Gość: p
IP: *.ipt.aol.com
07.07.04, 19:00
Zarowno "artykul" p. Smolenskiego o Pawle Piskorskim jak i dyskusja na tym
forum doskonale
ilustruje fakt, ze w Polsce tylko 7% spoleczenstwa ma wyzsze wyksztalcenie, a
i
do tego mozna miec sporo zastrzezen.
Pan Michnik, wladajacy jednym z najwiekszych europejskich koncernow
medialnych
(kilka gazet, radio, proby zakupu telewizji) nienawidzi p. Piskorskiego. W
zwiazku z czym w jego mediach regularnie pojawiaja sie "materialy"
Piskorskiego
szkalujace, poprzednio jako autorzy wystepowalo duo Fusiecki i Szpala, teraz
dolaczyl nastepny. Teksty sa robione przez wybranych ludzi i kontrolowane
przez
prawnikow, tak by nie mozna bylo Michnika zaskarzyc. GW nie pisze wiec, ze
Piskorski cos ukradl, tylko "mowi sie, ze cos ukradl". Nie pisze "wzial
lapowke" tylko "jak dowiadujemy sie z dobrze poinformowanych zrodel wzial
lapowke". Zawsze zabezpieczenie przed procesem - Gazeta nic nie twierdzi,
gazeta przedstawia opinie, za ktore nie odpowiada. A lud tych "drobnostek"
nie
zauwaza, i dawaj ujezdzac wroga spolecznego. Do tego Michnik nie moze
przebolec, ze mimo ogromnej kampanii za ogromne pieniadze, gdzie Piskorski
przedstawiany byl jako zlodziej, oszust i malwersant, w ostatnich wyborach
zaglosowalo na niego prawie 60 tysiecy ludzi. I tak powstalo zlecenie na
tekst
Smolenskiego - tez nie podajacy zadnego faktu.
Zenada...