Gość: doku
IP: *.mofnet.gov.pl
08.03.02, 14:32
Zdaniem biskupa Tadeusza Pieronka, możliwość przyjmowania przez katolików w
czasie każdej mszy Komunii Świętej pod dwiema postaciami - chleba i wina - to
nie jest "wielka rewelacja, ponieważ była to praktyka wczesna Kościoła".
Nie dość symbolu ciała ludzkiej ofiary, składanej na ołtarzu krwawego boga?
Komu potrzebne jest przypominanie, jak kiedyś dzielono się krwią utoczoną z
mordowanych dzieci? Po co w ogóle w dzisiejszych czasach Kościołowi ta cała
symbolika rozszarpywania dzieci, jak bywało podczas dawnych świętych komunii
przedchrześcijańskich? Czy chrześcijanie nie mogliby wreszcie odciąć się od
tych krwawych tradycji?