cepekolodziej
03.09.11, 09:56
Właśnie przeczytałem w "Polityce" wywiad Domosławskiego z Baumanem. W wydaniu internetowym, pod:
www.polityka.pl/swiat/rozmowy/1518590,1,rozmowa-artura-domoslawskiego-z-prof-zygmuntem-baumanem.read
W wyd. internetowym ogromne dyskusje, głównie amatorów z zawodowcami. I polemika Geberta i parę innych jeszcze głosów.
W "Rzeczpospolitej" Zychowicz: "Ofiary Szoah oburzone na Baumana", pod:
www.rp.pl/artykul/41,711448-Ofiary-Szoah-oburzone-slowami-Baumana.html
Tamże odwołanie do krytycznego artykułu w "Haaretzu", pod:
www.haaretz.com/print-edition/news/polish-jewish-sociologist-compares-west-bank-separation-fence-to-warsaw-ghetto-walls-1.381828
i też dyskusja, choć w porównaniu drobna i raczej tępawa.
A ja - cóż ---. Miałem okazję słuchać obligatoryjnego wykładu Baumana Zygmunta z socjologii (sprawdzano obecność!), coś chyba na czwartym roku? I - przyznaję bez bicia - ni cholery z niego nie pamiętam. Siedziałem w Audytorium Maximum gdzieś w którymś z ostatnich rzędów i pozwalałem myślom szybować w rejony niepamięci. Ktoś coś tam gadał, podkreślał, argumentował - ale jakoś nie było w księgarniach pozycji odpowiadających swym poziomem konceptualnej ekwilibrystyce wykładowcy. A później egzamin u asystentów Baumana Zygmunta: piece of cake, parę formułek i chwaćit.
Jak się to mówi: perły przed wieprze.
A teraz widzę z wywiadu, że chyba jednak należało słuchać. Zwłaszcza spodobało mi się sformułowanie "schizmogeniczne łańcuchy", nawiązujące do ogłoszonej jeszcze przed wojną tezy Gregory'ego Batesona o "schizmogenezie", uzupełniającej durkheimowskie koncepcje mechanicznej i organicznej solidarności [to wziąłem z Wikipedii, oczywiście.]
Sporo da się wyjaśnić, jak są słowa -