miltonia
23.06.04, 00:50
W zwiazku z tym, ze Ces przybyl na ojczyzny lono, udalo nam sie spotkac. I
sama nie wiem czy byc rozczarowana czy wprost przeciwnie. Okazal sie
przemilym, cieplym i wilce zgodnym panem. Zgadzal sie ze mna we wszystkim, co
oczywiscie jest sluszne i dobre ale ja nastawilam sie na ostra wymiane zdan.
No i nici z tego, no.