Dodaj do ulubionych

Puszki umorzone...

15.09.11, 20:00
Mocz na krzyż, krzyż z puszek po Lechu - kar nie będzie...Stołeczna prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie znieważenia uczuć religijnych przez publiczne prezentowanie krzyża oklejonego puszkami po piwie marki Lech podczas ubiegłorocznych manifestacji pod Pałacem Prezydenckim w Warszawie.
Jak powiedziała rzeczniczka warszawskiej prokuratury okręgowej prok. Monika Lewandowska, śledztwo umorzono wobec braku znamion czynu zabronionego. Z tej samej przyczyny umorzono wątek sprawy dotyczący krzyża, do którego przytwierdzono pluszowego misia. Niewykrycie sprawcy było zaś podstawą umorzenia trzeciego wątku sprawy, którym było obnażanie się i oddawanie moczu w pobliżu krzyża.
Obserwuj wątek
    • matelot Re: Puszki umorzone... 15.09.11, 20:04
      No i co w związku z tym? Uważasz, że sąd powinien nakazać łamanie kołem, wciąganie na pal czy tylko spalenie na stosie?
      • a000000 Re: Puszki umorzone... 15.09.11, 20:43
        matelot napisał:

        > No i co w związku z tym? Uważasz, że sąd powinien nakazać łamanie kołem, wciąga
        > nie na pal czy tylko spalenie na stosie?

        och, nic podobnego! wystarczy podać do wiadomości publicznej dane osobowe owych bohaterów, aby ich wyczyny nie pozostały dłużej anonimowe. Niech się dowiedzą rodzice, dzieci, sąsiedzi, koledzy w pracy z jakim to gościem mają do czynienia.
        • snajper55 Re: Puszki umorzone... 16.09.11, 00:01
          a000000 napisała:

          > och, nic podobnego! wystarczy podać do wiadomości publicznej dane osobowe owych
          > bohaterów, aby ich wyczyny nie pozostały dłużej anonimowe. Niech się dowiedzą
          > rodzice, dzieci, sąsiedzi, koledzy w pracy z jakim to gościem mają do czynienia.

          W takim razie proszę o podanie do publicznej wiadomości danych "obrońców krzyża". Niech się dowiedzą rodzice, dzieci, sąsiedzi, koledzy w pracy z jakim to gośćmi mają do czynienia.

          Radzę poczytać ustawę o ochronie danych osobowych.

          S.
          • a000000 Re: Puszki umorzone... 16.09.11, 17:45
            snajper55 napisał:

            > W takim razie proszę o podanie do publicznej wiadomości danych "obrońców krzyża

            te dane były podawane na łamach GW, która opisywała te osoby w długich artykułach. A i kamery TV pokazywały ich twarze. Twarzy "drugiej strony" nie pokazano.
            Jednym z obrońców był ojciec naszej Marianny Rokity, którą Snajperku zapewne pamiętasz.
            • snajper55 Re: Puszki umorzone... 16.09.11, 23:22
              a000000 napisała:

              > te dane były podawane na łamach GW, która opisywała te osoby w długich artykuła
              > ch. A i kamery TV pokazywały ich twarze. Twarzy "drugiej strony" nie pokazano.

              Nie zauważyłem, aby były podawane. Jednak soro były, to dlaczego chcesz, aby je podawać?

              > Jednym z obrońców był ojciec naszej Marianny Rokity, którą Snajperku zapewne pa
              > miętasz.

              No i co z tego wynika, bo nie łapię?

              S.
              • a000000 Re: Puszki umorzone... 17.09.11, 14:39
                snajper55 napisał:

                > No i co z tego wynika, bo nie łapię?

                widzę, że nie łapiesz.
                Podano wizerunki wyłącznie "obrońców krzyża", wizerunków postępowej strony atakującej nie pokazano, nazywając ich "nieznanymi sprawcami". I ja właśnie o tym - bo ci sprawcy są znani, tylko chronieni.
                Co do Marianny - napisałam aby Ci uzmysłowić do jakiego stopnia identyfikowano "obrońców".
                • snajper55 Re: Puszki umorzone... 18.09.11, 23:42
                  a000000 napisała:

                  > widzę, że nie łapiesz.
                  > Podano wizerunki wyłącznie "obrońców krzyża", wizerunków postępowej strony atak
                  > ującej nie pokazano, nazywając ich "nieznanymi sprawcami". I

                  O tych niepokazanych wizerunkach piszesz?

                  https://gosc.pl/files/11/09/15/100786_078952_QBA3178_4_34.jpg

                  Czy o tych?

                  https://www.wspolczesna.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?Site=GW&Date=20110430&Category=REG40&ArtNo=830239178&Ref=AR&border=0&MaxW=180

                  S.
                  • a000000 Re: Puszki umorzone... 19.09.11, 20:59
                    snajper55 napisał:

                    > O tych niepokazanych wizerunkach piszesz?

                    a nie nie... to są owi NIEZNANI SPRAWCY, których prokuratura nie odnalazła. Więc ich nie ma.
                    • snajper55 Re: Puszki umorzone... 20.09.11, 11:48
                      a000000 napisała:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > O tych niepokazanych wizerunkach piszesz?
                      >
                      > a nie nie... to są owi NIEZNANI SPRAWCY, których prokuratura nie odnalazła. Wię
                      > c ich nie ma.

                      A na jakiej podstawie twierdzisz, że prokuratura nie odnalazła ludzi noszących krzyż z puszkami po piwie?

                      S.
                      • a000000 Re: Puszki umorzone... 20.09.11, 12:43
                        snajper55 napisał:

                        > A na jakiej podstawie twierdzisz, że prokuratura nie odnalazła ludzi noszących
                        > krzyż z puszkami po piwie?

                        nie szukała tych ludzi, bo uznała, że czyn nie był zabroniony.
                        Szukała tych od obsikania - i uznała, że sprawcy nieznani, więc śledztwo umorzyła.

                        Tyle, że o obrońcach gazety się rozpisywały z podaniem życiorysów. O tych co obrońców nękali - cicho-sza. Czyn nie zabroniony - wolno nękać. I fizycznie i psychicznie. Bezkarnie.
                        • snajper55 Re: Puszki umorzone... 20.09.11, 13:44
                          a000000 napisała:

                          > nie szukała tych ludzi, bo uznała, że czyn nie był zabroniony.
                          > Szukała tych od obsikania - i uznała, że sprawcy nieznani, więc śledztwo umorzyła.

                          Źle sformułowałem pytanie. Na jakiej podstawie twierdzisz, że "sprawców krzyża" nie ustalono? To, że prokuratura śledztwo umorzyła nie świadczy, że sprawcy czynu nie zostali ustaleni.


                          https://grafik.rp.pl/grafika2/543228,559935,9.jpg


                          > Tyle, że o obrońcach gazety się rozpisywały z podaniem życiorysów. O tych co ob
                          > rońców nękali - cicho-sza. Czyn nie zabroniony - wolno nękać. I fizycznie i psy
                          > chicznie. Bezkarnie.

                          Daj linka do tych opisów "obrońców".

                          S.
                          • a000000 Re: Puszki umorzone... 20.09.11, 15:31
                            snajper55 napisał:

                            To, że prokuratura śledztwo umorzyła nie świadczy, że sprawcy cz
                            > ynu nie zostali ustaleni.

                            To logiczne. Jeśli czyn nie jest przestępstwem, to po kiego szukać nie-sprawcy? Komu taki jest potrzeby i do czego? Aby zeznać jak nie dokonywał przestępstwa????
                  • jaceq Re: Puszki umorzone... 19.09.11, 21:09
                    Ale przyznać trzeba, że piękny ten krzyż z puszek. Równiutki, napisy wszystkie w jedną stronę, kolorystyka ekologiczna, no i chyba nie ciężki (aluminium).
                    • snajper55 Re: Puszki umorzone... 20.09.11, 11:49
                      jaceq napisał:

                      > Ale przyznać trzeba, że piękny ten krzyż z puszek. Równiutki, napisy wszystkie
                      > w jedną stronę, kolorystyka ekologiczna, no i chyba nie ciężki (aluminium).

                      Widać staranność wykonania i serce włożone w tę pracę. Można by to nawet nazwać dziełem sztuki nowoczesnej i w jakimś muzeum (diecezjalnym? W końcu to krzyż) wystawić.

                      S.
    • babariba-babariba ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 00:29
      ...mianowicie.
      Paru gości przylazło pod Pałac Namiestnikowski dwoma przybitymi do siebie patykami.
      Żadnego sacrum w tym nie było.
      Potem przyszła inna banda i przyniosła połączone puszki po piwie.
      Żadnego sacrum, ani profanacji tam nie było.
      Jajca były.
      • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 17:20
        babariba-babariba napisała:

        > ...mianowicie.
        > Paru gości przylazło pod Pałac Namiestnikowski dwoma przybitymi do siebie paty
        > kami.
        > Żadnego sacrum w tym nie było.

        "Gwiazda Dawida i menora na ręczniku sprzedawanym w krakowskim hipermarkecie Real. - Nie wiem, kto wpadał na ten pomysł, ale to niedopuszczalne, by żydowskie symbole religijne umieszczane były na ręczniku - mówi Tadeusz Jakubowicz, przewodniczący Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie.
        W koszach z artykułami na wagę w Realu (Centrum Handlowe M1, al. Pokoju) w stercie ręczników można znaleźć biały ręcznik frotté z niebieskim haftem. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że ten haft to szlaczek, nad którym umieszczone są gwiazda Dawida i menora. Oba symbole należą do najważniejszych w judaizmie. Jak podaje portal Ekumenizm.pl, „ »gwiazda Dawida « pochodzi z hebrajskiego »Magen Davi «, co dosłownie oznacza »Tarcza Dawida «.
        (...)
        Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, czym kierował się producent, umieszczając gwiazdę Dawida i menorę na ręczniku - komentuje Tadeusz Jakubowicz. Dodaje, że będzie w tej sprawie interweniował."

        https://bi.gazeta.pl/im/5/7455/z7455175X.jpg
        Gazeta.pl

        Zgadzam się z przewodniczącym Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Krakowie, Tadeuszem Jakubowiczem, który mówi:
        "to niedopuszczalne, by żydowskie symbole religijne umieszczane były na ręczniku"

        Tak jak Gwiazda Dawida i menora są bardzo ważnymi symbolami dla Żydów, tak krzyż jest bardzo ważnym symbolem dla chrześcijan.
        I tak jak chciałbym, aby szanowane i chronione były symbole ważne dla żydów, tak samo chciałbym aby szanowane i chronione były symbole ważne dla chrześcijan.

        Sądzę, że jest to oczywiste dla każdego normalnego człowieka, który szanuje innych ludzi także gdy mają inne przekonania, wyznają inną religię, mają inny kolor skóry, itp.

        • jaceq Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 20:42
          > tak krzyż jest bardzo ważnym symbolem dla chrześcijan.

          Problem jednakowoż w tym, że to nie był żaden krzyż, tylko substytut pomnika.
          • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 21:19
            jaceq napisał:

            > > tak krzyż jest bardzo ważnym symbolem dla chrześcijan.
            >
            > Problem jednakowoż w tym, że to nie był żaden krzyż, tylko substytut pomnika
            >
            .

            "Mocz na krzyż, krzyż z puszek po Lechu - kar nie będzie"
            wprost.pl

            Ludzie cywilizowani powinni szanować symbole religijne niezależnie od wyznawanej przez siebie religii, sympatii politycznych, itp.
            To jest warunek podstawowy bycia "cywilizowanym człowiekiem". Bezczeszczenia krzyża czy menory nie usprawiedliwiają żadne rozgrywki polityczne.
            • jaceq Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 21:31
              Oczywiście, to był symbol religijny, postawiony ku pamięci, spontanicznie przez harcerzy. Postał trochę przydługo, bo do sierpnia, była szansa umieścić symbol religijny godnie i w godnym miejscu. Przeszkodziła temu banda awanturników politycznych, których herszt orzekł, że to już nie jest symbol religijny, tylko substytut pomnika. Odtąd były już tylko jajca.
              • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 21:42
                jaceq napisał:

                > Przeszkodziła temu banda awanturników pol
                > itycznych, których herszt orzekł, że to już nie jest symbol religijny, t
                > ylko substytut pomnika. Odtąd były już tylko jajca.

                Nawet jeśli uważasz, że ktoś inny bezcześci jakiś symbol religijny, to w żaden sposób nie daje to prawa do bezczeszczenia tego symbolu Tobie.

                Oczywiście z założeniem, jakie poczyniłeś zupełnie się nie zgadzam, ale, jak wykazałem wyżej, nawet gdyby było prawdziwe, nie wpływa w żaden sposób na ocenę postępowania tych barbarzyńców sikających na krzyż, przynoszących krzyż z puszek po piwie lub krzyż z przybitym do niego pluszowym misiem.
                • jaceq Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 21:53
                  1. Nic mi nie wiadomo o możliwości bezczeszczenia jakichś "substytutów" nie będących symbolami religijnymi.
                  2. Krzyż zbudowany z puszek po piwie nadal pozostaje krzyżem, nawet, jeśli jest pokryty pogańskimi napisami "LECH", tak długo, aż ktoś go nazwie "substytutem".
                  3. Organa nie wykryły sprawców "sikania" i nie stwierdziły sikania "na krzyż". Prawdopodobnie jest to dziennikarski wymysł mający ubarwić tabloidową fabułę "relacji". Ale nie będę się upierał.
                  • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 22:00
                    jaceq napisał:

                    > 1. Nic mi nie wiadomo o możliwości bezczeszczenia jakichś "substytutów" nie będ
                    > ących symbolami religijnymi.

                    Mam wrażenie, że rozmowa z Tobą stała się jałowa. Dlatego ją kończę.

                    • jaceq Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 22:06
                      Powinienem zawczasu skorzystać z dobrej rady w sygnaturce Forumowiczki a0000000. Sprawdza się na Twoim przypadku jak ulał.
                      • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 16.09.11, 22:39
                        jaceq napisał:

                        > Powinienem zawczasu skorzystać z dobrej rady w sygnaturce Forumowiczki a0000000
                        > . Sprawdza się na Twoim przypadku jak ulał.

                        Kolejny dowód, że miałem rację, iż skończyłem z tobą jałową i bezsensowną rozmowę.
                  • t_ete Re: ciekawe, co się stanęło... 19.09.11, 21:34
                    jaceq napisał:

                    > 3. Organa nie wykryły sprawców "sikania" i nie stwierdziły sikania "na krzyż".
                    > Prawdopodobnie jest to dziennikarski wymysł mający ubarwić tabloidową fabułę "r
                    > elacji". Ale nie będę się upierał.

                    Zdarza sie ze dziennikarskie (czy inne) wymysly majace ubarwic fabule - 'staja sie' faktami. Wiele lat temu pojawil sie taki 'news' ze kasjerki w hipermarketach musza wkladac pampersy bo pracodawca nie zezwala im na wyjscie do toalety. Osobiscie nikt nie zeznal. Ale kolezanka opowiadala ze kolezanka itd. Potem przez lata - przy kazdej okazji pisania o zlych warunkach pracy w hipermarketach - powtarzano to jak mantre.
                    Chyba kazdy o tym slyszal - bo nie dalo sie nie uslyszec wink Najsmieszniejsze jest to - ze taka historia nigdy sie nie wydarzyla. Warunki pracy w marketach sa takie sobie a czasem zle. I bez pampersow. Ale numer z pampersami zrobil kariere zawrotna. Ludzie w to wierza naprawde ...

                    tete

                    ps. nie wiem jak bylo z sikaniem na krzyz ; jedne gnomy obsikuja latarnie, sciany budynkow, samochody, moze i sa gnomy ktore sikaja na pomniki ...
                    niby ludzie a paskudztwo sad
                    • jaceq Re: ciekawe, co się stanęło... 19.09.11, 21:46
                      t_ete napisała:

                      > Zdarza sie ze dziennikarskie (czy inne) wymysly majace ubarwic fabule - 'staja
                      > sie' faktami.

                      Wydaje mi się, że taki był cel powstania nowego, trzeciego po "fakcie" i "superekspresie" tabloidu na tzw. rynku prasowym: powstawanie nowych legend.
                      • t_ete Re: ciekawe, co się stanęło... 19.09.11, 22:12
                        jaceq napisał:

                        > Wydaje mi się, że taki był cel powstania nowego, trzeciego po "fakcie" i "super
                        > ekspresie" tabloidu na tzw. rynku prasowym: powstawanie nowych legend.

                        Niedawno w 'salonie' RUCH widzialam taka pancie w wieku emerytalnym. Kupila stos tabloidow oraz 'babskiej' prasy plotkarsko-modowo-kulinarnej i westchnela :'kiedy to czlowiek zdazy przeczytac... ?'

                        Ciezka praca. Przeciez trzeba przeczytac - zeby 'wszystko' wiedziec.
                        A tu kolejne tytuly prasowe wychodza. Stos rosnie.

                        tete

                        ps. prase modowo-plotkarsko-kulinarna czytam u fryzjera ; raz w miesiacu ; slaby target stanowie
                        • jaceq Re: ciekawe, co się stanęło... 19.09.11, 22:35
                          t_ete napisała:

                          > 'kiedy to czlowiek zdazy przeczytac... ?'

                          - Daleko masz do pracy?
                          - Cały 'fakt' i pół 'Gazety Polskiej Codziennie'.

                          > ps. prase modowo-plotkarsko-kulinarna czytam u fryzjera

                          Ciekawe, że u fryzjera męskiego też to zalega, zamiast 'CKM'-u, 'LOGO', 'Playboya', 'Tajemnic naprawy prymusów' i 'Wiadomości Elektrotechnicznych'.
                          • a000000 Re: ciekawe, co się stanęło... 19.09.11, 22:39
                            jaceq napisał:

                            > - Daleko masz do pracy?
                            > - Cały 'fakt' i pół 'Gazety Polskiej Codziennie'.

                            z Ursynowa na Bielany. Metrem, tak na oko.
                            • jaceq Re: ciekawe, co się stanęło... 19.09.11, 22:52
                              > Metrem, tak na oko.

                              Tak z grubsza (jak ktoś bagażu nie zapomni na peronie - bo wtedy i 'Metra" i "Superekspresiaka" byłoby mało na dokładkę).
                    • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 10:33
                      t_ete napisała:

                      > jaceq napisał:
                      >
                      > > 3. Organa nie wykryły sprawców "sikania" i nie stwierdziły sikania "na kr
                      > zyż".
                      > > Prawdopodobnie jest to dziennikarski wymysł mający ubarwić tabloidową fab
                      > ułę "r
                      > > elacji". Ale nie będę się upierał.
                      >
                      > Zdarza sie ze dziennikarskie (czy inne) wymysly majace ubarwic fabule - 'staja
                      > sie' faktami.

                      Link do strony, na której jest film z zatrzymania przez patrol policji człowieka, który sikał pod krzyżem na Placu Piłsudskiego.

                      Zapewne w poście otwierającym wątek chodziło (w domyśle) o krzyż pod Pałacem Prezydenckim, ale ten film pokazuje, że są ludzie, którzy nie mają oporów, aby sikać na krzyż.
                      • snajper55 Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 11:55
                        janusz2_ napisał:

                        > Zapewne w poście otwierającym wątek chodziło (w domyśle) o krzyż pod Pałacem Pr
                        > ezydenckim, ale ten film pokazuje, że są ludzie, którzy nie mają oporów, aby si
                        > kać na krzyż.

                        Ludzie są zdolni do dużo gorszych rzeczy niż sikanie na krzyż. Co nie jest żadną przesłanką do twierdzenia, iż te gorsze rzeczy także miały miejsce pod substytutem pomnika w kształcie krzyża stojącym pod Pałacem Prezydenckim.

                        S.
                        • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:06
                          snajper55 napisał:

                          > Ludzie są zdolni do dużo gorszych rzeczy niż sikanie na krzyż. Co nie jest żadn
                          > ą przesłanką do twierdzenia, iż te gorsze rzeczy także miały miejsce pod substy
                          > tutem pomnika w kształcie krzyża stojącym pod Pałacem Prezydenckim.

                          Wielokrotnie przechodziłem Krakowskim w czasie, gdy "młodzi wykształceni" lżyli ludzi stojących pod krzyżem przy Pałacu Prezydenckim. Widziałem więc wiele, naprawdę paskudnych, rzeczy jakie ci barbarzyńcy tam wyprawiali.

                          Piszesz (wg. ciebie zapewne ironicznie) o "substytucie pomnika w kształcie krzyża".
                          A widziałeś kiedyś ten pomnik?
                          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/0/08/Monument_to_the_Fallen_Shipyard_Workers_of_1970_in_Gda%C5%84sk.jpg/368px-Monument_to_the_Fallen_Shipyard_Workers_of_1970_in_Gda%C5%84sk.jpg

                          • snajper55 Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:14
                            janusz2_ napisał:

                            > Wielokrotnie przechodziłem Krakowskim w czasie, gdy "młodzi wykształceni" lżyli
                            > ludzi stojących pod krzyżem przy Pałacu Prezydenckim. Widziałem więc wiele, na
                            > prawdę paskudnych, rzeczy jakie ci barbarzyńcy tam wyprawiali.

                            Pewnie sikali gromadnie?

                            > Piszesz (wg. ciebie zapewne ironicznie) o "substytucie pomnika w kształcie krzy
                            > ża".
                            > A widziałeś kiedyś ten pomnik?

                            Widziałem ten pomnik. Jaki ma związek z substytutem pomnika w kształcie krzyża, który stał przed Pałacem Prezydenckim? Tu krzyż nie jest traktowany instrumentalnie jako substytut czegoś. Tu krzyż jest sobą, krzyżem.

                            S.
                            • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:28
                              snajper55 napisał:

                              > Pewnie sikali gromadnie?

                              Pewnie sadzisz, że jesteś bardzo dowcipny.

                              Pisałem już, że sprawa szacunku dla symboli religijnych wszystkich religii jest kwestią kultury osobistej.
                              Nie dziwie się, że tego nie rozumiesz i próbujesz trywializować rozmowę na ten temat żenującymi i prymitywnymi "żartami".

                              >
                              > > Piszesz (wg. ciebie zapewne ironicznie) o "substytucie pomnika w kształci
                              > e krzy
                              > > ża".
                              > > A widziałeś kiedyś ten pomnik?
                              >
                              > Widziałem ten pomnik. Jaki ma związek z substytutem pomnika w kształcie krzyża,
                              > który stał przed Pałacem Prezydenckim? Tu krzyż nie jest traktowany instrument
                              > alnie jako substytut czegoś. Tu krzyż jest sobą, krzyżem.

                              Kuriozalne.
                              Krzyże użyte w pomniku gdańskim są wg. ciebie "sobą, krzyżem", a krzyż pod Pałacem sobą nie był więc można go było znieważać?
                              • snajper55 Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:41
                                janusz2_ napisał:

                                > Kuriozalne.
                                > Krzyże użyte w pomniku gdańskim są wg. ciebie "sobą, krzyżem", a krzyż pod Pała
                                > cem sobą nie był więc można go było znieważać?

                                Gdzie napisałem, że można go znieważać? Napisałem, że prawo nie zabrania znieważania symboli religijnych, co jest niewątpliwie prawdą. Mogę napisać też, że ten krzyż stojący pod Pałacem Prezydenckim był wielokrotnie znieważany. Na przykład przez tych, którzy go instrumentalnie traktowali uważając za substytut pomnika. Przez tych, dla których niby krzyż jest tak ważny. Jeśli dla człowieka coś jest ważne, to nie nazywa tego czegoś substytutem.

                                S.
                                • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:55
                                  snajper55 napisał:

                                  > Gdzie napisałem, że można go znieważać? Napisałem, że prawo nie zabrania zniewa
                                  > żania symboli religijnych, co jest niewątpliwie prawdą.

                                  Odpowiedni paragraf już cytowałem:
                                  "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." (Kodeks Karny, art. 196)"

                                  Ciekawe, czy teraz będziesz próbował wykazać, że krzyż, który będący symbolem religijnym jest przedmiotem czci religijnej, nie podlega ochronie prawnej?
                            • a000000 Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 15:53
                              snajper55 napisał:

                              >Tu krzyż jest sobą, krzyżem.

                              Snajperku drogi. I na Krakowskim i przed stocznią - mamy do czynienia z krzyżem. Rożnica taka, że przed stocznią trzy krzyże wieńczą pomnik, a na Krakowskim - stała prowizorka pomnika też zwieńczona krzyżem.
                              Ty odzywasz się jakoś tak dziwnie, jakby to POMNIK był chroniony prawem. Tymczasem chronione są UCZUCIA RELIGIJNE. Bezczeszczenie każdego krzyża, bardzo ważnego symbolu dla chrześcijan, jako godzenie w uczucia religijne jest prawem ścigane. Krzyż na Krakowskim nie był żadnym substytutem krzyża. Był krzyżem. Regularnym, poświęconym. Więc nie rozumiem dlaczego ciągle o tym substytucie pomnika mówisz. Pomniki nie mieszczą się w symbolach religijnych. Symbole są określone i wiadome.

                              Nieważne gdzie i po co stoi krzyż (czy inny symbol religijny). Ma być uszanowany - dla szacunku wobec wyznawców. Jeśli ta gawiedź na Krakowskim szczuła, drwiła, upokarzała wyznawców, POPRZEZ deptanie ich świętości - oznacza to że są to chamy, prymitywy, kibole.
                              Takimi samymi chamami są ci, którzy bezczeszczą Gwiazdę Dawida. Nie ma różnicy, żadnej.

                              Nie zgadzam się z sądem, że prezentowanie krzyża zrobionego z puszek po piwie CELEM szczucia wyznawców - nie nosi znamion przestępstwa. NOSI. Jest obrazą uczuć religijnych.
                              Taką samą jak darcie Biblii z wrzaskiem: żryjcie to goowno.

                              Oto doczekaliśmy się czasów, gdy chamstwo jest chronione przez sądy. Pojadę klasykiem: nie idźmy tą drogą....
                              • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 15:59
                                a000000 napisała:

                                > Oto doczekaliśmy się czasów, gdy chamstwo jest chronione przez sądy.

                                I to jest chyba w tym wszystkim najsmutniejsze.


                                > Pojadę klasykiem: nie idźmy tą drogą....

                                Zgadzam się.

        • snajper55 Re: ciekawe, co się stanęło... 17.09.11, 02:55
          janusz2_ napisał:

          > Tak jak Gwiazda Dawida i menora są bardzo ważnymi symbolami dla Żydów, tak krzy
          > ż jest bardzo ważnym symbolem dla chrześcijan.
          > I tak jak chciałbym, aby szanowane i chronione były symbole ważne dla żydów, ta
          > k samo chciałbym aby szanowane i chronione były symbole ważne dla chrześcijan.

          Ja też bym tego chciał. Chciałbym także wielu innych rzeczy. Jednak ani twoje, ani moje życzenia nie są prawem i niespełnianie ich nie jest łamaniem prawa. A ponieważ prawo nie nakazuje szacunku dla symboli religijnych, szacunku dla prawdy ani szacunku dla przyzwoitości ludzie, którzy tego szacunku nie okazują nie będą karani.

          S.
          • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:22
            janusz2_ napisał:
            Tak jak Gwiazda Dawida i menora są bardzo ważnymi symbolami dla Żydów, tak krzyż jest
            bardzo ważnym symbolem dla chrześcijan. I tak jak chciałbym, aby szanowane i chronione
            były symbole ważne dla żydów, tak samo chciałbym aby szanowane i chronione były symbole ważne dla chrześcijan.


            snajper55 napisał:
            Ja też bym tego chciał. Chciałbym także wielu innych rzeczy. Jednak ani twoje,
            ani moje życzenia nie są prawem i niespełnianie ich nie jest łamaniem prawa. A ponieważ prawo nie nakazuje szacunku dla symboli religijnych, szacunku dla prawdy ani szacunku dla przyzwoitości ludzie, którzy tego szacunku nie okazują nie będą karani.


            Prawo szacunku do symboli nie nakazuje (to jest akurat sprawą kultury osobistej), ale chroni je, zakazując ich znieważania.

            "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." (Kodeks Karny, art. 196)"

            • snajper55 Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:33
              janusz2_ napisał:

              > Prawo szacunku do symboli nie nakazuje (to jest akurat sprawą kultury osobistej
              > ), ale chroni je, zakazując ich znieważania.
              >
              > "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot
              > czci religijnej
              lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędó
              > w religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia w
              > olności do lat 2." (Kodeks Karny, art. 196)"

              Nie masz racji, co wynika z cytatu, który zamieściłeś. Prawo nie zakazuje znieważania symboli religijnych. Prawo zakazuje publicznego znieważania przedmiotów czci religijnej i miejsc wykonywania obrzędów religijnych. Symbol to niekoniecznie przedmiot czci religijnej.

              S.
              • janusz2_ Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 14:39
                "Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2." (Kodeks Karny, art. 196)"

                snajper55 napisał:
                > Prawo nie zakazuje znieważania symboli religijnych. Prawo zakazuje publicznego
                > znieważania przedmiotów czci religijnej i miejsc wykonywania obrzędów religijnych. Symbol
                > to niekoniecznie przedmiot czci religijnej.

                O tym to już sobie dyskutuj sam ze sobą, bo taka dyskusja, jaką proponujesz przekracza próg śmieszności.
              • a000000 Re: ciekawe, co się stanęło... 20.09.11, 16:02
                snajper55 napisał:

                >Symbol to niekoniecznie przedmiot czci religijnej.

                symbol RELIGIJNY.

                Symbol religijny często stanowi sacrum, a pewne zachowania w jego obecności są objęte tabu.


                pl.wikipedia.org/wiki/Symbole_religijne
                Krzyż (szczególnie poświęcony) w chrześcijaństwie stanowi sacrum. Więc, drogi Snajperku, weź se na luz, że tak się wyrażę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka