Gość: cactus Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.eo.pl 04.06.04, 08:42 A niby czego sie spodziewli? Ze ich na dworcu chlebem i solą powitają? Ze pieniqdze leza na ulicy? Jak widze takich ludzi to mi sie smiac chce z ich naiwnosci. Polakow na zachodzie juz od dawna jest full. Teraz po prostu zaczeli sami ze soba konkurowac szukajac pracy na wlasna reke, bo te firmy posredniczace to jedna wielka lipa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.junisoftex.pl / *.junisoftex.pl 04.06.04, 08:55 To nie jest do konca prawda. Przy ujemnym przyroscie naturalnym i ostrym nacisku "kolorowcyh" emigrantow kraj taki jak Anglia otworzyl przed nami rynek pracy aby ewentualnie zaludnic kraj "bialymi". Co nie oznacza ze w znalezieniu pracy beda jakos strasznie pomagac. Im na pewno troche na tym zalezy. Inaczej by tych granic nie otwierali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysztof Wrobel Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.holdfast.sa.gov.au / 203.39.81.* 04.06.04, 09:03 Mieszkam od lat w bylej kolonii brytyjskiej- Australii. W wielu aspektach zycia jest to nadal UK terytorium! Rynek pracy i wszelkie sprawy zwiazane z zatrudnieniem sa kopia ukladow znad Tamizy. Nie dziwia mnie wcale tysiace rodakow wracajacych z kwitkiem z perfidnego Albionu!! Zamiast wydawac pieniadze na nietani wyjazd do UK lepiej bylo sprobowac krajow osciennych lub innych kontynentalnych! Ja osobiscie raczej wydalbym "przejazdowe" pieniadze na polskie dziewczyny i spiew, zamiast jechac w ciemno za chlebem do Anglii! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andrzej w Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.proxy.aol.com 04.06.04, 09:21 Ja mieszkam w Anglii ponad 20-lat.Zaczynalem od najgorszych prac,bo nie znalem jezyka.Te najgorsze prace placily mi za nauke angielskiego.Kiedy poznalem jezyk i oderwalem sie od polakow,wtenczas stanolem na nogi!!!Robilem rozne kursy w koledzach i w tenczas dostawalem lepsza prace!!!Teraz mam swoja firme i angole dlamnie pracuja.Zrobilem postep w zyciu,kiedy sie wyprowadzilem z Londynu!!! Londyn to najgorsze miejsce pod sloncem.Zycze krajanom zeby sie nigdy nie poddawali i zycze powiodzenia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edyta Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.server.ntli.net 04.06.04, 09:38 Kolego, to niestety cala prawda; naiwni i prosci Polacy przyjezdzaja tutaj sadzac, ze to "ziemia obiecana"; mieszkam juz w Londynie 4 lata i wiem jakie sa realia; to jedna z najdrozszych stolic swiata; bardzo Polakom tak dobrze, ze dostana kopa w dupe; pchaja sie tutaj bez znajomosic jezyka, nawet ich podstaw, bez pieniedzy, zalatwionej pracy czy nawet zorganizowanego noclegu; ktory zdrowy na umysle czlowiek tak robi i zyje? tylko najgorsze niziny spoleczne i calkowite bezmozgowia!!!! tutaj niestety pracy nie ma; ja od 3 lat probuje cos w biurze znalesc, bezskutecznie bo ogolnie Angole nie lubia cudzoziemcow i bronia im dopstepu do lepszych stanowisk, ale nawet o taka prace na budowie jest teraz nbardzo ciezko i trzeba miec znajomosci tutaj na miejscy zeby sie "wkrecic"; niech rzna Polakow na kazdym kroku, oszukuja, wykorzystuja; moze nareszcie sie naucza rozumu; jest takie powiedzenie: dlaczegos biedny, bos glupi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marabu Re: Anglosaksy dla większości nieudane 04.06.04, 11:24 Rzeczywiście zgadzam się z moimi przedmówcami, że duży wpływ na znalezienie pracy na zachodzie ma znajomość języka, potem dochodzą kwalifikacje i znajomości. Ludzie, którzy sobie wyjeżdzają "tak sobie", bo im na dworcu ktoś coś załatwi są odrobinę niepoważni. Nauka języka wymaga wysiłku, ogromnego wkładu pracy, którą można wykonać w Polsce. Rzeczywiście może w liceach nie da się dobrze nauczyć języka, ale jeśli ktoś chce, to będzie się kształcił samodzielnie. Ja byłam kiedyś na praktykach w warszawskim liceum jako studentka filologii obcej. Najlepsza uczennica w klasie (wtedy 3 klasa Liceum) wstała i powiedziała : "Po co Pani tu przyszła. My się nie uczyliśmy i uczyć się nie będziemy." PROSZĘ SZANOWNEGO PAŃSTWA, NIKT PAŃSTWA NIE BĘDZIE ZMUSZAĆ. To było tylko dla Państwa dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://pamietamy.t Re: brak kompletnie wsparcia przez polski rzad IP: 200.57.91.* 04.06.04, 11:29 jak zawsze polski rzad tak dba o obywateli jak pretoria o bantustany widac to w kraju chocby po doplatach do ziemi dla rolnikow wiecej pieniedzy wydano na imprezy zjednoczeniowe dla wzbogacenia r oznej masci muzykow aktorow niz na konkretne dzialania na rzecz bezrobotnych polskich obywateli jest szansa na zapewnienie zatrudnienia i zero zainterosowania rzadu wlasciwym przygotowaniem ofert pracy z terenu uni i reklama polskiego pracownika na terenie uni ale czego mozna sie spodziewac po rzadzie judenratu 21 wieku jakim stala sie polska po pakcie okraglego stolu czyli potomkow zydokomuny pamietamy.tripod.com Odpowiedz Link Zgłoś
vvolf Re: Anglosaksy dla większości nieudane 04.06.04, 16:22 Gość portalu: Edyta napisał(a): > bezmozgowia!!!! tutaj niestety pracy nie ma; ja od 3 lat probuje cos w biurze > znalesc, bezskutecznie bo ogolnie Angole nie lubia cudzoziemcow i bronia im > dopstepu do lepszych stanowisk, ale nawet o taka prace na budowie jest teraz > nbardzo ciezko i trzeba miec znajomosci tutaj na miejscy zeby sie "wkrecic"; > niech rzna Polakow na kazdym kroku, oszukuja, wykorzystuja; moze nareszcie sie > naucza rozumu; jest takie powiedzenie: dlaczegos biedny, bos glupi!!!! ja rozumiem, ze to twoje pieprzenie wynika z frustracji, cieszysz sie komus tez sie nie udalo, bo to podnosi twoja wartosc... gadaniem o potrzebie znajomosci tlumaczysz swoje wlasne porazki. szkoda mi ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: assss. Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: 195.49.1.* 04.06.04, 11:17 zawracanie dupy: przypominam tytul specjalnego bloku (juz nawet nie artykulu) Gaztety: "500,000 miejsc pracy czeka na Polakow w Anglii." (parafraza) WHAAAAAAT? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slimak POSLUCHAJCIE! IP: *.pcds.ch 04.06.04, 11:22 dobra, wiekszosc z nich to wlasnie ta grupa ktora winko przy bramie pila, no i, teraz jeszcze raz po mordzie dostali, a wy sie z tego cieszycie? a jutro do kociola idziecie i jestescie dumni ze papiez polakiem jest? zylem 20 lat na zachodzie, i wlasnie nigdy nie rozumnialem dlaczego polacy sie tak nawzajem obwiniali, kiedy turcy i arabi umnieli se nawzajem pomoc, polacy sie nawzajem oszukiwali, to i tesz wasza wina ze wszystko sie wali. Odpowiedz Link Zgłoś
achu I jeszcze przekręt z tym raportem!!! 04.06.04, 11:39 Nie znam nikogo komuby przysłali tą płytkę z super sekretnym raportem, pewnie się teraz wstydzą pokazać tę goebelsowska propagandę!!! Wstyd Wybiórczo... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milano Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 04.06.04, 11:56 Moja koleżanka która pracuje w Anglii mówiła mi że Londyn należy omijać szerokim łukiem i szukać pracy w innych miastach bądź na prowincji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.waw.pl / *.waw.pl 04.06.04, 13:18 Czytam te wszystkie opinie i ręce mi opadają. Nie chodzi mi tylko o komentarze odnoszące się do tego artykułu, ale również do innych na stronach Gazety Wyborczej. Skupmy się jednak na wyjeździe Polaków do Anglii. Po pierwsze, dlaczego ludzie tak krytykują własny naród, a szczególnie własnych ludzi? Zacznijmy od kilku cytatów: Janosik: "Ludzie sa naiwni i zyja w kraju bajek, mysla, ze praca czeka na nich za granica, co za bzdury. " Tak, może ludzie są naiwni, bo są zdesperowani. Nie mają szansy na jakąkolwiek godną pracę w kraju więc decydują się na wyjazd. Tak, nie znają realiów jakie panują w innych krajach. Zatem może trzeba im pomóc? Gość cs: "Bo my musimy po naszemu, jak to bywalo za komuny, jedziemy w ciemno i pozniej sie zobaczy." My? Jak to my? Nie mówimy jednolitym głosem. Jestem Polakiem, ale nie zgadzam się z Twoją opinią i zapewne wielu innych Polaków by się również nie zgodziło. Nie każdy Polak wyjechał, i nie każdy Polak który wyjechał zrobił to w ciemno. A nawet jeżeli to co z tego? To jego sprawa. Przeszkadza Ci to, że wyjechał w ciemno? Maria z .au (Australia): "Naiwnosc tych, co wyjechali bez znajomosci realiow, jezyka i bez pieniedzy siegnela zenitu." Tak, i swoim komentarzem właśnie diametralnie zmieniłaś sytuację tych ludzi. jak: "A właśnie , właśnie może Wybiórcza , która o tej pracy na zachodzie łgała bez umiaru ,wzięła by się teraz za zwrot kosztów podróży dla ofiar swojej propagandy , moze jak zapłaci to w przyszlości ograniczy te swoje łgarstwa." Oczywiście. Wina jest Gazety Wyborczej, zawsze jest wina czyjaś a nie nasza własna, prawda? W końcu czytając artykuł z Gazety Wyborczej nagle wyskoczył dziennikarz, zapakowywał ludzi do autobusu i wysłał do pracy w Anglii, po czym zostawił ich na dworcu i powiedział żeby radzili sobie sami. Mlody: "Raczej wina propagandy polskiej prasy, niz Anglikow" No tak, wina Polskiej prasy. Polska prasa często podkreślała jakie są wymagania. Można tylko winić samego siebie. A-ja-mam-prace: "tak to jest jak zamiast do szkoly, chodzilo sie sprayem po murach pisac" Świetny komentarz od tego użytkownika, który od razu chce wszystkim poszukującym pracy w Anglii przedstawić swoją wyższość tym, że ma pracę. Oczywiście, Panie "a-ja-mam-prace" - WSZYSCY polacy którzy wyjechali do Anglii w Polsce zajmowali się pisaniem na murach. Jerry.uk: "dlaczego ci ludzie nie ida do JobCentre gdzie za darmo mozna skorzystac z komputerow z ofertami i za darmo zadzwonic do pracodawcy??? Jerry " Tutaj jest piękny przykład tego, jak ludzie się wstydzą swojej ojczyzny i języka. Otóż ten Pan już nie ma Polskiego imienia - teraz jest Jerry. Jerry również jest kompletnie zaskoczony tym, że ludzie nie idą do JobCentre. Wydaje mi się, że po prostu nie wiedzą że JobCentre istnieje, Jerry. Możę przejedziesz się na Victoria Station i wywiesisz jakiś plakat z tą informacją. gosc z .nycmny83.covad.net (Prawdopodobnie Nowy Jork): "dlatego bo wiekszosc tych matolow nie potrafi slowa po angielsku wyksztusic. Wazniejsze bylo winko w bramie niz lekcja angielskiego. Praca w europie jest tylko dla tych ktorzy o tym mysleli lata wczesniej i poswiecili temu troche czasu. DROGA CHOLOTO!!!! PODWINAC REKAWY I NA HUTE......." Tak, większość z tych polaków to oczywiście matoły. Ty zapewne o tym wiesz, bo byłeś ostatnio w Londynie i się z nimi często spotykałeś. Jak śmiesz w taki sposób określać swoich rodaków? Tym bardziej, że nie wiesz tak naprawde kto tam pojechał. Oczywiście również trzeba powiedzieć, że swoimi słowami podkreślasz to, że Ty do tej "chołoty" nie należysz. yelonek: "Polaczki mysla, ze na nich czekaja z otwartymi ramionami. Get real! Pracy jest mnostwo, nawet dla niewyksztalconych, ale sam proces rekrutacyjny zajmuje przynajmniej kilka tygodni. " Yelonek ma bardzo dużo szacunku dla Polaków, określając nas, a zarazem samego siebie wyrazem "polaczki." Zacznij szanować swój naród i swoich ludzi a oni będą również szanować Ciebie. Na dodatek, szanuj swój język, bo "Get real!" nie należy do naszego słownictwa i przedstawia amatorszczyzne. Jeśli chcesz podkreślić swoją znajomość angielskiego, napisz cały tekst po angielsku. Lubie też inne ciekawe komentarze, takie jak ten od anny a: "a zapytajcie angola o najnizsza stawke dla polaka i jak ustala swoja norme a jak to ma sie do krajana" Zdanie oczywiście zaczyna się od dużej litery. Widać, że wszędzie są przecinki i w ogóle wiadomo o co tu chodzi. Chętnie spytam się "Angola" o najniższą stawke dla Polaka i również o to jak ustala swoją normę. Potem zapytam się jak to wszystko się ma do rodowitego Anglika, przepraszam, "Angola." Po tym jak się dowiem jak ten "Angol" kombinuje z wypłacaniem pieniędzy, pożale się na forum Gazety Wyborczej za to, że mi daje pracę i powiem że wszyscy wyjeżdżający do Anglii są naiwni - ale nie ja oczywiście. Stachu: "To było oczywiste. Euforia, z jaką GW pisała o kokosach w Brytanii była nie tylko niepotrzebna ale wręcz szkodliwa. GW naraziła tysiące ludzi na poniewierkę i straty finansowe" No tak! To było oczywiste! Dlatego wcześniej nie poinformowałem wszystkich swoich znajomych że ze względu na oczywistość tego co się niedługo stanie, nie powinni wyjeżdżać do Anglii. Niestety oni to zrobili, ale tylko dlatego że przeczytali Gazete Wyborczą. Kiedy wrócą wszyscy podamy Gazete Wyborczą do sądu za straty finansowe. ZEUS z komentarzem pod tytyułem "Naiwność polaków jest gigantyczna..." Tak, ICH naiwność jest po prostu gigantyczna, ale Twoja nie, bo Ty nie jesteś polakiem, prawda? McMac: "Kwach w swojej słynnej agitce przed referendum obiecał młodym Polakom pracę za granicą, kariery itp. I co teraz???" Jak ładnie określasz swojego prezydenta, Panie McMac. Oczywiście, że obiecał pracę za granicą i kariere. Mówił nawet, że prosto z pola bez jakichkolwiek zdolności ani znajomości języka od razu zrobisz kariere jako menadżer wielkiego koncernu w Londynie. To przecież było oczywiste. Podczas kadencji Kwaśniewskiego ten kraj wszedł do NATO i do Unii Europejskiej. Inflacja jest teraz niższa niż 5%, przez co możesz oszczędzać w złotówkach i się nie przejmować tym, że za miesiąc zapłacisz dwa razy tyle za chleb. Owszem, można narzekać, ale co Ty zrobiłeś dla tego kraju lub dla swoich rodaków? $tefan, gdzieś z zagranicy: "To chyba jest bardzo polaczkowe myślenie - szklanka do połowy pusta! Wielu ludziom się jednak udało! Mają zatrudnienie. Na początku pewnie ciężko - ale napisać o tym jak to się udało - niech inni idą w ich ślady! Oni je wydeptali - następni za nimi!" Ogólnie mógłbym się ze $tefanem zgodzić jakby nie określenie "polaczkowe." Pewnie, lepiej patrzeć na sukcesy niż porażki bo to pozwala innym się podbudować i mieć nadzieje, ale jak jest to jakiekolwiek myślenie to "polskie" a nie "polaczkowe." jjjj mówi o tym co Polak potrafi: "Oczywiscie ze potrafi, krasc, pic, malowac i remontowac domy, sprzatac w nich, myc samochody, wszystko czego nawet murzyn nie chce robic Polak zawsze zrobi.he,he,he..." Ja nie pije, nie kradne, nie za bardzo znam się na malowaniu i remontowaniu domów chociaż chciałbym ale nie mam czasu. Sprzątać potrafię, ale nie zawsze mi to wychodzi. Potrafie za to pisać programy komputerowe, potrafie mówić po angielsku, i jeszcze wiele innych rzeczy ale nie chce się rozpisywać - i jestem Polakiem. Ciekawe, co? megi: "Praca w Anglii jest, tylko zalezy w jakim charakterze, z komunikatywna znajomoscia jezyka mozna przebierac w ofertach. Ja wyjezdzam jako opiekunka do dzieci tylko na wakacje, a oferty przegladam w domu -w tym celu internet jest niezastapiony. Pracodawcy sami sie zglaszaja, oferuja przyzwoite warunki. Potrzebna jest tylko(az?) inicjatywa i dobrze platna prace mozna znalezc jeszcze w Polsce. Zycze powodzenia i wytrwalosci!" Oto przykład pozytywnego, konstruktywnego komentarza. Megi mówi że wyjeżdża jako opiekunka do dzieci i oferty prz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł C.D. IP: *.waw.pl / *.waw.pl 04.06.04, 13:25 megi: "Praca w Anglii jest, tylko zalezy w jakim charakterze, z komunikatywna znajomoscia jezyka mozna przebierac w ofertach. Ja wyjezdzam jako opiekunka do dzieci tylko na wakacje, a oferty przegladam w domu -w tym celu internet jest niezastapiony. Pracodawcy sami sie zglaszaja, oferuja przyzwoite warunki. Potrzebna jest tylko(az?) inicjatywa i dobrze platna prace mozna znalezc jeszcze w Polsce. Zycze powodzenia i wytrwalosci!" Oto przykład pozytywnego, konstruktywnego komentarza. Megi mówi że wyjeżdża jako opiekunka do dzieci i oferty przegląda w domu przeze Internet. Zapewne może się to komuś kto szuka pracy przydać. W dodatku jest życzliwa i życzy powodzenia i wytrwałości. Ja ją lubie, a Wy? Przydałoby się więcej takich komentarzy. Następny piękny komentarz od Jonasza: "Nalezy dodac ze jest bardzo duze zapotrzebowanie na kadry zawodowe w Anglii i w tym sensie wyglada prawo formalne , natomiast prawo obyczajowe kaze placic za dzienna prace 1 Funta Angielskiego. Moje serce jest z Wami. Nabierajcie pozytywnego doswiadczenia z tej dezintegracji sytuacjnej. Badzcie Madrzy. W takiej sytuacju praca nad budowaniem wewnetrznej konstytucji duchowej jest jak najwlasciwsza. Wasz Zawsze Jonasz." A jednak można być życzliwym. I jak to zmienia całą atmosfere? Ale zobaczmy co mówi Wojtek z Australii: "Polaku: nie zwlekaj - w Australii silnych i glupich wciaz potrzeba" - to tylko część jego komentarza poniżającego Polaków. Wojtek uciekł z Polski w poszukiwaniu kangurów. Był silny i głupi, ale z czasem nauczył się więcej i postanowił potępiać takich którzy chcieliby wyjechać za granicę tak jak on to zrobił kilka lub kilkanaście lat temu. Możliwe że w tym samym czasie Pan Wałęsa ostro walczył o wolność Polską i przeciwstawiał się wszystkiemu co mu wchodziło w droge, nie dawał za wygraną. Ale dla Wojtka to było za dużo, więc postanowił uciec z kraju ze względu na słabą psychike. Natomiast nie był silny, ale również nie był głupi. Nie mam żadnego szacunku dla Ciebie, Panie Wojtku. Ania troszeczke się rozpędziła i napisała że: " Zeby znalezc prace (nie tylko na zachodzie, ale tez w Polsce) nalezy byc czlowiekiem AKTYWNYM, powiem wiecej nalezy byc BARDZO AKTYWNYM" Tak jest, i ma racje. Szukanie pracy to praca sama w sobie i może zająć miesiące, a nawet lata. Ja szukałem pracy przez 4 miesiące i w końcu znalazłem - sam znalazłem przez kilkudziesięciu CV. Pytałem znajomych, wchodziłem do firm i zostawiałem im swoje CV. W końcu znalazłem. Każdy może znaleźć pracę, tylko trzeba się starać. A teraz cactus: "A niby czego sie spodziewli? Ze ich na dworcu chlebem i solą powitają? Ze pieniqdze leza na ulicy? Jak widze takich ludzi to mi sie smiac chce z ich naiwnosci." Już tak się rozpisałem, że chętnie bym zjadł takiego ciepłego chleba z solą. Śmiej się z nich, czym dłużej tym lepiej, bo przecież w ten sposób im pomożesz. Cieszy Cię to że inni są w gorszej sytuacji? Mnie to nie cieszy, bo chciałbym żeby wszyscy Polacy którzy pracują uczciwie w Polsce mieli pieniądze na godne życie. A Ty nie? Podkreślam jednak, że mówie o tych którzy szanują swoją pracę. Edyta z UK: "naiwni i prosci Polacy przyjezdzaja tutaj sadzac, ze to "ziemia obiecana"; mieszkam juz w Londynie 4 lata i wiem jakie sa realia; to jedna z najdrozszych stolic swiata; bardzo Polakom tak dobrze, ze dostana kopa w dupe;" Tak, dobrze im tak! Cieszy Cie to, co? Cieszy Cie takie poniżanie tych wszystkich "gorszych" ludzi, tych "prostaków" i "naiwniaków." Ale daje to satysfakcje, prawda? Wiesz co Ci powiem? Siedź w Anglii i nie wracaj do kraju bo my takich Polaków nie potrzebujemy. Najlepiej zmień narodowość. Ja na Twoim miejscu bym pomógł chociaż jednej osobie i dałoby mi to większą satysfakcje niż wyśmiewanie się z nich. A teraz bardzo powoli napisał ślimak: "dobra, wiekszosc z nich to wlasnie ta grupa ktora winko przy bramie pila, no i,teraz jeszcze raz po mordzie dostali, a wy sie z tego cieszycie? a jutro do kociola idziecie i jestescie dumni ze papiez polakiem jest? zylem 20 lat na zachodzie, i wlasnie nigdy nie rozumnialem dlaczego polacy sie tak nawzajem obwiniali, kiedy turcy i arabi umnieli se nawzajem pomoc, polacy sie nawzajem oszukiwali, to i tesz wasza wina ze wszystko sie wali." No i ma dużo racji. Z czego się tu cieszyć, z klęski innych osób? Ale to nie "Wasza" wina Panie Ślimaku, tylko NASZA. Ty również jesteś Polakiem. A na koniec coś przyjemnego od gościa Milano: "Moja koleżanka która pracuje w Anglii mówiła mi że Londyn należy omijać szerokim łukiem i szukać pracy w innych miastach bądź na prowincji." Jak ja lubie takie komentarze. A zatem, rodacy, na zakończenie mam kilka słów. Jestem Polakiem, jestem dumny z tego że jestem Polakiem. Uważam, że jako naród naprawde wiele udało nam się zrobić przez ostatnie 15 lat. Niektórym żyje się lepiej, niektórym żyje się gorze, ale uważam że Ci pierwszy przeważają. Nie wrzucam słów angielskich kiedy mówię po polsku bo uważam to za zaśmiecanie języka. Znam angielski świetnie bo przez większą część mojego życia mieszkałem za granicą, ale nie z własnego wyboru bo byłem jeszcze dzieckiem. Ciekawi mnie, skąd bierze się ta nienawiść? Nie podchodze do Polaków jako "polaczków" bo uważam to za poniżające słowo. Kim był Lech Wałęsa dla Was? Doktorem? Intelektualistą? Nie, to był prosty człowiek z wielką pasją i wielką wizją. Obalił komune. Cenił się. My też jako naród musimy się cenić i nie rzucać się na stopy każdemu z zachodu. Wiecie co lubie w Polsce? Lubie jedzenie, a wręcz uwielbiam to jedzenie. Wszystkie owoce, warzywa, pieczywo - moge powiedzieć że jest po prostu zajebiste. Lubie ludzi, szczególnie tych którzy są optymistami. Lubie wyjeżdzać sobie nad jezioro ze znajomymi i popić piwo i zjeść kiełbase. Wbrew pozorom, zima Polska mi nie przeszkadza. Ale najbardziej lubie jak jest dużo sniegu. Polskie kobiety. Warszawe. No i mógłbym wymienić wiele więcej rzeczy. Najważniejsze jest to, żeby się cenić. Nie można tak rzucać tutaj słów na wiatr. Ten jest strasznym żydem, ten jest brudnym arabem, a ten głupim polakiem. Tak naprawde mieszkająć w Polsce, nie wiele osób może coś powiedzieć o innych narodowościach, bo ich tutaj po prostu nie ma. Możemy jednak dużo powiedzieć o sobie, i postarajmy się mówić o sobie dobrze - czy w kraju, czy za granicą. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
doupa_nazi Re: C.D. 04.06.04, 16:18 a po chooy napierdalasz tymi cytatami? kazdy chyba umie czytac? aaa, ty sie wlasnie nauczyles i chces sie pochwalic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Anglosaksy dla większości nieudane IP: *.telia.com 04.06.04, 14:12 Nie wiem skad bierze sie to przekonanie ze Unia tylko na nas czeka i pracodawcy marza zeby NAS zatrudniac ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz Los Polacos Desperados IP: *.ibch.poznan.pl 04.06.04, 18:23 Zamiast się smiać z naiwnosci rodaków należałoby wspomnieć że dla wielu z nich to była jedyna szansa żeby się wyrwać z miejscowosci, gdzie mieszkają, a gdzie nie mają żadnej przyszłosci poza pewnym bezrobociem. Ze ci ludzie są gorzej wykształceni jest w znacznym stopniu wynikiem zmian po 89 r, kiedy to droga do wykształcenia została dla wielu srodowisk praktycznie zamknięta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Al Perfidna propaganda 'Wybiorczej' w praktyce IP: *.owngsm01.md.comcast.net 05.06.04, 01:39 Najwazniejsze jest w tekscie jedno zdanie, ktore zacytuje: "Otwarciu brytyjskiego rynku pracy towarzyszyła nadmierna propaganda w polskiej prasie. " Czyli ta "nadmierna propaganda" w 'polskiej prasie' to wlasnie perfidne, wredne dzialania Wyborczej! Michnik pisze o sobie samym! Wreszcie sie nawraca? Odpowiedz Link Zgłoś