Dodaj do ulubionych

Gigantyczny posąg Matki Boskiej powstaje w Boliwii

20.01.13, 12:00
W tej Boliwii to glupota wieksza od biedy, ale co tam.... poprzeczka zostala podniesiona. Tylko czekac jak znajdzie sie w Bolandii przedsiębiorczy proboszcz, ktory porwie owieczki do wspolzawodnictwa.smile

Ciekawe czy to jeszcze wiara czy powrót do pogaństwa.....
Obserwuj wątek
    • kalllka Re: Gigantyczny posag Matki Boskiej powstaje w Bo 20.01.13, 13:14
      o hellou piracie,
      milo, ze wrociles w wydaniach weekendowych wiadomosciami z boliwii.

    • polski_francuz Wredny atak 20.01.13, 13:47
      przeciwko Swiebodzinowi i jego wielkosci.

      I to skad z jakiejs Boliwii...

      Shocking!

      PF
      • kalllka Re: Wredny atak 20.01.13, 14:02
        ty sie pfrancuzie nie wysmiewaj z boliwijskiego cudu nad odra
        bo pirat z zemsty jeszcze meksyk wymysli
      • qwardian Re: Wredny atak 21.01.13, 14:09

        polski_francuz napisał:

        > I to skad z jakiejs Boliwii...> przeciwko Swiebodzinowi ...


        Widać nie do końca poznałeś naszą katolików mentalność Polski Francuzie. Bo właśnie Polski Francuz Paul Landowski rzeźbił posąg Jezusa Chrystusa w Rio de Janeiro, który stał się inspiracją dla kolejnych...
        • a000000 Re: Wredny atak 21.01.13, 14:32
          qwardian napisał:

          >Bo właśnie Polski Francuz Paul Landowski

          syn powstańca styczniowego, to tak a propos.
        • polski_francuz Polonica 21.01.13, 22:48
          "Bo właśnie Polski Francuz Paul Landowski rzeźbił posąg Jezusa Chrystusa w Rio de Janeiro"

          sa zawsze interesujace. Tyle, ze czasu sie bardzo zmienily i syn powstanca wilenskiego z 1944 roku uwaza rzezbe w Swiebodzinie za kiczowata.

          PF
    • a000000 Re: Gigantyczny posąg Matki Boskiej powstaje w Bo 20.01.13, 14:04
      pikrat napisał:

      > Ciekawe czy to jeszcze wiara czy powrót do pogaństwa.....

      pogaństwo. Brak zrozumienia królestwa, które nie jest z TEGO świata.
      No ale Indianie zawsze gustowali w totemach, tak ich tradycja.
      • andrzejg Re: Gigantyczny posąg Matki Boskiej powstaje w Bo 20.01.13, 18:31
        a000000 napisała:

        > pikrat napisał:
        >
        > > Ciekawe czy to jeszcze wiara czy powrót do pogaństwa.....
        >
        > pogaństwo. Brak zrozumienia królestwa, które nie jest z TEGO świata.
        > No ale Indianie zawsze gustowali w totemach, tak ich tradycja.

        Trafnie ten stan wyrysował Mleczko (znalazłem rysunek pod linkiem nortus.pinger.pl/m/3824627 ) . Czyżby spodziewał się akcji z Boliwii?


        A.
      • snajper55 Re: Gigantyczny posąg Matki Boskiej powstaje w Bo 22.01.13, 04:11
        a000000 napisała:

        > pogaństwo. Brak zrozumienia królestwa, które nie jest z TEGO świata.
        > No ale Indianie zawsze gustowali w totemach, tak ich tradycja.

        Także Indianie ze Świebodzina.

        S.
    • benek231 Zatem i jej niepokalana cipka musi byc :O) 20.01.13, 16:47
      gigantyczna. Tylko tak moze byc godnie - nie sadzisz?
      • qwardian Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 20.01.13, 20:33
        Rozwiń Krzysio nieco szerzej dyskusję na temat fizjonomii kobiet żydowskich o to czy mają w poprzek itp.

        Czy Pani Ewa również ma zamiar przyłączyć się do tej budującej dyskusji...
        • kalllka Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 20.01.13, 20:41
          benio to krzysio?
          -interesujace
          • qwardian Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 20.01.13, 21:32

            kalllka napisała:

            > benio to krzysio?
            > -interesujace


            Również nie bez powodów Krzysio zyskał kilka nieszczególnie nobilitujących określeń...
        • benek231 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 20.01.13, 20:54
          qwardian napisał:

          > Rozwiń Krzysio nieco szerzej dyskusję na temat fizjonomii kobiet żydowskich o t
          > o czy mają w poprzek itp.
          >
          >
          *Wiesz, w przeciwienstwie do Ciebie, ja nie jestem antysemita, czyli tego rodzaju smichy chichy mnie nie pociagaja.

          Zastanawialem sie tylko nad gigantycznym pomnikiem kobiety-Boga, ktorego dlonie sa wielkosci doroslego czlowieka. Znaczy, ze i cipka musi byc proporcjonalnie duza - choc bez wzgledu na to czy pokalana czy niepokalana. Musi byc taka w sam raz, jak na Boga przystalo. Wiesz przeciez jakie to jest wazne, by cipki panienek byly pulchne. Czy moze juz zapomniales...?


          Czy Pani Ewa również ma zamiar przyłączyć się do tej budującej dyskusji...
          >
          ?????
          • a000000 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 20.01.13, 21:35
            benek231 napisał:

            > Zastanawialem sie tylko nad gigantycznym pomnikiem kobiety-Boga,

            to się najpierw zastanów nad głupotami jakie wypisujesz. Maryja NIE JEST BOGIEM!!!

            >choc bez wzgledu na to czy pokalana czy niepokalana.

            następne bzdury. Niepokalanie Maryi dotyczy grzechu pierworodnego i jest stanem DUSZY, nie ciała.

            Oj Ksysiu, Ksysiu.... jak już bierzesz się za drwiny, to przynajmniej trzymaj się faktów.

            • benek231 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 20.01.13, 21:59
              a000000 napisała:

              > benek231 napisał:
              >
              > > Zastanawialem sie tylko nad gigantycznym pomnikiem kobiety-Boga,
              >
              > to się najpierw zastanów nad głupotami jakie wypisujesz. Maryja NIE JEST BOGIEM!!!
              >
              >
              *No jak mozesz opowiadac takie glupoty. Oczywiscie, ze jest Bogiem. Ktoz inny jak nie Bog moze byc matka Boga, hę?

              > >choc bez wzgledu na to czy pokalana czy niepokalana.
              >
              > następne bzdury. Niepokalanie Maryi dotyczy grzechu pierworodnego i jest stanem
              > DUSZY, nie ciała.
              >
              >
              *No niezle, od 2 tys. lat wbijaja nam do glow, ze jej ciaza byla cudem i bez udzialu jakiegokolwiek chlopa, a teraz Ty wciskasz mi, ze to nie o czlonka a o dusze chodzilo. Takie mondraliny - z powodu tej samej herezji - to kiedys na stos posylalano.
              >
              >
              No i kto tu nie trzyma sie faktow?! wink
              • a000000 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 14:27
                benek231 napisał:


                > *No niezle, od 2 tys. lat wbijaja nam do glow, ze jej ciaza byla cudem

                to nie ma niczego wspólnego z NIEPOKALANYM POCZĘCIEM.
                Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi mówi, że ta narodziła się bez grzechu pierworodnego.
                No i Maryja NIE JEST Bogiem.

                Nie kompromituj się Ksysiu.

                • benek231 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 16:48
                  a000000 napisała:

                  > benek231 napisał:
                  >
                  >
                  > > *No niezle, od 2 tys. lat wbijaja nam do glow, ze jej ciaza byla cudem
                  >
                  > to nie ma niczego wspólnego z NIEPOKALANYM POCZĘCIEM.
                  > Dogmat o niepokalanym poczęciu Maryi mówi, że ta narodziła się bez grzechu pier
                  > worodnego.
                  >
                  >
                  *Jedno nie wyklucza drugiego, droga Zerowko. Od 2 tys. lat karmieni jestesmy opowiescia o poczeciu Jezusa bez udzialu mezczyzny. Te dysputy o blonie dziewiczej pomimo ciazy, nie wziely sie z prozni. Dopiero ostatnimi czasy forsowane jest wyjasnienie, ze chodzilo o czystosc jej duszy, itp. androny, a nie o udzial chlopa w plodzeniu Jezusa. Samo cudowne poczecie tego ostatniego nie zostalo jednak przy okazji naprostowane. W dalszym ciagu, w katolicyzmie, Jezus zostal poczety w cudowny sposob, czyli Maria nie zostala pokalana penisem. Zupelnie jakby powyzsze wymyslila jakas lesbijka.
                  >
                  >
                  Zatem teraz masz do wyboru: albo zdecydowac sie, ze Maria urodzila czlowieka, albo ze Boga. Kazda decyzja niesie z soba konkretne konsekwencje. Mianowicie w pierwszym przypadku Maria nie potrzebuje byc Bogiem, ale juz w drugim - z cala pewnoscia tak. Ja, wybraz sobie, takze znam te historyjki, ale jedynie nie lykam ich jak jakas niemota. Mnie bardziej przekonuje teza, ze Boga mogl rodzic inny Bog. I tylko Bog. Innej mozliwosci nie ma.

                  A Ty zabierasz glos na temat Bogow, bez zrozumienia takich podstawowych rzeczy. smile

                  >
                  • a000000 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 17:09
                    oj Beniu, Beniu.... jesteś jako to dziecko we mgle. Mieszasz pojęcia, ludzką miarę przykładasz do spraw o których nie masz pojęcia...

                    Jezus miał dwoisty charakter - i człowieka i Boga. Maria była CZŁOWIEKIEM. Czy miała błonę czy nie - nie jest to nasza sprawa. Musi nie - skoro urodziła. Lecz nie ma to znaczenia. Sama była niepokalanie poczęta, czyli bez grzechu pierworodnego, czyli (jak pastuch krowie wyjaśnię): była niezdolna do popełnienia grzechu. Jest osobą świętą, ale nigdy Bogiem.


                    Mnie bardziej przekonuje teza, ze Boga mogl rodzic inny
                    > Bog. I tylko Bog. Innej mozliwosci nie ma.

                    tia.... a kobieta może zrodzić tylko kobietę.... wszak nie chłopa! to niemożliwe!

                    Beniu, są na świecie rzeczy które się filozofom nie śniły!!! A bardziej "po naszemu". Wiedza ludzka to dopiero niewielka część całości którą powinniśmy poznać. Więc głupotą jest naśmiewać się z czegoś, czego aktualnie nie pojmujemy.

                    Ty chyba jakiś zboczony jesteś.... bo już nie pierwszy raz okazujesz nerwowe podniecenie w temacie ewentualnego CUDZEGO seksu. Co to Cię obchodzi czy i z kim Maryja... nie wierzysz? więc się odtenteguj....

                    • benek231 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 17:25
                      a000000 napisała:

                      > oj Beniu, Beniu.... jesteś jako to dziecko we mgle. Mieszasz pojęcia, ludzką mi
                      > arę przykładasz do spraw o których nie masz pojęcia...
                      >
                      > Jezus miał dwoisty charakter - i człowieka i Boga. Maria była CZŁOWIEKIEM. Czy
                      > miała błonę czy nie - nie jest to nasza sprawa. Musi nie - skoro urodziła. Lecz
                      > nie ma to znaczenia. Sama była niepokalanie poczęta, czyli bez grzechu pierwor
                      > odnego, czyli (jak pastuch krowie wyjaśnię): była niezdolna do popełnienia grze
                      > chu. Jest osobą świętą, ale nigdy Bogiem.
                      >
                      >
                      *To zachodzenie w ciaze w stanie niezameznym nie bylo wtedy grzechem?
                      A czy, ponadto, to nie dopiero jej syn mial zdjac z ludzi ow grzech pierworodny?
                      >
                      >
                      > Mnie bardziej przekonuje teza, ze Boga mogl rodzic inny
                      > > Bog. I tylko Bog. Innej mozliwosci nie ma.
                      >
                      > tia.... a kobieta może zrodzić tylko kobietę.... wszak nie chłopa! to niemożliw
                      > e!
                      >
                      >
                      *Nie, kobieta rodzi dzieci plci onbojga, ale Boga moze urodzic jedynie inny Bog, kropka.
                      Nie odpowiedzialas na postawione pytania.

                      > Ty chyba jakiś zboczony jesteś.... bo już nie pierwszy raz okazujesz nerwowe po
                      > dniecenie w temacie ewentualnego CUDZEGO seksu. Co to Cię obchodzi czy i z kim
                      > Maryja... nie wierzysz? więc się odtenteguj....
                      >
                      >
                      *A czy to ja stawiam te koszmarna figure w Boliwii? Ja tylko zastanawialem sie czy tworcy godnie wyeksponowali te boska cipke - cudownie pulchna, ma sie rozumiec.
                      No i gigantyczna. smile
                      • a000000 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 18:15
                        benek231 napisał:

                        >*To zachodzenie w ciaze w stanie niezameznym nie bylo wtedy grzechem?

                        było, strasznym grzechem.

                        > A czy, ponadto, to nie dopiero jej syn mial zdjac z ludzi ow grzech pierworodny

                        łaj.... gdzieś Ty się uchował, że takie podstawowe błędy w rozumieniu "religii kultury ojców" robisz? Zdaje się, że ja wiem więcej o islamie, niż Ty o chrześcijaństwie. A w końcu mieszkasz pośród chrześcijan!!!

                        Grzech pierworodny zmazuje CHRZEST. Jezus też był ochrzczony, w Jordanie, jako człowiek, Żyd z Nazaretu.
                        Jezus przyniósł nam ODKUPIENIE, czyli możliwość wejścia, POMIMO naszej grzeszności (dekalogowej, nie pierworodnej), do nieba.

                        Grzech pierworodny (czyli zdolność do zachowań niemoralnych, skłonność do czynienia ZŁA, niemożność poznania Dobra) skaził ludzi w momencie gdy Adam i Ewa w raju okazali nieposłuszeństwo, po czym zostali wygnani. Od tej pory - każdy skutki tej skazy dziedziczy. Wyjątkiem są WYBRANI - czyli Maryja, czyli Jezus, którzy wedle dogmatu - narodzili się wolni od grzechu pierworodnego, czyli niepokalanie poczęci. Pewnie też i dlatego (dogmat) żywcem zostali wzięci do nieba.

                        Odczep Ty się od posągu, nieszczęście Ty moje! Zapewniam Cię, że szczegółów anatomicznych które nie są wyeksponowane - zawierał nie będzie.



                        • benek231 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 18:40
                          Cos tu nie gra, droga Zerowko. Bo z jednej strony twierdzisz, ze z woli Boga Maria narodzila sie jako osoba niezdolna do grzechu, podczas gdy z drugiej przyznajesz, ze zajscie w ciaze poza zwiazkiem malzenskim bylo strasznym grzechem. I nie widzisz, ze cos tu nie gra. Ciekawe... smile
                          • qwardian Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 18:56

                            Daj już spokój skromnej kobiecie w chuście, Krzysiu. W ateiści nie macie miary, żeby ubliżać skromnej i bezbronnej kobiecie. Masz pod nosem monument czterech masońskich choooi to idź się na nich wyżywaj...
                          • a000000 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 19:01
                            benek231 napisał:

                            >I nie widzisz, ze cos tu nie gra.

                            wszystko gra. Poddanie się WOLI BOGA nie jest grzechem. Wszak to Bóg wybrał Maryję. Oczywiście - mieszkańcy Nazaretu szemrali, ale Józef wziął wszystko "na siebie".
                            Maryja by zgrzeszyła, gdyby pozamałżeńsko pofiglowała. Nic takiego się nie stało. Zaszła w ciążę w sposób cudowny, bez udziału mężczyzny. I nie pytaj mnie o szczegóły - u Boga wszystko możliwe. Nawet to, że zostaniesz księdzem. ojeju o mój jeju!

                            • kalllka Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 19:08
                              e benio chyba za stary na 'ow(o) ce jego'
                              poza tym zbereznik.
                              • a000000 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 19:15
                                kalllka napisała:

                                > e benio chyba za stary na 'ow(o) ce jego'
                                > poza tym zbereznik.

                                hehehe, powiadasz, że ten zbereźnik za stary? Czy ja wiem.... Noe miał 500 lat gdy zrodził synów.... to czemu niby Benio miałby nie doznać cudu? Już sobie wyobrażam jak nawrócony przeprasza wszystkich, których tu obrażał....ech.... życia by nie wystarczyło...
                            • benek231 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 20:23
                              000000 napisała:

                              wszystko gra. Poddanie się WOLI BOGA nie jest grzechem.
                              >
                              >
                              *Tak, ale pod warunkiem, ze Bog zachowuje sie wsrod swych wlasnych praw jak pijany slon w skladzie porcelany. Jesli ciaza pozamalzenska byla grzechem to Bog nie powinien byl zonglowac wlasna etyka, i robic wyjatki. Jesli robi inaczej to jest to taki sam palant jak ci bogowie z Olimpu, ktorzy nie mieli zadnych zasad.
                              • rycho7 hedonizm samochwaly 21.01.13, 20:28
                                benek231 napisał:

                                > Poddanie się WOLI BOGA nie jest grzechem.

