perla
06.09.11, 10:53
nie jestem specem od boksu ale dość popatrzeć na obu bokserów aby wiedzieć, że szanse Adamka są mizerne. Kliczko ma 2 metry, jest ciężki i ma nokautujący cios. Adamek przeciwnie, jest o głowę niższy, lżejszy i nie ma nokautującego ciosu. On potrzebuje zadać całą serię ciosów aby przeciwnik nie wstał. Przy odchylonym Kliczko trudno będzie mu to zrobić. Kliczko zaś swoim ciosem może zabić.
Adamek za walkę dostanie fortunę - 10 milionów złotych. Dlatego też na jego miejscu padłbym po pierwszy lekkim ciosie i dał się wyliczyć sędziemu, że niby nokaut jest.
Bo lepiej mieć te 10 milionów będąc żywym, niż mieć pogrzeb za 10 milionów właśnie.