Dodaj do ulubionych

Gimnazja segregują uczniów

18.10.12, 13:40
Nie tylko poznańskie
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12691155,Poznanskie_gimnazja_segreguja_uczniow.html
W moim mieście to standard. Są konkursy świadectw i osiągnięć przy naborze do gimnazjów i liceów. I nie widzę w tym niczego złego. Mam wątpliwości co do nieformalnej, ale faktycznej, segregacji w podstawówkach. Na wielu szczeblach. Standardem jest rejonizacja, ale dzieci z dobrych rodzin omijają ją bez trudu. Są lepsze i gorsze klasy. Są też pariasi i nie mam pomysłu co z tym robić. Cały czas piszę o publicznej oświacie. Między gimnazjami są duże różnice, między liceami przepaść. Najlepsze liceum jest od lat w setce ogólnopolskiego rankingu. Trafienie do innego znacznie ogranicza szanse edukacyjne. Szkoły niepubliczne (katolickie gimnazjum i liceum) to średniaki.


Obserwuj wątek
    • dachs Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 15:42
      oleg3 napisał:

      > W moim mieście to standard. Są konkursy świadectw i osiągnięć przy nabor
      > ze do gimnazjów i liceów. I nie widzę w tym niczego złego.

      Chyba to nawet pozytywne jest.

      > Mam wątpliwości co do nieformalnej, ale faktycznej, segregacji w podstawówkach. Na
      > wielu szczeblach. Standardem jest rejonizacja, ale dzieci z dobrych rodzin omijają ją > bez trudu.

      Z tym mam problem.
      Jak zdefiniować "dobre rodziny". Czy np. definicja "takie, którym nie jest wszystko jedno, jaką szkołe skończą dzieci" jest prawomocna?


      > Cały czas piszę o publicznej oświacie. Między gimnazjami są duże ró
      > żnice, między liceami przepaść. Najlepsze liceum jest od lat w setce ogólnopols
      > kiego rankingu. Trafienie do innego znacznie ogranicza szanse edukacyjne. Szkoł
      > y niepubliczne (katolickie gimnazjum i liceum) to średniaki.

      Chyba pisałeś to w pośpiechu. Nie znam na codzień systemu szkolnego w Polsce, ale moja wnuczka chodzi do szkoły Pijarów i każdemu takiej życzę. Wnuki moich przyjaciół chodzą do liceum Przymierza Rodzin - rewelacyjne. Tyle "w temacie" Szkoły niepubliczne (katolickie gimnazjum i liceum) to średniaki..
      O pośpiechu świadczy konstatacja: "Najlepsze liceum jest od lat w setce ogólnopolskiego rankingu.
      No..., musi. smile
      Pozdrawiam
      • oleg3 Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 15:52
        dachs napisał:

        > Chyba pisałeś to w pośpiechu.

        Pisałem tylko o swoim mieście. Przepraszam za brak precyzji. Akurat u nas do katolickich szkól (tylko dwie: gimnazjum i liceum) trafiają przeciętni uczniowie i wyniki są przeciętne. Taka bananowa młodzież, by użyć znanego nam z innych czasów określenia.
        • kalllka Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 16:35
          w rodzinnym miescie, w czasach bananowych jak i obecnie-' Urszulanki' byly / sa jedynym liceum utrzymujacym wysoki poziom dyscypliny poznawczej ( kryteria doboru - wewnetrzne egzaminy, ponad przecietna programowa) mimo niekorzystnych warunkow (politycznych gospodarczych)

          w UK tazke szkoly katolicie wioda w rankingach. ze wzgledu na tradycyjne przestrzeganie dyscypliny naukowej.




          • oleg3 Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 16:55
            Zaraz wyjdzie, że szkaluję katolickie szkoły. Pisałem tylko o 2-ch konkretnych (jeden zespół). smile

            Nie mają tradycji, utworzone niedawno. Nie obrosły ani w kadrę ani w wychowanków. Liliputy o jednej - dwóch równoległych klasach. Na razie chałupnictwo.
            • kalllka Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 18:30
              pamietam, sprzed jakiego dziesieciolecia, wysyp tzw szkol spolecznych, ich spoleczny 'oddzwiek', w konsekwencji -zanik.
              pewnie dlatego,ze odbior spolecznej oswiaty- zdeterminowany 'etosem' peerelowskich czynow, literalnie kojarzyl sie z 'bialymi skarpetkami do garnituru' klasy nowobogackich
              vide oswieceniem namiotu cyrkowego.


              ;/
            • dachs Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 18:38
              oleg3 napisał:

              > Zaraz wyjdzie, że szkaluję katolickie szkoły. Pisałem tylko o 2-ch konkretnych
              > (jeden zespół). smile

              Nie wyjdzie. smile
              To jasne, że szkoły bez tradycji nie mogą dorównać tym starym, juz okrzepłym.
              • rycho7 Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 19:07
                dachs napisał:

                > To jasne, że szkoły bez tradycji nie mogą dorównać tym starym, juz okrzepłym.

                To nie takie proste. Kusnierewicz musial zrezygnowac z "okrzepłej" szkoly bo rujnowal jej statystyke. Bezczelnie byl wybitny.
    • rycho7 Re: Gimnazja segregują uczniów 18.10.12, 18:33
      oleg3 napisał:

      > Nie tylko poznańskie

      Ewolucja segreguje genotypy. Powinna byla tego zaprzestac przy produkowaniu Ciebie.

      Przypomne, ze populistyczne haselko mowi o rownym starcie. Debilki przesuwaja linie startu w trakcie biegu. Krol jest nagi, ja mowie NIE.
    • ada08 Re: Gimnazja segregują uczniów 19.10.12, 13:38
      oleg3 napisał:

      > Standardem jest rejonizacja, ale dzieci z dobrych rodzin omijają ją be
      > z trudu. Są lepsze i gorsze klasy. Są też pariasi i nie mam pomysłu co z
      > tym robić. Cały czas piszę o publicznej oświacie. Między gimnazjami są duże ró
      > żnice, między liceami przepaść. Najlepsze liceum jest od lat w setce ogólnopols
      > kiego rankingu. Trafienie do innego znacznie ogranicza szanse edukacyjne.

      Z wielkim zaciekawieniem przeczytałam ten kawałek. I zadałam sobie pytania:

      1. co to znaczy dzieci z dobrych rodzin, a co to znaczy pariasi?
      Tak rozmyślam i rozmyślam i nie potrafię sobie odpowiedzieć na pytania: co to dziś znaczy w Polsce dobra rodzina, a kto to jest dziś w Polsce parias
      (oczywiście to wszystko w kontekście szkolnictwa)

      2. "Najlepsze liceum w setce ogólnopolskiego rankingu".

      W nieodległych czasach obowiązkowych egzaminów wstępnych na studia, jednym z główych kryteriów (a może najgłówniejszym) ustalania "setki najlepszych liceów" był odsetek maturzystów danego liceum, którzy zdali wstępne egzaminy i dostali się na studia.

      Teraz tego już nie ma, bo obowiązuje konkurs świadectw (wyjąwszy kilka uczelni artystycznych, wydziały architektury oraz MISH, gdzie jakieś egzaminy trzeba jednak zdawać).
      To jak się dziś ustala "setkę najlepszych liceów"?
      a.


      • oleg3 Re: Gimnazja segregują uczniów 19.10.12, 13:57
        ada08 napisała:

        > 1. co to znaczy dzieci z dobrych rodzin, a co to znaczy pariasi?

        Pojęcia celowo niedookreślone, Ado. Wyjaśnię to na przykładzie z podstawówki moich dzieci. Nie traktuj tego jako ćwiczeń z logiki czy językoznawstwa. To tylko impresja.

        Szkoła jest niewielka. Rejon centrum miasta. Większość dzieci jest z przedmieść, a nawet z sąsiednich gmin. To dzieci z "dobrych rodzin" czyli takich, którym zależy (o czym wspomniał Borsuk) i które mogą przeskoczyć rejonizację (kasa, status albo układy - rzecz zupełnie zrozumiała). W Centrum, w rejonie szkoły, jest też getto (kwartał mieszkań komunalnych). Z tego getta przychodzą pariasi.



        > To jak się dziś ustala "setkę najlepszych liceów"?
        Co ranking to metodologia. smile
        www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4630&Itemid=881

        • ada08 Kryterium spawacza i politologa :-) 20.10.12, 11:26
          oleg3 napisał:

          > > To jak się dziś ustala "setkę najlepszych liceów"?
          > Co ranking to metodologia. smile
          > www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4630&Itemid=881
          >

          Brakuje kryterium spawacza i politologa. Czy mianowicie licea wypuszczają ze swych murów kandydatów na przyszłych bezrobotnych i smutnych politologów, czy też kandydatów na wesołych i świetnie zarabiających spawaczy smile

          A to kryterium liczby olimpijczyków, których "wyprodukowało" liceum jest chyba najbardziej bałamutne. Udział w olimpiadach przedmiotowych świadczy bardziej o ich uczestnikach, niż o szkołach, do których chodzą. Piszę to z własnego doświadczenia; jako licealistka wzięłam udział w olimpiadzie językowej, zdobyłam całkiem przyzwoite miejsce, ale to nie była zasługa szkoły, w której poziom nauczania tego języka nie był wysoki. Szkoła, zyskując w rankingu dzięki mojemu udziałowi w olimpiadzie, odegrała tu rolę przysłowiowej żaby podstawiającej nogę smile

          Trzeba przywrócić egzaminy wstępne na publiczne uczelnie, liczba maturzystów, którzy zdali egzaminy to najlepsze kryterium.
          a.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka