Dodaj do ulubionych

1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede mną

23.10.12, 10:14
Nie chciał ślubować wierności demokracji. ASP go nie przyjęła na studia.

Akademia Sztuk Pięknych w Gdańsku nie przyjęła w poczet studentów Grzegorza Gilewicza, który zdał egzamin wstępny, ale odmówił ślubowania wierności, m.in. ideałom humanizmu i demokracji - informuje "Rzeczpospolita". Gilewicz mówi, że jest zwolennikiem monarchii konstytucyjnej i podpisanie takiego dokumentu naruszałoby jego prawo do wolności sumienia. Nie pomogły nawet odwołania do rektora.
Grzegorz Gilewicz ze świetnym wynikiem dostał się na ASP w Gdańsku. Jednak to nie wystarczyło, żeby został studentem Akademii. We wrześniu dostał do podpisania komplet dokumentów, w tym m.in. treść ślubowania, w którym miał przysięgać wierność "ideałom humanizmu i demokracji". Gilewicz, który uważa, że taka przysięga jest sprzeczna z jego poglądami, poprosił władze ASP, by mógł ślubować z pominięciem zapisu. To jednak okazało się niemożliwe. Nawet odwołanie do rektora nie pomogło. Gliński albo podpisze ślubowanie, albo musi zapomnieć o akademii.
(...)

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12721149,Nie_chcial_slubowac_wiernosci_demokracji__ASP_go_nie.html
Obserwuj wątek
    • jaceq Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 23.10.12, 10:30
      A po jaką cholerę malarzynom w ogóle jakieś ślubowanie?
      Malarzyny mają malować, a nie zajmować się diabli wiedzą czym, bo im od tego odbija i wychodzą jak nie jakiś Hitler, to przynajmniej jakiś Niewiadomski.
      • marouder.com.pl To samo przyszli absolwenci sztuk nad wyraz.. 23.10.12, 10:53
        ...dramatycznych..ci sa od deklamacji, melodeklamacji oraz prezentacji tylka chetnymsmile)
        Konia dorozkarskiego tez nie przymuja na studia, mimo iz ten potrafi nielicho zapaskudzic przestrzen miejska. Lepiej niz nie jeden artysta-prymitywista!
        • jaceq Re: To samo przyszli absolwenci sztuk nad wyraz.. 23.10.12, 11:56
          Ba, taki koń potrafi również złożyć ślubowanie! I to dowolnej treści, w języku końskim. I nie upiera się co do treści składanego ślubowania, jak - nie przymierzając - pierwszy lepszy taki osioł, dajmy na to.
      • kalllka Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 23.10.12, 12:14

        nie daj Boze Nieznalski ( bo bez cyckow)
    • perla 2 emeryci i renciści popierajcie demokrację czynem 23.10.12, 11:42
      umierając przed terminem właśnie.
    • andrzejg no po prostu super! 23.10.12, 11:47
      Tym samym przyznajesz ,że 1-sze przykazania jest równie bez sensu?
      Chyba po to do niego nawiązałeś?

      A.
      • rycho7 Re: no po prostu super! 23.10.12, 12:13
        andrzejg napisał:

        > Tym samym przyznajesz ,że 1-sze przykazania jest równie bez sensu?
        > Chyba po to do niego nawiązałeś?

        On po prostu bezwiednie przywolal rzeczywista tresc pierwszego przykazania zza fasady boskosci.

        Z wiekiem czlowiek dziecinnieje i sie nawet nie obejrzy gdy zaczna mu sie objawiac nadzy krolowie. ... tu biuscik zablysnie, tam nozka, bo wzrok juz ...
      • sz0k no niestety 23.10.12, 13:00
        andrzejg napisał:

        > Tym samym przyznajesz ,że 1-sze przykazania jest równie bez sensu?
        > Chyba po to do niego nawiązałeś?

        Musisz bardziej wysilić szare komórki.
        • andrzejg Re: no niestety 24.10.12, 11:19
          sz0k napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > Tym samym przyznajesz ,że 1-sze przykazania jest równie bez sensu?
          > > Chyba po to do niego nawiązałeś?
          >
          > Musisz bardziej wysilić szare komórki.
          >

          no to napisze powoli, abys zrozumiał

          Popierasz studenta , kóry nie zgadza się z przykazaniem ' nie będziesz miał demokracji cudzych przede mną ' równoczesnie przestrzegając przykazania w innej formie. Powinieneś zrozumieć tych co wierzą w demokrację jak w Boga i łaskawie im wybaczyć.

          A.
          • sz0k Re: no niestety 24.10.12, 16:48
            andrzejg napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > andrzejg napisał:
            > >
            > > > Tym samym przyznajesz ,że 1-sze przykazania jest równie bez sensu?
            > > > Chyba po to do niego nawiązałeś?
            > >
            > > Musisz bardziej wysilić szare komórki.
            > >
            >
            > no to napisze powoli, abys zrozumiał
            >
            > Popierasz studenta , kóry nie zgadza się z przykazaniem ' nie będziesz miał
            > demokracji
            cudzych przede mną ' równoczesnie przestrzegając przykazania w
            > innej formie. Powinieneś zrozumieć tych co wierzą w demokrację jak w Boga i łas
            > kawie im wybaczyć.

            O widzisz, wysiliłeś i od razu lepiej. Właśnie po to użyłem tego porównania, żeby pokazać, że ludzie traktują demokrację niczym bożka. Po odrzuceniu wiary w prawdziwego Boga zaczyna się wierzyć w cokolwiek, jak głosi jeden z cytatów w mojej stopce. Np. w demokrację. I to w dodatku wierzyć na zasadzie wyłączności, nie uznając "wiar konkurencyjnych". Czyli totalniactwo vel "fundamentalizm" tak wyśmiewany i przypinany non stop, ot chociażby katolicyzmowi.
            Stwierdzałem więc fakt, a nie wyrażałem swój sprzeciw, czy poparcie. Wyznawcy "św. demokracji" po prostu zdają się nie zauważać tego słonia w menażerii, mając gęby pełne frazesów o "tolerancji", "neutralności światopoglądowej", itp. debilizmów.
            • andrzejg Re: no niestety 25.10.12, 06:25
              sz0k napisał:

              >
              > O widzisz, wysiliłeś i od razu lepiej. Właśnie po to użyłem tego porównania, że
              > by pokazać, że ludzie traktują demokrację niczym bożka. Po odrzuceniu wiary w p
              > rawdziwego Boga zaczyna się wierzyć w cokolwiek, jak głosi jeden z cytatów w mo
              > jej stopce. Np. w demokrację. I to w dodatku wierzyć na zasadzie wyłączności, n
              > ie uznając "wiar konkurencyjnych". Czyli totalniactwo vel "fundamentalizm" tak
              > wyśmiewany i przypinany non stop, ot chociażby katolicyzmowi.


              Doszedłeś do prawidłowych wniosków.
              Bo czymże jest 1 przykazanie?
              Egoistycznym zabezpieczeniem własnych interesów (przez Boga sz0ku)
              Narzuceniem jedynie słusznych poglądów itd
              Z tym rektorkiem jesteście ulepeini z jednej gliny

              A.
              • sz0k Re: no niestety 25.10.12, 10:08
                andrzejg napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > >
                > > O widzisz, wysiliłeś i od razu lepiej. Właśnie po to użyłem tego porównan
                > ia, że
                > > by pokazać, że ludzie traktują demokrację niczym bożka. Po odrzuceniu wia
                > ry w p
                > > rawdziwego Boga zaczyna się wierzyć w cokolwiek, jak głosi jeden z cytató
                > w w mo
                > > jej stopce. Np. w demokrację. I to w dodatku wierzyć na zasadzie wyłączno
                > ści, n
                > > ie uznając "wiar konkurencyjnych". Czyli totalniactwo vel "fundamental
                > izm" tak
                > > wyśmiewany i przypinany non stop, ot chociażby katolicyzmowi.

                >
                > Doszedłeś do prawidłowych wniosków.
                > Bo czymże jest 1 przykazanie?
                > Egoistycznym zabezpieczeniem własnych interesów (przez Boga sz0ku)
                > Narzuceniem jedynie słusznych poglądów itd
                > Z tym rektorkiem jesteście ulepeini z jednej gliny

                No i to Wam staram się uświadomić drodzy atole-dupokraci. Jesteście zwykłymi religiantami. Wyznającymi niestety przeciwieństwo wiary prawdziwej.
                • rycho7 Re: no niestety 25.10.12, 10:32
                  sz0k napisał:

                  > Wyznającymi niestety przeciwieństwo wiary prawdziwej.

                  Uwazam Cie za bardzo interesujace egzemplum. Okaz wart ochrony ze wzgledu na archaicznosc. Wyglada na to, ze Ty myslisz jak czlowiek srednioweczny. Oni mieli religie do wszystkiego. Krawaty wiaze i usuwa ciaze. Polityka byla swiecka ucieczka od religii, dominacji oltarza nad tronem.

                  Ja przykladowo nie jestem wyznawca demokracji. Poniewaz demokracja jest zwykla fasada, ma zaslonic kto faktycznie rzadzi. A ja mam urojenia, ze cokolwiek istnieje za fasada. Co wiecej mam urojenie, ze jak za fasada nic nie ma, to unicestwienie tego NIC nie wyrzadzi nikomu ani niczemu szkody.

                  Moge sie ewentualnie zgodzic, ze wierze w to, ze analizuje konstrukcje mitu religijnego. Jestem czlowiekiem malej wiary, wiec nawet w to wierze raczej od niechcenia. Moj ateistyczny bog objawil mi, ze takim jak Ty nie dal laski wiary w konstrukcje mitu religijnego, bo i po co? Ani w boga jedynego nie wierzycie, ani analiza sie nie poslugujecie. Bog jedyny jest elementem konstrukcji mitu religijnego. Poradzisz sobie?
                • andrzejg Re: no niestety 25.10.12, 11:16
                  sz0k napisał:

                  >
                  > No i to Wam staram się uświadomić drodzy atole-dupokraci. Jesteście zwykłymi re
                  > ligiantami. Wyznającymi niestety przeciwieństwo wiary prawdziwej.
                  >

                  A skąd Ty możesz wiedzieć co to jest wiara prawdziwa?

                  A.
                  • sz0k Re: no niestety 25.10.12, 11:33
                    andrzejg napisał:

                    > sz0k napisał:
                    >
                    > >
                    > > No i to Wam staram się uświadomić drodzy atole-dupokraci. Jesteście zwykł
                    > ymi re
                    > > ligiantami. Wyznającymi niestety przeciwieństwo wiary prawdziwej.
                    > >
                    >
                    > A skąd Ty możesz wiedzieć co to jest wiara prawdziwa?

                    Dzięki łasce i rozumowi.
                    • andrzejg Re: no niestety 25.10.12, 12:18
                      sz0k napisał:
                      >
                      > Dzięki łasce i rozumowi.
                      >

                      rektor ma tak samo

                      A.
                      • sz0k Re: no niestety 25.10.12, 12:38
                        andrzejg napisał:

                        > sz0k napisał:
                        > >
                        > > Dzięki łasce i rozumowi.
                        > >
                        >
                        > rektor ma tak samo

                        Może, nie wiem. Jeśli ma to źródło "łaski" raczej inne niż w moim przypadku. Masoneria nie równa się Kościół. Masoneria to anty-Kościół.
                        • andrzejg Re: no niestety 25.10.12, 13:05
                          sz0k napisał:
                          >
                          > Może, nie wiem. Jeśli ma to źródło "łaski" raczej inne niż w moim przypadku. Ma
                          > soneria nie równa się Kościół. Masoneria to anty-Kościół.
                          >

                          Może być i anty-kościołem, co nie zmienia faktu ,że kierują nimi te same mechanizmy
                          Jedynie obiekt wiary jest inny.
                          Na to właśnie zwróciłeś uwagę tytułując tak , a nie inaczej swój wątek

                          A.
                          • sz0k Re: no niestety 25.10.12, 18:34
                            andrzejg napisał:

                            > sz0k napisał:
                            > >
                            > > Może, nie wiem. Jeśli ma to źródło "łaski" raczej inne niż w moim przypad
                            > ku. Ma
                            > > soneria nie równa się Kościół. Masoneria to anty-Kościół.
                            > >
                            >
                            > Może być i anty-kościołem, co nie zmienia faktu ,że kierują nimi te same mechan
                            > izmy
                            > Jedynie obiekt wiary jest inny.
                            > Na to właśnie zwróciłeś uwagę tytułując tak , a nie inaczej swój wątek

                            Ja bym nie nazwał tego tym samym mechanizmem, tylko jego karykaturą, małpowaniem. Stąd i swego rodzaju karykatura w tytule wątku.
                            • andrzejg Re: no niestety 26.10.12, 07:23
                              sz0k napisał:
                              >
                              > Ja bym nie nazwał tego tym samym mechanizmem, tylko jego karykaturą, małpowanie
                              > m. Stąd i swego rodzaju karykatura w tytule wątku.
                              >

                              niech Ci będzie, zę to małpowanie. Mechanizm stary jak świat. W końcu chrześcijaństwo tez małpowało od wcześniejszych wiar.

                              A.
                              • sz0k Re: no niestety 26.10.12, 07:45
                                andrzejg napisał:

                                > sz0k napisał:
                                > >
                                > > Ja bym nie nazwał tego tym samym mechanizmem, tylko jego karykaturą, małp
                                > owanie
                                > > m. Stąd i swego rodzaju karykatura w tytule wątku.
                                > >
                                >
                                > niech Ci będzie, zę to małpowanie. Mechanizm stary jak świat. W końcu chrześcij
                                > aństwo tez małpowało od wcześniejszych wiar.

                                Co niby małpowało? Chrześcijaństwo jest unikatowe już w swoich fundamentach. W żadnej wierze nie ma mowy o tym żeby Bóg stał się człowiekiem, oddał swoje życie a następnie Zmartwychwstał. To jest unikat na skalę światową.
                                • rycho7 niewiedzy unikat na skalę światową 26.10.12, 08:53
                                  sz0k napisał:

                                  > Chrześcijaństwo jest unikatowe już w swoich fundamentach. W żadnej wierze nie
                                  > ma mowy o tym żeby Bóg stał się człowiekiem, oddał swoje życie a następnie
                                  > Zmartwychwstał. To jest unikat na skalę światową.

                                  Jest kilka religii zawierajacych wszystkie te elementy. Konstrukcja mitu religijnego zawiera miedzy innymi bardzo silny element kontynuacji. Doskonalym przykladem tego sa Ewangelie. Napisano w nich to co na podstawie wczesniejszych pism ma dowodzic wyjatkowosci essenskiego Nauczyciela Joszuy.

                                  Religia mojzeszowa jest zlepkiem przeroznych watkow z wczesniejszych religii Bliskiego Wschodu. Watkow wielokrotnie powtarzanych w kolejno tworzonych religiach. Wszystkie te dziewice, trojce, zmartwychwstania itd. klica sie w nieskonczonosc.
                                  • andrzejg Re: niewiedzy unikat na skalę światową 26.10.12, 09:22
                                    rycho7 napisał:

                                    >
                                    > Jest kilka religii zawierajacych wszystkie te elementy. Konstrukcja mitu religi
                                    > jnego zawiera miedzy innymi bardzo silny element kontynuacji. Doskonalym przykl
                                    > adem tego sa Ewangelie. Napisano w nich to co na podstawie wczesniejszych pism
                                    > ma dowodzic wyjatkowosci essenskiego Nauczyciela Joszuy.
                                    >
                                    > Religia mojzeszowa jest zlepkiem przeroznych watkow z wczesniejszych religii Bl
                                    > iskiego Wschodu. Watkow wielokrotnie powtarzanych w kolejno tworzonych religiac
                                    > h. Wszystkie te dziewice, trojce, zmartwychwstania itd. klica sie w nieskonczon
                                    > osc.


                                    Ale sz0k i tak nie uwierzy ,bo sam jest unikatowy na skalę światową.


                                    A.
                                    • rycho7 Re: niewiedzy unikat na skalę światową 26.10.12, 10:10
                                      andrzejg napisał:

                                      > Ale sz0k i tak nie uwierzy

                                      To jest oczywiste i bez znaczenia. Jego Bog Jedyny nie obdazyl go laska wiary. Najwazniejsze w tym jest to, ze to on powinien poszukac zrodel, postudiowac aby miec pewnosc przed objawieniem swiatu nieomylnej informacji.

                                      Przy okazji ciemna masa ma szanse zassac informacje, ze istnieja inne wersje poza monolitem katechetycznym.
                                    • sz0k Re: niewiedzy unikat na skalę światową 27.10.12, 12:04
                                      andrzejg napisał:

                                      > rycho7 napisał:
                                      >
                                      > >
                                      > > Jest kilka religii zawierajacych wszystkie te elementy. Konstrukcja mitu
                                      > religi
                                      > > jnego zawiera miedzy innymi bardzo silny element kontynuacji. Doskonalym
                                      > przykl
                                      > > adem tego sa Ewangelie. Napisano w nich to co na podstawie wczesniejszych
                                      > pism
                                      > > ma dowodzic wyjatkowosci essenskiego Nauczyciela Joszuy.
                                      > >
                                      > > Religia mojzeszowa jest zlepkiem przeroznych watkow z wczesniejszych reli
                                      > gii Bl
                                      > > iskiego Wschodu. Watkow wielokrotnie powtarzanych w kolejno tworzonych re
                                      > ligiac
                                      > > h. Wszystkie te dziewice, trojce, zmartwychwstania itd. klica sie w niesk
                                      > onczon
                                      > > osc.
                                      >
                                      >
                                      > Ale sz0k i tak nie uwierzy ,bo sam jest unikatowy na skalę światową.

                                      Złapcie się za rączki i odtańczcie kankana.
                                  • sz0k Re: niewiedzy unikat na skalę światową 27.10.12, 11:50
                                    rycho7 napisał:

                                    > sz0k napisał:
                                    >
                                    > > Chrześcijaństwo jest unikatowe już w swoich fundamentach. W żadnej wierze
                                    > nie
                                    > > ma mowy o tym żeby Bóg stał się człowiekiem, oddał swoje życie a następni
                                    > e
                                    > > Zmartwychwstał. To jest unikat na skalę światową.
                                    >
                                    > Jest kilka religii zawierajacych wszystkie te elementy.

                                    Wszystkie? Gdzie? Jaka? Napisz konkretnie. Gdzie mamy taką postać jak Jezus Chrystus. Śmiało.

                                    > Religia mojzeszowa jest zlepkiem przeroznych watkow z wczesniejszych religii Bl
                                    > iskiego Wschodu.

                                    Ja piszę o religii mojżeszowej? Skup się rysiek.
                                    • rycho7 Re: niewiedzy unikat na skalę światową 28.10.12, 14:21
                                      sz0k napisał:

                                      > Napisz konkretnie.

                                      Wlasnie tego nie zrobie. Ja Cie zachecam abys odrobil prace domowa. Ja swoja juz odrobilem. Jak bede sie popisywal to nic z tego nie wyniknie gdy Ty i tacy jak Ty nie maja zamiaru dopuszczac do siebie mojego przekazu. Doskonale widze jak postepujecie z przekazem Chrystusa. Puszczacie mimo uszu i belkoczecie zupelnie cos przeciwnego.

                                      Ci ktorzy sa otwarci przeczytali i zrozumieli. O to chodzilo i to wystarczy. Wobec takich jak Ty chce czerpac pelnymi garsciami z przeświętych chrześcijańskich tradycji Europy.
                                      • sz0k Re: niewiedzy unikat na skalę światową 28.10.12, 19:46
                                        rycho7 napisał:

                                        > sz0k napisał:
                                        >
                                        > > Napisz konkretnie.
                                        >
                                        > Wlasnie tego nie zrobie.

                                        Szkoda. Jak jęczałeś w jednym z poprzednich wątków żebym Ci napisał co uważam za istotę przesłania Pisma Św. - zrobiłem to. Ty nie potrafisz. OK. Tylko nie zanudzaj mnie więcej swoimi wynurzeniami na temat chrześcijaństwa.
                                        • rycho7 Re: niewiedzy unikat na skalę światową 29.10.12, 10:46
                                          sz0k napisał:

                                          > Tylko nie zanudzaj mnie więcej swoimi wynurzeniami na temat chrześcijaństwa.

                                          Wyraznie juz wczesniej napisalem, ze tekst byl przeznaczony dla innych. Ty mozesz po przeczytaniu wymazac sobie mozg gumka myszka.

                                          > zrobiłem to. Ty nie potrafisz.

                                          Moj wczesniejszy tekst swiadczy o czyms dokladnie przeciwnym. Twoje pojecie Prawdy jest tozsame z wykrecaniem kota ogonem. Ja przynajniej mam otwarte oczy. Widze to takze.
                                • andrzejg Re: no niestety 26.10.12, 09:30
                                  sz0k napisał:

                                  >
                                  > Co niby małpowało? Chrześcijaństwo jest unikatowe już w swoich fundamentach. W
                                  > żadnej wierze nie ma mowy o tym żeby Bóg stał się człowiekiem, oddał swoje życi
                                  > e a następnie Zmartwychwstał. To jest unikat na skalę światową.
                                  >

                                  Rycho powyżej Ci odpowiedział.

                                  Wracając do wybryku władz ASP w sprawie uznawania humanizmu i demokracji jako bozka ,jak to śmiało zauważyłeś, chciałbym dopowiedzieć,że w chrześcijaństwie mamy do czynienia z humanizmem , ale z demokracją to raczej nie. Jest tam ściśle hierarchiczny system od Boga, poprzez pasterzy skończywszy na owieczkach i barankach. Tak wię c nie masz prawa powiedzieć ,że wyznacy nowego bozka , Demokracji, cośkolwiek małpują z chrześcijaństwa w tym zakresie.Mamy do czynienia z nowym bogiem , Demokracją.
                                  Rozumiem,że jako porządny członek stadka owieczek będziesz z całych sił zwalczał konkurencyjną wiarę. Toż to grozi odpływem owieczek i baranków. Tu muszę Cie uspokoić. Demokracja nie ma nic do wiary. Stado baranów pod parasolem boga Demokracji może sobie wierzyć w co chce , nawet w krasnoludki. Czy to jest małpowanie z chrześcijaństwa?
                                  • rycho7 Re: no niestety 26.10.12, 10:15
                                    andrzejg napisał:

                                    > Czy to jest małpowanie z chrześcijaństwa?

                                    Wicie, rozumicie Towarzyszu Andrzeju, istota jest monopol na rzad dusz. Ekskomunikuje sie sam ten ktoren smie pomyslec o rozszczelnieniu tamy blokujacej odplyw baranow.

                                    W tym sensie malpowanie chrzescianstwa jest oczywiste. Jak smiesz w kiblu robic to tak samo jak biskup?
                                  • sz0k Re: no niestety 27.10.12, 12:02
                                    andrzejg napisał:

                                    > sz0k napisał:
                                    >
                                    > >
                                    > > Co niby małpowało? Chrześcijaństwo jest unikatowe już w swoich fundamenta
                                    > ch. W
                                    > > żadnej wierze nie ma mowy o tym żeby Bóg stał się człowiekiem, oddał swoj
                                    > e życi
                                    > > e a następnie Zmartwychwstał. To jest unikat na skalę światową.
                                    > >
                                    >
                                    > Rycho powyżej Ci odpowiedział.

                                    Rycho powyżej nic mi nie odpowiedział, tylko pobełkotał sobie coś jak zwykle bez ładu i składu.

                                    > Wracając do wybryku władz ASP w sprawie uznawania humanizmu i demokracji jako b
                                    > ozka ,jak to śmiało zauważyłeś, chciałbym dopowiedzieć,że w chrześcijaństwie ma
                                    > my do czynienia z humanizmem , ale z demokracją to raczej nie. Jest tam ściśle
                                    > hierarchiczny system od Boga, poprzez pasterzy skończywszy na owieczkach i bara
                                    > nkach. Tak wię c nie masz prawa powiedzieć ,że wyznacy nowego bozka , Demokracj
                                    > i, cośkolwiek małpują z chrześcijaństwa w tym zakresie.Mamy do czynienia z nowy
                                    > m bogiem , Demokracją.

                                    Humanizm oświeceniowy postawił wprost człowieka w miejscu Boga. Na taki humanizm nie ma miejsca w chrześcijaństwie. Jest on wręcz jego przeciwieństwem.

                                    > Rozumiem,że jako porządny członek stadka owieczek będziesz z całych sił zwalcza
                                    > ł konkurencyjną wiarę.

                                    Oczywiście, szatanizm należy zwalczać. Nie jako konkurenta, ale jako wroga.

                                    > Toż to grozi odpływem owieczek i baranków.

                                    Raczej ich zatraceniem.

                                    > Tu muszę Cie
                                    > uspokoić. Demokracja nie ma nic do wiary.

                                    To szkoda, że parę postów wyżej ustaliliśmy co innego.

                                    > Stado baranów pod parasolem boga Demo
                                    > kracji może sobie wierzyć w co chce , nawet w krasnoludki.

                                    Ale wierzy w człowieka i jego wszechmoc. Moc sprawczą "większości", absolutyzm ludzkiego rozumu i inne nonsensy.

                                    > Czy to jest małpowan
                                    > ie z chrześcijaństwa?

                                    Tak. Nie na darmo szatana nazywa się "małpą Pana Boga".
                                    • andrzejg Re: no niestety 27.10.12, 12:29
                                      sz0k napisał:

                                      >
                                      > > Tu muszę Cie
                                      > > uspokoić. Demokracja nie ma nic do wiary.
                                      >
                                      > To szkoda, że parę postów wyżej ustaliliśmy co innego.
                                      >

                                      Nie ustalilismy nic innego sz0ku.
                                      Ustalilismy ,że ktoś wierzy w demokrację jak w bożka.

                                      To nie kłóci się ze stwierdzeniem,że sama demokracja nie ma nic do wiary
                                      Tym się rózni od Boga,że ten jest egoistyczny i wymaga wiary tylko w siebie,
                                      a w demokracji możesz sobie wierzyć w co chcesz. 'Wolność i swoboda...'
                                      Poza tym Bóg jest tworem abstrakcyjnym, a demokracja bardzo praktycznym systemem społecznym, w którym Twój Bóg też ma miejsce

                                      A.
                                      A.
                                  • dachs Re: no niestety 28.10.12, 18:36
                                    andrzejg napisał:

                                    O chrześcijaństwie :
                                    CytatJest tam ściśle hierarchiczny system od Boga, poprzez pasterzy skończywszy na owieczkach i barankach.

                                    Andrzeju, to co Ty opisujesz jako chrześcijaństwo jest opisem hierarchii kościelnej, przy czym językiem bardzo nieobiektywnym, gdyż wartościującym negatywnie opisywane zjawisko.
                                    Dodatkowo, opis ten jest jeszcze fałszywy merytorycznie. Pewnie nie tylko Ciebie to zdziwi, może też i niektórych chrześcijan, ale Bóg nie jest zwierzchnikiem kościoła. Nie może więc być ogniwem tej hierarchii.
                                    Ale w ferworze polemicznym taka niedokładność może się zdarzyć.

                                    O demokracji:
                                    CytatTak więc nie masz prawa powiedzieć ,że wyznacy nowego bozka , Demokracji, cośkolwiek małpują z chrześcijaństwa w tym zakresie. Mamy do czynienia z nowym bogiem, Demokracją.

                                    Gdy rozbierzesz ten fragment to wyjdzie Ci, iż polemizując z Szokiem, ubolewającym, że ludzie „traktują demokrację niczym bożka”, wzmocniłeś jego tezę, nazywając demokrację „nowym bogiem”.
                                    Bóg to oczywiście coś lepiej niż bożek i miło, gdy podświadomie dostrzega to także ateista. smile
                                    Sz0k ubolewał na tym faktem z powodu naruszenia pierwszego przykazania. Ja ubolewam na tym faktem z innego powodu. Traktując demokrację, jako Boga, podważa się jej sens. Sensem demokracji jest swoboda samodzielnego myślenia, także na temat zalet i wad samej demokracji. Tej swobody myślenia odmówił studentowi ktoś, kto traktuje demokracje nie jak ustrój społeczny, a jak Boga właśnie

                                    I o tym, w co w demokracji można wierzyć:

                                    Cytat Tu muszę Cie uspokoić. Demokracja nie ma nic do wiary. Stado baranów pod parasolem boga Demokracji może sobie wierzyć w co chce , nawet w krasnoludki. Czy to jest małpowanie z chrześcijaństwa?

                                    Istotnie, dobrze jest móc wierzyć w co się chce (także w krasnoludki).
                                    Ale do tego niekonieczna jest demokracja. Pierwsze, znane w historii państwo, w którym panowała absolutna tolerancja religijna i nieskrępowana wolność sumienia, rozciągało się od środkowej Europy do Oceanu Spokojnego i rządził nim niejaki Temudżyn. Ale szczerym demokratą to on akurat nie był.

                                    Ostatnia sprawa to „unikatowość” chrześcijaństwa. Sz0k pisał o unikatowych fundamentach chrześcijaństwa, ale to interesuje tylko chrześcijan, więc jako argument w dyskusji z Tobą ma małą siłę przekonywania.
                                    Ale chrześcijaństwo jest rzeczywiście religia unikatową.
                                    Judaizm, jako pierwsza religia, wprowadził bezwzględny rozdział Boga i świata.
                                    Z tego faktu wynika dla człowieka, że świata nie trzeba czcić. Mało tego, nie trzeba się go już nawet bać.
                                    Bóg powiedział człowiekowi „Wszelkie zaś zwierzę na ziemi i wszelkie ptactwo powietrzne niechaj się was boi i lęka. Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie.”
                                    W ten sposób odebrano światu boskie atrybuty. Można powiedzieć, że świat został zsekularyzowany. I już to samo jest zjawiskiem unikalnym wśród światowych religii.
                                    Chrześcijaństwo poszło jeszcze dalej i uczłowieczeniem Chrystusa i jego zmartwychwstaniem, wyniosło człowieka na wyżyny, jakich nie przyznawała mu żadna religia.
                                    Świata nie trzeba się było już bać, człowiek był na podobieństwo Boga, świat został mu oddany we władanie. A jak władać światem bez jego systematycznego poznawania?
                                    Nie da się.
                                    I tak właśnie chrześcijaństwo otworzyło drogę do rozwoju nauki na skalę niemożliwą w żadnej innej religii.
                                    • rycho7 Re: no niestety 28.10.12, 19:07
                                      dachs napisał:

                                      > Wszystko, co się porusza na ziemi i wszystkie ryby morskie zostały oddane wam we władanie.

                                      Bog sobie zakpil z ludzkosci albo z barankow wierzacych w takie slowa. Powolal na dodatek hierarchie koscielna, ktora od wiekow podejmuje lawine zabiegow aby powstrzymac rozwoj wiedzy racjonalizujacej "władanie".

                                      Władanie w rekach glupkow jest smiertelnie grozne dla wszystkich.

                                      > A jak władać światem bez jego systematycznego poznawania?
                                      > Nie da się.

                                      To bluznierstwo. Przez wieki za te slowa wyladowal bys na stosie. Sojusz oltarza i tronu wystarczal do władania.

                                      Nie masz sumienia, ze tak jawnie dajesz falszywe swiadectwo? Skorumpowales Sedziego Ostatecznego? Twoj Bog (Belzebub z Watykanu) chce zguby ludzkosci?
                                      • dachs Re: no niestety 28.10.12, 19:35
                                        Rychu,
                                        tak chętnie zarzuczasz innym niewiedzę, ignorancję, a nawet zwykłą głupotę.
                                        Przecież właśnie dowiodłeś, że nawet pomyśleć samodzielnie nie potrafisz.
                                        Powtarzasz jakieś piramidalne bzdury i puszysz się, że to Twoja wolna myśl.
                                        Bo przecież sam takiego idiotyzmu wymyslić nie mogłeś.
                                        "hierarchia koscielna, od wiekow podejmuje lawine zabiegow aby powstrzymac rozwoj wiedzy racjonalizujacej "władanie"."

                                        A władać światem bez systematycznego poznania nie da się. Naprawdę.
                                        Aha. I nikt nie spalił Galileusza na stosie.
                                        Wymyśl coś innego.
                                        Ale samodzielnie. Błagam.
                                    • andrzejg Re: no niestety 29.10.12, 07:06
                                      dachs napisał:

                                      >
                                      > Gdy rozbierzesz ten fragment to wyjdzie Ci, iż polemizując z Szokiem, ubolewają
                                      > cym, że ludzie „traktują demokrację niczym bożka”, wzmocniłeś jego
                                      > tezę, nazywając demokrację „nowym bogiem”.


                                      W tym konkretnym przypadku tak jest. To tak jak z przysięgą w wojsku na Stalina i przyjaźń ze ZSRR.


                                      >
                                      >
                                      > Istotnie, dobrze jest móc wierzyć w co się chce (także w krasnoludki).
                                      > Ale do tego niekonieczna jest demokracja.


                                      Chodziło mi o coś innego.
                                      W demokracji , jako systemie społecznym , są dopuszczone rózne wyznania wiary , a poza tym możesz wierzyć sobie w co tylko chcesz. W sytemie opartym na kanonach religii, jak i w samej samej społeczności jakiegoś wyznania, raczej jest to trudne do wyobrażenia, aby jej członkowie mogli wyznawać inne wiary poza wiodącą. (wiodąca...czyż Ci to czegoś nie przypomina?)

                                      A.
                                      • dachs Re: no niestety 29.10.12, 10:27
                                        andrzejg napisał:

                                        > W tym konkretnym przypadku tak jest. To tak jak z przysięgą w wojsku na Stalina
                                        > i przyjaźń ze ZSRR.

                                        No właśnie. O to nam wszystkim chodzi.

                                        > Chodziło mi o coś innego.
                                        > W demokracji , jako systemie społecznym , są dopuszczone rózne wyznania wiary ,
                                        > a poza tym możesz wierzyć sobie w co tylko chcesz.

                                        Ująłbym to inaczej. Demokracja w ogóle nie zajmuje sie wiarą, a wyłącznie mechaniką zdobywania władzy. Rząd sprawuje władzę w imieniu suwerena - narodu. Demokratycznie (przyjęło się uważać, że większość ma rację) wybrany rząd ma od tegoż suwerena mandat na wprowadzanie polityki, jaką suweren sobie życzy. (Spokój dziatwa! Mówimy o teorii.)
                                        Jeżeli taki, większością głosów wybrany rząd, zacznie zamykać kościoły, będzie się to wprawdzie sprzeciwiało ideałom humanizmu, ale nie demokracji. Ideałom demokracji zacznie sie to sprzeciwiać dopiero wtedy, kiedy zacznie zamykać także protestujących.

                                        > W sytemie opartym na kanonach religii, jak i w samej samej społeczności jakiegoś
                                        > wyznania, raczej jest to trudne do wyobrażenia, aby jej członkowie mogli wyznawać inne > wiary poza wiodącą. (wiodąca...czyż Ci to czegoś nie przypomina?)

                                        W społeczności tego samego wyznania jej członkowie rzeczywiście nie mogą wyznawać innej wiary.
                                        Ale gdyby mogli, to czy byłaby jeszcze społeczność tego samego wyznania?
                                        No chyba nie.

                                        W społeczności wyznaniowej nie można mówić o wierze wiodącej. Jest tylko jedna wiara i ona obowiązuje.
                                        Wydaje mi sie, że nastapiło tu pomieszanie wiary z ideologią.
                                        Ta ostatnia rzeczywiście może być wiodąca, na ogół nawet bywa.
                                        A jeżeli zacznie być przez jej zwolenników traktowana jak religia, siłą rzeczy staje się dogmatem z którym nie ma dyskusji. I wtedy student musi podpisać, że wierzy w demokrację.

                                        A Tobie pewnie chodziło o komunizm. Tu się zgadzam z Tobą, że ma on więcej cech religii niz ideologii. Bo w komunizm albo można wierzyć, albo nie.
                                        Racjonalnie pojąć się go nie da.
                                        • rycho7 Re: no niestety 29.10.12, 10:56
                                          dachs napisał:

                                          > Bo w komunizm albo można wierzyć, albo nie.
                                          > Racjonalnie pojąć się go nie da.

                                          W komunizm obecnie nie wierze. Calkowicie na podstawie racjonalnych przemyslen. Komunizm okazal sie papka dla mieczakow. Belzebub z Watykanu wykorzystal lepszych sojusznikow. Nauka nie poszla w las. Na tym tle w pelni rozumiem chciejstwo zakonczenia historii. Mam niestety wyobraznie.
      • pikrat Re: no po prostu super! 23.10.12, 13:00
        andrzejg napisał:

        > Tym samym przyznajesz ,że 1-sze przykazania jest równie bez sensu?
        > Chyba po to do niego nawiązałeś?
        >
        > A.

        Andrzeju, szczere gratulacje za blyskotliwa uwage.
    • oleg3 Taki niuans 23.10.12, 11:59
      Rzepa akcentowała humanizm, a gazeta.pl demokrację jako klauzulę sumienia uniemożliwiającą złożenie wymaganego ślubowania. I - jak zrozumiałem - demokrację da się przeskoczyć, skoro niedoszły student jest zwolennikiem monarchii konstytucyjnej. Ale co z tym humanizmem?
      • jaceq Re: Taki niuans 23.10.12, 12:07
        Zgadza się!

        Ciekawe, czy niedoszły artysta z wykształcenia zaakceptowałby humanoidyzm? Może ten byłby mu bliższy?
      • dachs Inny niuans 23.10.12, 12:53
        oleg3 napisał:

        > I - jak zrozumiałem - demokrację da się przeskoczyć, skoro niedoszły student jest
        > zwolennikiem monarchii konstytucyjnej.

        W końcu Norwegia czy Dania jakąś tam demokrację mają.
        Ale jak taki kwit podpisać będąc zwolennikiem demokracji?
        Dla biernego zwolennika mniejszy problem, ale dla czynnego demokraty, to prawdziwa zagwozdka.
      • sz0k a gdzie podziali się ci wszyscy obrońcy 23.10.12, 13:03
        "neutralności światopoglądowej"? Można sobie wyobrazić ten kwik, który by zapanował gdyby w ślubowaniu były jakieś odwołania do Boga...
        • kalllka Re: a gdzie podziali się ci wszyscy obrońcy 23.10.12, 13:26
          pewnie tak,
          a ruskie od razu wykorzystaliby okazje do zasponsorowania kasperskiego z brinem, by nakrecili prequel (snajpera) 'michal strogov- piersza krew'
        • dachs Są, są. 23.10.12, 13:52
          A Ty nadinterpretujesz.
          • sz0k Re: Są, są. 23.10.12, 18:11
            dachs napisał:

            > A Ty nadinterpretujesz.

            Co takiego konkretnie?
            • dachs Re: Są, są. 23.10.12, 21:39
              sz0k napisał:

              > Co takiego konkretnie?

              Że brak obrońców neutralności światopoglądowej. Bo poza Gwardianem to prawie wszyscy jak jeden mąż staneli tu w jej obronie.
              Ale dopiero teraz tropnąłem się, że dałeś ich w cudzysłów. smile
      • marouder.com.pl Ba, humanizm ma wiele twarzy, mord oraz gab.. 24.10.12, 05:18
        ..w tym, moim zdaniem, gebe uczelni malarskiej o profilu dowolnosciowym, jesli rzecz idzie o forme ekspresji wlasnej w zakresie operowania kolorem i kreska, postacia i jej tlem, zasobem skojarzeniowym oraz jego odbiorem przez widza wel-aka konsumenta.

        Obywatel, ktorego sprawa dotyczy, nie gwarantowal uczyliszczu, ze dochowa wiernosci tym zasadom i nie zacznie wymagac od prowadzacych zajecia, by uczyli go rzemioslasmile
        Nauczanie rzemiosla ma sie nijak do idei rownosciowych, rownowaznych humanizmowi!

    • benek231 Moim zdaniem uczelnia przegiela :O) 23.10.12, 14:13
      z racji niezrozumienia istoty demokracji, oraz checi podlizania sie zwierzchnosci. No ale w uczelnianych tradycjach zawsze bylo klepanie jakichs formulek , wiec...

      Z drugiej strony, co bys powiedzial, Sz0ku, gdyby w podobnej sytuacji oby-student AM, z racji przekonan, odmowil zlozenia tzw. "Przysiegi Hipokratesa", we fragmentach dot. poronienia oraz eutanazji.
      Bardzom ciekaw. smile
      • sz0k Re: Moim zdaniem uczelnia przegiela :O) 23.10.12, 18:11
        benek231 napisał:

        > z racji niezrozumienia istoty demokracji, oraz checi podlizania sie zwierzchnos
        > ci.

        Jakiej zwierzchności?

        > Z drugiej strony, co bys powiedzial, Sz0ku, gdyby w podobnej sytuacji oby-stude
        > nt AM, z racji przekonan, odmowil zlozenia tzw. "Przysiegi Hipokratesa", we fra
        > gmentach dot. poronienia oraz eutanazji.

        Z przysięgi Hipokratesa to znam tylko "po pierwsze nie szkodzić". Jak to ma się do mordowania ludzi, nawet na ich życzenie, to już musisz sobie sam wykoncypować.
        • benek231 Re: Moim zdaniem uczelnia przegiela :O) 24.10.12, 01:31
          Widze, ze nie masz zielonego pojecia o czym ja pisze. Podobnie jak ow monarchista - oby-student nie mial zielonego pojecia o demoracji, i wlasnie dlatego obwolal sie monarchista.

          Zwierzchnosc jest pewnym skrotem myslowym, Sz0ku. Ten sam rektor, wyobrz sobnie, (badz jego odpowiednik) mial kiedys zwierzchnosc socjalistyczna (slubowanie odwolywalo sie do wartosci socjalistycznych), a teraz uwaza w tej swojej lepetynie, ze obecnie ma zwierzchnosc demokratyczna, czyli ogolnie wladze demokratycznego panstwa (a wiec wypada odwolywac sie do wartosci demokratycznych). Ten sam sluzalczy tok myslenia, choc byc moze i z pomoca wladz szkolnictwa wyzszego, po ktorych takze nie spodziewam sie by "czuly" demokracje.

          Tymczasem w prawdziwie demokratycznym panstwie obowiazuje wolnosc przekonan i slowa. Czyli uczelnia winna byla zastanowic sie nad trescia slubowania, i wykopac z niej te nieszczesna demokracje, jako ze demokracja nie wymaga by ja kochac. Demokracja dopuszcza bowiem funkcjonowanie w jej ramach ludzi, czy ugrupowan, z antydemokratycznymi pogladami. Na tym wlasnie to polega, a panu rektorowi wypadaloby sie douczyc.

          Finansowanie uczelni z budzetu panstwa moze byc zwiazane z oczekiwaniami nauczania na uczelni demokratycznych wartosci, niemniej nauczanie powyzsze to nie to samo co obowiazek utozsamiania sie z nimi. A gdanska ASP najwyrazniej oczekuje tego ostatniego - juz na dzien dobry. Jak na moj gust to naszemu bohaterowi dobrze by zrobilo postudiowanie sobie nieco na temat demokracji, bo byc moze nabyta wiedza pomoglaby mu otworzyc oczy na kretynizm monarchizmu.

          Co do tzw. "Przysiegi Hipokratesa", natomiast to np. na wiekszosci uczelni w Stanach obowiazuje tzw. "cywilna" jej formula, w ktorej nie ma wzmianki o wywolywaniu poronienia, oraz wzmianki o podawaniu trucizny. Nie pytam czy zgadniesz dlaczego "cywilna" bo wiem, ze raczej nie. A jest to dosc isotne, jako ze wspomniane dwa fragmenty uznane zostaly przez wiele uczelni jako element czysto ideologiczny (religijny). A poglady mozna miec rozne i musza byc one szanowane, nonie? Przeciez wlasnie o to chodzilo Ci w zwiazku z oby-studentem ASP. Czyzbys zwyczajowo, po koscielnemu, uciekal sie do podwojnych standardow, Sz0ku? Czyzbys wyznawal filozofie, ze poprawnie jest wtedy gdy (wylacznie) po twojej mysli?

          Wyobraz sobie jednak, ze ujrzalem nikle swiatelko w Twoim tunelu. Jestes na dobrym tropie, z tym szkodzeniem, znaczy sie. Bo istotnie nie "szkodzi" lekarz nikomu w odnosnych przypadkach. Jesli bowiem usunac kobiecie niechciana przez nia ciaze, to z cala pewnoscia nie szkodzi sie tej kobiecie, a powiedzialbym, ze wrecz przeciwnie. Z definicji nie szkodzi sie przeciez plodowi. Ten nie ma swiadomosci, nie czuje - nie zdaje sobie sprawy.

          Podobnie z eutanazja, przy ktorej lekarz takze wyswiadcza dobro, tyle ze tym razem czlowiekowi zyczacemu sobie smierci szybkiej i lagodnej, w obliczu elternatywnego dlugiego konania w meczarniach. Gdzie zatem dostrzegasz tu szkodzenie komukolwiek, Sz0ku - doprawdy nie rozumiem. smile
          • sz0k Re: Moim zdaniem uczelnia przegiela :O) 24.10.12, 16:59
            benek231 napisał:

            > Wyobraz sobie jednak, ze ujrzalem nikle swiatelko w Twoim tunelu. Jestes na dob
            > rym tropie, z tym szkodzeniem, znaczy sie. Bo istotnie nie "szkodzi" lekarz nik
            > omu w odnosnych przypadkach.

            Szkodzi osobom, które zabija. Nie ma większej szkody, którą można wyrządzić człowiekowi niż pozbawić go życia. W przypadku usunięcia ciąży dochodzi jeszcze efekt "syndromu poaborcyjnego", czyli de facto szkodzi się i matce.

            > Jesli bowiem usunac kobiecie niechciana przez nia
            > ciaze, to z cala pewnoscia nie szkodzi sie tej kobiecie, a powiedzialbym, ze wr
            > ecz przeciwnie. Z definicji nie szkodzi sie przeciez plodowi. Ten nie ma swiado
            > mosci, nie czuje - nie zdaje sobie sprawy.

            Jak każdy lewak żyjesz w odwróconej rzeczywistości. W odwróconym świecie pojęć i wartości. Twoje myślenie prowadzi wprost do szczytowych osiągnięć hedonistyczno-amoralno-relatywistycznego lewactwa spod znaku Hitlera, Stalina, Mao Zedonga, Che Guevary czy Pol Pota. Nic nie stoi w konsekwencji na przeszkodzie w mordowaniu każdego kogo uznamy za "nie czującego" i "nie świadomego"... osoby sparaliżowane, w śpiączce, itp. itd. Jest to argument tak obrzydliwy i amoralny, że próba dyskusji z kimś go wyznającym jest dla mnie uwłaczająca. Ze zwierzętami się nie dyskutuje o moralności.

            > doprawdy nie rozumiem. smile

            Wiem i boleję nad tym.
            • rycho7 wada genetyczna wykluczajacych 24.10.12, 17:22
              sz0k napisał:

              > próba dyskusji z kimś go wyznającym jest dla mnie uwłaczająca.

              Jestem zachwycony takim postawieniem sprawy. Co zrobic z niby-ludzmi czynnie przeczacymi temu co jest baza sukcesu ewolucyjnego ludzkosci? Odpowiedz zgodna z funkcjonowaniem ewolucji.
              • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 24.10.12, 23:44
                rycho7 napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > próba dyskusji z kimś go wyznającym jest dla mnie uwłaczająca.
                >
                > Jestem zachwycony takim postawieniem sprawy. Co zrobic z niby-ludzmi czynnie pr
                > zeczacymi temu co jest baza sukcesu ewolucyjnego ludzkosci? Odpowiedz zgodna z
                > funkcjonowaniem ewolucji.

                "Ewolucja" wg. rysia to eugenika ala Josef Mengele. Moje gratulacje naziolku.
                • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 08:36
                  sz0k napisał:

                  > "Ewolucja" wg. rysia to eugenika ala Josef Mengele. Moje gratulacje naziolku.

                  Po pierwsze primo ja tego nie napisalem. To Ty z braku argumentow usilujesz mnie ustawic jako chlopca do bicia. My Szatany w kamaszach ze wzwodem ZOMO nie obawiamy sie byc naziolkami. Po to nas pomowiono abysmy nie mieli twarzy i nie mieli czego tracic. Mleko sie wylalo.

                  Po drugie primo nie przestraszysz mnie uzyciem "magicznego" haselka eugenika. Swego czasu podjalem trud zweryfikowania tego co sie kryje pod tym pojeciem. Nie kryje sie Mengele. To katobolszewia chcialaby tak stlumic dyskusje o eugenice.

                  Po trzecie primo sam sie ekskomunikuje katobolszewik sprzeciwiajacy sie Wyrokom Boskim. A dzialanie ewolucji jest Wyrokiem Boskim. O ile bezczelny stfurzec ma czelnosc oponowac Nieomylnosci Belzebuba z Watykanu.

                  Po czwarte primo religiancka pycha kieruje ludzkosc w maliny ekonomicznej konkurencji z ewolucja. Jak dlugo jeszcze starczy nam kasy na reprodukcje wad genetycznych? Eugenika nad-czlowieka? Ewolucja od 3 miliardow lat tworzyla czlowieka. Nie udalo sie jej? Korekta za pomoca sepuku gatunku.
                  • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 10:06
                    Aborcja i eutanazja nie jest naturalnym działaniem ewolucji, durniu.
                    • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 10:20
                      sz0k napisał:

                      > Aborcja i eutanazja nie jest naturalnym działaniem ewolucji, durniu.

                      To czysta gra slow.

                      Naturze przypisuje sie poronienie, uzycie sil natury do aborcji.
                      Naturze przypisuje sie dobor naturalny, uzycie sil natury do eutanazji.

                      Chcesz MNIE nabrac na Wasze zawlaszczenia semantyczne? Szatany sa z cywilizacji smierci. To Wasza machlojka.
                      • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 10:29
                        rycho7 napisał:

                        > sz0k napisał:
                        >
                        > > Aborcja i eutanazja nie jest naturalnym działaniem ewolucji, durniu.
                        >
                        > To czysta gra slow.
                        >
                        > Naturze przypisuje sie poronienie, uzycie sil natury do aborcji.
                        > Naturze przypisuje sie dobor naturalny, uzycie sil natury do eutanazji.
                        >
                        > Chcesz MNIE nabrac na Wasze zawlaszczenia semantyczne? Szatany sa z cywilizacji
                        > smierci. To Wasza machlojka.

                        Rysiu to TY notorycznie dokonujesz zawłaszczeń semantycznych. Zgodnie z lewackimi ideami rewolucji kulturalnej. Naturalnie to naturalnie, bez ingerencji człowieka. Zrzucanie ułomnych Spartan ze skały nie miało nic wspólnego z naturalnymi procesami.
                        • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 10:40
                          sz0k napisał:

                          > Naturalnie to naturalnie, bez ingerencji człowieka.

                          Na poczatek spalimy na stosie aptekarzy, ktorzy wydawali leki na leczenie Ciebie. Bluzniercy Woli Bozej.

                          > Zrzucanie ułomnych Spartan ze skały nie miało nic wspólnego z naturalnymi
                          > procesami.

                          Zgadzam sie, ze bylo to malostkowe, dobroserduszkowe okazywanie slabosci humanitaryzmu. Nalezy sie naruralnie napawac sie widokiem glodujacych i umierajacych z pragnienia dzieci w Czadzie. Podziwiajacje jakim pieknym swiat stworzyl Bog w Trojcy Jedyny.

                          Spartanie powinni byli pozwolic dzieciom na wykazanie sie ich wolna wola i wola przetrwania. Silna wiara przyciagnelaby z nieba cyca, ktory by je nakrmil. Cale szczescie dla Termopil, ze Spartanie nie byli w stanie byc chrzescianami.
                          • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 10:53
                            rycho7 napisał:

                            > Nalezy sie naruralnie napawac sie widokiem glodujacych i umierajacych
                            > z pragnienia dzieci w Czadzie. Podziwiajacje jakim pieknym swiat stworzyl Bog w
                            > Trojcy Jedyny.
                            >
                            > Spartanie powinni byli pozwolic dzieciom na wykazanie sie ich wolna wola i wola
                            > przetrwania. Silna wiara przyciagnelaby z nieba cyca, ktory by je nakrmil. Cal
                            > e szczescie dla Termopil, ze Spartanie nie byli w stanie byc chrzescianami.

                            No i widzisz jak nieuczciwym intelektualnie dyskutantem jesteś. Czy ja mówię, że nie należy pomagać biednym i głodującym bo tak będzie "zgodnie z naturą". Otóż nie - dokładnie przeciwnie - zgodnie z naturą człowieka winno być wzajemne pomaganie sobie i służenie potrzebującym.
                            • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 12:11
                              sz0k napisał:

                              > zgodnie z naturą człowieka winno być wzajemne pomaganie sobie
                              > i służenie potrzebującym.

                              Ja jestem Ci/Wam niezmiernie wdzieczny za pomoc w:
                              1. odkryciu, ze Wy preferujecie wykluczenie nad komunikacje;
                              2. odkryciu, ze nalezy Wam robic to co Wam mile, czyli wykluczac Was.

                              Jestem zdecydowanie za czerpaniem pelnymi garsciami z chrzescianskich tradycji Europy. Jak wszystko to wszystko, babcia tez.

                              W czasach gdy to stosowano banicja byla rownowazna z kara smierci. Łagodną bo nie trzeba bylo sobie brudzic rak i sie napatrzyc. Masz wykluczeniowy atawizm banicji.
                              • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 12:45
                                Ty nie czerpiesz i nigdy nie czerpałeś "pełnymi garściami z tradycji Europy". Ty wybierasz sobie fragment, czy epizod pasujący tobie do z góry ułożonej tezy. My katolicy traktujemy Tradycję całościowo, a nie wybiórczo. Nieustannie ucząc się i rozwijając, eliminując to co złe, a rozwijając i pogłębiając to co dobre.
                                Swoją drogą to na prawdę zabawne, to zarzucanie katolikom przez atoli tkwienia w "średniowieczu" kiedy to oni nieustannie tkwią w epoce "św. Inkwizycji, stosów, wypraw krzyżowych, nawracania Indian", itd.
                                • sz0k chrześcijańskiej tradycji tam miało być ofkoz n/t 25.10.12, 12:46

                                • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 13:12
                                  sz0k napisał:

                                  > Ty nie czerpiesz i nigdy nie czerpałeś "pełnymi garściami z tradycji Europy".

                                  Oczywiscie, bylem pieknoduchem i nigdy nie pobrudzilem sobie raczek. Mea culpa, ...

                                  > ty wybierasz sobie fragment

                                  Ucze sie od Was, mam wspanialych nauczycieli.

                                  > My katolicy traktujemy Tradycję całościowo, a nie wybiórczo.

                                  Tak mowicie. Ja tez o sobie tak mowie. Nie widze roznicy.

                                  > Nieustannie ucząc się i rozwijając, eliminując to co złe, a rozwijając i pogłębiając to co dobre.

                                  Dokladnie moja droga, dzieki ktorej jestem tu gdzie jestem, my Szatany ...

                                  > zarzucanie katolikom przez atoli tkwienia w "średniowieczu"

                                  Ja tego nie traktuje jako zarzut, tak tez staralem sie to napisac. Swoje strachi musisz czerpac z innego zrodelka (Wiekuistego?).

                                  > kiedy to oni nieustannie tkwią w epoce "św. Inkwizycji

                                  Nie tkwilem. Mea culpa, ... Dzieki Tobie sie nawrocilem.
                                  • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 18:39
                                    rycho7 napisał:

                                    > > My katolicy traktujemy Tradycję całościowo, a nie wybiórczo.
                                    >
                                    > Tak mowicie. Ja tez o sobie tak mowie. Nie widze roznicy.

                                    Mówimy i działamy. Dlatego trwamy już ponad 2000 lat.

                                    > > Nieustannie ucząc się i rozwijając, eliminując to co złe, a rozwijając i
                                    > pogłębiając to co dobre.
                                    >
                                    > Dokladnie moja droga, dzieki ktorej jestem tu gdzie jestem, my Szatany ...

                                    No tak. Jesteś tam gdzie jesteś czyli na pozycji "cywilizacji śmierci", którą sam raczyłeś przywołać. Ja bronię życia ludzkiego, ty w swoim "geniuszu" "rozwinąłeś" się do poziomu obrzydliwego mordercy. Wot postęp!
                                    • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 18:50
                                      sz0k napisał:

                                      > Dlatego trwamy już ponad 2000 lat.

                                      Osobiscie nie mam takich ambicji. Ale gdy moj ateistyczny bog zechce mnie hiobowac to kto wie? Uporczywe podtrzymywanie zycia w oczekiwaniu na objaw(ienie) wolnej woli?

                                      > No tak. Jesteś tam gdzie jesteś czyli na pozycji "cywilizacji śmierci", którą s
                                      > am raczyłeś przywołać. Ja bronię życia ludzkiego, ty w swoim "geniuszu" "rozwin
                                      > ąłeś" się do poziomu obrzydliwego mordercy. Wot postęp!

                                      Cytujesz sam swoja retoryke. Dla mnie pomowienie "cywilizacja śmierci" nic nie znaczy. Ty zzerasz wlasny ogon.

                                      Aby lepiej wypadac medialnie posiadam i sprawnie posluguje sie mizerykordia. Przeca wiem co to Milosc Blizniego.

                                      Twoja "wiara" jest "autentyczna" wiec przezabawna. Wierzysz w slowka, zawlaszczenia semantyczne i jestes nieprzemakalny na weryfikacje empiryczna.

                                      Ja nie musze i nie potrzebuje mordowac kogokolwiek. Wystarczy, ze bede pokorny wobec natury, po Twojemu Woli Bozej. Moge nawet liczyc na mniej hiobowania.

                                      Stanie sie gdy nadejdzie moj czas.
                                      • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 19:01
                                        rycho7 napisał:

                                        > Wystarczy, ze bede pokorny
                                        > wobec natury

                                        Abortując dzieci i eutanazjując starców... To jest "pokora wobec natury" wg. ryśka... I to niby JA dokonuję "zawłaszczeń semantycznych". Puknij się w ten pusty łebek rysiek.
                                        • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 19:09
                                          sz0k napisał:

                                          > Abortując dzieci i eutanazjując starców...

                                          Donies obowiazkowo do prokuratury. To, ze sie nie poczuwam jest bez znaczenia. Jam Ci jest bandyta, tymczasowo, przypadkowo jeszcze bez dowodow. Ale niezmiennie licze na Ciebie i takich jak Ty.

                                          > To jest "pokora wobec natury" wg. ryśka...

                                          Wyrazem mojej pokory jest obcowanie w takim wynaturzeniem jak Ty. Natura preferuje roznorodnosc. Ja to rozumiem i akceptuje.

                                          Jestes dla mnie bezcenny jako kontrapunkt. Nie wymyslil bym tego sam i nie uwierzyl.
                                          • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 19:22
                                            rycho7 napisał:

                                            > To, ze sie nie poczuwam jest bez znaczenia.

                                            W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak:
                                            forum.gazeta.pl/forum/w,13,137988542,137993474,Re_Alez_ja_sie_z_Toba_zgadzam.html
                                            • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 19:32
                                              sz0k napisał:

                                              > W takim razie nie pozostaje mi nic innego jak:

                                              Zesrala sie bida i skowycze?
                                              • sz0k Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 19:42
                                                rycho7 napisał:

                                                > Zesrala sie bida

                                                Tia, tobie do łba.
                                                • rycho7 Re: wada genetyczna wykluczajacych 25.10.12, 19:48
                                                  sz0k napisał:

                                                  > rycho7 napisał:
                                                  >
                                                  > > Zesrala sie bida
                                                  >
                                                  > Tia, tobie do łba.

                                                  Zachodze w glowe co mi sie tak dobrze zrobilo. Blednie mniemalem, ze merlot. Sz0ku prosze o wiecej. Nastarczysz? Czy jak reszta katobolszewikow jestes cienki Bolek?
            • pikrat Re: Moim zdaniem uczelnia przegiela :O) 24.10.12, 17:32
              sz0k napisał:

              Uznam, ze jestes szczery, kiedy napiszesz tu wytluszczonym drukiem, ze dzialalnosc Sw.Inkwizycji byla tym samym co pozwoliłes sobie napisac:

              Twoje myślenie prowadzi wprost do szczytowych osiągnięć hedonistycz
              > no-amoralno-relatywistycznego lewactwa spod znaku Hitlera, Stalina, Mao Zedonga
              > , Che Guevary czy Pol Pota. Nic nie stoi w konsekwencji na przeszkodzie w mordo
              > waniu każdego kogo uznamy za "nie czującego" i "nie świadomego"... osoby sparal
              > iżowane, w śpiączce, itp. itd. Jest to argument tak obrzydliwy i amoralny, że p
              > róba dyskusji z kimś go wyznającym jest dla mnie uwłaczająca. Ze zwierzętami si
              > ę nie dyskutuje o moralności.
              • sz0k Re: Moim zdaniem uczelnia przegiela :O) 24.10.12, 23:41
                pikrat napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > Uznam, ze jestes szczery, kiedy napiszesz tu wytluszczonym drukiem, ze dzialaln
                > osc Sw.Inkwizycji byla tym samym co pozwoliłes sobie napisac:

                Ty chyba nie zrozumiałeś (jak zwykle) o co chodzi. Ja właśnie udowadniam, że niczym nie różnisz się jako wyznawca "św. demokracji" od tego co przypisujesz Św. Inkwizycji.
                • sz0k ups, errata 25.10.12, 00:07
                  Sorry, nie do końca przeczytałem i myślałem że odpowiedziałeś na mój poprzedni post (kierowany do andrzeja).
                  Św. Inkwizycja i eutanazja/aborcja to są kompletnie inne rzeczywistości i poziomy/zakresy pojęciowe. Tylko kompletny ignorant może to porównywać. Aborcja/eutanazja to mordowanie niewinnych ludzi bo takie jest akurat czyjeś widzimisie. Za Św. Inkwizycją szedł cały proces sądowniczy i prawo ówczesnych państw.
                  • hymenos Re: ups, pułapka 25.10.12, 11:32
                    sz0k napisał:

                    > Za
                    > Św. Inkwizycją szedł cały proces sądowniczy i prawo ówczesnych państw.

                    Za nazizmem i komunizmem szedł cały proces sądowniczy i prawo ówczesnych państw.
                    • sz0k Re: ups, pułapka 25.10.12, 11:36
                      hymenos napisał:

                      > sz0k napisał:
                      >
                      > > Za
                      > > Św. Inkwizycją szedł cały proces sądowniczy i prawo ówczesnych państw.
                      >
                      > Za nazizmem i komunizmem szedł cały proces sądowniczy i prawo ówczesnych państw.

                      No tak, ale to już jest inny poziom dyskusji - czy dane prawo jest sprawiedliwe, czy nie. Dobre czy złe. Prawe czy Lewe smile
                      W przypadku aborcji/eutanazji nie mamy w ogóle elementu i wymiaru wina-kara. To jest po prostu mordowanie niewinnych ludzi.
                      • hymenos Re: ups, pułapka 25.10.12, 16:27
                        sz0k napisał:

                        > No tak, ale to już jest inny poziom dyskusji - czy dane prawo jest sprawiedliwe
                        > , czy nie. Dobre czy złe. Prawe czy Lewe smile

                        z punktu widzenia komunisty, nazisty czy inkwizytora każde z tych praw było dobre i sprawiedliwe. Co innego z punktu widzenia kułaka, nieodpowiednio rasowego czy nieprawomyślnego.

                        > W przypadku aborcji/eutanazji nie mamy w ogóle elementu i wymiaru wina-kara. To
                        > jest po prostu mordowanie niewinnych ludzi.

                        Oddziel eutanazję od aborcji, to dwa różne problemy. Eutanazja - nie, aborcja w niektórych przypadkach jest koniecznością. Poza tym nie da się rozpatrywać winy i kary wobec kogoś, kto nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo nie posiada świadomości i nie jest w stanie podejmować jakichkolwiek działań. Wina nie jest tu rozstrzygająca, gdyż zygocie (płodowi) nie da się przypisać ani winy ani niewinności.
                        • sz0k Re: ups, pułapka 25.10.12, 18:59
                          hymenos napisał:

                          > sz0k napisał:
                          >
                          > > No tak, ale to już jest inny poziom dyskusji - czy dane prawo jest sprawi
                          > edliwe
                          > > , czy nie. Dobre czy złe. Prawe czy Lewe smile
                          >
                          > z punktu widzenia komunisty, nazisty czy inkwizytora każde z tych praw było dob
                          > re i sprawiedliwe. Co innego z punktu widzenia kułaka, nieodpowiednio rasowego
                          > czy nieprawomyślnego.

                          Ja nie jestem relatywistą. "Punkt widzenia" mnie kompletnie nie obchodzi. Dobre prawo to takie, która za fundament ma prawa boskie / naturalne, złe - przeciwnie. I tyle. No ale przecież komu ja staram się to wyjaśnić... Prawda?

                          > > W przypadku aborcji/eutanazji nie mamy w ogóle elementu i wymiaru wina-ka
                          > ra. To
                          > > jest po prostu mordowanie niewinnych ludzi.
                          >
                          > Oddziel eutanazję od aborcji, to dwa różne problemy.

                          Nie.

                          > Eutanazja - nie, aborcja w
                          > niektórych przypadkach jest koniecznością.

                          Bleh... było już o tym:
                          forum.gazeta.pl/forum/w,13,130989715,131032345,Re_pytalem_piq_a_spytam_i_Ciebie.html
                          > Poza tym nie da się rozpatrywać win
                          > y i kary wobec kogoś, kto nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo nie posiada ś
                          > wiadomości i nie jest w stanie podejmować jakichkolwiek działań. Wina nie jest
                          > tu rozstrzygająca, gdyż zygocie (płodowi) nie da się przypisać ani winy ani nie
                          > winności.

                          Ciąg dalszy wykwitów twojej "ynteligencji". Ty na 100% nie jesteś hymenem. Jesteś jakimś durnym trollem, robiącym za pseudo-inteligenta.
                          Twoja teza, że nie można być winnym, ani niewinnym jest tak kosmicznie debilna jak ta, że np. nie można być ani żywym ani martwym. Tu nie ma stanów pośrednich, albo, albo. Płód jest człowiekiem w bardzo wczesnym stadium rozwoju, jeśli nie można przypisać mu żadnej winy (co zrozumiałe) to znaczy, że jest niewinny. Innej możliwości nie ma. Tak samo jak żyje, albo jest martwe.
                          • rycho7 Re: ups, pułapka 25.10.12, 19:37
                            sz0k napisał:

                            > Dobre prawo to takie, która za fundament ma prawa boskie / naturalne

                            Tu nastepuje reklama: "Nasze granaty mozna bezkarnie przeszmuglowac na sale sadowa. Sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie.".

                            Blad rozumowania polega na tym, ze genotyp sedziego mozna wycofac z produkcji poza sala sadowa. Wedlug Jahwe jakies 10 pokolen (wstecz i w przod?).
                          • hymenos Re: ups, pułapka 26.10.12, 08:56
                            sz0k napisał:

                            > Ja nie jestem relatywistą. "Punkt widzenia" mnie kompletnie nie obchodzi. Dobre
                            > prawo to takie, która za fundament ma prawa boskie / naturalne, złe - przeciwn
                            > ie. I tyle. No ale przecież komu ja staram się to wyjaśnić... Prawda?

                            Dobrze jest mieć jedną żonę czy cztery żony? Wbrew temu co twierdzisz jesteś relatywistą. Dobre są tylko te prawa, które zostały zaakceptowane przez Twój kościół. Nawet to co nazywasz naturalne nie jest niczym wiecej jak interpretacją na gruncie wiary. Punkt widzenia bardzo Cię obchodzi i musi być on zgodny z Twoim. Potwierdzasz to każdym swoim wpisem. Jeśli nie jest, w odpowiedzi masz jedynie atak personalny, czysta werbalizacja inkwizycji.

                            > Nie.

                            Tak.

                            > > Eutanazja - nie, aborcja w
                            > > niektórych przypadkach jest koniecznością.
                            >
                            > Bleh... było już o tym:

                            Ostatnio czytałem o takim przypadku, płód miał rączki i nóżki ale nie miał głowy. Jego życie było podtrzymywane wyłącznie przez połączenie z matką i nie miał on żadnych szans na przeżycie. Powodował za to zmiany w organiźmie matki i stwarzał zagrożenie dla jej życia. Ty skazałeś niewinną kobietę na śmierć. Jesteś mordercą.


                            > > Poza tym nie da się rozpatrywać win
                            > > y i kary wobec kogoś, kto nie ponosi żadnej odpowiedzialności, bo nie pos
                            > iada ś
                            > > wiadomości i nie jest w stanie podejmować jakichkolwiek działań. Wina nie
                            > jest
                            > > tu rozstrzygająca, gdyż zygocie (płodowi) nie da się przypisać ani winy a
                            > ni nie
                            > > winności.
                            >
                            > Ciąg dalszy wykwitów twojej "ynteligencji". Ty na 100% nie jesteś hymenem.

                            Jak wyżej.

                            > Jest
                            > eś jakimś durnym trollem, robiącym za pseudo-inteligenta.
                            > Twoja teza, że nie można być winnym, ani niewinnym jest tak kosmicznie debilna
                            > jak ta, że np. nie można być ani żywym ani martwym.

                            Argumentacja rodem z przedszkola czy durnego księdza jak wolisz. Jak ktoś, kto nie ma własnej woli może być winnym czy niewinnym. Chcesz rozpatrywać winę słupka, który stanął Ci na drodze podczas parkowania?

                            > Tu nie ma stanów pośrednich
                            > , albo, albo. Płód jest człowiekiem w bardzo wczesnym stadium rozwoju, jeśli ni
                            > e można przypisać mu żadnej winy (co zrozumiałe) to znaczy, że jest niewinny. I
                            > nnej możliwości nie ma. Tak samo jak żyje, albo jest martwe.

                            Jeśli koniecznie chcesz rozpatrywać winę smile, to płód jest winien wszelkich powikłań ciążowych w tym zagrożenia dla życia. Skoro jest winien to należy go wyeliminować.

                            >
                            • sz0k Re: ups, pułapka 27.10.12, 12:16
                              hymenos napisał:

                              > sz0k napisał:
                              >
                              > > Ja nie jestem relatywistą. "Punkt widzenia" mnie kompletnie nie obchodzi.
                              > Dobre
                              > > prawo to takie, która za fundament ma prawa boskie / naturalne, złe - pr
                              > zeciwn
                              > > ie. I tyle. No ale przecież komu ja staram się to wyjaśnić... Prawda?
                              >
                              > Dobrze jest mieć jedną żonę czy cztery żony? Wbrew temu co twierdzisz jesteś re
                              > latywistą. Dobre są tylko te prawa, które zostały zaakceptowane przez Twój kośc
                              > iół. Nawet to co nazywasz naturalne nie jest niczym wiecej jak interpretacją na
                              > gruncie wiary. Punkt widzenia bardzo Cię obchodzi i musi być on zgodny z Twoim
                              > . Potwierdzasz to każdym swoim wpisem. Jeśli nie jest, w odpowiedzi masz jedyni
                              > e atak personalny, czysta werbalizacja inkwizycji.

                              BUAHAHHAHAHA, znowu używasz słów, których nie rozumiesz. Teraz to słówko: "relatywista". Spad na drzewko trolu.

                              > > > Eutanazja - nie, aborcja w
                              > > > niektórych przypadkach jest koniecznością.
                              > >
                              > > Bleh... było już o tym:
                              >
                              > Ostatnio czytałem o takim przypadku, płód miał rączki i nóżki ale nie miał głow
                              > y. Jego życie było podtrzymywane wyłącznie przez połączenie z matką i nie miał
                              > on żadnych szans na przeżycie. Powodował za to zmiany w organiźmie matki i stwa
                              > rzał zagrożenie dla jej życia. Ty skazałeś niewinną kobietę na śmierć. Jesteś m
                              > ordercą.

                              Nie przeczytałeś dyskusji pod linkiem, ziew...

                              > > Ciąg dalszy wykwitów twojej "ynteligencji". Ty na 100% nie jesteś hymenem
                              > .
                              >
                              > Jak wyżej.

                              Takoż.

                              > > Jest
                              > > eś jakimś durnym trollem, robiącym za pseudo-inteligenta.
                              > > Twoja teza, że nie można być winnym, ani niewinnym jest tak kosmicznie de
                              > bilna
                              > > jak ta, że np. nie można być ani żywym ani martwym.
                              >
                              > Argumentacja rodem z przedszkola czy durnego księdza jak wolisz. Jak ktoś, kto
                              > nie ma własnej woli może być winnym czy niewinnym. Chcesz rozpatrywać winę słup
                              > ka, który stanął Ci na drodze podczas parkowania?

                              Jeśli nie da się rozpatrywać winy, to jest się niewinnym z definicji. Tak jak niemowlaki np. Znowu urządzasz sobie żonglęrkę pojęciową.

                              > > Tu nie ma stanów pośrednich
                              > > , albo, albo. Płód jest człowiekiem w bardzo wczesnym stadium rozwoju, je
                              > śli ni
                              > > e można przypisać mu żadnej winy (co zrozumiałe) to znaczy, że jest niewi
                              > nny. I
                              > > nnej możliwości nie ma. Tak samo jak żyje, albo jest martwe.
                              >
                              > Jeśli koniecznie chcesz rozpatrywać winę smile, to płód jest winien wszelkich powi
                              > kłań ciążowych w tym zagrożenia dla życia. Skoro jest winien to należy go wyeli
                              > minować.

                              No słodki z ciebie kretyn. Akapit wyżej - "nie da się rozpatrywać winy", teraz "no ale jeśli chcesz rozpatrywać winę". Jesteś klasycznym relatywistą durniu, dokonującym nieustannie gwałtu na języku polskim, znaczeniu i pojmowaniu słów. Męcz kogoś innego swoimi wypocinami, ja na dokowskiego straciłem zbyt wiele nerwów żeby teraz się z tobą jeszcze męczyć...
                              • hymenos Re: ups, pułapka 27.10.12, 19:35
                                sz0k napisał:


                                > BUAHAHHAHAHA, znowu używasz słów, których nie rozumiesz. Teraz to słówko: "rela
                                > tywista". Spad na drzewko trolu.

                                Śmiech bezradności. Inkwizytor torturuje by wydobyć zeznania (wymusić przyznanie do winy...) to dobrze, gestapowiec torturuje w tym samym celu to źle. Inkwizytor skazuje heretyków to dobrze, komisarz skazujący kułaków to źle. Czysty relatywizm, wręcz jego krystaliczna postać. Nie zmienia to faktu, że Ty widzisz sie jako człowieka o niezłomnych zasadach.


                                > Nie przeczytałeś dyskusji pod linkiem, ziew...

                                Przeczytałem, potwierdza to jedynie zarzut relatywizmu. Aborcja osiołku to nie jest pojęcie filozoficzne tylko nazwa konkretnego zabiegu, polegającego na przedwczesnym zakończeniu ciąży. Ty dla własnych potrzeb nie chcesz nazwać jej po imieniu, bo Ci to nie posuje do ogólnej koncepcji. Aborcja pozostanie aborcją, bez względu na przyczynę z jakiej została dokonana.


                                > > > Ciąg dalszy wykwitów twojej "ynteligencji". Ty na 100% nie jesteś h
                                > ymenem
                                > > .
                                A Ty jak byłeś idiotą, tak nim pozostałeś. Ja jak byłem hymenem, tak nim w dalszym ciągu pozostałem. Jak pisałem posty po Twojej myśli byłem mądry, jak tylko w jakiejś sprawie się nie zgadzam z Tobą natychmiast zostałem głupcem. Mnie tam wsio rawno, dla Ciebie mogę być głupcem, ćwierćinteligentem itd.

                                > Jeśli nie da się rozpatrywać winy, to jest się niewinnym z definicji.

                                A jakiej to niby definicji??? Z kim ja rozmawiam? Niewinność jest zaprzeczenim winy. Mylisz przyczynę z winą. Jeśli nie da się rozpatrywać winy to nie da się również rozpatrywać jej zaprzeczenia. Wirusy są przyczyną wielu chorób, jednak rozpatrywanie ich winy czy niewinności jest zwyczajnym nieporozumieniem.


                                > No słodki z ciebie kretyn. Akapit wyżej - "nie da się rozpatrywać winy", teraz
                                > "no ale jeśli chcesz rozpatrywać winę". Jesteś klasycznym relatywistą durniu,

                                He, he, he. Tak bardzo wku...ło Cię posłużenie się Twoim tokiem rozumowania? Chcesz rozpatrywać winę płodu, czy kwestię jak oceniać aborcję w przypadku, gdy płód jest przyczyną zagrożenia dla zdrowia czy życia matki?
                                • sz0k Re: ups, pułapka 27.10.12, 22:29
                                  hymenos napisał:

                                  > sz0k napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > BUAHAHHAHAHA, znowu używasz słów, których nie rozumiesz. Teraz to słówko:
                                  > "rela
                                  > > tywista". Spad na drzewko trolu.
                                  >
                                  > Śmiech bezradności. Inkwizytor torturuje by wydobyć zeznania (wymusić przyznani
                                  > e do winy...) to dobrze, gestapowiec torturuje w tym samym celu to źle. Inkwiz
                                  > ytor skazuje heretyków to dobrze, komisarz skazujący kułaków to źle. Czysty rel
                                  > atywizm, wręcz jego krystaliczna postać. Nie zmienia to faktu, że Ty widzisz si
                                  > e jako człowieka o niezłomnych zasadach.

                                  A gdzie ja napisałem, że Inkwizytor skazujący heretyków to dobrze?

                                  > > Nie przeczytałeś dyskusji pod linkiem, ziew...
                                  >
                                  > Przeczytałem, potwierdza to jedynie zarzut relatywizmu. Aborcja osiołku to nie
                                  > jest pojęcie filozoficzne tylko nazwa konkretnego zabiegu, polegającego na prze
                                  > dwczesnym zakończeniu ciąży. Ty dla własnych potrzeb nie chcesz nazwać jej po i
                                  > mieniu, bo Ci to nie posuje do ogólnej koncepcji. Aborcja pozostanie aborcją, b
                                  > ez względu na przyczynę z jakiej została dokonana.

                                  Nadal śmiem twierdzić, że nie przeczytałeś, bo powtarzasz to samo co tam już zostało omówione. Moja odpowiedź może być tylko kopią tamtej dyskusji.

                                  > > > > Ciąg dalszy wykwitów twojej "ynteligencji". Ty na 100% nie je
                                  > steś h
                                  > > ymenem
                                  > > > .
                                  > A Ty jak byłeś idiotą, tak nim pozostałeś. Ja jak byłem hymenem, tak nim w dal
                                  > szym ciągu pozostałem. Jak pisałem posty po Twojej myśli byłem mądry, jak tylko
                                  > w jakiejś sprawie się nie zgadzam z Tobą natychmiast zostałem głupcem. Mnie ta
                                  > m wsio rawno, dla Ciebie mogę być głupcem, ćwierćinteligentem itd.

                                  Powtarzam to co napisałem w innym wątku. Udowodnij, napisz jaki miałeś nick przed tym zanim wprowadzili logowanie i zanim zaczął pojawiać się hymen. Inaczej kończę dyskusję z podszywką.

                                  > > Jeśli nie da się rozpatrywać winy, to jest się niewinnym z definicji.
                                  >
                                  > A jakiej to niby definicji??? Z kim ja rozmawiam? Niewinność jest zaprzeczenim
                                  > winy. Mylisz przyczynę z winą. Jeśli nie da się rozpatrywać winy to nie da się
                                  > również rozpatrywać jej zaprzeczenia. Wirusy są przyczyną wielu chorób, jednak
                                  > rozpatrywanie ich winy czy niewinności jest zwyczajnym nieporozumieniem.

                                  Tu chodzi o stan danej osoby, a nie status prawny.

                                  > > No słodki z ciebie kretyn. Akapit wyżej - "nie da się rozpatrywać winy",
                                  > teraz
                                  > > "no ale jeśli chcesz rozpatrywać winę". Jesteś klasycznym relatywistą dur
                                  > niu,
                                  >
                                  > He, he, he. Tak bardzo wku...ło Cię posłużenie się Twoim tokiem rozumowania? Ch
                                  > cesz rozpatrywać winę płodu, czy kwestię jak oceniać aborcję w przypadku, gdy p
                                  > łód jest przyczyną zagrożenia dla zdrowia czy życia matki?

                                  To pytanie chyba powinieneś sobie zadać, ja nie mam z tym żadnych problemów.
                                  • hymenos Re: ups, pułapka 28.10.12, 19:16
                                    sz0k napisał:

                                    > A gdzie ja napisałem, że Inkwizytor skazujący heretyków to dobrze?

                                    Dobre prawo to takie, która za fundament ma prawa boskie / naturalne, złe - przeciwnie. Pisząc to podkreślałeś, że inkwizytor działający w imieniu dobrego prawa czynił rzeczy dobre.


                                    > Nadal śmiem twierdzić, że nie przeczytałeś, bo powtarzasz to samo co tam już zo
                                    > stało omówione. Moja odpowiedź może być tylko kopią tamtej dyskusji.

                                    Tak. Od razu tylko zaznaczam, że dylemat: musimy ratować matkę, albo dziecko, nie traktuję jako aborcję. Takie przypadki były od zawsze, zanim jeszcze zaczęto mówić o tzw. "aborcji" i tutaj decyzja należy oczywiście do matki (i ojca), dlatego że człowiek ma prawo w pierwszej kolejności dbać o zachowanie własnego życia. Tak tam napisałeś i to pod spodem niczego nie zmieniło. Wystarczy zamiast pisać, że aborcja nie jest aborcją napisać, że w wyjątkowych sytuacjach aborcja jest dopuszczalna. Ani mąż ani sama zainteresowana nie jest w stanie samodzielnie przerwać życie płodu. Musi być wykonany zabieg.

                                    > Powtarzam to co napisałem w innym wątku. Udowodnij, napisz jaki miałeś nick prz
                                    > ed tym zanim wprowadzili logowanie i zanim zaczął pojawiać się hymen. Inaczej k
                                    > ończę dyskusję z podszywką.

                                    Tobie wszystko się pomieszało. Stawiasz zarzut i do Ciebie należy wykazanie, że zarzut jest prawdziwy. To zwyczajny haszyzm. Archwum zawiera moje oświadczenia po każdej zmianie loginu. Mało tego, ja zawsze twierdziłem, że początek życia człowieka jest jeden i jest on dokładnie określony. Ciekaw jestem na jakiej podstawie snujesz swoje głupawe domysły, jdenak udowadniać niczego nie mam zamiaru.

                                    >
                                    > > > Jeśli nie da się rozpatrywać winy, to jest się niewinnym z definicj
                                    > i.
                                    > >
                                    > Tu chodzi o stan danej osoby, a nie status prawny.

                                    Ta osoba jest w stanie, w którym nie posiada świadomości, nie posiada woli, nie może o niczym stanowić. Mimo to stanowi zagrożenie.

                                    >
                                    > To pytanie chyba powinieneś sobie zadać, ja nie mam z tym żadnych problemów.

                                    Masz. Unikasz nazwania aborcji po imieniu. To jest Twój problem. Prawo, które tego w sposób jednoznacznie nie rozstrzygnie, będzie penalizowało każdy przypadek.
                                    • sz0k Re: ups, pułapka 28.10.12, 20:07
                                      hymenos napisał:

                                      > sz0k napisał:
                                      >
                                      > > A gdzie ja napisałem, że Inkwizytor skazujący heretyków to dobrze?
                                      >
                                      > Dobre prawo to takie, która za fundament ma prawa boskie / naturalne, złe -
                                      > przeciwnie.
                                      Pisząc to podkreślałeś, że inkwizytor działający w imieniu dobr
                                      > ego prawa czynił rzeczy dobre.

                                      Wmawiasz mi rzeczy, których nie napisałem. Nie pisałem, że to było dobre prawo. Uważam, że nie było do końca dobre. Ale to jest spór dla historyków zajmujących się św. Inkwizycją, która de facto nie mordowała masowo za "odmienne poglądy" i "innowierstwo", jak powszechnie wśród atoli się uważa, ale bardzo często, łącznie z władzą ŚWIECKĄ i ŚWIECKIM prawem, ludzi którzy przeciw temu prawu popełnili wykroczenia.

                                      Było, nie było, tak jak napisałem kotletowi są to zagadnienia z kompletnie innej grupy niż aborcja i eutanazja. Dziecko, czy osobę starszą skazuje się na śmierć po prostu, bez żadnej winy - słusznej, czy nie słusznej (w oparciu o prawo sprawiedliwe, czy niesprawiedliwe). Po prostu - bo tak, chciejstwo (często podlane po prostu wygodnictwem) jest tu jedynym kryterium.

                                      > > Nadal śmiem twierdzić, że nie przeczytałeś, bo powtarzasz to samo co tam
                                      > już zo
                                      > > stało omówione. Moja odpowiedź może być tylko kopią tamtej dyskusji.
                                      >
                                      > Tak. Od razu tylko zaznaczam, że dylemat: musimy ratować matkę, albo dziecko
                                      > , nie traktuję jako aborcję. Takie przypadki były od zawsze, zanim jeszcze zacz
                                      > ęto mówić o tzw. "aborcji" i tutaj decyzja należy oczywiście do matki (i ojca),
                                      > dlatego że człowiek ma prawo w pierwszej kolejności dbać o zachowanie własnego
                                      > życia.
                                      Tak tam napisałeś i to pod spodem niczego nie zmieniło. Wystarczy
                                      > zamiast pisać, że aborcja nie jest aborcją napisać, że w wyjątkowych sytuacjach
                                      > aborcja jest dopuszczalna. Ani mąż ani sama zainteresowana nie jest w stanie s
                                      > amodzielnie przerwać życie płodu. Musi być wykonany zabieg.

                                      Dyskusję, nie jeden post. Tam jeszcze jest ciąg dalszy:
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,130989715,131032600,Re_pytalem_piq_a_spytam_i_Ciebie.html
                                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,130989715,131033173,Re_pytalem_piq_a_spytam_i_Ciebie.html

                                      > jdenak udowadniać niczego nie mam zamiaru

                                      A szkoda.

                                      > > > > Jeśli nie da się rozpatrywać winy, to jest się niewinnym z de
                                      > finicj
                                      > > i.
                                      > > >
                                      > > Tu chodzi o stan danej osoby, a nie status prawny.
                                      >
                                      > Ta osoba jest w stanie, w którym nie posiada świadomości, nie posiada woli, nie
                                      > może o niczym stanowić. Mimo to stanowi zagrożenie.

                                      To tak jak niemowlaki, czy osoby sparaliżowane. One też nie są niewinne? Jeśli nie są winne, ani niewinne to jakie są? Przecież to otwiera całe spektrum nowych możliwości. Możesz z taką osobą zrobić cokolwiek...

                                      > > To pytanie chyba powinieneś sobie zadać, ja nie mam z tym żadnych problem
                                      > ów.
                                      >
                                      > Masz. Unikasz nazwania aborcji po imieniu. To jest Twój problem. Prawo, które t
                                      > ego w sposób jednoznacznie nie rozstrzygnie, będzie penalizowało każdy przypade
                                      > k.

                                      Ale mnie zabieg w ogóle nie obchodzi! To wszystko zostało omówione w tamtym wątku. W momencie zagrożenia życia matki, ma ona pełne moralne prawo zadecydować czy ratować siebie, czy swoje dziecko. To nigdy nie podlegało żadnym wątpliwościom, zanim ludzie w ogóle zaczęli mówić o czymś takim jak "aborcja". A zaczęli mówić w zupełnie innym znaczeniu - usuwaniu ciąży na życzenie matki, bo tak... bo nie chce mieć dziecka (z takich czy innych powodów, ale nie dlatego że ratuje własne życie!). Trzeba wiedzieć o czym się mówi, a nie wciskać mi pod płaszczykiem "nazwy pewnego zabiegu" całej ideologii stojącej za mordowaniem niewinnych istot ludzkich.
                                      • hymenos Re: ups, pułapka 30.10.12, 11:10
                                        sz0k napisał:

                                        > > > A gdzie ja napisałem, że Inkwizytor skazujący heretyków to dobrze?
                                        > >
                                        > > Dobre prawo to takie, która za fundament ma prawa boskie / naturalne,
                                        > złe -
                                        > > przeciwnie.
                                        Pisząc to podkreślałeś, że inkwizytor działający w imieni
                                        > u dobr
                                        > > ego prawa czynił rzeczy dobre.
                                        >
                                        > Wmawiasz mi rzeczy, których nie napisałem. Nie pisałem, że to było dobre prawo.

                                        W tym widzę sprzeczność lub jak wolisz niejednoznaczność stawianych tez.

                                        > Uważam, że nie było do końca dobre. Ale to jest spór dla historyków zajmującyc
                                        > h się św. Inkwizycją, która de facto nie mordowała masowo za "odmienne poglądy"
                                        > i "innowierstwo", jak powszechnie wśród atoli się uważa, ale bardzo często, łą
                                        > cznie z władzą ŚWIECKĄ i ŚWIECKIM prawem, ludzi którzy przeciw temu prawu popeł
                                        > nili wykroczenia.

                                        Łączyło dlatego, że prawo świeckie było podporządkowane wówczas władzy kościelnej i do obowiązków władzy świeckiej należała współpraca z inkwizycją. Trybunały biskupie i urzędy inkwizytorów podlegały władzy papieskiej i to papież a nie świecki władca nominował kandydatów na inkwizytorów. W późniejszym okresie nawet nie papież a prowincjonalny przełożony zakonów. Celem powołanych urzędników było śledzenie herezji a następnie nawracanie lub karanie heretyków. A, że władza świecka wspólpracowała, cóż z tego? Tam, gdzie nie wspólpracowała herezja szerzyła się bez większych problemów. Poza tym nie mówiliśmy o masowości, ale jeśli już podniosłeś tę kwestię, to należałoby przyjrzeć się dokonaniom katolickim w Ameryce. to temat pokrewny, powiązany w ten czy inny sposób z władzą kościoła.

                                        > > > Nadal śmiem twierdzić, że nie przeczytałeś, bo powtarzasz to samo c
                                        > o tam
                                        > > już zo
                                        > > > stało omówione. Moja odpowiedź może być tylko kopią tamtej dyskusji

                                        > Dyskusję, nie jeden post. Tam jeszcze jest ciąg dalszy:
                                        > forum.gazeta.pl/forum/w,13,130989715,131032600,Re_pytalem_piq_a_spytam_i_Ciebie.html
                                        > forum.gazeta.pl/forum/w,13,130989715,131033173,Re_pytalem_piq_a_spytam_i_Ciebie.html

                                        Czytałem i w dalszym ciągu twierdzę, że te wyjaśnienia są po prostu mętne i polegają na wykrętach mających na celu przekonanie wszystkich, że aborcja spowodowana tą konkretną przyczyną nie jest aborcją. Jest.
                                        > A szkoda.

                                        Może dla Ciebie. Stawiasz zarzut, wykaż przynajmniej, że jest on uzasadniony. Ja ze swojej strony zrobiłem wystarczająco wiele.

                                        >
                                        > - usuwaniu ciąży na życzenie matki, bo tak... b
                                        > o nie chce mieć dziecka (z takich czy innych powodów, ale nie dlatego że ratuje
                                        > własne życie!). Trzeba wiedzieć o czym się mówi, a nie wciskać mi pod płaszczy
                                        > kiem "nazwy pewnego zabiegu" całej ideologii stojącej za mordowaniem niewinnych
                                        > istot ludzkich.

                                        Nic takiego nie ma miejsca. Zarówno w prawie jak i w dyskusji rozróżnia się w sposób wyraźny przyczyny dokonania zabiegu i nie tylko. Nigdzie nie twierdziłem, że przerwanie życia ludzkiego dla czyjegoś widzimisie czy też jako naprawa popełnionych błędów nie jest aborcją i może być prawnie dozwolona. Jest wręcz przeciwnie, stosowanie w miejsce aborcji "mordowania niewinnych istot ludzkich" jest zabiegiem mającym na celu zneutralizowanie przyczyn wykonywanego zabiegu czyli w każdym przypadku.
                        • qwardian Re: ups, pułapka 26.10.12, 03:26

                          Święta Inkwizycja to jak Proces Norymberski przed dokonaniem ludobójstwa...
                          • hymenos Re: ups, pułapka 26.10.12, 09:15
                            qwardian napisał:

                            >
                            > Święta Inkwizycja to jak Proces Norymberski przed dokonaniem ludobójstwa...

                            Znaczy się wsadzanie do więzienia lub uśmiercanie ludzi za ich potencjalne działanie. Uświęcenie aborcji?
                            • rycho7 wojna prewencyjna 26.10.12, 10:18
                              hymenos napisał:

                              > Znaczy się wsadzanie do więzienia lub uśmiercanie ludzi za ich potencjalne dzia
                              > łanie.

                              Walka z terroryzmem uniewaznila Trybunal Norymberski. Wystarcza dorazne sady kapturowe komandosow. USAralismy sie po pachy.
                              • hymenos Nowożytne Wyprawy Krzyżowe na elektrownię atomową 26.10.12, 11:44
                                w Teheranie.

                                Rycho7 napisał:

                                (...)
                                • rycho7 Re: Nowożytne Wyprawy Krzyżowe na elektrownię ato 26.10.12, 16:59
                                  hymenos napisał:

                                  > w Teheranie.

                                  To jest najlepszy ze znanych adresow dla katastrof helikopterow na slonej pustyni.

                                  Wirowki plutonu maja taka przepiekna wlasciwosc, ze moga byc w wielu miejscach. Ja osobiscie rozmieszczalbym je w piwnicach kazdego przedszkola w tym pieknym kraju. Wzorem tamtejszego kurortu, w ktorym promieniowanie tla jest 300 razy wieksze niz przykladowo w Warszawie. Powtorze, ze to kurort i nie ma tam zwiekszonej zachorowalnosci na nowotwory.

                                  Przepiekna bylaby relacja telewizyjna na zywo z unicestwienia jakichs 10 tysiecy przedszkoli wraz z zywymi tarczami.
            • benek231 Dupa z Ciebie a nie monarchista, Sz0ku :O) 25.10.12, 04:41
              Po monarchiscie spodziewalbym sie bowiem jakiegos minimum kultury dyskusji, a Ty niewatpliwie nie masz takze zielonego pojecia o czym ja mowie i w tej chwili.

              W temacie slubowanie vs demokracja nie masz nic do powiedzenia wiec wolales po angielsku ulotnic sie z tego watku.

              W marginalnym watku dot. aborcji i eutanazji potrafiles jedynie pieknie oburzyc sie swiecie, oraz rzygnac jak na typowego zwariowanego katola przystalo. Zle trafiles bo na mnie i tego typu debilizmy nie robia najmniejszego wrazenia.

              Szkoda mi Ciebie troche, ale nie za bardzo. smile Masz to na co zasluzyles sobie, oraz do czego przyczynili sie Twoi ciemni rodzice. Mianowicie dziury w mozgu masz Sz0ku, powyzerane przez kler. Mozesz mi wierzyc, ze wiem co mowie, bo na takich prawdziwkach znam sie jak malo kto. A Ty jak nic masz mozg blizniaczo podobny do mocno zrobaczywialego grzyba - oto do czego prowadzi bezwzgledne zaufanie do kleru i towarzyszaca temu wiara w przerozne kretynizmy.

              Dalej nie bede sie nad Toba pastwil, bo to strata czasu dla mnie, a pozytku zadnego. Tobie przyjdzie po prostu umrzec takim glupim. Nie zdajacym sobie sprawy z tego, ze nawet gdyby istnialo cos takiego jak Bog, to z cala pewnoscia nie mozna oczekiwac, by chcial on przebywac wtowarzystwie takich kreatur jak Ty. W dodatku na wiecznosc. smile)) Popros kogos by to przemyslal za Ciebie. Ty sam nie jestes juz w stanie.
              • sz0k zieeew Krzynio, zieeeew 25.10.12, 10:13
                Kultura dyskusji zobowiązuje przede wszystkim do prezentowania swojego zdania zwięźle i przejrzyście. Zwłaszcza jeśli toczy się po raz 10000 te same dyskusje z tymi samymi osobami. Ja piszę parę zdań, ty zalewasz mnie strumieniem bełkotu, który ma przykryć miałkość intelektualną i brak treści.

                Tak jak i w tym wypadku. Argumenty o "ciemnogrodzie", "zacofaniu" i "wsteczniactwie" mamy już przerobione. Jestem dumny z bycia wsteczniakiem i zacofańcem jeśli jako postęp i szczytowe osiągnięcia ludzkiego umysłu traktujemy mordowanie niewinnych ludzi.
      • dachs Może dlatego, że świecka i postępowa 23.10.12, 22:03
        Oto tekst ślubowania dla doktorantów na KUL-u, jeżeli przypadkiem wiesz, co to takiego.

        "Jako doktorant Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II będę sumiennie wypełniać swoje obowiązki, by rzetelnie przygotować się do pracy dla dobra Kościoła i Ojczyzny. Kierując się zasadami moralności chrześcijańskiej, będę strzec godności doktoranta i dbać o dobre imię Uczelni, a także przestrzegać wszelkich zarządzeń jej władz. Tak mi dopomóż Bóg.

        Osoby innych niż katolickie wyznań lub religii lub osoby niewyznające żadnej wiary religijnej mogą w rocie ślubowania pominąć słowa: Kościoła i oraz Tak mi dopomóż Bóg."

        Do sprawdzenia tutaj:
        bip.kul.lublin.pl/uchwala-senatu-653-ii-3,art_2553.html
        Studenci wprawdzie nie mogą pominąć odwołania do Boga, ale jest to w końcu uniwersytet katolicki, którego zadaniem od początków istnienia jest służba Bogu i Ojczyźnie - Deo et Patriae.
        • snajper55 Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 00:12
          Tak więc ludzie nie kierujący się zasadami moralności chrześcijańskiej (buddyści, konfucjaniści, żydzi czy ci straszni ateiści) nie mogą tej przysięgi złożyć. Dla nich KUL jest zamknięty.

          "Jako doktorant Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II będę sumiennie wypełniać swoje obowiązki, by rzetelnie przygotować się do pracy dla dobra Kościoła i Ojczyzny. Kierując się zasadami moralności chrześcijańskiej, będę strzec godności doktoranta i dbać o dobre imię Uczelni, a także przestrzegać wszelkich zarządzeń jej władz."

          S.
          • pikrat Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 10:20
            Atakujesz, Snajper, metoda na Bazyliszka? smile

            To dobry sposob - pokazac komus lusterko, tylko to lusterko zlej macochy i podpowiada jej, ze jest najpiekniejsza w swiecie.
            Obawiam sie, ze dotknieci syndromem wiary posluguja sie wlasnie takimi lustereczkami, jednak, po czapajewsku, probowac nada smile
          • dachs Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 12:25
            snajper55 napisał:

            > Tak więc ludzie nie kierujący się zasadami moralności chrześcijańskiej (buddyśc
            > i, konfucjaniści, żydzi czy ci straszni ateiści) nie mogą tej przysięgi złożyć.
            > Dla nich KUL jest zamknięty.

            Wtajemniczeni twierdzą, że nie ma tam specjalnego natłoku żydów i buddystów, a ostatni konfucjanista, był widziany w okolicach w 1920 r. razem z armią Jakira.*)
            Ateiści są naturalnie chętnie widziani, jeśli chcą. Pod warunkiem, że szczere są ich deklaracje, iż Bóg im niepotrzebny, albowiem są w stanie przestrzegać wartości chrześcijańskich sami z siebie, bez presji kary pozagrobowej.
            Postawa godna pochwały.
            • pikrat Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 12:43
              Wartosci uniwersalne a nie chrzescijanskie. Zawlaszczenie wartosci zydowskich po polaniu woda staly sie chrzescijanskie? Rozwoj cywilizacji i tak oparlby sie na wartosciach czy regulaminach jak kto woli obojetnie jak by byly nazwane.
              Te wartosci, trzymajmy sie tej nomenklatury, ulegaja powolnej lecz stalej kontestacji. I tak bedzie zawsze.
            • snajper55 Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 13:23
              dachs napisał:

              > Ateiści są naturalnie chętnie widziani, jeśli chcą. Pod warunkiem, że szczere s
              > ą ich deklaracje, iż Bóg im niepotrzebny, albowiem są w stanie przestrzegać war
              > tości chrześcijańskich sami z siebie, bez presji kary pozagrobowej.
              > Postawa godna pochwały.

              Czy zostanie przyjęty ateista, który odmówi złożenia przysięgi, że będzie kierować się zasadami moralności chrześcijańskiej? Z tego, co zalinkowałeś wynika, że nie.

              S.
              • dachs Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 15:46
                snajper55 napisał:

                > dachs napisał:
                >
                > > Ateiści są naturalnie chętnie widziani, jeśli chcą. Pod warunkiem, że szc
                > zere s
                > > ą ich deklaracje, iż Bóg im niepotrzebny, albowiem są w stanie przestrzeg
                > ać war
                > > tości chrześcijańskich sami z siebie, bez presji kary pozagrobowej.
                > > Postawa godna pochwały.
                >
                > Czy zostanie przyjęty ateista, który odmówi złożenia przysięgi, że będzie kiero
                > wać się zasadami moralności chrześcijańskiej?

                Zastanów się Snajperze, jaki powód miałby ateista, który przecież deklaruje, iż Bóg jest mu niepotrzebny, albowiem jest w stanie przestrzegać wartości chrześcijańskich sam z siebie, by takiej przysięgi nie składać?
                Żadnego.
                I ta chwalebna postawa jest w regulaminie uszanowana. Skoro potrafi to sam z siebie, zwolniony jest z formułki "Tak mi dopomóż Bóg". To logiczne.

                CytatOsoby innych niż katolickie wyznań lub religii lub osoby niewyznające żadnej wiary religijnej mogą w rocie ślubowania pominąć słowa: Kościoła i oraz Tak mi dopomóż Bóg.
                • snajper55 Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 16:33
                  dachs napisał:

                  > Zastanów się Snajperze, jaki powód miałby ateista, który przecież deklaruje, i
                  > ż Bóg jest mu niepotrzebny, albowiem jest w stanie przestrzegać wartości chrześ
                  > cijańskich sam z siebie, by takiej przysięgi nie składać?
                  > Żadnego.

                  Czyżbyś uważał, że ateiści kierują się wartościami religijnymi? Mylisz się.

                  S.
                  • dachs Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 16:47
                    snajper55 napisał:

                    > Czyżbyś uważał, że ateiści kierują się wartościami religijnymi?

                    Chrześcijańskimi, Snajperze, chrześcijańskimi.
                    Dla niepoznaki nazywaja je uniwersalne.
                    • rycho7 Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 17:40
                      dachs napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Czyżbyś uważał, że ateiści kierują się wartościami religijnymi?
                      >
                      > Chrześcijańskimi, Snajperze, chrześcijańskimi.
                      > Dla niepoznaki nazywaja je uniwersalne.

                      Uwazasz, ze to zawlaszczenie bylo tak skuteczne, ze to co bylo stosowane przed powstaniem wyznania mojzeszowego i chrzescianstwa stalo sie chrzescianskie?

                      Czy wraz z ograniczeniem horyzontow obkurcza sie mozg? Nie probuj potrzasac glowa bo moze wypasc.
                      • dachs Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 17:53
                        rycho7 napisał:

                        > Uwazasz, ze to zawlaszczenie bylo tak skuteczne, ze to co bylo stosowane przed
                        > powstaniem wyznania mojzeszowego i chrzescianstwa stalo sie chrzescianskie?

                        A wiesz dokładnie, co było stosowane przed powstaniem wyznania mojżeszowego?
                        Przed powstaniem chrześcijaństwa mniej więcej wiemy.
                        • rycho7 42 zaprzeczenia bogini Maad 24.10.12, 18:10
                          dachs napisał:

                          > A wiesz dokładnie, co było stosowane przed powstaniem wyznania mojżeszowego?

                          Trudno bedzie odpowiedziec w skali calej Ziemi. Natomiast proste jest to co bylo bezposrednim poprzednikiem, wzorcem. Monoteizm wymyslil faraon 100 lat przed "wyjsciem z Egiptu" do Ziemi Kanaan wladanej przez Egipt. Przykazania z gory Synaj byly skrotem tytulowych zaprzeczen-odpowiedzi na pytania trojki (robotniczo-chlopskiej) przyjmujacej do egipskiego nieba. Oryginal hebrajski mial 12 akapitow bez podzialu na przykazania. 10 wymyslil Flawiusz juz po domniemanej smierci domniemanego Joszuy. Boskie w tym jest jedynie kretactwo.
                    • snajper55 Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 23:09
                      dachs napisał:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > > Czyżbyś uważał, że ateiści kierują się wartościami religijnymi?
                      >
                      > Chrześcijańskimi, Snajperze, chrześcijańskimi.
                      > Dla niepoznaki nazywaja je uniwersalne.

                      Ateiści nie kierują się wartościami chrześcijańskimi. Czy studentka która usuwa ciążę lub żyje w związku ze swą partnerką kieruje się wartościami chrześcijańskimi?

                      S.
                      • rycho7 Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 24.10.12, 23:21
                        snajper55 napisał:

                        > Ateiści nie kierują się wartościami chrześcijańskimi.

                        Problem polega na celowym pomieszaniu z poplataniem. KaKa zawlaszczyla sobie wartosci ogolnoludzkie. Nie rob drugiemu co Tobie nie mile. Gdy ja kieruje sie wartosciami uniwersalnymi to sa one 90% tego czego wymagaja katobolszewicy. Gdy neguje debilizmy KaKi to nie neguje wszystkiego tylko jakies 10%.
                        • snajper55 Re: Może dlatego, że świecka i postępowa 25.10.12, 00:30
                          rycho7 napisał:

                          > Problem polega na celowym pomieszaniu z poplataniem. KaKa zawlaszczyla sobie wa
                          > rtosci ogolnoludzkie. Nie rob drugiemu co Tobie nie mile. Gdy ja kieruje sie wa
                          > rtosciami uniwersalnymi to sa one 90% tego czego wymagaja katobolszewicy. Gdy n
                          > eguje debilizmy KaKi to nie neguje wszystkiego tylko jakies 10%.

                          Gdyby tylko zawłaszczył, to by nie było tragedii. On te uniwersalne interpretuje na swój sposób. Np z niechęci do zabijania wyciąga zakaz aborcji. Itd, itp. Do tego dokłada swoje własne, na przykład potępianie związków jednopłciowych.

                          S.
                          • rycho7 srogosc kar na nature 25.10.12, 10:02
                            snajper55 napisał:

                            > Np z niechęci do zabijania wyciąga zakaz aborcji.

                            Niech wiec zacznie od ukarania najwiekszego mordercy. Natura odrzuca ponad 50% zagniezdzonych zarodkow. Sa to samistne poronienia w pierwszych tygodniach ciazy. Niech siem KaKa nie uchyla od odpowiedzialnosci dzierzenia sterow rzadu dusz. Te 50% dusz niechrzczonych w niebycie?

                            Ponadto natura stosuje eutanazje, selekcjonuje jak niejaki Mengele. Natura propaguje nazizm.
        • marouder.com.pl Przepraszam Borsuku, rzadko sie z toba kloce.. 24.10.12, 05:23
          ..ale jak Uniwersytet moze byc "Katolicki" za panstwowe w wiekszosci pieniadze?
          • pikrat Re: Przepraszam Borsuku, rzadko sie z toba kloce. 24.10.12, 10:26
            marouder.com.pl napisał:

            > ..ale jak Uniwersytet moze byc "Katolicki" za panstwowe w wiekszosci pieniadze?

            Na mocy porozumienia wody z ogniem czyli Konkordatu.
            TO NA MOCY TEGO POROZUMIENIA hoduje sie hydre, ktore zrzera swego karmiciela.
            Chcialbym dozyc chwili, w ktorej nie bedzie komu podniesc siekiery by odrabac rece podniesione na wladze pociagajace za sznurki wladze swieckie.
            • pikrat korekta - zżera :( n/txt) 24.10.12, 10:27

          • dachs Re: Przepraszam Borsuku, rzadko sie z toba kloce. 24.10.12, 12:14
            marouder.com.pl napisał:

            > ..ale jak Uniwersytet moze byc "Katolicki" za panstwowe w wiekszosci pieniadze?

            Jakby Ci tu powiedzieć. Tu trochę katolików żyje, a neutralne światopoglądowo państwo stara się zapewniać środki do prowadzenia działalności różnorodnym organizacjom.
            Ma to zresztą uzgodnione w konkordacie z kościołem. Podobne konkordaty ma większość cywilizowanych państw. Dzięki uprzejmości atoli niemieckich np. dowiedzieć się można, że państwo niemieckie dofinansuje kościelne nauczanie (religia w szkołach(!), i własne szkoły i uczelnie wyższe kościołów) sumą 15 mld €.
            Bez konkordatu natomiast finansujesz osobiście np. Uniwersytet Lewackich Terrorystów, działający pod płaszczykiem Krytyki Politycznej.
            Z tego powodu jakoś rąk nie załamujesz.
          • wikul Re: Przepraszam Borsuku, rzadko sie z toba kloce. 24.10.12, 22:54
            marouder.com.pl napisał:

            > ..ale jak Uniwersytet moze byc "Katolicki" za panstwowe w wiekszosci pieniadze?

            Może, dlaczego nie.

            www.ku-eichstaett.de/
    • qwardian Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 23.10.12, 21:27

      W zasadzie taki model szkolnictwa odpowiada mi najbardziej z jasno zaznaczonym profilem światopoglądowym
      • hymenos Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 23.10.12, 21:34
        Każdy światopogląd ma swoje ASP?
        • qwardian Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 23.10.12, 21:46

          Oczywiście. Z jasno sformulowanym kodem swiatopogladowym. Moim wyborem naturalnie byłaby katolicka ASP...
          • hymenos Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 25.10.12, 09:50
            TRudne do realizacji w praktyce. Nie zadowoliłby Cię kierunek, wydział? Ja tam nie miał bym nic przeciwko kierunkom "sztuka katolicka" "wydział ogólny" itp. Student sam by sobie wybrał a wydziały bez uczniów znikłyby w sposób naturalny.
            • qwardian Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 25.10.12, 21:56

              Przyglądając się kondycji sztuki i szkolnictwa ogolnie nie mam żadnych obaw. Katolickie skoku w Poznaniu są oblegane, a świeckie systematycznie zamykane (w tym roku trzy). Za usługi sztuki konserwatorskiej trzeba płacić spore pieniądze, a sztuka nowoczesna nie wzbudza żadnych emocji za wyjątkiem skandalu.

              -
              "Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
              Zygmunt Bauman
              www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
              • qwardian Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 25.10.12, 21:58

                Katolickie szkoły, naturalnie, piszę z komórki a tą ma automatyczną korektę pisowni...
              • hymenos Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 26.10.12, 08:33
                qwardian napisał:

                >
                > Przyglądając się kondycji sztuki i szkolnictwa ogolnie nie mam żadnych obaw. Ka
                > tolickie skoku w Poznaniu są oblegane, a świeckie systematycznie zamykane (w ty
                > m roku trzy). Za usługi sztuki konserwatorskiej trzeba płacić spore pieniądze,
                > a sztuka nowoczesna nie wzbudza żadnych emocji za wyjątkiem skandalu.

                Oceniasz sztukę a to rzecz gustów i nie o to chodziło. Pytanie brzmiało czy da się pogodzić taką różnorodność w jednej instytucji. A to czy zamykane są w chwili obecnej szkoły katolickie czy świeckie zależy od wielu czynników, m. in. od demografii czy skuteczności nawracania KK.
    • snajper55 Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 24.10.12, 12:35
      sz0k napisał:

      > Nie chciał ślubować wierności demokracji. ASP go nie przyjęła na studia.

      Uczelnie finansowane (współfinansowane) z państwowych państwowych pieniędzy nie powinny mieć takich zapisów w rocie przysięgi. To jest dyskryminacja ze względu na poglądy. Uczelnie powinny przyjmować zwolenników demokracji i zwolenników despotyzmu, ateistów i katolików, komunistów i chadeków. Prywatne mogą sobie przyjmować tylko blondynów lub jedynie buddystów. Ciekawe jaki były efekt przejrzenia statutów wszystkich uczelni. Obawiam się, że każdy trzeba by było poprawiać i usuwać z niego piękne deklaracje, na które nikt nie zwraca uwagi, a które faktycznie są dyskryminujące. Jak widać z tego wątku na pewno trzeba by zmienić rotę przysięgi na tej ASP i na KUL.

      S.
      • pikrat Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 24.10.12, 12:44
        A mnie sie to podoba. Dlaczego mialbym ze swoich podatkow ksztalcic np. monarchistow? wink
        • snajper55 Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 24.10.12, 13:20
          pikrat napisał:

          > A mnie sie to podoba. Dlaczego mialbym ze swoich podatkow ksztalcic np. monarch
          > istow? wink

          Może dlatego, że korzystasz z dróg wybudowanych z podatków płaconych także przez monarchistów? Albo dlatego, że jesteś przeciwnikiem dyskryminacji ludzi ze powodów ich poglądów. Bo jesteś? wink

          S.
      • sz0k Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 24.10.12, 16:51
        snajper55 napisał:

        > Jak widać z tego wątku na pewno trzeba by zmienić
        > rotę przysięgi na tej ASP i na KUL.

        Raczej zmienić nazwę i profil tej ASP. Np. na Wolnomyślicielska Akademia Sztuk Pięknych (WASP).
      • qwardian Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 24.10.12, 20:00

        snajper55 napisał: Uczelnie finansowane (współfinansowane) z państwowych państwowych pieniędzy nie > powinny mieć takich zapisów w rocie przysięgi. To jest dyskryminacja ze względ

        Jak widać z tego wątku na pewno trzeba by zmienić rotę przysięgi na tej ASP i na KUL


        W demokracji o tym co się powinno robić decyduje reprezentacja elektoratu w procesie legislacyjnym. Demokracja nie ma żadnych fundamentalnych praw boskich, ponad decyzjami większości. Twoje " powinno" nie jest niczym innym tylko osobiście sformułowaną opinią...

        -
        "Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia"
        Zygmunt Bauman
        www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html
        • rycho7 przymykanie oczu na dorobek ludzkosci 24.10.12, 23:15
          qwardian napisał:

          > W demokracji o tym co się powinno robić decyduje reprezentacja elektoratu w
          > procesie legislacyjnym.

          Demokracja w Twojej, tak prezentowanej wersji, nie przezyje konfrontacji z empiria. Negowanie wiekow doswiadczen legislacyjnych nie uratuje V kolumny Belzebuba z Watykanu. Nakrecacie jedynie spirale nienawisci.
        • snajper55 Re: 1. Nie będziesz miał ustrojów cudzych przede 24.10.12, 23:16
          qwardian napisał:

          > W demokracji o tym co się powinno robić decyduje reprezentacja elektoratu w pro
          > cesie legislacyjnym. Demokracja nie ma żadnych fundamentalnych praw boskich, po
          > nad decyzjami większości.

          Każde państwo, każda organizacja działa według praw ustalonych przez ludzi. Tych lub innych. Czasem jest to jeden człowiek, czasem grupka, czasem reprezentanci całego społeczeństwa.

          > Twoje " powinno" nie jest niczym innym tylko osobiście sformułowaną opinią...

          A czyż kiedykolwiek twierdziłem coś przeciwnego? Ja nie jestem monarchą.

          S.
    • hordol malarzem z dyplomem nie będzie 25.10.12, 05:11
      ale niech kandyduje na króla
      • pikrat Re: malarzem z dyplomem nie będzie 25.10.12, 09:37
        hordol napisała:

        > ale niech kandyduje na króla

        A wicie co, panienko hordol? - zgodze siem z Wami. Niech sz0k ma takiego krola na jakiego zasluguje. big_grin
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka