watto
16.05.04, 19:29
Prasa angielska może wypisywać najgorsze inwektywy i najwieksze kłamstwa, jeżeli tylko służy to rządowi.
Za czasów napoleonskich prasa mogła wypisywać najgorsze kalunie na Napoleona, a rząd Brytynów tłumaczył sie, że prasa przecież jest wolna...
Teraz prasa może kłamać za Blairem, że Irak może zaatakować chemicznie w 45 minut i nikt nie odpowiada za to.
Jeżeli jednak dziennikarz osmieli sie napisać cos przeciw rządowi, to płaci głową.
Teraz mielismy serię takich egzekucji dziennikarzy. Od BBC do "Mirror".
A w ostatnim przypadku jest oczywiste, że fałszywe zdjęcia i agentów udających żołnierzy wysłały do gazety angielskie służby specjalne.
Akcja prowokacyjna miała oczywiscie na celu skompromitowanie doniesien o torturach Brytanów w Iraku, których upublicznnienie było już nieuniknione..