andrzejg
21.10.11, 22:23
Chlapnął co nie co i tak wzburzył swoim chlapnięciem partyjnych kolegów, aż musiał sie jakoś wytłumaczyć. Okazało się,że to była jego prywatna wypowiedź (nieautoryzowana), nie przeznaczona do publikacji), którą młody dziennikarz wykorzystał z prmedytacją.
Panie Cymański. Czy Pańskie prywatne oinie tak zasadniczo się różnoą od tych przeznaczonych dla ogółu i prezesa? Niech Pan określi takie zachowanie.
A teraz jak wyczytałem z gazet (ale im nie wierzę) czeka Pan na WEZWANIE na dywanik
Buciki można już całować, Sznurówki są nowe.
A.