                                To je ono, Pane Havranek.
                              • a000000 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 21.01.13, 21:35
                                benek231 napisał:

                                > *Tak, ale pod warunkiem, ze Bog zachowuje sie wsrod swych wlasnych praw jak pij
                                > any slon w skladzie porcelany.

                                właściwie to nie znam żadnego człowieka, który nigdy by się nie zastanowił nad tym, DLACZEGO Bóg robi to i to, tak i tak.... i odpowiedzi nie znajduje.
                                GDYŻ.
                                To, co o Bogu wiemy, to są nasze wyobrażenia, nadzieje, przypuszczenia, dywagacje.
                                A jaki jest Bóg i CZYM SIĘ KIERUJE - wie tylko On. Bardzo często, gdy spotyka nas jakieś nieszczęście - bolejemy i złorzeczymy, że nas coś takiego spotyka.... Ale po wielu latach, gdy już więcej wiemy o życiu - nasz sprzeciw nie jest już tak gwałtowny.... zaczynamy rozumieć, że właściwie to co się stało przyniosło jakieś dobro.

                                Dziecięciem będąc - słuchałam, jak moja Mama opowiadała opowieści umoralniające. I jedna opowiastka była o matce chorego dziecka. Umierało. A matka pobiegła do kościółka, padła na kolana, i krzyczała: Boże, jeśli już musisz, to zabierz mnie, jego zostaw.... taki mały, życie przed nim.... Na to błysk, trzask.... Bóg we własnej osobie staje przed matką i mówi: dobrze, niech tak będzie, ale sama zdecydujesz - po obejrzeniu tego, o czym nie wiesz, a co Ci pokażę. I tu kobieta zobaczyła jak jej syneczek jest już dorosły, jak morduje, jak krzywdzi, jak zło czyni, jak ludzie przezeń płaczą.... Wówczas bez słowa wstała z kolan i wyszła z kościoła.

                                Morał z tego taki, że ... niech się dzieje wola nieba... zbyt mało wiemy aby protestować. No, może tak troszkę.... ale niezbyt gwałtownie.

                                Jak to bogowie z Olimpu zasad nie mieli!!!! mieli, oczywiście... nawet za złamanie norm kary na nich Gromowładny zsyłał. Na ten przykład zamieniał w cusika, zsyłał gdzieś tam, zrzucał ze skały, brzydkiego męża brać nakazywał albo niewierną żonę..... A czasem pieronem raził.


                        • skory1 Islam to samo zło! 21.01.13, 20:05
                          Jak to z islamem jest naprawdę - oczami samych Arabów, którzy islam porzucili.

                          www.youtube.com/watch?v=tWvW0zseA64
                          www.youtube.com/watch?v=PgTbXHN11Gs
                          Cała prawda o pedofilii w islamie.
                          www.youtube.com/watch?v=7k2jYx5ShF8&list=PLA80B0DDA1F546A04
                          A tu jak piorą mózgi już małym dzieciom! Zgroza!
                          www.youtube.com/watch?v=rPkbfU-xXX4
                          Pozwólmy im się rozpanoszyć, a będzie tego więcej.
                          www.youtube.com/watch?NR=1&v=YgekatNooIA
                          Co powinniśmy wiedzieć o islamie.
                          www.youtube.com/watch?v=rhUE2tg9igg
                          Głupota polityków zachodu wmawiających milionom ludzi, że islam jest religią pokoju jest NIEWYOBRAŻALNA i NIEBEZPIECZNA.


                          Pokażcie te filmy innym.
                          • oko_ala_maroko Re: Islam to samo zło! 21.01.13, 20:15
                            Ale w islamie pomników się nie stawia, ba pomniki się niszczy. To tyle aby być w temacie.
                          • a000000 Re: Islam to samo zło! 21.01.13, 21:41
                            skory1 napisał:

                            > Jak to z islamem jest naprawdę - oczami samych Arabów, którzy islam porzucili.

                            to świadectwo nie jest miarodajne, gdyż każdy apostata pluje na dawną religię. Taka jakaś jest dziwna reguła... nie wiem, może chcą swoje sumienie w ten sposób oczyścić?

                            > Głupota polityków zachodu wmawiających milionom ludzi, że islam jest religią po
                            > koju jest NIEWYOBRAŻALNA i NIEBEZPIECZNA.

                            całkowicie się zgadzam. Zaklinają rzeczywistość.

                            • skory1 Re: Islam to samo zło! 22.01.13, 08:58
                              a000000 napisała:

                              > to świadectwo nie jest miarodajne,

                              Przepraszam, nie widzisz, że on bazuje na CYTATACH z Koranu i pism opisujących życie Mahometa, uznawanych przez samych muzułmanów? W świetle nich Mahomet był pedofilem, sadystą, mordercą i gwałcicielem. Do tego też wzywa wiernych. Mamy tolerować propagowanie TAKIEJ religii???
            • snajper55 Re: Czynnik kulturotwórczy wojującego ateizmu... 22.01.13, 04:20
              a000000 napisała:

              > następne bzdury. Niepokalanie Maryi dotyczy grzechu pierworodnego i jest stanem
              > DUSZY, nie ciała.

              Mylisz się. Chodzi o jak najbardziej fizyczne dziewictwo (Maryja zawsze dziewica).

              "KKK 499 Pogłębienie wiary w dziewicze macierzyństwo Maryi doprowadziło Kościół do wyznania Jej rzeczywistego i trwałego dziewictwa (Por. Sobór Konstantynopolitański II: DS 427). także w zrodzeniu Syna Bożego, który stał się człowiekiem (Por. św. Leon Wielki, list Lectis dilectionis tuae: DS 291, 294; Pelagiusz I, list Humani generis: DS 442; Synod Laterański (649): DS 503; Synod Toledański XVI: DS 571; Pius IV, konst. Cum quorumdam hominum: DS 1880). Istotnie, narodzenie Chrystusa "nie naruszyło Jej dziewiczej czystości, lecz ją uświęciło" (Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 57). Liturgia Kościoła czci Maryję jako Aeiparthenos, "zawsze Dziewicę" (Por. Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 52)."

              www.teologia.pl/m_k/kkk1d09.htm

              S.
    • marouder.com.pl W gigantycznej Korei pln. powstaje posag.. 21.01.13, 06:31
      ..anonimowego ateisty i racjonalisty-internacjonalisty!
      • pikrat Re: W gigantycznej Korei pln. powstaje posag.. 21.01.13, 09:08
        marouder.com.pl napisał:

        > ..anonimowego ateisty i racjonalisty-internacjonalisty!

        No i sam widzisz, ze pomnikowa gigantomania katoli i komuchow niczym sie nie rozni poza ksztaltem 'figurek' i poza legenda, ma sie rozumiec. Bardzo sprytnie to wyciagnales o szostej z minutamiuncertain
        • qwardian Różni się Pikracie... 21.01.13, 18:48

          pikrat napisał:

          > No i sam widzisz, ze pomnikowa gigantomania katoli i komuchow niczym sie nie ro
          > zni poza ksztaltem 'figurek'...


          wiadomosci.wp.pl/gid,15012384,kat,355,title,Lenin-na-smietniku-historii,galeria.html?ticaid=1fecb
          Około 300 osób obserwowało usunięcie ostatniego pomnika Włodzimierza Lenina w Ułan Bator, stolicy Mongolii.

          Podczas "uroczystości" przemawiał burmistrz stolicy Bat-Uul Erdene (na zdjęciu), który tuż przed zrzuceniem monumentu z piedestału, w obecności zebranych dziennikarzy, nazwał radzieckiego przywódcę "mordercą".

          - Około 100 milionów ludzi zabito podczas komunistycznej ery. A więc komuniści zabili nawet więcej ludzi niż obie wojny światowe - mówił burmistrz, który był jednym z przywódców demokratycznej rewolucji pokojowej z 1990 roku. - Osobą, która wszystko zaczęła, był Lenin - mówił.

          Statua odlana z brązu szybko wylądowała na podstawionej ciężarowce. Grupka najbardziej zaciekłych przeciwników obrzuciła ją starymi butami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka