dokowski
25.05.04, 16:45
"Imamowie arabskiego pochodzenia pracują też w Warszawie i Gdańsku. Z funkcji
gdańskiego imama zrezygnował w ubiegłym roku w niejasnych okolicznościach
znany polski Tatar Selim Chazbijewicz - politolog, pracownik naukowy i
pisarz. Nieoficjalnie mówi się, że musiał odejść z powodu różnicy poglądów -
nie tyle religijnych, ile politycznych - jaka ujawniła się między nim a
arabską społecznością muzułmańską w tym mieście"
Najpierw ci fanatycy i terroryści zrobią porządek na swoim podwórku, a potem
zabiorą się na nasze. Nie pozwólmy im prześladować naszych polskich Tatarów!
Jeżeli okażemy słabość i damy im naszych Tatarów na pożarcie, to wzmocnią się
i rozzuchwalą.