Dodaj do ulubionych

Brawo Wildstein !!!

25.06.04, 08:53
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040625/publicystyka/publicystyka_a_6.html
vSkwer Bocheńskiego

Wczoraj na wniosek Kazimierza Michała Ujazdowskiego, wiceprezesa PiS, Rada
Warszawy nadała jednemu z warszawskich skwerów położonemu w miejscu, w którym
przed wojną znajdowała się redakcja "Buntu Młodych" i "Polityki", imię Adolfa
Marii Bocheńskiego. Wiąże się to z 60. rocznicą śmierci w wieku 33 lat tego
działacza i (niezwykle oryginalnego) pisarza politycznego.

Bocheński, związany z grupą stworzoną przez Jerzego Giedroycia i pismami
przez niego redagowanymi, w których był głównym publicystą, wypracował
geopolityczną koncepcję oparcia pozycji Polski na układzie z jej wschodnimi
sąsiadami, zwłaszcza z Ukrainą - koncepcję rozwijaną po jego śmierci
w "Kulturze" paryskiej. Od września 1939 roku Bocheński wybrał służbę
wojskową. Po klęsce przedostał się na zachód. Walczył pod Narwikiem, we
Francji, na Bliskim Wschodzie i wreszcie w kampanii włoskiej, m.in. pod Monte
Cassino. Odznaczył się niezwykłą dzielnością (dwukrotnie odznaczony Krzyżem
Walecznych). Zginął w bitwie pod Anconą.

Polska po upadku komunizmu stała się krajem, który paradoksalnie odwrócił się
od swojej przeszłości. Od 1990 roku słyszymy ciągle o tym, że należy skończyć
z kombatanctwem i martyrologią, mimo że w III RP mamy wyłącznie
antykombatanctwo i antymartyrologię. Słyszymy, że ci, którzy chcą odebrać
zdrajcom i łajdakom tytuł do chwały, a przywrócić je bohaterom, "zajmują się
problemami zastępczymi". Co ciekawe, ci, którzy głoszą te tezy, owymi
problemami zajmują się w sposób wyjątkowy. SLD, który twierdził, iż lustracja
to problem zastępczy, swoje pierwsze działania po zdobyciu władzy w 2001 roku
poświęcił zmianie (faktycznie: likwidacji) ustawy lustracyjnej. Gdyby
rzeczywiście problemy te były obojętne, jego działacze nie protestowaliby tak
namiętnie przeciwko zmianom nazw ulic czy likwidacji kompromitujących
pomników.

Naród, jak każda wspólnota, zakorzeniony jest w przeszłości. Jest wspólnotą
pokoleń, które zastany świat otrzymują od swoich poprzedników niekiedy
kosztem wielkich wyrzeczeń i poświęceń i mają obowiązek przekazać go w jak
najlepszym stanie pokoleniom następnym. Jednym z obowiązków, które na nich
ciąży, jest uczczenie swoich bohaterów. W Polsce, w której przez pół wieku
wymazywano o nich pamięć, ciągle jeszcze jest w tej sprawie wiele do
zrobienia.

Bronisław Wildstein


Krotko a tresciwie .Dodam od siebie, ze wymazuje sie pamiec o bohaterach, a
proponuje ciagla ekspiacje ,.
Uwazam, ze bardzo dobrze ujal pojecie "narodu" moze niektore polejwody
zrozumieja, ze nie da sie tego unicestwic tak jakby oni chcieli.
Obserwuj wątek
    • indris O Adolfie Bocheńskim... 25.06.04, 09:44
      ...tak pisze encyklopedia internetowa:

      Bocheński Adolf Maria (1909-1944), publicysta, polityk. W latach 1926-1927
      wydawca i redaktor Głosu Zachowawczego, współpracownik wielu pism
      konserwatywnych. Przedstawiciel prawicy obozu sanacyjnego.
      Do sierpnia 1939 opowiadał się za ścisłą współpracą z Niemcami. Uczestnik
      kampanii wrześniowej 1939, następnie kampanii francuskiej 1940. Oficer
      Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, obrońca Tobruku, uczestnik kampanii
      libijskiej i włoskiej. Zginął w bitwie o Ankonę. Zasłynął z niesamowitej odwagi
      i pogardy śmierci.
      Współpracownik Orła Białego i autor wielu artykułów zamieszczanych w prasie
      frontowej. Ważniejsze prace: Między Niemcami a Rosją (1937), Polska idea
      imperialna (1938, wspólnie z bratem Aleksandrem, S. Skwarczyńskim i U.
      Studentowiczem).

      Interesujący jego tekst można znaleźć
      tutaj
      • Gość: Mariusz Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:32
        Bo do końca nie zrozumiałem.
        • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 12:35
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Bo do końca nie zrozumiałem.

          Nie istotne jaki , to tyczy sie kazdego narodu , i dobrze by bylo gdyby
          przeczytali to Ci co wrzeszcza, ze panstwa narodowe nie maja racji bytu.
          • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:41
            Owszem, mają rację bytu, jestem gotowy się częściowo zgodzić z tym. Częściowo,
            bo państwa narodowe wymagaja socjalizmu narodowego a tu już nie bardzo rozumiem
            ciągot Widsztajna.
            • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 13:06
              Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

              > Owszem, mają rację bytu, jestem gotowy się częściowo zgodzić z tym.
              Częściowo,
              > bo państwa narodowe wymagaja socjalizmu narodowego a tu już nie bardzo
              rozumiem
              >
              > ciągot Widsztajna.

              Bylo jedno panstwo z narodowym socjalizmem, ale bylo tez ZSRR , gdzie
              zyl "czlowiek radziecki" , nie bylo Ukraincow, Gruzinow itd...byli za to ludzie
              radzieccy, towarzysze, czy taki,model panstwa bardziej Ci odpowiada?
              • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:17
                Jest też Watykan i Izrael, oba te Państwa mają macki w całym świecie i
                wprawdzie z narodowym socjalizmem mają niewiele wspólnego (chociaż?) , są nie
                mniej niebezpieczne i taki model Państwa pod ich patronatem też mi nie
                odpowiada.
                • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 14:21
                  Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                  > Jest też Watykan i Izrael, oba te Państwa mają macki w całym świecie i
                  > wprawdzie z narodowym socjalizmem mają niewiele wspólnego (chociaż?) , są nie
                  > mniej niebezpieczne i taki model Państwa pod ich patronatem też mi nie
                  > odpowiada.

                  Ja przepraszam, Watykan panstwo narodowe?Nie pomylilo Ci sie cosik kolego?
                  Co do Izraela, to, ze w tej chwili jest tam zle, nie znaczy, ze bedzie tak caly
                  czas, w koncu pewnie cos sie zmieni .
                  • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:41
                    Przeczytaj jeszcze raz, uważniej i postaraj się zrozumieć co napisałem, wiem,że
                    może Ci być trudno, ale postaraj się zanim ponownie zaczniesz stukać w
                    klawiaturę. Jeżeli już poruszyłaś temat złej sytuacji Izraela to niestety muszę
                    Cię zmartwić, tam zawsze będzie żle, to Państwo, ten Naród, podobnie jak Polska
                    i Polacy, samodzielnie bez trzymania za pysk istnieć nie potrafią
                    (potrzebujesz faktów, przecież są dookoła). Ponownie proponuję Ci zająć się
                    historią Polski i Izraela przed podejmowaniem polemiki. Dobre chęci w tej pracy
                    to jeszcze za mało. Uważaj, bo zwierzchnicy też to mogą zauważyć i praca
                    (srebrniki) może się skończyć
                    • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 14:48
                      Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                      > Przeczytaj jeszcze raz, uważniej i postaraj się zrozumieć co napisałem,
                      wiem,że
                      >
                      > może Ci być trudno, ale postaraj się zanim ponownie zaczniesz stukać w
                      > klawiaturę. Jeżeli już poruszyłaś temat złej sytuacji Izraela to niestety
                      muszę
                      >
                      > Cię zmartwić, tam zawsze będzie żle, to Państwo, ten Naród, podobnie jak
                      Polska
                      >
                      > i Polacy, samodzielnie bez trzymania za pysk istnieć nie potrafią
                      > (potrzebujesz faktów, przecież są dookoła). Ponownie proponuję Ci zająć się
                      > historią Polski i Izraela przed podejmowaniem polemiki. Dobre chęci w tej
                      pracy
                      >
                      > to jeszcze za mało. Uważaj, bo zwierzchnicy też to mogą zauważyć i praca
                      > (srebrniki) może się skończyć
                      Moj drogi ale co z Watykanem, ktore wpisales jako panstwo narodowe?
                      Poza tym porownujesz dwa panstwa:
                      Polske i Izrael, ana jakiej plaszczyznie w ogole?
                      Ja za srebrniki nie pracuje to juz wyszlo z mody, ja pracuje za euro , taka
                      nowoczsna jestem.
                      Zwierzchnikiem sie nie przejmuje, bo zwierzchnik nie rozumie po polsku, wiec
                      nie ma pojecia co ja tu pisze panie rozmowny .
                      • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 15:16
                        Zmartwiony Twoim marnowaniem czasu i brakiem umiejetności zrozumienia
                        przeczytanego tekstu, kierowany "wartościami" wyjaśniam, że napisłem (chociaż?)
                        a jest to coś innego niż usiłujesz sugerować. Nie mniej jednak Watykan był, no
                        może nie zafascynowany, ale przychylny Hitlerowi i jego polityce co uprawnia
                        mnie do użycia słowa (chociaż?) ze znakiem zapytania. Proponuję Ci jednak
                        zamiast bezsensownych odpowiedzi, przeznaczyć ten czas na poczytanie HISTORII
                        POLSKI. Na tym polega problem z ludżmi gadatliwymi a nie rozmownymi, bo z
                        kontaktów z NIMI nie wiele wynika oprócz straty czasu. Więc już nie do
                        ułyszenia, ale żegnaj gaduło.
                        • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 15:26
                          Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                          > Zmartwiony Twoim marnowaniem czasu i brakiem umiejetności zrozumienia
                          > przeczytanego tekstu, kierowany "wartościami" wyjaśniam, że napisłem
                          (chociaż?)
                          >
                          > a jest to coś innego niż usiłujesz sugerować. Nie mniej jednak Watykan był,
                          no
                          >
                          > może nie zafascynowany, ale przychylny Hitlerowi i jego polityce co uprawnia
                          > mnie do użycia słowa (chociaż?) ze znakiem zapytania. Proponuję Ci jednak
                          > zamiast bezsensownych odpowiedzi, przeznaczyć ten czas na poczytanie HISTORII
                          > POLSKI. Na tym polega problem z ludżmi gadatliwymi a nie rozmownymi, bo z
                          > kontaktów z NIMI nie wiele wynika oprócz straty czasu. Więc już nie do
                          > ułyszenia, ale żegnaj gaduło.

                          Ten adres, zarzut o niezrozumienie tekstu , zachecanie do lektury, nawiazywanie
                          do historii Polski, kogos mi przypominaja z tego forum, kogos kto sie loguje
                          zwykle.....
                          Poniewaz adres jest popularny , wiec naturalnie dowodow nie ma...
                          Na poczatku drobna prowokacja, no wicie rozumicie, ten Wildstein to Zyd, pewnie
                          mial zle intencje...
                          Teraz znow z innej beczki zarzut pod adresem Watykanu , choc o czym innym
                          calkiem w watku mowa.
                          Latwo zgadnac kto sie kryje za nickiem Teodozjusz.
                          Na przyszly raz proponuje zaczac post od tego:
                          "Dzien dobry jestem tu nowa "
                          Rowniez zegnam.
        • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:36
          Wyjaśnię, jak zwykle swój naród. Tęsknota i obowiązek rzadko chodzą w parze.
          • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 12:38
            Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

            > Wyjaśnię, jak zwykle swój naród. Tęsknota i obowiązek rzadko chodzą w parze.

            Naród, jak każda wspólnota, zakorzeniony jest w przeszłości. Jest wspólnotą
            pokoleń, które zastany świat otrzymują od swoich poprzedników niekiedy
            kosztem wielkich wyrzeczeń i poświęceń i mają obowiązek przekazać go w jak
            najlepszym stanie pokoleniom następnym. Jednym z obowiązków, które na nich
            ciąży, jest uczczenie swoich bohaterów. W Polsce, w której przez pół wieku
            wymazywano o nich pamięć, ciągle jeszcze jest w tej sprawie wiele do
            zrobienia.

            Postaraj sie przeczytacv ze zrozumieniem panie kolego Mariuszu, czy tez
            Teodozjuszu czy tez Wojciechu.
            • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 12:45
              To prawda, pod warunkiem,że o takich sprawach nie będzie pisał Wildstein,bo
              przestaje to być wiarygodne i wzbudza podejrzenia co do intencji.
              • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 13:04
                Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                > To prawda, pod warunkiem,że o takich sprawach nie będzie pisał Wildstein,bo
                > przestaje to być wiarygodne i wzbudza podejrzenia co do intencji.

                Nie bardzo rozumiem zarzutow pod adresem Wildsteina , nie bardzo rozumiem, co
                masz mu do zarzucenia?Bardzo ladnie podsumowal III RP i jej podejscie do
                historii, bardzo ladnie dokopal SLD.
                W koncu On zyje w Polsce i obserwuje to co sie tu dzieje .
                U mnie akurat podejrzen nie wzbudzil bo i czym niby?
                • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 13:10
                  Oj dziecko biedne, krótko żyjesz a i historia jest Ci obca.Kontakty z żydami
                  rzadko temu Narodowi wychodziły na dobre a ich intencje są zawsze jasne,
                  niezależnie od miejsca ich zamieszkania.
                  • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 13:28
                    Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                    > Oj dziecko biedne, krótko żyjesz a i historia jest Ci obca.Kontakty z żydami
                    > rzadko temu Narodowi wychodziły na dobre a ich intencje są zawsze jasne,
                    > niezależnie od miejsca ich zamieszkania.

                    Prowoczku idz juz sobie, nie chce mi sie z toba gadac.
                    • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 13:51
                      To zrozumiałe, przecież wiem, gdzie pracujesz i od kogo bierzesz zapłatę,
                      (Judaszowe srebrniki to dobre określenie) a poza tym o argumenty Ci trudno. W
                      swojej sytuacji nie podejmuj tematów niebezpiecznych.
                    • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 13:52
                      P.S. - gini, czy oprócz gadania potrafisz rozmawiać?.
                      • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 14:19
                        Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                        > P.S. - gini, czy oprócz gadania potrafisz rozmawiać?.

                        Lubie pogadac, to mniej oficjalne sztywniaczku.
                        • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:28
                          Rozumiem i dziękuję za odpowiedż, chociaż i bez niej też miałem już zdanie
                          wyrobione. W Twoim środowisku się gada, ale czy nie szkoda Wam czasu?, przecież
                          poza gadaniem, czyli wydawaniem dżwięków nic z tego nie wynika.
                          • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 14:33
                            Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                            > Rozumiem i dziękuję za odpowiedż, chociaż i bez niej też miałem już zdanie
                            > wyrobione. W Twoim środowisku się gada, ale czy nie szkoda Wam czasu?,
                            przecież
                            >
                            > poza gadaniem, czyli wydawaniem dżwięków nic z tego nie wynika.

                            Ty klepiesz w klawiature, ale co z tego wynika, skoro klepiesz bezmyslnie.
                            Masz racje w moim srodowisku sie gada, normalnie po ludzku , cieplo .
                            Trzym sie rozmowny sztywniaczku.
                            • Gość: Teodozjusz. Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:45
                              Jak nie rozumiesz co z tego wynika, to ja z kolei rozumiem dlaczego tam jeszcze
                              pracujesz. To był dobry wybór i właściwy. Do usłyszenia gadatliwa "pracownico".
                              • gini Re: Jaki naród ma na myśli Wildstein ? 25.06.04, 14:49
                                Gość portalu: Teodozjusz. napisał(a):

                                > Jak nie rozumiesz co z tego wynika, to ja z kolei rozumiem dlaczego tam
                                jeszcze
                                >
                                > pracujesz. To był dobry wybór i właściwy. Do usłyszenia
                                gadatliwa "pracownico".

                                Pracuje, bo kobieta pracujaca jestem i zadnej pracy sie nie boje .
    • Gość: . Biedny ten narod, ktory nie ma bohaterow...... IP: *.arcor-ip.net 25.06.04, 13:32
      .....a jeszcze biedniejszy ten narod, ktory bohaterow potrzebuje.
      • Gość: Mariusz Re: Biedny ten narod, ktory nie ma bohaterow..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.04, 14:07
        Gość portalu: . napisał(a):

        > .....a jeszcze biedniejszy ten narod, ktory bohaterow potrzebuje.

        Bohaterów ci u nas od chuja i ciut ciut.
        Jak nie Kukliński to TW "Bolek" lub inny Szaniawski ... .
        • gini Re: Biedny ten narod, ktory nie ma bohaterow..... 25.06.04, 14:19
          Gość portalu: Mariusz napisał(a):

          > Gość portalu: . napisał(a):
          >
          > > .....a jeszcze biedniejszy ten narod, ktory bohaterow potrzebuje.
          >
          > Bohaterów ci u nas od chuja i ciut ciut.
          > Jak nie Kukliński to TW "Bolek" lub inny Szaniawski ... .

          Panie zybi , pani basienko, dziekujemy za wypowiedz, a teraz do garow.
    • Gość: Emily Re: Brawo Wildstein !!! - brawo bis! IP: *.dc.dc.cox.net 25.06.04, 16:57
    • Gość: adas Cześć Gini, dawno Ciebie nie widziałem :) IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 25.06.04, 17:11
      Tworzenie narodu to wynalazek ledwie dziewietnastowieczny, naprawdę - wszystkie
      idee narodowe i nie tylko powstały dopiero w drugiej połowie tamtego stulecia.
      Obok budzącej się "świadomości narodowej" (nieładne sformułowanie) powstawały
      na szeroką skalę organizacje miedzynarodowe (choćby Czerwony Krzyz) i
      podwaliny pod ponadnarodowe ruchy - komunizm i w pewnym sensie także faszyzm.
      Nawet Twój ulubiony syjonizm ma swe korzenie w 19 wieku, tak jak i teorie
      Rzeszy Niemieckiej chociażby czy też świadomości polskiej. Przedtem to były
      problemy Panów szlachty.
      I paradoksalnie, Polska po drugiej wojnie ma "najczystszy etnicznie" (jeszcze
      gorsze sformułowanie) skład społeczny w historii. Niektórzy hist(e)orycy
      twierdzą, że w 45 roku historia Polski zatoczyła koło i wróciła w piastowskie
      prapoczątkismile. A, piszą tak nie tylko byli piewcy komunizmu. Podsumowując,
      Polska ma prawdopodobnie obecnie najbardziej jednolitą strukturę narodową i
      wyznaniową (to na papierze) w historii.
      Jednak definicja narodu musi zostać lekko zmodyfikowana - to się nazywa
      globalizacja, chyba. Sztucznie wstrzymywana przez 50 lat migracja ludności
      znowu ruszyła, i tego trendu nie sposób powstrzymać, no chyba że Korea Płn w
      Polsce?
      Dlatego ja proponuję tak: ilośc lat przemieszkanych w Polsce, respektowanie
      polskich praw, zwyczajów i obowiązków (rozmawialiśmy na ten temat przy Arabach
      we Francji) oraz miejsce płacenia podatków. Szczerze? Znajomość polskiej
      historii ma dla mnie drugorzędne - stosując to zastrzeżenie z 20 milionów
      Polaków straciłoby obywatelstwo.
      A na marginesie - W naszej cudownej historii można znaleźć wszystko, trzeba
      tylko wiedzieć czego szukać.

      Pozdrawiam
      adas
      Ps Wildsteina cenię za niektóre teksty i opinie, gdyby jeszcze nie widział
      wszędzie czerwonych... Choć ostatnio bodaj na Pulsie prowadził dyskusję na
      temat Moore i filmu o młodym Che z zawodowymi recenzentami, w ogóle nie widząc
      tych filmów. Metoda czerwonych w prawicowym sosie

      a
      Zapomniałbym, prasujesz?
      • gini Re: Cześć Gini, dawno Ciebie nie widziałem :) 25.06.04, 17:25
        Gość portalu: adas napisał(a):

        > Tworzenie narodu to wynalazek ledwie dziewietnastowieczny, naprawdę -
        wszystkie
        >
        > idee narodowe i nie tylko powstały dopiero w drugiej połowie tamtego
        stulecia.
        > Obok budzącej się "świadomości narodowej" (nieładne sformułowanie)
        powstawały
        > na szeroką skalę organizacje miedzynarodowe (choćby Czerwony Krzyz) i
        > podwaliny pod ponadnarodowe ruchy - komunizm i w pewnym sensie także faszyzm.
        > Nawet Twój ulubiony syjonizm ma swe korzenie w 19 wieku, tak jak i teorie
        > Rzeszy Niemieckiej chociażby czy też świadomości polskiej. Przedtem to były
        > problemy Panów szlachty.
        > I paradoksalnie, Polska po drugiej wojnie ma "najczystszy etnicznie" (jeszcze
        > gorsze sformułowanie) skład społeczny w historii. Niektórzy hist(e)orycy
        > twierdzą, że w 45 roku historia Polski zatoczyła koło i wróciła w piastowskie
        > prapoczątkismile. A, piszą tak nie tylko byli piewcy komunizmu. Podsumowując,
        > Polska ma prawdopodobnie obecnie najbardziej jednolitą strukturę narodową i
        > wyznaniową (to na papierze) w historii.
        > Jednak definicja narodu musi zostać lekko zmodyfikowana - to się nazywa
        > globalizacja, chyba. Sztucznie wstrzymywana przez 50 lat migracja ludności
        > znowu ruszyła, i tego trendu nie sposób powstrzymać, no chyba że Korea Płn w
        > Polsce?
        >
        Nie pisze tylko o Polsce , pisze z Belgii, co bys nie mowil, ludzie nawet za
        terenem wlasnego panstwa lacza sie we wspolnoty, przechowuja tradycje,
        historie, jezyk .Problem w tym, ze polit poprawni u mniejszosci mowia o
        zachowaniu korzeni, prawie do wlasnego jezyka itd..
        Wiekszosci wrecz sie tego zabrania, nazywa sie to nacjonalizmem ksenofobia
        itd...
        Dlatego ja proponuję tak: ilośc lat przemieszkanych w Polsce, respektowanie
        > polskich praw, zwyczajów i obowiązków (rozmawialiśmy na ten temat przy
        Arabach
        > we Francji) oraz miejsce płacenia podatków. Szczerze? Znajomość polskiej
        > historii ma dla mnie drugorzędne - stosując to zastrzeżenie z 20 milionów
        > Polaków straciłoby obywatelstwo.
        > A na marginesie - W naszej cudownej historii można znaleźć wszystko, trzeba
        > tylko wiedzieć czego szukać.

        Nie o tym watek, watek jest o zaciemnianiu historii w III RP, tu Wildstein
        celnie strzelil bo taka jest prawda niestety.
        Kazdy kto mowi o polskosci jako takiej, od razu mianowany jest oszolomem,
        nacjonalista, rasista itd...

        >
        > Pozdrawiam
        > adas
        > Ps Wildsteina cenię za niektóre teksty i opinie, gdyby jeszcze nie widział
        > wszędzie czerwonych... Choć ostatnio bodaj na Pulsie prowadził dyskusję na
        > temat Moore i filmu o młodym Che z zawodowymi recenzentami, w ogóle nie
        widząc
        > tych filmów. Metoda czerwonych w prawicowym sosie

        Nie ze wszystkim co pisze Wildstin sie zgadzam jak wiesz, ale naleze do ludzi,
        ktorzy nie uprzedzaja sie do innych, wiec kiedy Wildstein mi siepodoba to mu
        bije brawo, a kiedy nie, to gwizdze na palcach.


        >
        > a
        > Zapomniałbym, prasujesz?

        Wczoraj zastrajkowalam i kupilam nowe zelazko, wlasciwie to ono samo prasuje ,
        mam wolne na razie.
        Pozdrowka
        • a.adas Gini, temat ważny i z Twojej perspektywy, i z 26.06.04, 15:40
          mojej, a tu cisza.
          Trzeba było założyć wątek o Buszującym w Iraku, lub Palestyna a sprawa polska.
          A ponoć bliższa koszula ciału.
    • sceptyk Re: Brawo Wildstein !!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.06.04, 16:37
      Moim zdaniem - Wildstein to bardzo dobry dziennikarz, wyjatkowo bliski mi w
      swoich pogladach. Prawde mowiac, to chyba nie natknalem sie jeszcze na jego
      opinie, z ktora bym sie nie zgadzal.

      Byc moze, ze troszeczke lepiej pisze niz mowi.
      • Gość: Abi Re: Brawo Wildstein !!!!!!!!!!!!!!!!!!?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 17:50
        sceptyk napisała:

        > Moim zdaniem - Wildstein to bardzo dobry dziennikarz, wyjatkowo bliski mi w
        > swoich pogladach. Prawde mowiac, to chyba nie natknalem sie jeszcze na jego
        > opinie, z ktora bym sie nie zgadzal.
        >
        > Byc moze, ze troszeczke lepiej pisze niz mowi.

        Bo jak mówi to widać jego czarne podniebienie. Jak pisze - czarne wyłazi
        między wierszami. Facet chory z nienawiści. Gratuluję "idola".
        • sceptyk Tak, brawo!!!!!! 27.06.04, 23:48
          Gość portalu: Abi napisał(a):

          > Facet chory z nienawiści. Gratuluję "idola".

          Dziekuje. Obowiazkiem kazdego uczciwego czlowieka i prawdziwego patrioty jest
          nienawidzic komunizmu i komuchow. Obowiazek ten wyplywa z doswiadczen
          historycznych - komunizm jest winny smierci ok. 100 mln ludzi, a w Polsce
          spowodowal zapasc cywilizacyjna, z ktorej wygrzebywac sie bedziemy przez
          pokolenia. Nie jest to szybki proces - homo sovieticus ciagle zywy i ma sie jak
          najlepiej. Przejrzyj sie w lustrze, jak chcesz zobaczyc okaz takowego.
          • Gość: Abi Re: Tak, brawo!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.04, 01:16
            > Dziekuje. Obowiazkiem kazdego uczciwego czlowieka i prawdziwego patrioty jest
            > nienawidzic komunizmu i komuchow. Obowiazek ten wyplywa z doswiadczen
            > historycznych - komunizm jest winny smierci ok. 100 mln ludzi, a w Polsce
            > spowodowal zapasc cywilizacyjna, z ktorej wygrzebywac sie bedziemy przez
            > pokolenia. Nie jest to szybki proces - homo sovieticus ciagle zywy i ma sie
            jak
            >
            > najlepiej. Przejrzyj sie w lustrze, jak chcesz zobaczyc okaz takowego.

            Popatrzyłem się w lustro. Nie zobaczyłem zwierzęcia, gotowego zabijać innych,
            chorego z nienawiści. Nie widzę w sobie cech homosowieticusa. Obawiam się
            innych, chorych z nienawiści. Tych, którzy gotowi są mordować innych, tylko
            dlatego, że myślą inaczej.
            Nie mam zamiaru dochodzić "sprawiedliwości" od np. kleru katolickiego, którego
            ciągoty do zewangelizowania całego świata kosztowały ludzkość znacznie więcej
            niewinnych ofiar niż cały komunizm.
            Co do "zapaści cywilizacyjnej". To oczywiście jest dokładnie odwrotnie. To
            właśnie "komunizm" (umownie nazwany, komunizmu w Polsce nigdy nie było)
            wyprowadził Polaków z dna cywilizacyjnego w którym pozostawali przez XXlecie
            międzywojenne i okupację hitlerowską. To w tym "komuniźmie" miliony Polaków po
            raz pierwszy zobaczyło elektryczność, własną parę butów, ołówek, miejsce pracy
            i ludzką godność. I łopatę, którą można było odgruzowywać kraj po wojennej
            zadymie.
            Uczciwy człowiek nie zniakształca faktów. "Prawdziwy patriota" to na ogół
            chory z nienawiści facet, niczego nie rozumiejący, klepiący bzdury wyniesione z
            podwórka albo z Radia Maryja. I pieprzący o "obowiązku" nienawiści. Do własnych
            rodaków. To jego miara "patriotyzmu". Wg. takiego kryterium Hitler i Stalin
            byli największymi "patriotami" minionego wieku. Wildstein stara się im
            dorównać.
            • a.adas Re: Tak, brawo!!!!!! 28.06.04, 01:41
              Przed wojna Polska była na podobnym poziomie co Grecja, Hiszpania, Portugalia
              czy Irlandia. I to po dwudziestu latach składania kraju w jedną część z
              trzyzaborowego puzzla. (Moze nie wiesz, ale przez ówczesną Polskę, nie dosć ze
              faktycznie podzieloną na trzy części w latach 1914 - 1920 wielokrotnie
              przechodziły różne armie.) Gdzie teraz są te kraje, a gdzie Polska?
              To w tym "komuniźmie" miliony Polaków po
              > raz pierwszy zobaczyło elektryczność, własną parę butów, ołówek, miejsce
              pracy
              > i ludzką godność. I łopatę, którą można było odgruzowywać kraj po wojennej
              > zadymie.

              To wszystko prawda, tylko że po wojnie takie same procesy zachodziły w niemal
              całej Europie. Różnica taka, ze blok komunistyczny zatrzymał się na tym etapie,
              a swe osiągnięcia wręcz zmitologizował, a kapitalistyczna Europa poszła dalej.
              Zresztą "komunistyczne" osiągniecia zawsze najładniej wyglądały na papierze. I
              to Gierek pożyczał pieniądze w Londynie, a nie premier Wielkiej Brytanii w
              Moskwie.
              • sceptyk Re: Tak, brawo!!!!!! 28.06.04, 22:54
                Ja to jeszcze podaje takim przymulonym wielbicielom najlepszego z ustrojow
                przyklad Finlandii. Jaka byla po wojnie, a jaka w, powiedzmy, 1980-ych. I
                zachecam do porownan z Peerelem.

                Czerwoni i ich wyznawcy starali sie nam wmowic (ba, wciaz sie staraja), ze to
                tylko u nich byly zdobycze cywilizacyjne, przez co rozumieli prund, kalosze i
                lopaty. Niestety, glupi ludzie nie chcieli jakos dac sie przekonac i jak tylko
                mogli to uciekali tam, gdzie choc tych "zdobyczy" bylo mniej, to aby kupic
                kawalek miesa i troche cukru nie trzeba bylo miec kartek.
    • rycho7 Re: Brawo Wildstein !!! 27.06.04, 18:00
      Gini nie podejrzewalem Cie o taki masochizm. Napisac "Brawo Wildstein !!!" to
      poswiecenie na miare Sw. Kozki. Ty naprawde wiesz co piszesz????????????????????

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka