galba
23.06.04, 12:04
Jak to jest, że ilekroć w naszym kochanym PRL-bis wybucha jakaś naprawdę
wielka afera to jej kreatoram jest mniej lub bardziej zakonspirowany potomek
Mojżesza? Rywin, Michnik, Bagsik, Gąsiorowski, Grobelny, teraz Nauman...
Możliwości są dwie:
a. Żydzi są z definicji nacją gorszą, skłonną do oszustwa, kłamstwa,
złodziejstwa i wszelkiej podłości - za tym przemawiałyby doświadczenia
historyczne takie jak nieproporcjonalnie duże zaangażowanie Żydów w ruchy
komunistyczne, udział w zbrodniach bolszewickich i stalinowskich, skłonnośc
do konspiracji, tajemnic i spisków, animowanie ruchów wymierzonych w
porządek, moralność i Wiarę.
b. Udział Żydów w aferach jest jak najbardziej proporcjonalny do ich
liczebności w społeczeństwie RP - z tym, że społeczeństwo oszukiwane jest co
do rzeczywistej ilości żydowskich braci w naszych granicach. Rodzi się
pytanie - jaki jest cel owego "krycia swoich"?
Tertium non datur.
G.