julia_uk
15.12.10, 17:28
Poprawa o ktorej pisalam w poprzednim watku byla tylko chwilowa. W piatek bedzie rowny tydzien jak mojemu malemu goraczka nie schodzi ponizej 37.0 nawet po paracetamolu czy nurofenie. Ma ciagle 38,0-39,0 nawet po lekach. Jutro rano idziemy na kontrol, on NIC nie jadl od dwoch dni:( Jestem przeraona, ma straszny kaszel, jest slaby, ciagle spi:(
Na domiar zlego chyba ja zlapalam zapelnie uszu i tez mam goraczke.
Jutro idziemy oboje i jak ja mam sie zachowac, rzadac antybiotykow? Moze prosic o skierowanie do szpitala na badania, juz sama nie wiem, placze juz nad nim, bo tak strasznie sie meczy:(