Dodaj do ulubionych

Marketing i życie (w telekomunikacji)

04.09.12, 11:25
Mam dwa telefony stacjonarne (domowy i firmowy) i komórkę. Straciłem już rachubę ile średnio miesięcznie dostaję ofert obniżenia rachunków i poprawy jakości.

Chciałbym jednak opisać historyjkę z telefonem firmowym. Jest on spięty z dostępem do internetu. Rachunki płacę Orange (dawniej Telekomunikacja Polska). W czerwcu namówiony przez telefonicznego akwizytora podpisałem nową umowę. Jej elementem była usługa wirtualnego faxu na dodatkowym numerze. Warunkiem uruchomienia tej usługi jest otrzymanie od TP linku na podany adres mailowy. Czekałem. W lipcu zadzwoniłem na błękitną linię. Okazało się, że umowa jeszcze nie jest w systemie. Czekałem dalej. Dzisiaj znów zadzwoniłem na błękintną linię. Umowa jest w systemie i już wkrótce dostanę link.

Nie byłoby może w tym nic nadzwyczajnego, ale w międzyczasie dostałem parę ofert od TP naobniżenia rachunków i poprawę jakości.

Jak znowu zadzwonią to chyba zbluzgam. wink
Obserwuj wątek
    • rycho7 obled reklamy 04.09.12, 13:53
      oleg3 napisał:

      > Jak znowu zadzwonią to chyba zbluzgam.

      Do mnie ostatnio zadzwonil facio ze znanej i bardzo dobrej firmy elektronicznej. Usilowal mnie namowic abym dostawal ich reklamy na moj e-mail. Ja mu chyba wytlumaczylem, ze tak dobra firma nie powinna sie imac tak durnych metod. Moja skrzynka pocztowa jest ustawiona tak, ze wiekszosc korespondencji automatycznie trafia do kosza. Z niczego sie nie wypisuje bo jest to sposob na stwierdzanie mojego istnienia i aktywnosci. A dobra firme sam potrafie znalezc i trafiam do niej zawsze gdy potrzebuje.

      Wspolczuje ludkom zatrudnionym w reklamie. Jakos musza zarabiac te swoje pieniadze. Ale potrafia jedynie unicestwiac komunikacje miedzy ludzmi.
      • jureek Re: obled reklamy 06.09.12, 22:01
        rycho7 napisał:

        > Wspolczuje ludkom zatrudnionym w reklamie. Jakos musza zarabiac te swoje pienia
        > dze. Ale potrafia jedynie unicestwiac komunikacje miedzy ludzmi.

        Dziękuję za wyrazy współczucia, ale nie mam jakoś wrażenia, żebym unicestwiał komunikację między ludźmi.
        Może się zdziwisz, ale jednym z głównych moich zadań w pracy jest przypilnowanie, żeby nie wysyłać reklamy do ludzi, którzy reklamy otrzymywać nie chcą. Mój pracodawca przywiązuje do tego dużą wagę i to wcale nie dlatego, że grożą wtedy sankcje ze strony urzędów państwowych, do których mogą poskarżyć się ludzie bombardowani niechcianą reklamą, ale przede wszystkim dlatego, że takie podejście wyróżnia nas wśród innych agencji reklamowych i jest dobrze przyjmowane przez poważnych klientów, którym też nie zależy na tym, żeby marnować budżety reklamowe na wysyłanie reklamy do ludzi, którzy i tak wyrzucą ją do kosza.
        Jura
        • andrzejg Re: obled reklamy 06.09.12, 23:07
          ciekawe jak znajdujesz właściwych odbiorców
          • jureek Re: obled reklamy 06.09.12, 23:36
            andrzejg napisał:

            > ciekawe jak znajdujesz właściwych odbiorców

            Na ten temat możesz poczytać grube opracowania, a wśród nich do klasyków zalicza się żyjący jeszcze założyciel naszej firmy.
            Nawet imię, które rodzice Ci na chrzcie nadali, może mieć znaczenie przy zakwalifikowaniu do odpowiedniej grupy docelowej. Tyle, że to akurat nie jest moją działką, moim zadaniem jest raczej pilnować, żeby nie wysyłać reklamy do odbiorców niewłaściwych, czyli między innymi takich, którzy reklamy nie chcą (lista Robinsona).
            Jura

            • andrzejg Re: obled reklamy 06.09.12, 23:43
              szczęśliwie adresatów swojej reklamy mam ścisle okrelonych...wychodzę na ryneczek , krzyczę i reklama dociera do tych z dobrym słuchem
    • pikrat Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 04.09.12, 14:08
      oleg3 napisał:
      > Jak znowu zadzwonią to chyba zbluzgam. wink

      Mam rowniez czasem ochote tak potraktowac dzwoniacych, na szczescie jednak udaje mi sie w pore sobie przypomniec, ze po drugiej stronie drutu jest czlowiek usilujacy zarobic na zycie.
      Juz trzy razy zwracalem urzadzenie do odbioru telewizji bo za kazdym razem 'ekspert' od sprzedazy podawqal zle dane. Teraz, by oszczedzic dzwoniacemu aparat mowy staram sie przerwac potok slow i pieknie dziekuje, ale nauczony zlym doswiadczeniem nie zalatwiam juz niczego przez telefon. Zwykle dostaje wtedy propozycje by odwiedzic placowki Orange i na tym sie konczy.
    • rycho7 Re: ja z kolei nauczam kultury konwersacji testuj 04.09.12, 14:33
      kakaspo napisał(a):

      > Nie sądziłem że dojdzie tak szybko do takiego zdurnienia narodu.
      > W takiej skali i na taki bezdenny poziom.

      Ja wrecz przeciwnie. Skale i poziom dostrzeglem "prehistorycznie". Byl to jeden z elementow mojego utwierdzania sie w ateizmie. Swiadomie tkwilem w grzechu pychy.

      Religia rozwija sie jedynie na pozywce durnego narodu. Wiec musi utrzymywac w durnocie z pokolenia na pokolenie. Ostatnie 1000 lat to moim zdaniem nie jest szybko. Tamerlan robil to szybciej.
      • kalllka Re: ja z kolei nauczam kultury konwersacji testuj 04.09.12, 14:44
        ojezu-siodmy rychu, moglbys choc ty, a z racji swiadomosci rzeczy, nie utrwalac
        (przez dozywianie ) dummnosci narodowej!
        • rycho7 jestem za wolnoscia karmienia troli 04.09.12, 14:53
          kalllka napisała:

          > (przez dozywianie ) dummnosci narodowej!

          Tadeuszek pomogl mi wiele zrozumiec. To wspaniale egzemplum do wiwisekcji.

          Panabozicek w swej madrosci stworzyl Tadeuszka aby miec nas kim hiobowac i uczyc pokory.
          • kalllka Re: ksiega joba 05.09.12, 12:22
            po wiwisekcji, bycie trolem- brzmi durnie,
            ( w polskiej wersji jezykowej, rysiu)



            • rycho7 Re: ksiega joba 06.09.12, 12:06
              kalllka napisała:

              > po wiwisekcji, bycie trolem- brzmi durnie,
              > ( w polskiej wersji jezykowej, rysiu)

              Jest durne wiec brzmi durnie.
    • polski_francuz Jak zostac bogatym 04.09.12, 14:59
      to dosc podobne, jesli o czestotliwosc chodzi, a jeszcze bardziej uciazliwe nagabywanie poprzez E-majle. Dostaje ze 2-3 razy dziennie informacje, ze dostalem wlasnie miliony i mam podac konto tylko zeby na nie dostac forse.

      Szkoda, ze firewall przepuszcza te majle bo mnie juz palce bola z ich wyklikwania.

      PF
      • andrzejg Re: Jak zostac bogatym 06.09.12, 22:50
        polski_francuz napisał:

        > to dosc podobne, jesli o czestotliwosc chodzi, a jeszcze bardziej uciazliwe nag
        > abywanie poprzez E-majle. Dostaje ze 2-3 razy dziennie informacje, ze dostalem
        > wlasnie miliony i mam podac konto tylko zeby na nie dostac forse.
        >
        > Szkoda, ze firewall przepuszcza te majle bo mnie juz palce bola z ich wyklikwan
        > ia.
        >
        > PF

        nie skorzystałeś z okazji?
        Może akurat jakiś uczciwy bankier chce pozbyć się zawadzającej gotówki
        • jureek Re: Jak zostac bogatym 06.09.12, 23:06
          andrzejg napisał:

          > nie skorzystałeś z okazji?
          > Może akurat jakiś uczciwy bankier chce pozbyć się zawadzającej gotówki

          I potem taki zdesperowany, a uczciwy bankier musi sięgać do takich nietypowych metod:
          opole.gazeta.pl/opole/1,35114,12412578,Rowerzysta_wrzucil_mu_do_ogrodka_kilka_tys__zl__Oddal.html

          • andrzejg Re: Jak zostac bogatym 06.09.12, 23:15
            to myślisz ,że ten rowerzysta wyrzucił spadek?

            Myślę ,że PF nie jeździłby rowerem po okolicy z milionem

            Ciekawe z tego artykułu jest to,że gość oddał pieniądze, bo nie był pewny czy są prawdziwe, czy z kradzieży. Czyli obawiał się konsekwencji prawnych.Gdyby je ktoś po prostu zgubił....ale nie w ogródku.

            A.
    • orangeekspert1 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 05.09.12, 09:58
      @ oleg3, czy możesz podać więcej danych? Do jakiego nr telefonu składane było zamówienie? Skorzystaj proszę z formularza 'Pomoc'. on.fb.me/GQ5r9u Sprawdzimy to dla Ciebie.
      Orange Ekspert
      • oleg3 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 05.09.12, 10:03
        Do licha!
        Orange monitoruje takie niszowe forum? Mam się spodziewać pozwu?
        Na wszystko co napisałem mam dowody.

        Nie załatwiam spraw na forach. Podzieliłem się emocjami i tyle.
        • pulbek Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 05.09.12, 10:10
          E tam monitoruje, koleś codziennie codziennie zapuszcza "Orange" w wyszukiwarkę i tyle. W sumie to nawet budujące: nie czekają na reklamację, tylko aktywnie szukają w sieci niezadowolonych klientów.

          A tak w ogóle to nareszcie pojawił się ktoś, o kim z czystym sumieniem można powiedzieć że jest tu służbowo smile

          Pulbek.
          • oleg3 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 05.09.12, 10:13
            > A tak w ogóle to nareszcie pojawił się ktoś, o kim z czystym sumieniem można po
            > wiedzieć że jest tu służbowo smile

            Uśmiechnąłem się Pulbeku.

            Miłego Dnia.
          • rusec11 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 05.09.12, 14:21
            > A tak w ogóle to nareszcie pojawił się ktoś, o kim z czystym sumieniem można po
            > wiedzieć że jest tu służbowo smile
            Pulbek.


            hehe.

            smieszno.
          • jureek Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 06.09.12, 22:02
            pulbek napisał:

            > A tak w ogóle to nareszcie pojawił się ktoś, o kim z czystym sumieniem można po
            > wiedzieć że jest tu służbowo smile

            Ktoś? Mi to bardziej na cosia wygląda.
            Jura
      • oleg3 orangeekspert1 05.09.12, 10:27
        Skoro już jesteś, to poczytaj.

        Generalnie to jestem zadowolony z oferty Orange (TP). Piszę tutaj o usłudze biznes pakiet, bo z niej korzystam. Mam telefon stacjonarny, dostęp do netu, hosting (w cenie) z domeną (dopłata). Problemem jest wewnętrzna koordynacja w waszej firmie. Nie chciałbym wchodzić w szczegóły, ale chyba nikt nad tym nie panuje.
        • orangeekspert1 Re: orangeekspert1 06.09.12, 11:42
          @ orangeekspert1 ,bez dokładnej analizy , ciężko nam się odnieść do opisanej sprawy. Aby to sprawdzić prześlij do nas zgłoszenie za pomocą formularza link: on.fb.me/GBc6Hm. Zajmiemy się Twoją sprawą.
          • andrzejg Re: orangeekspert1 07.09.12, 00:12
            bla bla pisze automat

            to jest fakt,że wewnętrzną koordynację macie do kitu

            A.
    • orangeekspert1 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 06.09.12, 12:53
      @ orangeekspert1,bez analizy , ciężko nam się odnieść do opisanej sprawy. Aby to sprawdzić prześlij do nas zgłoszenie za pomocą formularza link: on.fb.me/GBc6Hm. Zajmiemy się Twoją sprawą.
    • orangeekspert1 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 06.09.12, 13:21
      @oleg3, bez analizy , ciężko nam się odnieść do opisanej sprawy. Aby to sprawdzić prześlij do nas zgłoszenie za pomocą formularza link: on.fb.me/GBc6Hm. Zajmiemy się Twoją sprawą.

      • oleg3 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 06.09.12, 13:31
        orangeekspert1 napisał(a):

        > @oleg3, bez analizy , ciężko nam się odnieść do opisanej sprawy.
        > Zajmiemy się Twoją sprawą.

        Ja nie chcę byście się zajmowali moją sprawą. Jak każdy wasz klient dzwonię na błękitną linię. Po prostu ujmij moją opinię w okresowym sprawozdaniu.
        • jureek Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 06.09.12, 21:52
          oleg3 napisał:

          > orangeekspert1 napisał(a):
          >
          > > @oleg3, bez analizy , ciężko nam się odnieść do opisanej sprawy.
          > > Zajmiemy się Twoją sprawą.
          >
          > Ja nie chcę byście się zajmowali moją sprawą. Jak każdy wasz klient dzwonię na
          > błękitną linię. Po prostu ujmij moją opinię w okresowym sprawozdaniu.

          To jest boskie! smile)))
          Oleg, czy Ty nie widzisz, że rozmawiasz z botem?
          Jura
          • oleg3 Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 07.09.12, 07:49
            jureek napisał:

            > Oleg, czy Ty nie widzisz, że rozmawiasz z botem?
            Sądziłem, że to typowy przedstawiciel handlowy. smile
            Ale widzę, że masz rację. Tylko jak założył sobie konto na gazeta.pl?
      • sz0k Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 06.09.12, 22:20
        orangeekspert1 napisał(a):

        > @oleg3, bez analizy , ciężko nam się odnieść do opisanej sprawy. Aby to sprawdzić prześlij do nas zgłoszenie za pomocą formularza link: on.fb.me/GBc6Hm. Zajmiemy się Twoją sprawą.
        >

        BUAHAHHAHA, a co to korwa jest? To już nawet żeby zgłosić coś na helpdeska to na pejsbuku muszę mieć konto? Puknijcie się w łby...
    • andrzejg Re: Marketing i życie (w telekomunikacji) 06.09.12, 22:47
      Też otrzymuję telefony z propozycją obniżenia rachunków i cholera mnie brała, aż do momentu gdy postanowiłem się ponaigrywać.

      Mogę powiedzieć ,że wręcz czekam na takie telefony .
      Z obniżaniem rachunków dałem sobie radę w prosty sposób. Zauważ,że zawsze pada pytanie o wysokość rachunku jaki płacisz. Wtedy pytam ' powinniście znać wysokość rachunku , skoro proponujecie obniżkę' . Rozmowa się kończy.
      Kiedyś rozgadana Pani zachęcała mnie do kupna jakiegoś bzdetu. Wygadana była aż miło. Włączyłem sobie tryb głośnomówiący i robiłem swoje. Trwało to dobre 10 min. Gdy skończyłem , to grzecznie się zapytałem ' Czy Pani czytała, czy to wszystko było od siebie?'
      Wiadomo,że od siebie. Pochwaliłem i poprosiłem o powtórzenie , bo umknęły mi detale...

      itd itp

      A.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka