrobocie...kolejna zabawa statystyczna bo okazuje sie, ze aktywnych
          zawodowo
          > jest w superpreznej ameryce mniej niz powiecmy w wiekszosci krajow lewackiej
          > Europki...inaczej mowiac bezrobocie moze byc mniejsze nie dlatego bo wiecej
          > ludzi pracuje...wystarczy jak jest mniej zarejestrowanych jako szukajacych
          > prace. . .

          W praktyce sytuacja zatrudnienia, jezeli cokolwiek, to jest zawsze znacznie
          lepsza w USA niz wskazuja na to statystyki. Sklada sie na to wiele czynnikow
          ale najwiekszy wplyw to latwa mozliwosc (w porownaniu z reszta swiata)
          zatrudnienia sie legalnie lub nie (czyli tego ujetego w statystykach i tego
          poza statystykami).

          Po pierwsze miliony tymczasowych pracownikow z calego swiata pracuje w USA
          legalnie ale wielokrotnie wiecej pracownikow pracuje nielegalnie czyli nie
          widnieja oni w oficjalnych statystykach. I przez nielegalnych pracownikow
          zdominowane sa czesto cale galezie gospodarki USA takie jak wirtualnie 100%
          ludzkiej sily roboczej na farmach, w obrobce miesa i podobnych. Jezeli
          odwiedzasz USA to napewno natychmiast zauwazysz ze kazdy hotel, motel etc. jest
          obslugiwany w 100% przez pracownikow z innych krajow (w wiekszosci tez
          nielegalnych).

          Jest tak w wielu innych dziedzinach i prawdziwym problemem dla przedsiebiorcow
          w USA zawsze jest problem braku rak do pracy. Ekonomia USA zawsze wymaga
          znacznie wiecej rak do pracy niz jest dostepnych lokalnie w USA wiec dlatego
          zawsze konieczny jest doplyw sily roboczej z innych krajow.

          Nastepny segment ludzi zatrudnionych z ominieciem statystyk to ludzie zajmujacy
          sie wlasnym drobnym biznesem czyli ci samozatrudnieni. Obojetnie czy jestes
          konsultantem, reprezentantem jakiejs firmy czy po prostu zajmujesz sie
          sprzedaza czegokolwiek na eBay to w praktyce w duzej mierze tylko drobna czesc
          tego obrotu jest uwzgledniana w statystykach. Wystarczy spojrzec na eBay gdzie
          wielu obraca setkami tysiecy czy milionami dolarow rocznie zatrudniajac rodziny
          i przyjaciol w podobnie niewidniejacych w statystykach zajeciach gdzie w
          praktyce w wiekszosci wypadkow mozesz tego rodzaju "zatrudnienie" zaliczyc do
          hobby i czesto obejsc wiekszosc legalnych wymagan czyli nadal nie bedziesz
          widniec w statystykach.

          Co widac w statystykach w USA to stosunkowo maly (w porownaniu np. z krajami
          Europy) wzrost bezrobocia w czasie recesji (np. z 4.5% do 6%) i pozniej
          stosunko niski spadek bezrobocia w okresie gwaltownego rozwoju gospodarki tak
          jak np. w tej chwili. Tutaj w praktyce znowu w gre wchodzi to "zatrudnienie"
          nie uwzgledniane w statystykach. Normalnie kiedy nadchodzi recesja to dla
          przykladu po prostu masowo zwalnia sie pracownikow tymczasowych z innych
          krajow. W wypadku nielegalnych pracownikow to czy oni traca czy zyskuja prace
          nie widnieje w statystykach ale w wypadku legalnych pracownikow obojetnie czy
          sa to programisci z Indii czy sprzataczki w hotelach to wystarczy ze kilkaset
          tysiecy takich pracownikow wyjedzie spowrotem do swoich krajow i natychmiast
          nie widnieja oni w zadnych statystykach.

          W latach recesji w 2001 czy w 2002 miliony leganych procownikow tymczasowych z
          innych krajow tylko wylacznie z branzy komputerowej zostalo pozbawionych
          lukratywnych prac ale poniewaz wiekszsc z nich w takiej sytuacji bierze
          pieniadze i przenosi sie spowrotem do swoich krajow to pomimo ze spadla
          gwaltownie ilosc miejsc pracy w tej branzy to nie odzwierciedla sie to na
          bezrobociu w USA proporcjonalnie tyle samo. Jezeli zwalniano by proporcjonalnie
          tyle samo lokalnych pracownikow w USA to kazdy z nich niestety nie ma takiej
          samej latwej mozliwosci odlotu do innego kraju gdzie mozna zyc za 1/10 zarobkow
          i kazdy z nich natychmiast zostaje uwzgledniony w statystykach bezrobocia.
      • Gość: Andrzej Re: Przeciez w Polsce nie ma gospodarki tylko sza IP: *.nll.se 12.05.04, 10:48
        Glupi jestes!
    • Gość: Maria Jak taka dobra to po co UE IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 12.05.04, 02:50
      Jesli Polska gospodarka jest taka dobra to po co nam UE?
      Zachodzi obawa , ze bedzie gorsza .Zatem lepiej nie podpisywac akcesji.
      • Gość: Andrzej Re: Jak taka dobra to po co UE IP: *.nll.se 12.05.04, 10:51
        A po co UE dla Niemiec, Francji, Szwecji, Danii, Holandii itd? Zastanow sie co
        piszesz, i na drugi raz pozwol Twoim szarym popracowac najpierw, a potem
        przerzuc to na jezyk albo palce na klawiaturze!
    • Gość: blurb Re: OECD: Pogoda dla bogaczy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.04, 06:06
      Polska gospodarka jedna z najlepiej rozwinetych na swiecie???Zaiste jest to
      bardzo ciekawe i fascynujace zagadnienie ekonomiczne!!!
      • Gość: Andrzej Re: OECD: Pogoda dla bogaczy IP: *.nll.se 12.05.04, 10:58
        Ciekawszym zjawiskiem dla mnie jest nastawienie niektorych Polakow (?) do
        swojego kraju. Jest to fascynujace, ze wielu najgorszych matolow i obibokow,
        ktorzy nie przylozyli sie do niczego dobrego w kraju, naduzywajacych system
        opiekunczy, zyjacych na konto podatnikow, kradnacych na kazdy mozliwy sposob,
        ma najgorsze zdanie o Polsce!!!!!
    • Gość: imw To zasługa tow. Millera i jego ekipy !!! IP: *.ciezkowice.sdi.tpnet.pl 12.05.04, 08:06
    • Gość: Zbigniew Re: OECD: Pogoda dla bogaczy IP: *.ticom.pl 12.05.04, 10:52
      Polska należy do OECD i jest jednym z najbardziej rozwiniętych państw świata,
      ale jeśli porównać PKB na jednego mieszkańca wyrażony wg parytetu siły
      nabywczej to wygląda to tak (dane za 2002 r.)tongue_outOLSKA 9700$ (realny wzrost o
      1,4% w stosunku do 2001), USA 36300% (real growth rate 2002/2001 2,4%).
      • Gość: Jud69 Re: OECD: Pogoda dla optymistow IP: *.oecd.org / *.oecd.org 12.05.04, 15:37
        Pan Zbigniew trafnie wypunktowal dystans miedzy "bogatymi". Tym niemniej trzeba
        byc optymista, bo to zmienia sytuacje gospodarcza realnie. Kolega z UNESCO nie
        mam racji. OECD ma znaczacy wplyw na polityki gospodarcze wielu panstw,
        natomiast referencje do polityki monetarnej w dyskutowanym tekscie nie wydaja
        mi sie trafne.

        Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

        > Polska należy do OECD i jest jednym z najbardziej rozwiniętych państw świata,
        > ale jeśli porównać PKB na jednego mieszkańca wyrażony wg parytetu siły
        > nabywczej to wygląda to tak (dane za 2002 r.)tongue_outOLSKA 9700$ (realny wzrost o
        > 1,4% w stosunku do 2001), USA 36300% (real growth rate 2002/2001 2,4%).
    • Gość: Gomez Adams Przecież Polska to juz tylko republika bananowa . IP: 137.122.90.* 12.05.04, 17:54
      Nie ma u nas prawdziwego przemyslu, co najwyzej montownie (jak w Meksyku).
      Jedynym polskim bankiem jest NBP.

      Skad oni wzięli informację że polska gospodarka nalezy do najlepjej
      rozwijających się ?
      • Gość: . Re: Przecież Polska to juz tylko republika banan IP: *.aster.pl / *.acn.pl 13.05.04, 20:55
        Gość portalu: Gomez Adams napisał(a):

        > Nie ma u nas prawdziwego przemyslu, co najwyzej montownie (jak w Meksyku).
        > Jedynym polskim bankiem jest NBP.
        >
        > Skad oni wzięli informację że polska gospodarka nalezy do najlepjej
        > rozwijających się ?



        Skąd ty masz tą żałosną wiedzę, prymitywny matołku ? Zajrzyj anlfabeto
        ekonomiczny na strony GUS-u i potem sie wymądrzaj , lepperku .
    • Gość: borek europa 2 predkosci IP: *.cable.mindspring.com 12.05.04, 17:56
      sloniwate niemcy, wlochy i francja. rozwijajaca sie szybko uk, polska i
      hiszpani nie widze w tym nic zlego.
      • Gość: Jud69 Re: europa 2 predkosci IP: *.oecd.org / *.oecd.org 13.05.04, 16:27
        tez nie widze w tym nic zlego


        Gość portalu: borek napisał(a):

        > sloniwate niemcy, wlochy i francja. rozwijajaca sie szybko uk, polska i
        > hiszpani nie widze w tym nic zlego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka