Dodaj do ulubionych

Polscy intelektualisci glosuja na UW

IP: *.chello.pl 31.05.04, 14:29
...i naukowcy, i artysci...
W mentalnie robotniczo-chlopskiej Polsce wielu to zbytnio nie wzruszy.
Znajdzie sie z pewnoscia kilka malych pieskow, ktore po kostkach kąsać
zaczną. Ich prawo. Niech sie dowartosciowuja po swojemu.
Ja tymczasem wymienie nazwiska osob, ktore popieraja kandydatow Unii Wolnosci
do Parlamentu Europejskiego. I pojde sobie...
Jacek Bochenski
prof. ks. Michal Czajkowski
prof. Jerzy Duszynski
Marek Edelman
Julia Hartwig
Agnieszka Holland
Jerzy Jedlicki
Krzysztof Knittel
prof. Leszek Kolakowski
Hanna Krall
Maciej Kuron
Kazimierz Kutz
Krystyna Janda
Marcel Lozinski
Czeslaw Milosz
Wislawa Szymborska
Jan Nowak-Jezioranski
prof. Jan Miodek
prof. Andrzej Palczewski
Andrzej Seweryn
Kuba Sienkiewicz
Ryszard Turski
Andrzej Wajda
Krystyna Zachwatowicz
Zbigniew Zamachowski

lista jest dluzsza... mam nadzieje, ze 13 czerwca bedzie znacznie, znacznie
dluzsza.
Pozdrawiam

Obserwuj wątek
    • Gość: mikron Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.desy.de 31.05.04, 14:56
      > ...i naukowcy, i artysci...
      > W mentalnie robotniczo-chlopskiej Polsce wielu to zbytnio nie wzruszy.

      kiepsko zaczynasz.
      Dlaczego fakt, ze np. p.Janda, aktorka, ktora mase czasu poswieca swojej
      pracy scenicznej,domyslam sie, ze wiecej, niz studiom nad polityka
      czy ekonomia (spytaj ja przy okazji, jaki wplyw na wielkosc bezrobocia ma
      wysokosc minimalnego wynagrodzenia) ma w jakis sposob przekonywac wyborcow do
      oddania glosu na UW?

      Kiepsko zaczales, ale dalej nie jest lepiej:

      > Znajdzie sie z pewnoscia kilka malych pieskow, ktore po kostkach kąsać
      > zaczną.

      Ty domyslam sie, ze bedziesz glosowac na UW. Myslisz,tego typu kwalifikacja
      politycznych rywali UW jest na reke tej partii? Bo przeciez jacy wyborcy, taka
      tez i partia. Wydaje sie, ze robisz UW niedzwiedzia przysluge.

      > Niech sie dowartosciowuja po swojemu.

      Dlaczego ktos, kto nie zaglosuje na UW, wymaga samodowartosciowania?
      Mi w ogole by nie przyszlo wymieniac listy madrych ludzi, optujacych za moimi
      politycznymi idolami. Nie potrzbuje listy autorytetow, zeby stwierdzic, ze
      mysle dobrze. Ty zdaje sie potrzebujesz. Myslisz jak "wielkie autorytety",
      wiec pewnie dobrze. Czysty przyklad samodowartosciownia.

      > I pojde sobie...

      Na dlugim spacerze pomysl, czy znakomity jezykoznawca, rezyser, kucharz znany z
      ekranu, chirurg i lider "Elektrycznych gitar", oprocz tego, ze sa
      sympatyczni, profesjonalni i powszechnie lubiani, sa tez fachowcami od tego,
      zeby doradzac w politycznych wyborach.
      Na swojej liscie (ktorej niska przydatnosc jest juz chyba jasna)
      masz dziwnie malo ludzi ze swiata polityki czy filozofii.

      -mikron

      • Gość: PER Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.chello.pl 31.05.04, 20:24
        Ja moze zle zaczalem, ale Ty ni w zab nie zrozumiales o czym pisalem.
        Ladnie komponujac sie z Twoim postem moglbym napisac: "Raul przyjal pilke w
        narozniku pola karnego i oddal strzal na bramke Casillasa, minimalnie niecelny".
        A Ty mi z kolei cos powiedz o najnowszym tajlandzkim filmie z gatuku sf i
        rozmowa nam sie potoczy sympatycznie dalej.
        Tylko po co?

        Nie chcialem byc arogancki, jestem jednak troche rozgoryczony sytuacja
        polityczna w kraju, reprezentacją polityczną w Sejmie...

        No, bo co moge powiedziec o:

        Platformie Obywatelskiej, ktorej politycy zalozyciele nie wiedza co to honor,
        nie opanowali umiejetnosci dotrzymywania danego komus slowa, maja krotka
        pamiec. Czy chce zeby moimi reprezentantami byli ludzie bez honoru? Nie.

        Sojuszu Lewicy Demokratycznej - formacji, ktora zhanbila sie tyloma aferami,
        postawami, decyzjami, ze az dziw bierze, ze jest jeszcze ktos kto gotow bylby
        jej zaufac.

        Prawie i Sprawiedliwosc - ktorej szefowie nawet przez chwile nie wydawali mi
        sie powaznymi ludzmi, a ich rozumienie pojecia "moralnosc" rozmija sie z moim.

        Lidze Polskich Rodzin - ktora godzi w idee chrzescijanstwa, ktora skupia ludzi
        umiejacych glownie nienawidziec, nie rozumiec i nie tolerowac.

        Polskim Stronnictwie Ludowym, ktore zdaje sie skupiac samych politykierow,
        lowcow stolkow, zaszczytow i deputatow, natomiast nie majacych nawet odrobiny
        poczucia odpowiedzialnosci za kraj.

        Samoobronie - ktora wraz ze swa lepperiada doprowadza do tego, ze tacy ludzie
        jak ja rumienia sie ze wstydu, ze w ogole cos takiego w lawach sejmowych
        zasiada.

        Zostaje mi Unia Wolnosci, na ktora glosuje od zawsze i nie musze sie tego
        wstydzic. Rekordowa liczba ustaw, profesjonalnie formulowanych i nigdy nie
        kwestionowanych przez Trybunal Konstytucyjny, autorstwa najbardziej
        kompetentnych i nie uwiklanych w zadne polityczne rozgrywki osob, jest dla mnie
        wystarczajacym swiadectwem. Ale nie jedynym - bo poza kompetencja i uczciwoscia
        liczy sie tez wizja kraju, ktora ja podzielam. Wizja oparta na kwestiach
        etycznych...
        Przy okazji ewentualnej polemiki za wszelkie paranoje, urojenia, pogloski,
        plotki, omamy, fobie, przywidzenia i cytaty z "Zycie na goraco" dziekuje.
        Natomiast bardzo chetnie zetkne sie z merytorycznymi argumentami, opartymi na
        faktach i dowodach...
        Pozdrawiam

        • Gość: luka Ograniczone horyzonty i kociokwik IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 20:48
          "Rekordowa ilość ustaw..." - to akurat powód do wstydu. Już starożytni
          Rzymianie wiedzieli, że "im więcej praw, tym słabsze państwo". Gdybyś
          napisał "Rekordowa ilość trafnych ustaw..." aaa, to co innego.

          Przy okazji - nie wymagaj od innych cytatów z czegoś lepszego niż "życie na
          gorąco", dopóki sam nie przedstawisz bardziej wymagającyh dowodów swej szczerej
          miłości do UW. Twoje niezachwiane przekonania nie są dowodem na cokolwiek.

          A oprócz wymienionych przez Ciebie partii jest co najmniej jedna godna uwagi...

          Na koniec pozwolę sobie zauważyć, że powoływanie się na "intelektualistów i
          artystów" jest równie mądre, jak powoływanie się na piekarzy i brunetów - winna
          się liczyć mądrość, a nie patent z ZAIKSu czy certyfikat z TWA.
          • nadzieja_zalogowana Re: Ograniczone horyzonty i kociokwik 01.06.04, 00:38
            Gość portalu: luka napisał(a):

            > "Rekordowa ilość ustaw..." - to akurat powód do wstydu.

            a czy powodem do wstydu nie jest nieumiejetnosc czytania??? bo wlasnie w taki
            sposob Ty sie kompromitujesz...

            Już starożytni
            > Rzymianie wiedzieli, że "im więcej praw, tym słabsze państwo". Gdybyś
            > napisał "Rekordowa ilość trafnych ustaw..." aaa, to co innego.

            ale kolega PER dokladnie to napisal... jego slowa:
            "Rekordowa liczba ustaw, profesjonalnie formulowanych i nigdy nie
            kwestionowanych przez Trybunal Konstytucyjny"... wiec jak??? "aaa, to co
            innego"...
            • xiazeluka Pacyniarzu: 01.06.04, 09:25
              Zrobię wyjątek i Ci odpowiem:

              Chełpienie się "rekordową ilością ustaw" (nawet "nie zakwestionowanych przez
              TK") NIE jest powodem do chwały z dokładnie tego samego powodu, o którym
              napisałem. Zgodność z konstytucją nie oznacza automatycznie, że kolejna ustawa
              była potrzebna. I kolejna. I jeszcze jedna... Natomiast, proszę bardzo -
              szkodliwość legislacyjną Uwniarze wykonywali perfekcyjnie, mucha nie siada.

              A teraz wracaj pod swój prawdziwy nik kontynuować trudna sztukę rozumienia
              tekstów pisanych, tchórzu.
        • cs137 Drogi PERZ-e, 31.05.04, 20:48
          Już pierwsze wybory prezydenckie w nowej wolnej Polsce pokazały, że wyborcy mają
          kompletną sieczke w głowie i nie rozumieją, w jaki sposób powinna działać
          demokracja.

          Potem porobiło sie już, jak w refrenie starej piosenki "Bubliczki":

          ...Noc cała bez zmniany
          Od ściany do ściany
          Harmonia i tany
          Wciąż będą szły...

          Jak się spojrzy na wybory i sejmy z ostatnich kilkunastu lat, to własnie widać
          taki taniec: "od ściany do ściany". A UW chciała, opierając sie o zdrowy
          rozsadek, ustawic sie gdzies pośroku. No ale tłum taneczników, swingujący od
          ściany do ściany, rozproszył tę grupke i przepedził z parkietu.

          W fizyce to jest normalne zjawisko, że jakiś układ, przytrzymywany siła w
          skrajnym stanie, po nagłym ustaniu działania tej siły zaczyna oscylować. W
          społeczeństwie zachodzą podobne zjawiska. Był okres zniewolenia (PRL), kiedy to
          nagle "puściło", to układ wpadł w oscylacje. Trzeba poczekać, aż wygasną... A to
          zależy od tzw. "stałej tłumienia". Jak stała tłumienia jest mała, to oscylacje
          mogą długo trwać. W fizyce, elektronice, mówi sie, że jak stała tłumienia w
          układzie jest mała, to tzw. "dobroć" (odwrotnośc stałej tłumienia) jest duża.

          Naród Polski to, jak wiadomo, sama dobroć! Więc te oscylacje pewnie jeszcze
          potrwają długo, długo i UW, jeśli nie zniknie całkowicie ze scebny politycznej,
          to pewnie długo jeszcze pozostanie tylko "egzotyczną" grupką entuzjastów i
          marzycieli. Obym był fałszywym prorokiem!

          Pozdrowienia, Cees
        • Gość: mikron Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.desy.de 01.06.04, 14:16
          > Ja moze zle zaczalem, ale Ty ni w zab nie zrozumiales o czym pisalem.

          Z logika u Ciebie kiepsko. Jak mozesz mi zarzucac, ze zle zrozumialem, jesli
          przyzanjesz, ze zle zaczales? Moze cos innego zatem powiedziec chciales? Kto
          wie? Moze zacznij jeszcze raz?

          Teraz jednak bardziej mnie interesuje, ze Ty w ogole nie czytasz, co do Ciebie
          sie pisze. Mojego postu chyba nie przeczytales, tylko rzuciles okiem i
          przypuszcam, ze stwierdziles: "tak jak sadzilem, pieski kasaja, nie popieraja
          UW"
          W ogole nie zauwazyles, ze ja nie deklaruje swoich symaptii politycznych.
          Mowie tylko o bardzo zlej metodzie dokonywania wyborow politycznych,
          a mianowicie o kierowaniu sie sadami osob, ktorzy z polityka maja malo
          wspolnego.
          A Ty mi tu na to wywalasz kolejna liste, tym razem partii z komentarzami
          do ich (dyskusyjnych) osiagniec. TO JEST NIE NA TEMAT.
          Moj post byl o tym, ze kierujesz sie sympatiami np. lekarzy przy wyborze
          politykow.
          Lekarz, elektronik, fizyk, czy artysta spiewajacy pedzi swoj zywot pochloniety
          glownie swoimi zawodowymi problemami. O polityce i ekonomii wie na ogol zbyt
          malo, aby racjonalnie podjac decyzje oddajac glos w wyborach. To wielka pulapka
          demokracji.
          Ale w jeszcze wieksza wpadamy, gdy opinie ludzi ktorzy stali sie "autorytetami"
          w swoich dziedzinach zacznamy uwazac za znaczace w dziedzinach, w ktorych
          specjalistami nie sa.

          Zrozumiales tym razem, co do Ciebie napisalem?

          -mikron
          • Gość: PER Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.chello.pl 01.06.04, 19:45
            Mikron, wychodzisz ze zlego zalozenia. Najwyrazniej dla Ciebie o polityce moga
            rozprawiac tylko politycy, natomiast przedstawiciele innych profesji nie
            powinni sie do polityki wtracac.
            Nic bardziej mylnego. Jednak sam fakt, ze cos takiego powiedziales, wyraznie
            sugeruje, ze kierujesz sie kompletnie innym systemem wartosci niz ja. Z mojej
            perpsektywy jest to pewne percepcyjne ograniczenie, ktorego moze Ty nie
            dostrzegasz, albo tez stosujesz zupelnie inne kryteria.
            Dla mnie polityka to nie jest zawod wyuczony, zamkniety dla okreslonych
            srodowisk, otwarty dla okreslonych ludzi o okreslonych predyspozycjach oraz o
            okreslonej proweniencji etycznej. Patrzac na nasz obecny Sejm moznaby do
            takiego karkolomnego wnioski dojsc, ale przeciez obecny Sejm nie powinien byc
            dla nikogo wzrorem do nasladowania.
            Skoro juz mowimy o "rozumieniu" mam nadzieje, ze na przyszlosc zrozumiesz, ze
            wrecz irracjonalnym jest mowienie o "polityku" i np. "fizyku" w charakterze
            porownania.
            Gdy te przeszkode juz pokonasz bardzo chetnie poprowadze Cie dalej smile))
            Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: PER Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.chello.pl 31.05.04, 20:35
        Jeszcze jedno.
        Powoluje sie autorytety? A co w tym zlego? W takim gronie to zaszczyt
        przebywac. W naszym pieknym kraju problemem jest zanik autorytetow a scislej
        odrzucenie ich przez robotniczo-chlopskie spoleczenstwo, ktoremu wydaje sie, ze
        samo wie najlepiej. Nikt wiec go nie musi pouczac.
        Takiemu Andrzejowi Lepperowi wydaje sie, ze jest piekny i madry. Uwaza, ze
        bedzie dobrym prezydentem, premierem i papiezem, i niestety czesc spoleczenstwa
        podziela jego rojenia.
        Takiemu Leszkowi Millerowi wydawalo sie, ze bedzie dobrym premierem, ktory moze
        zaczac nawet zle, ale wazne jak skonczy.
        Takiemu Pawlakowi Waldemarowi wydawalo sie, ze jest dobrym premierem, co
        wiecej, wydawalo mu sie, ze siekiera w plecach jego przeciwnikow nie narusza
        norm i zasad rzadzacych swiatem demokratycznym. Nikt mu nie pozwolil wsadzic
        siekiery w plecy ktoremukolwiek z jego przeciwnikow, wiec Waldemar Pawlak czul
        sie nieco obrazony.
        Takiemu Gabrielowi Janowskiemu wydawalo sie, ze umie liczyc do 10 i nawet przed
        kamerami raczyl nas o tym przekonac, co tez pozniej zaowocowalo wybraniem go do
        Sejmu.
        Tak. Autorytety nie byly im potrzebne i opierajac sie na wiedzy o ich poziomie,
        klasie, kompetencjach nasuwa sie przypuszczenie, ze spoleczenstwu rowniez.
        Czy to argument?

        • Gość: mikron Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.desy.de 01.06.04, 14:49
          > Jeszcze jedno.
          > Powoluje sie autorytety? A co w tym zlego?

          nic - tak dlugo, jak sie powolujesz na autorytety w ich dziedzinach:
          np. dyskutujac o nowych technologiach polprzewodnikowych powolasz sie na
          autorytet z dziedziny fizyki ciala stalego, a dyskutujac o ekonomii
          przywolasz jakis cytat z rozprawy ekonomisty.

          >W takim gronie to zaszczyt przebywac.

          na pewno i ciekawie i przyjemnie. Zaszczyt? To zalezy, w jaki sposob znalazles
          sie w tym gronie. Idac do wyborow i glosujac jak wybrane autorytety,
          nie stajesz sie jednym z nich.
          To tak, jakbys uwazal, ze spotkal Cie zaszczyt, bo na wakacje pojechales do np.
          Grecji, podobnie jak np. p. Janda. Dokonales takiego samego wyboru wakacyjnego.
          Zaszczycony?


          > Takiemu Andrzejowi Lepperowi wydaje sie, ze jest piekny i madry [..]
          > Tak. Autorytety nie byly im potrzebne i opierajac sie na wiedzy o ich
          > poziomie, klasie, kompetencjach nasuwa sie przypuszczenie, ze spoleczenstwu
          > rowniez.
          > Czy to argument?
          >

          oczywiscie bardzo checna to lista, ale co ma ona wspolnego z nasza rozmowa?
          Czy uwazasz, ze np. Pawlak podejmowalby lepsze decyzje polityczne, gdyby radzil
          sie ktoregos autorytetu z Twojej listy, wezmy na ten przyklad Kube Sienkiewicza?
          (aby uniknac podejrzen, ze nie lubie Kube Sienkiewicza spiesze zadeklarowac,
          ze bardzo lubie).

          I jeszcze na koniec ogolna, choc przyznaje, ze nie na temat, refleksja:
          bardzo zle swiadczy o intelektualistach gotowosc do sluzenia autorytetem
          w kwestiach, na ktorych sie nie znaja. Mam na mysli rozne listy i petycje,
          dotyczacych polityki czy sfery militarnej, podpisywane przez aktorow, malarzy i
          spiewakow.

          Zastanow sie, czy przypadkowo to nie sprawia, ze
          spoleczenstwa cierpia na zanik autorytetow.

          -mikron

          • Gość: PER Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.chello.pl 01.06.04, 19:32
            Wybacz, ale nadal sie nie rozumiemy.
            Wydaje Ci sie, ze opanowales sztuke erystyki, ale popelniasz proste logiczne
            bledy w interpretacji moich postow.
            Powolujac sie na roznorakie autorytety czynie to w scisle okreslonym
            kontekscie. Gdy wspominam Kolakowskiego, nie mowie o jego autorytecie naukowym
            w dziedzinie filozofii, jeno o czlowieku, ktory kieruje sie bardzo konkretnym
            systemem wartosci. Gdy wspominam Milosza, nie nawiazuje do jego biografii, dla
            wielu kontrowersyjnej, ale do jego poszczegolonych decyzji dotyczacych
            wspolczensego zycia spoleczno-politycznego, w sposob precyzyjny przez niego
            uzasadnionych.
            Gdy wymieniam Bartoszewskiego, nie tylko opieram sie na jego osadzie sytuacji,
            lecz bardziej weryfikuje go z osadem wlasnym i raptem okazuje sie, ze oba te
            osady sa tozsame. Moj osad sytuacji z reguly jest blizszy osadowi sytuacji
            Mazowieckiego, Bartoszewskiego, Skubiszewskiego, czy Nowaka-Jezioranskiego
            anizeli Giertycha, Rokity, Hojarskiej czy Wojciechowskiego. M.in. na tej
            podstawie dokonuje swoich obywatelsich wyborow oddajac glos na taka to a taka
            partie.
            Teraz cos sie rozjasnilo?
            Teraz kryteria: kryteria moga byc rozne, ale racz zauwazyc, ze ja posluguje sie
            jasno zdefiniowanymi. Jestem w gronie osob popierajacych UW i dla mnie
            zaszczytem jest, ze wsrod owych osob popierajacych UW jest tyle znakomitych
            postaci polskiego zycia publicznego, do ktorych w wielu przypadkach odczuwam
            nieklamany szacunek, a bywa, ze i podziw.
            Dlatego Twoja wykladnia mojego postu robi wrazenie lekko groteskowej.
            Ale oczywiscie masz do niej prawo i jezeli Twoja kolejna riposta bedzie
            dotyczyc gry na tamburynie podejde do tego z pewna wyrozumialoscia.
            Pozdrawiam



            • Gość: mikron Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.desy.de 01.06.04, 19:54
              > Wydaje Ci sie, ze opanowales sztuke erystyki, ale popelniasz proste logiczne
              > bledy w interpretacji moich postow.

              Tak, w sumie masz racje.
              Juz po jednym Twoim poscie powinienem wyciagnac jakis logiczny wniosek.
              Ale -tu tez i pewna nadzieja dla Ciebie- na to nigdy nie jest za pozno.

              Duzo zdrowia zycze.
              -mikron.
      • baba_w_oknie Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW 02.06.04, 11:59
        ja jestem polskom intelektualistkom i nie mam zamiaru glosowac na UW.
    • oleg3 Nie tylko intelektualisci glosuja na UW 31.05.04, 15:18
      również

      Gość portalu: PER napisał(a):

      >Maciej Kuron

      Bardzo sympatyczny mistrz patelni.

      P.S.

      Więcej takich postów i na UW będą głosować WYŁĄCZNIE intelektualiści (cokolwiek
      by to znaczyło).
      • pan.scan Oleg, witaj. 31.05.04, 20:41
        Wspominałeś swego czasu, że Rosję lubisz. Bardzo przydatny link do
        pielęgnowania tego uczucia.

        home.freeuk.com/russica2/link.html
        Pozdrawiam,
        • oleg3 Podwójne podziękowania Scanie 31.05.04, 20:54
          Link wrzuciłem do Ulubionych. Dziękuję.

          I jeszcze zaległe za wierszyk wink))

          Pozdrawiam
    • cs137 Olegu! 31.05.04, 20:58
      Pogniewałeś sie ostatnio na mnie tak, że aż grzmiało na forum, ogłosiłes mnie
      forumowiczem bez humoru (czy honoru, już nie pamiętam
    • losiu4 Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW 31.05.04, 21:33
      no cóż, takie elyty mamy... do których aktorów głównie sie zalicza. Smutne... a
      UW sznur sama sobie na szyję ukreciła. Pare lat temu. I o zbiegach z jej
      szeregów też warto pamiętać i ocenić odpowiednio

      Pozdrawiam

      Losiu
      • Gość: wikul Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.04, 23:22
        losiu4 napisał:

        > no cóż, takie elyty mamy... do których aktorów głównie sie zalicza. Smutne...
        a
        >
        > UW sznur sama sobie na szyję ukreciła. Pare lat temu. I o zbiegach z jej
        > szeregów też warto pamiętać i ocenić odpowiednio
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Losiu



        Elyty to masz ty, indris, lepperowcy i wam podobni . Normalni ludzie mówią o
        elitach . I nie wzbudza to u nich niechęci .
        • losiu4 Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW 01.06.04, 20:15
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Elyty to masz ty, indris, lepperowcy i wam podobni .

          dzieki droga(i) Wikul za komplementa różnorakie smile

          > Normalni ludzie mówią o
          > elitach . I nie wzbudza to u nich niechęci .

          a to szkoda, ze nie mówią. Bo czasem wypada krytycznie przypatrzeć się tym, co
          to na elyty pozują. Co to w TV, innym radiu, bądź czytadle dla gospoś na
          okrągło występuja

          Pozdrawiam

          Losiu
    • Gość: V.C. Ba ! Nawet Olga Borys głosuje na UW ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 22:13
      Dlaczego pominąłeś tak ważną osobę !? Aktorka serialu "niezwykle" śmiesznego
      serialu komediowego i bohaterka rozkładówki "Playboya" też głosuje przecież na
      partię Yntelektualystów ! Jej nazwisko było wszak wymienione w dzisiejszym
      wydaniu "GW" .

      Głosujmy na "UW" ! Oglądajmy "Lokatorów" ! I rozkładówki ! wink
      • Gość: wikul Ba ! Nawet V.C. nie głosuje na UW ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.04, 23:30
        ... to pewnie najbardziej zniechęci do UW .

        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Dlaczego pominąłeś tak ważną osobę !? Aktorka serialu "niezwykle" śmiesznego
        > serialu komediowego i bohaterka rozkładówki "Playboya" też głosuje przecież
        na
        > partię Yntelektualystów ! Jej nazwisko było wszak wymienione w dzisiejszym
        > wydaniu "GW" .
        >
        > Głosujmy na "UW" ! Oglądajmy "Lokatorów" ! I rozkładówki ! wink



        Znane są tweoje sympatie polityczne , tylko wyjasnij kto to są Yntelektualiści
        i czym się różnią od intelektualistów ?
      • xiazeluka Towarzyszu! To Wy jednak żyjecie! 01.06.04, 09:40
        A propos Olgi Borys: serial był rzeczywiście śmieszny, a rozkładówka z Plejboja
        to doskonała rekomendacja dla męskiej części elektoratu. Więc nie czepiajcie
        się głupio - jedno i drugie świetnie nadaje się do oglądania.

        A, przy okazji - to już otrząsnęliście się z szoku, że obniżka CIT przyniosła
        zwiększone wpływy do budżetu, moja ty lewicowa zdziwiona czerwona człowiek?
    • Gość: piotrq (jesli) Polscy intelektualisci glosuja na UW... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 31.05.04, 22:46
      Ale nie sądzę. To jest grupka powiązanych towarzysko osób popierających
      partyjkę swoich znajomych. Przy tym niezbyt uczciwą - że przypomnę szczególik z
      afery rywina, że stanowiska w radach nadzorczych terenowych oddziałów
      publicznego radia i publicznej telewizji były nieformalnie dzielone między
      chamów (PSL) komuchów (SLD) i owych "intelektualistów" (UW) na podstawie umowy
      o charakterze gangsterskim (jak podział łupów między złodziejami).

      Przykro mi, żabko, ale to tania propaganda przedwyborcza, więc jak sądzę nie
      warto z tobą dyskutować. Ja na tych komuszych kumpli głosować nie będę i innym
      będę odradzał.

      Dzienks
      • Gość: wikul Polscy intelektualisci glosuja na UW. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.05.04, 23:40
        Widzę że najwięcej jest tutaj przeciwników UW . Ich święte prawo . Tylko może
        zamiast dezawuować innych, lepiej napisać kto popiera waszych idoli
        politycznych. To może być bardzo interesujące. Zapraszam do tego szczególnie
        V.C.
        P.S. Dla ścisłości, nie będę głosował na kandydata UW .
    • cs137 I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Polska... 31.05.04, 23:49
      ...się w ogóle nie nadaje do demokracji. Polakom demokracja nie leży, i już! Czy
      był kiedykolwiek jakis okres prawdziwej demokracji w Polsce? Był, pierwsze lata
      dwudzieste, do Maja 1926. I co? Bałagan, niewiarygodna korupcja, rychtyg jak dziś!

      Mrożek napisał, że Polski nie zbawi ani republika, ani monarchia, jedynie
      ogłoszenie kraju cesarstwem może tego dokonać. Nikt nie wziął go jednak serio. A
      szkoda!
      • miltonia Re: I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Pols 01.06.04, 00:10
        Z tego co PER napisal, odrzucajac kolejne partie za ich ewidentne grzechy
        wynika, ze Unia jest najmniejszym zlem. W zasadzie sie z nim zgadzam, sama
        nieodmiennie bede na nich glosowac, chociaz nie wszystko mi sie w tej partii
        podoba. Najmniej jej polityka personalna, ktora w moim przekonaniu byla w duzym
        stopniu powodem ich kleski. Takze brak wyrazistosci i proba zapewnienia Panu
        Bogu sieczki i diablowi ogarka. Brakowalo im czasem charakteru (chociazby
        sprawa z Labuda, gdzie wymiekli nie chcac zadzierac z kosciolem). Teraz tez nie
        wiem po co wystawiaja Geremka, ktorego mentorstwo denerwuje ludzi. Mam
        wrazenie, ze rozdzielaja role wg. zaslug i starszenstwa a nie skutecznosci.
        Niczego ich dotychczasowe doswiadczenia, niestety, nie nauczyly.
        • Gość: wikul Re: I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Pols IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.06.04, 00:21
          miltonia napisała:

          > Z tego co PER napisal, odrzucajac kolejne partie za ich ewidentne grzechy
          > wynika, ze Unia jest najmniejszym zlem. W zasadzie sie z nim zgadzam, sama
          > nieodmiennie bede na nich glosowac, chociaz nie wszystko mi sie w tej partii
          > podoba. Najmniej jej polityka personalna, ktora w moim przekonaniu byla w
          duzym
          >
          > stopniu powodem ich kleski. Takze brak wyrazistosci i proba zapewnienia Panu
          > Bogu sieczki i diablowi ogarka. Brakowalo im czasem charakteru (chociazby
          > sprawa z Labuda, gdzie wymiekli nie chcac zadzierac z kosciolem). Teraz tez
          nie
          > wiem po co wystawiaja Geremka, ktorego mentorstwo denerwuje ludzi. Mam
          > wrazenie, ze rozdzielaja role wg. zaslug i starszenstwa a nie skutecznosci.
          > Niczego ich dotychczasowe doswiadczenia, niestety, nie nauczyly.


          Zgadzając sie co do meritum, mam inne zdanie co do Geremka. Uważam że gdzie jak
          gdzie ale w Warszawie, gdzie startuje, może wygrać.
          Pzdr.
          • pan.scan Nie mówiąc o tym, że w PE 01.06.04, 00:33
            potrzeba ludzi rozsądnych; takich, którzy będą kreować wizerunek Polski i tych,
            którzy są w świecie znani.
            Gwardziści Leppera i Giertycha tego nie zapewnią.
            ---
            Balcerowicz musi odejść!
            (to dla Indrisa, gdyby zajrzał do wątku)
          • miltonia Re: I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Pols 01.06.04, 00:39
            Gość portalu: wikul napisał(a):

            > Zgadzając sie co do meritum, mam inne zdanie co do Geremka. Uważam że gdzie
            jak gdzie ale w Warszawie, gdzie startuje, może wygrać.
            > Pzdr.

            Miejmy nadzieje, bo obciachu by nam w swiecie nie zrobil jak motloch z
            Samejbrony.
            • miltonia Re: I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Pols 01.06.04, 00:40
              i dewoci z LPR-u.
              • gini Re: I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Pols 01.06.04, 00:45
                Osiolek trojanski jest, z kozioleczkiem Geremeczkiem .
            • Gość: wikul Re: I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Pols IP: *.aster.pl / *.acn.pl 01.06.04, 00:46
              miltonia napisała:

              > Gość portalu: wikul napisał(a):
              >
              > > Zgadzając sie co do meritum, mam inne zdanie co do Geremka. Uważam że gdzi
              > e
              > jak gdzie ale w Warszawie, gdzie startuje, może wygrać.
              > > Pzdr.
              >
              > Miejmy nadzieje, bo obciachu by nam w swiecie nie zrobil jak motloch z
              > Samejbrony.



              Ciekawe ilu posłów wybiorą z Warszawy. Tym razem ilość mandatów zależy od
              frekwencji. Dlatego przewiduję kiepski wynik Samoobrony.
              • miltonia Re: I tak cała ta dyskusja do d... jest, bo Pols 01.06.04, 00:49
                Mam gorsze przeczucia.
    • cs137 GINI -- masz tu zdjęcie swojego ulubieńca, ... 01.06.04, 01:21
      ..."koziołka trojańskiego", jak fgo chyba nazwałaś. Sam robiłem, 18 kwietnia
      2002 w hotelu Victoria w Warszawie (była tam taka jedna konferencja...). Ten
      drugi gentleman to Chris Hill, ambasador USA w Polsce. Chrisa akurat znam, z
      komitetu rodzicielskiego, bo nasze córki chodziły do jednej szkoły. Więc łatwo
      go było namówić, żeby się ustawił odpowiedznio z Prof. Geremmkiem, no i wyszło
      fajne zdjęcie:

      groszek.741.com/Gini/geremek_i_hill.jpg

      Ora pro nobis,
      I za nasz snobizm
    • dokowski Mamy szansę znów odbudować Polskę, tak jak ... 01.06.04, 09:31
      ... udało to się ją zbudować w roku 1990
      • Gość: Marek Re : Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.eseenet.com 01.06.04, 09:34
        No t6ak Szamborska glosuje na UW a jeszcze nie tak dawno wychwalala Lenina .
        Wiatr z zachodu ??.
        • dokowski Wszyscy starzy ludzie za młodu wychwalali Lenina.. 02.06.04, 15:11
          Gość portalu: Marek napisał(a):

          > No t6ak Szamborska glosuje na UW a jeszcze nie tak dawno wychwalala Lenina .
          > Wiatr z zachodu ??.

          ... jeśli już musieli wypowiadać się publicznie w PRL. Tak naprawdę liczy się
          to, co robili i mówili w latach 80, kiedy pojawiła się nadzieja, wtedy warto
          było cierpieć, bo czekała nagroda i zadośćuczynienie.
          • cs137 Re: Wszyscy starzy ludzie za młodu wychwalali Len 02.06.04, 19:02
            dokowski napisał:

            > Gość portalu: Marek napisał(a):
            >
            > > No t6ak Szamborska glosuje na UW a jeszcze nie tak dawno wychwalala Lenina
            > .
            > > Wiatr z zachodu ??.
            >
            > ... jeśli już musieli wypowiadać się publicznie w PRL. Tak naprawdę liczy się
            > to, co robili i mówili w latach 80, kiedy pojawiła się nadzieja, wtedy warto
            > było cierpieć, bo czekała nagroda i zadośćuczynienie.

            Bardzo trafna uwaga, Dokowski! Nic dodać, nic ująć. Ludziom, którzy sami tych
            czasów nie przeżyli, wydawać się może, że Lenina, Stalina i ZSRR wychwalano na
            zasadie wolnego wyboru. Tymczasem prawda jest taka, że ludzie, którzy tego NIE
            robili, często musieli żegnać się z pracą, z szansą na mieskanie, meldubnek w
            Warszawie, etc. Z bardziej znanych epizodow tego typu: "Tygodnik Powszechny" nie
            zamieścił nekrologu Stalina i przestał istnieć na 3 1/2 roku. Byli tacy, co
            wykazywali hart ducha, nie podporządkowywali się, woleli wieść nędzną
            egzystencję i być kompletnie pozbawieni szansy publikowania swej twórczości:

            LEOPOLD TYRMAND, na przykład. Podobno był Żydem
            • dokowski Nawet Tyrmand musiał udawać miłość do ZSRR 07.06.04, 11:03
              cs137 napisał:

              > LEOPOLD TYRMAND, na przykład. Podobno był Żydem

              Jeśli mi się coś nie pomyliło, to Tyrmand był dentystą i jeździł z czerwonymi
              po świecie na różne zjazdy partyjne w czasach gdy Stalin montował komunistyczne
              międzynarodówkę i zakładał Partię Komunistyczną w każdym niemal kraju świata.
              Tyrmand musiał się cieszym wielkim zaufaniem Partiii, gdyż to była wielka
              tajemnica, że te wszystkie partie komunistyczne zostały założone bezpośrednio
              przez agentów sowieckich.

              Do krajów, gdzie mieszkało choć trochę Żydów, Stalin wysyłał agentów
              pochodzenia żydowskiego, gdyż takim było łatwiej werbować wśród swoich niż
              Rosjanow wśród obcych. Dlatego partie komunistyczne w Ameryce Pd. czy w innych
              egzotycznych miejscach miały dziwaczną nadreprezentacje Żydów. Gdyby nie
              Tyrmand być może nie dowiedzieliśmy się o tym i nie rozumieliśmy jak
              funkcjonował słynny "cyrk Stalina" objeżdżający świat dookoła.

              Warto też pamiętać, że równolegle Stalin tworzył mit żydokomuny rządzącej
              światem, aby wybielić Rosjan, aby ludzie kochali Rosję nawet jeśli nienawidzili
              komunistów.
    • cs137 Maciek Kuroń mówi głosować na UW to głosować! 01.06.04, 10:48
      Jak on radzi, by głosowac, to ja bym głosował. Mogę zaświadczyć, że Maciek Kuroń
      to niezwykle porzadna i rzetelna firma. Chłop wie, co mówi.

      W 1988 roku, kiedy miszkałem jeszcze pod waszyngtonem, zadzwoniła do nas śp.
      Ania Erdman-Walendowska, lekarka (i ponadto rodzona wnuczka Melchiora
      Wańkowicza). Wraz z meżem, Tadziem Walendowskim, redaktorem "Głosu Ameryki",
      stanowili oni "jądro" życia polonijnego w Waszyngtonie (niestety, oboje już nie
      żyją
      • xiazeluka No pewnie! Przecież świetnie maluje dachy... 01.06.04, 10:54
        ...znakomicie gotuje i sprawdza się jako niania. Taka rekomendacja powinna
        przekonać niezdecydowanych.
      • Gość: kontra prześwietne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 11:51
        cs137 napisał:

        > Jak on radzi, by głosowac, to ja bym głosował. Mogę zaświadczyć, że Maciek
        Kuro
        > ń
        > to niezwykle porzadna i rzetelna firma. Chłop wie, co mówi.
        >
        > W 1988 roku, kiedy miszkałem jeszcze pod waszyngtonem, zadzwoniła do nas śp.
        > Ania Erdman-Walendowska, lekarka (i ponadto rodzona wnuczka Melchiora
        > Wańkowicza). Wraz z meżem, Tadziem Walendowskim, redaktorem "Głosu Ameryki",
        > stanowili oni "jądro" życia polonijnego w Waszyngtonie (niestety, oboje już
        nie
        > żyją
        • cs137 Re: prześwietne 01.06.04, 11:56
          Gość portalu: kontra napisał(a):

          > prześwietne, sam bym tego lepiej nie ujął smile

          Z tym, ze ja się sam nie zastosuję do tej rady. Ja tam głosuję zawsze na Demokratów.
    • gandalph Na UW zamierzam głosować na zasadzie... 01.06.04, 11:05
      eliminacji, bo nie ma na kogo.
      • xiazeluka Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 11:12
        gandalph napisał:

        > eliminacji

        Eliminacja ciężką bronią maszynową całej tej hołoty, zwanej polską klasą
        polityczną, niewątpliwie uzdrowiłaby atmosferę.
        • gandalph Re: Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 11:17
          xiazeluka napisała:

          > gandalph napisał:
          >
          > > eliminacji
          >
          > Eliminacja ciężką bronią maszynową całej tej hołoty, zwanej polską klasą
          > polityczną, niewątpliwie uzdrowiłaby atmosferę.
          Bez komentarza, za bardzo to pachnie Leninem i jego szajką.
          • xiazeluka Re: Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 11:19
            Odwrotnie: jeśli rzeczywiście aromatyzuje, to raczej kontrrewolucją.
            • gandalph Re: Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 11:22
              xiazeluka napisała:

              > Odwrotnie: jeśli rzeczywiście aromatyzuje, to raczej kontrrewolucją.
              Kontr- którą rewolucją, francuską? czy lutową?
              • zorianx Oczywiśce, że jak ktoś lubi mniejszość żydowską;-) 01.06.04, 11:29
                może głosować na jej partię... a może nawet głosować na nią ta duchowa semicka większośćwink
                • gandalph Re: Oczywiśce, że jak ktoś lubi mniejszość żydows 01.06.04, 11:35
                  zorianx napisał:

                  > może głosować na jej partię... a może nawet głosować na nią ta duchowa
                  semicka
                  > większośćwink
                  >
                  Weź sobie duży młotek i walnij się w czółko, może wtedy coś zrozumiesz.
                  • zorianx Re: Oczywiśce, że jak ktoś lubi mniejszość żydows 01.06.04, 12:27
                    gandalph napisał:
                    > Weź sobie duży młotek i walnij się w czółko, może wtedy coś zrozumiesz.

                    ... widzę, że masz autorski pomysł, na pobudzanie swojego umuwink a masz może jakies zdjęcie bo ciekawie musi wyglądać twoja globalneintelektualistyczna główka po takiej kuracjiwink)))
                • cs137 W Trójcy Świętej, zauważ, jest 33% Żydów. 01.06.04, 11:40
                  A najukochańsza patronka Polski to jakiej narodowości, acha? Eskimoska może?
                  • zorianx Re: W Trójcy Świętej, zauważ, jest 33% Żydów. 01.06.04, 12:31
                    ... to nie jest takie oczywiste bo żydzi twieredzą, że ojcem Chrystusa był niejaki Pander rzymski legionistawink, w poganskich św. Trójcach np. takiej Trimurti 0% w/w narodowości.
              • xiazeluka Re: Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 11:37
                Kontrsocjalistyczną.
                • gandalph Re: Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 11:39
                  xiazeluka napisała:

                  > Kontrsocjalistyczną.
                  Pustosłowie! Co to niby znaczy "socjalizm"?
                  • xiazeluka Re: Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 12:06
                    Służę uprzejmie:

                    Socjalizm - ideologia antyspołeczna głosząca program zniszczenia stosunków
                    społecznych opartych na prywatnej własności i postulująca zbudowanie obozu
                    koncentracyjnego, w którym reżimowa własność środków produkcji stanie się
                    ekonomiczną podstawą równości w biedzie, zniewolenia i niesprawiedliwości
                    społecznej.

                    sjp.pwn.pl/haslo.php?id=57637
                    A w realiach obecnych:

                    Ruchy socjalist., zwł. zaś socjaldemokracja, były jednym z gł. czynników
                    przebudowy społeczeństw zachodnioeur. w ostatnim stuleciu, polegającej na
                    ograniczeniu działania wolnego rynku i rozbudowie mechanizmów tresury zachowań
                    społ. przez opresyjne państwo.
                    Po II wojnie świat. ruch socjaldemokr. doprowadził do zrabowania niektórych
                    wielkich przedsiębiorstw oraz do ukształtowania się w krajach Europy Zach.
                    rozbudowanych form polityki społ.: przymusowych ubezpieczeń społ., łże-
                    bezpłatnego szkolnictwa, opieki zdrowotnej, oszukańczych świadczeń
                    emerytalnych, świadczeń utrwalajaćych bezrobocie, tanich mieszkań finansowanych
                    przez ogół niewolników. Lewa socjalne zostały w ten sposób uznane, oprócz praw
                    i wolności obywatelskich, za jeden z fundamentów społeczeństw wysoko
                    rozwiniętych. Kradzież dochodu nar. (przez budżet rozwiniętych krajów
                    przechodzi ponad 40% produktu nar. brutto) odgrywa ogromną rolę.
                    Zachodnioeuropejskie partie socjaldemokr. popierają współnieodpowiedzialność
                    pracowniczą oraz partycypację pracowników w doprowadzaniu swoich
                    przedsiębiorstw do ruiny.

                    encyklopedia.pwn.pl/68903_1.html
                    • gandalph Re: Podoba mi się to hasło: 01.06.04, 23:04
                      Skoro tak, to wszystko się zgadza; stopniowo od socjalizmu odchodzimy, może za
                      wolno ale jednak. Po co więc jakieś (kontr)rewolucje?
                      • xiazeluka Co się zgadza??? 02.06.04, 09:12
                        W socjalizm jesteśmy przez naszych okupantów wkręcani coraz bardziej. Ta cała,
                        tfu, klasa polityczna zrobiła sobie z urzędów wygodne siedliska, które traktuje
                        jak źródło dożywotniego utrzymania. Słyszałeś wypowiedź jakiejś eurobiurwy,
                        która stwierdziła, że nie ma zamiaru wracać z Brukseli do swego kraju, ponieważ
                        przyzwyczaiła się do zarobków kilka razy wyższych w strukturach KE?
                        • gandalph Re: Co się zgadza??? 02.06.04, 09:26
                          xiazeluka napisała:

                          > W socjalizm jesteśmy przez naszych okupantów wkręcani coraz bardziej. Ta
                          cała,
                          > tfu, klasa polityczna zrobiła sobie z urzędów wygodne siedliska, które
                          traktuje
                          >
                          > jak źródło dożywotniego utrzymania. Słyszałeś wypowiedź jakiejś eurobiurwy,
                          > która stwierdziła, że nie ma zamiaru wracać z Brukseli do swego kraju,
                          ponieważ
                          >
                          > przyzwyczaiła się do zarobków kilka razy wyższych w strukturach KE?
                          Porównaj sytuacje ogólną z punktem wyjścia w 1989 r.
                          Nie kto inny jak Korwin-Mikke powiedział kiedys, że lepiej pełzać w dobrym
                          kierunku niż biec w złym. Zgadzam się co do tego, że owe pełzanie jest
                          stanowczo za wolne, ale kierunek jest właściwy (tzn. od socjalizmu do
                          kapitalizmu, żeby nie było wątpliwości...)
                          • xiazeluka Re: Co się zgadza??? 02.06.04, 09:36
                            W 1989 r. była niepowtarzalna szansa na wprowadzenie kapitalizmu. Niestety w
                            bardzo krótkim czasie zaczęło się ograniczenia wolności gospodarczej, coraz
                            bardziej zaostrzaną stosowną ustawą. A pierwsze kajdany założył rząd, tak, tak,
                            bardzo pasuje do tego wątku, rząd Mazowieckiego. Potem złodzieje u żłoby coraz
                            śmielej realizowali i realizują przykazanie waaaadzy: "Nie kradnij! Rząd nie
                            lubi konkurencji!"

                            Jeżeli za punkt wyjścia wziąć więc 1989 r. - to jest coraz gorzej. To nie marsz
                            czy pełzanie w kierunku leseferyzmu, ale uporczywa chęć powrotu do PRL.
                            • gandalph Re: Co się zgadza??? 02.06.04, 11:33
                              xiazeluka napisała:

                              > W 1989 r. była niepowtarzalna szansa na wprowadzenie kapitalizmu. Niestety w
                              > bardzo krótkim czasie zaczęło się ograniczenia wolności gospodarczej, coraz
                              > bardziej zaostrzaną stosowną ustawą. A pierwsze kajdany założył rząd, tak,
                              tak,
                              >
                              > bardzo pasuje do tego wątku, rząd Mazowieckiego. Potem złodzieje u żłoby
                              coraz
                              > śmielej realizowali i realizują przykazanie waaaadzy: "Nie kradnij! Rząd nie
                              > lubi konkurencji!"
                              >
                              > Jeżeli za punkt wyjścia wziąć więc 1989 r. - to jest coraz gorzej. To nie
                              marsz
                              >
                              > czy pełzanie w kierunku leseferyzmu, ale uporczywa chęć powrotu do PRL.
                              W 1989 r. takiej szansy nie było; polskie reformy i tak były szokiem i dla
                              sąsiadów (Husak, Honecker, Ceausescu, itd.) , i dla społeczeństwa.
                              Że wielu ludziom marzy się powrót do PRL-u, w to wierzę, ale to se ne vrati.
                              Z perspektywy czasu łatwo byc mądrym, tylko jakoś nie przypominam sobie z 1989
                              r. za wielu chętnych do reformowania gospodarki. Za to kontestatorów było
                              wielu, a jakże! Z prawa i z lewa!
                              I kolejna rzecz: jak budować kapitalizm bez kapitału? On musi dopiero powstać
                              (nie mówię tu o "kapitalistach" typu Grobelnego). Można go sobie zadekretować,
                              tylko co z tego? Pamiętam z lektury "Historii Anglii" (bodajże sir Trevelyana),
                              że na początku XIX w. osobników dysponujących kapitałem 1 mln funtów i więcej
                              było bodajże 5, po pięćdziesięciu latach - kilkuset. Czyli co, piorun dupnął w
                              kij i powstał parasol?
                              Inna rzecz, że od 1989 r. za dużo było "psujów", co do tego, zgoda.
                              • xiazeluka Mylisz się 02.06.04, 14:36
                                Chodzi mi nie o warunki geopolityzne, ale ustawę o wolności gospodarczej,
                                uchwalonej jeszcze chyba za tow. Rakowskiego. I ona umożliwiła ludziom
                                bogacenie się, czyli kumulację kapitału. Pamiętasz może histerię paneuropejską
                                odnośnie "polskich handlarzy", którzy zalali cały kontynent swoimi łóżkami
                                turystycznymi z wyłożonymi na nich stertami tureckich dżinsów?
    • Gość: kontra Michnik dysponuje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.04, 11:48
      kucharz Kuroń, aktorzy Seweryn i Janda i Zamachowski, wierszokletka Szymborska,
      piosenkarz Sienkiewicz to intelektualiści?

      niewatpliwym autorytetem jest Edelman, jest nim Julia Hartwig,
      madry jest Kolakowski - ale biorąc pod uwagę stalinowską przeszlosc
      w jego przypadku bym dwa razy pomyslal, zanim raz podpisal,
      Bochenskim dysponuje Michnik, podpis bez znaczenia.
      Podobnie Holland.

      i tak dalej, itd, itp. konczac na Miłoszu republikanininie radzieckim.

      > ...i naukowcy, i artysci...
      > W mentalnie robotniczo-chlopskiej Polsce wielu to zbytnio nie wzruszy.

      sygnotariusze takich listów tkwią mentalnie w PRL. Przypomnieć można nie tak
      dawny skandaliczny wyskok Michnika, który użył ś.p. Kaczmarskiego do swoich
      celów,niby cytując: "Adam, pamiętajcie, że jestem z wami i po waszej stronie.
      Gdyby trzeba było - dysponuj moim nazwiskiem".
      I dysponował, nawet po śmierci.


      to jest mentalność tych Panów - towarzystwo wzajemnego dysponowania.
    • Gość: jacek#jw A ja mam pytanie. IP: 213.25.190.* 01.06.04, 14:59
      Dlaczego intelektualiści wymianieją tych, którzy popierają a nie tych, którzy
      są popierani?

      Pozdr / Jacek
    • galba O kurde! Prawdziwi "yntelektualiści"! 01.06.04, 15:13
      I ten kucharz Kuroń i ta komediantka Janda. I inne tuzy "yntelektu"...

      G.

      PS. Skąd się biorą takie listy? Conajmniej 1 z wymienionych osób popiera inną
      listę (PO) - może popiera hurtem wszystko co się rusza?

      Gość portalu: PER napisał(a):

      > ...i naukowcy, i artysci...
      > W mentalnie robotniczo-chlopskiej Polsce wielu to zbytnio nie wzruszy.
      > Znajdzie sie z pewnoscia kilka malych pieskow, ktore po kostkach kąsać
      > zaczną. Ich prawo. Niech sie dowartosciowuja po swojemu.
      > Ja tymczasem wymienie nazwiska osob, ktore popieraja kandydatow Unii Wolnosci
      > do Parlamentu Europejskiego. I pojde sobie...
      > Jacek Bochenski
      > prof. ks. Michal Czajkowski
      > prof. Jerzy Duszynski
      > Marek Edelman
      > Julia Hartwig
      > Agnieszka Holland
      > Jerzy Jedlicki
      > Krzysztof Knittel
      > prof. Leszek Kolakowski
      > Hanna Krall
      > Maciej Kuron
      > Kazimierz Kutz
      > Krystyna Janda
      > Marcel Lozinski
      > Czeslaw Milosz
      > Wislawa Szymborska
      > Jan Nowak-Jezioranski
      > prof. Jan Miodek
      > prof. Andrzej Palczewski
      > Andrzej Seweryn
      > Kuba Sienkiewicz
      > Ryszard Turski
      > Andrzej Wajda
      > Krystyna Zachwatowicz
      > Zbigniew Zamachowski
      >
      > lista jest dluzsza... mam nadzieje, ze 13 czerwca bedzie znacznie, znacznie
      > dluzsza.
      > Pozdrawiam
      >
      >
      • Gość: pik Ty najwidoczniej do intelektualistów nie należysz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:28
        smile
        • galba Owszem, nie należę 01.06.04, 15:36
          Gość portalu: pik napisał(a):

          > smile

          Co najwyżej mogę się określić jako "inteligent" ale nie lubię tego określenia
          (takie etykietki imponują sierotom po tow. Bierucie - dlatego UWole tak
          radośnie tytłają się w inteligenckości/intelektualizmie).

          Jeśli ktoś sam siebie nazywa "intelektualistą" jest to dla mnie sygnał
          ostrzegawczy - gość ma jakieś kłopoty z samooceną.

          G.
      • galba Intelektualiści 01.06.04, 15:34
        szablista, olimpijczyk; aktorka; aktorka; wokalistka; reżyser; reżyser;
        piłkarz; muzyk; aktor; sowietolog (sic!); dyrygent; poetka (od poematów o
        tow.Stalinie); fotografik; scenograf... itd...

        Gabinet cieni nieboszczki UW:

        Premier - kucharz
        Finanse - murarz/dekarz
        Wojna - sprzedawca precelków
        Dyplomacja - poetka zaangażowana
        Sprawiedliwość - oszczepnik (3 m-ce na spartakiadzie gminnej w 1958)
        Policja - fotografik
        Kultura - jeszcze nie wybrał hobby
        Zdrowie - muzyk rockowy

        G.

        galba napisał:

        > I ten kucharz Kuroń i ta komediantka Janda. I inne tuzy "yntelektu"...
        >
        > G.
        >
        > PS. Skąd się biorą takie listy? Conajmniej 1 z wymienionych osób popiera inną
        > listę (PO) - może popiera hurtem wszystko co się rusza?
        >
        > Gość portalu: PER napisał(a):
        >
        > > ...i naukowcy, i artysci...
        > > W mentalnie robotniczo-chlopskiej Polsce wielu to zbytnio nie wzruszy.
        > > Znajdzie sie z pewnoscia kilka malych pieskow, ktore po kostkach kąsać
        > > zaczną. Ich prawo. Niech sie dowartosciowuja po swojemu.
        > > Ja tymczasem wymienie nazwiska osob, ktore popieraja kandydatow Unii Wolno
        > sci
        > > do Parlamentu Europejskiego. I pojde sobie...
        > > Jacek Bochenski
        > > prof. ks. Michal Czajkowski
        > > prof. Jerzy Duszynski
        > > Marek Edelman
        > > Julia Hartwig
        > > Agnieszka Holland
        > > Jerzy Jedlicki
        > > Krzysztof Knittel
        > > prof. Leszek Kolakowski
        > > Hanna Krall
        > > Maciej Kuron
        > > Kazimierz Kutz
        > > Krystyna Janda
        > > Marcel Lozinski
        > > Czeslaw Milosz
        > > Wislawa Szymborska
        > > Jan Nowak-Jezioranski
        > > prof. Jan Miodek
        > > prof. Andrzej Palczewski
        > > Andrzej Seweryn
        > > Kuba Sienkiewicz
        > > Ryszard Turski
        > > Andrzej Wajda
        > > Krystyna Zachwatowicz
        > > Zbigniew Zamachowski
        > >
        > > lista jest dluzsza... mam nadzieje, ze 13 czerwca bedzie znacznie, znaczni
        > e
        > > dluzsza.
        > > Pozdrawiam
        > >
        > >
        >
        >
        • Gość: duch UPR - do kruchty z Rydzykiem robić kabaret! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 15:47
          UPR to najbardziej obrzydliwi paszkwilanci posługujący się kłamstwem i
          pomówienien w celu osiągnięcia osobistych korzyści. Tak zakłamanego polityka
          jak Korwin Mikke, który mówił tyle o gospodarce a skończył w kruchcie
          kościelnej, trudno szukać. Ale w łódce ze Skibą dla reklamy sobie popływał. UPR
          z Korwinem to istny kabaret.
          • gini Re: A co to takiego te UW??? 01.06.04, 17:14
    • indris Takie apele już były... 01.06.04, 19:36
      ...przed wyborami w 2001. Mam nadzieję, że skutek będzie podobny.
      • Gość: PER Re: Takie apele już były... IP: *.chello.pl 01.06.04, 19:52
        Taaak...
        A mozesz dla odmiany wyluszczyc swoje poglady, wspomniec na kogo sama
        glosujesz, oraz napomknac dlaczego masz TAKA nadzieje?...
        Konkretnie, podpierajac sie przykladami i takimi tam.
        Pozdrawiam

    • jastrzebiec Re: Polscy intelektualisci glosuja na UW 01.06.04, 21:05
      Tak ogolnie, w tej dyskusji tchnie... anty-intelektualizmem.
      Szymborska - wierszokletka,
      Kolakowski - stalinista, sowietolog,
      Janda - komediantka...

      Unia Wolnosci nie ma szans w tych nowopolskich warunkach intelektualnej kontr-
      reformacji. Nie "elity" ale "elyty"; nie "intelektualisci" ale "jentylygenty"
      albo cos w tym rodzaju.

      Wyglada na to, ze Polska roku 2004 to Polska "swojskich" chlopakow a'la Lepper;
      czym bardziej czolo mysla nieskazone tym wieksze szanse elektoralne.

      Prasa dopiero co doniosla jakoby wielkim wzieciem w Unii cieszyla sie polska
      wolowina. Sprzedaje sie na pniu. Producenci i handlowcy uzyskuja ceny jakie
      tylko sobie zazycza. Juz z kursu "Wstep do ekonomii 101" wiadomo, ze w
      gospodarce rynkowej jesli popyt idzie w gore, w gore ida rowniez ceny. A potem
      wzrasta takze podaz. Wiec te ceny poszly w gore, te eksportowe ale i
      te "domowe". To jak reaguje nasza publicznosc? A no, wrzask i rwetes,
      ze... "szpekulacyja". "A nie mowilem?" "Wszystko zdrozeje, prosze - wolowiny
      nie mozna kupic.

      Zamiast sie cieszyc, ze rosnie eksport, wiec i predzej czy pozniej wzrosnie
      produkcja.... itp.; Nie! ZAMROZIC ceny! ZAKAZAC eksportu!

      W Polsce dzisiaj to jest wedle tej zasady: "Jak by nie bylo dobrze - JEST ZLE.
      A bedzie JESZCZE GORZEJ.

      I tak ze wszystkim.

      W parlamencie CYRK. Glosowanie jedno za drugim nad takim to raportem albo
      innym. Wszystkie wzgledy sa brane pod uwage - ktory zaszkodzi SLD, a ktory
      pomoze Samoobronie, albo PO, albo PiS, albo Lidze... wszystie z wyjatkiem
      jednego: GDZIE JEST PRAWDA?

      Za przeproszeniem - w dupie.

      Tylko KTO tych klaunow wybral do tego parlamentu? Latwo teraz pomstowac i
      glosic kontrrewolucyjne hasla: "wystrzelac ich wszystkich z karabinu
      maszynowego". Ale to jaki jest ten parlament jest rowniez odzwierciedleniem
      "MADROSCI" politycznej polskich wyborcow te dwa lata temu.

      Jakies sie nasuwaja wnioski "mejbe"?
      • xiazeluka E tam 02.06.04, 09:31
        W dyskusji tchnie, jeśli już, antyyntelektualyzmem. "Intelektualiści" to święte
        krowy, które nobilitują się nawzajem w gazetach dla ćwierćinteligentów z
        ambicjami ogłaszając "autorytetami" i z tego tytułu uzurpując sobie prawo do
        pouczania innych w stylu tow. Geremka: "Społeczeństwo nie dorosło do
        demokracji". O tego typu indywiduach poświęcona jest książka
        pt. "Intelektualiści" Johnsona, a i zwrot "yntelektualyści" staje się po jej
        lekturze zrozumiały. Na naszym podwórku o tych nobliwych personach świadectwo
        ich łajdactwa intelektualnego można zmaleźć w "Hańbie domowej" Trznadla.
        Jednym słowem - to nie jest naigrywanie się z ludzi zarabiających na życie
        umysłem, ale na fallusach TWA, oszukańczych prorokach Mądralizmu. Mumia
        Wolności chętnie mizdrzyła się do gawiedzi konterfektami tych czarowników, więc
        drwiny antyelytowe nie powinny Cię dziwić, jastrzębcu.

        CO do wołowiny - piszesz, że wzrost cen jest normalny. OK. W porządku. Problem
        jednak nie leży w reakcji publicznosci, a przedanszlusowych kantach, kiedy
        właśnie ci Twoi yntelektualyści szli w zaparte: "będzie złoty deszcz forsy i
        raj na ziemi", a eurosceptykom, którzy ostrzegali przed wzrostem cen, mieli
        jedynie do powiedzenia "oszołomy! Chcą nas wysłać na Białoruś!"
        To jedno z wielu bezczelnych kłamstw elyt, które w ten sposób, skutecznie
        zresztą, zrobiły wyborcom wodę z mózgu i skłoniły do głosowania TAK w
        referendum. Skoro elyty ludzi okłamały, to nie dziw się teraz naiwnie, że
        ludzie, obudziwszy się z ręką w nocniku, się wściekają na oszustów.

        Kto wybrał tych pajaców do parlamentu? Ano ci, którzy nie słuchali wtedy
        kontrrewolucjonistów nie głosowali na UPR. Również ci, którzy znowu oszwabiali
        wyborców zgrana kartą "straconego głosu"; także ci, którzy i wtedy i dziś z
        rozmysłem usiłują UPR zamilczeć na śmierć. Pierwszy przykład z brzegu:
        prawybory we Wrześni. Wedle relacji yntelektualnei Juden Zeitung (cytuję z
        pamięci): "Próg wyborczy przekroczyły partie te, te i te, poniżej progu z
        wynikiem 3,96 znalzał sie PSL". Tymczasem pierwszą partią poniżej progu było
        UPR z wynikiem 4,07%.

        Zatem skoro popierasz te swoje elyty w kampanii łgarstw nie czepiaj się tych,
        którzy nie mają nic wspólnego ze składem tej hołoty z Wiejskiej.
        • jastrzebiec Re: E tam 04.06.04, 00:37
          Zapewne sporo w tym racji. Tylko, ja nie wiem, czy to nie aby pan Janusz Korwin
          Mikke sam bardziej nie cierpi na syndrom "yntelektualyzmu", nizli pan profesor
          Geremek, jesli nie pouczajac innych to co najmniej wyskakujac z raczej
          nieortodoksyjnymi "ideami", jak chocby owo slawetne "kobiety nie powinny miec
          prawa glosu". A moze to byl taki sobie zarcik?

          Nie przypominam sobie rowniez aby owi "euroentuzjasci" tak gremialnie wiescili
          wszem i wobec "bedzie raj na ziemi". Zas ostrzezenia przed wzrostem cen? Po
          pierwsze, wzrost cen byl raczej nieuchronny; po drugie, ceny i tak rosly,
          chocby dlatego, ze w warunkach gospodarki otwartej, i wolno-rynkowej, jak w
          naczyniach polaczonych, musi z czasem dojsc do jako takiego wyrownania cen,
          ktore przeciez tradycyjnie byly w Polsce na ogol znacznie nizsze niz w Europie
          Zachodniej (naturalnie z wyjatkami); po trzecie, to dobrze, ze rosna bo to (pod
          warunkiem, ze tej polskiej gospodarki jakis kolejny rzad nie wezmie za "morde")
          bo to oznacza zachete do wzrostu produkcji. A i ten wzrost nie moze "rosnac"
          bez konca, bo moze dojsc do sytuacji, ze nikt tego nie bedzie mogl kupic w
          kraju... krotko mowiac, nie podzielam pogladu, jakoby teraz ludzie obudzili sie
          z reka w nocniku.
          • xiazeluka Re: E tam 04.06.04, 10:29
            JKM nie cierpi na syndrom yntelektualyzmu, ponieważ:

            1. Nie pozuje na Najmądrzejszego i Najbardziej Przyzwoitego
            2. Nikogo nie poucza (sprawdź sobie w "Vademecum ojca" jak wyglada "pouczanie w
            Jego wykonaniu)
            3. Głoszenie takich czy innych pomysłów różni się zasadniczo od konstatacji w
            stylu "Polacy nie dorosli do tego czy tamtego", "Polacy muszą zrobić
            rozrachunek ze swoim antysemityzmem" itp. Zauważ róznicę między imperatywem a
            propozycją.

            A tak przy okazji - kobiety istotnie nie powinny mieć prawa głosu. Na co im ta
            zabawa? Dzisiaj w radiu samochodowym (za które oczywiście nie płacę
            nielegalnego podatku) usłyszałem, że wedle najnowszego sondażu ponad 50% kobiet
            nie interesuje się polityką. Po co je zmuszać? I tak wybierają tego
            przystojniejszego...

            Natomiast szczerze zalecam, byś sobie przypomniał groteskowo-furiacką nachalną
            propagandę promumijną sprzed referendum. Ja wiem, że pamięć bywa ułomna, ale
            gazety sprzed półtora roku są chyba jeszcze w bibliotekach? Sam tow. Werchujen
            uznał za stosowne zrugać tych oszustów, nazywając "kryminalistami" ludzi,
            którzy twierdzą, że po Anszlusie będzie raj.

            Kwestia zwyżki cen pojawiła się dopiero PO referendum - euromanni rozpoczęli
            przygotowywanie gruntu dopiero wtedy, kiedy juz z sukcesem oszukali ludzi
            wmawiając im, że stopa im się podniesie. Naprawdę nie pamiętasz np. programów
            tow. Wołoszańskiego z Hiszpanii? Paru staruszków siedzi pod gruszą popijając
            wino, a tow. Wołoszański opowiada, jak to się Hiszpanom dobrze zrobiło - nic,
            tylko się wylegiwać w cieniu. To był dokładnie ten poziom "informacji". Nie
            zgadzasz się? To proszę bardzo - podaj mi jakiś cytat z promumijnego
            czasopisma, które przed referendum by pisało o "nieuchronnym wzroście cen" z
            tak mądrym uzasadnieniem, jak obecnie Twoje. Jeśli było jak twierdzisz, to
            przypomnij wszystkim tym oburzonym wzrostem cen wołowiny, że już od kilku lat
            media wbijały im przecież do głowy, że po Anszlusie ceny w sposób naturalny
            wzrosną. Zobaczymy wtedy, kto ma amnezję.
            • jastrzebiec Re: E tam - Nie tam. 09.06.04, 22:46
              Widze, ze tu forma staje sie wazniejsza od tresci. Poniewaz pan JKM nie
              mowi "musi" ale "powinien" to tym samym pan JKM otrzymuje rozgrzeszenie z
              idiotycznosci swoich, niektorych, pomyslow.

              A takim wlasnie jest pozbawienie kobiet praw wyborczych.

              Jezli 50% kobiet nie interesuje sie polityka to z tego wynika, ze... pozostale
              50% INTERESUJE sie nia wlasnie! Czy sie zreszta interesuja czy nie to ich
              sprawa. Kto sie interesuje, ten glosuje, kto nie ten - nie glosuje.

              Na dodatek, wcale nie jestem pewien czy AZ 50% mezczyzn polityka sie wlasnie
              interesuje. I JAK! sie interesuje. Frekwencja wyborcza przekraczalaby z
              latwoscia owe sakramentalne 50% gdyby zaintereswanie polityka wsrod mezczyzn
              bylo bliskie poziomu sugerowanego przez mojega szanownego polemiste.

              Otoz niekiedy ma jednak miejsce owo "MUSI". Jest to jednak ZAWSZE warunkowe.
              Oto inny przyklad: Jezeli Ukraincy chca dokonac pelnego pojednania z Polakami,
              wtedy MUSZA dokonac rozliczenia Zbrodni Wolynskiej. Zaprzeczanie, ze cos
              takiego mialo miejsce i ze to bylo mordowanie niewinnych ludzi, nie umozliwi
              dokonania pelnego pojednania.

              Ale, naturalnie, wcale nie musza. Najwyzej do pojednania nie dojdzie.

              ***
              W sprawie przystapienie do Unii: I tu czym innym jest sama zasadnosc
              przystapienia, czym innym natomiast propaganda w tej s[prawie. Propagowanie
              idei przystapienia do Unii moglo faktycznie byc glupie, albo wrecz klamliwe;
              najprawdopodobniej - nieudolne... w niczym to jednak nie przesadza o samej
              zasadnosci wstapienia do UE.
              • xiazeluka Nadal e tam. 11.06.04, 10:00
                Różnica między "musi" (śpiewka uwniarstwa) a "powinno" (JKM) jest taka: tu
                rozkaz, tam propozycja. Jednym słowem, jeśli uznasz pomysł JKM za idiotyczny,
                to puszczasz go mimo uszu, uwniarstwo natomiast wymaga posłuszeństwa - choć
                nakaz równiez może być idiotyczny! Widzisz tę różnicę?

                Właśnie dlatego o koncepcji praw wyborczych dla kobiet mozemy sobie dyskutować,
                uwniarze natomiast zamiast polemiki wolą dekretację.

                Rzecz nie polega na tym, że jak ktoś nie interesuje się polityką, to nie
                głosuje - przeciwnie, jak ktoś ma rozeznanie w kandydatach, to często NIE
                głosuje, jeśli wybór sprowadza się do dżumy i cholery. Ktoś, kto ma blade
                pojęcie o polityce i wierzy wyłącznie etykietkom naklejanym przez media - to
                idzie i oddaje głos na byle kogo.

                Zainteresowanie mężczyzn polityka jest porównywalne do zainteresowania piłką
                nożną - co naturalnie nie oznacza, że każdy mężczyzna ma wiedzę na poziomie
                profesora politologii. Rzecz w tym, że faceci wiedzą (a raczej "wiedzą"), czego
                chcą (np. "nie idę głosować, bo to wszystko są złodzieje!"), kobiety natomiast
                najczęściej sugerują się wzorcami zewnętrznymi.
                Dlatego uważam, że demokracja - a raczej ochlokracja sprzężona z TWA - powinna
                zostać zniszczona.

                Dalej kolega zaczyna opowiadać absurdy: ja nie wymagam od Ukraińców, by się ze
                mną jednali, tylko by pociągnęli (oni lub ktokolwiek) sprawców zbrodni na
                Wołyniu do odpowiedzialności. Zwracam koledze uwagę, że nasi sąsiedzi nie są
                odpowiedzialni w żaden sposób za tę zbrodnię - ponieważ nie było ich wtedy na
                świecie (a jeśli byli - to nie wszyscy mordowali), nie wszyscy byli członkami
                OUN-UPA (jeśli by juz jechać po organizacji), nie istniało wtedy państwo
                ukraińskie (dlatego nie możemy domagać się od Kijowa oficjalnego "pojednania"),
                wreszcie władzę administracyjną na tych terenach sprawowała socjalistyczna III
                Rzesza - a zgodnie z prawem wojennym, odpowiedzialność za ludność podbitą
                spoczywa na okupancie właśnie!
                Jednym słowem - zwykli Ukraińcy i państwo Ukraina nie ma ani obowiązku, ani
                nawet prawa się z nami (kim właściwie?) jednać. Przynależność plemienna nie
                jest kategorią moralną, kolego.

                Natomiast o etykę zahacza z pewnoscią kłamliwa europropaganda sprzed Anszlusu,
                którą z zapałem uprawiały różne Geremki i inne takie. Autorytety moralne... Tfu!
    • Gość: lilka Ja tez zaglosuje na UW IP: *.ce3.pl / *.ce3.com.pl 01.06.04, 21:21
      ale nie dlatego, ze pewne wazne osoby, ktore szanuje taki wybor oglosily. Ja
      zaglosuje na UW dlatego, ze widze, jak sie pogorszylo w ostatnich latach zycie
      polityczne. Czym mniej bylo UD a potem UW tym bylo gorzej. Ja chce normalnosci.
      Ja chce ludzi uczciwych. Ja chce sily spokoju. Ja juz mam dosyc. I to bedzie
      moj glos protestu,. ktorego nie dostana ZADNE partie, ktore sa aktualnie w
      parlamencie.
    • Gość: sedyment Polscy intelektualisci glosuja na UW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.04, 22:54
      Unia Wolnosci trwa na posterunku tylko po to, żeby udowodnić jak niewielu
      intelektualistów w Polsce pozostało.
    • kunce a oto list, który jest przedmiotem dyskusji 02.06.04, 00:38
      Poprzyjcie dobrych kandydatów do Parlamentu Europejskiego

      Polska polityka jest w stanie krytycznym. Sejm Rzeczypospolitej stał się
      miejscem, gdzie gromada rozgorączkowanych polityków handluje głosami,
      zmienia barwy klubowe, szukając najkorzystniejszego dla siebie miejsca.
      Panuje prywata i nepotyzm polityczny, szerzy się korupcja. Posłowie uczciwie
      podchodzący do swych obowiązków nie mogą zmienić tego stanu.

      Zagubieni ludzie poszukują rozwiązań skrajnych, oczekują na cudowne
      rozwiązania swojej sytuacji i położenia Ojczyzny. Świadczy o tym rosnące
      poparcie dla partii i haseł populistycznych głoszonych zarówno z lewej, jak
      i prawej strony sceny politycznej.

      Dalecy jesteśmy od nastrojów katastroficznych. Polsce, która jest członkiem
      Unii Europejskiej, nie grozi dyktatura. Grozi nam jednak chaos i brak jasnej
      wizji przyszłości. Oznaczać to będzie, że Polska nie wykorzysta szans, jakie
      stoją przed nami, zaś młode pokolenie ludzi wykształconych i aktywnych nie
      będzie w stanie wykorzystać swych umiejętności dla dobra Ojczyzny.

      Zbliżają się wybory do Parlamentu Europejskiego. Źle by się stało, gdyby w
      Parlamencie reprezentowali nas tacy sami politycy, jacy dziś dominują w
      Sejmie.

      Zdecydowaliśmy się poprzeć kandydatów z list Unii Wolności. Są wśród nich
      Bronisław Geremek, Jan Kułakowski i Janusz Onyszkiewicz - ludzie, którzy
      wielokrotnie i skutecznie reprezentowali Polskę i jej interesy na arenie
      międzynarodowej, współtwórcy polskiego uczestnictwa w NATO i instytucjach
      europejskich. To oni wsparci przez ludzi młodych, dobrze przygotowanych do
      działalności publicznej, stanowią gwarancję, że Polska uzyska należne jej
      miejsce w społeczności międzynarodowej, a Polacy otrzymają szansę lepszego i
      godnego życia.

      Zwracamy się do wszystkich o poparcie list Unii Wolności, której kandydaci
      gwarantują godną polską reprezentację.

      Dotychczas podpisali:

      Jacek Bierkowski, szablista, olimpijczyk
      Jacek Bocheński, pisarz
      Olga Borys, aktorka
      Anna Chodakowska, aktorka
      Maria Cugier, wokalistka
      Izabella Cywińska, reżyser
      prof. ks. Michał Czajkowski, teolog
      prof. Janusz Degler, literaturoznawca
      Andrzej Domalik, reżyser
      Józef Duriasz, aktor
      prof. Jerzy Duszyński, biochemik
      Dariusz Dziekanowski, piłkarz
      Marek Edelman, lekarz
      Konstanty Gebert, publicysta
      prof. Piotr Gliński, socjolog
      Julia Hartwig, poetka
      Agnieszka Holland, reżyser
      Krystyna Janda, aktorka
      Janina Jankowska, dziennikarz radiowy
      Jerzy Jedlicki, historyk
      Kazimierz Kaczor, aktor
      Janusz Kijowski, reżyser
      Krzysztof Knittel, muzyk
      prof. Leszek Kołakowski, filozof
      Maja Komorowska, aktorka
      prof. Andrzej Korboński, sowietolog
      prof. Maciej Koźmiński, historyk, dyplomata
      Hanna Krall, pisarka
      Maciej Kuroń, mistrz kuchni
      Kazimierz Kutz, reżyser
      Robert Leszczyński, dziennikarz
      Antoni Libera, pisarz
      Magda Łazarkiewicz, reżyser
      Piotr Łazarkiewicz, reżyser
      Marcel Łoziński, reżyser
      prof. Janusz Maciejewski, literaturoznawca
      Czesław Miłosz, poeta
      prof. Jan Miodek, językoznawca
      Małgorzata Niezabitowska, dziennikarka
      Jan Nowak-Jeziorański, publicysta
      Daniel Olbrychski, aktor
      prof. Andrzej Palczewski, matematyk
      Edward Pałłasz, muzyk
      Andrzej Seweryn, aktor
      Kuba Sienkiewicz, muzyk, lekarz
      Aleksander Smolar, politolog
      Stefan Starczewski, socjolog
      Grzegorz Stróżniak, muzyk
      Stefan Stuligrosz, dyrygent
      Joanna Szczepkowska, aktorka
      Wisława Szymborska, poetka
      prof. Hanna Świda-Ziemba, socjolog, pedagog
      Ewa Telega, aktorka
      Tomasz Tomaszewski, fotografik
      Ryszard Turski, dziennikarz
      Andrzej Wajda, reżyser
      Barbara Wrzesińska, aktorka
      Krystyna Zachwatowicz, scenograf
      Zbigniew Zamachowski, aktor.
      • Gość: kontra Pożyteczni Idioci Wiecznie Żywi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 12:31
        > Zdecydowaliśmy się poprzeć kandydatów z list Unii Wolności. Są wśród nich
        > Bronisław Geremek, Jan Kułakowski i Janusz Onyszkiewicz - ludzie, którzy
        > wielokrotnie i skutecznie reprezentowali Polskę i jej interesy na arenie
        > międzynarodowej, współtwórcy polskiego uczestnictwa w NATO i instytucjach
        > europejskich.


        Mazowiecki, Geremek i Onyszkiewicz, nie tylko że nie byli współtwórcami
        obecności Polski w NATO, ale lansowali tezę, że wojska sowieckie bronią
        nas przed jednoczącymi się Niemcami !!!
        Skubiszewski (marionetka Geremka) wprost mówił, że Polska nie jest
        zainteresowana członkowstwem w NATO. Onyszkiewicz zaś, był gorącym zwolennikiem
        neutralizacji Polski ! Komediantom polecam zapoznanie się z koncepcję NATO bis
        i koncepcję finlandyzacji Polski.

        Pierwszym który jasno i zdecydowanie deklarował wolę przystąpienia Polski
        do NATO był Jan Parys.


        Na liście są niedoreprezentowani aktorzy Klanu, M jak miłość, Na dobre i na złe
        itd. Listę powinien otwierać guru tego środowiska, filozof zagraniczny,
        człek bystry, tyle że jak na razie, najdonioślejszym osiągnięciem jego życia,
        dokonanym po latach moralnych i myślowych zmagań było odkrycie,
        że Lenin i Stalin nie byli największymi mędrcami w dziejach świata.
    • indris "Intelektualisci" z mianowania 02.06.04, 09:32
      Na liście sygnatariuszy znajduje się pozycja:
      "Dariusz Dziekanowski, piłkarz"

      Z całym szacunkiem dla p. Dariusza, jeżeli intelektualistą mianuje się
      popularnego (i zdolnego) piłkarza, to mozna już mianować każdego i
      słowo "intelektualista" traci jakiekolwiek znaczenie.
      • kunce bo nie tylko intelektualiści 02.06.04, 09:50
        głosują na UW - także popularne osobistości, postaci ze swiata kultury i sportu
        czy wybitni specjalisci o co najmniej krajowej renomie
        • galba Lista jest imponująca 02.06.04, 10:39
          Dwoje poetów-stalinistów
          Piłkarz-alkoholik
          Reżyserka-tropicielka antysemityzmu Chrystusa
          Aktorka-blondynka (także mentalnie)
          Teolog-ateista
          Dziennikarz-wielbiciel faszyzmu semickiego
          Aktor-autor bankructwa ZASPu
          Aktorka-największa rola-kochanka "pierwszego niekomunistycznego"
          Mistrz kuchni-syn swego ojca
          Dziennikarz muzyczny-nieudany muzyk, obecnie mści się na tych, którym wyszło
          Aktor-kolega "ludzi z miasta"

          itd.

          G.
      • Gość: wikul Re: "Intelektualisci" z mianowania IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 03.06.04, 03:56
        indris napisał:

        > Na liście sygnatariuszy znajduje się pozycja:
        > "Dariusz Dziekanowski, piłkarz"
        >
        > Z całym szacunkiem dla p. Dariusza, jeżeli intelektualistą mianuje się
        > popularnego (i zdolnego) piłkarza, to mozna już mianować każdego i
        > słowo "intelektualista" traci jakiekolwiek znaczenie.



        Z całym szacunkiem dla ciebie, Dziekanowskiemu do pięt nie dorastasz. Sądzisz
        że jak ktoś był piłkarzem to już nigdy nie może być intelektualistą ?
        • cs137 Re: "Intelektualisci" z mianowania 03.06.04, 09:48
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > indris napisał:
          >
          > > Na liście sygnatariuszy znajduje się pozycja:
          > > "Dariusz Dziekanowski, piłkarz"
          > >
          > > Z całym szacunkiem dla p. Dariusza, jeżeli intelektualistą mianuje się
          > > popularnego (i zdolnego) piłkarza, to mozna już mianować każdego i
          > > słowo "intelektualista" traci jakiekolwiek znaczenie.
          >
          >
          >
          > Z całym szacunkiem dla ciebie, Dziekanowskiemu do pięt nie dorastasz. Sądzisz
          > że jak ktoś był piłkarzem to już nigdy nie może być intelektualistą ?


          Dobry piłkarz potrafi strzelac gole "główką", czyli pracuje głową. Ale żarty na
          bok: w dobrym futbolu trzeba duuuuuuużżżżoooooo pomyślunku! Jakby np. o boks
          chodziło, to bym się krzywił na nazywanie bylego zawodnika "intelektualista",
          ale w piłce nożnej? A Kazimierz Górski? Toż to intelekt pierwszej wody! (on
          chyba żyje, prawda?).
          • indris "intelektualiści" a pomyślunek 03.06.04, 11:06
            Pomyślunek przydaje się WSZĘDZIE. Np dużo pomyślunku wykazał B. Bagsik, ze
            słynnym oscylatorem. Do handlu na bazarach pomyślunek też jest niezbędny tak
            jak do każdego handlu. A jednak najzdolniejszego nawet handlowca nie nazywa sie
            intelektualistą. Co oczywiście NIE znaczy, że kto nie jest intelektualistą, to
            nie umie myśleć ! I odwrotnie, chciałbym mieć tyle pieniędzy ilu jest głupich
            profesorów, a nawet tyle ilu jest profesorów głupszych od Kazimierza Górskiego.
            Dla mnie "intelektualista" oznacza pewien zawód a nie sprawność umysłową.
            Dlatego Górskiego, przy całej mojej dla niego sympatii i szacunku (żyje !) nie
            nazwałbym intelektualistą, co wcale go NIE deprecjonuje, ani nie stawia
            intelektualnie niżej od profesora Iwińskiego, który zna kilkanaście języków a w
            żadnym nie ma nic sensownego do powiedzenia.
    • Gość: :/ [...] IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.06.04, 12:14
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kunce Mazowiecki poparł kandydatów UW do europarlamentu 06.06.04, 16:52

        Tadeusz Mazowiecki, pierwszy premier niekomunistycznego polskiego rządu po
        wyborach w 1989 r. i jeden z założycieli Unii Wolności, oficjalnie poparł
        kandydatów tej partii w wyborach do Parlamentu Europejskiego.

        "Nawet przeciwnicy muszą przyznać, że Unia Wolności ma bardzo dobrą listę" -
        powiedział. "W całej pełni popieram tak skonstruowaną listę, tak dobrych
        kandydatów, a zwłaszcza Bronisława Geremka, o którego kompetencji w sprawach
        europejskich nie muszę państwa przekonywać".

        "Jestem pewny, że właśnie jego głos będzie ze szczególną uwagą słuchany w PE" -
        dodał były premier.


        Politycy Unii zapowiadają powrót swojej partii na polską scenę polityczną. Jak
        spuentował prowadzący imprezę dziennikarz Robert Leszczyński, o dalsze losy
        Unii można być spokojnym, ponieważ eksperyment - Sejm bez Unii Wolności -
        raczej się Polakom nie spodobał. (uk)
    • Gość: Palnick Głosować?? Po co?? IP: *.stenaline.com 10.06.04, 01:16
      Gdyby wybory mogły naprawdę coś zmienić, byłyby nielegalne. smile)

    • Gość: Irka UW RECHABILITOWAŁA KOMUNĘ. PRECZ z UW ! PRECZ ! IP: *.twmi.rr.com 10.06.04, 04:11
      Zrozpaczonemu, zbitemu, zdezorientowanemu i wynędzniałemu narodowi Polskiemu
      KOLABORANCI KOMUNY: z UW tacy jak Mazowiecki i jego rząd i współpracujący z nim
      intelektualiści SEMICCY, NIE POTRAFILI i NIE CHCIELI OPRACOWAĆ żadnej busoli
      lub ETYCZNEJ, ŻADNEGO kierunku, ŻADNEGO punktu odniesienia MORALNEGO w Polsce i
      dlatego Polską rzadzi też DZISIAJ takie SKORUMPOWANI mafiozi z KOMUNY PZPR-
      u !!!

      22 lipca 1990 roku, w 45 rocznicę PKWN ugrupowanie co potem utworzyło UW na
      czele z T.Mazowieckim wysłali do ministra spraw zagranicznych ZSRR depesze
      gratulacyjne o "wzajemnej pomocy" i zarzucili Czechom i Wegrom że podważają
      Uład Warszawski.

      NIE WIECIE o TYM ?

      Albo inne BŁAZEŃSTWO aktywistów UW z tametego czsu:

      Jeszcze zimą 1989 roku ten BŁAZENY co utworzyli UW naczele z T.Mazowieckim
      GŁEBOKO WIERZYLI i GŁOSNO GARDŁOWALI w czasie ZDRADY tzn. „obrad okragłego
      stołu" że "Armia Czerwona powinna pozostawać na ternie Polski, gdyż ona
      GWARANTUJE bezpieczenstwo Polski".

      Jeszcze było pełno INNYCH BŁAZENSTW tych GŁUPKÓW UW i dlatego UW - GŁUPKI
      polityczne co dla PRYWATNYCH KOŻYSCI walcza o władze w Polsce


      UW którą zarzadzał T.Mazowiecki, ktoremu powierzono urzad Premiera III RP i
      piecze nad majatkiem Narodowym i NIE ZADBAŁ oraz NIE DOKONAL renamentu
      zabezpieczenia finansowego Panstwa Polskiego.

      UW to żydowska formacja polityczna w Polsce i jej NIKT NIE CHCE, która była i
      jest kolaborantem ze zbrodniażami PRL-u, dlatego na tych KOLABORANTÓW typu
      T.Mazowecki i Frasiniuk NIKT NIE GŁOSOWAŁ i ich nikt nie chce w Polsce.

      T.Mazowiecki jako przywudca UW CAŁKOWICIE sie SPRZENIEWIRZYŁ i jest
      współorganizatorem RABUNKU miliardow dolarow, oraz sponsorem który
      ZALEGALIZOWAL korupcje w III Rzczypospolitej w myśl regół mafijnych PRL-skich
      komunistow.

      HANBA ZA TO T.MAZOWIECKIEMU ! HANBA !!

      GW była organem prasowym UW i prubuje tego żydowskiego trupa politycznego BEZ
      MUZGU REANIMOWAĆ.

      UW komplenie ROZTRWONIŁA zapał obywateli polskich, którzy pragneli WYELIMINOWAĆ
      komunistyczną nomukulaturę, która jest obecnym NOWOTWOREM i RAKIEM Państwa
      Polskiego który jest nieomal w agoni.

      To HANIEBNI dzałacze UW dopuscili sie PONIŻENIA samych siebie i siedli przy
      jednym stole ze złodziejami i bandytami PRL-u przy tzw. "Okragłym stole" w 1989
      i przebaczyli im ZDRADĘ i ZŁODZEJSTWO wobec WSZYSTKICH obywateli polskich.

      Ten HANIEBNY czyn utrwalił BEZKARONOŚĆ złodzeji i bandytów dlatego w Polsce
      jest taka PATOLOGIA i taka KORUBCJA dzisiaj.

      UW jest WINNA i PONOSI CAŁĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ, że nie ukarano ZDRAJCOW Ojczyzny,
      mordercow, i zŁodzieji, ktorzy rozkradli kase Panstwa Polskiego DOGLEBNIE i na
      ZAPAS, tzn. kilku pokoleniom Polakom w PRZYSZLOSCI przez zaciagniecie wielkich
      porzyczek MILARDOW dolarów na kato NARODU w TAJEMNICY przed tym narodem.

      Gdy w Sejmie w 1990 roku jeden z Poslow (z Sejmu kontraktowego) postawil na
      forum problem „rozwiklania” i ustalenia mechanizmu „WYPAROWANIA” porzyczonych
      30.7 miliardow dolarow tzn. KTO, KIEDY i NA CO wydal te pieniadze reakcja
      przywdców UW z T. Mazowieckim na czele była taka:

      „JA SLYSZE WOLANIE O KREW”.

      Nikt nie chciał krwi lecz uczciwego ROZLICZENIA ZŁODZEJI z PRL-u.


      Dlaczego tego UW nie zrobiła ?

      GDYZ wspolnota interesow ludzi łaczy i wymusza wzajemnosc POPIERANIA sie i
      obrony. Takie ustalili zasady przy "Okraglym Stole" a potem juz po „buziakach”
      z Kiszczakem i Jaruzelskim i innymi zdrajcami przy „kwadratowych” stolach UW.

      Dlaczego panuje do dzisiaj ZMOWA MILCZENIA zlodziejstwa i NIKT z
      polskiego „wymiaru sprawiedliwosci”, rozmaci „profesorowie” jak Geremek,
      rożni „znani” intelektualisci i moralisci KOR-cy jak Jacek Kuron, ktorzy niby
      bronili robotnikow nie prubowali ustalić jakie konsekwencje ma BEZKARNOSC
      zlodzieji z PRL-u na MORALE Narodu i na stosunek obywateli do PANSTWA i jego
      INSYTUCJI.

      UW to śmercionośny jad dla Polaków !!!!
    • Gość: antyknajak Kuba Sienkiewicz itp, to Polscy Intelektualiści ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 05:52
      Brawo, brawo sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka