Dodaj do ulubionych

i jak tam misie-pysie

01.04.12, 20:32
z ciekawości się zapytam, czy już kto z pełolubów czy palikocorzy doszedł do refleksji że został po chamsku zrobiony w wała przez swoich idoli?
Obserwuj wątek
    • oleg3 Oj naiwny, naiwny, naiwny, 01.04.12, 20:40
      Naiwny jak ćma,
      Co w ogień się pcha.
      Jaki sens to ma
      Gdy nie warta świeczki gra.
      Oj naiwny, naiwny, naiwny.
      Dziecko w kwiecie lat.
      Choć w intencjach
      To w zasadzie pozytywny.
      • pro100 Re: Oj naiwny, naiwny, naiwny, 01.04.12, 20:46
        oleg3 napisał:

        > Naiwny jak ćma,
        > Co w ogień się pcha.
        > Jaki sens to ma
        > Gdy nie warta świeczki gra.
        > Oj naiwny, naiwny, naiwny.
        > Dziecko w kwiecie lat.
        > Choć w intencjach
        > To w zasadzie pozytywny.
        >
        zakładam u innych pozytywnwe intencje. najtrudniej przyznać się że w ocenach zawiodłem zwłaszcza gdy jeszcze choć trochę można się mamić, "że może nie całkiem", "że inaczej to okrutny kaczor" itp racjonalizacje. myslę że niektórym to może i dwadzieścia lat zająć ale - kiedyś tam............
        • perli Haszo, 01.04.12, 22:33
          ma ubaw
          • marouder.com.pl Precz z haszyzmem! 02.04.12, 02:43
            Ten ci jest ogromnie belkotliwy, upirdliwy, obsesyjny, mitomanski, magalomanski (19.5 cm IQ) i w ogole do doopy.

            Niech Kiecka nie wywoluje tu Haszysty! Teffu!
            Nie moze sobie jakiegos przystojnego ducha wywolac?!
    • oleg3 1 dogmat lemingów 02.04.12, 07:45
      Policyjne państwo PiS


      Polskie służby rekordzistami Europy w inwigilacji mieszkańców

      Cytat
      Nasza policja i służby mogą zajrzeć do danych telekomunikacyjnych w każdej sprawie, nawet jeśli nie toczy się postępowanie. Sięgają po nie do firm teleoperatorów (przez bezpośrednie łącze), zostawiając tylko ślad, kto i co pobrał. Argumentują, że to niezbędne do zwalczania przestępczości. Policja niemiecka sięga po takie dane 35 razy rzadziej (w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców). Za każdym razem prosi o zgodę sąd. Czeska bez sądu może pytać tylko w sprawach o terroryzm.
      • pro100 Re: 1 dogmat lemingów 02.04.12, 08:42
        oleg3 napisał:

        > Policyjne państwo PiS
        >
        i w dodatku żadnego dysonansu poznawczego! głębia wiary porażająca!
      • dachs Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 09:04
        Bo mnie się to kojarzy z bezmyslnym powielaniem gotowych wzorów i pędzeniem razem z całym stadem.
        Naprzykład od lat kursuje gotowa kalka, że kto przeciwny jest PiSowi - to leming.
        A kim jest kto z tej kalki korzysta? Ten jest - to oczywista oczywistość - samodzielnie myślącym, prawdziwym Polakiem.
        Ale to tak na marginesie.
        Przytoczone przez Ciebie dane, samodzielnie myślący człowiek może ocenić tylko jako niegodziwość rządu Tuska.
        Inaczej leming.
        Ten zacznie się zaraz zastanawiać, że np. w takich Niemczech przestepczość jest nieporównywalnie mniejsza niż w Polsce, stąd i mniejsza potrzeba zapytań.
        Zastanowiłby się taki leming też nad tym, że może Czesi maja po prostu lepsze prawo, niż my. A prawo w Polsce jest bardzo, ale to bardzo liche.
        Leming dowiedziałby się też, kiedy owe liche prawo zostało ustanowione (ostatnie ustawy poruszające te sprawy pochodzą z czerwca 2006 - Ustawa o CBA i Ustawa o Kontrwywiadzie).
        Na koniec leming zgodziłby się w Tobą, że prawo to jest nadużywane, ale zdobył by się na refleksję, że może to podsłuchiwanie wynika z wygodnictwa urzędników, zupełnie inaczej, niż w czasach kiedy minister sprawiedliwości sam świecił obywatelom przykładem.
        I teraz jest pytanie, które może przyjść do głowy tylko lemingowi: czy bardziej policyjne jest państwo, w którym policja ułatwia sobie życie, nadużywając danych jej (niesłusznie i pochopnie) możliwości, czy takie w którym najwyższe władze robią z donosów i podsłuchów obywatelska cnotę?
        • astra18 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 10:11
          dachs napisał:

          "Naprzykład od lat kursuje gotowa kalka, że kto przeciwny jest PiSowi - to leming"

          I na odwrót, czego dowodem są posty Wikula.
          • dachs Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 10:27
            Miła Astro, ja jestem borsuk i z zasady nie wdaję się w polemiki typu "jesteś głupi - sam jesteś głupi".
            Na ogół staram się o jakieś tam argumenty.
            Wyjątek stanowią rozmowy z Krzysiem. Ponieważ on argumentów nie jest stanie pojąć, ograniczam się tylko do diagnozy. smile
          • wikul Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 05.04.12, 00:04
            astra18 napisała:

            > I na odwrót, czego dowodem są posty Wikula.


            Mogłabys ten "dowód" przytoczyć, czy tylko tak sobie chlapiesz od czasu do czasu, powtarzając lemingowe stereotypy.
        • oleg3 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 10:54
          Oczywiście, że nadmiernie szafuję. W tym wątku!

          A ty Borsuku racjonalizujesz, jak to z uzależnionymi bywa. smile
          • dachs :) 02.04.12, 12:35
            oleg3 napisał:

            > Oczywiście, że nadmiernie szafuję. W tym wątku!
            >
            > A ty Borsuku racjonalizujesz, jak to z uzależnionymi bywa. smile
          • andrzejg Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 12:44
            ja tam jestem zadowolony

            wolę takich osołomów o tych co paliliby na stosie za słowa niewypowiedziane

            A.
            • oleg3 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 14:51
              andrzejg napisał:

              > ja tam jestem zadowolony

              To psychologicznie zupełnie zrozumiałe. Otrzeźwiejesz dopiero jak Tusk czy kolejny premier powie:

              "Kłamaliśmy rano, w południe i wieczorem, w dzień i w nocy, miesiącami, latami, wszystkich oszukaliśmy i przez fałsz dorwaliśmy się do władzy..." *



              ____________________________
              * Tak było u bratanków
              • pikrat Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 15:00
                Kiedy rzad mowi prawde opozycja chce referendum. Teraz prawde bedzie sie ustalalo w drodze referendum.
                • oleg3 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 15:15
                  pikrat napisał:

                  > Kiedy rzad mowi prawde opozycja chce referendum. Teraz prawde bedzie sie
                  > ustalalo w drodze referendum.

                  Robisz co najmniej dwa błędy.
                  Po pierwsze rząd kłamie. Jest to tak oczywiste, że tylko lenistwo i nieznajomość arytmetyki umożliwia funkcjonowanie tych bzdur w obiegu publicznym. Zwiększenie okresu składkowego o 2/40 i zmniejszenie okresu pobierania emerytury o 2/17 ma dać wzrost emerytury o 1/2.
                  Po drugie człowiek myślący nie jest związany opinią ani rządu ani opozycji.
                  • pikrat Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 15:34
                    Wszystkie rzady kłamia - to zadne odkrycie. Dlaczego to czynia? - czynia to poniewaz prawda nie jest akceptowana i czesto prowadzi do rozruchow. To polityczny elementarz.
                    Opozycja zarzuca rzadowi klamstwo tylko dlatego, ze sama chce rzadzic czyli klamac.
                    • oleg3 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 15:48
                      pikrat napisał:
                      Teza wyjściowa
                      > Kiedy rzad mowi prawde opozycja chce referendum.

                      Teza bieżąca
                      > Wszystkie rzady kłamia - to zadne odkrycie.

                      Teza przyszła
                      Kaczor ma kota
                      bądź
                      Spie...j pisiorku
                      • pikrat Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 16:07
                        Wrozysz z fusow?
                        • pro100 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 16:12
                          pikrat napisał:

                          > Wrozysz z fusow?

                          to tylko estymacja horyzontów intelektualnych. nie masz się czym przejmować.
                          • oleg3 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 16:21
                            pro100 napisał:

                            > pikrat napisał:

                            > > Wrozysz z fusow?

                            > to tylko estymacja horyzontów intelektualnych. nie masz się czym przejmować.

                            smile
                            • manny-jestem Raczej nie z fusow 02.04.12, 19:26
                              Na FK juz jest taki watek o panstwie policyjnym wspomnianym przez Oleg a idzie mniej wiecej tak : "Tusk jest jak Kaczor"...
                              • pro100 to po co przepłacać? 04.04.12, 10:59
                                manny-jestem napisał:

                                > Na FK juz jest taki watek o panstwie policyjnym wspomnianym przez Oleg a idzie
                                > mniej wiecej tak : "Tusk jest jak Kaczor"...
                                • oleg3 Re: to po co przepłacać? 04.04.12, 11:24
                                  pro100 napisał:

                                  > manny-jestem napisał:
                                  > idzie mniej wiecej tak : "Tusk jest jak Kaczor"...

                                  Ja to oceniam jako duży postęp.
                                  I mam dużo wyrozumiałości dla tych, którzy próbują wyjść z ukąszenia antykaczyzmem. To może być trudne i bolesne.
                                  • andrzejg Re: to po co przepłacać? 04.04.12, 13:54
                                    Skoro Tusk jest jak Kaczor, to powinniście być szczęśliwi
                                    Po co Wam Kaczor Jarek?
                                    Niech już będzie jak jest.

                                    A.
                                    • oleg3 Re: to po co przepłacać? 04.04.12, 14:17
                                      andrzejg napisał:

                                      > Skoro Tusk jest jak Kaczor, to powinniście być szczęśliwi
                                      > Po co Wam Kaczor Jarek?
                                      > Niech już będzie jak jest.

                                      Po pierwsze Andrzeju, ja jestem "ty", a nie "wy".
                                      Po drugie to jest opinia, której nie podzielam.
                                      I po trzecie: wcale nie tęsknię do rządów Kaczyńskiego.

                                      Mnie generalnie frustruje łatwość wpajania rozsądnym, by się wydawało, ludziom tez antykaczyzmu. Tez jaskrawo sprzecznych z rzeczywistością.
                                      • andrzejg Re: to po co przepłacać? 04.04.12, 15:06
                                        oleg3 napisał:

                                        > andrzejg napisał:
                                        >
                                        > > Skoro Tusk jest jak Kaczor, to powinniście być szczęśliwi
                                        > > Po co Wam Kaczor Jarek?
                                        > > Niech już będzie jak jest.
                                        >
                                        > Po pierwsze Andrzeju, ja jestem "ty", a nie "wy".

                                        Przepraszam. To z rozpędu . Stare , wojenne nawyki biorą górę.

                                        > Po drugie to jest opinia, której nie podzielam.
                                        > I po trzecie: wcale nie tęsknię do rządów Kaczyńskiego.
                                        >
                                        > Mnie generalnie frustruje łatwość wpajania rozsądnym, by się wydawało, ludziom
                                        > tez antykaczyzmu. Tez jaskrawo sprzecznych z rzeczywistością.
                                        >

                                        No nie wiem, czy tak sprzeczne to jest z rzeczywistościa.Mój antykaczyzm sięga czasów ,gdy Kaczor Jarek rządził,a Kaczor Donald starał mu sie popsuć szyki.

                                        Teraz zrobił się szum o inwiligację.Ale...jak zauwazył Borsuk,ustawy są z czasów rządów PiS
                                        Wiem,że to całe CBA i ustawy przeszły ze wsparciem PO. Korzystają z tego , choc mi się to nie podoba. Czy sadzisz ,że Pi|S by nie korzystał? Korzystałby. Dorzuć do tego atmosferę szczucia człowieka na człowieka. Już taki jeden jeździł i sprawdzał ,czy mam horągiew wywieszoną. Normalnie przypomniały mi się czasy komuny, kiedy po 1 maja należało szybciutko ściągnąć flagi i chodzili tacy i sprawdzali.Ot cała atmosferka. Teraz mimo ponoć tej wielkiej inwiligacji ,jakoś nie mam obaw o swój tyłek.

                                        A.

                                        • sz0k no i widzisz olegu tak sie dyskutuje z lemingami 04.04.12, 18:20
                                          andrzejg napisał:

                                          > No nie wiem, czy tak sprzeczne to jest z rzeczywistościa.Mój antykaczyzm sięga
                                          > czasów ,gdy Kaczor Jarek rządził,a Kaczor Donald starał mu sie popsuć szyki.
                                          >
                                          > Teraz zrobił się szum o inwiligację.Ale...jak zauwazył Borsuk,ustawy są z czasó
                                          > w rządów PiS
                                          > Wiem,że to całe CBA i ustawy przeszły ze wsparciem PO. Korzystają z tego , choc
                                          > mi się to nie podoba. Czy sadzisz ,że Pi|S by nie korzystał? Korzystałby. Dorz
                                          > uć do tego atmosferę szczucia człowieka na człowieka. Już taki jeden jeździł i
                                          > sprawdzał ,czy mam horągiew wywieszoną. Normalnie przypomniały mi się czasy kom
                                          > uny, kiedy po 1 maja należało szybciutko ściągnąć flagi i chodzili tacy i spraw
                                          > dzali.Ot cała atmosferka. Teraz mimo ponoć tej wielkiej inwiligacji ,jakoś nie
                                          > mam obaw o swój tyłek.

                                          Można takim podsuwać pod nos miliony przykładów na hipokryzję, zakłamanie i zamordyzm ekipy Tuska, a ci nadal będę powtarzać swoje, że za "Kaczora na pewno byłoby tak samo a nawet gorzej" oraz "że wtedy to była prawdziwa atmosfera szczucia i zagrożenia, a teraz panie to jest dopiero wolność i swoboda". Odmóżdżenie kompletne. Szkoda czasu i nerwów.
                                          • dachs Bo leming, drogi Sz0ku, to stworzenie strasznie 04.04.12, 19:42
                                            praktyczne jest. O swojej wiedzy o świecie nie czerpie z mrzonek ideologów, tylko z tego co dzieje się wokół niego w świecie realnym.
                                            A w świecie realnym Andrzeja wygląda to tak, jak napisał:
                                            > Już taki jeden jeździł i sprawdzał ,czy mam chorągiew wywieszoną. Normalnie rzypomniały > mi się czasy komuny, kiedy po 1 maja należało szybciutko ściągnąć flagi i chodzili tacy i
                                            > sprawdzali.Ot cała atmosferka. Teraz mimo ponoć tej wielkiej inwiligacji ,jakoś nie
                                            > mam obaw o swój tyłek.


                                            sz0k napisał:

                                            > Można takim podsuwać pod nos miliony przykładów na hipokryzję, zakłamanie i zam
                                            > ordyzm ekipy Tuska, a ci nadal będę powtarzać swoje, że za "Kaczora na pewno by
                                            > łoby tak samo a nawet gorzej"

                                            Bo byłoby tak samo, a pewnie gorzej.
                                            W jednym przyznaje Ci rację: Ziobrze "hipokryzji" w sprawie podsłuchiwania na pewno nie można zarzucić. Osobiście z lubością to robił i się tym szczycił.
                                            I gdyby Oleg, zamiast wywoływać temat inwigilacji w kontekście obrony rządów PiSu (którego - jak sam podkreśla - nie popiera) dyskusja na pewno potoczyła by się inaczej.
                                            • sz0k drogi Borsuku 04.04.12, 20:07
                                              W odróżnieniu od Ciebie, ja żyję w tym samym realnym świecie co andrzej, znaczy w Polsce. Andrzej ma swoje prywatne doświadczenia, ja mam swoje (przeciwne akurat do tych opisanych). I niech tak będzie. Ale poza naszymi prywatnymi doświadczeniami, z zasady dotyczącymi dość ubogiego wycinka rzeczywistości/społeczeństwa/środowiska, jest jeszcze cała masa faktów, zdarzeń i działań, które miały miejsce, a które mogły w ogóle nie przełożyć się na nasze prywatne odczucia czy doznania.

                                              Po prostu: rząd (PiS/PO/kogokolwiek) robił to, to i to, albo nie robił tego, tego i tego. Proste i klarowne. Ustawy, rozporządzenia, działania polityczne, społeczne, ekonomiczne. Suche fakty, które należy starać się jednakowo, bezstronnie, obiektywnie oceniać. Leming tego nie potrafi. Za to do perfekcji opanował orwellowskie "dwójmyślenie".
                                              • dachs Re: drogi Borsuku 04.04.12, 20:55
                                                sz0k napisał:

                                                > Po prostu: rząd (PiS/PO/kogokolwiek) robił to, to i to, albo nie robił tego, te
                                                > go i tego. Proste i klarowne. Ustawy, rozporządzenia, działania polityczne, spo
                                                > łeczne, ekonomiczne. Suche fakty, które należy starać się jednakowo, bezstronni
                                                > e, obiektywnie oceniać. Leming tego nie potrafi.

                                                Owszem, potrafi.
                                                Możesz sobie mnie nazywać lemingiem, az do utraty tchu, ale gdy ja rzucam na szalę wygodnictwo funkcjonariuszy, którzy nadużywają złego prawa, to nawet gdy dorzucę jeszcze inercję rządu, nie próbujacego sytuacji naprawić, nie wyrówna to ideologicznej histerii kontroli wszystkich i wszystkiego, i wmawiania ludziom, że wzajemne podsłuchiwanie się członków rządu to rzecz chwalebna i godna upowszechnienia.
                                                • sz0k Re: drogi Borsuku 04.04.12, 21:39
                                                  dachs napisał:

                                                  > Możesz sobie mnie nazywać lemingiem, az do utraty tchu,

                                                  Dzięki.
                                                  • dachs Re: drogi Borsuku 04.04.12, 21:51
                                                    sz0k napisał:
                                                    > dachs napisał:
                                                    >
                                                    > > Możesz sobie mnie nazywać lemingiem, az do utraty tchu,
                                                    >
                                                    > Dzięki.

                                                    Mnie nie ubędzie, a Tobie pomoże.
                                                    Cieszę się, że mogę sie choć tak przyczynić.
                                                    smile
                                                  • sz0k Re: drogi Borsuku 04.04.12, 22:53
                                                    dachs napisał:

                                                    > (...) a Tobie pomoże.

                                                    Mniej więcej tyle co nazywanie Słońca, Słońcem.
                                                • pro100 Re: drogi Borsuku 04.04.12, 22:09
                                                  dachs napisał:

                                                  > nie wyrówna to
                                                  > ideologicznej histerii kontroli wszystkich i wszystkiego, i wmawiania ludziom,
                                                  > że wzajemne podsłuchiwanie się członków rządu to rzecz chwalebna i godna upows
                                                  > zechnienia.
                                                  >
                                                  dwóch rzeczy się nie pokazuje; jak się robi parówki i politykę. tylko pierwsza naiwna może sadzić, że w obecnym układzie magnatafony i haki nie rządzą. wyciągniecie tego spod sukna to jeden błąd kaczora. drugi znacznie grubszy błąd to że rozgrzebał i nie dokończył tematu wsi. (dał się zabić guviennej) to ludzie twardzi i zmusić ich do służenia można jedynie jak mówisz ich językiem. jakby parę korpusów z z górnej półki spłynęło wisłą to i pijar, prasa i tivi by chwaliły kaczora jak nie przymierzając dodka a lemingi by leciały za fletem.
                                                  • dachs drogi pro100 05.04.12, 09:23
                                                    pro100 napisał:

                                                    > dwóch rzeczy się nie pokazuje; jak się robi parówki i politykę. tylko pierwsza
                                                    > naiwna może sadzić, że w obecnym układzie magnatafony i haki nie rządzą.

                                                    Ależ zgadzam się z Toba w 100%.

                                                    > wyciągniecie tego spod sukna to jeden błąd kaczora.
                                                    O ile nie chcesz przez to powiedzieć, że wyciągnał to przypadkiem to też zgoda.
                                                    Moim zdaniem w tej ostentacji była metoda. Kaczor błędnie ocenił, że znajdzie w narodzie dostateczne poparcie dla nieetycznych metod, o ile tylko prowadzą one do etycznych wyników.
                                                    Szczęściem naród jeszcze do tego nie dojrzał.

                                                    > drugi znacznie grubszy błąd to że rozgrzebał i nie dokończył tematu wsi.

                                                    Dodam jeszcze trzeci - zabił lustrację. Zamiast trzymać ten proces pod kontrolą, puścił ja na żywioł, rozhuśtał emocje i pozwolił rozhasać się tłumom.
                                                    W efekcie lustracja - zanim jeszcze miała szansę stać się procesem poważnego rozliczania się z przeszłością - została ośmieszona przez nadgorliwców i karierowiczów.
                                                  • oleg3 Drogi Borsuku 05.04.12, 10:35
                                                    Idą Święta, staram się wyciszyć, choć mam jeszcze obowiązki zawodowe. Nie chciałbym teraz na forum wywoływać jakiś negatywnych emocji. Ot, chcę tylko przestawić swoje stanowisko i frapujące mnie zjawisko AntyPisa.

                                                    PiS rządził ze dwa lata, od tamtego czasu w polityce i życiu minęła epoka. Od 2007 r. rządzi PO, a Tusk od 2 lat ma pełnię władzy. Ja rozumiem, że politycy (partie) nie realizują obietnic wyborczych: częściowo z tego powodu, że nie mogą, czasem po prostu nie chcą. Ale przypadek PO jest szczególny.

                                                    PO robi odwrotnie niż obiecywała. To nie jest po prostu brak realizacji obietnic. To jest robienie odwrotnie niż się obiecywało. I właściwie nie traci poparcia. To jest ten intrygujący mnie fenomen.

                                                    To oczywiście kiedyś się skończy. Objawy erozji już widać. Ale ciągle każdy wielbłąd Tuska jest usprawiedliwiany dogmatami AntyPisa.
                                                  • dachs Nie chcę szarpać Twych nerwów, Olegu, zresztą 05.04.12, 11:53
                                                    oleg3 napisał:
                                                    > Idą Święta, staram się wyciszyć, choć mam jeszcze obowiązki zawodowe. Nie chciałbym
                                                    > teraz na forum wywoływać jakiś negatywnych emocji.

                                                    dziwię się tej emocjonalnej inwokacji. Negatywnych emocji łatwo uniknąć. Wystarczy łapać się za temat, a nie za rozmówcę. smile

                                                    > PO robi odwrotnie niż obiecywała. To nie jest po prostu brak realizacji obietni
                                                    > c. To jest robienie odwrotnie niż się obiecywało. I właściwie nie traci poparci
                                                    > a. To jest ten intrygujący mnie fenomen.

                                                    Fenomen polega - moim zdaniem - na historycznie uwarunkowanej okoliczności, że większość Polaków nie lubi być ideologizowana. Po 40 latach mają dość. Dlatego w godnej podziwu zgodzie obalili komunę. A PiS jest partią ideologiczną. Znakomicie trafia to tej części Polaków, która lubi wzniosłe tony i wymachiwanie sztandarami. Stąd Kaczyński ma zapewniony elektorat na długie lata.
                                                    Reszta wykazuje zdrową nieufność do haseł i agitacji.
                                                    PO popełnia wiele rażących błędów i łamie wiele obietnic, ale nie wzywa ludzi na barykady. Bo zauważ, że nawet do walki z PiSem nie nawołuje. Ogranicza się do eksponowania tej niemiłej ideologicznej warstwy. I to wystarcza.

                                                    > To oczywiście kiedyś się skończy. Objawy erozji już widać. Ale ciągle każdy
                                                    > wielbłąd
                                                    Tuska jest usprawiedliwiany dogmatami AntyPisa.

                                                    Nie ciągle i nie zawsze, a juz na pewno nie przez wszystkich.
                                                    Zobacz co się stało w tym wątku.
                                                    Pro100 zaczął od pytania, czy któryś z "pełolubów" doszedł do refleksji, że go robią w konia.
                                                    Pytanie całkowicie usprawiedliwione.
                                                    A Twój wkład?

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,13,134767947,134775356,1_dogmat_lemingow.html
                                                    Pomijam obrażanie ludzi już w tytule, ale jak się ma treść do pytania Pro100?
                                                    Bo pytanie to dawało okazję do porozmawiania o błędach PO, ale Ty zrobiłeś z wątku dyskusję na temat niechęci do PiS.
                                                    Wybacz Olegu, że okazję tę natychmiast wykorzystałem (no, bo nie lubię PiSu), mniej po to, by bronić PO, a bardziej po to , by wykazać dlaczego nie lubię PiSu.
                                                    smile
                                                  • oleg3 Spokojnych i Szczęśliwych Świąt 05.04.12, 14:06
                                                    Borsuku.

                                                    smile

                                                    Takie same życzenia dla wszystkich forumowiczów.
                          • pikrat Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 19:54
                            Znam wielu przeintelektualizowanych kretynow. Oni TEZ sie nie przejmuja bedac pewnym swego a tymczasem Palikot zawija ich w serberka.
              • andrzejg Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 19:44
                oleg3 napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > ja tam jestem zadowolony
                >
                > To psychologicznie zupełnie zrozumiałe. Otrzeźwiejesz dopiero jak Tusk czy kol
                > ejny premier powie:
                >
                > "Kłamaliśmy rano, w południe i wieczorem, w dzień i w nocy, miesiącami, latami,
                > wszystkich oszukaliśmy i przez fałsz dorwaliśmy się do władzy..." *
                >
                >

                Ja doskonale wiem ,że koloryzują. Wybieram mniejszych kłamców

                A.
                • pro100 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 02.04.12, 20:33
                  andrzejg napisał:


                  > Ja doskonale wiem ,że koloryzują. Wybieram mniejszych kłamców
                  >
                  to mówiłem ja, jarząbek
                  • andrzejg Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 04.04.12, 13:06
                    pro100 napisał:

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    >
                    > > Ja doskonale wiem ,że koloryzują. Wybieram mniejszych kłamców
                    > >
                    > to mówiłem ja, jarząbek

                    Podziwiam cię za umiejętność samodzielnego myslenia. To rzadkie zjawisko.
                    Zebyś jeszcze umiał wyciągać właściwe wnioski...

                    A.
                    • pro100 Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 04.04.12, 15:30
                      andrzejg napisał:

                      > pro100 napisał:
                      >
                      > > andrzejg napisał:
                      > >
                      > >
                      > > > Ja doskonale wiem ,że koloryzują. Wybieram mniejszych kłamców
                      > > >
                      > > to mówiłem ja, jarząbek
                      >
                      > Podziwiam cię za umiejętność samodzielnego myslenia. To rzadkie zjawisko.
                      > Zebyś jeszcze umiał wyciągać właściwe wnioski...
                      >
                      > A.

                      uzasadnij tezę że peło mniejsze kłamczuchy od pis - mission posible?

                      a na marginesie - reakcją angoli, irlandczyków na sytuację jest redukcja administracji centralnej i jej uposażeń. rozsądnie czy głupio? (matelot by pewnie rzekł że głupio i bez sensu ale zostawmy "nieobecnego" na boku)
                      • andrzejg Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 05.04.12, 06:01
                        pro100 napisał:

                        >
                        > uzasadnij tezę że peło mniejsze kłamczuchy od pis - mission posible?


                        Nie tyle mniejsze co inne
                        Już kiedyś była tu dyskusja nad artykułem Ziemkiewicza , który rzucił tezę o mafii i sekcie
                        Chyba domyslasz sie ,kto był mafią , a kto sektą. Do dziś nie zmieniłem zdania.
                        Wolę mafię od sekty.

                        >
                        > a na marginesie - reakcją angoli, irlandczyków na sytuację jest redukcja admini
                        > stracji centralnej i jej uposażeń. rozsądnie czy głupio? (matelot by pewnie rze
                        > kł że głupio i bez sensu ale zostawmy "nieobecnego" na boku)

                        Też nie rozumiem rozrostu administracji. Namnożyło sie tego jak komarów w wilgotne lato

                        A.
                        • wikul Re: Czy nie szafujesz pojęciem "leming" ? 05.04.12, 20:17
                          andrzejg napisał:

                          > Też nie rozumiem rozrostu administracji. Namnożyło sie tego jak komarów w wilgo
                          > tne lato


                          Ale jak ktoś z administracji Tuska zwolnił jednego fotografa, to wrzask sie rozległ na cała Polskę.
    • cepekolodziej Ja tam jestem dumny, że mnie tam 04.04.12, 22:20

      Kaszub u władzy nie przeszkadza.

      Jak na razie politycznie sprwaniejszy od J-P-Zbawa.

      Jak sobie przypomnę tę denną koalicję z Löpperem, to mnie odrzuca, na rzygi.
      • pro100 Re: Ja tam jestem dumny, że mnie tam 04.04.12, 22:53
        cepekolodziej napisał:

        >
        > Kaszub u władzy nie przeszkadza.
        >
        > Jak na razie politycznie sprwaniejszy od J-P-Zbawa.
        >
        > Jak sobie przypomnę tę denną koalicję z Löpperem, to mnie odrzuca, na rzygi.
        >
        patrzysz jak kobita, emocjami
        • cepekolodziej Re: Ja tam jestem dumny, że mnie tam 04.04.12, 23:07

          Myślisz?

          Pozwalam sobie na emocje po zimnej ocenie.

          Co chyba jednak nie czyni mnie bardziej męskim?
          • cepekolodziej Re: Ja tam jestem dumny, że mnie tam 04.04.12, 23:11

            I jeszcze to: jak w jakimś artykule pojawia się słowo "leming", przestaję czytać.

            Protezy myślenia mnie nie interesują.
      • pro100 po drobnomu 04.04.12, 23:15
        cepekolodziej napisał:

        >
        > Kaszub u władzy nie przeszkadza.
        >
        > Jak na razie politycznie sprwaniejszy od J-P-Zbawa.

        4 lata haratania w gałę - tak sprawniejszy
        klajstrowanie afer kolegów - tak sprawniejszy
        inwestir katarski - dupa
        acta (kukułcze jajo polskiej prazydencji) - dupa
        przez 5 lat zadłużenie drugie tyle co poprzednicy przez 18 - dupa
        zdolności obronne mniejsze o 50 % - dupa
        67 - dupa
        >
        > Jak sobie przypomnę tę denną koalicję z Löpperem, to mnie odrzuca, na rzygi.
        >
        i sie wyspowiadaj z walikonia przed wielkanocą
        • cepekolodziej Re: po drobnomu 04.04.12, 23:19

          Co masz z tymi dupami?

          Gej?
          • pro100 paru kaszubów znam 07.04.12, 16:47
            cepekolodziej napisał:

            >
            > Co masz z tymi dupami?
            >
            ale przy nich dupowaty dodek to śmieć - nie kaszuba

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka