Dodaj do ulubionych

Cymański to fajny gość

21.10.11, 22:23
Chlapnął co nie co i tak wzburzył swoim chlapnięciem partyjnych kolegów, aż musiał sie jakoś wytłumaczyć. Okazało się,że to była jego prywatna wypowiedź (nieautoryzowana), nie przeznaczona do publikacji), którą młody dziennikarz wykorzystał z prmedytacją.

Panie Cymański. Czy Pańskie prywatne oinie tak zasadniczo się różnoą od tych przeznaczonych dla ogółu i prezesa? Niech Pan określi takie zachowanie.

A teraz jak wyczytałem z gazet (ale im nie wierzę) czeka Pan na WEZWANIE na dywanik

Buciki można już całować, Sznurówki są nowe.

A.
Obserwuj wątek
    • gini Re: Cymański to fajny gość 21.10.11, 23:21
      andrzejg napisał:

      > Chlapnął co nie co i tak wzburzył swoim chlapnięciem partyjnych kolegów, aż mus
      > iał sie jakoś wytłumaczyć. Okazało się,że to była jego prywatna wypowiedź (niea
      > utoryzowana), nie przeznaczona do publikacji), którą młody dziennikarz wykorzys
      > tał z prmedytacją.
      >
      > Panie Cymański. Czy Pańskie prywatne oinie tak zasadniczo się różnoą od tych pr
      > zeznaczonych dla ogółu i prezesa? Niech Pan określi takie zachowanie.
      >
      > A teraz jak wyczytałem z gazet (ale im nie wierzę) czeka Pan na WEZWANIE na dyw
      > anik
      >
      > Buciki można już całować, Sznurówki są nowe.
      >
      > A.
      Pewnie bys sie ucieszyl gdyby jeden z Twoich pracownikow obrobil ci cztery litery w jakiejs gazecie, na dywanik bys go nie wezwal naturalnie dal premie, reszta pracownikow, ktorych nazwalby twoimi pacholkami, tez by sie ucieszyla z tego, ba kazdy penie jeszcze postawilby mu jakas flaszke .
      • gini Kopycinski lepszy 21.10.11, 23:56
        www.youtube.com/watch?v=c0qUr4VlCUs&feature=player_embedded
      • andrzejg Re: Cymański to fajny gość 22.10.11, 03:11
        Przeczytaj jeszcze raz,bo znów nie zrozumiałas co napisałem
        • gini Re: Cymański to fajny gość 22.10.11, 09:15
          andrzejg napisał:

          > Przeczytaj jeszcze raz,bo znów nie zrozumiałas co napisałem

          Andrzejku, nie snajperuj i nie wciskaj mi, ze czegos nie zrozumialam,.
          • andrzejg Bardzo proszę Gini 22.10.11, 09:38
            rzucam Twoja odpowiedż jaką zamiesciłaś pod moimpostem

            Pewnie bys sie ucieszyl gdyby jeden z Twoich pracownikow obrobil ci cztery litery w jakiejs gazecie, na dywanik bys go nie wezwal naturalnie dal premie, reszta pracownikow, ktorych nazwalby twoimi pacholkami, tez by sie ucieszyla z tego, ba kazdy penie jeszcze postawilby mu jakas flaszke .




            a teraz przeczytaj jeszcze raz to co napisałem i może zauważysz, że nie czepiam sie prezesa i jego pachołków, tylko naśmiewam się z reakcji Cymańskiego na warknięcie jakie doszło do niego z pisowskiej budy

            A.
            • gini Re: Bardzo proszę Gini 22.10.11, 09:43
              A teraz jak wyczytałem z gazet (ale im nie wierzę) czeka Pan na WEZWANIE na dywanik

              Buciki można już całować, Sznurówki są nowe.
              ,

              odnosilam sie do tego.
              • andrzejg Re: Bardzo proszę Gini 22.10.11, 10:07
                gini napisała:

                > A teraz jak wyczytałem z gazet (ale im nie wierzę) czeka Pan na WEZWANIE na dyw
                > anik
                >
                > Buciki można już całować, Sznurówki są nowe.
                > ,
                >
                > odnosilam sie do tego.

                Z WEZWANIEM na dywanik , to też słowa Cymańskiego, a komentarz odnosi sie do tego jak powinien dalej się zachowac.
                Poza tym powinnaś się cieszyć,że zauwazyłem zmianę u prezesa.Zmianę na lepsze.
                • gini Re: Bardzo proszę Gini 22.10.11, 11:06
                  andrzejg napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > A teraz jak wyczytałem z gazet (ale im nie wierzę) czeka Pan na WEZWANIE
                  > na dyw
                  > > anik
                  > >
                  > > Buciki można już całować, Sznurówki są nowe.
                  > > ,
                  > >
                  > > odnosilam sie do tego.
                  >
                  > Z WEZWANIEM na dywanik , to też słowa Cymańskiego, a komentarz odnosi sie do te
                  > go jak powinien dalej się zachowac.
                  > Poza tym powinnaś się cieszyć,że zauwazyłem zmianę u prezesa.Zmianę na lepsze.

                  A czego sie spodziewal pan Cymanski?Skoro mu zle to powinien zrobic to co Migalski i kluziki, a nie plakac w rekaw Lisowi.
                  Prezes juz dawno mowil, ze jak komus sie nie podoba to drzwi otwarte.
                  Ciekawe, ze nie widzisz walki w PO, miedzy Tuskiem a Schetyna, PIS malo powinien cie obchodzic.
                  • andrzejg Re: Bardzo proszę Gini 22.10.11, 11:39
                    Ależ tak Gini.Prezes ma statutowe prawo wywalic każdego, łącznie ze sobą
                    NIe rozumiem Twojej irytacji. Powtarzam - nic nie mam do zachowania prezesa
                    Nabijam się z Cymańskiego.

                    Dlaczegóż to PiS ma mało mnie obchodzić? Toż to zagrożenie dla państwa polskiego!
                    A Schetyna z Tuskiem mają napiete stosunki od samego początku i nie dziwota,że po wygranych wyborach układają się od nowa.Poczekaj trochę, a wszystko się wyklaruje

                    A.
                    • gini Re: Bardzo proszę Gini 22.10.11, 11:47
                      andrzejg napisał:

                      > Ależ tak Gini.Prezes ma statutowe prawo wywalic każdego, łącznie ze sobą
                      > NIe rozumiem Twojej irytacji. Powtarzam - nic nie mam do zachowania prezesa
                      > Nabijam się z Cymańskiego.
                      >
                      > Dlaczegóż to PiS ma mało mnie obchodzić? Toż to zagrożenie dla państwa polskieg
                      > o!
                      > A Schetyna z Tuskiem mają napiete stosunki od samego początku i nie dziwota,że
                      > po wygranych wyborach układają się od nowa.Poczekaj trochę, a wszystko się wykl
                      > aruje
                      >
                      > A.

                      Lo matko PIS zagrozeniem dla Panstwa Polskiego, z krzesla spadlam ze smiechu.
                      Trzeba koniecznie wyslac ten PIS z calym elektoratem do jakichs lagrow.
                      Ja ci wspolczuje, musisz zyc w kraju , gdzie ciagle jestes zagrozony.
                      Pewnie sasiadow masz jakichs pisowskich wyborcow, wspolczuje Andrzej moze udaj sie gdzies na emigracje gdzie nie ma PIS.
                      • andrzejg Re: Bardzo proszę Gini 22.10.11, 12:01
                        Na emigrację? Po co?
                        Póki co PiS nie rządzi.

                        A.
    • absztyfikant Re: Cymański to fajny gość 22.10.11, 01:02
      Fajne wierszyki kiedys opowiadal i zabawial nimi publike, a ostatnio coraz bardziej sopranem spiewawink
    • snajper55 Re: Cymański to fajny gość 22.10.11, 03:44
      andrzejg napisał:

      > Chlapnął co nie co i tak wzburzył swoim chlapnięciem partyjnych kolegów, aż mus
      > iał sie jakoś wytłumaczyć. Okazało się,że to była jego prywatna wypowiedź (niea
      > utoryzowana), nie przeznaczona do publikacji), którą młody dziennikarz wykorzys
      > tał z prmedytacją.
      >
      > Panie Cymański. Czy Pańskie prywatne oinie tak zasadniczo się różnoą od tych pr
      > zeznaczonych dla ogółu i prezesa? Niech Pan określi takie zachowanie.
      >
      > A teraz jak wyczytałem z gazet (ale im nie wierzę) czeka Pan na WEZWANIE na dyw
      > anik
      >
      > Buciki można już całować, Sznurówki są nowe.

      Ja od zawsze mam słabość do Cymańskiego. On tak się zachowuje, jakby nie był z PiS. Uśmiecha się, żartuje, nie ma w nim tego szalonego fanatyzmu i zapiekłej nienawiści, która emanuje z innych pislamistów. Tych w telewizji, i tych na forum.

      S.
      • andrzejg Re: Cymański to fajny gość 22.10.11, 07:41
        snajper55 napisał:

        >
        > Ja od zawsze mam słabość do Cymańskiego. On tak się zachowuje, jakby nie był z
        > PiS. Uśmiecha się, żartuje, nie ma w nim tego szalonego fanatyzmu i zapiekłej n
        > ienawiści, która emanuje z innych pislamistów. Tych w telewizji, i tych na foru
        > m.
        >
        > S.

        Tylko niepotrzebnie zaczął się wycofywać...no,może nie wycofywac, ale na siłę łagodzić swoją wypowiedź, że to "niby prywatnie, a tu niespodziewanie opublikowali". Po co to?
        Wychodzi na dupka,który prywatnie powie co innego, a publicznie co innego.

        Zauważyłes,że Ziobro przyklasnął Cymańskiemu potwierdzając,że mówił prawdę?
        Chyba polecą nastepne głowy.

        Pamietam jak zwolennicy PiSu użalali sie nad Tuskiem ,który to wywalił z PO tylu wspaniałych ludzi (albo sami odeszli, co i tak jest dla nich równoznaczne z wywaleniem)?
        Jeszcze troche, a z tych co wyszli, wylecieli,wyczołgali sie z PiSu będzie można stworzyć dość sporą partie.

        A.
    • znowu.marouder Inna rzecz, Andrzeju, czy jest sens dzielic sie.. 22.10.11, 06:29
      ..opiniami, w tym szczegolnie prywatnymi z mlodym sciemnikarzem?
    • qwardian Re: Cymański to fajny gość 22.10.11, 10:42

      Znajdzie miejsce w Platformie, a Jarosław Kaczyński wypromuje kolejny tuzin kadr dla PO...
      • andrzejg jeszcze trochę, a PO będzie jak kadra Smudy 22.10.11, 10:48
        qwardian napisał:

        >
        > Znajdzie miejsce w Platformie, a Jarosław Kaczyński wypromuje kolejny tuzin kad
        > r dla PO...

        Jest Kluzik.
        Czekamy na Ziobrę?

        A.
    • cepekolodziej Cymański to umysłowa fujara 22.10.11, 11:55

      Z całą sympatią, -
    • oleg3 Andrzeju, nie potępiaj Cymańskiego 22.10.11, 12:50
      i nie zarzucaj mu dwulicowości.

      Polityk gra z mediami, media grają z politykiem. W tym przypadku, nie ma żadnych wątpliwości, że to Wprost złamało reguły, nie Cymański.
      wyborcza.pl/1,75968,10516098,Jak_dziennikarze_wykonczyli_polityka.html
      Cymański ani mi brat ani swat. Brutalne reguły polityki wyrzucą go na margines sceny politycznej. Pewnie się nie utrzyma w polityce. Ale to nie jest i nie będzie winą JarKacza. On też nie ma wyboru.
      • andrzejg Re: Andrzeju, nie potępiaj Cymańskiego 22.10.11, 13:34
        Prawdopodobnie zna reguły( albo brak reguł) na rynku medialnym.Skoro zdarzyło mu się wtopić i wplątać w tą grę,to powinien trzymać się swojej prywatnej wersji wypowiedzi. Szczerość może i boli , ale czasami ulecza. Powinien być świadom,że co by nie zrobił, to i tak wszystko obrócą przeciw niemu. Powinien wiedziec,że po słowach które padły nie ma żadnych innych mogacych uleczyć rany po zadanym ciosie i to prosto w serce prezesa.

        A.
        • oleg3 Re: Andrzeju, nie potępiaj Cymańskiego 22.10.11, 13:42
          andrzejg napisał:

          > powinien trzymać się swojej prywatnej wersji wypowiedzi

          Ona nie tyle była prywatna, co miała pozostać anonimowa. Wiesz - pomijając politykę - co innego pisze się anonimowo w sieci, a co innego pod nazwiskiem. I niejeden nie przyzna się do tego co napisał jak Gal Anonim. Tym bardziej polityk.
          • snajper55 Re: Andrzeju, nie potępiaj Cymańskiego 22.10.11, 13:46
            oleg3 napisał:

            > Ona nie tyle była prywatna, co miała pozostać anonimowa.

            A jeśli nie? Nie znamy układu sił pod dywanem.

            S.
            • oleg3 Re: Andrzeju, nie potępiaj Cymańskiego 22.10.11, 13:51
              snajper55 napisał:

              > oleg3 napisał:
              > > Ona nie tyle była prywatna, co miała pozostać anonimowa.

              > A jeśli nie? Nie znamy układu sił pod dywanem.

              To po co Cymański zastrzegał: to nie jest do druku?
              • snajper55 Re: Andrzeju, nie potępiaj Cymańskiego 22.10.11, 18:49
                oleg3 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > oleg3 napisał:
                > > > Ona nie tyle była prywatna, co miała pozostać anonimowa.
                >
                > > A jeśli nie? Nie znamy układu sił pod dywanem.
                >
                > To po co Cymański zastrzegał: to nie jest do druku?

                Aby nie raził jego zwrot o 180 stopni? Aby nie nazywali go nielojalnym Tadkiem ?
                Niedługo się przekonamy.

                S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka