Dodaj do ulubionych

Janusz Korwin Mikke traci swój program !

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 02:47
Janusz Korwin Mikke gospodarz programu "Świat według Korwina" stracił decyzją
zarządu Telewizji Puls swój program. Ta informacja dotarła do nas dopiero
dziś, przypomnijmy iż program z dnia 27.05.2004r. zakończył się skandalem po
którym polityk publicznie obraził i poniżył wszystkie kobiety twierdząc
jednoznacznie że nie nadawają sie one nawet do gotowania i nie powinno im
przysługiwać czynne prawo wyborcze. My jako serwis, absolutnie nie
popieraliśmy słów Pana Janusza bo przyczyną demokracji jest równouprawnienie
i bez niego nie da się normalnie funkcjnować. Więc po zaledwie 2 programach
Pana Korwina, sam gospodarz skreślił się na starcie. Jak Państwo myślicie czy
nasz serwis dobrze zrobił nagłaśniając sytuację?? zapraszamy na forum. I
jeszcze coś z innego tematu, na stronach oficjalnych Telewizji Puls pojawił
się aktualny program jak i biuletyn informacyjny na które serdecznie
zapraszamy.
Marcin K.

www.tvpuls.alleluja.pl/
Obserwuj wątek
    • institoris1 Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 06.06.04, 03:07
      Nie dalej jak dzisiaj przeprowadzilem na sobie test wyborczy. Wyszlo (mi), ze
      najblizej mi z UPR.
      Czyli zem debil.
      Czy ktos w koncu zamknie tego pajaca w klatce i zacznie obwozic po targach jako
      atrakcja dla gawiedzi?
      i.
      • Gość: bbombel Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.szaf / 217.153.79.* 06.06.04, 14:23
        W niektorych sprawach "ten pajac" ma duzo racji, trzeba tylko umiec sluchac.
        Np. w sprawie neszej akcesji do UE Posluguje sie wyliczeniami godpodarczymi,
        analizuje wzrost gospodarczy Panstw UE itd.
      • snajper55 Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 06.06.04, 21:54
        institoris1 napisał:

        > Nie dalej jak dzisiaj przeprowadzilem na sobie test wyborczy. Wyszlo (mi), ze
        > najblizej mi z UPR.
        > Czyli zem debil.
        > Czy ktos w koncu zamknie tego pajaca w klatce i zacznie obwozic po targach
        > jako atrakcja dla gawiedzi?

        Nawet Janusz2 wymyśla już Korwinowi od kalek. A kiedyś kaleki zespoły cyrkowe
        woziły jako atrakcje dla gawiedzi. Tak więc Twój pomysł obwożenia Korwina ma
        nawet poparcie stronników UPR. W końcu trudno im się dziwić.

        S.
        • janusz2_ Spadaj debilu 08.06.04, 00:37
          wyśmiewający się z cudzego kalectwa.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13121525&a=13127848
          Re: Bardzo dobrze - zmarnuje się sporo głosów lew
          Autor: snajper55
          Data: 02.06.2004 13:57 + dodaj do ulubionych wątków

          + odpowiedz na list

          --------------------------------------------------------------------------------
          janusz2_ napisał:

          > Ze wszystkich ułomności się wyśmiewasz?
          > Człowiek kulawy zapewne przyprawia cię o paroksyzmy śmiechu?

          Jeśłiby usiłował startować w biegu na 100m razem z pełnosprawnymi...
          • snajper55 Ooo, Januszek się zapluwa. Fuj ! ;)) ___nt 09.06.04, 01:29
            janusz2_ napisał:

            > wyśmiewający się z cudzego kalectwa.
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=13121525&a=13127848
            > Re: Bardzo dobrze - zmarnuje się sporo głosów lew
            > Autor: snajper55
            > Data: 02.06.2004 13:57 + dodaj do ulubionych wątków
            >
            > + odpowiedz na list
            >
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            > janusz2_ napisał:
            >
            > > Ze wszystkich ułomności się wyśmiewasz?
            > > Człowiek kulawy zapewne przyprawia cię o paroksyzmy śmiechu?
            >
            > Jeśłiby usiłował startować w biegu na 100m razem z pełnosprawnymi...
    • Gość: Emily Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.dc.dc.cox.net 06.06.04, 03:28
      "bo przyczyną demokracji jest równouprawnienie" .
      =======
      a co powyzsze znaczy?
      • Gość: bbombel Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.szaf / 217.153.79.* 06.06.04, 14:24
        A jesli ktos zachowuje sie wulgarnie np. w miejscu publicznym to czy nie
        wyrzuca sie takiej osoby????
    • Gość: Zajcho Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 11:50
      No i co co ten szum? Gość ma poglądy jakie ma, a sam tytuł to Świat wg.KORWINA,
      a nie politporawności. Lepper ględzi wieksze głupoty i nic. Żenada to brak
      rozeznania w tym co prezentuje JKM, a jest to ultraprawicowa, skrajnie
      konserwatywna wizja świata. Nie oglądałem tego programu a i tak wiem (domyślam
      się na 100%) co tam było (kobiety do garów, każdy odpowiada za siebie bez
      litości, jak zginie 70% ludzi to nie problem itp.)
      Lepiej się zająć tym że krawaciarze z Samoobrony będą agitować w komisjach i co
      dalej.
      • Gość: xxx Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.06.04, 14:54
        Wlasnie. A swoja droga, w jego wieku, to ma subiektywnie racje smile
      • janusz2_ Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 06.06.04, 16:54
        Gość portalu: Zajcho napisał(a):

        > No i co co ten szum? Gość ma poglądy jakie ma, a sam tytuł to Świat
        wg.KORWINA,
        >
        > a nie politporawności. Lepper ględzi wieksze głupoty i nic. Żenada to brak
        > rozeznania w tym co prezentuje JKM, a jest to ultraprawicowa, skrajnie
        > konserwatywna wizja świata. Nie oglądałem tego programu a i tak wiem
        (domyślam
        > się na 100%) co tam było (kobiety do garów, każdy odpowiada za siebie bez
        > litości, jak zginie 70% ludzi to nie problem itp.)

        Ja oglądałem i zapewniam, że niczego takiego nie było.
        Ba, jednym z gości JKM była Anna Mucha (aktorka z ciągotami do
        feminizmu smile)) ). Konczyli rozmowę stwierdzając, iż oboje mają podobne
        poglądy smile))
        • andrzejg Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 06.06.04, 20:03
          janusz2_ napisał:

          > Ja oglądałem i zapewniam, że niczego takiego nie było.
          > Ba, jednym z gości JKM była Anna Mucha (aktorka z ciągotami do
          > feminizmu smile)) ). Konczyli rozmowę stwierdzając, iż oboje mają podobne
          > poglądy smile))


          No zobacz Januszu,a w obiegowym sądzie jest to raczej niemozliwe,aby oni
          doszli do porozumienia.Czyli coś tu nie tak z promowaniem UPR,skoro wielu
          utożsamia tą partię z ideami ktrórych (jak piszesz ) nie ma.

          A.
          • snajper55 Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 06.06.04, 22:03
            andrzejg napisał:

            > janusz2_ napisał:
            >
            > > Ja oglądałem i zapewniam, że niczego takiego nie było.
            > > Ba, jednym z gości JKM była Anna Mucha (aktorka z ciągotami do
            > > feminizmu smile)) ). Konczyli rozmowę stwierdzając, iż oboje mają podobne
            > > poglądy smile))
            >
            > No zobacz Januszu,a w obiegowym sądzie jest to raczej niemozliwe,aby oni
            > doszli do porozumienia.Czyli coś tu nie tak z promowaniem UPR,skoro wielu
            > utożsamia tą partię z ideami ktrórych (jak piszesz ) nie ma.

            >Osiemdziesiąt lat temu Polki uzyskały prawa wyborcze, ale niepotrzebnie.
            Głosują bowiem tak, jak ich mężowie, zaś do czynnego uprawiania polityki się
            nie nadają<
            Janusz Korwin-Mikke

            S.
          • janusz2_ Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 08.06.04, 00:40
            andrzejg napisał:

            > janusz2_ napisał:
            >
            > > Ja oglądałem i zapewniam, że niczego takiego nie było.
            > > Ba, jednym z gości JKM była Anna Mucha (aktorka z ciągotami do
            > > feminizmu smile)) ). Konczyli rozmowę stwierdzając, iż oboje mają podobne
            > > poglądy smile))
            >
            >
            > No zobacz Januszu,a w obiegowym sądzie jest to raczej niemozliwe,aby oni
            > doszli do porozumienia.Czyli coś tu nie tak z promowaniem UPR,skoro wielu
            > utożsamia tą partię z ideami ktrórych (jak piszesz ) nie ma.
            >
            > A.

            A co ma zdanie JKM do ideałów UPR?
            Czy ty uważasz, że wg. SLD pedały noszą kolorowe skarpety, bo tak twierdzi
            Błochowiak?
        • Gość: wikul Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 22:12
          janusz2_ napisał:

          > Gość portalu: Zajcho napisał(a):
          >
          > > No i co co ten szum? Gość ma poglądy jakie ma, a sam tytuł to Świat
          > wg.KORWINA,
          > >
          > > a nie politporawności. Lepper ględzi wieksze głupoty i nic. Żenada to brak
          >
          > > rozeznania w tym co prezentuje JKM, a jest to ultraprawicowa, skrajnie
          > > konserwatywna wizja świata. Nie oglądałem tego programu a i tak wiem
          > (domyślam
          > > się na 100%) co tam było (kobiety do garów, każdy odpowiada za siebie bez
          > > litości, jak zginie 70% ludzi to nie problem itp.)
          >
          > Ja oglądałem i zapewniam, że niczego takiego nie było.
          > Ba, jednym z gości JKM była Anna Mucha (aktorka z ciągotami do
          > feminizmu smile)) ). Konczyli rozmowę stwierdzając, iż oboje mają podobne
          > poglądy smile))


          Rzeczywiście, widziałem na własne oczy.
      • Gość: wikul Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 22:10
        Gość portalu: Zajcho napisał(a):

        > No i co co ten szum? Gość ma poglądy jakie ma, a sam tytuł to Świat
        wg.KORWINA,
        >
        > a nie politporawności. Lepper ględzi wieksze głupoty i nic. Żenada to brak
        > rozeznania w tym co prezentuje JKM, a jest to ultraprawicowa, skrajnie
        > konserwatywna wizja świata. Nie oglądałem tego programu a i tak wiem
        (domyślam
        > się na 100%) co tam było (kobiety do garów, każdy odpowiada za siebie bez
        > litości, jak zginie 70% ludzi to nie problem itp.)
        > Lepiej się zająć tym że krawaciarze z Samoobrony będą agitować w komisjach i
        co
        >
        > dalej.


        Jak uważasz że lepiej zajmować sie krawaciarzami to co tu robisz ? Spadaj na
        wątek o krawaciarzach. A innym pozostaw prawo wyboru.
    • Gość: Blong glupota pulsu ? IP: *.mistral.cz 06.06.04, 20:18
      hmm plakanie nad tym, ze korwin ma takie poglady jakie ma mi sie wydaje glupota
      to nie wiedzieli komu daja program i o czym i jak bedzie mowic ?
      ich narzekanie na mnie sprawia wrazenie, jak by zatrudnili wisniewskiego i
      dziwili sie czemu nie spiewa jak pavarotti i zlikwidowali mu z tego powodu
      program /co jest oczywiscie ich prawem/
    • dokowski To Janusz Korwin Mikke nadal jest politykiem? 07.06.04, 10:23
      Gość portalu: wikul napisał(a):

      > Janusz Korwin Mikke gospodarz programu "Świat według Korwina" stracił decyzją
      > zarządu Telewizji Puls swój program. Ta informacja dotarła do nas dopiero
      > dziś, przypomnijmy iż program z dnia 27.05.2004r. zakończył się skandalem po
      > którym polityk publicznie obraził i poniżył wszystkie kobiety

      Wydawało mi się, że JKM przeszedł już do kabaretu, jak kiedyś Rewiński, który
      powygłupiał się jako polityk, ale był na tyle uczciwy, że szybko wyprowadził z
      błędu ogłupiałych wyborców.

      UPR ma szansę na wejście do parlamentu tylko wtedy, kiedy JKM przestanie
      wreszcie udawać polityka i dołączy do Rewińskiego. Mam nadzieję, że stanie się
      to teraz, gdyż policzek, jaki JKM dostał od Pulsa, powinien wreszcie go
      otrzeźwić - facet zaczyna już zbliżać się niebezpiecznie blisko do granicy, po
      przekroczeniu której traci się honor.
    • indris Przypominam zdanie Woltera... 07.06.04, 10:30
      ..."nienawidzę tego co mówisz, ale zrobię wszystko, żebyś mógł to mówić".
      Właśnie taki jest mój stosunek do JKM.
    • oleg3 Zbrodnia JKM 07.06.04, 10:44
      według, na mój gust, lprowskiego srwisu www.tvpuls.alleluja.pl/
      polegała na tym, że program był emitowany "nazajutrz po dniu Matki". Serwis
      oczywiście nie zacytował wypowiedzi JKM. Trzeba uwalić konkurencję.!


      "Ostatnie wydanie programu "Świat według Korwina" zakończyło się skandalem.
      Prowadzący program Janusz Korwin Mikke, miał czelność nazajutrz po dniu Matki
      poniżyć publicznie wszystkie kobiety, które jego zdaniem nie nadają się nawet
      do gotowania obiadów, i którym powinno odebrać się prawo wyborcze."


      P.S.
      Z tego co wiem, JKM lubi kobiety w salonie i chce je chronić przed brutalnymi
      aspektami praktycznego życia. Pogląd niewątpiliwie kontrowersyjny i obniżający
      szanse wyborcze UPR.
      • xiazeluka Re: Zbrodnia JKM 07.06.04, 10:46
        oleg3 napisał:

        > Pogląd niewątpiliwie kontrowersyjny i obniżający
        > szanse wyborcze UPR.

        Szczególnie u kobiet, które w większości nie interesują się polityką, za to
        mentalność psa ogrodnika owszem, mają: niepotrzebnego im przywileju będa bronić
        do upadłego. Po to, by móc NIE głosować.
        • oleg3 Xiążę 07.06.04, 11:08
          Ja tam jestem bardziej radykalny niż JKM, ale nie zabiegam o głosy w
          demokratycznych wyborach wink

          Generalnie pozbawiłbym prawa głosu wszystkich otrzymujących pensje, zasiłki
          (czy jak to by się nie nazywało) od państwa. Prawo głosu winno przysługiwać
          wyłącznie zarejestrowanym wyborcom utrzymującym państwo.


          Ukłony
          • snajper55 Re: Xiążę 07.06.04, 11:14
            oleg3 napisał:

            > Generalnie pozbawiłbym prawa głosu wszystkich otrzymujących pensje, zasiłki
            > (czy jak to by się nie nazywało) od państwa. Prawo głosu winno przysługiwać
            > wyłącznie zarejestrowanym wyborcom utrzymującym państwo.

            Czy sędziowie, policja, lekarze, nauczyciele, strażacy, wojsko nie utrzymują
            państwa ?

            S.
            • oleg3 Po co wrzucasz do jednego worka ? 07.06.04, 11:19
              snajper55 napisał:

              > Czy sędziowie, policja, lekarze, nauczyciele, strażacy, wojsko nie utrzymują
              > państwa ?

              Sędziowie, policja, wojsko na pewno NIE. Pozostali być może -jeżli nie pracują
              dla państwa.
              • snajper55 Re: Po co wrzucasz do jednego worka ? 07.06.04, 11:56
                oleg3 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Czy sędziowie, policja, lekarze, nauczyciele, strażacy, wojsko nie utrzymu
                > > ją państwa ?
                >
                > Sędziowie, policja, wojsko na pewno NIE. Pozostali być może -jeżli nie pracują
                > dla państwa.

                Wrzucam, bo choć wszyscy oni pieniędzy państwu nie przynoszą, to ich istnienie
                jest konieczne. A więc państwo utrzymują, choć w trochę innym sensie. Nie
                utrzymywania na swój rachunek, a utrzymywania w sensie trzymania w dobrym
                stanie. Nie wszystko sprowadza się do płaconych podatków.

                Zapomniałem jeszcze o politykach, urzędnikach i pewnie jeszcze paru innych
                profesjach do istnienia państwa niezbędnych.

                S.
                • oleg3 Re: Po co wrzucasz do jednego worka ? 07.06.04, 12:09
                  Jestem pełen uznania dla każdej pożytecznej pracy. Ale kto płaci ten wymaga.
                  Wyborca biorący forsę od państwa zawsze będzie zainteresowany zwiększeniem
                  fiskalizmu, a resztę ma w nosie.
                  • institoris1 Re: Po co wrzucasz do jednego worka ? 07.06.04, 12:27
                    oleg3 napisał:

                    > Jestem pełen uznania dla każdej pożytecznej pracy. Ale kto płaci ten wymaga.
                    > Wyborca biorący forsę od państwa zawsze będzie zainteresowany zwiększeniem
                    > fiskalizmu, a resztę ma w nosie.

                    No niekoniecznie. Jesli ten wyborca ma swiadomosc tego, ze zwiekszanie
                    fiskalizmu nie prowadzi do wzrostu dochodow panstwa, ze jest akurat przeciwnie,
                    to nie bedzie popieral tych, ktorzy ten fiskalizm staraja sie zwiekszyc.
                    Bedzie natomiast zainteresowany by panstwo zatrudnialo jak najwieksza liczbe
                    osob. Ale to juz nieco inna perspektywa.
                    i.
                    • oleg3 Re: Po co wrzucasz do jednego worka ? 07.06.04, 12:33
                      institoris1 napisał:
                      > No niekoniecznie [...]

                      Nie byłem za bardzo precyzyjny.

                      Ukłony
                      • institoris1 Re: Po co wrzucasz do jednego worka ? 07.06.04, 12:54
                        oleg3 napisał:

                        > institoris1 napisał:
                        > > No niekoniecznie [...]
                        >
                        > Nie byłem za bardzo precyzyjny.

                        precyzja precyzja Olegu, problem jak przekonac tych ludzi, zeby mysleli
                        podobnie o fiskalizmiesmile
                        pozdrawiam
                        i.
                    • Gość: pszk. Re: Po co wrzucasz do jednego worka ? IP: 5.2.* / *.chello.pl 08.06.04, 09:45
                      > No niekoniecznie. Jesli ten wyborca ma swiadomosc tego, ze zwiekszanie
                      > fiskalizmu nie prowadzi do wzrostu dochodow panstwa, ze jest akurat
                      > przeciwnie, to nie bedzie popieral tych, ktorzy ten fiskalizm staraja sie
                      > zwiekszyc.

                      W tym miejscu wypada powtórzyć słowa napastnika Wisły Kraków,
                      Tomasza Frankowskiego: "Jesteśmy w Polsce. Tu nie ma świadomości."
            • xiazeluka Co za debil 07.06.04, 11:28
              snajper55 napisał:

              > Czy sędziowie, policja, lekarze, nauczyciele, strażacy, wojsko nie utrzymują
              > państwa ?

              Nie - są na państwa utrzymaniu.
            • galba Coś takiego funkcjonowało przed wojną 07.06.04, 14:43
              Co prawda w ograniczonym stopniu ale jednak! Wojskowi nie mieli czynnego prawa
              wyborczego.

              G.
          • xiazeluka Bojarze 07.06.04, 11:27
            oleg3 napisał:

            > Ja tam jestem bardziej radykalny niż JKM, ale nie zabiegam o głosy w
            > demokratycznych wyborach wink

            Z powyższego wynika zatem, że polityk to osoba, która powinna okłamywać
            wyborców, by zdobyć ich głosy. Prawda nikogo nie interesuje. Oznacza to zatem,
            że polityka jest brudną zabawą dla kwalifikowanych oszustów. Skoro tak, to
            białogłowy siłą rzeczy winny trzymać się od polityki z dala, aby się nie
            pobrudzić.
            Pretensja do JKM, po translejcie z demokratycznego, brzmi zatem tak:
            Korwin jest zbyt uczciwy na to, by byc politykiem.
            • oleg3 Re: Bojarze 07.06.04, 11:30
              xiazeluka napisała:

              > Pretensja do JKM, po translejcie z demokratycznego, brzmi zatem tak:
              > Korwin jest zbyt uczciwy na to, by byc politykiem.

              Zgadzam się z ocena WXM.
      • nurni Re: Zbrodnia JKM 07.06.04, 11:33
        oleg3 napisał:

        > według, na mój gust, lprowskiego srwisu www.tvpuls.alleluja.pl/

        > polegała na tym, że program był emitowany "nazajutrz po dniu Matki". Serwis
        > oczywiście nie zacytował wypowiedzi JKM. Trzeba uwalić konkurencję.!

        uwalenie polegalo na udzieleniu JKM glosu


        podobnie uwalano swego czasu Walese
        wystarczylo podsunac mu mikrofon pod nos
        i bron Boze niczego nie wycinac

        efekt murowany

        > P.S.
        > Z tego co wiem, JKM lubi kobiety w salonie i chce je chronić przed brutalnymi
        > aspektami praktycznego życia. Pogląd niewątpiliwie kontrowersyjny i
        obniżający
        > szanse wyborcze UPR.

        poglady co jest dla kobiet najlepsze rozstrzygaja same kobiety

        dlatego tak UPR pod swiatlym przewodnictwem JKM
        jak i wszelkie feminazistyczne fronty obrony kobiet
        glosza swoja wizje swiata nie zaprzatajac sobie glowy
        ze kobiety maja je generalnie w takim samym powazaniu


        oczywiscie jak pokazuje kilkunastoletnia juz historia UPR
        nie trzeba tego rozumiec
        • oleg3 Re: Zbrodnia JKM 07.06.04, 11:52
          nurni napisał:

          > uwalenie polegalo na udzieleniu JKM glosu

          Witaj,

          a gdzie na tym serwerze można przeczytać co JKM powiedział?


          Ukłony
          • nurni Re: Zbrodnia JKM 07.06.04, 11:56
            czesc

            chetnie sam przeczytam...

            jestes pewien ze to lpr-owski serwis?


            oleg3 napisał:

            > nurni napisał:
            >
            > > uwalenie polegalo na udzieleniu JKM glosu
            >
            > Witaj,
            >
            > a gdzie na tym serwerze można przeczytać co JKM powiedział?
            >
            >
            > Ukłony
            • oleg3 Re: Zbrodnia JKM 07.06.04, 12:04
              nurni napisał:

              > jestes pewien ze to lpr-owski serwis?

              Nie jestem pewien. Dlatego zrobiłem zastrzeżenie <na mój gust>.
    • Gość: stefan Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: 212.182.97.* 07.06.04, 10:48
      E tam większe głupoty w telewizji gadają. Jest taki program gdzie dyskutuje
      red. kwiatkowski i 5 kobiet - różnych profesorek , pisarek, itp. Jedyna
      normalne jest p. Pitera, reszta plecie takie bzdury, że...
      • Gość: wikul Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.04, 00:59
        Gość portalu: stefan napisał(a):

        > E tam większe głupoty w telewizji gadają. Jest taki program gdzie dyskutuje
        > red. kwiatkowski i 5 kobiet - różnych profesorek , pisarek, itp. Jedyna
        > normalne jest p. Pitera, reszta plecie takie bzdury, że...


        A "najmądrzejsza" z nich to M.Środa. Twierdzi że kobiety są we wszystkim lepsze
        od mężczyzn.
        • snajper55 Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 09.06.04, 01:32
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          > Gość portalu: stefan napisał(a):
          >
          > > E tam większe głupoty w telewizji gadają. Jest taki program gdzie dyskutuje
          > > red. kwiatkowski i 5 kobiet - różnych profesorek , pisarek, itp. Jedyna
          > > normalne jest p. Pitera, reszta plecie takie bzdury, że...
          >
          >
          > A "najmądrzejsza" z nich to M.Środa. Twierdzi że kobiety są we wszystkim lep
          > sze od mężczyzn.

          Ale przynajmniej nie twierdzi, że mężczyznom nie jest potrzebne prawo głosu, bo
          i tak głosują tak jak ich żony. A Korwinek brednie w tym stylu opowiada. Czasem
          można pomysleć, iż dobry Pan Bóg specjalnie dał mu niewyraźną wymowę, aby nie
          wszystkie jego brednie były zrozumiałe dla słuchaczy.

          S.
    • institoris1 Re: Janusz Korwin Mikke traci swój program ! 07.06.04, 11:39
      Z testu wyborczego GW:

      "2. W ramach wspólnej polityki rolnej polscy rolnicy będą dostawać dopłaty do
      swoich gospodarstw. Czy planowana na najbliższe lata reforma powinna ograniczyć
      wypłacane rolnikom pieniądze, które często służą utrzymywaniu nierentownych
      gospodarstw? Może raczej Unia powinna postawić na rozwój infrastruktury na wsi
      (drogi, kanalizacja, oczyszczalnie ścieków), tworząc warunki do rozwoju
      przedsiębiorczości i konkurencyjności?

      Jesteśmy za likwidacją Wspólnej Polityki Rolnej. Utrzymywanie nierentownych
      gospodarstw rolnych w wysoko rozwiniętych krajach Unii uważamy za kosztowną
      ekstrawagancję. Środki przeznaczana na WPR stanowią ogromne i rosnące
      obciążenie dla budżetów krajów członkowskich obniżając konkurencyjność
      pozostałych branż gospodarki obciążonych wyższymi podatkami. Sądzimy też, że
      pieniądze są w dużej części marnotrawione przez rozdętą biurokrację. Poza tym
      uwolnienie światowego rynku rolnego jest korzystne dla ubogich krajów Afryki i
      Azji, dla których eksport płodów rolnych to jedyna szansa na rozwój.

      6. Kogo mają reprezentować deputowani wybrani z waszych list: interesy Europy,
      narodu, czy regionu, z którego zostali wybrani - a może konkretnych grup
      społecznych i zawodowych?

      Regulamin Parlamentu Europejskiego jasno określa zasady tworzenia się bloków
      poselskich. Kryterium doboru są poglądy polityczne, a nie narodowość. Każdy
      blok musi skupiać deputowanych z co najmniej 5 państw. Te zasady wyznaczają
      ramy działań naszych posłów w europarlamencie. Zamierzamy walczyć, by Unia
      Europejska zmierzała w pożądanym przez nas kierunku i w tym celu chcemy
      współpracować z wszystkimi, którzy podzielają nasze wartości. Zdecydowanie
      sprzeciwiamy się reprezentowaniu tylko określonych grup społecznych czy
      zawodowych. Nasi europosłowie musza w równym stopniu dbać o interesu każdego
      mieszkańca Polski i Unii."

      To sa odpowiedzi jakich udzielil przewodniczacy UPR S.Wojtera (lat bodajze 27)na
      podstawowe pytania odnosnie przyszlosci EU. UPR byla jedyna partia, ktora
      opowiedziala sie za likwidacja wspolnej polityki rolnej i jedyna, ktora jasno i
      wyraznie stwierdzila, ze wazniejszy dla niej jest wlasny program niz
      miedzykrajowe rozgrywki w UE, powolujac sie przy tym rowniez na regulamin (co
      dla innych partii z wyjatkiem UW bylo jakby nieistotne).

      Lider tej partii pan Korwin- Mikke, pewnie dla kontrastu, uznal, ze najlepszym
      sposobem na zdobycie elektoratu jest publiczna prezentacja wlasnej arogancji.
      i.


      • xiazeluka Proszę tu arogancko nie prezentować swoich... 07.06.04, 11:44
        ...poglądów, institorisie, tylko trzymać się politpoprawnej wykładni.
        • institoris1 Re: Proszę tu arogancko nie prezentować swoich... 07.06.04, 11:46
          xiazeluka napisała:

          > ...poglądów, institorisie, tylko trzymać się politpoprawnej wykładni.

          chwilowo trzymam sie szkalnki z piwem, co i Tobie polecam.
          • xiazeluka Bardzo ładny unik 07.06.04, 11:54
            To może inaczej:

            UPR - partia ideowa, partia zasad - postanawia wreszcie wygrać wybory, zatem
            przedstawia program oczekiwany przez wyborców: mieszkanie 62,5 mkw dla każdego,
            1500 pensji dla bezrobotnych dozywotnio, Balcerowicz musi odejść itp. Na
            wyborach UPR dzięki swemu programowi, który trafia w potrzeby elektoratu,
            zdobywa 50,1% głosów i może rządzić samodzielnie. Co wtedy, mój roztropny
            kolego, powinni zrobić liderzy UPR:

            a) realizować program wyborczy i doprowadzić kraj do ruiny, ale za to z
            wreszcie zdobytym certyfikatem "poważnych polityków", a nie kanapowców

            b) realizować swój program, tzn. okłamać wyborców, wykazując się "arogancją".
            • institoris1 Re: Bardzo ładny unik 07.06.04, 11:59
              xiazeluka napisała:

              > To może inaczej:
              >
              > UPR - partia ideowa, partia zasad - postanawia wreszcie wygrać wybory, zatem
              > przedstawia program oczekiwany przez wyborców: mieszkanie 62,5 mkw dla
              każdego,
              >
              > 1500 pensji dla bezrobotnych dozywotnio, Balcerowicz musi odejść itp. Na
              > wyborach UPR dzięki swemu programowi, który trafia w potrzeby elektoratu,
              > zdobywa 50,1% głosów i może rządzić samodzielnie. Co wtedy, mój roztropny
              > kolego, powinni zrobić liderzy UPR:
              >
              > a) realizować program wyborczy i doprowadzić kraj do ruiny, ale za to z
              > wreszcie zdobytym certyfikatem "poważnych polityków", a nie kanapowców
              >
              > b) realizować swój program, tzn. okłamać wyborców, wykazując się "arogancją".

              Nie ideologizujesz zbytnio?
              Moze przytoczysz dane z ostatnich wyborow, a konkretnie procentowy udzial
              kobiet w nich?
              I jak sie to ma do wypowiedzi JKM?
              I jeszcze jedno- jakie glosy byly z perspektywy UPR "falszywe"- wszystkie te
              dla innych niz UPR partii, czy wszystkich kobiet?
            • oleg3 Re: Bardzo ładny unik 07.06.04, 12:14
              A jest jakiś pkt w programie UPR mówiący o prawach wyborczych kobiet? Może
              wystarczy nie eksponować osobistych poglądów (faktycznego)lidera ?
              • institoris1 Re: Bardzo ładny unik 07.06.04, 12:22
                oleg3 napisał:

                > A jest jakiś pkt w programie UPR mówiący o prawach wyborczych kobiet? Może
                > wystarczy nie eksponować osobistych poglądów (faktycznego)lidera ?

                O to tez caly czas chodzi. Skoro lider jest do tego stopnia uczciwy, ze nie
                potrafi sie powstrzymac przed gloszeniem publicznie wlasnych podladow, ktore
                moga jedynie zaszkodzic jego partii w kolejnych wyborach, to nalezaloby sie
                zastanowic jak to zrobic, by dzialalnosc lidera nie rzutowala niekorzystnie na
                przyszle szanse jego partii w wyborach.
                i.
                • xiazeluka Panowie, jestem rozczarowany 07.06.04, 12:49
                  Myślałem, że sympatycy UPR to ludzie, którzy potrafią wziąć byka za rogi, a nie
                  uciekać za bandę.

                  Raczyliście, koledzy, mnie nie zrozumieć. Podejrzewam, że rozmyślnie, ale będę
                  wdzięczny za wyprowadzenie mnie z tego fałszywego być może mniemania. Rzecz
                  bowiem nie idzie o kobiety czy pasy, ale rolę polityka w państwie.

                  Kolega Oleg chciałby, by lider partii nie posiadał własnych pogladów. Problem w
                  tym, że polityk, jako osoba publiczna, często jest pytany o to i owo,
                  niekoniecznie na temat polityki; co ma JKM (czy X) mówić, gdy
                  dziennikarka "Gospodyni domowej" zapyta, kto zdaniem JKM/X lepiej gotuje?
                  Prawdę ("najwybitniejsi kuchmistrzowie to mężczyźni"), kłamstwo ("uwielbiam
                  wyczyny gastronomiczne mojej żony i kochanek") czy mowę-trawę dla nikogo ("to
                  złożony problem; trzeba pamiętać o różnicach w gustach wynikających z
                  uwarunkowań społecznych i regionalnych, dostępności pewnych produktów i
                  własnych upodobaniach. Mnie smakował ostatnio obiad zrobiony przez żonę, ale
                  często ja bawię się w kuchcika, ponieważ żona uwielbia moją jajecznicę na
                  maśle") etc.
                  Oleg sugeruje, że właściwa jest odpowiedź c), utrzymana w duchu ochlokracji.

                  Kolega Institoris idzie dalej i wprost nakłania do nieuczciwości, polegającej
                  na mówieniu wyborcom o najmnijeszych ambicjach politycznych tego, czego
                  oczekują. Ponieważ wybiera większość, to oczywistym jest, że decyduje
                  prostactwo, biorące za dobrą monetę obietnice gruszek na wierzbie.
                  Bardzo żałuję, że kolega Institoris uchylił się od odpowiedzi na postawioną
                  przeze mnie kwestię, chociaż rozumiem, że zgoda na zakłamanie nie chce koledze
                  zejść spod klawiatury.

                  I na koniec - domyślam się, że kolegom chodzi raczej nie o pochwałę zakłamaia,
                  ale stonowanie, stępienie głoszonych poglądów. Bezideowe PO faktycznie obecnie
                  przewodzi w sytuacji, gdy nie ma dwóch wyrazistych anatgonistów jak ostatnio
                  (AWS vs SLD). Pytanie jednak jest takie - czy ględzący słodkie frazesy JKM i
                  cukierkowata UPR zwróciłaby Waszą uwagę na siebie? Czyż nie jest tak, że
                  środowisko upeeru poważa się za niewzruszoność poglądów, a nie piruety od lewej
                  do prawej w stylu JMRokity? Owszem, nie przekłada się to na sukces wyborczy,
                  ale przypomina mi to nieco ludzi, którzy deklarują, że są wierzący, ale nie
                  chodzą do koscioła, ponieważ czarni od nich wymagają, by np. nie dokonywać
                  aborcji. Gdyby KK dopuścił aborcję, pedalstwo, kobiety jako kapłanki i stał się
                  nieco trendy, aaaa, to co innego, chętnie wpadniemy w sobotę wieczorę na mszę;
                  podobno DJ Biskoop będzie puszczał niezłe kawałki kler-polo.
                  • institoris1 Re: Panowie, jestem rozczarowany 07.06.04, 13:14
                    xiazeluka napisała:

                    > Myślałem, że sympatycy UPR to ludzie, którzy potrafią wziąć byka za rogi, a
                    nie
                    > uciekać za bandę.
                    > Raczyliście, koledzy, mnie nie zrozumieć. Podejrzewam, że rozmyślnie, ale
                    będę
                    > wdzięczny za wyprowadzenie mnie z tego fałszywego być może mniemania. Rzecz
                    > bowiem nie idzie o kobiety czy pasy, ale rolę polityka w państwie.
                    >
                    > Kolega Oleg chciałby, by lider partii nie posiadał własnych pogladów. Problem
                    w
                    >
                    > tym, że polityk, jako osoba publiczna, często jest pytany o to i owo,
                    > niekoniecznie na temat polityki; co ma JKM (czy X) mówić, gdy
                    > dziennikarka "Gospodyni domowej" zapyta, kto zdaniem JKM/X lepiej gotuje?
                    > Prawdę ("najwybitniejsi kuchmistrzowie to mężczyźni"), kłamstwo ("uwielbiam
                    > wyczyny gastronomiczne mojej żony i kochanek") czy mowę-trawę dla nikogo ("to
                    > złożony problem; trzeba pamiętać o różnicach w gustach wynikających z
                    > uwarunkowań społecznych i regionalnych, dostępności pewnych produktów i
                    > własnych upodobaniach. Mnie smakował ostatnio obiad zrobiony przez żonę, ale
                    > często ja bawię się w kuchcika, ponieważ żona uwielbia moją jajecznicę na
                    > maśle") etc.
                    > Oleg sugeruje, że właściwa jest odpowiedź c), utrzymana w duchu ochlokracji.
                    >
                    > Kolega Institoris idzie dalej i wprost nakłania do nieuczciwości, polegającej
                    > na mówieniu wyborcom o najmnijeszych ambicjach politycznych tego, czego
                    > oczekują. Ponieważ wybiera większość, to oczywistym jest, że decyduje
                    > prostactwo, biorące za dobrą monetę obietnice gruszek na wierzbie.
                    > Bardzo żałuję, że kolega Institoris uchylił się od odpowiedzi na postawioną
                    > przeze mnie kwestię, chociaż rozumiem, że zgoda na zakłamanie nie chce
                    >koledze zejść spod klawiatury.

                    tu jest wypowiedz JKM:
                    ">Osiemdziesiąt lat temu Polki uzyskały prawa wyborcze, ale niepotrzebnie.
                    Głosują bowiem tak, jak ich mężowie, zaś do czynnego uprawiania polityki się
                    nie nadają"
                    Janusz Korwin-Mikke

                    Naklaniam, zeby lider UPR wstrzymal sie z publicznym gloszeniem takich pogladow.
                    Naklaniam, zeby lider UPR zrozumial, ze jego publiczne wystapienia rzutuja na
                    odbior calej partii w spoleczenstwie. Miesci sie w tym takze gorzka swiadomosc,
                    ze przecietny wyborca nie przeczyta programu UPR, a znane mu beda niefortunne
                    wypowiedzi jej lidera.
                    Dodam jeszcze, ze nie zgadzam sie z pogladem wygloszonym przez JKM.

                    >
                    > I na koniec - domyślam się, że kolegom chodzi raczej nie o pochwałę
                    zakłamaia,
                    > ale stonowanie, stępienie głoszonych poglądów. Bezideowe PO faktycznie
                    obecnie
                    > przewodzi w sytuacji, gdy nie ma dwóch wyrazistych anatgonistów jak ostatnio
                    > (AWS vs SLD). Pytanie jednak jest takie - czy ględzący słodkie frazesy JKM i
                    > cukierkowata UPR zwróciłaby Waszą uwagę na siebie? Czyż nie jest tak, że
                    > środowisko upeeru poważa się za niewzruszoność poglądów, a nie piruety od
                    >lewej
                    > do prawej w stylu JMRokity?

                    u mnie jest akurat odwrotnie- najpierw ustalam swoje poglady, a dopiero potem
                    ogladam sie za partia, ktora jest mi programowo najblizsza.

                    > Owszem, nie przekłada się to na sukces wyborczy,
                    > ale przypomina mi to nieco ludzi, którzy deklarują, że są wierzący, ale nie
                    > chodzą do koscioła, ponieważ czarni od nich wymagają, by np. nie dokonywać
                    > aborcji. Gdyby KK dopuścił aborcję, pedalstwo, kobiety jako kapłanki i stał
                    się
                    > nieco trendy, aaaa, to co innego, chętnie wpadniemy w sobotę wieczorę na
                    mszę;
                    > podobno DJ Biskoop będzie puszczał niezłe kawałki kler-polo.

                    chodzi w tym wywodzie o katolikow czy o wierzacych?
                    Czy wszyscy katolicy maja obowiazek postrzegac swiat wedle oficjalnego
                    stanowiska KK?
                    Czy istnieje w ogole cos takiego jak jednomyslne stanowisko kleru odnosnie
                    podstawowych chocby spraw?
                    Czy stanowisko KK jest we wszystkich sprawach niezmienne od dwoch tysiecy lat?
                    Na tej samej zasadzie chcialbym spytac, czy popieranie UPR rownoznaczne jest ze
                    zgoda na wszelkie idiotyzmy wyglaszane niekiedy przez jej lidera?
                    i.
                    • xiazeluka Rozczarowanie nie mija 07.06.04, 13:33
                      Proste pytanie: czy JKM ma rację głosząc taki pogląd czy nie? Odpowiedź - ma.
                      Kobiety nie interesuja się polityką, podobnie jak piłka nożną (a kobiece
                      drużyny futbolowe oceny tej nie zmieniają).
                      Kolega Institoris ma jednak za złe JKM, że wypowiada na głos "takie" opinie.
                      Nie dlatego, że kłamie, ale dlatego, że potencjalni wyborcy się obrażą (tylko
                      za co???). Nalegam zatem, by kolega zechciał jednak mi odpowiedzieć na kwestię
                      dotyczącą przełożenia "wygrać wybory - realizować program". Wtedy bez pudła
                      zobaczymy, co dla kolegi jest wazniejsze fakty i swoboda ich głoszenia czy
                      słodkie pustosłowie kamuflujące przekręt.
                      Ciekawi mnie natomiast, dlaczego kolega nie zgadza się z opinią JKM o
                      kobietach, choć stwierdzenie to wydaje się być oczywiste - mogę prosić o
                      rozjaśnienie mroków?

                      Chodzi mi o katolików i wymagania stawiane przez wiarę. Stanowiska KK odnośnie
                      ekonomii czy cerowania skarpetek katolik natomiast oczywiście przestrzegać nie
                      musi, ale przecież nie o to tu chodzi.
                      • institoris1 Re: Rozczarowanie nie mija 07.06.04, 13:51
                        xiazeluka napisał:

                        > Proste pytanie: czy JKM ma rację głosząc taki pogląd czy nie? Odpowiedź - ma.

                        Nie ma. Prawidlowa odpowiedz jest: kobiety interesuja sie w mniejszym stopniu
                        polityka niz mezczyzni. Mozliwe, ze stanowia mniejszy procent aktywnych
                        wyborcow, nie sa to zadne ulamki.
                        Poglad, ze kobiety glosuja zawsze tak jak ich mezowie jest nieprawdziwy.
                        Od roku 1989 jeszcze nie udalo mi sie przekonac mojej zony, by zaglosowala tak
                        jak ja. Przypuszczam, ze nie jestem tu osomotniony.

                        > Kobiety nie interesuja się polityką, podobnie jak piłka nożną (a kobiece
                        > drużyny futbolowe oceny tej nie zmieniają).

                        Nie jest istotne czy interesuja sie czy nie. JKM postuluje by tym, ktore sie
                        interesuja, odebrac mozliwosc przelozenia wlasnych zainteresowan na wybor.

                        > Kolega Institoris ma jednak za złe JKM, że wypowiada na głos "takie" opinie.
                        > Nie dlatego, że kłamie, ale dlatego, że potencjalni wyborcy się obrażą (tylko
                        > za co???).

                        "Ta" opinia jest nie tylko nieprawdziwa, ale i szkodliwa dla partii JKM

                        > Nalegam zatem, by kolega zechciał jednak mi odpowiedzieć na kwestię
                        > dotyczącą przełożenia "wygrać wybory - realizować program". Wtedy bez pudła
                        > zobaczymy, co dla kolegi jest wazniejsze fakty i swoboda ich głoszenia czy
                        > słodkie pustosłowie kamuflujące przekręt.

                        Chcialbym zobaczyc w takim razie odnosny punkt w programie UPR potwierdzajacy
                        twierdzenie JKM.

                        > Ciekawi mnie natomiast, dlaczego kolega nie zgadza się z opinią JKM o
                        > kobietach, choć stwierdzenie to wydaje się być oczywiste - mogę prosić o
                        > rozjaśnienie mroków?

                        W stwierdzeniu tym zawarte jest niedopuszczalne uogolnienie, o rzekomym
                        nieinteresowaniu sie przez kobiety polityka, a takze nieprawda o rzekomym
                        glosowaniu kobiet pod dyktando swoich mezow.

                        >
                        > Chodzi mi o katolików i wymagania stawiane przez wiarę. Stanowiska KK
                        odnośnie
                        > ekonomii czy cerowania skarpetek katolik natomiast oczywiście przestrzegać
                        nie
                        > musi, ale przecież nie o to tu chodzi.

                        Dokladnie nie o to chodzi. I dlatego tez ten argument byl zupelnie nie na
                        miejscu. Podnoszenie kazdej wypowiedzi JKM do roli aksjomatu mija sie z celem.
                        i.
                        • xiazeluka Re: Rozczarowanie nie mija 07.06.04, 14:07
                          Owszem, ma. To, że Twoja Żona ma inne zdanie od Ciebie dowodzi, że (trzymając
                          się analogii) gra w piłkę nożną. Natomiast proponowałbym, byś zainteresował się
                          także innymi kobietami - jak np. Twoja sąsiadka głosuje? Kuzynka? Koleżanka z
                          pracy? Jeżeli kobiety w wiekszości nie interesuja się polityką, to naturalnym
                          jest, że w dniu wyborów zdają się na zdanie swego męża i powielają jego wybór.

                          Jako wyborca UPR wykazujesz dosyć nikłe rozeznanie w postulatach JKM - on
                          nawołuje do likwidacji czynnego prawa wyborczego dla kobiet. Z powodów
                          przedstawionych powyżej. A te, które się interesują i chcą coś robić - to
                          proszę bardzo, startować w wyborach mogą, nikt im nie zabrania. Nigdy nie
                          zastanowiło Cię, dlaczego JKM chwali jednocześnie lady Małgorzatę i sprzeciwia
                          się prawom wyborczym dla niewiast?

                          Nie udowodniłeś, że jest nieprawdziwa (z całym szacunkiem dla Twej Żony). A
                          szkodliwa jest dlatego, że jest prawdziwa właśnie!

                          Kobiety nie interesują sie polityką i jest całkowicie zrozumiałe i godne
                          pochwały. Ogólne stwierdzenia na temat płci są dopuszczalne - to kwestia,
                          genow, chromosomów i hormonów, tego się nie da przeskoczyć politpoprawnym
                          ględzeniem. Nawiasem pisząc Ty popełniasz niedopuszczalne uogólnienie - na
                          przykładzie jednej kobiety (swej Żony) wyciągasz wniosek ogólny o zachowaniach
                          wszystkich żon.

                          A propos - a gdzieś Ty wyczytał, że każda wypowiedź JKM to aksjomat???
                          • institoris1 Re: Rozczarowanie nie mija 07.06.04, 14:29
                            xiazeluka napisała:

                            > Owszem, ma. To, że Twoja Żona ma inne zdanie od Ciebie dowodzi, że (trzymając
                            > się analogii) gra w piłkę nożną.

                            dowodzi rowniez, ze ja pasjami uprawiam szydelkowanie.

                            >Natomiast proponowałbym, byś zainteresował się
                            > także innymi kobietami - jak np. Twoja sąsiadka głosuje? Kuzynka? Koleżanka z
                            > pracy?

                            Nie musisz proponowac, ja nie tylko sie tym interesuje, ale i agituje. Skutki
                            bywaja rozne, ale te pare glosow dla liberalow zawsze uda mi sie wygadac.

                            >Jeżeli kobiety w wiekszości nie interesuja się polityką, to naturalnym
                            > jest, że w dniu wyborów zdają się na zdanie swego męża i powielają jego wybór.

                            Czyli, ze te ktore sie interesuja i glosuja wedle swojego uznania nalezy ukarac
                            za dezinteresownosc pozostalych i odebrac im prawa wyborcze. Poglad zaiscie
                            liberalny.

                            > Jako wyborca UPR wykazujesz dosyć nikłe rozeznanie w postulatach JKM - on
                            > nawołuje do likwidacji czynnego prawa wyborczego dla kobiet. Z powodów
                            > przedstawionych powyżej.

                            Dokladnie z powodow przedstawionych powyzej odrzucam ten postulat.

                            >A te, które się interesują i chcą coś robić - to
                            > proszę bardzo, startować w wyborach mogą, nikt im nie zabrania. Nigdy nie
                            > zastanowiło Cię, dlaczego JKM chwali jednocześnie lady Małgorzatę i
                            >sprzeciwia się prawom wyborczym dla niewiast?

                            A gdzie przepraszam rownosc szans? Taka kobieta nie bedzie mogla glosowac na
                            siebie, wiec juz z tego powodu bedzie startowac z gorszej pozycji.
                            Zdarza sie, ze trafiaja sie wyborcy, ktorzy przykladowo w swoich wyborach
                            kieruja sie plcia kandydata, preferujac przy tym swoja wlasna- kandydat-
                            kobieta na taki bonus liczyc nie bedzie mogla.
                            Ciekawym czy Pani Tchather wybrana zostala jedynie meskimi glosami.

                            > Nie udowodniłeś, że jest nieprawdziwa (z całym szacunkiem dla Twej Żony). A
                            > szkodliwa jest dlatego, że jest prawdziwa właśnie!
                            >
                            > Kobiety nie interesują sie polityką i jest całkowicie zrozumiałe i godne
                            > pochwały. Ogólne stwierdzenia na temat płci są dopuszczalne - to kwestia,
                            > genow, chromosomów i hormonów, tego się nie da przeskoczyć politpoprawnym
                            > ględzeniem.

                            Ogolne stwierdzenia sa owszem dopuszczalne- w dyskusji takiej jak ta tutaj- w
                            przypadku rownosci wobec prawa (czynne prawo wyborcze) dopuszczalne jako
                            argument nie sa.

                            >Nawiasem pisząc Ty popełniasz niedopuszczalne uogólnienie - na
                            > przykładzie jednej kobiety (swej Żony) wyciągasz wniosek ogólny o
                            zachowaniach
                            > wszystkich żon.

                            ze zacytuje "podejrzewam, ze nie jestem osamotniony"

                            > A propos - a gdzieś Ty wyczytał, że każda wypowiedź JKM to aksjomat???

                            Z Twojego porownania do niezmiennych wartosci KK i wynikajacym stad obowiazkom
                            katolikow..
                            • xiazeluka Re: Rozczarowanie nie mija 07.06.04, 14:53
                              A jeśli masz akwarium, to jesteś pedałem...

                              Jak Ci idzie agitacja? Czy pierwszą reakcją na zachętę do zaglosowania na UPR
                              nie jest okrzyk "To te oszołomy od JKM"?

                              Te, które głosują wedle własnego uznania najczęściej oddają głosy bez
                              reflekcji - ot, ten jest przystojny, ten się ciepło usmiecha, a o tamtym
                              napisali w "Życiu na gorąco", że lubi tak jak ja lody czekoladowe. Głosowanie
                              nie idzie w parze ze znajomością programu partii.
                              Równość szans w kontekście 1 głosu? Jeżeli uważasz, że to jakiś problem, to
                              mozna zakazać wszystkim kandydatom głosowania. Kierowanie się natomiast płcią
                              kandydata z wyborem najlepszego nie ma nic wspólnego, zatem akurat to nie
                              powinno Cię martwić - im mniejsza możliwość tego typu zachowania, tym lepiej!

                              Ogólne stwierdzenia - jeśli mowa o płci - są dopuszczalne. Ogólnie rzecz biorąc
                              faceci wyżej mogą nasikać na mur od kobiet, nieprawdaż?

                              Co do KK to nie zrozumiałeś - ja pisałem o wartościach katolicyzmu, a nie KK.
                              Mylisz rozkazy funkcjonariuszy z nakazami moralnymi.
                              • institoris1 Rozczarowanie- wlasnie 08.06.04, 10:15
                                xiazeluka napisała:

                                > A jeśli masz akwarium, to jesteś pedałem...

                                No wlasnie, dlatego tez dziwilem sie tej pilce noznej, ktora wprowadziles..

                                > Jak Ci idzie agitacja? Czy pierwszą reakcją na zachętę do zaglosowania na UPR
                                > nie jest okrzyk "To te oszołomy od JKM"?

                                Ja tam przede wszytkim namawiam tych co to w ogole nie maja zamiaru isc na
                                wybory. Jak juz sie zdecyduja isc, to i tak spory sukces. Obecnie nie mam
                                problemow z JKM, bo bede glosowal w Niemczech- tutaj FDP jest postrzegana jako
                                partia bogaczy, troszczaca sie tylko o ich interesy i to na koszt "ludu
                                pracujacego". Socjalistyczne myslenie jest tak gleboko zakorzenione, ze
                                sytuacja w Polsce, w porownaniu z tutejsza, to bajka. A miejscowy "odpowiednik"
                                JKM popelnil w zeszlym roku (chyba w zeszlym) samobojstwo i chwilowo ludzie nie
                                maja tak jednoznacznych skojarzen.

                                > Te, które głosują wedle własnego uznania najczęściej oddają głosy bez
                                > reflekcji - ot, ten jest przystojny, ten się ciepło usmiecha, a o tamtym
                                > napisali w "Życiu na gorąco", że lubi tak jak ja lody czekoladowe. Głosowanie
                                > nie idzie w parze ze znajomością programu partii.

                                Partie przede wszystkim sa oceniane wedle pewnych stereotypow- jesli
                                przykladowo socjal-demokraci, to wiadomo, ze troszczyc sie beda o przecietnego
                                zjadacza chleba i nie pozwola na zbytni wyzysk przez kapitalistow, zapewnia
                                socjalna oslone i dazyc beda do solidaryzmu spolecznego.
                                O tym, ze nawet socjal-demokracja odstawia te mzonki do lamusa, przecietny
                                wyborca zazwyczaj nie wie.

                                > Równość szans w kontekście 1 głosu? Jeżeli uważasz, że to jakiś problem, to
                                > mozna zakazać wszystkim kandydatom głosowania. Kierowanie się natomiast
                                płcią
                                > kandydata z wyborem najlepszego nie ma nic wspólnego, zatem akurat to nie
                                > powinno Cię martwić - im mniejsza możliwość tego typu zachowania, tym lepiej!

                                Hola, hola, co to znaczy zakazac? Musialbym miec cholernie wazne powody, by w
                                ogole myslec o zakazywaniu ludziom czegokolwiek. Z pewnoscia nie jest to slabo
                                podparte twierdzenie JKM o "bezmyslnym" glosowaniu kobiet.
                                Ocenianie kandydata pod wzgledm jego plci zawsze bedzie mialo miejsce, a
                                pozbawienie kobiet czynnego prawa wyborczego, spowodowaloby, ze kryterium takie
                                tym bardziej mialoby odbicie w wynikach wyborow- oczywiskie kosztem kobiet i to
                                mozliwe, ze i tych, ktore sa obiektywnie lepszymi kandydatami.

                                >Ogólne stwierdzenia - jeśli mowa o płci - są dopuszczalne. Ogólnie rzecz
                                >biorąc faceci wyżej mogą nasikać na mur od kobiet, nieprawdaż?

                                Oczywiscie, ze sa dopuszczalne, zastrzeglem jedynie, ze nie tam, gdzie mowa o
                                rownych prawach jednostki.

                                > Co do KK to nie zrozumiałeś - ja pisałem o wartościach katolicyzmu, a nie KK.
                                > Mylisz rozkazy funkcjonariuszy z nakazami moralnymi.

                                Alez zrozumialem. Wstaw w miejsce "wartosci katolicyzmu" program UPR, a w
                                miejsce "funkcjonariuszy" JKM i spostrzezesz, ze mowie dokladnie to samo, a
                                jedynie wnioski wyciagam odmienne od Twoich.
                                Starales sie przeniesc dyskusje z plaszczyzny merytorycznej na moralna, a to
                                nie moze akurat w tym przypadku funcjonowac- stoi temu na przeszkodzie sama
                                tresc wypowiedzi JKM, ktorej w zaden sposob nie da sie rozwazac w kategoriach
                                moralnych.
                                Nakaz moralny gloszenia takich pogladow, ktore zgodne sa z wlasnym sumieniem,
                                indywidualnej "prawdy", nie ma bezposredniego przelozenia na polityke.
                                Przekonanie danego polityka, ze Kowalski z naprzeciwka, to glup, wcale nie
                                oznacza, iz ma on moralny obowiazek wyglosic swoja opinie odnosnie Kowalskiego
                                publicznie. To samo odnosi sie do jakielkolwiek grupy spolecznej. W tej samej
                                kategorii miesci sie opinia JKM o niezdolnosci kobiet do kierowania sie
                                wlasnymi wyborami politycznymi.
                                i.
                                • xiazeluka Re: Rozczarowanie- wlasnie 08.06.04, 10:35
                                  Kobiety głosują bezmyślnie, ponieważ polityką się nie interesują. Istnieje tu
                                  wyraźne przełożenie i tylko Twoja podświadoma politpoprawność się z tym faktem
                                  spiera. Przy okazji zaznaczam, że to bardzo dobrze (że się nie interesują)!
                                  A "zakazać" po to, by "wyrównać" szanse - o to Ci chodziło, prawda? I
                                  nie "ludziom", a tylko kandydatom.
                                  Im mniej kobiet w polityce, tym lepiej. Natomiast z przerażeniem dostrzegam, że
                                  uległeś lewackiej propagandzie i domagasz się płciowej kwotowości w ciałach
                                  przedstawicielskich. A po co, spytam z głupia frant? Kryterium wyborczym winna
                                  być kompetencja kandydata, a nie jego płeć. Mądra, silna kobieta zostanie
                                  wybrana, chociażby mieli głosować tylko faceci i tylko faceci kandydować. Lady
                                  Małgorzata została wybrana głosami mężczyzn... I nie pisz o obiektywizmie,
                                  jeśli przyjmujesz, że ważna jest płeć, a nie atrybuty kandydata.

                                  Nie zrozumiałeś jednak analogii z KK - niczego nie przenosiłem. Cały czas jest
                                  mowa o polityce i skuteczności polityków. Jeżeli domagasz się, by w imię
                                  wygrania wyborów UPR oszukiwała elektorat, to sam zbaczas na manowce zgnilizny
                                  moralnej. I nie wiem, co masz na mysli pisząc o "nakazie moralnym głoszenia
                                  poglądów" - dla mnie jest to po prostu swoboda wypowiedzi, żadnego imperatywu
                                  tu nie ma. Natomiast nadal zasadnym pytaniem jest, dlaczego uważasz politykę za
                                  dziedzinę życia publicznego, której nie powinno rozpatrywać się z punktu
                                  widzenia nawet nie tyle moralności, co zwykłej przyzwoitości.

                                  "Grupa społeczna" łysych paralitów raczej nie może liczyć na zatrudnienie w
                                  charakterze stjuardów na pokładach samolotów. Jeśli jakaś linia lotnicza ogłosi
                                  nabór, to może taką informację w inseracie zamieścić i nie jest to w żadnym
                                  wypadku niestosowne. Mieszkanie w zboczonym politpoprawnosciom kraju nie
                                  wychodzi Ci na dobre, niestety.
                                  • institoris1 Re: Rozczarowanie- wlasnie 08.06.04, 11:17
                                    xiazeluka napisała:

                                    > Kobiety głosują bezmyślnie, ponieważ polityką się nie interesują. Istnieje tu
                                    > wyraźne przełożenie i tylko Twoja podświadoma politpoprawność się z tym
                                    faktem
                                    > spiera. Przy okazji zaznaczam, że to bardzo dobrze (że się nie interesują)!
                                    > A "zakazać" po to, by "wyrównać" szanse - o to Ci chodziło, prawda?


                                    Chodzilo mi o dokladnie cos przeciwnego- zakaz bylby rownonaczny z nierownoscia
                                    szans.
                                    > I nie "ludziom", a tylko kandydatom.

                                    O szansach kandydatow tez pisze, a odnioslem sie do ogolnego wniosku o zakazie
                                    glosowania dla wszystkich kobiet.

                                    > Im mniej kobiet w polityce, tym lepiej. Natomiast z przerażeniem dostrzegam,
                                    że
                                    > uległeś lewackiej propagandzie i domagasz się płciowej kwotowości w ciałach
                                    > przedstawicielskich.

                                    Rany Boskie!!, a gdzies Ty to wyczytal u mnie?
                                    Jak dla mnie, to wszyscy wybrani przedstawiciele moga pochodzic przykladowo z
                                    Pcimia Dolnego i zajmowac sie wypasem owiec- byleby tylko byli lepsi niz inni.

                                    > A po co, spytam z głupia frant? Kryterium wyborczym winna
                                    > być kompetencja kandydata, a nie jego płeć.

                                    No wlasnie.

                                    > Mądra, silna kobieta zostanie

                                    ...kandydatujac przeciwko odrobine mniej "madremu i silnemu" mezczyznie
                                    przegra, jesli glosowac beda tylko mezczyzni.

                                    > wybrana, chociażby mieli głosować tylko faceci i tylko faceci kandydować.
                                    Lady
                                    > Małgorzata została wybrana głosami mężczyzn... I nie pisz o obiektywizmie,
                                    > jeśli przyjmujesz, że ważna jest płeć, a nie atrybuty kandydata.

                                    > Nie zrozumiałeś jednak analogii z KK - niczego nie przenosiłem. Cały czas
                                    jest
                                    > mowa o polityce i skuteczności polityków. Jeżeli domagasz się, by w imię
                                    > wygrania wyborów UPR oszukiwała elektorat, to sam zbaczas na manowce
                                    zgnilizny
                                    > moralnej.

                                    JKM wyglosil publicznie poglad nie majacy swojego odpowiednika w programie
                                    partii, moim zdaniem szodzacy tej partii- Ty upierasz sie by nazywac postepek
                                    JKM moralnym, bo "zgodnym z jego sumieniem". Dlatego pisze, ze to nie ta
                                    plaszczyzna.

                                    > I nie wiem, co masz na mysli pisząc o "nakazie moralnym głoszenia
                                    > poglądów" - dla mnie jest to po prostu swoboda wypowiedzi, żadnego imperatywu
                                    > tu nie ma. Natomiast nadal zasadnym pytaniem jest, dlaczego uważasz politykę
                                    za
                                    > dziedzinę życia publicznego, której nie powinno rozpatrywać się z punktu
                                    > widzenia nawet nie tyle moralności, co zwykłej przyzwoitości.

                                    Szkodzenie swojej wlasnej partii poprzez nieprzemyslane i w dodatku falszywe
                                    wypowiedzi, to dla mnie glupota, niezaleznie od zgodnosci wygloszonego pogladu
                                    z wlasnym sumieniem.
                                    Albo JKM bedzie swoje wypowiedzi rozpatrywal przez pryzmat korzysci dla partii,
                                    ktorej lideruje, albo niech sobie da spokoj z polityka.
                                    A tak w ogole, to chyba zaczynamy sie krecic w kolko...
                                    Chyba starczy?

                                    >
                                    > "Grupa społeczna" łysych paralitów raczej nie może liczyć na zatrudnienie w
                                    > charakterze stjuardów na pokładach samolotów. Jeśli jakaś linia lotnicza
                                    ogłosi
                                    > nabór, to może taką informację w inseracie zamieścić i nie jest to w żadnym
                                    > wypadku niestosowne. Mieszkanie w zboczonym politpoprawnosciom kraju nie
                                    > wychodzi Ci na dobre, niestety.

                                    Wszystko ok., tylko, ze ja nigdzie zadnych kwot nie postulowalem.
                                    Kraj jest nie tyle politpoprawny, co chory na marazm- ile w tym winy
                                    politpoprawnosci nie bede przesadzal.
                                    i.
                                    • xiazeluka Re: Rozczarowanie- wlasnie 08.06.04, 14:35
                                      Nie byłby równoznaczny z nierównością - kandydat ma większe szanse na elekcję
                                      od niekandydata, prawda? A jeśli wszyscy kandydaci nie mogliby głosować, to
                                      byliby traktowani równo właśnie.

                                      Ogólny wniosek jest taki - kobietom polityka nie jest potrzebna do szczęścia:
                                      kupują Galę, a nie Politykę, prawda? A wniosek jeszcze ogólniejszy jest taki -
                                      skończmy z tą idiotyczną formułą głosowania powszechnego, z demokracją w ogóle.

                                      Dalej, skoro się ze mną zgadzasz, że winny decydować przymioty osobiste
                                      kandydata, a nie jego płeć, to o co Ci chodzi? Pani Thatcher wygrała z
                                      mężczyzną, prawda? Jolanta Kwaśniewska jako potencjalny kandydat na prezydenta
                                      miała coś koło 75% poparcia, co oznacza, że mężczyźni woleli ją od Kaczora na
                                      przykład. Zatem nie żal się na zapas, że kobiety nie będą wybierane - bo będą.

                                      Wracając do wypowiedzi JKM: co z tego, że wygłosił pogląd "nie mający
                                      odpowiednika itd" w programie? Czy polityk zawsze musi mówić programem swej
                                      partii, nie może wyartykułować opinii, nie mieszczącej się expressis verbis w
                                      programie UPR? A "fałszywość" wypowiedzi nie jest fałszywa obiektywnie, tylko
                                      wedle Twego mniemania, a ściśle rzecz biorąc nie tyle własnej refleksji, co
                                      strachem przed jej odbiorem przez elektorów.
                                      Co do szkodliwości - powracam z kwestią odpowiedzialności za głoszone poglady:
                                      odpowiedz mi wreszcie, czy zaprawdę słuszne jest i sprawiedliwe, by jedno mówić
                                      przed wyborami, a drugie po?

                                      A, przy okazji - czy do Dojczlandu juz dotarło, że JKM nie jest szefem UPR i to
                                      od dawna?
    • Gość: Gdynianka A mnie skasowano dzisiaj 2 wątki na tym forum! IP: *.gdynia.mm.pl 08.06.04, 17:09
      A mnie skasowano dzisiaj 2 wątki na tym forum! Mogę udowodnić bo zapisałam jak
      jeszcze były na dysk. Ha, ha... Wątki byłu o artykule w Rzeczpospolitej o
      Wielkim Adasiu.
      Wszędzie zgnilizna - i cenzura. Otake polskie, z Adasiem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka