04.06.11, 20:52

plażowych bamboszach typu crocs odbierał medal u Prezydenta RP


https://www.se.pl/s/photos/thumbnails/118984/adam_michnik_580x467.jpg


https://www.se.pl/s/photos/thumbnails/118985/adam_michnik_580x467.jpg


Nie mają tam, kurna, wykidajły na bramce?
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: Dureń w 04.06.11, 20:56


      www.newspix.pl/?n=2%2Cc%3ARAO2kgywPzjv%2C2
    • oleg3 Nie zgadzam się 04.06.11, 21:06
      z komentarzem. To nie dureń tylko cham.

      P.S.
      AM nie odbierał odznaczenia. Tylko uświetniał uroczystość.
      • polski_francuz Wsiok 04.06.11, 21:26
        i tyle i dziwie, ze go tak ubranego na salony wpuscili.

        Czy gwardia szwajcarka w Watykanie czy gwardzisci przed Palacem Elizejskim dali by tak ubranemu cwokowi w leb. I zostalby na portierni zanim by mu ktos nie dostarczyl porzadnego ubioru.

        A jakby oficer dyzurny byl nerwowy to by dal w morde za obraze majestatu.

        PF
        • cepekolodziej Re: Wsiok 04.06.11, 21:48

          I dziwię się, że nikt typa nie spostponował.

          Można było przynajmniej dać werbalnego kopa w de.
      • cepekolodziej Re: Nie zgadzam się 04.06.11, 21:31

        Może i racja. Ale jak dla mnie dureń to coś mocniejszego niż cham.
        • oleg3 Re: Nie zgadzam się 04.06.11, 21:36
          Dla mnie też. smile
          Ale to zachowanie nie świadczy o upośledzeniu zdolności umysłowych tylko o lekceważeniu gospodarza, odznaczonych, no i - poprzez olewanie urzędu pierwszego obywatela - obywateli, nawet mnie, głosującego na kontrkandydata B.K.
          • dachs Re: Nie zgadzam się 04.06.11, 21:56
            oleg3 napisał:

            > Dla mnie też. smile
            > Ale to zachowanie nie świadczy o upośledzeniu zdolności umysłowych tylko o lekc
            > eważeniu gospodarza, odznaczonych, no i - poprzez olewanie urzędu pierwszego ob
            > ywatela - obywateli, nawet mnie, głosującego na kontrkandydata B.K.

            Dokładnie tak samo to widzę.
            Jest to przejaw poprawnej politycznie manii, uważania siebie za pępek świata i ideał.
            Najważniejsze jest "bycie sobą". Obojętne jakim sobą. Można być chamem, kretynem, brudasem. W zasadzie obojętne.
            Te cechy są wprawdzie i dziś naganne, ale tylko wtedy, gdy człowiek się ich wstydzi i próbuje sie zmienić, np. zmądrzeć, albo się umyć.
            Jeżeli natomiast niechluj nosi swoje niechlujstwo dumnie i czyni z niego swój znak rozpoznawczy, staje się cenionym członkiem społeczności, jako ktoś, który dostarcza jej możliwości wykazania się tolerancją.
            • cepekolodziej Re: Nie zgadzam się 04.06.11, 23:42

              To wszystko może i prawda.

              Ale dureń zasługuje tylko na pogardę.
              • patience Re: Nie zgadzam się 05.06.11, 00:14
                cepekolodziej napisał:

                >
                > Ale dureń zasługuje tylko na pogardę.

                tylko ktory z nich to duren?
    • lumpior Re: Dureń w 04.06.11, 22:44
      www.google.com/search?hl=pl&q=buty+kaczy%C5%84skiego&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.&biw=770&bih=485&um=1&ie=UTF-8&tbm=isch&source=univ&sa=X&ei=y5jqTdXNBoqk-ga6vp3kDw&ved=0CCEQsAQ
      • matelot Re: Dureń w 05.06.11, 08:01
        https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRqsh45O9VRdeGAaTjZ2C7B8CMdhTlApHU7EShFM2tEU3eAfangsA
        • gini Re: Dureń w 05.06.11, 08:13
          matelot napisał:


          O jeszcze jeden duren dal "ciekawy" glos w dyskusji


          > https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRqsh45O9VRdeGAaTjZ2C7B8CMdhTlApHU
> 7EShFM2tEU3eAfangsA
          >
          • gini widzisz cepie 05.06.11, 08:21
            https://files.gadu-gadu.pl/annakomorowska-36f1f71f9db36c3e096c4572654904e4562f8488.jpg

            Ja go rozumie , moze poprzednim razem buciki go uwieraly czlowiek ma odciski, to sie zabezpieczyl.
        • wikul Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 19:24
          Nie znam przyczyn dla których Michnik zalożył takie obuwie ale potrafię sobie wyobrazić jakieś schorzenia które usprawiedliwiaja taki strój. I tym wszystkim śmiertelnie oburzonym nie życzę by dopadły ich haluksy, żylaki itp.choróbska. Niestety, Michnik czego by nie założył na siebie u pewnej grupy ludzi będzie zawsze durniem, chamem, i co tam jeszcze potrafią wymysleć.
          Dla mnie , niezależnie od błedów które popełnił po 1989 r. i wczesniej, pozostanie zawsze odważnym czlowiekiem który swoja odwaga dodawał otuchy w najmroczniejszych czasach.
          I może dlatego jest tak znienawidzony w pewnych kręgach bo stanowi dla nich swoisty wyrzut sumienia.
          • cepekolodziej Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 20:03

            Drogi Wikulu,

            to dobrze o Tobie świadczy, że nie znając przyczyn,

            > dla których Michnik zalożył takie obuwie

            starasz się gościa usprawiedliwić. Haluksy, żylaki, itp. Możliwe, możliwe, ale u babci moherówki, sprzedawczyni z Biedronki, czy p. Zenka z punktu skupu butelek, a nie u współwłaściciela największego w Polsce (i zapewne w naszej części Europy) koncernu prasowego. Nie u faceta mającego dostęp do najlepszej z możliwych opieki medycznej.

            I dlatego pozostają inne przyczyny. Wśród nich najważniejsza: głupawo-demonstracyjne lekceważenie obyczaju.

            Mnie nie dodawał otuchy. Z pewnością nie - koncesjonowanym (łagodnie rzecz ujmując) pisarstwem więziennym. I z pewnością nie - niekontrolowanym parotygodniowym buszowaniem po archiwach bezpieki. I na pewno nie - stwierdzeniem, że widzi w Kiszczaku człowieka honoru.

            Ale - w sumie to wszystko zgodne powiedzeniem:

            Shit happens, so no need to get pissed off

            I z powiedzeniem odnotowanym poniżej, w sygnaturce:
            • gini Re: Cepie drogi 05.06.11, 20:13
              Podkradla mi Ci fotki i wysmazyulam notke w salonie.

              czarownica.salon24.pl/312910,nadredaktor-u-bula-cos-pieknego-i-niedrogo
              pozdrowionka
            • cepekolodziej Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 20:16

              Porawka

              Było:

              > I dlatego pozostają inne przyczyny. Wśród nich najważniejsza: głupawo-demonstra
              > cyjne lekceważenie obyczaju.

              Powinno być:

              I dlatego pozostają inne przyczyny. Spotkałem się z opinią, że wśród nich najważniejszą jest alkoholicznie motywowane głupawo-demonstracyjne lekceważenie obyczaju.
            • wikul Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 20:19
              cepekolodziej napisał:

              > starasz się gościa usprawiedliwić. Haluksy, żylaki, itp. Możliwe, możliwe, ale
              > u babci moherówki, sprzedawczyni z Biedronki, czy p. Zenka z punktu skupu butel
              > ek, a nie u współwłaściciela największego w Polsce (i zapewne w naszej części E
              > uropy) koncernu prasowego. Nie u faceta mającego dostęp do najlepszej z możliwy
              > ch opieki medycznej.

              Zdrowia nie kupisz za żadne pieniądze. Nie życzę ci żebys sie o tym przekonał osobiscie. Mam krzywy jeden palec u nogi i nie mogę wkładać żadnego ładnego obuwia bo ból mi to uniemożliwia. Mogę nosic tylko buty b.luźne. Najchetniej noszę tekstylne. Dlatego jak widzę ludzi w smiesznym czy niestosownym obuwiu nie jestem oburzony.

              > Mnie nie dodawał otuchy. Z pewnością nie - koncesjonowanym (łagodnie rzecz uj
              > mując) pisarstwem więziennym. I z pewnością nie - niekontrolowanym parotygodnio
              > wym buszowaniem po archiwach bezpieki. I na pewno nie - stwierdzeniem, że widzi
              > w Kiszczaku człowieka honoru.

              Pamięć ludzka jest selektywna. Albo jesteś za mlody żeby pamietać, albo nie chcesz pamietać że Michnik z Kuroniem byli wrogami publicznymi Nr 1 w PRL. Ale o tym Ziemkiewicze nie napiszą.
              • cepekolodziej Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 20:26

                Wikul,


                nie sprzeczaj się ze mną co do wieku. Pamięć mam wystarczająco długą.

                A wrogów publicznych nr 1 miał PRL sporo. I różnie ich traktował w różnych okresach. Absolutnej większości z nich nie pozwalano na posługiwanie się w więzieniu ołówkiem. Nie wspominając o posiadaniu zeszytów.

                Cześć,
                • wikul Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 20:51
                  cepekolodziej napisał:

                  > Wikul,
                  > nie sprzeczaj się ze mną co do wieku. Pamięć mam wystarczająco długą.

                  Nie sprzeczam się , pytam.

                  > A wrogów publicznych nr 1 miał PRL sporo. I różnie ich traktował w różnych okre
                  > sach. Absolutnej większości z nich nie pozwalano na posługiwanie się w więzieni
                  > u ołówkiem. Nie wspominając o posiadaniu zeszytów.
                  > Cześć,

                  Wrogów było sporo, ale Nr 1 było dwóch. Przez nich okrągły stół sie opóźnił a mógłoby do niego nawet nie dojść.
                  Generalnie kierownictwo kryminału woli gdy więźniowie piszą niż by mieli knuć i podburzać osadzonych. Nie wiem skąd sie biorą mity że w więzieniu nie wolno było mieć ołowka czy zeszytu. Ale może oddam glos ze źródła. Trudno go posadzać ze jest promichnikowski.
                  Przypominam że osadzeni mieli prawo do pisania listów (w ramach określonego limitu).
                  Czym więc mogliby pisać te listy ?

                  romankowalczyk.ovh.org/czas_proby/czas_proby4.htm
                  • cepekolodziej Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 21:02

                    To wszystko zgoda. Te listy, itd. Oczywiście w ramach "określonego limitu" i ze ściśle kontrolowanym/cenzurowanym brzmieniem.

                    Możliwe, że niektórzy więźniowie mieli przywileje. Obejmujące m.in. wysyłkę całych zapisanych kajetów na świat poza kratami.

                    Znalem ludzi, którzy siedzieli całe lata, nie mieli prawa do posiadania nawet ogryzka ołówka.

                    Ale może należeli do tych, którym odmówiono przywilejów.

                    Zresztą to kwestia czasów. Były paskudne i mniej paskudne.
                    • wikul Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 21:09
                      cepekolodziej napisał:

                      > To wszystko zgoda. Te listy, itd. Oczywiście w ramach "określonego limitu" i ze
                      > ściśle kontrolowanym/cenzurowanym brzmieniem.
                      >
                      > Możliwe, że niektórzy więźniowie mieli przywileje. Obejmujące m.in. wysyłkę cał
                      > ych zapisanych kajetów na świat poza kratami.
                      >
                      > Znalem ludzi, którzy siedzieli całe lata, nie mieli prawa do posiadania nawet o
                      > gryzka ołówka.
                      >
                      > Ale może należeli do tych, którym odmówiono przywilejów.
                      >
                      > Zresztą to kwestia czasów. Były paskudne i mniej paskudne.

                      Umknęła ci jeszcze jedna, bodaj najwazniejsza sprawa. W tym czasie więźniowie polityczni mieli znakomitych (najczęściej) obrońców, którzy często przemycali grypsy i mat.pśmienne a władze więzienne bały sie brzydkiego rozgłosu na zachodzie. To nie lata pięćdziesiąte.
                      • cepekolodziej Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 21:17

                        No tak.

                        Niektórzy więźniowie mieli znakomitych obrońców. Ale większość miała tylko obrońców z urzędu.

                        Inna klasa. Arystokracja i plebs.

                        I - wybacz. Nie wierzę, żeby SB nie znała treści przemycanych materiałów. No chyba że mnie przekonasz, że w SB pracowali niekompetentni kretyni, usiłujący dla własnego spokoju przymykać oko na rozpowszechnianie antyustrojowych materiałów.

                        Ale, drogi Wikulu, to juz temat na inny wątek.
                        • wikul Re: Zalecam większą wyrozumiałość 05.06.11, 21:42
                          cepekolodziej napisał:

                          > No tak.
                          > Niektórzy więźniowie mieli znakomitych obrońców. Ale większość miała tylko obro
                          > ńców z urzędu.
                          > Inna klasa. Arystokracja i plebs.

                          Dla wszystkich znakomici nie wystarczą, takie życie. Istnieje tylko równość szans, dalej juz sa równi i równiejsi. Jezeli ktos uważa że można inaczej niech poda sposób. Marksom, Engelsom i Leninom wydawało sie wiedzą jak. Okazało sie ze tylko zamienili miejscami arystokracje herbową na socjalistyczną.

                          > I - wybacz. Nie wierzę, żeby SB nie znała treści przemycanych materiałów. No ch
                          > yba że mnie przekonasz, że w SB pracowali niekompetentni kretyni, usiłujący dla
                          > własnego spokoju przymykać oko na rozpowszechnianie antyustrojowych materiałów
                          > Ale, drogi Wikulu, to juz temat na inny wątek.

                          Róznie bywało, jak w życiu. Poczytaj o tych co sie ukrywali, czasem bardzo długo. Nie uchowali by sie gdyby bylo jak piszesz.
    • patience Co sie czepiasz Michnika 05.06.11, 00:16
      jaki Prezydent

      takie bambosze...
    • jola.iza1 Re: kretyn 05.06.11, 00:34
      Niekoniecznie Michnik, kombinuj cepiekołodzieju smile
      • melord AM to przedstawiciel polskich "elyt" ponoc... 05.06.11, 02:37
        a "elyty"robia co chca,mowia co chca,wiec i ubieraja sie jak chca.... nie??

        nie chcem ale muszem to przeciez motto "elyt" III RP,wiecznie zywe , wiec o co biega??
        • wikul Re: AM to przedstawiciel polskich "elyt" ponoc... 05.06.11, 19:29
          melord napisał:

          > a "elyty"robia co chca,mowia co chca,wiec i ubieraja sie jak chca.... nie??
          >
          > nie chcem ale muszem to przeciez motto "elyt" III RP,wiecznie zywe , wiec o co
          > biega??


          A co to są "elyty" ? To coś gorszego od elit ? Czy to moze taki prostacko - knajacki slang, z ktorego jesteś dumny ?
      • cepekolodziej Re: kretyn 05.06.11, 05:31

        co tu kombinować?

        Jakaś demonstracja? Czego? Wobec prezydenta? To można zawsze zrobić przy jakiejś innej okazji. Ale przy innych zaproszonych? Dla których to mógł być (i zapewne był) ważny moment?

        Dureń.
        • gini Re: kretyn 05.06.11, 07:22


          Ja tam widze na tej pierwszej fotce dwoch kretynow,ten w tych bialych bucikach pokazuje po prostu, ze wszystko mu wolno, i wlasciwie wazniejszy jest od tego w garniturku.
    • polski_francuz Habitudes vestimentaires 05.06.11, 08:49
      Wlasciwie mozna by zwrocic uwage na dwie rzeczy.

      Po pierwsze etykiete, ktorej polskie elity nie znaja. Jak sie jest w palacu prezydenckim to trzeba nosci krawat i biala koszule. Jak sie jest u krolowej w Buckingham Palace i dostaje sie przy talerzu kilkanascie widelcy i kilkanascie nozy, to trzeba wiedziec, ze sie zaczyna ich uzywac od zewnatrz.

      Po drugie styl ubierania.

      Amerykanie lubia sie ubierac cool i luz. Francuzi, Wlosi i Hiszpanie sa zazwyczaj odpicowani. Niemcy lubia luz ale dosc elegancki. Polski styl lezy gdzies miedzy niemieckim i amerykanskim. I w tym luznym swietle mozna tez zobaczyc szaty nadredaktora.

      PF
      • gini Re: Habitudes vestimentaires 05.06.11, 09:09
        polski_francuz napisał:

        > Wlasciwie mozna by zwrocic uwage na dwie rzeczy.
        >
        > Po pierwsze etykiete, ktorej polskie elity nie znaja. Jak sie jest w palacu pre
        > zydenckim to trzeba nosci krawat i biala koszule. Jak sie jest u krolowej w Buc
        > kingham Palace i dostaje sie przy talerzu kilkanascie widelcy i kilkanascie noz
        > y, to trzeba wiedziec, ze sie zaczyna ich uzywac od zewnatrz.
        >
        > Po drugie styl ubierania.
        >
        > Amerykanie lubia sie ubierac cool i luz. Francuzi, Wlosi i Hiszpanie sa
        > zazwyczaj odpicowani. Niemcy lubia luz ale dosc elegancki. Polski styl lezy gdz
        > ies miedzy niemieckim i amerykanskim. I w tym luznym swietle mozna tez z
        > obaczyc szaty nadredaktora.
        >
        > PF

        Zgodze sie ze wszystkim wlasciwie, tyle, ze od +Michnika nie mozna wymagac on nie jest zadna elita.
        • gini Cepie podprowadzilam Ci temat 05.06.11, 09:43
          Ale nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo.
          Ktos stwierdzil, ze Adas walonki w sieni zostawil, czyli w sumie elegancko sie zachowal.
          • gini Re: Cepie podprowadzilam Ci temat 05.06.11, 09:50
            czarownica.salon24.pl/
            poczytaj komentarze i zgadnij kto to jest boguty.
            • gini Re: Cepie podprowadzilam Ci temat 05.06.11, 10:14
              https://img860.imageshack.us/img860/3369/0bpo0802jpg.jpg

              masz cepku do kolekcji
    • sz0k pamięć zawodzi koleżeństwo chyba 05.06.11, 11:35
      Jacusia Kuronia to nie pamiętają już, he?
      • gini Re: pamięć zawodzi koleżeństwo chyba 05.06.11, 11:53



        Mnie sie przypomniala Millerowa, tez w jakiejs kiecce smiesznej, ale coz....
    • ada08 Obaj wyglądają ohydnie. n/t 05.06.11, 13:33
    • perla przecież to są israelskie klapki plażowe 05.06.11, 17:48
      widać Adaś w pałacu prezydenckim czuje się jak na plaży w Tel Avivie właśnie.
    • g-48 Re:A gdzie ten biedak mial dostac ..... 05.06.11, 17:49
      ..... dobre maniery? Nie w domu komuszym nie w wiezieniu ?
      pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Michnik
    • cepekolodziej Re: Dureń w pałacu czyli świadectwo 05.06.11, 18:05

      powszechnej degrengolady.

      Ryba gnije od głowy.

      Bywa w Polszcze, że durnie sprawują najwyższe urzędy, spędzając czas na ping-pongu z kapciowym, chlejąc goleniowo podczas wizyt międzynarodowych; inni durnie rozdają bez tołku ułaskawienia - i najwyższe odznaczenia, od ręki, byle komu, byle durniowi, nieodróżniającemu przyjęcia w prezydenckim pałacu od grilla nad morzem ---

      Cep cepa cepem pogania. Dureń durnia - niestety.

      Wolę cepa. Przynajmniej poczciwie tępy.
    • voxave Re: Dureń w 05.06.11, 20:26
      Ma chorą stopę % i nie mógł załozyc innego bardziej stosownego obuwia to nie burak wiec mial powód smile--a gdzie wasza tolerancja smile
      • cepekolodziej Re: Dureń w 05.06.11, 20:32

        Na Chmielnej (dawniej Rutkowskiego) jest prywatny warsztat obuwniczy, gdzie można zamówić każdy rodzaj ortopedyczno-korekcyjnego obuwia, super eleganckie modele. Adresy innych podobnie wyspecjalizowanych warsztatów dostępne w necie.

        Nie ma w tej sytuacji powodu przychodzić na formalne spotkanie do Prezydenta RP akurat w plażowych bamboszach.

        Można też nie przyjść - prawda?
        • wikul Re: Dureń w 05.06.11, 21:03
          cepekolodziej napisał:

          > Na Chmielnej (dawniej Rutkowskiego) jest prywatny warsztat obuwniczy, gdzie moż
          > na zamówić każdy rodzaj ortopedyczno-korekcyjnego obuwia, super eleganckie mode
          > le. Adresy innych podobnie wyspecjalizowanych warsztatów dostępne w necie.

          Widać że znaszt te sprawy bardziej wirtualnie. Interesowałem sie kiedys takim obuwiem. Niezależnie od tego że jest b.drogie nie ma żadnej gwarancji że rozwiąze twoje problemy. Jest bardzo ciężkie i najczęściej rozwiązuje problemy związane z różnicą w długości nóg.

          > Nie ma w tej sytuacji powodu przychodzić na formalne spotkanie do Prezydenta RP
          > akurat w plażowych bamboszach.
          >
          > Można też nie przyjść - prawda?

          Nie chcę wyjść na obrońcę abnegatów nie szanujących czasu, miejsca i okoliczności. Chciałem tylko zwrócić uwagę na jeden aspekt tej sprawy bo często przy okazji innych dyskusji spotykam sie z brakiem zrozumienia do strony zdrowotnej przy ubieraniu się. No ale najedzony głodnego nie zrozumie.
          • cepekolodziej Re: Dureń w 05.06.11, 21:07

            > Interesowałem sie kiedys takim o
            > buwiem. Niezależnie od tego że jest b.drogie

            Fakt. Bardzo drogie. Z akcentem na bardzo. Ale - przyznasz - na biednego nie trafiło?
            • matelot Re: Dureń w 05.06.11, 21:55
              Zastanawiam się ile jeszcze wpisów osiągnie tak banalny temat. Rzeczywiscie forum schodzi na psy... sad
      • snajper55 Re: Dureń w 06.06.11, 23:41
        voxave napisała:

        > Ma chorą stopę % i nie mógł załozyc innego bardziej stosownego obuwia to nie bu
        > rak wiec mial powód smile--a gdzie wasza tolerancja smile

        Nie ma tolerancji dla Zła. A Michnik to największe Zło. To ekstrema Zła. Kiedyś był to Kuroń i Michnik, teraz już tylko ten ostatni. Niektórzy nic się nie zmieniają. Co najwyżej legitymacje partyjne zmieniają.

        S.
    • manny-jestem Udecja wrocila ze smietnika historii 06.06.11, 04:55
      i smierdzi kroksami.

      Miejmy nadzieje ze to powrot ostatni i nietrwaly.

      Widze tez ze calkiem sie zgadzamy co do tych wieziennych zeszytow...
      • wikul Re: Udecja wrocila ze smietnika historii... 06.06.11, 23:24
        ...do PiS, i to są dobrzy udecy, oraz do PO i to są źli udecy.
        Pisiacka paranoja podszyta ignorancja i uprzedzeniami.
    • wikul Re: Dureń w 06.06.11, 23:25
      Brak mu tej wrodzonej elegancji jak u tego pana.

      www.gadu-gadu.pl/kaczynski-porownal-kluzikrostkowska-i-jakubiak-do-swoich-butow

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka